Dodaj do ulubionych

Lewica czy centrolewica do wyborów?

18.01.06, 01:22


Wojciech Olejniczak, przewodniczący SLD tak mowi w "Trybunie" o wspólnej
liscie lewicy:
- Wspólna lista lewicy musi być gotowa na wypadek przedterminowych wyborów
parlamentarnych. W poniedziałek rozmawiałem z Markiem Borowskim dwukrotnie,
będziemy rozmawiać również w czwartek. Także w czwartek chcę się spotkać z
przedstawicielami wszystkich organizacji, które startowały z list Sojuszu w
ostatnich wyborach. W niedzielę lub w poniedziałek będę rozmawiał z
kierownictwami OPZZ oraz Unii Pracy. A następnie powinno dojść do wspólnego
spotkania wszystkich organizacji lewicy. Moim zdaniem, przynajmniej na razie
powinniśmy zamknąć sprawy spotkań w kręgu lewicy zamiast szukać innych
partnerów. Bo dopóki będziemy tylko o tym mówić, nie będzie z tego żadnego
pożytku. Sam zaproponowałem, by poprosić o pomoc w tworzeniu szerokiego bloku
lewicy Aleksandra Kwaśniewskiego. Jestem z byłym prezydentem w stałym
kontakcie. Moim zdaniem, wspólna lista skłoni do uczestnictwa w wyborach
tych, którzy jesienią ubiegłego roku nie poszli do urn rozczarowani rozpadem
lewicy. Ważne jest jednak, aby prezydent Lech Kaczyński wypowiedział się
jednoznacznie: czy oczekuje wcześniejszych wyborów, czy utworzenia większości
parlamentarnej, która będzie w stanie skutecznie rządzić. Szef państwa jest
zobowiązany, aby swoje zdanie przedstawić Polakom.
Lewica nie wystarczy - mowi natomiastMarek Borowski, przewodniczący SdPl:
- Uważamy w SdPl, że rządy PiS to nie są rządy odpowiadające idei
demokratycznego państwa prawnego. Partia Kaczyńskich nie tworzy państwa
prawa, tylko państwo poglądów. Gdybym miał dzisiaj rozszyfrować skrót PiS -
patrząc na to, jak ta partia rządzi, jakie instytucje powołuje, jak chce
wymuszać posłuszeństwo swoich satelitów - to bym użył określenia
podejrzliwość i strach. Mamy do czynienia z sytuacją poważnego zagrożenia dla
państwa prawa. I w takiej sytuacji porozumienie na centrolewicy powinno
obejmować wszystkie te ugrupowania, które być może różnią się poglądami np.
na system podatkowy, ale nie różnią się w sprawie tego, jak powinno być
budowane społeczeństwo obywatelskie, na czym polegają wolności i prawa
zapisane w konstytucji, co rozumiemy pod pojęciem wolnych mediów. Myślę, że
będziemy się przybliżać do takiego porozumienia. Myślę np. o Partii
Demokratycznej i Zielonych 2004. Bardzo mi zależy na tym, by nie zamykać się
w węższym kręgu rozmówców dopóki istnieje szansa na szerszy krąg. Formuła
spotkań organizacji lewicowych powinna być więc otwarta. W sytuacji, jaką
mamy dziś w Polsce, sama lewica to za mało. Być może na lewicy się skończy,
ale trzeba się starać, by wspólny front był szerszy. (Not. JK)

Spór na wstępie? Blizszy mi jest pogląd Marka Borowskiego. PDC : POLSKA
DEMOKRATYCZNA CENTROLEWICA.









"ŚMIEJMY SIĘ Z GŁUPICH, CHOĆ I PRZEWIELEBNYCH" - Ignacy Krasicki
Obserwuj wątek
    • joannabarska Nie interesuje temat? 18.01.06, 10:59
      Dziwne, że temat nie zainteresował. Nawet apel do Al.Kwasniewskiego. Nie macie
      niczego do powiedzenia w tej sprawie?
      • franciszekszwajcarski A po co gadać o planktonie ? :) 18.01.06, 11:00

        • joannabarska Re: A po co gadać o planktonie ? :) 18.01.06, 11:27
          franciszekszwajcarski napisał:
          Plankton to jestes Ty.(JB)
          • franciszekszwajcarski Re: A po co gadać o planktonie ? :) 18.01.06, 11:47
            to brzmi jakbyś była z PiSu :)
      • pandada Re: Nie interesuje temat? 18.01.06, 11:46
        Mnie temat interesuje. Także bliższa jest mi koalicja centrolewicowa, tak aby nie tracić jakiejś partii podprogowej. Jeżeli nie wejdzie PD, to zyska na tym PiS lub PO, bo taki jest system przeliczania głosów na mandaty, że premiuje zwycięzców.

        stosunek liczby głosów PiS/SLD = 2,386
        stosunek liczby mandatów PiS/SLD = 2,818

        Oczywiście koalicja powinna być wyborcza, tak aby lewica i centrum się nie homogenizowały i nie traciły wyrazistości.

        Planktonem ciężko to nazwać, ponieważ w poprzednich wyborach SLD, SdPl i PD zgarnęły w sumie 17,65%.
        • elfhelm tyle że nowi posłowie byliby z SLD i może z Sdpl 18.01.06, 11:48
          znane nazwiska PD z dawnej UW nie zaryzykowałyby startu z takiej listy - może
          poza Frasyniukiem. Nowi są zupełnie anonimowi i po prostu nic nie znaczą. Ich
          wyniki będą podobne do "sukcesu" zielonych z list Sdpl w ostatnich wyborach.
          • pandada Re: tyle że nowi posłowie byliby z SLD i może z S 18.01.06, 12:18
            Znane nazwiska z UW siedzą w Brukseli.
    • buraque Re: Lewica czy centrolewica do wyborów? 18.01.06, 11:31
      joannabarska napisała:

      > Spór na wstępie? Blizszy mi jest pogląd Marka Borowskiego. PDC : POLSKA
      > DEMOKRATYCZNA CENTROLEWICA.

      mnie też, i jeszcze demokraci.pl
    • elfhelm ja na listę z udziałem SLD nigdy nie zagłosuję 18.01.06, 11:38
      koalicje samorządowe są do przeżycia, rządowe czasem wynikają z musu...
      wyborcze? nie wyobrażam sobie popierania listy pani Błochowiak (obrończyni
      Rywina i Jakubowskiej), agenta Szteligi (ma wrócić do SLD), opolskiego układu
      łącznie z obecnym posłem, straszącego dziennikarzy Kurczuka, rozwalającej nową
      maturę Łybackiej i wieloma innymi potworkami.
      • bracia_zbrojek Centrolewica - alternatywą! My: TAK! 18.01.06, 11:47
        Nie wyobrazac sobie tego czy tamtego...My np. nie wyobrazamy sobie dalszych
        rządów Kaczyńskich, bo juz początki ich władania przerażają. Temat jest bardzo
        dobry - centrowica z Kwaśniewskim w grze. To alternatywa dla Polski, aczkolwiek
        w pierwszym rozdaniu na pewno zwycięscy nie utworzą rządu, ale i Lepper nie
        bedzie mógl dalej przebierać nogami do współrządzenia.
        • elfhelm a czym się różni PiS od SLD??? 18.01.06, 11:49
          za SLD było wszystko to co za PiS, a potem zrobiło się jeszcze gorzej. Krótka
          pamięć?
          • pandada Re: a czym się różni PiS od SLD??? 18.01.06, 12:05
            > za SLD było wszystko to co za PiS, a potem zrobiło się jeszcze gorzej.

            Może na konkretach, bo ja widziałem jednak działanie SLD na rzecz wyciągnięcia gospodarki z zapaści po POPiSie AWS. Rząd podejmował niepopularne decyzje, ale był skuteczny.

            Kiedy było "potem"? Za Belki? I to było gorzej?
            • elfhelm Konkrety? 18.01.06, 12:13
              Kokrety?
              - odejście od obowiązkowej matury z matematyki (Łybacka)
              - rozwalenie reformy służby zdrowia (Łapiński)
              - brak inwestycji w zakresie budowy autostrad (Pol)
              - słabe wykorzystanie funduszy unijnych (w zasadzie jedyny zarzut wobec Belki)
              - mierne nominacje - Kaucz, minister sprawiedliwości ukrywający się za
              immunitetem, Kołodko, Staszek co chciał się sprawdzić w biznesie
              - śmieciowate ustawy - biopaliwa, abolicja podatkowa, lub czasopisma
              - afery - starachowice, rywina, orlen
              - wykorzystywanie służb do własnych celów (zatrzymanie Modrzejewskiego)
              - korupcyjne układy SLD - Gdańsk (Jędykiewicz), Opole (wojewoda, prezydent
              miasta, marszałek, szef rady miejskiej), Łódź (Pęczak), Śląsk (Szarawarski)
              - identyczne jak w PiS zmiany ustaw celem usunięcia niewygodnego urzędnika (też
              urząd telekomunikacyjny, blokowanie nominacji na placówki)
              - słaba polityka zagraniczna i niewykorzystana impreza w Iraku
              - pijani posłowie
              - wspieranie Leppera
              - agenci
              - prezio dobry kumpel ułaskawiający Kalisza i Sobotkę
              - i ogólnie PZPRowska mentalność (Dyduch, Miller, Jaskiernia... a obecnie
              Napieralski)
              • pandada Re: Konkrety? 18.01.06, 13:01
                > - odejście od obowiązkowej matury z matematyki (Łybacka)

                Dla mnie to nic złego.

                > - rozwalenie reformy służby zdrowia (Łapiński)

                rozwalenie kas chorych uważam za dobre, ponieważ już nie ma tak dużego zróżnicowania finansowania służby zdrowia w zależności od regionu. A sama służba zdrowia za AWS (POPiS) kwitła czy co, aby ją ktokolwiek mógł rowalić?

                > - brak inwestycji w zakresie budowy autostrad (Pol)

                prawicowi poprzednicy Pola też się nie popisali.

                > - śmieciowate ustawy - biopaliwa, abolicja podatkowa, lub czasopisma

                to i tak lepiej niż POPiS (AWS) któremu ustawę o paliwie do kutrów pisała mafia paliwowa w swojej siedzibie.

                > - afery - starachowice, rywina, orlen

                Twoi faworyci za to umoczeni w PZU, TP, komputeryzację ZUS itp.

                > - wykorzystywanie służb do własnych celów (zatrzymanie Modrzejewskiego)

                powtarzasz się (afera Orlenu), a poza tym Polsce wyszła zmiana prezesa na dobre (wyniki finansowe największej spółki skarbu państwa). Czy aferą POPiSowką nie było umieszczenie na stanowisku Orlenu amatora, który nienajlepiej spisywał się w NFI.

                > - korupcyjne układy SLD - Gdańsk (Jędykiewicz), Opole (wojewoda, prezydent
                > miasta, marszałek, szef rady miejskiej), Łódź (Pęczak), Śląsk (Szarawarski)

                Nie wnikałem w to, ale chyba i w PO miała problemy lokalne (np. Warszawa i mosty)

                > - wspieranie Leppera

                w jaki sposób?

                > - agenci
                ???

                > - pijani posłowie
                ???

                > - prezio dobry kumpel ułaskawiający Kalisza i Sobotkę

                Kalisza nie ułaskawił.

                > - i ogólnie PZPRowska mentalność
                co to znaczy?
      • pandada Re: ja na listę z udziałem SLD nigdy nie zagłosuj 18.01.06, 11:49
        To na kogo zagłosujesz? Na klęczących z PO?
        • elfhelm Re: ja na listę z udziałem SLD nigdy nie zagłosuj 18.01.06, 11:52
          A czym się rządy PiS od rządów SLD różnią??? Za SLD było tak samo - zrobiło się
          jeszcze gorzej (rozp. służba zdrowia, rozp. reforma edukacji, rozp. budowa
          autostrad, afery opolska, rywinowa, starachowicka, pijani posłowie,
          niekompetencja, tkm).
          Stosunek do religii mnie mało obchodzi - chyba że podpada pod klerykalizację i
          dewotyzm.
          Obecnie deklaruję się jako umiarkowany zwolennik PO - która dziś bardziej
          kontytnuuje tradycje UW aniżeli PD.
          • pandada Re: ja na listę z udziałem SLD nigdy nie zagłosuj 18.01.06, 12:14
            PO? Przecież to spadkobierczyni rozwalającej polską gospodarkę i wprowadzającej niedopracowane reformy AWS-UW. Eurodeputowany Buzek taki był kompetentny?

            SLD z kolei tę gospodarkę wyprowadził na prostą - i to nawet rząd Millera a nie Belki.

            Afery? To, że PO zmieniła nazwę czyni ją czystą i nie odpowiedzialną za aferzystów z KL-D i SKL? A co wyprawiał ten platfus z Kraśnika, albo Grobelny robiący dobrze Kulczykowi kosztem kasy miejskiej? A co montowali Brochwicz i Miodowicz?
            • elfhelm szefowie regionów PO nie siedzą w aresztach 18.01.06, 12:17
              a w SLD już 3 - opolski, pomorski i łódzki
              • pandada Re: szefowie regionów PO nie siedzą w aresztach 18.01.06, 13:13
                Majewski, Styczeń, Wieczerzak, Zalewski jakoś siedzieli w partiach obok obecnych posłów PO i wtedy to nikomu nie przeszkadzało.
      • meqoq Re: ja na listę z udziałem SLD nigdy nie zagłosuj 18.01.06, 12:16
        elfhelm napisał:

        > koalicje samorządowe są do przeżycia, rządowe czasem wynikają z musu...
        > wyborcze? nie wyobrażam sobie popierania listy pani Błochowiak (obrończyni
        > Rywina i Jakubowskiej), agenta Szteligi (ma wrócić do SLD), opolskiego układu
        > łącznie z obecnym posłem, straszącego dziennikarzy Kurczuka, rozwalającej nową
        > maturę Łybackiej i wieloma innymi potworkami.
        >
        A dlaczego nie wyobrażasz sobie koalicji wyborczej (więcej w wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35090787 ), która od początku wskazuje, że np. dziela je kwestie gospodarcze i deklaruje jasno, że partie zachowają zwoją odrębność w sejmie tworząc odrębne kluby, a zawarcie koalicji wyborczej ma na celu wprowadzenie do sejmu silnej reprezentacji partii wolnościowych. Przecież w takim przypadku również możesz głosować na ludzi z poszczególnych partii, a niekoniecznie na listę.

        Czy nie dostrzegasz, że inne rozwiązanie oznacza dla PD ostateczne zniknięcie ze sceny politycznej?
        • elfhelm proste 18.01.06, 12:19
          ze wspólnej listy PD i tak wiele nie zyska. Bo po prostu się zużyła. Kto z
          dawnych unitów użyczy nazwiska? Frasyniuk - otworzy listę we Wrocławiu i może
          przejdzie. Potocki - być może z Warszawy II.
          Ale wątpię czy Bogdan Lis wystartuje obok Potulskiego/Pastusiaka z Gdańska. A na
          młodych anonimowych bez doświadczenia zawodowego, społecznego czy samorządowego
          - nikt nie będzie głosował (jak w ostatnich wyborach). Bo po co?
          • meqoq Re: proste 18.01.06, 12:31
            Różnimy się w kwestiach zasadniczych. Dla mnie niewyobrażalne jest, aby alternatywą dla PD była PO. Partia: "Nicea albo śmierć", "naszych przyjaciół z PiS", "kościoła łagiewnickiego", "otwarcia wszystkich teczek". To jest partia tak różna od PD, że nie wyobrażam sobie nawet, jak można porównywać te dwie partie.

            Dużo wiecej wspólnych poglądów dostrzegam po lewej stronie sceny politycznej. Przy czym nie twierdzę, że SLD mi się podoba. Należałby w nim pozbyć się wielu osób skompromitowanych lub niekompetentnych, szczególnie z list wyborczych. Ale przecież nikt w tej chwili kszałtu takich list nie przesądza!
            • elfhelm Re: proste 18.01.06, 12:57
              Z jednej strony hasła z drugiej działania. Mogę w Gdyni obserwować samorządowców
              wywodzących się lub sympatyzujących z PO - i nie mam powodów do narzekań.
              Posłowie SLD czy PiS mają region głęboko gdzieś i zajmują się głównie
              partyjniactwem. Zresztą SLD w Gdyni z Duszewskim i Różańskim zasługuje co
              najwyżej na uśmiech politowania.

              Nie należę też do fanów prezydenta Kwaśniewskiego. Nie wiem, jak można tak
              żałośnie kończyć kadencję, ułaskawiając zwykłego miernego kolegę (bez analizy
              akt) - o którego rzekomych zasługach dla Polski nikt nie słyszał.
              Wyszła cała partyjna mentalność.
          • bracia_zbrojek Teraz perfekcyjnie 18.01.06, 12:38
            Uważamy, że po doswiadczeniach ,tak przykrych niekiedy ,centrolewica z Kwa
            sniewskim perfekcyjnie przygotowuje listy wyborcze i umiejętnie poprowadzi
            kampanię. Oczywiscie mozna Millerowi przypisac masę błędów, nie mniej to dzięki
            Kwasniewskiemu Belka został w pierwszym etapie ministrem finansów i wyprowadził
            gospodarkę na prostą. Zapominamy o wielkiej dziurze budżetowej po
            niefrasobliwych rządach AWS? No i chyba naród trochę się juz nauczył, a nauczy
            jeszcze bardziej, jak w praktyce wygladają rządy jednej partii-PiS, a moze po
            prostu bliżniaków?
      • indris A ja nie zagłosuję na listę z Frasyniukem... 18.01.06, 12:43
        ...więc są już dwie osoby, które taka koalicja od siebie odrzuci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka