Dodaj do ulubionych

PiSklaki ?

05.02.06, 21:41
Czy ja dobrze zrozumiałam, że na Radzie Politycznej PiS głosy (choć nie było
to formalne głosowanie) w/s paktu (czy jak mu tam) rozłozyła się:

11 - za
8 - przeciw

?

If so, to dla mnie bardzo budująca wiadomość, że to coś przeszło taką znikomą
ilością głosów...
Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski Re: PiSklaki ? 05.02.06, 21:42
      też to tak zrozumiałem. A z tego co pamiętam w PO w głosowaniach nad tym co
      zrobić z PiSem tak jaskrawego podziału nie było, pomimo uporczywych plotek na
      ten temat rozpuszczanych przez Bielana i Kamińskiego.
      • echo_o Zostałeś PiSklakiem ? Fajnie :) Welcome home ! 05.02.06, 21:45

        • franciszekszwajcarski nie zostałem. :) nadal wole demokracje :) n/t 05.02.06, 21:46

          • echo_o Słowa, słowa... 05.02.06, 21:46
            • franciszekszwajcarski Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 21:54
              no własnie demokracja to nie słowa, tylko postawy i zachowania. Natomiast, że
              PiS to słowa, słowa to sie zgodzę. :) W sumie będzie lepiej jeśli tylko na
              słowach sie zakończy.
              • echo_o Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 21:57
                Jeśli Cię to bawi, to baw się moimi słowami, tylko nie zmieniaj ich znaczenia.
                Słowa, słowa odnosiły się do Twojej demagogii o anty-demokratyzmie PiS.
                • franciszekszwajcarski Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:02
                  moim zdaniem to nie jest demagogia. moge to długo i merytorycznie uzasadniać.
                  • echo_o Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:08
                    franciszekszwajcarski napisał:

                    > moim zdaniem to nie jest demagogia. moge to długo i merytorycznie uzasadniać.

                    ```````````````````````````````

                    Tylko nie zapomnij w swoim długim i merytorycznym wywiadzie o wewnętrznej
                    demokracji w PO, która sprowadza się do dyscypliny w głosowaniach i wyrzucaniu
                    tych, ktorzy ośmielają się mieć inne zdanie...
                    • franciszekszwajcarski Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:10
                      nie chodzi mi o styl prowadzenia partii, bo to jest sprawa PiSu, czy tam PO,
                      albo i SLD nawet. Chodzi mi o system polityczny państwa. Takie sprawy jak
                      trójpodział władzy, samorząd terytorialny, wolności obywatelskie i tak dalej.
                      • echo_o Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:14
                        Styl prowadzenia partii przekłada się na styl rządzenia państwem...
                        To z Kaczyńskiego Jarosława robi się zamordystę, podczas gdy on otwartym
                        tekstem mówi o frakcjach w PiS. PO z uporem maniaka i wbrew faktom kreowana
                        jest na monolit. Pytanie zatem o metody, nie o hasła, o fakty, nie mity.
                        • franciszekszwajcarski Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:19
                          Nadal bronisz PiSu mówiąc, że PiS jest zarządzany demokratycznie. A ja nigdzie
                          nie pisałem, że tak nie jest. Natomiast pisałem, że chodzi mi o system
                          polityczny państwa, czyli coś zgoła innego. PiS obecnie ma bardzo duży wpływ na
                          ten system i nie ukrywa, że chce go poważnie zmienić. Moim zdaniem planowane
                          zmiany oddalą Polskę od modelu państwa demokratycznego. To, że w PiSie się
                          głosuje różne uchwały nie ma tu żadnego znaczenia.
                          • echo_o Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:29
                            franciszekszwajcarski napisał:

                            > Nadal bronisz PiSu mówiąc, że PiS jest zarządzany demokratycznie. A ja
                            > nigdzie nie pisałem, że tak nie jest.



                            Ok, to mamy to z głowy...


                            > Natomiast pisałem, że chodzi mi o system polityczny państwa, czyli coś zgoła
                            > innego. PiS obecnie ma bardzo duży wpływ na ten system i nie ukrywa, że chce
                            > go poważnie zmienić. Moim zdaniem planowane zmiany oddalą Polskę od modelu
                            > państwa demokratycznego.



                            Co Ty nazywasz odejściem od państwa demokratycznego, ja określam powrotem do
                            państwa obywatelskiego w pełnym tego słowa znaczeniu. To znaczy takiego
                            państwa, w którym władza nie zaślepia obywateli pozorną wolnością, polegającą
                            jedynie na fasadowych znamionach tej demokracji, ale na pełnym i równym
                            dostępie do zdobyczy tej demokracji - głównie w sferze gospodarczej. Jeśli
                            zadowolony jesteś ze stamu 'demokracji' (to hasło) w sytuacji, gdy korupcja i
                            układy zawładnęły podstawowymi mechanizmami budowania bogactwa narodowego i
                            jego dystrybucji - to gratuluję samopoczucia. PiS nie dąży do demontażu
                            demokracji tylko do odessania od jej atrybutów niewielkiej grupy uwłaszczonych
                            komuchów. Jeśli nie wiesz o czym mówię, to prześledź sobie ewolucję słynnej
                            listy 100tu, opracowywanej co roku przez Wprost. Uwierz mi, pewne sprawy widzę
                            z bardzo bliska... Ubieranie PiSu w ideowe maszkarony jest tyleż nieuprawnione,
                            co mocno i przemyślanie kreowane. PO było do niedawna tego samego zdania. Co
                            się stało, że dołączyło do chóru retorycznych, fundamentalnych krytykantów PiS.
                            Naprawdę Cię to nie zastanawia ?


                            > głosuje różne uchwały nie ma tu żadnego znaczenia.


                            Ma znaczenie....
                            • franciszekszwajcarski Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:42
                              trzymam kciuki za walke PiSu z korupcją i komuchami, chociaż jestem pewien, że
                              będą w tej walce totalnie nieskuteczni, a największe łapówki będą brali wysocy
                              urzędnicy urzędu antykorupcyjnego. już dzisiaj najbardziej skorumpowane są
                              wszelkiej maści instytucje kontrolujące i wydające różn ego rodzaju zezwolenia
                              i papiery. sposobem PiSu na walke z korupcją jest mnożenie tego typu instytucji
                              i wzmacnianie instytucji tego typu już istniejących.

                              jeśli chodzi o dostęp do tak zwanych gospodarczych owoców wzrostu, to zupełnie
                              inna sprawa, chociaż moim zdaniem równie katastrofalna. nie rozumiem jak można
                              natychmiast konsumować jakikolwiek przejaw wzrostu gospodarczego w sytuacji
                              permanentnej dziury w budżecie i coraz większego zadłużenia państwa. i nie
                              rozumiem jak mozna ciągle sie upierać, że podatek liniowy faworyzuje tylko
                              najbogatszych, skoro absolutnie wszystkie przykłady naszych sąsiadów mówią coś
                              dokładnie odwrotnego. Za kilka miesięcy na podatek liniowy przechodzą Czesi.
                              Wtedy bez liniowego oprócz nas będą już tylko Niemcy i Białoruś.

                              Ale najbardziej martwi mnie to, że PiS dla celów partyjnych, a nie państwowych
                              zmienia ordynacje samorządową, dla celów partyjnych, a nie państwowych zmienia
                              ustawe o KRRiT. Planowana ustawa o komisji prawdy i sprawiedliwości będzie
                              jawnie naruszać podział władzy na ustawodawczą i sądowniczą, czyli fundament
                              każdej demokracji. Planowana zmiana ustawy o NBP będzie jawnie naruszać
                              niezależność banku centralnego, co jest fundamentem każdego nowoczesnego
                              państwa kapitalistycznego. Wiem, że poprzednia KRRiT była plugawa i trzeba było
                              ją zmienić. Ale, na Boga nie w ten sposób. Jeśli PiS nie potrafi tego robić nie
                              łamiąc prawa, to ja dziękuje bardzo.
                              • echo_o Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 22:55
                                Posłuchaj...
                                Otworzyłam ten wątek, by tylko utwierdzić się, że PiS nie chciał paktu z SO i
                                LPR, że było to wyjście ostateczne i tak naprawdę wymuszone koniecznością.
                                Powinny być wcześniejsze wybory. Nawet kosztem utraty władzy przez PiS.
                                Mnie, na tym etapie, wystarcza prezydentura Lecha.
                                PiS nie dokona planowanych zmian w ramach tego paktu, dlatego Jarosław
                                Kaczyński miał taką a nie inną minę podczas podpisywania tego - nic
                                nieznaczącego kilkudziesięciostronicowego - świstka papieru. Postawiono na
                                spokój. To dobrze, ale i źle. W mojej ocenie - źle. Bo i spokój będzie pozorny
                                i krótkotrwały, a koszt ogromny. Ten rozkład głosowania o tym świadczy.
                                Pocieszam się jednak, że zdążą kilka fundamentalnych spraw uporządkować,
                                wyświetlić, zdemaskować. Ja zakładam krótki horyzont i w nim dostrzegamy plusy.
                                Ty projektujesz samo zło, bo już nawet w CBA przewidujesz korupcję. Z takim
                                założeniem nie ma co dyskutować. pa!

                                • rydzyk_fizyk Re: Słowa, słowa... 05.02.06, 23:09
                                  Przecież to tylko zagrywka taktyczna - PiS pokazuje jak to został zmuszony do zawarcia koalicji z PiS i LPR.

                                  Nie poinformowano przy okazji jak głosy rozkładały się wcześniej - na etapie rozmów o koalicji z PO?
    • elfhelm nie na radzie a w KC PiS, ale coś się nie zgadza 05.02.06, 21:46
      www.pis.org.pl/liderzy/komitet.htm z oficjalnej strony wynika, że
      jest 14 osób (w tym prezydent Lech Kaczyński) w KC PiS

      A Marcinkiewicz mówił, że na komitecie było 11 za i 8 przeciw paktowi.

      Czy KC PiS został rozszerzony, jeśli tak to o kogo (co najmniej o 6 osób).
      • gorby prezio wciaz jest w PiS ?! 05.02.06, 23:03
        Na tym ma polegac jego neutralnosc ?!
    • niezapowiedziany to kiedy rozpad PiS? to jakas widac skladanka. 05.02.06, 21:53


      • echo_o Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinny być 05.02.06, 21:58

        • nurni Re: Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinn 05.02.06, 22:12
          On wcale nie marzy, on mysli korumpowac poslow PIS.

          Jeszcze jeden taki post i zawiadamiam prokurature !
          • echo_o Re: Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinn 05.02.06, 22:17
            Taaaaak...
            W innym wątku doczytałam się, ze PO jest otwartą partią, na...Marcinkiewicza.
            Tego samego Marcinkiewicza, którego PO wyśmiała publicznie na starcie i żądała
            wycofania jego kandydatury na premiera. Było to jednym z warunków (nawet w
            drugim podejściu) przystapienia PO do rozmów koalicyjnych...
            • franciszekszwajcarski Re: Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinn 05.02.06, 22:21
              To żądanie o którym piszesz nie pojawiło się z względu na cechy Marcinkiewicza,
              ale ze względu na jego nienajwyższą polityczną pozycje w PiS. Przed wyborami
              była bowiem mowa, że premierem zostaje albo Rokita, albo Kaczyński.
              • andrzejg Re: Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinn 05.02.06, 22:23
                ostatnio PO żądało Kaczyńskiego na wicepremiera z premierem Marcinkiewiczem,
                czyli zyskał w ich oczach

                A.
                • franciszekszwajcarski Re: Nie marz.Chodziło o decyzję o wyborach.Powinn 05.02.06, 22:25
                  Bo aby zmienić premiera trzeba przejść długotrwałą konstytucyjną procedure z
                  odwoływaniem rządu. Wicepremiera można do rządu wstawić w pół godziny.
      • lej_czerwonego Re: to kiedy rozpad PiS? to jakas widac skladanka 05.02.06, 22:02
        Gdyby przeszlo 19 do 0 to napisalbys, ze dyscyplina jak w NSDAP, he he he.

        Oj platfuski, martwcie sie lepiej o to by lustracja i przegladniecie afer nie
        zmiotlo waszej partyjki.
    • echo_o Są już stenogramy,chciałam to uwypuklić na koniec: 05.02.06, 23:09
      Premier Marcinkiewicz w programie '100 dni rządu'...

      Zapytany o swoją odpowiedzialność za fiasko rozmów koalicyjnych Marcinkiewicz
      powiedział: "Nie udało mi się przekonać polityków PO do tego, że takie
      rozwiązanie było dla Polski najlepsze". Jak dodał, w jego przekonaniu
      Platforma "mocno się zmieniła". "PO jest totalną, żeby nie powiedzieć
      totalitarną opozycją" - zaznaczył.

      Podkreślił, że w poprzednim parlamencie PO i PiS były razem w opozycji i
      Platforma podejmowała "wspólne głosowania z rządzącym wówczas SLD, po to, żeby
      umożliwić wprowadzenie ważnych dla Polski zmian". "Przez te 100 dni nie
      usłyszałem i nie zobaczyłem ani jednego ciepłego słowa ze strony PO" - ocenił
      premier.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka