scrutator
28.01.06, 16:58
Tusk przekroczył wszelkie granice uznawane za normę w społeczeństwie
demokratycznym. Wypowiedz, w której straszy on szerokie rzesze czytelników
nieposłuszeństwem obywatelskim przypomina czasy, – kiedy ulice zajmowało
wojsko – a podburzanie obywateli przeciw sobie należało do codzienności.
To bez znaczenia – gdzie jest obecnie Tusk. Nieważne, że jest przewodniczącym
jednej z największych partii politycznych w Polsce. Ważne jest co innego.
Ważne jest jego aroganckie traktowanie państwa i wyborców. Nie zgadzam się na
to – aby ktokolwiek organizował niepokoje społeczne, bo nie zgadza się z
demokratycznym wyborem Narodu. Niepodobna Ci się Tusk wynik wyborów – to zrób
sobie przerwę w karierze i zajmij się jakąś uczciwa praca. Brakuje Ci
argumentów w dyskusjach sejmowych – to weź sobie prywatne lekcje dialektyki i
nie proś społeczeństwa o pomoc w rozwiązaniach siłowych.
Na szczęście mamy ciągle funkcjonująca demokracje i jeżeli z dowolnego powodu
odbędą się w Polsce nowe wybory – to ostateczną i słuszną decyzję o rozkładzie
mandatów w Sejmie ponownie podejmie Naród. Jest to mechanizm, którego – mam
nadzieje – tym razem użyjemy w celu usunięcia Tuska z życia publicznego raz na
zawsze.