Dodaj do ulubionych

Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego

16.02.06, 22:16
W ramach jawności życia publicznego, proponuję by minister Ziobro pokazał
swój indeks z czasów, gdy studiował na UJ. Może wtedy niektóre z jego
poglądów staną się bardziej zrozumiałe.
Obserwuj wątek
    • usiruf Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:20
      Racja ich1!

      Byc moze Ziobro dostal od prof. Ćwiąkalskiego ZERO:)))
      • piotr7777 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:23
        "Jak Rokita przysłał wczoraj do redakcji następujące oświadczenie:

        "W latach 70. byłem studentem Zbigniewa Ćwiąkalskiego na Uniwersytecie
        Jagiellońskim. W latach 80. konspirowałem ze Zbigniewem Ćwiąkalskim przeciw
        reżimowi komunistycznemu. W latach 90. korzystałem wielokrotnie z wiedzy i
        ekspertyzy prawnej Zbigniewa Ćwiąkalskiego. "
        Obawiam się że dla Pis-uarów to będzie kolejna okazja do opluwania
        Ćwiąkalskiego.
        Ale cieszy, że Rokita potrafi byc przyzwoity.
        • wiewiorzasta Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:45
          Chyba znalazł się podstawowy powód niechęci Ziobry do Ćwiąkalskiego - współpraca
          i być może przyjaźń z Rokitą.
          • grzesiek_brylski Rakieta z Olechowskim gwarantują za Ćwiąkałę !!!! 03.03.06, 16:08
            no brawo rokieta !!!
            już samo to, że
            liberalny prorok rakita
            był studentem u Ćwiąkały

            nobilituje profesora !!
            i czyni jego przynależność do
            partii komunistycznej za niebyłą !!!!
            • grzesiek_brylski Re: Rakieta z Olechowskim gwarantują za Ćwiąkałę 03.03.06, 16:16
              grzesiek_brylski napisał:

              > no brawo rokieta !!!
              > już samo to, że
              > liberalny prorok rakita
              > był studentem u Ćwiąkały
              >
              > nobilituje profesora !!
              > i czyni jego przynależność do
              > partii komunistycznej za niebyłą !!!!


              .......Zaś w latach 90. i obecnie - świetnym intelektualnie ekspertem,
              gotowym - co bardzo rzadkie w naszych czasach - bez wynagrodzenia
              służyć ekspertyzą prawną na użytek państwa i polityków.
              ............

              o ku..rwa !
              bez wynagrodzenia zapewnia Rakita!!!!
              to znaczy, że Rokieta
              prowadzi finanse Ćwiąkały !!!

              i to -świetnym intelektualnie ekspertem-
              to wręcz brzmi jak dobra pieczeń z rożna !
              paluszki lizać !
              co za cenzurka ! studenta dla profesora !
      • centrolew Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:27
        Jak się czyta takie rzeczy, to można się załamać... Kiedy doczekamy się czasów,
        gdy do włądzy dojdą mądrzy ludzie, wyczuleni na potrzeby społeczne a zarazem
        stojący twardo na ziemi?
        • w11mil Lenin już nie żyje Centrolewie 16.02.06, 22:32
          centrolew napisał:

          > gdy do włądzy dojdą mądrzy ludzie, wyczuleni na potrzeby społeczne a zarazem
          > stojący twardo na ziemi?
          • maruda.r Ale nowe wcielenie Lenina ma na imię Jarosław 16.02.06, 22:45
            • w11mil no to Centrolew niepotrzebnie się martwi 16.02.06, 22:46
              • maruda.r Brat Jarosław raczej nie wygląda na 16.02.06, 22:53

                męża opatrznościowego, mesjasza bądź majstra Griszę. Tym bardziej Ziobro,
                Jurgiel, Giertych i Lepper. Więc zmartwienie 'centrolewa' jest uzasadnione.

                • w11mil to nie wiesz co piszesz? 16.02.06, 22:54
                  • centrolew Szkoda Polski... 16.02.06, 23:51
                    Zmartwienie wynika po prostu z tego, że Polska zmarnuje znowu kilka lat, że
                    znowu ileśtam tysięcy młodych obywateli naszego kraju nie dostanie szansy
                    realizacji swoich aspiracji życiowych, bo mamy taki rząd i taki parlament, które
                    niczym i nikim się nie zajmują poza sobą.

                    Ministrowie PiS-u są niekompetentni, a niektórzy cierpią na różne odmiany
                    paranoi. Na dodatek wszyscy oni podpisują umowę koalicyjną z jeszcze bardziej
                    niekompetentnymi bucami i oszołamami, sprowadzając ich jednocześnie do poziomu
                    chodnika... To nie wróży niczego dobrego.
                    • menthos1 Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 00:04
                      Teraz PO, SLD i dawna UW maja w rekach wszystko.

                      Sa spolki i spoleczki, posadki i posadeczki, biznesiki rozmaite cacane.
                      Poustawiane rodziny blizsze i dalsze.

                      Dlatego nie chca zmian, tak im dobrze.

                      Obecna wladza jest inna, nie wchodzi w układy, nie kolesiuje się z cwaniakami.

                      Dlatego taki wrzask wszystkich beneficjentów, mocno przyspawanych do korytek
                      Taki ból.
                      I takie bluzgi.


                      Polska jest zawlaszczona. Rozebrana.
                      Przezarta.
                      Przykład idzie z góry: jest bagno w samorządach.
                      Jest zupełnie zniszczone morale urzednicze, zatracone poczucie misji, sluzby
                      społeczeństwu...
                      Ktoś "Funkcyjny" - nie uważa się za - służącego ludziom, ale za ich pana,
                      władcę, bossa, który ma pracę, kasę i dojścia.
                      To bagno.
                      I potrzebbne środki nadzwyczajne.
                      Trzymam kciuki za PIS.

                      • renata28 Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 00:33
                        Ło matko, Ty naprawdę w to wierzysz...
                        • menthos1 W co - wierzę? 17.02.06, 03:19
                          W to że Polska jest dziś okrutnym krajem nie do życia dla swoich zwykłych
                          obywateli. I rajem dla cwaniaków?
                          Wierzę.
                          • dccircle Re: W co - wierzę? 17.02.06, 05:47
                            menthos1 napisała:

                            > W to że Polska jest dziś okrutnym krajem nie do życia dla swoich zwykłych
                            > obywateli. I rajem dla cwaniaków?
                            > Wierzę.

                            No to masz cwaniaka rydzyka i tych od "paktu". Ale to twoi cwaniacy, więc
                            przeciw nim nic nie masz - hi hi. Nie bój się, i tak cię wyrolują, bo tacy jak
                            ty to dla nich tylko użyteczni idioci. Nie dopuszczą cię do żłoba, nie bój się.
                            Dość mają własnych faszystów, których muszą wykarmić.
                            • menthos1 Re: W co - wierzę? 17.02.06, 11:57
                              dccircle napisał:

                              "No to masz cwaniaka rydzyka i tych od "paktu".


                              Czy to Rydzyk i ci od paktu tak urządzili Polakom życie w kraju? Ze wygląda
                              tak, jak wygląda? Kto rządził przez ostatnie lata?
                              Myśl trochę samodzielnie.
                      • a39dam Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 01:04
                        Dlaczego nie myslisz? Sadzisz ,że idea ,że "tylko my mamy rację " jest
                        prawdziwa? Kto przeciwko to wrog? Jak ktos nie popiera represji to ma cos na
                        sumieniu? Boże chroń nas przed moherodemokracja....
                      • lesio.kaczorek coz, szkoda utraty wolnosci przez PiS..... 17.02.06, 01:21
                        centralizacja wladzy, wzmacnianie roli urzednikow, powolywanie nowych urzedow
                        kontrolnych - jest sie czego bac, bo wplyw nas-szarakow na nasz kraj bedzie
                        coraz mniejszy.
                        Miejmy nadzieje, ze dlugo to nie potrwa i ludzie zamiast malego Stalinka
                        wybiora kogos madrzejszego.
                        • kolter Re: coz, szkoda utraty wolnosci przez PiS..... 17.02.06, 01:23
                          maly stalinek jest dzis szefem parti rzadzocej ,a jego beria jest prezydentem
                          • dccircle Re: coz, szkoda utraty wolnosci przez PiS..... 17.02.06, 05:48
                            kolter napisał:

                            > maly stalinek jest dzis szefem parti rzadzocej ,a jego beria jest prezydentem

                            Czy istnieje procedura odwołania prezydenta PRL-bis?
                        • menthos1 Re: coz, szkoda utraty wolnosci 17.02.06, 03:29
                          www.tygodniksolidarnosc.com/2006/7/16d_pon.html
                      • malary31 [...] 17.02.06, 04:15
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • czort51 Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 07:02
                        O czym ty piszesz? Przecież właśnie to oszołomom z pisu chodzi o te własnie
                        posadki. Zawłaszczane jest wszystko. Nie ma żadnej świętości dla nich. Tylko
                        moherowe berety. Obecna włądza nie wchodzi w układy ze specjalistami,
                        wybitnymi fachowcami. Bo o czym może oszołom rozmawiać z człowiekiem
                        wykształconym. Zobacz jak się potępia w czambuł profesorów, docentów etc.
                        Magister zero podważa wszystko co mówią wybitni prawnicy znani i cenieni na
                        całym świecie a nie tylko na prowincji. Zobacz oszołomie sprawę choćby stolicy.
                        Jakie jaja z wyborem. Ale czy taki tępak zaślepiony moherem coś zrozumie?
                        • menthos1 Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 12:00

                          Te twoje świętości wykształcone urządzały i mościły Polskę przez tyle
                          lat.Stanowiły opinię i prawo. I twoim zdaniem - jest dobrze? Nie ma korupcji,
                          nie ma mafii?

                          Doskonale jesteśmy zorganizowanym krajem , przejrzystym i sprawiedliwym?
                          Dziękuję za takie sutorytety. I nie wyzywaj mnie od moherów, tylko tym
                          potraficie się bronić - błotem.
                        • menthos1 Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 12:04
                          czort51 napisał:
                          "Magister zero podważa wszystko co mówią wybitni prawnicy znani i cenieni na
                          > całym świecie a nie tylko na prowincji".

                          I co nam ci wybitni prawnicy do tej pory dali? Jesteśmy bantustanem pod
                          względem korupcji, ustawy się u nas kupowało.Swiat się z nas śmiał.Pamięć
                          straciłeś, co paręlat było głośno.
                          A autorytety co? cicho siedziały i brały kasę za doradzanie?

                          Trzymam kciuki za Ziobro.
                      • tomekp1 Re: Szkoda Polski...dla PO 17.02.06, 07:21
                        do menthos1: popieram ja też tak uważam
                    • henryad Re: Szkoda Polski... 17.02.06, 05:14
                      Najbardziej wróżyło coś dobrego gdy najbardziej przygotowane elementy z Zydo-
                      Ubecji z tzw grupy trzymającej władzę bardziej profesjonalnie i na wielką skalę
                      mordowały, znębiły, okradały i zniewałały Polskę od 1945 roku do czasów
                      obecnych. Tylko 1998 roku do czasów obecnych potrafili wywieźć z Polski przy
                      pomocy różnych form economicznego oszustwa Soros-Balcerowicz ponad 300
                      miliardów. Teraz ten zydo-syjonista Kwaśniewski-Stoltzman odpoczywa po tych
                      operacjach w Szwajcarii i jak się zanosi, że nie ma ''ochoty'' na powró(ze
                      strachu) Polska przez to żydo-ubeckie zezwierzęcone było została prawie
                      utopiona. Ponad 2 miliony dzieci niedożywionych....A te parszywce mają się
                      dobrze.
                      • dccircle Re: Szkoda Polski... 17.02.06, 05:50
                        henryad napisał:

                        > Ponad 2 miliony dzieci niedożywionych....A te parszywce mają się
                        > dobrze.

                        Masz na myśli parszywców z pisuaru?
              • lesio.kaczorek się martwi, bo ustroj Lenina trwal u nas 50 lat 17.02.06, 01:19
                Miejmy nadzieje, ze kacza republika bedzie tylko jednokadencyjna, bo wiecej ten
                kraj moze nie przetrzymac.
                • henryad Kim był Lenin? Zydo-Zombi SYjonistycznej Komuny 17.02.06, 05:26
                  62 Zydo-UBecji tzw grupy trzymającje władzę, wprawdzie Polska niemal nie
                  istnieje, wysprzedana, ograbiona przez tych żydo-mafiozów, naród otumaniony, i
                  ciągle trzyma tych przestępców na wolności....obezwłasnowolniona. A te
                  żydowskie żmije jeszcze zaciskają swoje ''uściski...''
                  • silesius.monachijski Re: Kim był Lenin? Zydo-Zombi SYjonistycznej Ko 17.02.06, 05:35
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36885139&a=36894696
                    henryad napisał:

                    > 62 Zydo-UBecji tzw grupy trzymającje władzę, wprawdzie Polska niemal nie
                    > istnieje, wysprzedana, ograbiona przez tych żydo-mafiozów, naród otumaniony,
                    i
                    > ciągle trzyma tych przestępców na wolności....obezwłasnowolniona. A te
                    > żydowskie żmije jeszcze zaciskają swoje ''uściski...''
                  • dccircle [...] 17.02.06, 05:52
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • arius5 Ziobro mial byc taki sprawiedliwy - a klamie ? 17.02.06, 01:07
              Dla ideologii kazdego mozna obrzucic blotem.
        • australopitecus Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 00:46
          centrolew napisał:

          > Jak się czyta takie rzeczy, to można się załamać... Kiedy doczekamy się
          czasów,
          > gdy do włądzy dojdą mądrzy ludzie, wyczuleni na potrzeby społeczne a zarazem
          > stojący twardo na ziemi?
          >
          Mala uwaga, Ci ludzie nie doszli do wladzy, oni zostali wybrani w
          demokratycznych wyborach. Powinno wiec byc ............. kiedy nareszcie
          doczekamy sie czsow gdy zmadrzejemy i do wladzy wybierzemy madrych ludzi itd
          itd.
      • dzialkowiec27 Zbysiu Sprawiedliwy i Witold Uczciwy Gadowski 17.02.06, 07:03
        Pan Ziobro ma tyle wspolnego z Prawem albo wlasciwie rozumiana Sprawiedliwością
        co rum z rumakiem. Zalozyl kiedys jakas niby-bojowke o nazwie KATON z niby-
        dziennikarzem Witoldem Gadowskim - wyjatkowo szemranym charakterem i zdziwiony
        byl wielce, ze (cytuje) "Pan Gadzinowski traktuje mnie i moj udzial
        instrumentalnie dla sobie wiadomych celow". Nie oszukujmy ludzi, panie Zbysiu!
        Wiedzial pan, ze Gadowski to kanalia, tylko myslal pan, ze ugra pan
        na "Katonie" wlasne brzydkie cele. WSTYD !!!!!
        • wilk41 Re: Zbysiu Sprawiedliwy i Witold Uczciwy Gadowski 03.03.06, 15:58
          działkowie. PIsze do ciebie wprost. Dam ci w morde jak cie spotkam. Jak masz
          honor i odwage to prosze ujawnij sie. Czekam
          Witold Gadowski
    • elfhelm Dobrze że wreszcie jest jakaś reakcja 16.02.06, 22:24
      na brednie Ziobra
      • henryad PostStalinowska-Zydo-ubecka Kultura Forum GW 17.02.06, 05:17
        Taka jest natura polemik GW niemal na wszystkich forum
    • sebastian64 Za co ubecja biła 13-letniego Ludwiczka ? 16.02.06, 22:25
      • w11mil to było w 1976 16.02.06, 22:26
        • elfhelm Ziobro nie zna historii czy matematyki? 16.02.06, 22:33
          Bo to że nie zna prawa to powszechnie wiadomo.
          • rydzyk_fizyk Re: Ziobro nie zna historii czy matematyki? 16.02.06, 22:41
            Poprostu jest zwyczajnym pieniaczem, a tacy nie dbają o szczegóły.
            Nie muszę chyba dodawać że to dyskwalifikuje go jako prawnika.
            • w11mil no dobrze, ale co Cwiekalski robił w 1976 16.02.06, 22:43
              kiedy Dorna naprawdę tłukli?
              • ich1 Re: no dobrze, ale co Cwiekalski robił w 1976 16.02.06, 22:44
                A co wtedy robił np. Wojciech Jasiński?
                • w11mil ale to chyba nie ten wątek 16.02.06, 22:45
                  ich1 napisał:

                  > A co wtedy robił np. Wojciech Jasiński?
                  • ich1 Re: ale to chyba nie ten wątek 16.02.06, 22:47
                    Zastanawiam się dlaczego coś ma dyskredytować adwokata, ale ministra już nie.
                    Albo wszyscy z PZPR mają teraz siedzieć cicho, albo nie oceniamy ich wobec
                    stosunku do PiS.
                    • w11mil chodzi o to że Cwiekalski porównał Ziobrę 16.02.06, 22:50
                      z Kiszczakiem; i stąd ta cała pyskówka
                      • niezapowiedziany a odp. Ziobry wskazuje na to, ze sie nie mylil 16.02.06, 23:01
                        wyolbrzymiam, ale jednak jest to ten podobny styl. Pogardy i Szczucia. (to przez przypadek mi wyszlo jak PiS. najpierw napisalem, a potem zauwazylem i POprawilem na duze :D).

                        niestety, ale Ziobrze wladza uderzyla do glowy. no chyba ze juz taki jest z charakteru. szkoda, bo sporo pomyslow bylo sensownych. ale takie dzialania podwazaja realizacje i co wiecej motywy dzialan. :(
                        • w11mil to niewiele wiesz o stanie wojennym 16.02.06, 23:03
                          niezapowiedziany napisał:
                          > podobny styl. Pogardy i Szczucia.
                          Komuniści nie gardzili nami. Oni chceli nas zabić albo zastraszyć
                          • niezapowiedziany Re: to niewiele wiesz o stanie wojennym 16.02.06, 23:46
                            zastraszyc. i to sie bardzo dlugo udawalo. jednak PRL istnial 45 lat. ja nie powiedzialem, ze Ziobro dziala jak Kiszczak, ale ze posluguje sie argumentami i stylem wlasnie takim jakim zionely wowczas media, KC itd. przeciez to jest obrazanie i deptanie po kolei kazdego, kto smie sie nie zgodzic. wczesniej Jaroslaw mowil tak o Zollu. wczesniej mowili tak o Letowskiej.

                            jak to skomentujesz? :

                            Ziobro "Nie powiedziałem wreszcie, że jego aktywność była tak wielka jak jego naukowego mistrza, bo o ile pamiętam, był asystentem prof. Buchały, o którym krakowska prasa pisała, że był nie tylko do końca gorliwym i lojalnym członkiem PZPR, ale też miał ścisłe związki z SB. Takich zarzutów Ćwiąkalskiemu nie stawiałem. " [ no nie stawial przeciez, nie?]

                            i w odniesieniu do tego:

                            "Ćwiąkalskiego oburzają też sugestie o związkach z prof. Buchałą. - To przecież nie było zależne ode mnie, kto był kierownikiem Katedry Prawa Karnego UJ, w której byłem asystentem. Nie byłem magistrantem prof. Buchały. Na etat asystenta zostałem przyjęty w wyniku konkursu ogłoszonego przez dziekana wydziału prawa. W tym samym czasie w katedrze kierowanej przez prof. Buchałę pracowało kilkanaście osób, m.in. zatrudniony na etacie docenta obecny doradca ministra Ziobro, emerytowany dziś profesor Władysław Mącior."


                            to jak? docent czy asystent jest wyzszym stanowiskiem? kto byl docentem po 1968? dlaczego to Ziobrze nie przeszkadza (powinno tak samo)? na jakich uniwersytetach doktoraty robili Kaczynscy (zachodnioeuropejskich czy amerykanskich?).

                            WLASNIE O TO CHODZI. O MENTALNOSC. I o to, ze ta sama cecha u przeciwnikow jest wykorzystywana a u swoich niezauwazana. To jest to prawo? to jest ta sprawiedliwosc?
                            • niezapowiedziany Re: to niewiele wiesz o stanie wojennym 16.02.06, 23:54
                              nie mowiac o tym, ze - i owszem Cwiakalski nalezal do PZPR - ale z relacji krakowskiej opozyji wynika, ze byl porzadnym czlowiekiem. i zasluzonym opozycjonista pozniej. i cos ci powiem, ja jestem za otworzeniem IPN zupelnie, za odkryciem wszystkich wspolpracownikow i za upublicznieniem pracownikow (to jest akurat jawne bo sa przeciez listy plac i zatrudnienia, tylko nalezaloby to naglasniac co najmniej tak samo jak TW), ale nie w ten sposob, ze jednym to wypominac a u innych przemilczac. ministrowie z PiS tez sa z PZPR albo z aparatu milicyjnego.

                              i jeszcze jedna rzecz. pewnie wiesz - zeby zostac dyrektorem jakiegokolwiek zakladu trzeba bylo byc w partii. i ja znam conajmniej dwa przypadki ludzi, ktorzy byli w partii i w ich przypadku niczego ta przynaleznosc nie zmienia. o jednym mowi dobrze moj tato - glosowal na PiS, mowi, ze tamten gosc to byl slowny czlowiek i dobry dyrektor. drugi wiem, ze zapisal sie do partii po to,zeby im nie narzucili innego dyrektora partyjnego. moze pierwszym kierowaly takie same motywy? i co?
                              • michal00 Re: to niewiele wiesz o stanie wojennym 16.02.06, 23:56
                                A co to za ministrowie z aparatu milicyjnego?
                                • niezapowiedziany wasserman? prokutator w PRL. calkiem wysoki ranga 16.02.06, 23:58


                                  • michal00 Re: wasserman? prokutator w PRL. calkiem wysoki r 17.02.06, 00:03
                                    Prokurator to nie milicjant, a prokuratura nie jest "aparatem milicyjnym". Jak
                                    rozumiem miales na mysli PRL-owski wymiar sprawiedliwosc, a "aparat milicyjny"
                                    to jedynie niefortunne porownanie.
                                    • niezapowiedziany prokuratora jako przedluzenie organow scigania 17.02.06, 00:04
                                      precyzyjnie powinno byc, ze w obecnym rzadzie PiS sa przedstawiciele wysokiego szczebla wymiaru sprawiedliwosci z PRL.
                                      • michal00 Re: prokuratora jako przedluzenie organow scigani 17.02.06, 00:05
                                        Z tym wysokim szczeblem to troche przesadziles.
                                        • niezapowiedziany Re: prokuratora jako przedluzenie organow scigani 17.02.06, 00:11
                                          po stanie wojennym od 1984 do 1989 jako prokurator prokuratury rejonowej w Krakowie.
                                    • 100piotr Re: wasserman? prokutator w PRL. calkiem wysoki r 17.02.06, 01:09
                                      Prokurator to rzeczywiście nie był milicjant, to była jeszcze gorsza swołocz.
                                      Jak wielu z Was wie mało o wypadkach marcowych 68 i tamtych czasach, a jak
                                      wielu wydaje wyroki. Co zrobimy z tymi którzy odbywali słyżbe wojskową w
                                      jednostkach KBW. Przeciez to nie był ich wybór, a w stanie wojennym zostali
                                      jako rezerwiści powołani do służby. Proponuje ich teraz zastrzelić. Będzie
                                      fajnie. PZPR liczyła około 3 mln członków w najlepszym okresie, łącznie prze tą
                                      organizacje przewinęło się kilka milionów Polaków i co zabijemy. Najlepsze jest
                                      to że o marcu 68 roku wydaja wyroki ci co wtedy siedzieli cihco albo sikali w
                                      pieluch lub co jest najgorsze sami pałowali studentów. sam znam przykład
                                      osobnika który teraz podajwe się za wielkiego opozycjoniste z tego okresu a ja
                                      go pamietam jak pokazywano go na uczelni jako kapusia SB.
                            • w11mil Re: to niewiele wiesz o stanie wojennym 16.02.06, 23:54
                              niezapowiedziany napisał:
                              >krakowska prasa pisała, że był nie tylko do końca gorliwym i lojalnym
                              >członkiem PZPR, ale też miał ścisłe związki z SB.

                              To kłamała ta prasa krakowska czy nie?

                              > WLASNIE O TO CHODZI. O MENTALNOSC. I o to, ze ta sama cecha u przeciwnikow
                              >jest wykorzystywana a u swoich niezauwazana. To jest to prawo? to jest ta
                              >sprawiediwosc?

                              Przypomnę ze w tej sprawie to Ziobro został zaatakowany (porównanie z
                              Kiszczakiem) i cała pyskowka jest tego efektem
                              • niezapowiedziany retoryka Ziobry zostala przyrownana do retoryki 17.02.06, 00:01
                                Kiszczaka.

                                a ten fragment o gforliwym i lojalnym i zwiazkach z SB dotyczy kierownika katedry, na ktorej Ciakalski robil doktorat, i w ktorej DOCENTEM u rzeczonego kierownika byl obecny doradca Ziobry :)
                                • w11mil dodaj tylko ze wypowiedz Ziobry była w odpowiedzi 17.02.06, 00:04
                                  na porownania Cwiekalskiego; gdyby ten nie zaczal z Kiszczakiem nie byloby
                                  calej tej historii
                                  • michal00 Re: dodaj tylko ze wypowiedz Ziobry była w odpowi 17.02.06, 00:06

                                    > na porownania Cwiekalskiego; gdyby ten nie zaczal z Kiszczakiem nie byloby
                                    > calej tej historii


                                    to zupelnie jasne. a tak mamy kolejna glupia pyskowke.
                                    • kataryna.kataryna Re: dodaj tylko ze wypowiedz Ziobry była w odpowi 17.02.06, 00:20
                                      michal00 napisał:

                                      >
                                      > > na porownania Cwiekalskiego; gdyby ten nie zaczal z Kiszczakiem nie bylob
                                      > y
                                      > > calej tej historii
                                      >
                                      >
                                      > to zupelnie jasne. a tak mamy kolejna glupia pyskowke.



                                      I zupełnie niepotrzebną. Ziobro się musi nauczyć hamować. Po co się kłócić z
                                      Ćwiąkalskim i innymi? Każdy ma swój czas i swoje pole do popisu, teraz jest
                                      czas Ziobry i zdaje mi się, że gorzej niż urządzili wymiar sprawiedliwości jego
                                      starsi koledzy już być nie może. Naprawdę, można się uśmiać czego oni bronią,
                                      tu naprawdę nie ma czego bronić. To jedna wielka klęska.
                                      • elfhelm Re: dodaj tylko ze wypowiedz Ziobry była w odpowi 17.02.06, 00:35
                                        a co takiego proponuje Ziobro np. dla usprawnienia spraw gospodarczych?
                                      • niezapowiedziany Re: dodaj tylko ze wypowiedz Ziobry była w odpowi 17.02.06, 01:04
                                        oni - znczy kto? jesli m.in ja to tego, zeby wprowadzajac zmiany nie traktowac siebie i swoich jako stojacych poza ocenami i ponad prawem, zeby nie dyskredytowac opononentow, zeby zachowywac sie w cywilizowany sposob.

                                        no i chcialbym zobaczyc te propozycje systemowe Ziobry. ale nie slowne zapowiedzi a projekty ustaw, jakies blizsze szczegoly itp.
                      • niezapowiedziany i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 16.02.06, 23:57
                        porownal retoryke. sposob dyskursu. okazywana pogarde. to jest podobne! tak wlasnie komunisci mowili o opozycji. osmieszali ja i dyskredytowali.
                        • w11mil przypomnę: komunisci nie ograniczali sie do 17.02.06, 00:00
                          "ośmieszania" opozycji; Stąd tez uwagi prof. Cwiekalskiego były jeśli nie
                          głupie to to niesprawiedliwe
                        • michal00 Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 00:01
                          Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trzeba
                          zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnoszace
                          sie "tylko" do retoryki.
                          • niezapowiedziany nie rozumiem. ale jesli retoryka jest podobna? 17.02.06, 00:03
                            to nie mozna jej ocenic? porownac?? dlaczego? to jak ja nazwac? definiowac jako nowa? przeciez taka nie jest.
                            • michal00 Re: nie rozumiem. ale jesli retoryka jest podobna 17.02.06, 00:04
                              Porownywac mozna, ale nalezy zdawac sobie sprawe z niestosownosci niektorych
                              porownan. Czy uznalbys za wlasciwe porownanie retoryki zwolennika
                              wegetarianizmu i Hitlera?
                              • niezapowiedziany gdyby ten wegetarianin mowil o wyzszosci rasowej 17.02.06, 00:12
                                wegetarian to tak.
                          • wiewiorzasta Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 00:19
                            michal00 napisał:

                            > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trzeba
                            > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnoszace
                            > sie "tylko" do retoryki.

                            Heh :) Dobre :) Ćwiąkalski przegiął porównując retorykę Ziobry do Kiszczaka, ale
                            Ziobro święty jak skłamał z głupoty/ niewiedzy albo cynizmu na temat
                            Ćwiąkalskiego i jeszcze brnie w tej głupocie, zamiast przeprosić za insynuacje w
                            stylu kurskim :))))

                            No bo przecież był Ćwiąkalski/ Tusk w PZPR/ Wermachcie, a że nie w tych latach/
                            nie na ochotnika to co to kogo obchodzą daty/ fakty? Ważne żeby trochę łajna
                            zostało, bo ciemny lud to kupi.

                            Boże, polityka sPiSiała, ale niektórzy ludzie tez.
                          • dccircle Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 05:59
                            michal00 napisał:

                            > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trzeba
                            > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnoszace
                            > sie "tylko" do retoryki.

                            Ziobro jest kretynem.
                            • silesius.monachijski Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 06:01
                              a ty juz od dawna chorujesz na ptasia grype; a mozg mniejszy od wrobla

                              dccircle napisał:

                              > michal00 napisał:
                              >
                              > > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trze
                              > ba
                              > > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnos
                              > zace
                              > > sie "tylko" do retoryki.
                              >
                              > Ziobro jest kretynem.
                            • silesius.monachijski Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 06:05
                              na wierszowke i tak - gazetowy pajacu - nie zarobisz; wszytskie moje i twoje
                              posty kopiuje i przesylam znajomym na ich prywatne (nie gazetowe) konta;
                              gdybyscie mnie zabanowali (co za glupiec z ciebie smieszny pajacu), to oni to
                              puszcza na forum; i osmiesza ciebie, gowniarzu, i twojego pracodawce, adminow gw

                              dccircle napisał:

                              > michal00 napisał:
                              >
                              > > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trze
                              > ba
                              > > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnos
                              > zace
                              > > sie "tylko" do retoryki.
                              >
                              > Ziobro jest kretynem.
                            • silesius.monachijski Staraj sie pajacu; w koncu za wierszowke Ci placa 17.02.06, 06:08
                              i ten post przeslalem gdzie trzeba;

                              dccircle napisał:

                              > michal00 napisał:
                              >
                              > > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trze
                              > ba
                              > > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnos
                              > zace
                              > > sie "tylko" do retoryki.
                              >
                              > Ziobro jest kretynem.
                            • silesius.monachijski jaa, jaaa, sie cieeeebie nieeee boje; A.Michnik 17.02.06, 06:14
                              dccircle napisał:

                              > michal00 napisał:
                              >
                              > > Cwiakalski przegial i nie nalezy go bronic za jego glupia wypowiedz. Trze
                              > ba
                              > > zlej woli by pamietajac tamte czasy zrobic takie porownanie, chocby odnos
                              > zace
                              > > sie "tylko" do retoryki.
                              >
                              > Ziobro jest kretynem.
                              • gilu33 Re: jaa, jaaa, sie cieeeebie nieeee boje; A.Michn 17.02.06, 06:27
                                wysmiewanie Michnika, bo się jąka, jest prymitywne i postackie, tak na oko to
                                poziom intelektualny i kindersztuby - o ile wiesz krzyżaku co to jest..- w
                                okolicach poziomu pierwszego Gumofilca RP- mister Endrju Blokada Leppera.A już
                                sądziłem, że poziom miarka prostactwa i chamstwa kończy się na Lepperze et
                                consorte.
                                • silesius.monachijski Re: jaa, jaaa, sie cieeeebie nieeee boje; A.Michn 17.02.06, 06:34
                                  michnik i jego gadzinowka bije na leb, na szyje wszystkie gadzinowki w
                                  okupowanej Polsce; stad i moj "dokop" dla czerwono-rozowego "obergauleitnera";
                                  jest podobny do nsdapowskich pierwowzorow: nic tylko klamstwo i prymitywna
                                  propaganda; zero szacunku dla tej jakajacej sie lajzy

                                  gilu33 napisał:

                                  > wysmiewanie Michnika, bo się jąka, jest prymitywne i postackie, tak na oko to
                                  > poziom intelektualny i kindersztuby - o ile wiesz krzyżaku co to jest..- w
                                  > okolicach poziomu pierwszego Gumofilca RP- mister Endrju Blokada Leppera.A
                                  już
                                  > sądziłem, że poziom miarka prostactwa i chamstwa kończy się na Lepperze et
                                  > consorte.
                                  • filc1957 Re: jaa, jaaa, sie cieeeebie nieeee boje; A.Michn 17.02.06, 08:02
                                    Wytarłeś już pianę z ust? Umyłeś ząbki? To powycieraj jeszcze klawiaturę z tej
                                    piany i tego jadu ...
                          • john_jasny Re: i nie porownal Ziobry z Kiszczakiem. 17.02.06, 08:12


                            Jak hartowało się Ziobro

                            Poseł Ziobro z PiS. Prawnik. Były wiceminister sprawiedliwości przy Kaczyńskim
                            w rządzie Buzka. Członek komisji śledczej badającej aferę Rywina i autor
                            przyjętego przez Sejm jej raportu końcowego. Historia o tym, jak ów Ziobro
                            czynił sprawiedliwość.

                            Wpadli do akademika o szóstej rano. Wywlekli Marka K. z łóżka, rzucili na
                            glebę. Jego kolegów też. Marek K. nie mówił nic, bo trudno coś gadać, skoro
                            mordę ma się wbitą w podłogę. Nawet nie gestykulował; ręce miał skute za
                            plecami. Dopiero w komisariacie przy ul. Królewskiej dowiedział się, o co idzie.

                            – Pisało się, co? – zapytał z ojcowską troską oficer. Marek nie wiedział, co
                            się pisało. Okazało się, że pisał anonimy, w których żądał okupu i groził
                            śmiercią swemu koledze Zbigniewowi Ziobrze. Marek K. oświadczył, że nigdy nie
                            pisał niczego do Ziobry. No to skonfrontowano obu panów. Ziobro mówił krótko,
                            ale smacznie: W swych zeznaniach i zawiadomieniu o przestępstwie powiedziałem,
                            że podejrzewam go jako jednego ze sprawców anonimów, uważam tak nadal i jestem
                            w pełni przekonany, że to on, K., wraz z G. są sprawcami anonimów żądających
                            złożenia okupu kierowanych pod moim adresem. (...) z rozmów przeprowadzonych z
                            nimi tak wywnioskowałem i utwierdziłem się w tych przekonaniach. Marek K.
                            niewiele miał na to do powiedzenia: Uważam, że pokrzywdzony Ziobro Zbigniew ma
                            zmiany w mózgu. To wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie. Z anonimami
                            nie mam nic wspólnego.

                            Taki jest środek opowieści o latach młodzieńczych Zbigniewa Ziobry, dziś
                            prominentnego posła PiS typowanego na przyszłego ministra sprawiedliwości. A
                            początek?

                            W 1993 r. Zbyszek Ziobro był studentem prawa niczym szczególnym się nie
                            wyróżniającym. Od lutego 1993 r. na adres mieszkania, w którym mieszkał,
                            zaczęły przychodzić anonimy brzydko wyrażające się o nim i jego tatusiu, w PRL
                            prominentnym działaczu PZPR w Krynicy. Potem w anonimach zaczęły pojawiać się
                            żądania pieniędzy, przy czym wysokość kwot była różna – od 800 zł do 10 tys.
                            zł. Ziobro nie dał się zastraszyć wcale a wcale. Poczekał do grudnia i wówczas
                            złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa. I nie ot, tak. On przyniósł
                            policji sprawców na talerzu, żeby się gliny nie utrudziły za bardzo.

                            Jeden ze sprawców to jego serdeczny przyjaciel ze szkolnej ławki w szkole
                            średniej, który jakiś czas mieszkał u Zbyszka; drugi to też kumpel. (...)
                            straciłem do Jarosława zaufanie – zeznał Ziobro – gdy oddał mi klucze do
                            mieszkania i domofonu i jak stwierdziłem, klucz od domofonu nie był ten, który
                            sobie dorabiał. Uważałem od tego czasu stracił u mnie zaufanie i z mojej strony
                            byłem do niego wewnętrznie mocno sceptycznie nastawiony (pisownia oryginalna z
                            protokołu policyjnego). W gruncie rzeczy wewnętrznie sceptycznie nastawiony do
                            Jarosława Ziobro nastawiony był już wcześniej, bo – jak zeznał na rozprawie –
                            nie odpowiadała mi jego postawa wobec życia, jego poglądów. Ja znając charakter
                            Jarka podałem mu nieprawdziwą przyczynę konieczności opuszczenia mojego domu.
                            Marek K. także nie miał słusznych poglądów: według oskarżonego ważne było to,
                            aby używać życia nawet kosztem innych. Gdy więc Zbigniew Ziobro zaczął dostawać
                            anonimy i głuche telefony, nie musiał daleko szukać, bo od razu wiedział, kto
                            jest sprawcą tych ohydnych uczynków. Oczywiście, mógł to zgłosić od razu na
                            policję, ale tego nie uczynił. Dlaczego? Nie zgłaszałem tego na policję i
                            dlatego, że nie miałem zaufania do policji obawiałem się że podejdą do tego
                            rutynowo. Chciałem się przeciwstawić w sposób aktywny do działania sprawców.
                            (...) Od lipca do grudnia nie składałem zawiadomienia gdyż uważałem, że nie
                            jestem raczej zagrożony, dopóki nie pojawią się konkretne żądania. Troszkę to
                            nielogiczne, że nie czuł się zagrożony, choć grożono mu śmiercią, a prawdziwym
                            zagrożeniem stały się dopiero żądania pieniędzy.

                            Biegły grafolog Antoni Feluś w swojej ekspertyzie nie miał wątpliwości. Anonimy
                            były pisane przez Marka K. Sąd Rejonowy w Krakowie skazał więc Marka K. na rok
                            pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Wyrok został orzeczony stosunkiem
                            głosów 2:1. Jeden z ławników zgłosił votum separatum.

                            Marek K., wciąż nie przyznający się do winy, złożył apelację żądając innej
                            ekspertyzy. Sąd przychylił się do prośby. Kolejna ekspertyza zrobiona w
                            Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie przyniosła odmienne wnioski: Uzyskane
                            wyniki badań dają podstawę do stwierdzenia, że zakwestionowane rękopisy (...)
                            prawdopodobnie nie zostały nakreślone przez Marka K. I sąd okręgowy skierował
                            ponownie sprawę do sądu rejonowego, który uniewinnił oskarżonego. Stało to w
                            jaskrawej sprzeczności z przekonaniem Zbigniewa Ziobry, że to Marek K. był
                            sukinsynem, który pisał anonimy. Nim zapadł wyrok na rozprawie rzucił na szalę
                            ostateczne argumenty. Zażądał, by sąd jako dowód dopuścił taśmy magnetofonowe z
                            nagrań rozmów Zbigniewa Ziobry z oskarżonym i jego kolegami. Jakich rozmów?
                            Otóż okazało się, że od momentu kiedy Zbigniew Ziobro nabrał przekonania, że
                            Marek K., Jarosław G. i jego koledzy to zdegenerowane moralnie i poglądowo
                            jednostki, wziął trud przygotowania dowodów w swoje ręce. Przez kilka miesięcy
                            nagrywał ich z ukrytego magnetofonu. Próbował kupić od nich narkotyki, aby było
                            jasne, że parają się dilerką. Odmowa sprzedaży miała świadczyć o tym, że chcą
                            mu dać skręta marychy za darmo po to, by się uzależnił. Nagrywał rozmowy w
                            pokojach akademika i na imprezach, gdzie był zapraszany przez kolegów
                            uważających go za kumpla. Pokazywał im wyciągi z konta bankowego po to, by
                            później w sądzie powiedzieć, że oskarżony doskonale orientował się w jego
                            sytuacji finansowej. Mówiąc krótko próbował ich wypuścić stosując zwykłą
                            cuchnącą prowokację. Bo on przecież wiedział, kto jest winny. Reszta nieważna.
                            Gdy sąd odrzucił wniosek o przesłuchanie taśm, o których Ziobro przypomniał
                            sobie po trzech latach, ten wskazał dowód mający doprowadzić do zwrotu w
                            rozprawie. Powołał na świadka swojego młodszego brata, który oświadczył, że
                            rozpoznaje na pewno, iż głos oskarżonego jest tym samym głosem, który usłyszał
                            w telefonie. Sąd zadał tylko jedno pytanie: jakim cudem może rozpoznać głos
                            oskarżonego, skoro Marek K. na rozprawie nie odezwał się do tej pory ani jednym
                            słowem, a wcześniej młody Ziobro nie znał oskarżonego?

                            Ziobro natychmiast złożył odwołanie od wyroku. Sąd okręgowy (wówczas
                            wojewódzki) wyrok uniewinniający utrzymał w mocy. Koniec? Nie, przecież Ziobro
                            wie na sto procent, kto jest winien. Składa kasację do Sądu Najwyższego. W 2000
                            r. Sąd Najwyższy nie odmawia wiceministrowi sprawiedliwości, którym był wtedy
                            Zbigniew Ziobro. Wiceminister, który sam znalazł sprawców i doniósł na nich na
                            policję, ogarnięty jest słusznym gniewem, budzi respekt. Sąd Najwyższy uchylił
                            zatem wszystkie dotychczasowe wyroki i przekazał sprawę do ponownego
                            rozpatrzenia z sugestią, by wykonano trzecią, ostateczną ekspertyzę.

                            Trzecia, rozstrzygająca ekspertyza, została wykonana przez Centralne
                            Laboratorium Kryminalistyczne w Warszawie przy użyciu najnowocześniejszych
                            metod naukowych. Kosztowała 53 tys. zł. Opracowanie to kilkusetstronicowa
                            księga, kategorycznie wykluczająca autorstwo Marka K. W marcu 2003 r., po 10
                            latach rozpraw, Marek K. pomówiony przez Zbigniewa Ziobrę został ostatecznie
                            uniewinniony. Wyrok jest prawomocny.
                            Przez 10 długich lat trwała sądowa epopeja, bo jeden facet ubzdurał sobie we
                            łbie i uparł się, że zna sprawcę. Tego przekonania nie były w stanie zmienić
                            żadne ustalenia. Wiara Zbigniewa Ziobry w to, że ma monopol na prawdę, była tak
                            niezachwiana, że nie zdołały jej zmienić żadne dowody i wyroki. Tylko swojemu
                            uporowi Marek K. może zawdzięczać, że pomówienia Ziobry nie złamały mu życia.
                            Do dziś nie wie, jakim cudem nie relegowano go z uczelni po pierwszym
                            skazującym wyroku. Przekonanie Ziobry
              • maruda.r Re: no dobrze, ale co Cwiekalski robił w 1976 16.02.06, 22:46
                w11mil napisała:

                > kiedy Dorna naprawdę tłukli?

                ***************************************

                W dzieciństwie. W cięmię.

                • john_jasny Re: no dobrze, ale co Cwiekalski robił w 1976 17.02.06, 08:21
                  maruda.r napisał:

                  > w11mil napisała:
                  >
                  > > kiedy Dorna naprawdę tłukli?
                  >
                  > ***************************************
                  >
                  > W dzieciństwie. W cięmię.
                  >=====================================================
                  To tak samo byl bity silesius.monachijski
          • jag.ski Re: Ziobro nie zna historii czy matematyki? 17.02.06, 02:05
            Chyba niczego. Nawet liceum Rejtana nie pomogło i dlatego nie pozwoliło się o
            nim wypowiadać nauczycielom. A jak on zrobił maturę?
        • wiewiorzasta Nie rób z Ziobry większego idioty niż jest n/t 16.02.06, 22:43

      • xvart może tatus lał go paskiem? 16.02.06, 22:33
      • mariner4 Za to, że podglądał dziewczynki pod 16.02.06, 23:25
        prysznicem na koloniach.
        M.
    • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:37
      W ramach jawności życia publicznego, proponuję by minister Ziobro pokazał
      > swój indeks z czasów, gdy studiował na UJ. Może wtedy niektóre z jego
      > poglądów staną się bardziej zrozumiałe.

      tu raczej nie o oceny Ziobry chodzi, ale o porownywanie metod obecnej wladzy do
      metod stosowanych w PRL-u. Ziobro tylko odgryzl sie Cwiakalskiemu, zreszta
      niepotrzebnie go dowartosciowujac.
      • rydzyk_fizyk Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:40
        "Ziobro tylko odgryzl sie Cwiakalskiemu, zreszta niepotrzebnie go
        dowartosciowujac"

        Najpierw się uśmiechnąłem jak to przeczytałem a potem dotarło do mnie że ty naprawdę tak myślisz.

        Tutaj najwyżej Ćwiąkalski mógł dowartościować Ziobrę odpowiadając na jego bzdury.
        • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:48
          Najpierw się uśmiechnąłem jak to przeczytałem a potem dotarło do mnie że ty nap
          > rawdę tak myślisz.

          Oczywiscie, za tak mysle, bo tak jest. Nikt wczesniej o jakims Cwiakalskim nie
          slyszal, a teraz dzieki Z. mowi o nim pol Polski.
          • elfhelm Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:52
            > Oczywiscie, za tak mysle, bo tak jest. Nikt wczesniej o jakims Cwiakalskim nie
            > slyszal, a teraz dzieki Z. mowi o nim pol Polski.

            Obawiam się, że prędzej o Zerowskim z pożytkiem wkrótce wszyscy zapomnimy.
          • ich1 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:53
            > Oczywiscie, za tak mysle, bo tak jest. Nikt wczesniej o jakims Cwiakalskim
            nie
            > slyszal, a teraz dzieki Z. mowi o nim pol Polski

            Nie chciałbym Cię urazić, ale to, że Ty nie słyszałeś nie znaczy jeszcze, że
            nikt nie słyszał.
            • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:04
              Prawnicy pewnie slyszeli, ale szerszej publicznosci prof. C. byl do tej pory
              nieznany. Moglbym sie zalozyc, ze gdyby zrobic sondaz, to nawet 1% populacji
              nie wiedzialoby kto zacz.
              • ich1 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:05
                > Prawnicy pewnie slyszeli, ale szerszej publicznosci prof. C. byl do tej pory
                > nieznany. Moglbym sie zalozyc, ze gdyby zrobic sondaz, to nawet 1% populacji
                > nie wiedzialoby kto zacz.

                To jest zarzut? Bo nie bardzo rozumiem.
                • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:08
                  Wykazuje jedynie, ze Z. dowartosciowal C. mimowolnie czyniac go osoba
                  rozpoznawalna.
                  • wiewiorzasta Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:09
                    Michał, nie każdy ma obsesję bycia gwiazdą medialną. Ziobro na to choruje, to
                    prawda, ale nie śwoadczy to o wszystkich prawnikach.
          • rydzyk_fizyk Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:55
            > Oczywiscie, za tak mysle, bo tak jest. Nikt wczesniej o jakims Cwiakalskim nie
            > slyszal, a teraz dzieki Z. mowi o nim pol Polski.

            Jak ja słyszałem o Ćwiąkalskim i jego pracach to o Ziobrze jeszcze nikt nie słyszał.

            Ale w pojęciu "dowartościowanie" nie o to chodzi. Bo tu zakompleksiony Zbyniu ma swoje 5 minut.

            Przykleiło się gó.. do okrętu i krzyczy "płyniemy".
      • ich1 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:40
        > metod stosowanych w PRL-u. Ziobro tylko odgryzl sie Cwiakalskiemu, zreszta
        > niepotrzebnie go dowartosciowujac.

        Strzemboszowi też się odgryzł?
        Poza tym jeżeli chodzi o metody, to chyba lepiej od Ćwiąkalskiego zna się na
        nich Kryże, który w latach 80 - tych odegrał dość nieciekawą rolę po
        weryfikacji sędziów warszawskich. Jego życiorys jakoś Ziobrze nie przeszkadza.
        • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:46
          Poszlo chyba o te wypowiedz:

          "Prof. Zbigniew Ćwiąkalski (UJ): - Zmiany proponowane przez ministra Ziobro są
          praktycznie powrotem do przepisów kodeksu z 1969 r. Słychać powrót do retoryki,
          której używano w 1985 r., wprowadzając ustawę o szczególnej odpowiedzialności
          za niektóre przestępstwa. Szef MSW Czesław Kiszczak mówił wówczas, że
          profesorowie to pięknoduchy, a klasa robotnicza ma prawo domagać się surowego
          karania. Ta polityka skończy się takim samym fiaskiem, jak ta z lat 1985-1989."

          Ziobro poczul sie dotkniety porownaniem z Kiszczakiem. Jakby nie patrzec zaczal
          Cwiakalski. Oczywiscie zgadzam sie, ze Ziobro niepotrzebnie wdal sie w polemike.
          • elfhelm Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:49
            "Szef MSW Czesław Kiszczak mówił wówczas, że
            profesorowie to pięknoduchy, a klasa robotnicza ma prawo domagać się surowego
            karania."

            Retoryka Zerowskiego jest przecież taka sama. Więc o co chodzi?
            • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:56
              > Retoryka Zerowskiego jest przecież taka sama. Więc o co chodzi?

              Ty chyba Kiszczaka wtedy nie slyszales. Poza tym na tej zasadzie mozna
              powiedziec, ze nie ma nic niestosownego w porownywaniu wegetarian albo
              przeciwnikow palenia papierosow do Hitlera, bo ich retoryka w tych przedmiotach
              jest zblizona. Nie sadze jednak, by ci ludzie czuli sie zaszczyceni takim
              porownaniem.
              • elfhelm Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:02
                "Słychać powrót do retoryki,
                której używano w 1985 r., wprowadzając ustawę o szczególnej odpowiedzialności
                za niektóre przestępstwa. Szef MSW Czesław Kiszczak mówił wówczas, że
                profesorowie to pięknoduchy, a klasa robotnicza ma prawo domagać się surowego
                karania. "

                Posłuże się argumentacją a'la PiS. Ćwiąkalski nigdzie nie przyrównuje przecież
                Ziobra do Kiszczaka. WIęc w czym problem?
                • michal00 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:33
                  Sprobuj sobie wyobrazic twierdzenie jakiegos palacza, ze np. zwolennicy zakazu
                  palenia w zakladach pracy posluguja sie hitlerowska retoryka i zastanow sie jak
                  zostaloby to odebrane przez zainteresowanych.
                  • jjr44 nie przesadzajmy 17.02.06, 01:49
                    Niezależnie od podłości i małości tego co się wyprawiało w latach 80
                    porównywanie z hitlerem i faszyzmem jest śmieszne. to prawda, było ileśtam
                    ofiar brutalności policji (rokita naliczył ok. setki ofiar represji do 1989 r),
                    wyroki sądów były rażąco niesprawiedliwe, łamano ludzi i niszczono im zycie.
                    Hitler stworzył siec obozów śmierci w których planowo mordował nielubiane grupy
                    narodowościowe i przeciwników politycznych (i kogo tam jeszcze mu się chciało).
                    W 2 wojnie światowej zginęły miliony ludzi. Chcecie to porónywac ze stanem
                    wojennym? No naprawde nie mówcie ludzie że to to samo. nawet jeśli nie znoszę
                    komuchów i exkomuchów to robienie z nich superzbrodniarzy nie ma zadnego
                    oparcia w rzeczywistości.
                    Faktem jest że ekipa jaruzelskiego (karłowaty wojskowy reżim próbujący
                    wprowadzić wymyślony przez siebie ład w życie społeczne) miała identyczne
                    koncepcje jak pis jeśli chodzi o kodeks karny. zwolennicy pisu nie zauwazają
                    jak wiele ich program zapożyczył z zapyziałego schyłkowego komunizmu: gomółka,
                    gierek jaruzelski.
                • rydzyk_fizyk Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:39
                  Lepszy i subtelniejszy był Zabłocki. Nie wiem zresztą dlaczego wywalili mi ten wątek.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=36544833
          • franciszekszwajcarski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:49
            Kompleksy osobiste i ogromne przewrażliwienie to najsłabszy punkt chyba
            wszystkich liderów PiSu. Oni zawsze będą sie wdawać w takie głupie polemiki, na
            których będą tracić punkty, bo niestety mają zbyt mało wiary w siebie, aby
            umieć być ponad to i machnąc ręką.
          • wiewiorzasta Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:50
            michal00 napisał:

            > Ziobro poczul sie dotkniety porownaniem z Kiszczakiem. Jakby nie patrzec zaczal
            >
            > Cwiakalski. Oczywiscie zgadzam sie, ze Ziobro niepotrzebnie wdal sie w polemike
            > .

            Zwłaszcza, że Ziobro poza argumentacją ad personam niewiele ma w temacie do
            powiedzenia. A i tym razem jego język i metody przypomniały PRL i Kiszczaka,
            więc się Profesor nie pomylił.
            • w11mil pamietam "język i metody PRL i Kiszczaka" 16.02.06, 22:53
              i uważam że jesteś niesprawiedliwa w stosunku do Ziobry; ten Profesor też
              • franciszekszwajcarski To niesprawiedliwe, bo Ziobro nie ma munduru n/t 16.02.06, 22:54

                • w11mil co wy młodzi wiecie o stanie wojennym? 16.02.06, 22:55
                  • franciszekszwajcarski Re: co wy młodzi wiecie o stanie wojennym? 16.02.06, 22:58
                    My młodzi ? Jak miło :)
              • wiewiorzasta Re: pamietam "język i metody PRL i Kiszczaka" 16.02.06, 22:55
                w11mil napisała:

                > i uważam że jesteś niesprawiedliwa w stosunku do Ziobry; ten Profesor też

                Ty masz swoją pamięć, ja mam swoją, a pan Profesor swoją. A Ziobro powinien
                siedzieć cicho, bo każdym zdaniem potwierdza nie tylko opinię Millera, ale nawet
                Urbana o sobie. I robi źle rządowi swoim gó..arskim pieniactwem i tupaniem nóżką.
                • w11mil fakty nt PRL i Kiszczaka są znane 16.02.06, 23:00
                  wiewiorzasta napisała:
                  > Ty masz swoją pamięć, ja mam swoją, a pan Profesor swoją.

                  Jak ktos ma słabą pamięc zawsze może sięgnąć do dokumentów
                  • wiewiorzasta Re: fakty nt PRL i Kiszczaka są znane 16.02.06, 23:08
                    w11mil napisała:

                    > wiewiorzasta napisała:
                    > > Ty masz swoją pamięć, ja mam swoją, a pan Profesor swoją.
                    >
                    > Jak ktos ma słabą pamięc zawsze może sięgnąć do dokumentów

                    Albo porównać to, co mówił Ziobro o prawnikach, którzy mu się postawili i
                    przeczytać odpowiedź Ćwiąkalskiego w tej sprawie i to jego "porównanie" Ziobry
                    do Kiszczaka. Dużo świeższe rzeczy i na temat. Bo jak na razie odbiegasz, a
                    przecież to nie wątek o stanie wojennym, prawda?
                    • w11mil Re: fakty nt PRL i Kiszczaka są znane 16.02.06, 23:10
                      wiewiorzasta napisała:
                      > Albo porównać to, co mówił Ziobro o prawnikach, którzy mu się postawili
                      A co mówił "kiszczakowego"?
                      • wiewiorzasta Re: fakty nt PRL i Kiszczaka są znane 16.02.06, 23:12
                        "Prof. Zbigniew Ćwiąkalski (UJ): - Zmiany proponowane przez ministra Ziobro są
                        praktycznie powrotem do przepisów kodeksu z 1969 r. Słychać powrót do retoryki,
                        której używano w 1985 r., wprowadzając ustawę o szczególnej odpowiedzialności
                        za niektóre przestępstwa. Szef MSW Czesław Kiszczak mówił wówczas, że
                        profesorowie to pięknoduchy, a klasa robotnicza ma prawo domagać się surowego
                        karania. Ta polityka skończy się takim samym fiaskiem, jak ta z lat 1985-1989."
                        • w11mil to jest tekst o który słusznie obraził się Ziobro 16.02.06, 23:17
                          Pytałem o Twój post: "to, co mówił Ziobro o prawnikach, którzy mu się
                          postawili"
                          • wiewiorzasta Re: to jest tekst o który słusznie obraził się Zi 16.02.06, 23:19
                            Poszukaj sobie, nie jestem twoją prywatną biblioteczką cytatów czy linków. A
                            jeśli nie wiesz o czym rozmowa, to postaraj się najpierw dowiedzieć, zanim
                            zabierzesz głos, OK?
                            • w11mil piszesz o Ziobrze rzeczy których nie jesteś w 16.02.06, 23:20
                              wiewiorzasta napisała:

                              > Poszukaj sobie, nie jestem twoją prywatną biblioteczką cytatów czy linków. A
                              > jeśli nie wiesz o czym rozmowa, to postaraj się najpierw dowiedzieć, zanim
                              > zabierzesz głos, OK?
                              >
                              • w11mil stanie udowodnić? 16.02.06, 23:21
                                w11mil napisała:

                                > wiewiorzasta napisała:
                                >
                                > > Poszukaj sobie, nie jestem twoją prywatną biblioteczką cytatów czy linków
                                > . A
                                > > jeśli nie wiesz o czym rozmowa, to postaraj się najpierw dowiedzieć, zani
                                > m
                                > > zabierzesz głos, OK?
                                > >
                                • wiewiorzasta Staram się na bieżąco śledzić 16.02.06, 23:23
                                  wydarzenia w Polsce, a nie okazyjnie. Wybacz zatem, ale nie będę ci 'udowadniać'
                                  czegoś, co miało miejsce jakiś czas temu, a ty to przeoczyłeś, bo musiałabym
                                  poświęcić na to swój prywatny czas, a nie mam na to ochoty.

                                  EOT
                                  • w11mil Re: Staram się na bieżąco śledzić 16.02.06, 23:26
                                    wiewiorzasta napisała:
                                    > poświęcić na to swój prywatny czas, a nie mam na to ochoty.
                                    Ale na pisanie o Ziobrze brzydkich rzeczy miałaś czas i ochotę;
                                    Wygląda na to, że Ty też wyssałaś to z palca.
                                    Nieładnie.
                                    • wiewiorzasta Re: Staram się na bieżąco śledzić 16.02.06, 23:40
                                      w11mil napisała:

                                      > Ale na pisanie o Ziobrze brzydkich rzeczy miałaś czas i ochotę;

                                      Mój prywatny czas poświęcam na to, na co mam ochotę. Na szukanie dla leniwca
                                      linków nie muszę go tracić.

                                      > Wygląda na to, że Ty też wyssałaś to z palca.
                                      > Nieładnie.

                                      Proszę bardzo:
                                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3158646.html
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3160940.html
                                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3158899.html
                                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3158647.html
                                      Miłej lektury.

                                      Dobranoc.
                                      • w11mil Ziobro nic takiego nie mówił o "prawnikach którzy 16.02.06, 23:50
                                        mu się postawili";
                                        dziekuje za cierpliwosc;
                                        przeczytałem te linki; obraz jaki sie z nich wyłania to nieszczęsny Ziobro
                                        ciagle broniacy sie przed atakami potęznej kasty prawników
                                        nie jestem fachowcem z prawa ale z tego co wiem o stanie wymiaru
                                        sprawiedliwosci w Polsce, to przyznaje mu rację - trzeba to naprawic
          • ich1 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:50
            > Ziobro poczul sie dotkniety porownaniem z Kiszczakiem

            Wrażliwiec. Wspomniany w tym wątku Dorn w ostatnim Newsweeku też się porównuje
            do Kiszczaka.
          • kataryna.kataryna Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:57
            michal00 napisał:

            > Ta polityka skończy się takim samym fiaskiem, jak ta z lat 1985-1989."



            Nie to co polityka po 89. Ta to się zakończyła spektakularnym sukcesem :)))

            80 tysięcy przedawnień rocznie, korupcja kwitnie, prawie 1000 dni dochodzenia
            należności z umowy, gdy w Holandii 48, w Czechach niecałe 300 a my mamy piąte
            miejsce od końca na świecie! Wymiar sprawiedliwości to jedna wielka ruina, syf
            i zgnilizna. A ci bronią jakby było czego. Śmiech na sali.
            • franciszekszwajcarski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:59
              Ćwiąkalski mówił o prawie karnym, nie o wydziałach gospodarczych. :)
              • kataryna.kataryna Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:01
                franciszekszwajcarski napisał:

                > Ćwiąkalski mówił o prawie karnym, nie o wydziałach gospodarczych. :)



                A ja nie mówię o Ćwiąkalskim tylko o środowisku. Przykładów z prawa karnego nie
                chce mi się wpisywać bo są bardziej opisowe a więc dłuższe.
                • franciszekszwajcarski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:05
                  no ale michal00 cytował Ćwiąkalskiego, więc tak jakby komentowałaś apropo
                  niego.
            • ich1 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:03
              > 80 tysięcy przedawnień rocznie, korupcja kwitnie, prawie 1000 dni dochodzenia
              > należności z umowy, gdy w Holandii 48, w Czechach niecałe 300 a my mamy piąte
              > miejsce od końca na świecie! Wymiar sprawiedliwości to jedna wielka ruina,
              syf
              > i zgnilizna. A ci bronią jakby było czego. Śmiech na sali.

              A czy ktoś keidyś powównywał nakłady na wymiar sprawiedliwości w Holandii i w
              Polsce? Odsyłam do ciekawej rozmowy z profesorem Siemaszko w Rzeczpospolitej
              sprzed dwóch tygodni.
              Metdy Ziobru prędzej dorżną wymiar sprawiedliwości niż go naprawią.
              • kataryna.kataryna Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:14
                ich1 napisał:

                > > 80 tysięcy przedawnień rocznie, korupcja kwitnie, prawie 1000 dni dochodz
                > enia
                > > należności z umowy, gdy w Holandii 48, w Czechach niecałe 300 a my mamy p
                > iąte
                > > miejsce od końca na świecie! Wymiar sprawiedliwości to jedna wielka ruina
                > ,
                > syf
                > > i zgnilizna. A ci bronią jakby było czego. Śmiech na sali.
                >
                > A czy ktoś keidyś powównywał nakłady na wymiar sprawiedliwości w Holandii i w
                > Polsce? Odsyłam do ciekawej rozmowy z profesorem Siemaszko w Rzeczpospolitej
                > sprzed dwóch tygodni.

                Siemaszko mówi, że w Europie "Pod względem wydatków budżetowych na sądownictwo
                jesteśmy na drugim miejscu po niewielkiej Norwegii i są one dwa razy wyższe niż
                w większości krajów"

                A w Rzepie Siemaszko mówi jeszcze: "Histeria, jaka ostatnio towarzyszy sprawom
                zmian kodyfikacji karnych, nie służy sprawnej i merytorycznej pracy". I to jest
                święta prawda.


                > Metdy Ziobru prędzej dorżną wymiar sprawiedliwości niż go naprawią.


                Jeśli antyziobryści przez tyle lat nic nie naprawili to znaczy, że trzeba dać
                szansę komu innemu.

                • ich1 oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:18
                  > Siemaszko mówi, że w Europie "Pod względem wydatków budżetowych na
                  sądownictwo
                  > jesteśmy na drugim miejscu po niewielkiej Norwegii i są one dwa razy wyższe
                  niż
                  >
                  > w większości krajów"

                  I przeczytaj od kiedy tak jest, a jak było w latach dziewięćdziesiątych.

                  > A w Rzepie Siemaszko mówi jeszcze: "Histeria, jaka ostatnio towarzyszy
                  sprawom
                  > zmian kodyfikacji karnych, nie służy sprawnej i merytorycznej pracy". I to
                  jest
                  >
                  > święta prawda.

                  Moim zdaniem te słowa są nieco dwuznaczne.

                  > Jeśli antyziobryści przez tyle lat nic nie naprawili to znaczy, że trzeba dać
                  > szansę komu innemu.

                  To na pewno będzie ciekawe.
                  • kataryna.kataryna Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:24
                    ich1 napisał:

                    > > Siemaszko mówi, że w Europie "Pod względem wydatków budżetowych na
                    > sądownictwo
                    > > jesteśmy na drugim miejscu po niewielkiej Norwegii i są one dwa razy wyżs
                    > ze
                    > niż
                    > >
                    > > w większości krajów"
                    >
                    > I przeczytaj od kiedy tak jest, a jak było w latach dziewięćdziesiątych.



                    Ja mówię o tym co jest a nie tym co było.
                    • ich1 Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:27
                      > Ja mówię o tym co jest a nie tym co było.

                      Ale statystyki podajesz takie jak były, a nie takie jakie są ( a nadal są złe,
                      żeby była jasność, ale nie aż tak tragiczne).
                      • kataryna.kataryna Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:30
                        ich1 napisał:

                        > > Ja mówię o tym co jest a nie tym co było.
                        >
                        > Ale statystyki podajesz takie jak były, a nie takie jakie są ( a nadal są
                        złe,
                        > żeby była jasność, ale nie aż tak tragiczne).



                        Które statystyki z tych które podałam są nieaktualne?
                        • ich1 Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:32
                          Te dotyczące 1000 dni na dochodzenie wierzytelności.
                          • kataryna.kataryna Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:36
                            ich1 napisał:

                            > Te dotyczące 1000 dni na dochodzenie wierzytelności.



                            Bo jest 980? Tak w każdym razie podaje raport Banku Światowego z 2005 roku.
                            Zaokrągliłam o te 20 ale napisałam "prawie 1000" więc o co chodzi?
                            • elfhelm Re: oj, nie manipuluj 16.02.06, 23:42
                              Że większość z tego to postępowanie komornicze.
                              Poza tym raport nie uwzględnia zmiany z tzw. dużej nowelizacji kpc (weszły w
                              życie w lutym 2005). I wprowadziły całkowitą kontradyktoryjność w sprawach
                              gospodarczych.

                              PS jakie są pomysły Ziobra w tym zakresie?
                • elfhelm No cóż... 16.02.06, 23:27
                  Siemiaszko - kryminolog. Bardzo ciekawa i ważna dziedzina, ale z prawem karnym
                  mająca niewiele wspólnego.

                  Nic nie zrobili antyziobryści? Łatwo powtarzać frazesy. Nic to nie zrobił np.
                  Kaczyński przez rok ministrowania.

                  Co do innych - porównaj np. wpływ spraw rosnący co roku (co ma różne przyczyny -
                  zwiększanie zakresu spraw rozpoznawanych przez sądy, etc.) - jak też
                  nieproporcjonalnie niski wzrost zatrudnienia.

                  Co do zmian - tych jest sporo i to bardzo dobrych jak nowelizacja procedury
                  karnej z 2003, cywilnej z 2004, nowa ustawa o kosztach, tryb stadionowy w
                  wykroczeniach, KRS. Jak też idące na lepsze zmiany np. w pracy kuratorów
                  sądowych (choć to już inna działka).

                  Nie opierałbym się na doniesieniach mediów o przypadkach dziwnych wyroków (te są
                  często tylko na pierwszy rzut oka dziwne) czy przypadkach korupcji. Są
                  oczywiście w sądach ludzie niegodni. I nikt temu nie przeczy. Sprawa gdańska
                  pokazuje, że nie było żadnej solidarności - a immunitety w obu wypadkach
                  poleciały od razu.

                  Co do Ziobra - polecam lekturę nowelizacji kk z zeszłego roku jego autorstwa.
                  Można się załamać, a ustawa w sumie drobniutka i banalna.
            • rydzyk_fizyk Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 23:04
              "A ci bronią jakby było czego. Śmiech na sali."

              Nie bronią stanu obecnego tylko bronią przed pokazuchą.

              Przecież wystarczy wprowadzić kaes za każde przestępstwo i brak prawa do obrońcy - od razu będzie bezpieczniej.
              A tych co się sprzeciwią oskarżymy o obronę bandytów. I gra muzyka.
            • elfhelm Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesuje 16.02.06, 23:05
              "prawie 1000 dni dochodzenia należności z umowy, gdy w Holandii 48, w Czechach
              niecałe 300"

              To jest związane z nieudolnością komorników. Nie z sądami.
              • ich1 i dzięki Bogu 16.02.06, 23:06
                Chociaż pojawił się pomysł w jego stylu by faktury były tytułami wykonawczymi.
              • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:06
                Komornicy to inna broszka, ale zwlaszcza sprawy gospodarcze ciagna sie bardzo
                dlugo.
                • ich1 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:07
                  > Komornicy to inna broszka, ale zwlaszcza sprawy gospodarcze ciagna sie bardzo
                  > dlugo.

                  W Warszawie. Warszawa to nie Polska.
                  • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:09
                    Nie tylko w Warszawie.
                • elfhelm Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:11
                  to niech utworzy w Wawie z 2 dalsze wydziały gospodarcze. Np. w Słupsku nakaz
                  zapłaty uzyskujesz po około tygodniu od uzupełnienia wpisu. Do tego nowa
                  procedura z 2004 r. w tym zakresie przekształciła post. gospodarcze w proces
                  całkowicie kontradyktoryjny. Co też przyspieszy postępowanie.
                  • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:14

                    > to niech utworzy w Wawie z 2 dalsze wydziały gospodarcze. Np. w Słupsku nakaz
                    > zapłaty uzyskujesz po około tygodniu od uzupełnienia wpisu.

                    Nie mowimy przeciez o nakazie zaplaty, ale o "normalnej" procedurze.

                    Do tego nowa
                    > procedura z 2004 r. w tym zakresie przekształciła post. gospodarcze w proces
                    > całkowicie kontradyktoryjny. Co też przyspieszy postępowanie

                    Nie uwierze dopoki nie zobacze.
                    • ich1 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:15
                      > Nie uwierze dopoki nie zobacze.

                      Ale to już się dzieje. Poza tym za dwa tygodnie wchodzi ustawa o kosztach,
                      która większość postępowań skróci o jakieś półtora miesiąca.
                      • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:22
                        Poza tym za dwa tygodnie wchodzi ustawa o kosztach,
                        > która większość postępowań skróci o jakieś półtora miesiąca.

                        A w jaki sposob? Pytam z czystej ciekawosci.
                        • ich1 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:25
                          Bo skończy się wzywanie adwokatów o uiszczenie wpisu, które normalnie w obu
                          instancjach tyle zajmowało.
                    • elfhelm Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:18
                      > Nie uwierze dopoki nie zobacze

                      najlepiej powtarzać jakieś bzdury z Faktu czy podobnej gazety, nie mając o tym
                      większego pojęcia... Najlepiej pochodzić do sądu i popatrzeć na żywo.

                      W cywilnych łatwo wtedy można dostrzec pieniactwo (sprawy sąsiedzkie, działówki
                      majątku byłych małżonków, jakieś drobne zapłaty) - też dość ciekawy problem
                      sądownictwa.
                      • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:21
                        widzialem na zywo i wiem jak to wyglada.
                        • elfhelm Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:30
                          to jakie są pomysły Ziobra na usprawnienie?
                          • michal00 Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:34
                            Tego nie wiem. W ogole nie odnosilem sie do pomyslow Ziobry.
                            • elfhelm Re: Ziobro jakoś cywilnym prawem się nie interesu 16.02.06, 23:38
                              Wydaje się, że skoro są takie problemy, a Ziobro się od dawna do urzędu
                              przygotowywał, to chyba powinien mieć jakieś pomysły?

                              www.ms.gov.pl/projekty/projekty.shtml
                              Jedyny projekt to sądy 24h (Stan prac: projekt przekazany do uzgodnień
                              międzyresortowych)

                              Reszta projektów zmian ustaw to kosmetyka lub stare projekty (też unijny).
      • franciszekszwajcarski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 16.02.06, 22:41
        Ziobro przede wszystkim stara sie dowartościowywać samego siebie. Innych
        dowartościowuje wyłącznie przez przypadek. Sęk w tym, że w jego przypadku
        przypadkowe dowartościowywanie innych jest znacznie łatwiejsze niż
        nieprzypadkowe dowartościowywanie samego siebie. Powinien pójść na korki do
        Leszka Millera, on go dowartościowywał najskuteczniej, chociaż chyba też
        przypadkowo. :)
    • rydzyk_fizyk Szkoda że nie było ani jednego sprawiedliwego 16.02.06, 22:39
      na sali sejmowej jak Edgar obrażał Łętowską. Powinien za to zwyczajnie zarobić w pysk.
      • piotr7777 Re: Szkoda że nie było ani jednego sprawiedliwego 16.02.06, 22:42
        Marek Wikiński z SLD w czasie oświadczeń poselskich wziął Łętowską w obronę.
        Tyle, że faktycznie, pies z kulawą noga tego nie widział.
      • vertigo.seb Re: Szkoda że nie było ani jednego sprawiedliwego 17.02.06, 00:33
        pewnie bali się, że nie trafią, on jest chyba niższy od Kaczyńskiego..;DD
    • nowytor a ty "ichni" pokaż świadectwo z zawodówki 16.02.06, 22:49
      no takie zombi komentuje artykuł w którym stoi, że Rokita wysyła listy do
      obecnie najbardziej zakłamanej gazety w Polsce.
      A to się nawyprawiało
      • vertigo.seb Re: a ty "ichni" pokaż świadectwo z zawodówki 17.02.06, 00:35
        a ty czytasz te kłamstewka, żeś gej to też wina Michnika?
    • 13sw Ponoć Zero ulali 16.02.06, 23:08
      Jako student UJ mogę tylko powiedzieć, że plotki i uważne (ściany mają uszy)
      wspomnienia obecnych asystentów, byłych kolegów Zera ze studiów mówią, że
      odwołany przez niego niedawno profesor ze stanowiska szefa Komisji
      Kodyfikacyjnej podpadł Zerowi tym, że śmiał go oblać.
      • w11mil a jeśli zarzucę Ci kłamstwo? 16.02.06, 23:12
        13sw napisał:

        > Jako student UJ mogę tylko powiedzieć, że plotki i uważne (ściany mają uszy)
        > wspomnienia obecnych asystentów, byłych kolegów Zera ze studiów mówią, że
        > odwołany przez niego niedawno profesor ze stanowiska szefa Komisji
        > Kodyfikacyjnej podpadł Zerowi tym, że śmiał go oblać.
        • ich1 Re: a jeśli zarzucę Ci kłamstwo? 16.02.06, 23:12
          odradzałbym
          • w11mil Proszę! 16.02.06, 23:19
            Który z profesorów oblał Ziobrę i ten go teraz prześladuje?
            • ich1 Re: Proszę! 16.02.06, 23:22
              Powiedzmy, że to prywatna sprawa Ziobry
              • w11mil ale zarzut postawiono tu publicznie 16.02.06, 23:23
                ich1 napisał:

                > Powiedzmy, że to prywatna sprawa Ziobry
              • vertigo.seb vendetta Ziobry 17.02.06, 00:40
                ich1, jak to sprawa prywatna, przecież jest ministrem sprawiedliwości i w tak
                brudny sposób robi vendettę
            • michal00 Re: Proszę! 16.02.06, 23:28
              Szefem komisji byl prof. Waltos.
              • w11mil jakiej komisji? Miał egzamin komisyjny? 16.02.06, 23:30
                michal00 napisał:

                > Szefem komisji byl prof. Waltos.
                • w11mil jesli prof. Waltos oblał Ziobrę to na pewno 16.02.06, 23:35
                  przeczytamy o tym w Gazecie Wyborczej.
                  • piotr7777 Re: hm, na pewno Ziobro kłamie mówiąc 16.02.06, 23:41
                    ..."jestem prawnikiem karnistą".
                    Bo to że prawo karne stanowi coś w rodzaju jego obsesji nie znaczy, że jest
                    ekspertem w dziedzinie tegoż prawa. Równie dobrze fetyszysta stóp mógłby
                    powiedzieć " jestem lekarzem ortopedą"
                • michal00 Re: jakiej komisji? Miał egzamin komisyjny? 16.02.06, 23:38
                  Nie, nie. Szefem komisji kodyfikacyjnej odwolanym przez ministra Z. i rzekomo
                  jednoczesnie wykladowca oblewajacym na egzaminie studenta Z.
                  • w11mil reporterzy GW! Do dzieła! 16.02.06, 23:39
                    michal00 napisał:
                    > Nie, nie. Szefem komisji kodyfikacyjnej odwolanym przez ministra Z. i rzekomo
                    > jednoczesnie wykladowca oblewajacym na egzaminie studenta Z.
        • 13sw Jakie kłamstwo? 17.02.06, 00:04
          To, że krążą takie plotki to prawda. A czy są prawdziwe? Nie wiem. Ale słuchając
          Zera i widząc jak zieje nienawiścią wydają się one prawdopodobne.

          Zastosuję typowo PiSowską obronę: nie powiedziałem, że na pewno go ulali (że
          jego dziadek był w Wehrmachcie, etc.). Powiedziałem, że takie krążą plotki.
          • w11mil dziadek był w Wermahcie 17.02.06, 00:06
            13sw napisał:
            > Zastosuję typowo PiSowską obronę: nie powiedziałem, że na pewno go ulali (że
            > jego dziadek był w Wehrmachcie, etc

            PIS nie kłamał
            • 13sw Re: dziadek był w Wermahcie 17.02.06, 00:09
              Może ja też powiedziałem prawdę???
            • slbm Re: dziadek był w Wermahcie 17.02.06, 02:49
              Nie, bo pisał, że są pogłoski. Natomiast w treści tych pogłosek kłamstwo było,
              bo - o czym niedawno oczywiście poseł Kurski zapomniał - utrzymywano w nich, że
              dziadek Tuska zgłosił się do Wehrmachtu na OCHOTNIKA. Taki drobniutki szczegół.
    • piotr7777 Re: dyskusja nie dotyczy całokształtu Kiszczaka 16.02.06, 23:11
      ...a jednej ustawy - o szczególnej odpowiedizalności karnej z maja 1985 r.,
      zawierającej sporo przepisów, pod którymi Ziobro chętnie by się podpisał -
      obligatoryjne tymczasowe aresztowanie, zakaz warunkowego zawieszania kary,
      postępowanie przyspieszone itp. Ustawa ta była wymierzona w więźniów
      krymilnalnych, nie politycznych, choć właściwie wielu opozycjonistów podciągano
      pod kryminalne paragrafy.
    • rogowski.lukasz ZIOBRO WSTYDZ SIE! 16.02.06, 23:33
      ZIOBRO WSTYDZ SIE!
      • alterpars zaiste racje maial Premier Miller 17.02.06, 00:04
        Podziele sie osobliwym spostrzezeniem ktore poddaje do Panstwa dyskusji.
        Wspominajac lata studiow. Czy rowniez u Panstwa na roku najwieksze glupki zawsze
        sie pchaly do samorzadnosci a potem do polityki???? (by teraz uwlaczac profesorom?)
        • vertigo.seb Re: zaiste racje maial Premier Miller 17.02.06, 00:31
          w takiej rozległej dziedzienie, jaką jest prawo, na ministra bierze się kogoś
          takiego jak Ziobro, to chyba najlepiej świadczy o tym, jaki stosunek do prawa
          ma PiS
    • vertigo.seb w PiS to staje się normą 17.02.06, 00:28
      PiS wykorzystuje personalne insynuacje do walki z osobami, które nie chcą się
      im podporządkować
    • australopitecus Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 00:42
      Jedno jest pewne. Pan Ziobro ma braki z matematyki na poziomie szkoly
      podstawowej.
    • me-e Ćwiąkalski - 18, był uczniem liceum i do PZPR nie 17.02.06, 00:49
      ...nalezal...same sprzecznosci...

      ...serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3158899.html
    • logar Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 00:49
      A ilez to lat mial Jan Maria Wladyslaw Rokita ( urodzony w czerwcu 1959 r.) w
      latach siedemdziesiatych w ktorych studiowal na UJ ?
      • kolter Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 01:19
        mogl rozpoczac w 1978roku
        • silesius.monachijski co cwiakalski rozpoczal, to...rokita skonczy 17.02.06, 01:23
          kolter napisał:

          > mogl rozpoczac w 1978roku
          • kolter Re: co cwiakalski rozpoczal, to...rokita skonczy 17.02.06, 01:27
            no tak ty tyle kapowales nadstawiales tylek do bzykania ,i nic z tego niemasz
            nawet twojego nazwiska w gw nie chca zamiescic ,jako np kapusia ktory donosil
            na michnika ,to cie tak boli frustracie ze taki mily miodzik rozsiewasz tam
            gdzie sie pojawisz buraku!!
    • bambooko ROKICIE JUZ NIE STAJE!!! 17.02.06, 00:50
      nawet za zaslona PO
    • me-e Rokita... 17.02.06, 01:01
      ...www.pis.org.pl/aktualnosci/news/2005/view_article.php?id=704
    • silesius.monachijski Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:03
      i gada od rzeczy, bo umysl zmrozony
      • kolter Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:11
        odezwal sie madrala ,jestes poprostu smieciem ktory ,pozuje na bywalca
        salonow ,i do tego masz ponoc wyzsze wyksztalcenie a poglady jak wsredniowieczu
        ty klerykalna kreaturo
      • sisius.monachomachijski Wchodzisz na forum i wpadasz na si(le)siusa.. 17.02.06, 01:16
        bo zatwardziały i niedyskutowalny, czyli po niemiecku: streitfrompisplanet
        • kolter Re: Wchodzisz na forum i wpadasz na si(le)siusa.. 17.02.06, 01:17
          masz racje jest to wyjatkowa zaklamane bydle faszystowsko klerykalne ,poprostu
          nieslubny syn tadka torunskieg
        • silesius.monachijski Re: Wchodzisz na forum i wpadasz na si(le)siusa.. 17.02.06, 01:29
          "deutsche Sprache schwere Sprache"; nicht wahr sisius?

          sisius.monachomachijski napisał:

          > bo zatwardziały i niedyskutowalny, czyli po niemiecku: streitfrompisplanet
      • me-e Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:16
        ...w tej lodowce to siedzi juz od wyborow...i wszystko wyzera...za co mu
        podatnik polski placi...za co...mee...sie pyta...)))
        • sisius.monachomachijski Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:22
          za piss, które tę sztuczną lodówkę stworzyło
          • me-e Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:26
            ...a co ty...za oknem trzymasz...


            sisius.monachomachijski napisał:

            > za piss, które tę sztuczną lodówkę stworzyło
            • silesius.monachijski Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:30
              mozg, z resztka szarych komorek i synapsami

              me-e napisał:

              > ...a co ty...za oknem trzymasz...
              >
              >
              > sisius.monachomachijski napisał:
              >
              > > za piss, które tę sztuczną lodówkę stworzyło
              • me-e Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:35
                ...nie obrazaj swoich przodkow...


                silesius.monachijski napisał:

                > mozg, z resztka szarych komorek i synapsami
                >
                > me-e napisał:
                >
                > > ...a co ty...za oknem trzymasz...
                > >
                > >
                > > sisius.monachomachijski napisał:
                > >
                > > > za piss, które tę sztuczną lodówkę stworzyło
                • silesius.monachijski Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:38
                  no wiesz? Rokita moim przodkiem? a fe!

                  me-e napisał:

                  > ...nie obrazaj swoich przodkow...
                  >
                  >
                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > mozg, z resztka szarych komorek i synapsami
                  > >
                  > > me-e napisał:
                  > >
                  > > > ...a co ty...za oknem trzymasz...
                  > > >
                  > > >
                  > > > sisius.monachomachijski napisał:
                  > > >
                  > > > > za piss, które tę sztuczną lodówkę stworzyło
                  • me-e Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:46
                    ...sorry ,...orginal...z sisius'siem mee... sie pomylilo...


                    silesius.monachijski napisał:

                    > no wiesz? Rokita moim przodkiem? a fe!
                    >
        • silesius.monachijski Re: Otwierasz lodowke, i... wyskakuje Rokita 17.02.06, 01:22
          czesc me-e,

          Rokita cierpi na bulemie: nie zostal tym - jak "mesjasz" oczekiwanym -
          "premierem z Krakowa", to sie zajada z nerwow (chyba, ze paznokcie ogryza);
          dlatego: otworzysz lodowke, a tam Rokita: pol lodowki wyjadl

          me-e napisał:

          > ...w tej lodowce to siedzi juz od wyborow...i wszystko wyzera...za co mu
          > podatnik polski placi...za co...mee...sie pyta...)))
      • alterpars buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lby 17.02.06, 01:38
        PiSu....no teraz to zes palnal jak lysy grzywka o kant stolu.....
        • silesius.monachijski Re: buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lb 17.02.06, 01:39
          lysy to jest twoj idol, ktory nosi aksamitne kapelusze, zeby lysine zakryc

          alterpars napisał:

          > PiSu....no teraz to zes palnal jak lysy grzywka o kant stolu.....
          • alterpars Re: buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lb 17.02.06, 01:44
            moi idole sa zupelnie gdzie indziej moj drogi silesiusie. Zreszta akurat Twoi
            idole ostatnio tak sie kompromituja ze nawet emocje juz nie te....Idzie to
            szybciej niz sie spodziealem. Akurat duza role przypisuje w tych dzialaniach
            mediom i PO ale to mi akurat zwisa. Wazne ze robia dywersje rzadow PiS.
            • silesius.monachijski Re: buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lb 17.02.06, 01:47
              i tak starego ukladu i III RP nie obronia; GW to wie, dlatego - akt rozpaczy -
              tak wsciekle atakuje; czekam na to, co powie nowy swiadek w aferze rywina;

              alterpars napisał:

              > moi idole sa zupelnie gdzie indziej moj drogi silesiusie. Zreszta akurat Twoi
              > idole ostatnio tak sie kompromituja ze nawet emocje juz nie te....Idzie to
              > szybciej niz sie spodziealem. Akurat duza role przypisuje w tych dzialaniach
              > mediom i PO ale to mi akurat zwisa. Wazne ze robia dywersje rzadow PiS.
              • kolter Re: buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lb 17.02.06, 01:50
                powie ze gowno wie ,a pis tylko takich naiwniakow nabral
        • kolter Re: buahaha nie ma to jak otwarte radiomaryjne lb 17.02.06, 01:42
          on napewno jest lysy jak kazdy zakonnik ma tonsurke z tylu lba
        • wet3 do alterpars 17.02.06, 02:36
          alterpars napisał:

          > PiSu....no teraz to zes palnal jak lysy grzywka o kant stolu.....

          Co za niedorzecznosci. Lysy jest Rokita i po to jest w lodowce aby bylo
          swiatlo.
          Lysy z grzywka byl niejaki Cyrankiewicz, ale tylko wtedy ... jak zona siadla mu
          na glowie.
    • tad9 A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:03
      ???
      • wiewiorzasta Re: A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:13
        Tych, którzy nie lubią łajna, ale jak widzę tobie Ziobro i jego Metody odpowiadają.
        • silesius.monachijski Re: A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:16
          a mnie odpowiada jasio rokita; najlepiej w lodowce, dobrze zmrozony,
          jak "Cracovia"

          wiewiorzasta napisała:

          > Tych, którzy nie lubią łajna, ale jak widzę tobie Ziobro i jego Metody
          odpowiad
          > ają.
          >
        • sisius.monachomachijski Re: A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:19
          oj koleżanka lutka? nie za późno na zabawy?
          • wiewiorzasta Re: A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:24
            sisius.monachomachijski napisał:

            > oj koleżanka lutka? nie za późno na zabawy?

            Naprałeś się czy u ciebie to stan naturalny?
            • sisius.monachomachijski Re: A kogo k... obchodzi prof. Ćwiękalski? 17.02.06, 01:30
              robisz nocą przepierkę czy pranko mózgu przy radyju?
    • me-e Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:25
      ...www.ists.pl/boruta/diabelleg5.html
      • silesius.monachijski Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:37
        wiadomo u kogo rokita terminowal, u przyjaciela urbana, michnika:
        .
        !bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i
        wzięciem się cieszą jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem
        dzwoni"

        me-e napisał:

        > ...www.ists.pl/boruta/diabelleg5.html
        • me-e Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:42
          ...jak widac...rokita nie wziol sie z prozni...ma cel do wykonania...zniszcysc
          wszelkimi sposobami pis...czy sa jakies naturalne srodki na neutralizacje
          rokity...


          silesius.monachijski napisał:

          > wiadomo u kogo rokita terminowal, u przyjaciela urbana, michnika:
          > .
          > !bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i
          > wzięciem się cieszą jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem
          > dzwoni"
          • alterpars Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:46
            no i bardzo dobrze..oby mu sie udalo...wszystko jedno jakimi srodkami. Brawo
            Panie Janie....nawet go do tej pory srdnio lubilem ale ostatnio bardzo zyskal w
            moich oczach....
            • me-e Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:47
              ...nastepny z rodzinki...smoly i ognia...


              alterpars napisał:

              > no i bardzo dobrze..oby mu sie udalo...wszystko jedno jakimi srodkami. Brawo
              > Panie Janie....nawet go do tej pory srdnio lubilem ale ostatnio bardzo zyskal
              w
              > moich oczach....



            • silesius.monachijski Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:49
              "lysy lysemu lysine poleruje" i cieszy sie, ze...sam nosi peruke dla niepoznaki

              alterpars napisał:

              > no i bardzo dobrze..oby mu sie udalo...wszystko jedno jakimi srodkami. Brawo
              > Panie Janie....nawet go do tej pory srdnio lubilem ale ostatnio bardzo zyskal
              w
              > moich oczach....
              • me-e Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:53
                ...i czego on sie tak wstydzi przeciez nie byl w pzpr...)))


                silesius.monachijski napisał:

                > "lysy lysemu lysine poleruje" i cieszy sie, ze...sam nosi peruke dla
                niepoznaki
                >
                • silesius.monachijski Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 01:58
                  bo umysl coraz bardziej wyjalowiony; a trza bylo lezc do lodowki? he?

                  me-e napisał:

                  > ...i czego on sie tak wstydzi przeciez nie byl w pzpr...)))
                  >
                  >
                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > "lysy lysemu lysine poleruje" i cieszy sie, ze...sam nosi peruke dla
                  > niepoznaki
                  > >
                  • me-e Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 02:08
                    ...katuje ...polar express...pzd...
                    • silesius.monachijski Re: Boruta. Strona rodzinna...))) 17.02.06, 02:12
                      teraz to juz pewnie zachodnie firmy; efekt "prywatyzacji" a la Lewandowski

                      me-e napisał:

                      > ...katuje ...polar express...pzd...
                  • sabbina zlustrować komuniste Ćwiąkalskiego NATYCHMIAST ! 17.02.06, 04:27
                    niby siedzi na UJ,
                    a robi jakąś kasę w jakiejś firmie, co jest współwłaścicielem ...


                    prześwielić Ćwiakalskiego i tą firmę !

                    wtedy się dowiemy.....
                    • silesius.monachijski Re: zlustrować komuniste Ćwiąkalskiego NATYCHMIAS 17.02.06, 04:32
                      ruszysz - no wiadomo co - to i na forum "zapachnie"; a Majchrowski - prezydent
                      Krakowa i jego prywatna szkola prawa? oj, to dopiero "zapachnie"!

                      sabbina napisała:

                      > niby siedzi na UJ,
                      > a robi jakąś kasę w jakiejś firmie, co jest współwłaścicielem ...
                      >
                      >
                      > prześwielić Ćwiakalskiego i tą firmę !
                      >
                      > wtedy się dowiemy.....
    • mysz_polna5 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 01:57
      ich1 napisał:

      > W ramach jawności życia publicznego, proponuję by minister Ziobro pokazał
      > swój indeks z czasów, gdy studiował na UJ. Może wtedy niektóre z jego
      > poglądów staną się bardziej zrozumiałe.



      Jezeli Ziobro popelnil pomylke, to powinien przeprosic profesora.

      Natomiast nie widze, zadnego zwiazku w pokazywaniu indeksu z jawnoscia zycia
      publicznego. Nawet same piatki od pierwszego, do ostatniego semestru ~ nie
      stanowia o czlowieku. Czasmi moze to byc pilny kujon, a czasami zdolny
      czlowiek. Slabe oceny Ziobry , o czym juz wszyscy wiemy, bo o tym "publiczna
      tajemnica" powiedziala, nie swiadcza o jego tepocie. Dla mnie jest wazne, zeby
      byl madrym ministrem ... i popelnil jak najmniej bledow! Czego mu zycze, bo
      zaorac ten zachwaszczonu ugor ~ to ciezki kawalek chleba. Co przy wyjatkowo
      niprzychylnej atmosferze dla tego rzadu ~ o pomylke nietrudno!

      Bo skoro juz ma nastapic jawnosc zycia publicznego wg twojego stylu, to zazadaj
      tez zeby zdjal spodnie ... i pokazal z przodu i z tylu. Jak jawnosc ~ to
      jawnosc! Ole!
      • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:04
        Jak zwykle madry Twoj glos Myszo; sam pisalem o absurdach polskiego "wymiaru
        sprawiedliwosci": chlopak, ktory sfalszowal legitymacje studencka trafia do
        celi z kryminalistami, ktorzy go gwalca; zas tow. Sobotko, ktory narazil na
        utrate zdrowia i zycia funkcjonariuszy CBS, scigajacych mafiosow, zostaje przez
        Kwasniewskiego "ulaskawiony", bo to taki dobry czlowiek przeciez jest; nie wiem
        skad nadajesz, i gdzie mieszkasz, ale ciesze sie, ze znajduje na tym forum
        ludzie rownie madrze myslacych (wiem: za chwile mnie paru "dyzurnych"
        gazeciarzy obluzga). Pozdrawiam Myszo

        mysz_polna5 napisała:

        > ich1 napisał:
        >
        > > W ramach jawności życia publicznego, proponuję by minister Ziobro pokazał
        >
        > > swój indeks z czasów, gdy studiował na UJ. Może wtedy niektóre z jego
        > > poglądów staną się bardziej zrozumiałe.
        >
        >
        >
        > Jezeli Ziobro popelnil pomylke, to powinien przeprosic profesora.
        >
        > Natomiast nie widze, zadnego zwiazku w pokazywaniu indeksu z jawnoscia zycia
        > publicznego. Nawet same piatki od pierwszego, do ostatniego semestru ~ nie
        > stanowia o czlowieku. Czasmi moze to byc pilny kujon, a czasami zdolny
        > czlowiek. Slabe oceny Ziobry , o czym juz wszyscy wiemy, bo o tym "publiczna
        > tajemnica" powiedziala, nie swiadcza o jego tepocie. Dla mnie jest wazne,
        zeby
        > byl madrym ministrem ... i popelnil jak najmniej bledow! Czego mu zycze, bo
        > zaorac ten zachwaszczonu ugor ~ to ciezki kawalek chleba. Co przy wyjatkowo
        > niprzychylnej atmosferze dla tego rzadu ~ o pomylke nietrudno!
        >
        > Bo skoro juz ma nastapic jawnosc zycia publicznego wg twojego stylu, to
        zazadaj
        >
        > tez zeby zdjal spodnie ... i pokazal z przodu i z tylu. Jak jawnosc ~ to
        > jawnosc! Ole!
        • mysz_polna5 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:33


          Sil.
          To jest forum.
          Bez bluzgow, zyc sie na da:)))))))))))))))))
          Pozdrawiam
          • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:49
            Droga Myszo,

            da sie zyc i bez bluzgow; najwazniejsze to "chciec chciec"; ciekawe, ze Ty
            potrafisz ostro polemizowac - nie zawsze musze sie z Toba zgadzac - , ale
            nikogo bezmyslnie nie wyzywasz od najgorszych; dlaczego inni tego nie potrafia?
            czy to az takie trudne dla ludzi posiadajacych organ myslenia na karku, a nie
            miedzy nogami? czy naprawde musimy uzywac wulgaryzmow najgorszego autoramentu,
            zeby przekonac interlokutora do swoich racji? nie sadze;

            mysz_polna5 napisała:

            >
            >
            > Sil.
            > To jest forum.
            > Bez bluzgow, zyc sie na da:)))))))))))))))))
            > Pozdrawiam
            • mysz_polna5 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 03:00
              silesius.monachijski napisał:

              > Droga Myszo,
              >
              > da sie zyc i bez bluzgow; najwazniejsze to "chciec chciec"; ciekawe, ze Ty
              > potrafisz ostro polemizowac - nie zawsze musze sie z Toba zgadzac - , ale
              > nikogo bezmyslnie nie wyzywasz od najgorszych; dlaczego inni tego nie
              potrafia?

              Nikogo bezmyslnie nie wyzywam, i nie bede wyzywala, bo ... nie jestem bezmyslna.
              Lecz jak ktos we mnie kamieniem, to ja w niego tez, lub jeszcze lepiej!
              I jak tu nie zyc bez 'bluzgow'? Oto jest pytanie? :)))))))))))))))))))
              • wet3 do myszy_ polnej5 17.02.06, 03:05
                mysz_polna5 napisała:

                > silesius.monachijski napisał:
                >
                > > Droga Myszo,
                > >
                > > da sie zyc i bez bluzgow; najwazniejsze to "chciec chciec"; ciekawe, ze T
                > y
                > > potrafisz ostro polemizowac - nie zawsze musze sie z Toba zgadzac - , ale
                >
                > > nikogo bezmyslnie nie wyzywasz od najgorszych; dlaczego inni tego nie
                > potrafia?
                >
                > Nikogo bezmyslnie nie wyzywam, i nie bede wyzywala, bo ... nie jestem
                bezmyslna
                > .
                > Lecz jak ktos we mnie kamieniem, to ja w niego tez, lub jeszcze lepiej!
                > I jak tu nie zyc bez 'bluzgow'? Oto jest pytanie? :)))))))))))))))))))

                Ciezko bez bluzgow, ale mozna. Masz talent, ktorego Ci gratuluje. Najbardziej
                pamietam Twoja dyskusje z gosciem, ktora przybrala forme "spowiedzi". Pokuta
                (mysl zanim cos powiesz), jaka mu zadalas byla kapitalna! Pozdrawiam.
                • mysz_polna5 Re: do myszy_ polnej5 17.02.06, 03:08
                  wet3 napisał:


                  > Ciezko bez bluzgow, ale mozna. Masz talent, ktorego Ci gratuluje. Najbardziej
                  > pamietam Twoja dyskusje z gosciem, ktora przybrala forme "spowiedzi". Pokuta
                  > (mysl zanim cos powiesz), jaka mu zadalas byla kapitalna! Pozdrawiam.



                  Hehehe, milo jest uslyszec komplement ... przed zasnieciem.
                  Rowniez pozdrawiam:))))
                  • silesius.monachijski Re: do myszy_ polnej5; a propos "bluzgow" 17.02.06, 03:38
                    wiesz Myszo,

                    juz paru idiotow wypisywalo na mojego priva, ze jestes "zona me-e", ze
                    jestes "zakonnica", i ze po co ja sie z Toba zadaje; wiesz co zrobilem? nawet
                    nie odpowiadalem; a co mnie obchodzi, co robisz, i kim jestes? chcesz, to o tym
                    powiesz; mnie to nie obchodzi; piszesz rozsadnie, i to mi wystarcza; dlaczego o
                    tym pisze? nie zrownujmy sie poziomem z chorymi psychicznie osobnikami, ktorzy -
                    jak byli ubecy - doszukuja sie innych, tzw. "prawdziwych" kontekstow; chorobe
                    psychiczna pozostawmy im; niech sie lecza; a my dyskutujmy na naszym poziomie -
                    obojetnie jakie mamy poglady i przekonania; dyktatura "czubkow" to najgorsze,
                    co nas moze spotkac;

                    mysz_polna5 napisała:

                    > wet3 napisał:
                    >
                    >
                    > > Ciezko bez bluzgow, ale mozna. Masz talent, ktorego Ci gratuluje. Najbard
                    > ziej
                    > > pamietam Twoja dyskusje z gosciem, ktora przybrala forme "spowiedzi". Pok
                    > uta
                    > > (mysl zanim cos powiesz), jaka mu zadalas byla kapitalna! Pozdrawiam.
                    >
                    >
                    >
                    > Hehehe, milo jest uslyszec komplement ... przed zasnieciem.
                    > Rowniez pozdrawiam:))))
                  • silesius.monachijski Czechy: prezydent Klaus zablokowal dewiacje 17.02.06, 04:10
                    Droga Myszo,

                    czeski prezydent - zaden sluchacz RM - zablokowal promocje dewiacji w Czechach;
                    zawetowal ustawe o zwiazkach homoseksualnych; cieszmy sie, ze sa w tej Europie
                    jeszcze ludzie myslacy;

                    mysz_polna5 napisała:

                    > wet3 napisał:
                    >
                    >
                    > > Ciezko bez bluzgow, ale mozna. Masz talent, ktorego Ci gratuluje. Najbard
                    > ziej
                    > > pamietam Twoja dyskusje z gosciem, ktora przybrala forme "spowiedzi". Pok
                    > uta
                    > > (mysl zanim cos powiesz), jaka mu zadalas byla kapitalna! Pozdrawiam.
                    >
                    >
                    >
                    > Hehehe, milo jest uslyszec komplement ... przed zasnieciem.
                    > Rowniez pozdrawiam:))))
              • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 03:12
                Da sie zyc Myszo i bez "bluzgow"; ja - uzywajac wyjatkowo - polskiej "nowomowy"
                takich natretnych bluzgaczy po prostu i zwyczajnie "olewam"; zauwazylem, ze
                proba znizania sie do poziomu podpitych (lekko czy bardziej) lewakow, i
                mnie "doluje"; wiec ignoruje chamskie i wulgarne posty pod moim adresem;
                przyzwyczailem sie i do tego, ze moje klony tutaj harcuja (wbrew nietykiecie),
                i ze wyzywaja mnie od "hitlerow", "szwabow" i innych najgorszych; oni dalej sie
                na lamach tego forum popisuja, w ja dostaje kolejnego bana: na 3,5 czy nawet 12
                godzin; i jakos z tym zyje, bo wiem, ze kiedys znow zamienimy pare slow: Ty,
                ja, me-e, wet3, a nawet moi inteligetni adwersarze, typu taziuta, bio.mum, uu1,
                bikej5 i wielu innych; zabanuja mnie na zawsze, to wtedy koniec; ale: ponizej
                pewnego - przeze mnie okreslonego - poziomu nie zejde; juz taka mam nature

                mysz_polna5 napisała:

                > silesius.monachijski napisał:
                >
                > > Droga Myszo,
                > >
                > > da sie zyc i bez bluzgow; najwazniejsze to "chciec chciec"; ciekawe, ze T
                > y
                > > potrafisz ostro polemizowac - nie zawsze musze sie z Toba zgadzac - , ale
                >
                > > nikogo bezmyslnie nie wyzywasz od najgorszych; dlaczego inni tego nie
                > potrafia?
                >
                > Nikogo bezmyslnie nie wyzywam, i nie bede wyzywala, bo ... nie jestem
                bezmyslna
                > .
                > Lecz jak ktos we mnie kamieniem, to ja w niego tez, lub jeszcze lepiej!
                > I jak tu nie zyc bez 'bluzgow'? Oto jest pytanie? :)))))))))))))))))))
                • sisius.monachomachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 03:23
                  silesius.monachijski napisał:

                  > Da sie zyc Myszo i bez "bluzgow" ja - uzywajac wyjatkowo -
                  polskiej "nowomowy" takich natretnych bluzgaczy po prostu i
                  zwyczajnie "olewam"; zauwazylem, ze
                  > proba znizania sie do poziomu podpitych (lekko czy bardziej) lewakow, i
                  > mnie "doluje"; wiec ignoruje chamskie i wulgarne posty pod moim adresem;
                  > przyzwyczailem sie i do tego, ze moje klony tutaj harcuja (wbrew
                  nietykiecie),
                  > i ze wyzywaja mnie od "hitlerow", "szwabow" i innych najgorszych; oni dalej
                  sie
                  >
                  > na lamach tego forum popisuja, w ja dostaje kolejnego bana: na 3,5 czy nawet
                  12
                  >
                  > godzin; i jakos z tym zyje, bo wiem, ze kiedys znow zamienimy pare slow: Ty,
                  > ja, me-e, wet3, a nawet moi inteligetni adwersarze, typu taziuta, bio.mum,
                  uu1,
                  >
                  > bikej5 i wielu innych; zabanuja mnie na zawsze, to wtedy koniec; ale: ponizej
                  > pewnego - przeze mnie okreslonego - poziomu nie zejde; juz taka mam nature
                  >


                  ss(il)eessiiuss, oj oj Moralność Pani Dulskiej się kłania biedactwo. Jest moja
                  stara rada: ruch na FM RM; ND; TvT. Tam cię nie zakliuczą męczenniku
        • alterpars Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:36
          szkoda bluzgow na takich cymbalow jak Ty i Mysz ale z drugiej strony staje sie
          jasne skad sukces Radyja Maryja i PiS....Szkoda mi tego calego Rokity ze mu sie
          jeszcze chce....A Tobie silesiusie to sie dobrze chrzani zza bogatej zagranicy....
          • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:51
            zas Ty - niby "inteligent" bez bluzgow obejsc sie nie mozesz; to moja i Myszy
            wina? a moze warto zajrzec do podrecznika savoir-vivru?

            alterpars napisał:

            > szkoda bluzgow na takich cymbalow jak Ty i Mysz ale z drugiej strony staje sie
            > jasne skad sukces Radyja Maryja i PiS....Szkoda mi tego calego Rokity ze mu
            sie
            > jeszcze chce....A Tobie silesiusie to sie dobrze chrzani zza bogatej
            zagranicy.
            > ...
      • alterpars Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:33
        jak zwykle stronniczy glos myszo. Z ludzi ktorzy ze mna studiowali najgorsze
        matoley lenie i leserzy starali sie o posady w samorzadach, organizacjach,
        ministerstwach...Potem dziwnym trafem zyskiwali coraz lepsze oceny hmmmm
        przyplyw madrosci znacyz.....
        Ja natomiast nie rzycze temu rzadowi niczego dobrego. Chce zeby jak najszybciej
        upadl. Wlasnie dzieki mediom kreuje sie negatywna atmosfere wokol rzadu i chwala
        im za to... Wszystkie chwyty dozowlonejak pokazal Pan Kurski ...no to wio!!!!
        • silesius.monachijski A ja temu rzadowi "zycze" wszystkiego najlepszego 17.02.06, 02:52
          alterpars napisał:

          > jak zwykle stronniczy glos myszo. Z ludzi ktorzy ze mna studiowali najgorsze
          > matoley lenie i leserzy starali sie o posady w samorzadach, organizacjach,
          > ministerstwach...Potem dziwnym trafem zyskiwali coraz lepsze oceny hmmmm
          > przyplyw madrosci znacyz.....
          > Ja natomiast nie rzycze temu rzadowi niczego dobrego. Chce zeby jak
          najszybciej
          > upadl. Wlasnie dzieki mediom kreuje sie negatywna atmosfere wokol rzadu i
          chwal
          > a
          > im za to... Wszystkie chwyty dozowlonejak pokazal Pan Kurski ...no to wio!!!!
    • jurcio Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:07
      Nie znam sprawy, ale jesli prawnik krytykuje to, co robi minister Ziobro, to
      sam o sobie wydaje świadectwo.

      Wiem, co mówię, bo sobiście doświadczyłem złodziejskich metod łobuzów ubranych
      w policyjne mundury.

      W 2003 roku Jan B. (nota bene szef Działu Windykacji kieleckiego Mitex’u)
      okradł mnie z dorobku życia przy udziale łotrów pracujących w Komendzie Policji
      Warszawa Wola: Marcina Szustera, Jacka Błachnio, Moniki Marszałek i ich
      ówczesnego szefa, a dziś Komendanta Komendy Policji Warszawa Śródmieście –
      Marka Maruchniaka (jak wygląda Maruchniak można zobaczyć na oficjalnej stronie
      komendy: srodmiescie.policja.waw.pl/?page=Structure&id=4

      Dokonali tego za aprobatą prokuratora-oszustki, niejakiej Doroty Wróbel z
      Prokuratury Warszawa Wola. Proponuję: jurcio.blox.pl/html a zrozumiecie,
      dlaczego bez bojaźni i ogródek wyrażam tu swoje, tak krytyczne o nich opinie i
      przekonacie się, jakie bagno zostawiły po sobie wszystkie rządzące po 89’ ekipy.

      Kiedy publikuję bloga, wiele osób, po jego przeczytaniu zadaje mi pytanie, co
      dalej w mojej sprawie. Odpowiadam więc: powoli dopinam swego i nie spocznę,
      dopóki za moje krzywdy wyżej wymienionym, nie zostanie wymierzona przez
      sprawiedliwe sądy należyta kara. Nie znaczy to, że nie oczekuję dalszych
      komentarzy.
      • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:11
        trzymam kciuki; mam przyjaciela - adwokata w Berlinie -, ktory czesto procesuje
        sie w imieniu swoich klientow przed sadami w Polsce (ma ku temu uprawnienia);
        gdyby cos bylo nie po Twojej mysli, daj znac; zapytam go; nie obiecuje "gruszek
        na wierzbie"; ten uklad musi byc rozbity; pozdrawiam, i zycze powodzenia

        Silesius

        jurcio napisał:

        > Nie znam sprawy, ale jesli prawnik krytykuje to, co robi minister Ziobro, to
        > sam o sobie wydaje świadectwo.
        >
        > Wiem, co mówię, bo sobiście doświadczyłem złodziejskich metod łobuzów
        ubranych
        > w policyjne mundury.
        >
        > W 2003 roku Jan B. (nota bene szef Działu Windykacji kieleckiego Mitex’u)
        >
        > okradł mnie z dorobku życia przy udziale łotrów pracujących w Komendzie
        Policji
        >
        > Warszawa Wola: Marcina Szustera, Jacka Błachnio, Moniki Marszałek i ich
        > ówczesnego szefa, a dziś Komendanta Komendy Policji Warszawa Śródmieście –
        > ;
        > Marka Maruchniaka (jak wygląda Maruchniak można zobaczyć na oficjalnej
        stronie
        > komendy: srodmiescie.policja.waw.pl/?page=Structure&id=4
        >
        > Dokonali tego za aprobatą prokuratora-oszustki, niejakiej Doroty Wróbel z
        > Prokuratury Warszawa Wola. Proponuję: jurcio.blox.pl/html a zrozumiecie,
        > dlaczego bez bojaźni i ogródek wyrażam tu swoje, tak krytyczne o nich opinie
        i
        > przekonacie się, jakie bagno zostawiły po sobie wszystkie rządzące po 89’
        > ekipy.
        >
        > Kiedy publikuję bloga, wiele osób, po jego przeczytaniu zadaje mi pytanie, co
        > dalej w mojej sprawie. Odpowiadam więc: powoli dopinam swego i nie spocznę,
        > dopóki za moje krzywdy wyżej wymienionym, nie zostanie wymierzona przez
        > sprawiedliwe sądy należyta kara. Nie znaczy to, że nie oczekuję dalszych
        > komentarzy.
        • sisius.monachomachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:22
          nie no kolego jesteś dziś naprawdę po drugiej stronie lustra. Jaki układ? ten?
          podaj konkretny przykład. Jarek-Leszek? Lutek-Zbig? Marek-Edgar?
          • wet3 System sadowniczy w Polsce cuchnie. 17.02.06, 02:40
            Tylko Ziobro jest w stanie przeprowadzic kapitalny remont!
          • silesius.monachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 02:53
            zupelnie nie na temat; sam o tym wiesz

            sisius.monachomachijski napisał:

            > nie no kolego jesteś dziś naprawdę po drugiej stronie lustra. Jaki układ?
            ten?
            > podaj konkretny przykład. Jarek-Leszek? Lutek-Zbig? Marek-Edgar?
            • sisius.monachomachijski Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 03:07
              dokładnie na temat:
              nowy discopolowy choć już niemodny pisskład: "Dzieci we mgle", z bajer-anckim
              stylem, z zamgloną nieprzejrzystą propozycją repertuaru na najbliższe cztery
              latka
      • wet3 do jurcio 17.02.06, 02:51
        Dziekuje za pokazanie tych cyferblatow. Wszyscy walczacy o swoje prawwa powinni
        Ciebie nasladowac. Zycze powodzenia i pozdrawiam.
        • silesius.monachijski Re: do jurcio 17.02.06, 02:54
          i tak bedzie wet3; takie sprawy nie mozna "odpuscic";

          wet3 napisał:

          > Dziekuje za pokazanie tych cyferblatow. Wszyscy walczacy o swoje prawwa
          powinni
          >
          > Ciebie nasladowac. Zycze powodzenia i pozdrawiam.
    • michal_k1 tzw. "prof." Ćwiąkalski , Rokita, gazeta wyborcza 17.02.06, 03:28
      hm hohol z krakowa z gw to juz jego koniec
    • wojtek2784 Re: Objawy "ciężkiego" pobicia w 1968 ma wielu.... 17.02.06, 03:38
      Co do diabła strzeliło do głowy min. Ziobro ? Nie mozna dać się łapać na takie
      zarzuty. Życzę sukcesów w porządkowaniu Polski , ale nie można dać się tak
      wypuszczać.
      • silesius.monachijski Re: Objawy "ciężkiego" pobicia w 1968 ma wielu... 17.02.06, 03:41
        troche dal sie "wpuscic w maliny"; po liscie tzw. "100 profesorow" tez mialbym
        klopoty z zachowaniem zdrowego rozsadku; jesli kogos nieslusznie dotknal (choc
        ta osoba jest na UJ-cie mocno kontrowersyjna - o czym doskonale wie i sam
        Rokita), to powinien przeprosic; to tyle

        wojtek2784 napisał:

        > Co do diabła strzeliło do głowy min. Ziobro ? Nie mozna dać się łapać na
        takie
        > zarzuty. Życzę sukcesów w porządkowaniu Polski , ale nie można dać się tak
        > wypuszczać.
    • silesius.monachijski "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 03:59
      76 % deklaruje, ze nie slucha RM, i radia nie lubi; co o tym sadzic? az tylu
      idiotow na forum? nawet nie sluchali, a juz wydaja opinie? czy wogole warto to
      komentowac? jaki stopien glupoty cechuje tych, ktorzy tak glosuja? i jaki
      stopien uzaleznienia od "jedynie slusznej ideologi GW"? rece - i nie tylko -
      opadaja; dlatego tak wybiorczo ostatnio traktuje posty, i wybiorczo odpowiadam;
      bo po co odpowiadac glupcom; na poczatku marca wyjezdzam - na tydzien - do
      mojej ukochanej Lizbony (do zadnego miasta w Europie nie mam tak emocjonalnego
      stosunku); i mam sie droczyc z tego powodu, ze tylu glupcow na tym forum
      zapodzialo rozum i zdrowy rozsadek? a po co? spojrze na dwa przepiekne mosty,
      pojade do Fatimy, Porto i Coimbry, i zapomne, ze na forum GW tylu smiesznych
      dyletantow; i poslucham muzyki fado: i znow sobie uswiadomie, ze swiat jest
      madrzejszy i piekniejszy niz forum tej ukradzionej calej opozycji gazetki
      • sisius.monachomachijski Re: "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 04:14
        silesius.monachijski napisał:

        > jaki stopien glupoty cechuje tych, ktorzy tak glosuja? i jaki
        > stopien uzaleznienia od "jedynie slusznej ideologi GW"? rece - i nie tylko -
        > opadaja; dlatego tak wybiorczo ostatnio traktuje posty, i wybiorczo
        odpowiadam;
        >
        > bo po co odpowiadac glupcom; na poczatku marca wyjezdzam - na tydzien - do
        > mojej ukochanej Lizbony (do zadnego miasta w Europie nie mam tak
        emocjonalnego
        > stosunku); i mam sie droczyc z tego powodu, ze tylu glupcow na tym forum
        > zapodzialo rozum i zdrowy rozsadek? a po co? spojrze na dwa przepiekne mosty,
        > pojade do Fatimy, Porto i Coimbry, i zapomne, ze na forum GW tylu smiesznych
        > dyletantow; i poslucham muzyki fado: i znow sobie uswiadomie, ze swiat jest
        > madrzejszy i piekniejszy niz forum tej ukradzionej calej opozycji gazetki

        Późna pora? Alkohol? Obrażasz ludzi kulturalnie dyskutujących. Si(le)sius
        wyjedź, nie judź i zostań tam megalomanie nawet 10 si(le)siusow. Wróć na inne
        forum bufonie (nie mylić z bufetem).
        • silesius.monachijski Re: "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 04:20
          alkohol to twoj - i nie tylko twoj - problem; nawet nie mam sily, zeby sie
          obrazic; powoli - acz skutecznie - zaczynasz tanczyc taniec "blazna" (w zlym
          tego slowa znaczeniu); zal mi Cie;

          sisius.monachomachijski napisał:

          Si(le)sius
          > wyjedź, nie judź i zostań tam megalomanie nawet 10 si(le)siusow. Wróć na inne
          > forum bufonie (nie mylić z bufetem).
          • sisius.monachomachijski Re: "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 04:23
            nie, staram się pomóc zbłąkanemu, z podobnym bagażem....
            • sisius.monachomachijski Re: "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 04:25
              dobranoc silesius....pozdrawiam M.
              • silesius.monachijski Re: "Poziom" moich adwersarzy na forum GW 17.02.06, 04:27
                zycze i Tobie dobrej nocy i przemyslen... fundamentalnych

                sisius.monachomachijski napisał:

                > dobranoc silesius....pozdrawiam M.
    • etobicoke2 Re: Rokita: staję po stronie prof. Ćwiąkalskiego 17.02.06, 04:02
      A ja WIELKI CHOCHOL jan rokita jestem chory, bo Polacy nie wybrali mnie na
      premiera, to sam sie wybralem na premiera cieni i tancze moj chocholi taniec
      chochocho, chachacha!!!
      • silesius.monachijski Bronowice juz zajete 17.02.06, 04:06
        w jednym "Rydlowym" budynku mieszka szef instytutu Goethego w Krakowie, zas w
        drugim, wnuk Lucjana Rydla, tez Jan, ze swoja niemiecka zona; i gdzie Rokita
        odtanczy swoj chocholi taniec? w pokoju - tak zawziecie bronionego - profesora?

        etobicoke2 napisał:

        > A ja WIELKI CHOCHOL jan rokita jestem chory, bo Polacy nie wybrali mnie na
        > premiera, to sam sie wybralem na premiera cieni i tancze moj chocholi taniec
        > chochocho, chachacha!!!
        • noelkabat Re: Bronowice juz zajete 17.02.06, 04:26
          Czy Ziobro jest blizniakiem Kurskiego, czy tylko wiernym towarzyszem z PISu?
          Kurski klamal i fabrykowal "fakty"na temat dziadka Tuska - Ziobro klamie i
          fabrykuje "fakty" na temat Prof. Cwiakalskiego. Nie trudno wyobrazic sobie
          sprawiedliwosc w IV RP z takim, pozal sie Boze, ministrem sprawiedliwosci. Dno.
          • silesius.monachijski Re: Bronowice juz zajete 17.02.06, 04:30
            A Rokita? i na Kazimierzu wszystkie knajpy zajete (nawet "stajnia"
            i "alchenia"); pozostaje jedynie Adas na Rynku

            noelkabat napisał:

            > Czy Ziobro jest blizniakiem Kurskiego, czy tylko wiernym towarzyszem z PISu?
            > Kurski klamal i fabrykowal "fakty"na temat dziadka Tuska - Ziobro klamie i
            > fabrykuje "fakty" na temat Prof. Cwiakalskiego. Nie trudno wyobrazic sobie
            > sprawiedliwosc w IV RP z takim, pozal sie Boze, ministrem sprawiedliwosci.
            Dno.
            • sabbina Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 04:33
              niby siedzi na UJ,
              a robi jakąś kasę w jakiejś firmie, co jest współwłaścicielem ...


              prześwielić Ćwiakalskiego i tą firmę !

              wtedy się dowiemy.....
              • noelkabat Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 04:39
                Sabbina - do nowej biezpiki Feliksa Dorna!
                Silesius - ble, ble nie na temat!
                • silesius.monachijski Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 04:41
                  a wiesz o czym pisze Sabbina, i co wiem ja? nie; tylko plujesz; bo gw tak
                  cie "zaprogramowala"

                  noelkabat napisał:

                  > Sabbina - do nowej biezpiki Feliksa Dorna!
                  > Silesius - ble, ble nie na temat!
              • silesius.monachijski Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 04:39
                ja o tym wiem, Ty o tym wiesz, a wiekszosc forumowiczow i tak bedzie miala
                Ciebie i mnie za idiotow i stalinistow; czwarta wladza - glownie forum gw - i
                tak wie lepiej, i ma mozliwosci i "narzedzia", zeby to w odpowiedni sposob
                przedstawic;
                .
                pozdrawiam

                Silesius

                sabbina napisała:

                > niby siedzi na UJ,
                > a robi jakąś kasę w jakiejś firmie, co jest współwłaścicielem ...
                >
                >
                > prześwielić Ćwiakalskiego i tą firmę !
                >
                > wtedy się dowiemy.....
                • noelkabat Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 04:48
                  silesius.M. czesto jestes na forumach i jestes zawsze b. gadatliwy: pleciesz.
                  Pozdrawiam.
                  Siusius.manachejski.
                  • silesius.monachijski Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 05:12
                    brak argumentow; jak zwykle u lewakow

                    noelkabat napisał:

                    > silesius.M. czesto jestes na forumach i jestes zawsze b. gadatliwy: pleciesz.
                    > Pozdrawiam.
                    > Siusius.manachejski.
                    • noelkabat Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 05:19
                      nie jestem lewak-jestem prawak.
                      Jest pozno, chodz my spac. (a propos: czy nie mieszkasz za oceanem? moze dla
                      ciebie wcale nie jest pozno?)
                      • silesius.monachijski Re: Ćwiąkalski to słynny krakowski komunista 17.02.06, 05:23
                        mieszkam w monachium; a tu konsulem generalnym jest waclaw oleksy - brat
                        jozefa: precz z komuna, ministrze meller!

                        noelkabat napisał:

                        > nie jestem lewak-jestem prawak.
                        > Jest pozno, chodz my spac. (a propos: czy nie mieszkasz za oceanem? moze dla
                        > ciebie wcale nie jest pozno?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka