Lech Kaczyński w Waszyngtonie

08.02.06, 14:12
... zapowiedział już, że choćby inne kraje (poza USA) zakończyły misję iracką
wojska polskie pozostaną nad Eufratem i Tygrysem nawet do końca 2007 roku.
Nie mam nic przeciwko dalszej obecności wojskowej w Iraku (choć powinna
ulegać zmniejszeniu i być negocjowana z rządem w Bagdadzie, nie
Waszyngtonie), niemniej czy przez takie jednoznaczne deklaracje lojalności
pod adresem administracji prezydenta Busha Kaczyński nie osłabia naszej karty
przetargowej?

No i czy o pozostaniu polskich wojsk w Mezopotamii nie powinno się -
przynajmniej prtzez grzeczność - rozmawiać z rządem irackim, a nie
amerykańskim?

Mam coraz większe wrażenie, że Kaczyński nie tylko nie zna języków obcych,
ale w ogóle nie ma zielonego pojęcia ani o polityce międzynarodowej, ani o
dyplomacji.
    • freemason Aha i jeszcze ta zapowiedź, że Polska będzie się 08.02.06, 14:14
      ... przyjaźnić z USA, ale Ameryka musi bardziej nas doceniać (i głaskać po
      głowie). Przepraszam, Lech Kaczyński jest chyba dość naiwny i nie wie, że w ten
      sposób to może rozmawiać z bratem, a nie z mocarstwem, które ma po prostu
      własne intresy i nimi kieruje się przede wszystkim, a nie jakimiś sentymentami.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Aha i jeszcze ta zapowiedź, że Polska będzie 08.02.06, 15:12
        freemason napisał:

        > ... przyjaźnić z USA, ale Ameryka musi bardziej nas doceniać

        O ludzie, kiedy do niego dotrze, iz Ameryka ma nas w dupie?

        >(i głaskać po
        > głowie). Przepraszam, Lech Kaczyński jest chyba dość naiwny i nie wie, że w
        ten
        >
        > sposób to może rozmawiać z bratem, a nie z mocarstwem, które ma po prostu
        > własne intresy i nimi kieruje się przede wszystkim, a nie jakimiś
        sentymentami.
        >
    • wladyslaw.studnicki Raczej się nie zgadzamy na tym forum, ale tu się 08.02.06, 14:19
      zgodzę. Nie ma korzyści z Iraku, jest lizusostwo. Najpierw wizyta w Watykanie,
      teraz Waszyngton, a Bruksela?
      • michal00 Re: Raczej się nie zgadzamy na tym forum, ale tu 08.02.06, 14:21
        a po co Bruksela?
        • wladyslaw.studnicki A na jakim kontynencie leży Polska? 08.02.06, 14:22

          • michal00 Re: A na jakim kontynencie leży Polska? 08.02.06, 14:24
            a jaki to ma zwiazek z Bruksela?
            • wladyslaw.studnicki ???????? 08.02.06, 14:25

            • przyladek.dobrej.nadziei Re: A na jakim kontynencie leży Polska? 08.02.06, 15:18
              michal00 napisał:

              > a jaki to ma zwiazek z Bruksela?

              Jakbym Kaczora slyszal. Swiatopoglad ograniczony horyzontem PiSu, ewentualnie
              warszawki.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Raczej się nie zgadzamy na tym forum, ale tu 08.02.06, 15:17
        wladyslaw.studnicki napisał:

        > zgodzę. Nie ma korzyści z Iraku, jest lizusostwo. Najpierw wizyta w
        Watykanie,
        > teraz Waszyngton, a Bruksela?

        Bruksela musi zaczekac. Do Kaczora nie dotarlo, ze miejsce Polski jest w
        Europie.
    • wladyslaw.studnicki I jeszcze jedno. 08.02.06, 14:22
      Ktoś tu zacytował kiedyś radio albańskie z czasów Enwera Hodży. Albania
      skłócona ze wszystkimi w Europie, postawiła wtedy na dalekie Chiny. Radio
      Albanskie więc zaczynało każdą audycję od słów "Wielka Albania i sojusznicze
      Ciny....". W Polsce to się niestety powtarza.
      • hummer Re: I jeszcze jedno. 08.02.06, 15:03
        I tu się niestety zgadzamy. Niestety, bo taka polityka zagraniczna nie służy Polsce.
    • inna57 Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 14:28
      freemason napisał:

      > Mam coraz większe wrażenie, że Kaczyński nie tylko nie zna języków obcych,
      > ale w ogóle nie ma zielonego pojęcia ani o polityce międzynarodowej, ani o
      > dyplomacji.

      Rozsądni ludzie od początku wiedzieli że ten akademicki nauczyciel
      socjalistycznego prawa pracy nie ma żadnych kwalifikacji na męża stanu. Jego
      wykształcenie (brak znajomości języków obcych), kultura osobista (sapanie,
      siorbanie, mamrotanie pod nosem + łupież i rozporek), a także ogólne pojęcie o
      polityce zagranicznej, sytuacji poliycznej i geografii politycznej (spotkanie z
      korpusem dyplomatycznym) dają świadectwo jego całkowitej indolencji.
      Może lepiej będzie dla nas jak zaprzestanie jakichkolwiek podróży
      zagranicznych. Przynajmniej będzie mniejszy wstyd.
    • bush_w_wodzie wujku samie kocham pana. ciiiicho wiem 08.02.06, 14:29
      freemason napisał:

      > ... zapowiedział już, że choćby inne kraje (poza USA) zakończyły misję iracką
      > wojska polskie pozostaną nad Eufratem i Tygrysem nawet do końca 2007 roku.


      dobrze ze nie zapowiedzial ze zostaniemy w iraku do konca swiata i dzien dluzej.


      > czy przez takie jednoznaczne deklaracje lojalności pod adresem
      > administracji prezydenta Busha Kaczyński nie osłabia naszej karty
      > przetargowej?
      >


      oczywiscie ze oslabia.


      > No i czy o pozostaniu polskich wojsk w Mezopotamii nie powinno się -
      > przynajmniej przez grzeczność - rozmawiać z rządem irackim, a nie
      > amerykańskim?


      z pewnoscia nalezalo dodac: dopoki irakijczycy beda sobie tego zyczyc
      • karbat Re: wujku samie kocham pana. ciiiicho wiem 08.02.06, 14:37
        Kaczynski pierwszy ratownik w IV RP ..... naklada helm strazacki
        Kaczynski maz stanu w IVRP ........ zaklada frak

        on jest marnym aktorem przebierancem prawdziwego oblicza buraka ,prostaka nie
        ukryje
        zenada Kaczynski ,Jurgiel ,Marcinkiewicz itp za granica brrrrrrr i wstyd


    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Karykatura jest nieźle głupi. 08.02.06, 14:38
      Niech se sam jedzie do Iraku.
    • michal00 Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 14:41
      > np 150 poprawek do ustawy budzetowej o becikowym nie wpominajac
      >

      Totez przez grzecznosc rozmawiamy z rzadem irackim, a o konkretach z
      Amerykanami. Tak byc powinno.

      • ab554 Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 14:50
        Jeszcze chyba nie dolecial , poczekajmy troche , to ze zostaniemy w 2006 bylo w
        99% oczywiste , a z 2007 zapowiedzial tylko taka mozliwosc. Mysle , ze Jarek
        wie co robi.
    • elfhelm A wydawało się, że wreszcie będzie zmiana... 08.02.06, 15:06
      Po marnej polityce proamerykańskiej w wykonaniu Cimoszewicza.
      Negocjacje budżetowe UE pokazały, że można dogadać się z Francją i Niemcami (tu
      zwłaszcza po zmianie rządu) - wizyta londyńska KM okazała się porażką.
      Ale my dalej uparcie do wielkiego brata... A co z wizami? Offsetem? Kontraktami
      w Iraku?
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: A wydawało się, że wreszcie będzie zmiana... 08.02.06, 15:16
        elfhelm napisał:

        > Po marnej polityce proamerykańskiej w wykonaniu Cimoszewicza.
        > Negocjacje budżetowe UE pokazały, że można dogadać się z Francją i Niemcami
        (tu
        > zwłaszcza po zmianie rządu) - wizyta londyńska KM okazała się porażką.
        > Ale my dalej uparcie do wielkiego brata... A co z wizami? Offsetem?
        Kontraktami
        > w Iraku?

        Tego od lat nie potrafimy zlatwic. Wysylamy tylko zolnierzy do Iraku za friko,
        jak ostatni frajerzy.
    • freemason Ciekawe czy Kaczyński zaproponuje Amerykanom ... 08.02.06, 15:47
      ... Pakt Stabilizacyjny? :)
      • bush_w_wodzie Re: Ciekawe czy Kaczyński zaproponuje Amerykanom 08.02.06, 16:05
        freemason napisał:

        > ... Pakt Stabilizacyjny? :)

        nie. on go przyjmie.
    • loppe Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 15:48
      Ad. Mam coraz większe wrażenie, że Kaczyński nie tylko nie zna języków obcych,
      ale w ogóle nie ma zielonego pojęcia ani o polityce międzynarodowej, ani o
      dyplomacji.


      Eeeee, zarozumiałość Twoja przemawia
      • hulaj_dusza Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 15:54
        Chyba ktoś (maybe OUR DEAREST FIRST LADY?!) Prezuniowi podpowie,
        który to Bush!;)))
        • pies_na_czarnych Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 16:01
          hulaj_dusza napisał:

          > Chyba ktoś (maybe OUR DEAREST FIRST LADY?!) Prezuniowi podpowie,
          > który to Bush!;)))

          Lepiej nie. Jak pocaluje Bush'a w reke, to zawsze beda mieli jakies
          wytlumaczenie.
          • hulaj_dusza Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 17:39
            Myślisz, ze uda mu się wspiąć takwysoko?;)))
        • p.smerf Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 16:01
          > Chyba ktoś (maybe OUR DEAREST FIRST LADY?!) Prezuniowi podpowie,
          > który to Bush!;)))

          No i że tego faceta nie całuje się w pierścień!
          • hulaj_dusza Re: Lech Kaczyński w Waszyngtonie 08.02.06, 17:40
            Bush nie nosi pierścienia, więc...;)))
    • kaczka7112 Jak tutaj roznica miedzy Kaczyskim i Kwasnewskim ? 08.02.06, 16:08
      ZADNA.
      To piesek aportujacy poslusznie. W sytuacji nadgorliwego wasala, deklaruje swe
      lenno wodzowi. By moc miec pozwolenie na niszczenie Polakow, aportuje Bushowi.
    • kaczka7112 Nazwiska sie zmienily, poddanstwo zostalo. 08.02.06, 16:09
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Nazwiska sie zmienily, poddanstwo zostalo. 08.02.06, 16:13
        Dla Stanow partenrami sa Rosja i Chiny (ostatnio rowniez Indie). Tak bylo jest
        i bedzie. Polska to pionek.
    • wartburg4 to przez przeprosiny Marcinkiewicza 08.02.06, 17:30
      freemason napisał:

      > ... zapowiedział już, że choćby inne kraje (poza USA) zakończyły misję iracką
      > wojska polskie pozostaną nad Eufratem i Tygrysem nawet do końca 2007 roku.

      Nie miał wyjścia. Pewnie chciał jakoś zatrzeć wrażenie po przeprosinach
      Marcinkiewicza....

      Marcinkiewicz też chciał zatrzeć to wrażenie i przeprosił teraz za Jurgiela,
      ale Bush zdaje się nie zrozumiał tego ruchu na polskiej szachownicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja