Dodaj do ulubionych

Lustracja kleru

08.02.06, 11:07
Czy ktoś widział księdza (nazwisko chyba Kowalski), biorącego udział w
konferencji prasowej działaczy S z Nowej Huty, na której ogłaszali nazwiska
agentów SB?

Mówił o konieczności lustracji wśród księży, o tym że bada już archiwa IPN i o
tym, że bardzo wiele osób stara mu się wybić to z głowy.

Ciekawe jakie to osoby?
Obserwuj wątek
    • cyfer_blat Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:09
      To był ksiądz Zaleski
    • les.vacances Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:11

      > Ciekawe jakie to osoby?

      Mowil o Papieskiej Akademii Teologicznej i o kurii biskupiej w Krakowie
    • pan.nikt Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:13
      Bardzo rozsądny głos.
      Księża powinni być zlustrowani.
      Kapusie powinni trafić na rezydentury i nie mieszać się do duszpasterstwa.
      • karlin Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:18
        Zaciekawiło mnie z dwóch względów.

        Po raz pierwszy usłyszałem publicznie - i to wygłoszony przez księdza - taki,
        bardzo słuszny zresztą apel.

        Po drugie - dawno nie widziałem w TV osoby, sprawiającej wrażenie tak
        zdeterminowanej i tak przestraszonej jednocześnie.
        • homovaticanus Re: Lustracja kleru 08.02.06, 22:52
          karlin napisał:

          > Zaciekawiło mnie z dwóch względów.
          >
          > Po raz pierwszy usłyszałem publicznie - i to wygłoszony przez księdza - taki,
          > bardzo słuszny zresztą apel.
          >
          > Po drugie - dawno nie widziałem w TV osoby, sprawiającej wrażenie tak
          > zdeterminowanej i tak przestraszonej jednocześnie.
          ---------------
          W nagrodę ks.Zalewski zostanie oddelegowany w Bieszczady z zakazem opuszczania
          rejonu.
      • tony.soprano3 Nie będzie żadnej lustarcji kleru. 08.02.06, 11:20
        pan.nikt napisał:

        > Bardzo rozsądny głos.
        > Księża powinni być zlustrowani.
        > Kapusie powinni trafić na rezydentury i nie mieszać się do duszpasterstwa.
        >

        Po pierwsze: Gen. Dankowski na prosbę Glempa kazał zniszczyć wszystkie
        materiały IV Dep. MSW.
        Po drugie: Kler nigdy by nie dopuścił do lustarcji swoich funkcjonariuszy.

        Dlatego ten księzulo może opowiadać takie dyrdymałki przed kamerami ... .
        • pies_na_czarnych Re: Nie będzie żadnej lustarcji kleru. 08.02.06, 11:21
          O. Dyrechtor nigdy nie pozwoli na krzywdzenie swoich kolegow po fachu!
        • pan.nikt Re: Nie będzie żadnej lustarcji kleru. 08.02.06, 11:23
          1. Jednak jakieś dokumenty się ostały
          2. Dlaczego??
        • karlin Dzyndzel, twój generał 08.02.06, 11:24
          mógł sobie niszczyć:)

          Papiery zostały. Esbecja produkowała je przez kilkadziesiąt lat i wszystkiego
          nie spaliła.
    • ksiaze.ciemnogrodu Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:21
      zaskoczę was ale jestem za.czas najwyższy pozbyc się katolewicy bo to ona
      bruździła i bruździ nadal w polskim kościele...zlustrować Pieronka Gocłowskiego
      i Życińsiego! Zlustrować |Bonickiego czajkowskiego i Bartosia!
      • tony.soprano3 Re: Lustracja kleru 08.02.06, 11:25
        ksiaze.ciemnogrodu napisał:

        > zaskoczę was ale jestem za.czas najwyższy pozbyc się katolewicy bo to ona
        > bruździła i bruździ nadal w polskim kościele...zlustrować Pieronka
        Gocłowskiego
        >
        > i Życińsiego! Zlustrować |Bonickiego czajkowskiego i Bartosia!

        Lewatywa i zimny okład na Twoje nibyczółko powinny Ci pomóc.
    • rekontra Ks. Isakowicz-Zaleski 08.02.06, 11:28
      dzisiaj.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/007/007.html
      brał udział w warto rozmawiać
    • karlin Dziwisz nie zawodzi! 08.02.06, 12:37
      "Gazecie" powiedział, że w sprawie lustracji duchowieństwa wystąpił już jesienią
      zeszłego roku do arcybiskupa Stanisława Dziwisza, kiedy otrzymał pierwsze akta w
      IPN. - Pytałem, co mam robić, ale dostałem tylko enigmatyczną odpowiedź. W
      nieoficjalnych rozmowach sugerowano mi, abym dał sobie spokój - powiedział
      duchowny."
      -----------------------------------------------------------

      No i ks. Boniecki, jak zawsze na miejscu:)

      ------------------------------------------------------------
      "Materia jest bowiem zbyt złożona i delikatna, aby tak po prostu ujawnić
      wszystkich byłych agentów wśród duchownych."
      ------------------------------------------------------
      • kostka.s Niech oddadza narodowi co nakradli i moga klechy 09.02.06, 06:05
        nie_lustrowac nawet siebie nawzajem. Do szczescia ich lustrowanie nie jest mi
        potrzebna. I tak zrobiliby to nieszczerze.
        Ale gdyby zwrocili narodowi kase na ktora go ograbili to co innego. Smialo
        moznaby splacic caly nasz dlug zagraniczny, na dodatek Kaczki moglyby wybudowac
        obiecane mieszkania. i jeszcze zostaloby na inwestycje.
    • mlot.na.lewactwo Biorąc na logike to te ktore najbardziej wrzeszczą 08.02.06, 12:39
      przeciwko lustracji... oni pewnie odtajnienia archiwów niepotrzebują, znają je z
      innego źródła... zapewne.
    • joella.r o ile sobie przypominam 08.02.06, 12:55
      to Jarosław Kaczyński jest przeciwny odtajnieniu akt kleru
      • karlin Wielcy też czasem błądzą:) 08.02.06, 12:59
        Jeśli błądzą.

        Bo takiej na przykład "lustracji" kleru, jaką zaprezentował niejaki Kieres,
        rzucając mediom papiery Hejmo, a Kościołowi ostrzeżenie, do dziś zapamiętane
        przez Gocłowskich, Pieronków i Życińskich, to jak też jestem przeciwny:)
      • homovaticanus Re: o ile sobie przypominam 08.02.06, 22:55
        joella.r napisała:

        > to Jarosław Kaczyński jest przeciwny odtajnieniu akt kleru
        ---------
        tak Jarosław mówił wiosną 2005. vide gazeta Metro.
    • ksiundz Nie widziałem, ale P. Romaszewski wczoraj o nim 08.02.06, 12:58
      opowiadał, ten człowiek ledwie uszedł z życiem z łap SB. Wie co mówi.
      • rekontra Re: Nie widziałem, ale P. Romaszewski wczoraj o n 08.02.06, 13:23
        ksiundz napisał:

        > opowiadał, ten człowiek ledwie uszedł z życiem z łap SB. Wie co mówi.
        >


        nie jeden raz był pobity
    • karlin Nożyce się odezwały! 08.02.06, 21:31
      "Księża Archidiecezji Krakowskiej czują się dotknięci ostatnimi wypowiedziami w
      środkach społecznego przekazu, które stwarzają atmosferę braku zaufania,
      podejrzliwości i rzucają cień na ich środowisko.
      Takie stanowisko przekazał w środę PAP rzecznik Archidiecezji Krakowskiej ks.
      Robert Nęcek odnosząc się do wypowiedzi ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

      Ks. Isakowicz-Zaleski we wtorek podczas konferencji prasowej działaczy
      nowohuckiej "Solidarności" zaapelował do duchownych o samooczyszczenie tego
      środowiska i ujawnienie, kto współpracował z SB i donosił na Karola Wojtyłę
      oraz kard. Franciszka Macharskiego. Mówił także o tym, że w otoczeniu Wojtyły
      działali agenci SB. Podał ich kryptonimy.

      Rzecznik Archidiecezji Krakowskiej ks. Robert Nęcek podkreślił,
      że "najważniejszymi kryteriami w rozważaniu trudnych spraw minionej epoki są
      niezmiennie prawda, pokuta i przebaczenie". "Sprawy te zawsze były i są
      rozwiązywane przez biskupów ze swoimi księżmi właśnie w duchu prawdy i
      szczerości, a także ewangelicznego przebaczenia" - odczytał swoje oświadczenie
      PAP ks. Nęcek.

      W wypowiedzi dla telewizyjnej "Kroniki" ks. Nęcek powiedział, że "wielu księży
      swoim biskupom składało takie wyznanie win i nie ma potrzeby, by wyznawali to
      jeszcze raz w sposób publiczny".

      "Jeśli to jest oficjalne stanowisko władz kościelnych, to ja nie widzę
      możliwości dalszej pracy w Archidiecezji Krakowskiej" - powiedział PAP ks.
      Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
      Dodał, że najbardziej zabolało go sformułowanie "księża Archidiecezji
      Krakowskiej czują się dotknięci". "Nie wiem, na jakiej podstawie można tak
      twierdzić. Ja osobiście odebrałem kilkanaście telefonów i maili od księży,
      którzy uważają, że należy wreszcie wyjaśnić sprawę inwigilacji Kościoła przez
      SB. Wielu podkreśla, że było na to 17 lat" - mówił ks. Isakowicz-Zaleski.
      Zaznaczył, że jego apel miał pomóc w rozwiązaniu "
      -----------------------------------------------------------------


      • nurni brzydko...... 08.02.06, 21:58
        karlin napisał:

        "Sprawy te zawsze były i są
        > rozwiązywane przez biskupów ze swoimi księżmi właśnie w duchu prawdy i
        > szczerości, a także ewangelicznego przebaczenia" - odczytał swoje
        oświadczenie
        > PAP ks. Nęcek.

        Odczytywanie oswiadczen idzie ks Neckowi niezgorzej. Zdaje sie duch biskupa
        Pieronka jest wciaz zywy w Papieskiej Akademii Teologii - a wlasnie z tej
        uczelni wychodzily najbardziej niechetne lustracji sygnaly.


        Pomysl by "sprawy rozwiacac ze swoimi ksiezmi" bylby moze i uzasadniony
        gdybysmy mieli 100 procentowa pewnosc ze ksieza donosiciele pisali raporty do
        SB jedynie na temat swoich wspolbraci. To bardzo watpliwe.


        > W wypowiedzi dla telewizyjnej "Kroniki" ks. Nęcek powiedział, że "wielu
        księży
        > swoim biskupom składało takie wyznanie win i nie ma potrzeby, by wyznawali to
        > jeszcze raz w sposób publiczny".

        To jest sprawa wiarygodnosci Kosciola. Jesli wybiera taka a nie inna droge to
        bierze na siebie rowniez pewne konsekwencje. Braku wiarygodnosci ze wymienie
        ten najbardziej sie narzucajacy.

        > "Jeśli to jest oficjalne stanowisko władz kościelnych, to ja nie widzę
        > możliwości dalszej pracy w Archidiecezji Krakowskiej" - powiedział PAP ks.
        > Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

        Podoba mi sie ten ksiadz od pierwszej chwili gdy go uslyszalem u
        Pospieszalskiego.
        Zobaczymy jak silne w Kosciele sa wplywy Peronkow i Zycinskich.
        Ks Isakowicz-Zaleski jest dla nich grozniejszy niz stu Obirkow.

        • karlin Księża księżom czy księża wiernym? 08.02.06, 22:50
          Funkcja spowiednika plus agentura...

          Czy wśród hierachów jest tak mało świadomych tego, że bez przecięcia wszelkich
          wątpliwości wwynikających z wyżej wspomnianej kombinacji Kościół
          instytucjonalny w Polsce może ponieść ogromne straty?

          Tym bardziej, że już wkrótce lustracja stanie się zapewne czymś tak oczywistym,
          jak powinna być od 17 lat.
          • nurni lustracja - upadek autorytetow. 08.02.06, 23:01
            > Czy wśród hierachów jest tak mało świadomych tego, że bez przecięcia
            wszelkich
            > wątpliwości wwynikających z wyżej wspomnianej kombinacji Kościół
            > instytucjonalny w Polsce może ponieść ogromne straty?

            Byl juz zadziwiajacy wywiad biskupa Orszulika dla Newsweeka. Biskup praktycznie
            wypowiedzial sie tam przeciw lustracji....
            Tak, ten sam Orszulik z okraglego stolca. Alez ten Kiszczak byl dokladny.

            Co oznacza pelna lustracja dla np gwiazdy mediow biskupa Zycinskiego,
            nazywanego przez Michalkiewicza biskupem wszystkich kapusiow? (sprawa
            Kloczkiewicza)

            Straty i to powazne moze poniesc kilku hierarchow - sa to zreszta hierarchowie
            zadziwiajaco czesto obecni w naszych mendiach. To oczywiscie przypadek....

            BTW.
            Szukam jakis informacji o roli ojca Obirka. Na czym miala polegac jego misja i
            propozycje (o ile pamietam) spotkania Maleszki ze srodowiskiem SKS, jeszcze
            przed ujawnieniem afery). Gdzies czytalem o tym a to chyba ciekawe.
            • karlin Obirek & Co. 08.02.06, 23:37
              Który to poddodział IV Departamentu zajmował się ideologiczną "rozróbką"
              Kościoła od wewnątrz, w duchu tak uwielbianego przez władze PRL Soboru
              Watykańskiego?

              A przynajmniej tego, co z SW II komunistom tak się podobało.

              To była łatwa robota.

              Światły, zachodni powiew w stężałe parafiańszczyzną, polskie, kościelne
              miazmamty.

              Pewnie można było bez przykręcania śruby, szukania haków, tylko delikatnie, w
              rękawiczkach, z dystansu.
              • nurni Re: Obirek & Co. 08.02.06, 23:52
                karlin napisał:

                > Pewnie można było bez przykręcania śruby, szukania haków, tylko delikatnie, w
                > rękawiczkach, z dystansu.

                Z pracy Zaryna o agenturze wsrod kleru wynikalo jasno ze to byl drugi motyw -
                po obyczajowym - na pozyskanie agentury w Kk. Jeden z agentow w sutannie
                donoszacy na Wojtyle czynil to z poczucia misji. Wielu czulo sie
                niedocenionych - SB natychmiast wygrywalo takie sprawy.
                Obroncy Niezabitowskiej jeszcze niedawno gegali co zlego jest w niewinnych
                charakterystykach sporzadzonych przez TW Nowak......

                Mysle ze trzeba tym odwaznym ludziom dac wreszcie szanse na wyjasnienie motywow
                ich heroicznych dzialan. Tyle ze oni heroiczni byli wtedy - dzis jakos odwagi
                im nie staje. To oczywiscie tez przypadek :)
          • andrzejg sprawy idą w dobrym kierunku 08.02.06, 23:03
            chyba domyślacie się o co mi chodzi

            A.
            • nurni Re: sprawy idą w dobrym kierunku 08.02.06, 23:06
              andrzejg napisał:

              > chyba domyślacie się o co mi chodzi
              >
              > A.

              Jak zwykle nie.

              Ale przyjmij moj punkt widzenia - zupelnie nie ma sie czym martwic.
              • andrzejg Re: sprawy idą w dobrym kierunku 08.02.06, 23:08
                nurni napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > chyba domyślacie się o co mi chodzi
                > >
                > > A.
                >
                > Jak zwykle nie.


                No tak.Jak zwykle.

                >
                > Ale przyjmij moj punkt widzenia - zupelnie nie ma sie czym martwic.

                Nadspodziwanie zgodny punkt widzenia.

                A.
              • kunce Re: sprawy idą w dobrym kierunku 08.02.06, 23:15
                nurni napisał:
                Zobaczymy jak silne w Kosciele sa wplywy Peronkow i Zycinskich.
                Ks Isakowicz-Zaleski jest dla nich grozniejszy niz stu Obirkow.

                a jaki jest stosunek do lustracji kleru ojca dyrektora?
                bo Jarosław Kaczyński jest jej tak samo przeciwny jak Pieronki I Życińskie - czy
                żby w tej materii Pan Prezes miał inne zdanie?
                • nurni Re: sprawy idą w dobrym kierunku 08.02.06, 23:28
                  kunce napisała:

                  > nurni napisał:
                  > Zobaczymy jak silne w Kosciele sa wplywy Peronkow i Zycinskich.
                  > Ks Isakowicz-Zaleski jest dla nich grozniejszy niz stu Obirkow.
                  >
                  > a jaki jest stosunek do lustracji kleru ojca dyrektora?

                  Zaposiala mi sie komorka do Tadka. Przez to niestety nie umiem odpowiedziec.

                  > bo Jarosław Kaczyński jest jej tak samo przeciwny jak Pieronki I Życińskie -

                  Nie sadze ze tak samo.
                  Problem lezy gdzie indziej. Kaczynski jest przeciwny lustracji totalnej.
                  Pelnemu i nieograniczonemu dostepowi do akt. Malinowski przeczyta ze jego
                  sasiad Kowalski mial skok w bok a potem....

                  Sfera obyczajowa to glowny hak na ksiezy. Tak jak w sprawach, ze nazwe
                  je "cwywilnych", szkody moga byc ogromne. Chetnie rozwine jesli napisalem
                  niejasno.
                  Zupelnie wystarczajaca jest wiedza ze Malinowski donosil na Nowaka, ksiadz
                  Koscielny na X czy Y-reka. Bez zagladania pod koldre.

                  Mozna rozumiec sprzeciw wobec takiej lustracji bo wszystko utonie w chaosie i
                  skandalach. Bulwarowki zwieksza naklad. Nie o to przeciez chodzi.

                  Taki sprzeciw ja rozumiem.
                  Nie rozumiem dlaczego mielibysmy nie poznac nazwisk donosicieli, bo do tego
                  sprowadzaja sie pomysly ograniczenia informacji o tym kto byl agentem.

                  Jest to tym bardziej zadziwiajace ze lustracja jest przeciez tak potrzebna dla
                  pokazania, ze wielu mimo najbardziej niesprzyjajacych okolicznosci zachowalo
                  sie godnie.

                  Wielu?

                  Wiekszosc.

                  > cz
                  > y
                  > żby w tej materii Pan Prezes miał inne zdanie?
                  • andrzejg wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 08.02.06, 23:34
                    nurni napisał:
                    > Zupelnie wystarczajaca jest wiedza ze Malinowski donosil na Nowaka, ksiadz
                    > Koscielny na X czy Y-reka. Bez zagladania pod koldre.
                    >
                    > Mozna rozumiec sprzeciw wobec takiej lustracji bo wszystko utonie w chaosie i
                    > skandalach. Bulwarowki zwieksza naklad. Nie o to przeciez chodzi.
                    >
                    > Taki sprzeciw ja rozumiem.
                    > Nie rozumiem dlaczego mielibysmy nie poznac nazwisk donosicieli, bo do tego
                    > sprowadzaja sie pomysly ograniczenia informacji o tym kto byl agentem.
                    >

                    oceniających co jest warte ujawnienia.
                    Z tego co czytam , wynika ,że ma decydowac o tym urzędnik, czyli od niego
                    będzie zalezała klasyfikacja przeszłych zdarzęń.Jest to najprostsza droga do
                    nadużyć w procesie lustracji.Z czasem (ja wiem,że w PiSie sami uczciwi) cała
                    procedura będzie zależała od widzimisię urzednika strowanego przez zwierzchników

                    A.
                    • nurni Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 08.02.06, 23:37
                      andrzejg napisał:

                      > Z tego co czytam , wynika

                      Andrzeju,

                      przez pamiec starych dobrych czasow, prosze:


                      LITOSCI !!!!!
                      • andrzejg Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 08.02.06, 23:39
                        nurni napisał:

                        >
                        > LITOSCI !!!!!

                        a w temacie?

                        A.

                        P.S.
                        Ja rozumiem stare czasy, ale daj sobie spokój i wal prosto z mostu
                        Wpadnę jutro.Cześć

                    • abe.abe Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 08.02.06, 23:43
                      andrzejg napisał:

                      > oceniających co jest warte ujawnienia.
                      > Z tego co czytam , wynika ,że ma decydowac o tym urzędnik, czyli od niego
                      > będzie zalezała klasyfikacja przeszłych zdarzęń.Jest to najprostsza droga do
                      > nadużyć w procesie lustracji.Z czasem (ja wiem,że w PiSie sami uczciwi) cała
                      > procedura będzie zależała od widzimisię urzednika strowanego przez zwierzchnikó
                      > w
                      >
                      > A.

                      Andrzeju,

                      moze podpowiem. Gdzie czytałeś tekst, z ktorego wynikało,
                      ze "ma o tym decydować urzędnik"?
                      Jeśli pamiętasz gdzie, to może wróć do niego i przeczytaj raz jeszcze.
                      Albo podrzuć link, to spróbujemy przeczytać razem.


                      • andrzejg Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 08.02.06, 23:57
                        abe.abe napisała:
                        >
                        > Andrzeju,
                        >
                        > moze podpowiem. Gdzie czytałeś tekst, z ktorego wynikało,
                        > ze "ma o tym decydować urzędnik"?


                        fakty.interia.pl/news?inf=707946
                        Niedopuszczalne jest, aby sprawy dotyczące ludzkiej godności i uczciwości rozstrzygać w trybie administracyjnym" - stwierdza Zespół w wydanym wczoraj oświadczeniu, donosi "Gazeta Wyborcza". Zmiany w procedurach lustracyjnych zakłada projekt ustawy, który kończy pisać poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Po zniesieniu instytucji Rzecznika Interesu Publicznego i sądu lustracyjnego rozstrzyganie o tym, czy ktoś był tajnym współpracownikiem peerelowskiej bezpieki należałoby do pracowników IPN.
                        • karlin To dziwne 09.02.06, 00:02
                          bo taki "skandaliczny" wymiar ma na przykład ustawa lustracyjna w Niemczech,
                          gdzie o byciu agentem rozstrzyga Instytut Gaucka. Od czego oczywiście, tak jak
                          od każdej decyzji administracyjnej, przysługuje zaksarżenie do sądu.

                          Nawiasem, ciekawa wypowiedź Kieresa sprzed lat:

                          "Pierwsze reakcje zagraniczne na spodziewany mój wybór w 2000 roku na
                          stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej pochodziły zza naszej zachodniej
                          granicy. W urzędzie pastora Joachima Gaucka publicznie wypowiedziano pogląd, że
                          wybór Kieresa być może sprowadzi na ten kraj nieszczęście. Nie można bowiem
                          powierzać tak odpowiedzialnej funkcji osobie, znanej w końcu w Niemczech, ale z
                          innych form aktywności publicznej, która zanim jeszcze złożyła ślubowanie, już
                          deklaruje, że jest osobą wrażliwą na to, co skrywają akta tajnych policji
                          Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Osoba, która w swojej nadwrażliwości zwraca
                          się nie tylko ku ofierze, ale także myśli o kacie."

                          No i co, bardzo się pomylili?
                          • nurni Re: To dziwne 09.02.06, 00:14
                            karlin napisał:

                            > No i co, bardzo się pomylili?

                            Jesli Kieres dotrzyma slowa i nie bedzie sie juz nigdy wypowiadal w sprawach
                            lustracji to jakem zamordysta i nienawistnik od urodzenia - deklaruje ze o
                            Kieresie zapomne i nie wspomne.

                            Niech sie tylko i on nie zapomni i nie przypomni:)
                            Bo nie zdzierze.
                        • abe.abe Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:19
                          andrzejg napisał:

                          > abe.abe napisała:
                          > Gdzie czytałeś tekst, z ktorego wynikało,
                          > > ze "ma o tym decydować urzędnik"?
                          >
                          >
                          > fakty.interia.pl/news?inf=707946
                          > Niedopuszczalne jest, aby sprawy dotyczące ludzkiej godności i uczciwości rozst
                          > rzygać w trybie administracyjnym" - stwierdza Zespół w wydanym wczoraj oświadcz
                          > eniu, donosi "Gazeta Wyborcza". Zmiany w procedurach lustracyjnych zakłada proj
                          > ekt ustawy, który kończy pisać poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Po zniesieniu ins
                          > tytucji Rzecznika Interesu Publicznego i sądu lustracyjnego rozstrzyganie o tym
                          > , czy ktoś był tajnym współpracownikiem peerelowskiej bezpieki należałoby do pr
                          > acowników IPN.

                          To chyba nie ten tekst, ktory czytaleś.
                          Nie ma w nim mowy o żadnych urzędnikach, a jedynie o pracownikach IPN :)
                          Pracownicy IPN są specjalistami od odczytywania i interpretacji archiwaliow.
                          Jak myslisz, do kogo sąd zwracałby się wątpliwych sprawach jako do biegłych? :)


                          Dobranoc

                          A.
                          • andrzejg Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:24
                            abe.abe napisała:

                            > Jak myslisz, do kogo sąd zwracałby się wątpliwych sprawach jako do biegłych? :)
                            >
                            >
                            > Dobranoc
                            >
                            > A.


                            Czy to nie jest odwrócenie ról?
                            Być może sąd zwracałby się do nich o ekspertyzy
                            ale w państwie prawa , na pierszym miejscu jest sąd,
                            a potem biegli.

                            Dobranoc

                            A.
                            • nurni Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:28
                              andrzejg napisał:


                              > Dobranoc

                              Dobranoc.
                              • andrzejg :) 09.02.06, 00:31
                                nurni napisał:

                                > Dobranoc.

                                nie wiem dlaczego , ale ma do Ciebie słabość

                                no
                                ale teraz to idę juz odpocząc
                                3 godziny snu przede mną

                                tak jak wyżej w poprzenim poście

                                A.
                                • abe.abe Re: :) 09.02.06, 00:32
                                  andrzejg napisał:

                                  > nurni napisał:
                                  >
                                  > > Dobranoc.
                                  >
                                  > nie wiem dlaczego , ale ma do Ciebie słabość


                                  To dosyć powszechnie występujące zjawisko :)))))
                            • abe.abe Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:29
                              andrzejg napisał:


                              > Czy to nie jest odwrócenie ról?
                              > Być może sąd zwracałby się do nich o ekspertyzy
                              > ale w państwie prawa , na pierszym miejscu jest sąd,
                              > a potem biegli.
                              >
                              > Dobranoc
                              >
                              > A.

                              Moim zdaniem nie. Zawsze bowiem można zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie.
                              To raczej naturalna w Polsce procedura w przypadkach spornych.
                              Nie uważasz?

                              Zdanie lustracji na sądy to praktycznie odłożenie jej ad acta.
                              Świadczą o tym chociażby dotychczasowe doświadczenia.
                              Wiesz... strach ma jednak większe oczy niźli się to zwykle przypuszcza .

                              Miłych snów :)

                              • andrzejg ie czytając , do jutra:)/ nt 09.02.06, 00:32
                                • andrzejg P.S. chyba do dziś..ale mniejsz o to ..wpadnę/nt 09.02.06, 00:33
                      • echo_o Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:01
                        Jak nie gradacja zakresu przewinienia (kolaborował soft czy hard, był tylko
                        zastraszonym pionkiem w machinie czy też kreatywnym i bezwzględnym TW, etc.) to
                        nieskończone debaty o didaskaliach (urzędnik czy mąż zaufania -
                        kto ? 'selekcjonować' ma teczki, by obyczajowe wątki odrzucić, etc.)
                        To nic innego jak piętrzenie trudności (czytaj: hamulców).
                        Niemcy i Czesi mogli... i mają tę spowiedź narodową za sobą...
                        Pobolało i przestało. Nie było sterowanego zabliźniania.
                        To się musi w końcu dać zrobić. Także w Polsce.
                        • nurni Re: wszystko pięknie, ale sprawa rozbija się o 09.02.06, 00:05
                          echo_o napisała:

                          > To nic innego jak piętrzenie trudności (czytaj: hamulców).

                          Rokita ktory dzis jest jaki jest, w czasie jednej z debat (chyba rok temu)
                          przerwal tokujacemu o mozliwych bledach przy okazji lustracji, Litynskiemu, w
                          te slowa:

                          "Janku, powiedz wprost, na ile jeszcze lat chcielibyscie odwlec lustracje".

                          Janka zatkalo. Odpowiedzial ze "alez...."

                          Zapamietalem tylko to "alez".
                  • kunce Re: sprawy idą w dobrym kierunku 09.02.06, 20:06
                    nurni napisał:


                    > Nie sadze ze tak samo.
                    > Problem lezy gdzie indziej. Kaczynski jest przeciwny lustracji totalnej.

                    rozumiem, że Pieronki i Życimskie są przeciwne lustracji w sposób, który Ci nie
                    odpowiada, a Jarosław Kaczyński jest przeciwny lustracji w sposób, który Ci
                    odpowiada.

                    Ale na czym polega róznica?
                    • nurni Re: sprawy idą w dobrym kierunku 09.02.06, 20:56
                      kunce napisała:

                      > nurni napisał:
                      >
                      >
                      > > Nie sadze ze tak samo.
                      > > Problem lezy gdzie indziej. Kaczynski jest przeciwny lustracji totalnej.
                      >
                      > rozumiem, że Pieronki i Życimskie są przeciwne lustracji w sposób, który Ci
                      nie
                      > odpowiada, a Jarosław Kaczyński jest przeciwny lustracji w sposób, który Ci
                      > odpowiada.
                      >
                      > Ale na czym polega róznica?

                      No niedokladnie chyba napisalem.

                      Odpowiada mi stanowisko ksiedza Zaleskiego.
                      Rzonica miedzy jego stanowiskiem a pomyslami (np Zycinskiego) powolywania jakis
                      komisji ktore rozstrzygna i albo ujawnia albo nie jest chyba czytelna.
                      Jesli jestes on line to za chwile w TVN 24 bedzie specjalny program na ten
                      temat.
                      • smok53 Re: sprawy idą w dobrym kierunku 12.02.06, 19:34
                        idą w dobrym kierunku dla przeciwników lustrowania kleru. powołują komisję
                        "prawdy i milości" ,buahaha
        • echo_o Re: brzydko...... 08.02.06, 23:28
          Brawo ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski !
          Prawdziwy kapłan...
          Jak prawda to cała prawda i tylko prawda - o WSZYSTKICH, także o kościele...
          • wesoly333 Re: brzydko...... 09.02.06, 00:09
            podoba mi sie ten ksiezulo !
            on podobno jest kapelanem ormianskim
            • abe.abe Re: brzydko...... 09.02.06, 00:22
              wesoly333 napisał:

              > podoba mi sie ten ksiezulo !
              > on podobno jest kapelanem ormianskim


              Nie. On jedynie ma pochodzenie ormiańskie.
    • moon_nick Re: Lustracja kleru 09.02.06, 00:32
      Słuchałam go u Pospieszalskiego. Jego etyczna klasa robi wrażenie.
    • kostka.s Niech oddadza narodowi co nakradli i moga klechy 09.02.06, 06:09

      nie_lustrowac nawet siebie nawzajem. Do szczescia ich lustrowanie nie jest mi
      potrzebne. I tak zrobiliby to nieszczerze.

      Ale gdyby zwrocili narodowi kase na ktora go ograbili - to co innego. Smialo
      moznaby splacic caly nasz dlug zagraniczny, na dodatek Kaczki moglyby wybudowac
      obiecane mieszkania. i jeszcze zostaloby na inwestycje.


      PS___Przepraszam za podwojny post ale wczesniejszy wkleilem w niewlasciwym miejscu.
    • nurni TVN 24 godz 21 - w temacie bedzie. 09.02.06, 20:57
    • haen1950 Re: Lustracja kleru 09.02.06, 21:08
      Jak słysze o lustracji to od razu mi się rzygać chce . Zamiast tyle pieprzyć to
      proszę otworzyć te teczki dla wszystkich zainteresownych. Niech sobie każdy w
      tym grzebie, jeżeli ma taką potrzebę.
      Proszę uprzejmie zauwazyć, że teczki naprawdę rzetelne znajdują się w całkiem
      innym archiwum. Chyba nikt rozsadny nie ma poprzedniej władzy z bandę
      przygłupów. To była dobrze zorganizowana mafia i nie musiała martwić się
      brakiem kasy.
    • homovaticanus Re: Lustracja kleru 09.02.06, 22:18
      Wg publikacji ok.15 % kleru było "na uchu". Przecież to przez 45 lat były
      tysiące ,tysiące ludzi. Gdzie oni ?



      --
      www.radiomaryja.pl/zyczenia-biskupow/2005/index.htm
    • karlin Arcbp. Dziwsz, a może jednak zabierze Pan głos? 10.02.06, 00:20
      Ładnie to tak za rzecznikiem się chować?

      ------------------------------------------------------------------------
      - Zostałem pomówiony i oskarżony o rzucenie podejrzeń na księży. Odbieram
      jednak głosy poparcia nawet od tych duchownych, którzy są przeciwni
      lustracji, że czegoś takiego w diecezji jeszcze nie było. Wydano wyrok na
      mnie, a ci, którzy współpracowali, nadal cieszą się poważaniem przełożonych.
      To mój osobisty dramat - mówi ks. Isakowicz-Zaleski w rozmowie z "Gazetą".
      Dodaje też: - Lawiny lustracyjnej nie da się już zatrzymać. Apeluję, by kuria
      coś zrobiła, bo za chwilę może być za późno. Nawet jeśli ja nie ujawnię
      nazwisk, o których i tak już wszyscy mówią, zrobi to ktoś inny."
      ---------------------------------------------------------------

      Wsparcie udzielone przez Kurię Krakowska PO, a także późniejsze pielgrzymki
      Paltformy w tamta stronę nabierają znaczenia.
    • karlin Jest problem? No to powołajmy komisję 11.02.06, 19:45
      "W archidiecezji krakowskiej zostanie powołana komisja historyczna "Pamięć
      i "Troska", która ma się zająć badaniem dokumentów znajdujących się w archiwach
      Instytutu Pamięci Narodowej - poinformował rzecznik archidiecezji krakowskiej
      ks. Robert Nęcek.
      Kilkuosobowa komisja składać się będzie z osób duchownych i świeckich,
      specjalistów i naukowców, przede wszystkim historyków, którzy w
      sposób "kompetentny i odpowiedzialny przekażą opinii publicznej wyniki swoich
      badań" - poinformował rzecznik.(...)Pytany o to, czy wyniki prac komisji będą
      publikowane, powiedział: "z pewnością będą", ale na pytanie, czy zostaną
      ujawnione nazwiska kapłanów, którzy współpracowali z SB - według ks. Nęcka -
      odpowie wcześniej czy później przewodniczący powstającej komisji".
      (...)Podobne komisje działają już w diecezji tarnowskiej i archidiecezji
      lubelskiej."
      ----------------------------------------------------------

      www.onet.pl/2c9

      • karlin Zaleski o Komisji 11.02.06, 20:23
        Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski powiedział w sobotę PAP, że propozycja
        powołania komisji to "krok w dobrym kierunku, choć żałuję, że powstaje ona tak
        późno". "Gdyby komisja powstała kilka lat temu to, co przeżywałem w ostatnich
        miesiącach inaczej by wyglądało" - mówił. Według ks. Zaleskiego wiele osób
        odpychało od siebie wiedzę, którą on miał na podstawie materiałów IPN,
        twierdząc, że to prywatna sprawa pokrzywdzonych.

        "Największa moja obawa dotyczy tego, czy będzie to instytucja fasadowa,
        powołana dla uspokojenia opinii czy też instytucja, która będzie miała dostęp
        do pełnej dokumentacji IPN. Nie wyobrażam sobie, by praca tej komisji
        ograniczyła się tylko do wzywania pokrzywdzonych, którzy mieliby przekazywać
        jej swoją wiedzę" - powiedział Isakowicz-Zaleski.

        Jego zdaniem istotnym zadaniem komisji powinna być troska zarówno o duchownych
        pokrzywdzonych, jak i o ludzi i ich rodziny, którzy przez donosy duchownych,
        będących tajnymi współpracownikami SB zostali skrzywdzeni.

        "Chciałbym, aby arcybiskup Dziwisz zaapelował do wszystkich księży
        archidiecezji, zaangażowanych w latach 80. w sprawy społeczne, żeby sami
        wystąpili do IPN o dotyczące ich materiały" - powiedział PAP ks. Isakowicz -
        Zaleski.
        ----------------------------------------------------------------
        • smok53 Re: Zaleski o Komisji 11.02.06, 22:22
          Komisja to ściema.
      • nurni Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 20:00
        karlin napisał:

        > "W archidiecezji krakowskiej zostanie powołana komisja historyczna "Pamięć
        > i "Troska", która ma się zająć badaniem dokumentów znajdujących się w
        archiwach
        >
        > Instytutu Pamięci Narodowej - poinformował rzecznik archidiecezji krakowskiej
        > ks. Robert Nęcek.
        > Kilkuosobowa komisja składać się będzie z osób duchownych i świeckich,
        > specjalistów i naukowców, przede wszystkim historyków, którzy w
        > sposób "kompetentny i odpowiedzialny przekażą opinii publicznej wyniki swoich
        > badań" - poinformował rzecznik.(...)Pytany o to, czy wyniki prac komisji będą
        > publikowane, powiedział: "z pewnością będą", ale na pytanie, czy zostaną
        > ujawnione nazwiska kapłanów, którzy współpracowali z SB - według ks. Nęcka -
        > odpowie wcześniej czy później przewodniczący powstającej komisji".
        > (...)Podobne komisje działają już w diecezji tarnowskiej i archidiecezji
        > lubelskiej."
        > ----------------------------------------------------------


        Postanowiono ze powstanie komisja - idealny sposob na odwleczenie sprawy. Tym
        bardziej ze jeden z jej przyszlych czlonkow wspomnial o perspektywie kilku lat
        nim wypracuje ona cokolwiek tam badz.
        Pomysl moga wziac jednak diabli jesli nazwiska kapusiow trafia do
        pokrzywdzonego ktory nie pracuje wcale w krakowskiej diecezji - bo np w ogole
        nie jest ksiedzem. Autorytet komisji trafi wowczas z miejsca szlag bo stanie
        sie jasne ze powstala ona jedynie w celu odwleczenia nieuchronnego w czasie.
        Pal licho komisje - niewatpliwie ucierpi tez autorytet Kosciola krakowskiego (
        a moze w ogole Kosciola Polskiego). Swieccy nie musza wcale czuc jakiejs
        specjalnie silnej wiezi z kilkoma wplywowymi postaciami krakowskiego Kk.

        Bo jesli ktos od minimum 17 lat nie znalazl czasu na przyznanie sie do swojej
        podwojnej roli - to jakim moze byc autorytetem i dla kogo?

        • abe.abe Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 20:27
          nurni napisał:


          > Pomysl moga wziac jednak diabli jesli nazwiska kapusiow trafia do
          > pokrzywdzonego ktory nie pracuje wcale w krakowskiej diecezji - bo np w ogole
          > nie jest ksiedzem. Autorytet komisji trafi wowczas z miejsca szlag bo stanie
          > sie jasne ze powstala ona jedynie w celu odwleczenia nieuchronnego w czasie.
          > Pal licho komisje - niewatpliwie ucierpi tez autorytet Kosciola krakowskiego (
          > a moze w ogole Kosciola Polskiego). Swieccy nie musza wcale czuc jakiejs
          > specjalnie silnej wiezi z kilkoma wplywowymi postaciami krakowskiego Kk.


          Wierzący, szczegolnie jeśli poszkodowani przez księdza, też jej czuć nie muszą.
          Podniosłeś bardzo ważki i racjonalny argument.
          Niestety nie słyszałam wcześniej, by ktoś go w ogole brał pod uwagę.
          • karlin Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 21:10
            abe.abe napisała:

            > Podniosłeś bardzo ważki i racjonalny argument.
            > Niestety nie słyszałam wcześniej, by ktoś go w ogole brał pod uwagę.
            ---------------------------------------------------------------------------


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36424578&a=36471901

            :)
            • abe.abe Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 21:20
              karlin napisał:

              > abe.abe napisała:
              >
              > > Podniosłeś bardzo ważki i racjonalny argument.
              > > Niestety nie słyszałam wcześniej, by ktoś go w ogole brał pod uwagę.
              > ---------------------------------------------------------------------------
              >
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36424578&a=36471901
              >
              > :)

              To niezupełnie ta sama myśl :)
              O tym, że KK może jedynie stracić na stworzeniu takiej komisji
              i próbie prania brudów "we wlasnym domu", pisało wiele osób.
              Podobnie wielu pisało, że księża donosili nie tylko na własne środowisko.
              Nie trafiłam natomiast na argument jasno pokazujący,
              ze właściwie nie ma takiej przyczyny, by od pokrzywdzonych
              przez księzy chcieć oczekiwać pełnej dyskrecji.
              Ale fakt - nie widziałam tego Twojego postu.

              Pzdr.
              • nurni Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 21:41
                abe.abe napisała:

                > Podobnie wielu pisało, że księża donosili nie tylko na własne środowisko.

                I co bedzie jak Kowalski zobaczy ze powszechnie do dzis szanowany i (jak
                zauwazyl ks Zaleski) wciaz obdarzany nowymi zaszczytami ks X prowadzil (i
                przecie wciaz prowadzi) podwojne zycie?
                co bedzie jak wyslucha kazania o zaletach wielkanocnej spowiedzi od tego kto ma
                co najmniej watpliwe prawo do pouczania innych od siebie.

                Decyzja o powolaniu komisji jest samobojcza. Samobojcza bo dostep do
                archiwaliow bedzie teraz znacznie bardziej (dzieki Kurtyce) ulatwiony i
                samobojcza bo Zaleski (z ktorego zrobiono buntownika) tak naprawde dal im
                ostatnia szanse na wyjscie z twarza. A po tym co przeszedl - nie musial.


                • abe.abe Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 21:51
                  nurni napisał:

                  > abe.abe napisała:
                  >
                  > > Podobnie wielu pisało, że księża donosili nie tylko na własne środowisko.
                  >
                  >
                  > I co bedzie jak Kowalski zobaczy ze powszechnie do dzis szanowany i (jak
                  > zauwazyl ks Zaleski) wciaz obdarzany nowymi zaszczytami ks X prowadzil (i
                  > przecie wciaz prowadzi) podwojne zycie?
                  > co bedzie jak wyslucha kazania o zaletach wielkanocnej spowiedzi od tego kto ma
                  >
                  > co najmniej watpliwe prawo do pouczania innych od siebie.


                  Myślę, ze to będzie szok nie tylko dla wiernych, choć dla nich pewnie głębszy.
                  Choćby podświadomie przywykliśmy traktować pewne zawody szczególnie
                  - jako powołanie, a nie jako zawód. Na pewno takim zawodem jest duchowny
                  i to nie tylko dla osób wierzących.
                  Dlatego właśnie mówię, iż uswiadomileś mi pewną rzecz, choć może nieco
                  przewrotnie - czlowiek świecki nie będzie w tej sytuacji chronił
                  księdza-donosiciela.
                  Mam jednak także wątpliwości czy będzie go krył człowiek wierzący,
                  dla którego takie odkrycie będzie musiało być porażające.
                  Jeszcze gdy pomyśleć, że część informacji z tych donosów mogła być
                  przekazywana wbrew chroniącej je tajemnicy spowiedzi... :(((
                  Masz rację, że tego ukryć się nie da.


                  >
                  > Decyzja o powolaniu komisji jest samobojcza. Samobojcza bo dostep do
                  > archiwaliow bedzie teraz znacznie bardziej (dzieki Kurtyce) ulatwiony i
                  > samobojcza bo Zaleski (z ktorego zrobiono buntownika) tak naprawde dal im
                  > ostatnia szanse na wyjscie z twarza. A po tym co przeszedl - nie musial.


                  Zgadza się.
                  • nurni Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 22:04
                    abe.abe napisała:

                    > nurni napisał:
                    >
                    > > abe.abe napisała:
                    > >
                    > > > Podobnie wielu pisało, że księża donosili nie tylko na własne środo
                    > wisko.
                    > >
                    > >
                    > > I co bedzie jak Kowalski zobaczy ze powszechnie do dzis szanowany i (jak
                    > > zauwazyl ks Zaleski) wciaz obdarzany nowymi zaszczytami ks X prowadzil (i
                    >
                    > > przecie wciaz prowadzi) podwojne zycie?
                    > > co bedzie jak wyslucha kazania o zaletach wielkanocnej spowiedzi od tego
                    > kto ma
                    > >
                    > > co najmniej watpliwe prawo do pouczania innych od siebie.
                    >
                    >
                    > Myślę, ze to będzie szok nie tylko dla wiernych, choć dla nich pewnie głębszy.
                    > Choćby podświadomie przywykliśmy traktować pewne zawody szczególnie
                    > - jako powołanie, a nie jako zawód. Na pewno takim zawodem jest duchowny
                    > i to nie tylko dla osób wierzących.
                    > Dlatego właśnie mówię, iż uswiadomileś mi pewną rzecz, choć może nieco
                    > przewrotnie - czlowiek świecki nie będzie w tej sytuacji chronił
                    > księdza-donosiciela.

                    Oswiadczenie kurii krakowskiej odwoluje sie wg mnie do solidarnosci
                    korporacyjnej. Nie rozni sie specjalnie (pomijam nic nie znaczace w takiej
                    sytuacji zaklecia) od oswiadczen jakie czytalem np ze strony srodowiska
                    sedziowskiego. Nikomu nic do tego, wszystko sie wyjasni ale tylko mi tu bez
                    popedzania itd itd. To samo poczucie wyzszosci. Niczym nie uzasadnione bo nie
                    ma najmniejszych przeslanek by zalozyc ze sedziowie donosili wylacznie na
                    innych sedziow, ksieza na ksiezy itd.

                    Dla wiernych szok bedzie wiekszy.
                    Wystapienie Zaleskiego - tak dziwacznie spostponowane w oswiadczeniu kurii -
                    bylo (powtarzam) ostatnia szansa. Odium decyzji o odwleczeniu - a tym jest
                    powolanie komisji - spadnie na jej autorow.
                    Szkoda.
                    • abe.abe Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 22:18
                      nurni napisał:


                      > Dla wiernych szok bedzie wiekszy.
                      > Wystapienie Zaleskiego - tak dziwacznie spostponowane w oswiadczeniu kurii -
                      > bylo (powtarzam) ostatnia szansa. Odium decyzji o odwleczeniu - a tym jest
                      > powolanie komisji - spadnie na jej autorow.

                      > Szkoda.

                      Szkoda?
                      A może dobrze.
                      Może hierarchowie za daleko już odeszli od zwykłego człowieka,
                      nawet tego najbardziej pokrzywdzonego?
                      Może spotka ich dokladnie to, co im się należy.
                      Nie załamywałabym rąk.
                      • nurni Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 22:31
                        abe.abe napisała:

                        > Szkoda?
                        > A może dobrze.
                        > Może hierarchowie za daleko już odeszli od zwykłego człowieka,
                        > nawet tego najbardziej pokrzywdzonego?
                        > Może spotka ich dokladnie to, co im się należy.

                        Pol biedy zeby tylko ich. Kazdy ma to na co sobie zasluzyl :)

                        > Nie załamywałabym rąk.

                        Ja mam katolskie lapki przeto zalamuje. Kosciol Zaleskich jest mi zdecydowanie
                        blizszy a dzis dowiaduje sie ze jestem pono w jakiejs mniejszosci bo wszyscy
                        (rzekomo) oburzeni czy zniesmaczeni.

                        Zobaczymy.
                        Na pohybel hipokrytom w kazdym razie.
                        • abe.abe Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 12.02.06, 22:35
                          nurni napisał:


                          > Pol biedy zeby tylko ich. Kazdy ma to na co sobie zasluzyl :)


                          Tak. Doskonale pamiętam :)
                          Tylkodziś nie jestem już pewna, czy to rzeczywiście prawda,
                          czy jedynie... pobozne zyczenie :)


                          >
                          > > Nie załamywałabym rąk.
                          >
                          > Ja mam katolskie lapki przeto zalamuje. Kosciol Zaleskich jest mi zdecydowanie
                          > blizszy a dzis dowiaduje sie ze jestem pono w jakiejs mniejszosci bo wszyscy
                          > (rzekomo) oburzeni czy zniesmaczeni.


                          Jeśli to dobra mniejszość, to lepiej, niż być większości.
                          Jeśli nawet mniej wygodnie :)



                          > Zobaczymy.
                          > Na pohybel hipokrytom w kazdym razie.


                          !!! :)
        • nurni Re: Jest problem? No to powołajmy komisję 13.02.06, 07:31
          > Pomysl moga wziac jednak diabli jesli nazwiska kapusiow trafia do
          > pokrzywdzonego ktory nie pracuje wcale w krakowskiej diecezji - bo np w ogole
          > nie jest ksiedzem. Autorytet komisji trafi wowczas z miejsca szlag bo stanie
          > sie jasne ze powstala ona jedynie w celu odwleczenia nieuchronnego w czasie.

          Jakby na potwierdzenie powyzszego ks.Zaleski cytowany przez dzisiejsza
          Rzeczpospolita:

          "Obawiam się, że życie może wyprzedzić ustalenia komisji. Przecież coraz więcej
          pokrzywdzonych, także świeckich, dostaje z IPN materiały świadczące o tym, że
          donosili na nich księża - mówi. "
    • smok53 Tow." Wiesław" też powoływał komisyje różne 12.02.06, 21:23
      A to w "celu ostatecznego rozwiązania palącego problemu braku na rynku papieru
      toaletowego" a to w "celu dalszego zwiększenia produkcji sznurka do
      snopowiązałek". I goovno z tego wyszło.
      Z obecną biskupią komisyjom będzie podobnie. Ona goovno bedzie warta. Tylko
      lustracyjny wrzód wśród kleu bedzie coraz większy,większy i wiekszy...
      • stan.borys Gen. Dankowski podobno zniszczył 95 % teczek, 13.02.06, 08:10
        Zrobił to na prosbę Glempa czy innego purpurata.
        • abe.abe Re: Gen. Dankowski podobno zniszczył 95 % teczek, 13.02.06, 10:40
          Zniszczenie teczek operacyjnych TW nie zaciera wszystkich śladów.
          Mozna je odnaleźć w teczkach pokrzywdzonych.
          Identyfikacji pseudonimów mozna natomiast dokonać na podstawie
          także innych dokumentów niż teczki.
          Dokumentów, których nie niszczono.
          Ten problem był już omawiany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka