Dodaj do ulubionych

Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył''

22.02.06, 07:03
Pomówienia, insynuacje, brak kultury i pogarda dla dobrego obyczaju, to są
fundamenty, na których Jarosław K. zbudował „Prawo i Sprawiedliwość” (jakże
adekwatna nazwa, sic!). Schizofreniczne typy trafiają się w każdym kraju, ale
tylko w Polsce mogły zdobyć tak duży poklask. Żal mi Was, wyborcy PiS!
Obserwuj wątek
    • kiks11 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 07:14
      A to dopiero początek. Co będzie jak zacznie wyczerpywać się arsenał aferalno -
      teczkowy, kiedy skończy się możliwość gadania o spiskach, czworokatach etc. W
      końcu za rok, czy dwa teoretycznie w państwie pisu nie bedzie już zła i trzeba
      bedzie zająć się np tak mało ważna sprawą jak gospodarka i miejsce Polski w
      świecie. Strach się bać jakie modele i figury szykuje JK. No chyba, że szybciej
      ten problem rozwiążą zasady demokracji, o ile jeszcze takie instrumenty w tym
      krau będą funkcjonowały.
      • zzyxyryzzy Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 09:12
        > A to dopiero początek. Co będzie jak zacznie wyczerpywać
        > się arsenał aferalno - teczkowy, kiedy skończy się
        > możliwość gadania o spiskach, czworokatach etc.

        Jak to co bedzie? Nie wiesz co będzie?
        Według starych zasad CzK dobierze się z uczciwych.
        • zibiwrocek TK ''nie stchórzył'' w sprawie uchwały lustracyjne 22.02.06, 10:58
          i mimo opinii prawników, że uchwała nie jest ustawą i prawem niższego rzędu, to
          znalazł w sobie dość "odwagi prawnej" aby ją uchylić.
          A w przypadku "męczonym" nie. Ot i cała chwała naszego TK.
          • sierzant_nowak a jak tutaj TK mial uchylic instrukcje, 22.02.06, 11:43
            ktora zostala uchylona przez Milczanowskiego przed koncem postepowania TK ?? Mieli ja BARDZIEJ uchylic niz byla uchylona? TK nie jest od oceniania prawa ktore bylo (nie wazne czy okres jego obowiazywania skonczyl sie 10 lat czy 1 dzien temu) - jest od oceny OBOWIAZUJACYCH lub OCZEKUJACYCH NA WEJSCIE W ZYCIE przepisow.
            • mateusz_pijarski OCZYWIŚCIE, ŻE TRYBUNAŁ STCHÓRZYŁ !!!!!!!!!!! 22.02.06, 13:38
              Kaczyński ma racje !
              Trybunał tak długo strachliwie ociągał się z oceną
              tego hańbiącego rezimowego aktu,

              aż w końscu wybawiła go decyzja postkomunistycznego
              szefa msw milczanowskiego,
              któremu to bedąca przy władzy czerwona mafia
              poleciła uchylić instrukcję
              dla uniknięcia kompromitacji.

              • mateusz_pijarski Re: OCZYWIŚCIE, ŻE TRYBUNAŁ STCHÓRZYŁ !!!!!! 22.02.06, 13:44
                mateusz_pijarski napisał:

                > Kaczyński ma racje !
                > Trybunał tak długo strachliwie ociągał się z oceną
                > tego hańbiącego rezimowego aktu,
                >
                > aż w końscu wybawiła go decyzja postkomunistycznego
                > szefa msw milczanowskiego,
                > któremu to bedąca przy władzy czerwona mafia
                > poleciła uchylić instrukcję
                > dla uniknięcia kompromitacji.
                >

                jak widać sajfanowi bliższa jest
                kolesiowska solidarność zawodowa z
                prlowskim pseudo-expertem zollem
                niż trzeźwa ocena prawdy historycznej :(
                • katarzyna.brylska Re: OCZYWIŚCIE, ŻE TRYBUNAŁ STCHÓRZYŁ !!!!!! 22.02.06, 19:23
                  mateusz_pijarski napisał:

                  > mateusz_pijarski napisał:
                  >
                  > > Kaczyński ma racje !
                  > > Trybunał tak długo strachliwie ociągał się z oceną
                  > > tego hańbiącego rezimowego aktu,
                  > >
                  > > aż w końscu wybawiła go decyzja postkomunistycznego
                  > > szefa msw milczanowskiego,
                  > > któremu to bedąca przy władzy czerwona mafia
                  > > poleciła uchylić instrukcję
                  > > dla uniknięcia kompromitacji.
                  > >
                  >
                  > jak widać sajfanowi bliższa jest
                  > kolesiowska solidarność zawodowa z
                  > prlowskim pseudo-expertem zollem
                  > niż trzeźwa ocena prawdy historycznej :(

                  Trybunał zachował po tchórzowsku
                  i skandalicznie !!!!
                  jak dyspozycyjny urzędas wobec komuny !!
                  No ale jak popatrzyć kto tam wtedy zasiadał
                  to sprawa jest jasna :(
                  • silesius.monachijski Trybunasl sklamal 22.02.06, 23:19
                    a to tym na forum rozmawiac nie wolno! Zoll i Sajfan to "uznane autorytety"!
                    dla kogo??? znam ich dzialalnosc za komuny; kiedy profesorowie bronili
                    nieslusznie oskarzonych??? kiedy protestowali przeciwko wypedzaniu polskich
                    ludzi I Solidarnosci przez junte Jaruzelskiego za granice??? No kiedy???

          • klip-klap Re: TK ''nie stchórzył'' w sprawie uchwały lustra 22.02.06, 19:34
            No bo ochrona agentury byla wazniejsza dla TK. Oddajmy sprawiedliwosc jednemu
            sedziemu, ktory zglosil zdanie odrebne.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29305371&a=29312052
      • czort51 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 09:14
        Co będzie? Nie będzie wanny, ale może być np. sprawa podtruwanie atmosfery w
        pobliżu miejsca zamieszkania, aby męczennik zginął od braku powietrza. Bedzie
        też można oskarżać opozycję o rzucanie czarów. Błyskotliwy gosiewski na pewno
        potrafi wytłumaczyć związek czarów z rozwalaniem gospodarki. Można też bedzie
        uzyć Opus Dei do walki z przeciwnikami. Ostatecznie budowa stosów nie jest taka
        kosztowna. Wprowadzi się całodobowe modły z przerwą na sen. Polacy nie będą
        myśleć o głupotach, bo będa musieli się modlić. Tak że jest jeszcze przyszłość
        przed pisem.
        • m.malone Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 10:03
          >Wprowadzi się całodobowe modły z przerwą na sen. Polacy nie będą myśleć o głupotach, bo będa musieli się modlić.


          Modły tak, ale lepiej bez przerwy na sen, bo sie jeszcze komu cos przyśni....:o)
        • sargen1 Re: śmieszne ludziki rządzą krajem 22.02.06, 13:10
          mnie to wszystko śmieszy bardziej, niż straszy, ciągle mam nadzieję, że
          kanapowcy wrócą na kanapę równie szybko, jak się z niej dorwali do władzy.
          Swoją drogą, mają wspólną cechę ci wszyscy Wassermanowie, Ziorby, Dorny i
          Gosiewscy - to są śmieszne malutkie ludziki, traktujący nasze państwo i nas jak
          rozgrywkę w pokerka na żetony (nawet nie na pieniądze)/ Są niedojrzali - do
          władzy, i tak ogólnie...
          Bardziej maluczkich władców już dawno tu nie widziano, byli różni: łobuzy,
          chamy, łajdaki, oszuści itp. - ale takich śmiesznych sobie nie przypominam
      • kolo1001 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 12:21
        kiks11 napisał:

        > A to dopiero początek. Co będzie jak zacznie wyczerpywać się arsenał
        aferalno -
        >
        > teczkowy, kiedy skończy się możliwość gadania o spiskach, czworokatach etc. W
        > końcu za rok, czy dwa teoretycznie w państwie pisu nie bedzie już zła i
        trzeba
        > bedzie zająć się np tak mało ważna sprawą jak gospodarka i miejsce Polski w
        > świecie. Strach się bać jakie modele i figury szykuje JK. No chyba, że
        szybciej
        >
        > ten problem rozwiążą zasady demokracji, o ile jeszcze takie instrumenty w tym
        > krau będą funkcjonowały.

        Historia uczy, że brak prawdziwych wrogów pewnym osobom nie przeszkadzał.
        Skutecznie potrafiły ich sobie wymyślić. Nawet całe społeczeństwa
        zaczynały "bawić" się w takie gry. Przecież, instytucja donosu zawsze znajdzie
        chętnych. Wystarczy ten zdrowy objaw społecznej praworządności zalegalizować.
    • rekontra tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? 22.02.06, 07:21

      tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? Gdzie się te profesory chowały?

      a czy jakiś list profesory wystosowały?
      czy wycofanie instrukcji załatwiło sprawę?
      • taziuta Re: Chyba nie zrozumiałeś tekstu :-) 22.02.06, 07:28
        "Tchórzliwy Zoll" to tylko pomówienie twojego guru. W tekście było, że
        Milczanowski cofnął instrukcję, a więc Trybunał odstąpił od rozpatrywania
        tematu. Co tu ma do rzeczy odwaga, czy tchórzostwo? Jedyne co się nasuwa to to,
        że ten kto w związku z tą okolicznością wyzywa Zolla od tchórzy, jest idiotą!

        rekontra napisał:

        >
        > tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? Gdzie się te profesory chowały?
        >
        > a czy jakiś list profesory wystosowały?
        > czy wycofanie instrukcji załatwiło sprawę?
        • rekontra [...] 22.02.06, 07:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • teich Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 08:32
            Rekontra- mogę przyznać ci rację , ale prosze nie obrażaj interlokutorów. Takie
            zachowanie jest żałosne.
            • workpipeline Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, probl 22.02.06, 09:45
              problem na tym polega, przecie wiedzial ze bedzie przed trybunalem to uchylil, a
              co panowie sedziowie zrobili?Podali cos zeby wszczac postepowanie przeciwko?Nie,
              poprostu zamkneli sprawe. I to wlasnie jest tchorzostwo
              • gacekemdk Re: Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, 22.02.06, 10:06
                Wy chyba jesteście skończonymi debilami, bo komentujecie sprawy które nie
                rozumiecie wcale. TK w owym czasie mógł tylko orzec zgodność lub nie,
                OBOWIĄZUJĄCEJ ustawy, z konstytucją. I tyle. TK nie decyduje i nigdy nie
                decydował o wszczynaniu postępowań, bo nie ma takich uprawnień. Że wy, klakiery
                PiS tego nie wiecie mogę zrozumieć, ale JK jest prawnikiem i to co wygaduje jest
                albo wynikiem jego niedouczenia, albo kolejny krok w zastraszaniu "wrogich"
                członków TK.
                • krwawy.zenek to, o czym piszesz ... 22.02.06, 10:07
                  ... zostało tu już kilkanaście razy wyjasnione, ale PiSofani albo nie mogą tej
                  oczywistości pojąć, albo (co chyba bardziej prawdopodobne) udają, że nie pojmują.
                  • alemel Re: to, o czym piszesz ... 22.02.06, 10:34
                    co sie stalo?dawno nie brylowal Niesiolowski
                • tades1 Re: Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, 22.02.06, 10:09
                  do pierdla z kurduplem !
                • krakowiak47 Wykształcenie Kaczyńskich 22.02.06, 11:24
                  Przecież Kaczyńscy kończyli socjalistyczne uczelnie, które z samej definicji
                  nie mogły niczego nauczyć, bo były powołane do ogłupiania Narodu!
              • kiks11 Re: Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, 22.02.06, 10:51
                Trybunał musiał tak postapić. Poczytaj sobie stosowne przepisy. Trybunał
                Konstytucyjny bada zgodność prawa z konstytucją, a nie jest organem sledczym.
                Proszę cię nie myl TK z tak bliskim wam pisuarkom trybunałąmi ludowymi.
                • karlin Teraz TK nie ma prawa tak postąpić 22.02.06, 11:04
                  A wtedy tak postąpić - umorzyć bez komentarza - nie powinien.
                  • sierzant_nowak a slyszales ty zeby JAKIKOLWIEK sad 22.02.06, 11:47
                    komentowal umarzane sprawy w stylu "nie mamy sie tutaj czym zajmowac, bo sprawa wygasla/przestala byc w naszych kompetencjach ale bylo to kurde swinstwo" ?? Sad dziala wg. JASNO WYTYCZONYCH ZASAD - CO, KIEDY, PO CO i JAK ma robic. Wykraczanie TK poza te zasady (np. wydajac komentarze oceniajace decydentow wydajacych zaskarzone przepisy, czesto bedacych juz - w momencie oceny - w opozycji stalo by sie POLITYCZNE).
              • pantanal Niektorzy popisuja sie tu ignorancja 22.02.06, 11:38
                workpipeline napisał:

                > problem na tym polega, przecie wiedzial ze bedzie przed trybunalem to uchylil,
                > a
                > co panowie sedziowie zrobili?Podali cos zeby wszczac postepowanie przeciwko?Nie
                > ,
                > poprostu zamkneli sprawe. I to wlasnie jest tchorzostwo

                Trybunal Konstytucyjny nie jest orgnem do moralnej oceny nieobowiazujacych juz
                praw. Ma ocenic, czy o b o w i a z u j a c e prawo jest zgodne z Konstytucja.
                Tylko tyle i az tyle.
              • lola.ferrari Re: Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, 22.02.06, 11:42
                workpipeline napisał:

                > problem na tym polega, przecie wiedzial ze bedzie przed trybunalem to
                uchylil,
                > a
                > co panowie sedziowie zrobili?Podali cos zeby wszczac postepowanie przeciwko?
                Nie
                > ,
                > poprostu zamkneli sprawe. I to wlasnie jest tchorzostwo




                Oczywiście, że tchórzostwo. I jakoś wtedy listów zatroskani o demokrację nie
                pisali. Nie przeszkadzało im. Zaczyna im przeszkadzać jak ktoś chce trochę
                posprzątać.
                • pantanal TK nie jest organem od postepowania "przeciwko" 22.02.06, 11:45
              • ute_ute Re: Uchylil dzien wczesniej a szumiacy tera nic, 22.02.06, 13:20
                widać teraz, że pan przewodniczący partii prawo i.. coś tam nie ma zielonego
                pojęcia o przepisach prawa, może zamiast się tak miotać po mównicach
                powtórzyłby sobie materiały ze studiów, chociaż takie podstawy. teraz widać, że
                uczyć trzeba się całe życie, a szczególnie wówczas, gdy usiłuje się iść na
                wojnę z profesorami prawa, wyszczekana paszcza nie wystarczy...
          • woltron Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 08:36
            > jesteś funkcjonalną analfabetką?

            A ty? Trybunał Konstytucyjny może działać jedynie w zakresie obowiązującego
            PRAWA. W przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego i Lecha Kaczyńskiego
            profesor Zoll i prawnicy zasiadający w Trybunale Konstytucyjnym wiedzą co to
            oznacza. Profesor więc nie "stchórzył" jak powiedział z swoim drugim expose
            sejmowym lider PIS'u, a jedynie trzymał się obowiązującego wtedy prawa! I
            dobrze, bo sąd nie jest od tego by być odważnym, od pisania listów, czy też
            płomiennych przemów. Takimi rzeczami zajmują się politycy.
            • dean08 Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 09:15
              Wyjaśnianie takiego prostego drobiazgu, że TK nie mógł się zgodnie z prawem tym
              zająć można zacząc na takim przykładzie: RPO wycofuje skargę na ustawę
              medialną - a TK pomimo tego rozpatruje skargę. Co wtedy powie JK ? Oczywiście
              krzyknie o bezczelnym łamaniu prawa (i miałby rację !!!) - czym to by się
              różniło od sytuacji gdyby mimo braku przedmiotu sporu (owej instrukcji) TK by
              ją oceniał ?
              • cheerfuii Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 09:31
                > Wyjaśnianie takiego prostego drobiazgu, że TK nie mógł się zgodnie z prawem
                tym
                >
                > zająć można zacząc na takim przykładzie: RPO wycofuje skargę na ustawę
                > medialną - a TK pomimo tego rozpatruje skargę.

                Przede wszystkim to czysto hipotetyczna sytuacja.
                Skarge niezaleznie od RPO wnioslo SLD, wiec TK i tak musi ja rozpatrzyc, jak
                RPO wycofa swojal. Swoja droga Kochanowski pewnie sie obszedl smakiem, bo teraz
                wycofywanie skargi nie ma juz sesnu ;) A TK wypunktuje ta ustawe rowno.

                > Co wtedy powie JK ? Oczywiście
                > krzyknie o bezczelnym łamaniu prawa (i miałby rację !!!) - czym to by się
                > różniło od sytuacji gdyby mimo braku przedmiotu sporu (owej instrukcji) TK by
                > ją oceniał ?

                Tym by sie roznilo, ze sytuacji o ktorej piszesz nie bylo i nie bedzie,
                zakladam, ze probujesz insynuowac, ze TK lamal by prawo. I ta insynuacja
                uzasadniasz poglad JK o tym jaki to TK jest tchorzliwy itd...
            • oryganion Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 09:24
              otóz to jest to - bo [prawo wpisane w PRAWO i to oni maja gdzieś - to im ma
              służyć za oręż polityczny i nic więcej. Tylko co będzie jak parę milionów ludzi
              a myślę że jeszcze sie troche w tym kraju zostało nie będzie się bało i
              w.......... tych gości - toż oni tego już nie wytrzymają - Pierścień sie kłania
          • fajka2 Re: Chyba nie zrozumiałaś tekstu :-) 22.02.06, 10:03
            do rekontry Uporczywie nie pojmujesz nic. Nie można rozpatrywać nieistniejących
            aktów prawnych. Wycofany stracił moc, przestał istnieć, nie było go. Wyobraż
            sobie sądowy pozew cywilny wycofany przez powoda. Co sąd ma rozpatrywać? Sprawę,
            której nie ma?
        • sansibar Zoll człowiek układowy 22.02.06, 09:37
          taziuta napisał:

          > "Tchórzliwy Zoll" to tylko pomówienie twojego guru. W tekście było, że
          > Milczanowski cofnął instrukcję, a więc Trybunał odstąpił od rozpatrywania
          > tematu. Co tu ma do rzeczy odwaga, czy tchórzostwo?

          Trzeba przyznać,że sztuczka Milczanowskiego była wyśmienita. Można tylko
          domniemywać kto mu to podpowiedział, nie zdziwiłbym się gdyby Falandysz, a może
          Zoll właśnie. W ówczesnym "państwie prawa" wycofanie instrukcję 0015 dopiero w
          przedzień posiedzenia TK właściwie nie dziwi. Nie miesiąc czy tydzień wczesniej,
          tylko w przedzień, aby do końca i bez żenady, wykorzystać możliwości jakie
          dawała. Później "towarzystwo" tak polubiło Zolla, że chciało go nawet zrobić
          prezydentem. Prawdę mówiąc nie słyszałem aby prof. Zoll potepiał nadużycia
          prawa III RP. Dla niego wszystko było ok.

          >Jedyne co się nasuwa to to,
          > że ten kto w związku z tą okolicznością wyzywa Zolla od tchórzy, jest idiotą!

          Napisz też coś o sobie, ale szczerze. Myślę, że ten kto broni ciemnych sprawek
          III RP jest poprostu łajdakiem.
          • fajka2 Re: Zoll człowiek układowy 22.02.06, 10:09
            do sansibara nie będę wdawać się w polemiki z bełkotem. Zwróć jednak uwagę na to
            co piszesz" towarzystwo chciało zrobić Zolla prezydentem" Nie wiesz jak wygląda
            ordynacja wyborcza. Głosuje naród, żadne "chęci" kogokolwiek nie mają nic do
            rzeczy. Dlaczego nazywasz ogólnie znane wydarzenia ciemnymi sprawkami? Nieżle Ci
            się kotłuje w głowie.
            • pantanal Re: Zoll człowiek układowy 22.02.06, 11:51
              fajka2 napisała:

              > Dlaczego nazywasz ogólnie znane wydarzenia ciemnymi sprawkami? Nieżle C
              > i
              > się kotłuje w głowie.

              Włąsnie na ciemnocie swoich fanów bazuje Jarek Kaczynski
          • gacekemdk Re: Zoll człowiek układowy 22.02.06, 10:17
            I znowu to samo: kto nie jest z nami jest łajdakiem tak? Człowieku, kiedy
            zrozumiecie że działania, przeciwko jakimkolwiek nadużyciom ,niezgodne z prawem
            są nie mniejszym nadużyciem? To czy Zoll jest ugodowy czy nie to zupełnie inna
            kwestia, chociaż ja nie pamiętam sytuacji w której w/w jawnie naruszył prawo lub
            niedopełnił swoich obowiązków. Główny zarzut JK jest śmieszny w ustach prawnika:
            "prof. Zoll nie naruszył prawa w słusznej, bo sprawiedliwej sprawie". Żenada.
            • fsopolonez Zoll , typowy oportunista 22.02.06, 12:33
              Tu nie chodzi, ze cos zrobił wbrew prawu. Wg prawa wszystko byo OK. Inwigilacja
              została zakończona, dzień wczesniej i tyle. Ale wtedy Zoll, w raz z
              innymi "prawymi" autorytetami nie pisał słowa w obronie demokracji. Nie pisali
              listów ,że gnojona jest niezalezna prawica i wszystko sie dzieje w majestacie
              przwa.
              • karlin To nie tylko kwestia ich prywatnych opinii 22.02.06, 12:37
                TK również wtedy miał obowiązek przedstawiać powszechnie obowiązująca wykładnię
                prawa.

                Uchylenie się od zabrania głosu w tej sprawie oznaczało na przykład, że minister
                spraw wewnętrznych ustawy o działaniu MSW i Konstytucji nie naruszył, poruszając
                się w dopuszczalnej interpretacji swoich uprawnień.
                • jurek7 Re: To nie tylko kwestia ich prywatnych opinii 22.02.06, 12:52
                  karlin napisał:

                  > TK również wtedy miał obowiązek przedstawiać powszechnie obowiązująca
                  wykładnię
                  > prawa.

                  Daj podstawę prawną.
                  • karlin Re: To nie tylko kwestia ich prywatnych opinii 22.02.06, 12:56
                    Ustawa z dn. 29 kwietnia 1985 r. z poprawkami (obowiązywała do 1997 r.) Art. 5 -
                    "Trybunał Konstytucyjny ustala powszechnie obowiązująca wykładnię ustaw".
                    • jurek7 Re: To nie tylko kwestia ich prywatnych opinii 22.02.06, 13:40
                      karlin napisał:

                      > Ustawa z dn. 29 kwietnia 1985 r. z poprawkami (obowiązywała do 1997 r.) Art.
                      5
                      > -
                      > "Trybunał Konstytucyjny ustala powszechnie obowiązująca wykładnię ustaw".

                      Nie chodziło mi o kompetencję TK do ustalenia powszechnie obowiązującej
                      wykładni ustaw, tylko podstawę prawną do tego żeby w tamtym konkretnym
                      przypadku przedstawić oficjalne stanowisko TK, pomimo umorzenia podstępowania.

                      Poza tym wykładnię której ustawy powinien był Twoim zdaniem ustalić TK w tamtym
                      przypadku?
        • e_wa Re: Chyba nie zrozumiałeś tekstu :-) 22.02.06, 18:31
          TK powinien ocenić instrukcje na dzień wniesienia skargi a nie czekac az ja
          wreszcie ktos uchyli, aby nie musiał sie nią zajmować. Przecież na jej podstawie
          przez jakiś czas ktoś wydawał decyzje, które miały jakiś skutek.

          taziuta napisał:

          > "Tchórzliwy Zoll" to tylko pomówienie twojego guru. W tekście było, że
          > Milczanowski cofnął instrukcję, a więc Trybunał odstąpił od rozpatrywania
          > tematu. Co tu ma do rzeczy odwaga, czy tchórzostwo? Jedyne co się nasuwa to to,
          >
          > że ten kto w związku z tą okolicznością wyzywa Zolla od tchórzy, jest idiotą!
          >
          > rekontra napisał:
          >
          > >
          > > tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? Gdzie się te profesory chował
          > y?
          > >
          > > a czy jakiś list profesory wystosowały?
          > > czy wycofanie instrukcji załatwiło sprawę?
      • martin_j [...] 22.02.06, 07:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rtg Re: tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? 22.02.06, 08:17
        rekontra napisał:

        >
        > tchórzliwy Zoll to organ Rzeczypospolitej? Gdzie się te profesory chowały?
        >
        > a czy jakiś list profesory wystosowały?
        > czy wycofanie instrukcji załatwiło sprawę?

        Czytac umiesz ale z rozumieniem przeczytanego tekstu bardzo słabo. Prof safian
        napisał wyraźnie gdzie był prof Zoll. Zapytaj twojego tchóżliwego idola
        Jarosława Kaczyńskiego gdzie był przez te lata i nic nie mówił. Powiem Ci gdzie
        był... w Polsce ale trząsł się ze strachu. Ożywił się jak przjął władzę przez
        głosowanie takich mądrali jak Ty. Jak ją utraci znowu wejdzie w stan trzęsionki.
        • seawolfie [...] 22.02.06, 12:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zdzicho111 a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem oddam 22.02.06, 09:53
        to czy polski trybunał (w sprawie karnej) też się uchyli od rozpatrywania
        aktu oskarżenia przeciwko mnie?

        a jak wyniosę akta WSI do domu, a dzień przed posiedzeniem sądu wojskowego je
        oddam, to SW sprawę umorzy?

        przecież wycofanie instrukcji przez Milczanowskiego nie wymazało skutków
        działania instrukcji - gdyż mleko już się rozlało. podsłuchy zostały założone,
        partie polityczne zostały rozpracowane, itp, itd - jednym słowem w rezultacie
        działań ministra polskie państwo stało się na kilka lat państwem policyjnym
        zupełnie oficjalnie. czyżby ten drobiazg trybunału konstytucyjnego nie
        ineresował?

        trybunał konstytucyjny powinien był odnieść się do stanu prawnego z okresu
        funkcjonowania instrukcji tak jak każdy normalny sąd wydaje wyrok na podstawie
        stanu prawnego w chwili POPEŁNIENIA przestępstwa, a nie w chwili ROZPATRYWANIA
        sprawy.

        ludziom pokroju pewnych sędziów TK zawdzięczmy stan, w którym polski system
        prawny utonął w kazuistyce i zajmuje się badaniem podziału włosa na czworo.
        polski TK prędzej ukarałby kaczyńskiego za to że mówi o tym ewidentnym
        naruszeniu praworządności w Polsce, niż nawet jednym słowem zajął krytyczne
        stanowisko wobec samego naruszenia praworządności.... pusty śmiech !
        • smierc666 Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 10:01
          zdzicho111 napisał:

          >
          Drogi przyjacielu zdzicho111!

          Trzeba bylo sprawe skierowac do trybunalu stanu jezeli zostalo zlamane prawo
          przez ministar Milczanowskiego (jeden z moich ulubiencow)

          pozd PiS
          • zdzicho111 Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 10:31
            a kto jak nie TK miał stwierdzić czy instrukcja 15 per se jest, czy nie jest
            sprzeczna z konstytucją? przecież w tej sprawie do dziś nie ma konsensusu.

            np. część "autorytetów" nadal twierdzi że inwigilacja była tylko prywatną
            inicjatywą ubeka oszołoma, zaś sama instrukcja była ok, a Milczanowski ją
            wycofał bo była niezręczna.

            inni ludzie twierdzą że instrukcja ewidentnie naruszała porządek konstytucyjny,
            w którym ogon (uop) nie ma prawa merdać psem (system wielopartyjny).

            dżentelmeni z TK uchylili się od odpowiedzi czy instrukcja była legalna, a więc
            trudno byłoby oskarżyć ministra o jej wydanie (bo czy np. czy wydanie LEGALNEJ
            instrukcji może być sądzone przez trybunał stanu?

            rezultatem netto schowania głowy w piasek przez TK jest to, że TS może
            ministrowi nagwizdać !
            • rafvonthorn Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 11:00
              Nieprawda, orzeczenie TK nie ma nic wspólnego z postępowaniem przed TS. TK
              orzeka tylko i wyłącznie o obowiązującym prawie i jego zgodności z konstytucją,
              TS orzeka o odpowiedzialności osób sprawujących funkcje publiczne.
              Brak orzeczenia w TK w danej sprawie nie ma NIC wspólnego z postepowaniem przed
              TS.
              • zdzicho111 Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 11:13
                a z jakiego paragrafu Trybunał Stanu miałby sądzić ministra skoro nie zostało
                stwierdzone że wogóle powstała jakakolwiek szkoda?

                Gdyby TK orzekł sprzeczność instrukcji z konstytucją wtedy TS miałby podstawę
                do sądzenia ministra za WYDANIE instrukcji. Bez orzeczenia TK to Trybunał Stanu
                musiałby sie wypowiedzieć w sprawie legalności instrukcji na gruncie
                konstytucyjnym. Ale TS odmówiłby wypowiedzenia się w tej kwestii -
                zarezerwowanej przecież dla TK.... i kółko się zamyka.

                TK uchylając się od orzeczenia w sprawie TREŚCI instrukcji (czy jest chora czy
                nie) - de facto - podważa jakąkolwiek możliwość oceny działania człowieka.
                • rafvonthorn Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 11:15
                  Jezus Maria, przecież to tak nie działa! Poszukaj w sieci infio o TK i TS.
                  • zdzicho111 Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 11:36
                    stary,

                    zamiast ekscytować się stronami o tym jak "działa" COŚ CO NIE DZIAŁA, proponuję
                    ci żebyś raczej poczytał jak działa COŚ CO DZIAŁA.

                    oto url do strony z opisem jak został załatwiony analogiczny przypadek
                    inwigilacji przez tamtejszy odpowiednik uop-u partii politycznej w pewnym innym
                    kraju: www.landmarkcases.org/nixon/home.html

                    tylko proszę, nie pisz mi że Safjan to nie Warren Burger bo ja to wiem.
                    • elfhelm TK nie jest organem prokuratorskim 22.02.06, 11:52
                      i nie ma innych uprawnień poza wskazanymi w KRP.
                      • zdzicho111 Re: TK nie jest organem prokuratorskim 22.02.06, 16:04
                        a dzięcioł nie jest sową! twoje stwierdzenie o TK jest tautologią.
                        tak czy inaczej, według konstytucji TK ma wystarczająco wiele żeby orzekać w
                        sprawach podobnych do instrukcji 15

                        poza tym według stanu prawnego w 1993 roku TK mógł orzekać z inicjatywy własnej
                        (zostało mu to odebrane dopiero w KRP z 1997) więc TK mieli wówczas wszystkie
                        niezbędne instrumenty do dyspozycji.
                    • rafvonthorn Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 11:53
                      Ale przecież nie o tym rozmawiamy! Zlituj się, przecież mówimy o konkretnym
                      kazusie polskiego prawa, gdzie nie ma miejsca na takie dywagacje, TK nie miał
                      możliwości postąpienia inaczej, gdyby zrobił coś innego, złamałby prawo....
                      • zdzicho111 Re: a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem 22.02.06, 15:56
                        stary, nie ekscytuj się tylko poczytaj sobie co polski TK pisze sam o swojej
                        historii na stronie www.trybunal.gov.pl/index2.htm
                        cytuję:

                        "Kontroli podlegają tylko akty (normy) obowiązujące. Utrata mocy obowiązującej
                        przez kontrolowany akt przed wydaniem orzeczenia Trybunału powoduje umorzenie
                        postępowania (art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy o TK). W praktyce szereg wątpliwości
                        powstało na tle sytuacji, gdy zakwestionowany akt został uchylony przed
                        wydaniem orzeczenia przez Trybunał. W orzecznictwie najpierw uformował się
                        pogląd, że uchylenie jest zawsze równoznaczne z utratą mocy obowiązującej,
                        zawsze więc musi prowadzić do umorzenia postępowania. Było to jednak o tyle
                        wątpliwe, że umorzenie postępowania nie pozwalało na stwierdzenie
                        niekonstytucyjności badanego aktu, a brak takiego stwierdzenia wykluczał
                        możliwość zakwestionowania decyzji i orzeczeń w sprawach indywidualnych,
                        wydanych na podstawie tego aktu. Dlatego, od połowy lat 90-tych, zarysowało się
                        podejście odmienne. Uznano, że jeżeli - mimo uchylenia aktu normatywnego -
                        nadal istnieje możliwość zastosowania tego aktu do jakichkolwiek sytuacji z
                        przeszłości, to akt ten zachowuje moc obowiązującą, a zatem dopuszczalne jest
                        orzekanie o jego konstytucyjności. Zgodnie z artykułem 39 ust. 3, dodanym do
                        ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w 2000 r., przepisu art. 39 ust. 1 pkt 3 nie
                        stosuje się, jeżeli wydanie orzeczenia o akcie normatywnym, który utracił moc
                        obowiązującą przed wydaniem orzeczenia, jest konieczne dla ochrony
                        konstytucyjnych wolności i praw."

                        Krótko mówiąc taką (budzącą wątpliwości) praktykę umarzania spraw bez
                        rozpatrzenia wprowadził sam TK, a później - w połowie lat 90 - zmienił ją na
                        odwrotną. Gadanie że TK złamałby prawo orzekajac w 1993 w sprawie instrukcji 15
                        to zwykłe bajdurzenie.

                        Na dokładkę na podstawie ustawy z 1985 r, TK mógł w 1993 roku orzekać z
                        inicjatywy własnej (!) tj. bez żadnej skargi od nikogo - tyle że w tej
                        konkretnej sprawie ewidentnego naruszenia ustroju demokracji parlamentarnej
                        przez funkcjonariuszy Rządu RP orzekać nie chciał/zapomniał/przeoczył/etc/etc
                        (proszę wybrać odpowiednią wymówkę).

                        Inna ciekawa sprawa: w bazie danych z orzeczeniami TK (na stronie
                        www.trybunal.gov.pl/OTK/otk.htm) jakoś nie mogę znaleźć umorzenia z 27
                        maja 1993 o którym dziś mówił Safjan (chociaż są w niej inne umorzenia)
        • krwawy.zenek idiotyczne porównanie 22.02.06, 10:05
          Jeśli ktoś dopuści się przestestwa, to sąd nie może się uchylić od rozpoznania
          sprawy (no chyba, żeby to było wiele lat temu i zdążyło się przedawnić).
          Trybunał Konstytucyjny zajmuje się oceną konstytucyjności obowiązującego prawa.
          Nie jest jego zadaniem piętnowanie kogokolwiek, lecz rozstyrzyganie, czy dane
          przepisy sa zgodne z przepisami wyższego rzędu.
          A choćbyś nawet miał rację (a nie masz) to i tak swoje pretencje powinienes
          kierować do ustawodawcy, na pewno nie do TK, który musi prawa przestrzegać.
          • zdzicho111 idiotyczna obrona indolencji TK 22.02.06, 11:01
            właśnie! TK uchylił się od oceny legalności instrukcji 15 na gruncie
            konstytucji RP.

            na zasadzie że TK nie ocenia (wczoraj) uchylonych przepisów wydanych przez
            urzędników rządowych mogą oni naruszać dowolne paragrafy konstytucji. Wystarczy
            np, że jutro zarządzą, powiedzmy pobór do wojska na 2 miesiące wszystkich
            prawników RP. następnie dzień przed rozprawą w TK anulują to zarządzenie - więc
            TK sprawą konstytucyjności takiego zarządzenia nie będzie się wogóle zajmować.

            Odbijanie piłeczki przez TK w kierunku ustawodawcy (bo niby była "luka prawną")
            to właśnie przykład chorej kazuistyki kwitnącej w RP.

            A na marginesie, może ktoś wie który prawnik (z nazwiska) napisał projekt
            przepisów o TK? czyżby Sejm wynajmował do takich robót najgłupszych ludzi pod
            słońcem, więc sam sobie jestem winien?
            • joemama Re: idiotyczna obrona indolencji TK 22.02.06, 11:37
              Zdzichu, nie znasz podstawowych reguł żądzących instytucjami państwowymi w
              ustroju demokratycznym. Mimo to piszesz najdłuższe elaboraty na tym forum, w
              każdym z nich kompromitując się coraz bardziej przez brak odpowiedniej wiedzy.
              Poczytaj najpierw trochę o kompetencjach sądów powszechnych i Trybunałów oraz o
              zasadzie legalizmu w państwie demokratycznym, a gwarantuję Ci, że ujrzysz
              hipokryzję swego guru jak na dłoni.
              • joemama Re: idiotyczna obrona indolencji TK 22.02.06, 11:37
                o maj, rządzących napisałem przez "ż" :-)
              • zdzicho111 Re: idiotyczna obrona indolencji TK 22.02.06, 12:22
                wiem, wiem... stara śpiewka:
                ty jesteś licencjonowanym znawcą SPRAW i bezinteresownie pilnujsz żeby się
                Internet nie zużył od długich postów, wykrywasz kompromitację gdzie trzeba
                i zwalczasz populizm i manipulatorów; ogólnie jesteś humanistą.

                doceniam fakt że polałeś trochę wody na moim wątku.


      • rt7 Re: żałosna kreatura z ciebie 22.02.06, 10:02
        Pomawianie ludzi, tylko dlatego, że działali zgodnie z prawem. Pogardliwe
        "profesory", żeby nikt nie miał wątpliwości, że masz tych wszystkich mądrych
        ludzi, którzy coś osiągneli w życiu w "głębokim poważaniu".

        Sam jesteś taki odważny? I czym się ta twoja odwaga przejawia? Obrażaniem
        uczciwych ludzi i kadzeniem władzy? Za komuchów pewnie usłużnie donosiłbyś na
        kolegów z pracy. A teraz podobnie, na życzenie aparatczyków bezwzględnie
        atakujesz ludzi, którym nie dorastasz do pięt. Moralne zero.

        A co do twoich insynuacji:
        Zoll nie jest organem, tylko TK. Zoll był tylko sprawozdawcą.
        Profesorowie wystosowali list w obronie prawa. A w przypadku owych rozstrzygnięć
        TK prawa nie złamano.
        Tak, wycofanie instrukcji przez Milczanowskiego załatwiało sprawę. W odróżnieniu
        od aparatczyków z PiS członkowie TK mają szacunek do prawa i go przestrzegają.
        To się właśnie Kaczyńskim tak bardzo nie podoba.
        • stocz1992 Re: żałosna kreatura z ciebie 26.02.06, 16:09
          Żałosny intelektualisto, przeczytałem m.in. twoje wypowiedzi i wynika z nich
          jednoznacznie, że jesteś typowym prawnym tłumokiem wg którego to społeczeństwo
          jest dla prawa, a nie prawo i jego twórcy-prof. dla społeczeństwa. Powoływanie się
          przez ciebie li tylko na paragrafy, z pominięciem etyki, honoru, moralności
          świadczy, ze nadajesz się na rewidenta. Strzeż nas Panie Boże przed takimi prawni-
          kami jak ty, prof. Zoll, Waltoś i wam podobni. Realizujecie ten sam styl jaki
          zapoczątkowano w 1945r. t.j. "obowiązuje paragraf, myśleć nie wolno". Ale w
          cywilizowanym świecie obowiązuje zasada, że z paragrafem musi być
          sprawiedliwość, etyka, honor i....myślenie!!! Nie zrozumiesz tego.
    • ksks3 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 07:23
      Doskonały przykład wpływu ptasiej grypy na demokracje.
    • raafik Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 07:32
      no brawo! Trybunał pod Trybunał moze??
    • 4bani Ja ich nie żałuję. 22.02.06, 07:34
      Po czynach ich poznacie...
      • martin_j prawo i sprawiedliwość.... ahahahahahhahahahahahha 22.02.06, 07:48
        ahahahahahhaahahahaa
        a
        haaahahahhahahahahah
        ahahahhahaahhahahaha
        • tales1 Tylko głupiec może się śmiać z poważnych rzeczy! 22.02.06, 08:11
          Zoll, Safjan, Łętowska i inne "wybitne autorytety" prawnicze robią w pory, a ty
          się śmiejesz?
          • martin_j ReTylko głupiec może się śmiać z poważnych rzeczy 22.02.06, 08:55
            zgadzam sie z Tobą.Ale to nie sa poważne rzeczy.W żadnym razie.Rozumiem,że ty
            jesteś wybitnym autorytetem i nieudacznik ziobro, któremu nie szło na studiach.
            Teraz frustrat odbija swoje niepowodzenia.Jak cały PiS.Jakie prawo i jaka
            sprawiedliwość? Człowieku lepiej powiedz dlaczego twoi liderzy brataja się z
            przestepcami pokroju leppera i rydzyka?? co ze 100mln doalrow zebrnych na
            stocznie gdanska?? rydzyk nie rozliczyl sie z ani jednej zlotowki.No ale lud
            ciemny uwierzy we wszystko i moza go skubac...powodzenia w IV RP nieudaczniku
            • tales1 Re: ReTylko głupiec może się śmiać z poważnych rz 22.02.06, 09:21
              "Partner" Tuska czy Rokity? Życie w cieniu ci nie służy, co? Drżenie łydek i
              suchość w gardle? - masz takie objawy? Nie bój nic - oto nadchodzi Prawo i
              Sprawiedliwość! Wraca wreszcie normalność!
              • martin_j nie jestem ograniczny tak jakbys chcial hehe:) 22.02.06, 09:27
                akurat z tymi panami zadne interesy mnie nie lacza, nie sa moimi partneram i
                frustracie.W cienieu tez nie jestem ale tym za to masz wielki kompleks i ciagle
                to samo powtarzasz robocie:) jestes zajebiscie inteligentny, przystojny, mam
                kase, powodzenie u kobiet.mam piekna dziewczyne i jestem ponad twoje prowokacje.
                Przejdz sie na spacer moze kogos poznasz.Nie warto siedziec calymi danimi w
                ciemnym pokoju przy dzwiekach radia maryja i telewizji trwam.Zobacz jakis mecz
                film dobry poprzebywaj z ludzmi to Ci sie moze odwidzi hehe
                Jestes zalosnym palantem.forum GW to jedyne miejsce gdzie mozesz sobie
                pofolgowac wiec zycze Ci powodzenia.Naprawde z calego serca
                • rafvonthorn Re: nie jestem ograniczny tak jakbys chcial hehe: 22.02.06, 11:03
                  Nikt nie może być takim bezkrytycznym wobec władzy frajerem, w każdym razie
                  żaden polak. To albo prowokator płatny jest, albo rzeczywiście ostatni naiwny,
                  co im wierzy...
                  • kralik11 Re: nie jestem ograniczny tak jakbys chcial hehe: 22.02.06, 11:25
                    rafvonthorn napisał:

                    > Nikt nie może być takim bezkrytycznym wobec władzy frajerem, w każdym razie
                    > żaden polak. To albo prowokator płatny jest, albo rzeczywiście ostatni naiwny,
                    > co im wierzy...

                    Prowokator, jest ich zreszta tutaj cala armia, chociazby jego niemieccy koledzy
                    z partii faszystowskich, fritz.fritz, silesius monachijski,golba, m15 itd.itd.
                    juz podczas wyborow ktorys z kaczynskich przyznal , ze PiS placi takim gnidom
                    cos ponad 3 zl na godzine pisania tego gowna, dorn na przyklad wymienil
                    fritz.fritza jak jednego z najbardziej oddanych sprawie towarzyszy.
                    Mozesz pomyslec ze robie sobie jaja, ale uwierz mi, ze nie, to niestety prawda,
                    ze sa wsrod nas Polakow takie medy jak tales1 i jego przypucole;)
                    • martin_j [...] 22.02.06, 13:31
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kralik11 Re: ReTylko głupiec może się śmiać z poważnych rz 22.02.06, 11:18
                tales1 napisał:

                > "Partner" Tuska czy Rokity? Życie w cieniu ci nie służy, co? Drżenie łydek i
                > suchość w gardle? - masz takie objawy? Nie bój nic - oto nadchodzi Prawo i
                > Sprawiedliwość! Wraca wreszcie normalność!

                tales1 ty medo, niedosc ze podszywasz sie pod innych (prawdziwy tales to ten z
                nr.11) to jeszcze PiSpropagande klamstwa i nienawisci tu szerzysz.
                Wejs ty smieszny czlowieczku sie przymknij, jezeli nie masz niczego do powiedzania.
                Zastanawiam sie tylko jakie funkcje pelniles przed 1989 rokiem? bo strasznie ci
                to w krew weszlo gnido.
                Przyznaj sie komuszku, co to bylo, ORMO,czy zwykly klatkowy donosiciel na sasiadow?
              • zaifi Oj-już się boi o.Rydzyk właśnie.... 22.02.06, 12:37


                Premier Marcinkiewicz na oczach wielomilionowej oglądalności pragramu
                P.T.Lisa "Co z tą Polską",przyrzekł zająć się malwersacją pieniędzy
                przeznaczonych na stocznię.
              • mocz-nick tak samo mowili w Niemczech w latach 30-tych 22.02.06, 13:04
                wrogowie prawdziwych Niemców robią po siebie, a zdrowy, hitlerowski rzad robi
                porządek. Dyskusja z paranoikami nie ma sensu. Jeśli ktoś nie podziela
                paranoicznych wizji, staje się automatycznie wrogiem absolutnym. Paranoik nie
                dyskutuje o niuansach: albo zgadzasz się z nim w 100 %, albo jesteś po drugiej
                stronie barykady. Albo zgadzasz się z wizją zmian proponowanych przez PiS, albo
                jesteś przeciwko zmianom w ogóle. Albo potępiasz TK, albo jestes obrzydliwym
                oportunistą, nawet jeśli w świetle prawa Trybunał nie mógł orzec, bo jest
                związany przepisami. Nie ma szarości, wszystko jest białe albo czarne.
                Miłościwie nam panujący są tak zaślepieni swoimi paranojami, że trudno im sobie
                wyobrazić sytuację, w której władzę w - stworzonym przez nich - autorytarnym
                państwie przejmuje SLD i klika (np. z Samoobroną do spółki). Wtedy im się oczy
                otworzą.
                PS. Paranoicy mają wybiórczą pamięć. Jeszcze niedawno lewica zarzucała Zollowi
                "prawicowe odchylenie" (vide sprawa aborcji). Wtedy Zoll był dobry, teraz jest zły.
                • premier.z.krakowa [...] 22.02.06, 13:07
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • smierc666 Re: Ziobro kontra klika sprawiedliwości 22.02.06, 13:15
                    premier.z.krakowa napisała:

                    >Przed nim żaden minister sprawiedliwości III RP nie był tak zaciekle atakowany
                    >przez polityków, prawników (szczególnie profesurę),
                    >przedstawicieli "trzeciej władzy", byłych funkcjonariuszy tajnych służb, a
                    także >przez dużą część mediów.

                    Pan Ziobro jest krytykowany za pomowienia i oszczerstwa ktore chlapie co rusz:)
                    • news3 Re: Ziobro kontra klika sprawiedliwości 24.02.06, 19:24
                      Sygn. Akt X GC 684/03
                      Dnia 3 listopada 2005 r.

                      Sąd Okręgowy w Gliwicach , Wydział X Gospodarczy ...

                      Z uzasadnienia.

                      Sąd zważył:

                      Nie podzielił Sąd zarzutu pozwanego, iż powódka zawiniła wystąpienia zdarzenia
                      objętego sporem poprzez zaniechanie systematycznegoodśnieżania dachu, budynku.
                      W tym zakresie Sad podzielił wnioski opinii biegłego, że właściciel budynku nie
                      ma obowiązku odśnieżania jego dachu.

                      Jak słusznie wskazał biegły żaden akt prany nie nakłada na właścicieli budynków
                      takiego obowiązku. Nie ma także takiego obowiązku wynikającego z przyjętych
                      zwyczajów. Nie można również wymagać od przeciętnego właściciela lub zarządcy
                      budynku wiedzy koniecznej dla oceny kiedy opady śniegu zagrażają konstrukcji
                      konkretnego budynku. Nie można oczekiwać od człowieka o przeciętnej wiedzy i
                      umiejętnościach aby umiał przewidzieć kiedy ciężar nagromadzonego na dachu
                      śniegu przekracza możliwości konstrukcji dachu.
                      W zakresie należytej staranności (art. 355 k.c.) wymaganej od właściciela lub
                      zarządcy budynku nie leży więc odśnieżanie dachu .
                      Skoro zatem nie można zarzucić powódce niedochowania należytej staranności w
                      zapobieżeniu wystąpienia zdarzenia objętego sporem to nie można jej zarzucić
                      zawinienia jego wystąpienia. Tym bardziej nie można powódce zarzucić winy
                      umyślnej lub rażącego niedbalstwa (art. 827 k.c. i § 19 o.w.u.).

                      -------------------------------------------
                  • mocz-nick no i czego to dowodzi? 22.02.06, 13:43
                    a może Wildstein ma coś ciekawego na prof. Strzembosza, który też podpisał apel?
                    Strzembosz też był benficjentem komunistycznego estabilishmentu? Kilka tygodni
                    temu J. Kaczyński grzmiał w Polityce, że to skandal, że Strzemboszowi blokowano
                    w PRLu habilitację. Wtedy był dobry, teraz jest złym oportunistą. I jeszcze parę
                    uwag:
                    > Można odnieść wrażenie, że sygnatariusze apelu kwestionują fundament demokracji
                    > , który polega na tym, że społeczeństwo za pośrednictwem swoich przedstawicieli
                    > tworzy prawa, a prawnicy mogą w tej kwestii jedynie służyć mu pomocą.

                    Do znudzenia można powtarzać banał, że NSDAP też zostało wybrane w
                    demokratycznych wyborach. Bez problemu znalazł też Hitler grono lojalnych
                    pomocników, choćby dr Freislera, przewodniczącego Trybunału Ludowego (byłby
                    notabene świetnym przewodniczącym TK wg PiSu: prawo to tylko sugestia,
                    najważniejsza jest ideologia). Jak rozumiem, III Rzesza to wymarzony ustrój
                    Wildsteina.

                    > Wypominając ministrowi sprawiedliwości metody rodem z PRL, podpisane pod listem
                    > prawnicze autorytety zapominają, że to właśnie kilkunastu sygnatariuszy tego l
                    > istu tworzyło PRL-owski system prawny.

                    Co za logika: 350 podpisało, kilkunastu tworzyło system prawny PRL, więc wszyscy
                    są beee.... Reakcja i sromota. A fuj.

                    Kodeks postępowania karnego (jego ojcem jest główny obecnie wróg ministr
                    > a Ziobry, prof. Stanisław Waltoś) był w ciągu ostatnich kilku lat nowelizowany
                    > aż 25 razy, a tylko jedna ze zmian zawierała 250 poprawek!

                    Tyle się gada o legislacyjnej biegunce naszych kochanych posłów. Robienie
                    zarzutu prof. Waltosiowi, że jego kodeks był tyle razy nowelizowany to
                    nieporozumienie. Poza tym ministra (w szczególności) obowiązują pewne standardy.
                    Chce się rozstać z Waltosiem? Proszę bardzo, ale z zachowaniem elementwrnych
                    zasad kultury. Tymczasem Ziobro wali w profesorów/sędzów jak w bęben. To w ogóle
                    znak rozpoznawczy tego rządu (vide Dorn i lekarze).

                    itd. itp.
          • sansibar Re: Tylko głupiec może się śmiać z poważnych rzec 22.02.06, 09:42
            tales1 napisał:

            > Zoll, Safjan, Łętowska i inne "wybitne autorytety" prawnicze robią w pory, a ty
            >
            > się śmiejesz?

            Zapomniałeś o jednym z najwybitniejszych prawniczych autorytetów III RP jakim
            jest mec. Widacki (angielska wymowa: łajdacki)
          • martin_j [...] 22.02.06, 09:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rt7 Re: Ale głupców nie brakuje, czyż nie? 22.02.06, 10:18
            Tylko łajdak pomawia uczciwych, zasłużonych ludzi bez przedstawienia
            jakichkolwiek dowodów. Ale to ci przychodzi z łatwością, co?

            Samemu nic nie osiągnąłeś w życiu, prawda? Chciałbyś dołożyć tym wszystkim
            lepszym od siebie, co? No dalej. Tu ci nikt nie odpłaci, bo to forum GW. Możesz
            sobie gadać do woli. Na tym polega wolność słowa.
          • kralik11 Re: tales1 ty nie jestes prawdziwy tales!!! 22.02.06, 11:11
    • shedows1969 Re: Spór o instrukcję 0015: TK taziuta 22.02.06, 07:45
      Demokracja polega na tym że ścierają się różne poglądy i jak ktoś myli walke
      polityczną ze schizofrenią to sam coś ma z chorobą. Jak się tobie nie podobają
      wyborcy PiS-u (ja nim nie byłem)to emigruj do Rosji lub arabii
      • jasio211 Re: Spór o instrukcję 0015: TK taziuta 22.02.06, 08:05
        Ciekawi mnie czy JK postawi sie zarzut o którym pisze prof Safin o przestępstwo
        polegające na pomówienie organu konstytucyjnego?
        Jezeli tak bedzie to uwierze w Prawo i Sprawiedliwość
        • zzyxyryzzy Re: Spór o instrukcję 0015: TK taziuta 22.02.06, 09:16
          Nie postawi się.
          Żeby to zrobić trzeba mieć honor i odwagę a nie doopę zamiast twarzy.
      • kralik11 [...] 22.02.06, 11:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sam_sob Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 08:03
      taziuta napisał:

      > Pomówienia, insynuacje, brak kultury i pogarda dla dobrego obyczaju, to są
      > fundamenty, na których Jarosław K. zbudował „Prawo i Sprawiedliwość”
      > ; (jakże
      > adekwatna nazwa, sic!). Schizofreniczne typy trafiają się w każdym kraju, ale
      > tylko w Polsce mogły zdobyć tak duży poklask.

      Z przyczyn formalnych racja jest po stronie TK, ale z uwagi na interes państwa
      brak merytorycznej oceny instrukcji, o której mowa musi budzić sprzeciw bez
      względu na to, jaki organ był bezczynny w tej sprawie.


      Żal mi Was, wyborcy PiS!

      Damy sobie radę, głownie z tego powodu, że przeżyliśmy niełatwy okres
      dyskryminacji, głownie z powodu niegodziwości władzy, w tym i ze strony
      przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.
      • jas_wedrowniczek2 Naród nie zasługuje na takich przywódców jak Kaczy 22.02.06, 10:04
        Naród nie zasługuje na takich przywódców jak Kaczyńscy.

        tak za parę lat pewnie powiedzą bliźniacy jak zobaczą co wyszło z ich g-
        niażerskich idei.

        Tak w każdym razie powiedział podobno Hitler przed śmiercią.

        Ta IV R.P. nie przetrwa nawet 4 lat, Kilka tysięcy pretorian PiS to za mało aby
        zmienić Polskę. Zwłaszcza iż chcą ją zmieniać metodami siłowymi t.j. głównie
        wyzwiskami i hakami.
        Elit (mam na myśli tych w miarę ucziwych w sensie Kaczyńskich) do siebie nie
        przekonają. Bliższe będą im wszystkie programy SLD,PO zamiast tych
        populistycznych PiS,LPR,SO.

        Kaczyńscy po prostu nie nadają się na przywódców.
        Ich jedyny cel to łapanie przestępców. Niestety łapaniem i nawracaniem na dobrą
        drogę przestępców nie powinien zajmować się ZAŚLEPIONA NIENAWIŚCIĄ DO NICH
        OSOBA.

        - Myślą, że jak zaostrzą prawo to automatycznie będzie mniej przestępców!
        - Myślą, że jak ktoś ma inne zdanie to jest wróg Polski albo cytat "jest
        głupi"!
        - Myślą, że jedynym hasłem ważnym dla Polski jest porządek".

        Gdzie mądre działania gospodarcze ? Co zrobią dla podniesienia dobrobytu
        obywateli? Myślą że jak wyłapią autorów kilkudziesięciu afer to będzie
        znacząco więcej wpływów do budżetu . Niestety Państwo będzie ponosić ciężar
        utrzymania więżniów. A chcą karać za wiele rzeczy ! Czy wiesz że Polska
        przoduje w świecie w ilości osadzonych w więzieniach ?

        Styl w jakim Kaczory chcą wcielać idee IV R.P. w życie dla mnie jest
        przerażający.

        Ten okres w dziejach Polski będzie określany jako powrót do ciemnogrodu.

        Większość Polaków także chciałaby żyć w uczciwej Polsce, ale czy obawiam się,
        że większość "myślących i nających jakiś wpływ na państwo" obywateli jest
        ZDECYDOWANIE PRZECIWKO METODOM OBECNEGO RZĄDU. PiS myśli że cel uświęca środki
        ale nie stety nie da się takimi metodami utrzymać porządku. Na ręcznym
        sterowaniu i

    • tales1 Autorytetom prawniczym grunt pali się pod nogami! 22.02.06, 08:04
      Są przerażeni możliwością odsunięcia od zasobnych koryt, w których karmę
      stanowi pieniądz biedaków nie mogących poradzić sobie z zawiłymi przepisami
      (najgorszymi w Europie) pisanymi "pod" komunistycznych sędziów, prokuratorów i
      adwokatów! Kto miał z nimi kiedykolwiek w życiu do czynienia, ten wie o czym
      piszę! Wszystkim, a zwłaszcza oburzonym oponentom, polecam tekst Wildsteina
      zamieszczony we "Wprost": tekst z "Wprost"
      • tales1 ...podaję link tekstu Wildsteina we "Wprost"! 22.02.06, 08:06
        www.wprost.pl/ar/?O=87085
        • maruda.r To nie artykuł tylko wazelina 22.02.06, 08:08
          • tales1 [...] 22.02.06, 08:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rafvonthorn Re: To nie artykuł tylko wazelina 22.02.06, 11:08
            Tego Wildsteina, co to najpierw bohatersko lustrował "przeciw wiadomym i
            określonym siłom", a jak poszkodowani niewinni ludzie zaczęli składać pozwy, to
            nagle zaczął biegać po ludziach i przekonywać, że to jednak nie on?

            Pewnie dobry kolega Kurskiego... Po prostu moralne karły...
      • golcon Tales, oszołom podpiera się oszołomem 22.02.06, 08:33
        Wildstein to beznadziejny oszołom widzący świat jak koń z klapami na oczach.
        Twój autorytet zakłamuje historię, wykrada materiały z IPN.
        Tales to takim "autorytetem" się podpierasz ?. Żałosne są Twoje wywody.
        Może jeszcze wprowadzisz nowe pojęcie " komunistyczny rachunek różniczkowy i
        całkowy". Wprowadziłeś już prawo komunistyczne, więc wprowadzaj dalej swoje
        bzdurne wywody i insynuacje.
        To wszystko możliwe dla pewnej kategorii ludzi, ludzi zaślepionych nienawiścią,
        pałających żądzą krwi. Potrafią wszystko i wszystkich zamieniać na swych wrogów.
        To odwet za swą małość, za niepowodzenia życiowe.
        Ci "biedacy" o których mówisz za niedługi czas będą potrzebowali obrony
        prawników jak ryba powietrza. Każda początkująca dyktatura podpiera się właśnie
        ludźmi nie spełnionymi, ludźmi prymitywnymi, ludźmi łatwowiernymi. Tylko takim
        można wciskać hasełka populistyczne, tylko takich łatwo kupić za pół litra.
        Niestety później ci "podpieracze" staną się ofiarami dyktatury. Polska to już
        ćwiczyła.
        Pamiętam jak Władza Ludowa wykorzystując gniew ludu pracującego zawzięcie
        zwalczała inteligencję sannacyjną, obszarników, kapitalistów, przedwojenne
        wojsko i policję, świat prawniczy. Wszyscy wiemy czym się to skończyło.
        Z tych względów powinniśmy jako całe społeczeństwo być czujni przed odrodzeniem
        się jakiejkolwiek dyktatury a wszczególności tej pod parasolem Ojca Rydzyka.
        Na koniec uwaga. Wszelka wiedza w tym i prawnicza nie jest łatwa. To tylko dla
        prostaków świat jest prosty, tylko Oni mają proste recepty na rozwiązanie
        problemów.
        • gcz5 Re: Tales, oszołom podpiera się oszołomem 22.02.06, 08:54
          golcon napisał:
          > Wildstein to beznadziejny oszołom widzący świat jak koń z klapami na oczach.
          > Twój autorytet zakłamuje historię, wykrada materiały z IPN.
          > Tales to takim "autorytetem" się podpierasz ?. Żałosne są Twoje wywody.
          > Może jeszcze wprowadzisz nowe pojęcie " komunistyczny rachunek różniczkowy i
          > całkowy". Wprowadziłeś już prawo komunistyczne, więc wprowadzaj dalej swoje
          > bzdurne wywody i insynuacje.
          > To wszystko możliwe dla pewnej kategorii ludzi, ludzi zaślepionych
          nienawiścią,
          > pałających żądzą krwi. Potrafią wszystko i wszystkich zamieniać na swych
          wrogów
          -------------------------------------------------------------------------------
          Należę do grona ludzi zaliczonych przez JK do głupich i dlatego z przyjemnością
          przeczytałem tekst napisany przez "golcon".
        • tales1 Kolejny zazdrosny pismak z GW? Ha, ha, ha! 22.02.06, 09:12
          Do pięt Bronkowi nie urastasz! I nie wściekaj sie tak, bo to nie twoja wina -
          takie już geny!
          • gacekemdk Re: Kolejny zazdrosny pismak z GW? Ha, ha, ha! 22.02.06, 10:43
            Tales, jak to tak? Żydowskie geny są lepsze od Polskich? Opamiętaj się. Jeszcze
            to przeczyta Marek Jurek i dopiero będzie się działo.
        • oryganion Re: Tales, oszołom podpiera się oszołomem 22.02.06, 09:33
          oni ten mechanizm powtarzają - dobrze trafia do pustych łbów i pobudza fragmenty
          jeszcze śladów tkanki pnia mózgu. Jak sie tego słucha - czyli schematu My -Oni
          to sie przypominaja czasy kiedy to ci wstrętni ekstremiści niszczyli zdrową
          tkanke narodu - robotniczo-chłopska. Etykietki sie zmieniły, mechanizm pozostał.
          Tylko ze to jest tylko nieudolna socjotechnika - trzeba przyznać dobrze
          dostosowana do większości Łobywateli Przygłupów - ale to jeszcze nie Polityka -
          która ich po prostu zmiecie szybciej niż myśla żeby nie wiem jak wierzgali -
          będzie temat dla kabaretów przez wiele lat
      • woltron Re: Autorytetom prawniczym grunt pali się pod nog 22.02.06, 08:40
        Drogi Tales1 - większość tego złego prawa ustanowili politycy w tym sporą
        cegiełkę mieli bracia KACZYŃSCY :)Zazdroszczę więc dobrego samopoczucia :)
        • tales1 Re: Autorytetom prawniczym grunt pali się pod nog 22.02.06, 09:14
          Oni uchwalali złe prawo? Oni? Z przykriością muszę stwierdzić, że
          masz "przelasowany" (chyba przez regularne czytanie GW, Polityki, Nie, Faktów i
          Mitów) mózg i zerową wiedzę historyczo-polityczną! Politolog marny! Mylą ci się
          epoki, osoby itd. Starcza demencja, czy powyborcza frustracja?
          • zzyxyryzzy Re: Autorytetom prawniczym grunt pali się pod nog 22.02.06, 09:22
            > Starcza demencja, czy powyborcza frustracja?

            Niee, zwierzaczku, zoologiczna ciekawość :-)
    • maruda.r No i Kaczyński wyszedł na idiotę (albo kłamcę) 22.02.06, 08:07
      • tales1 Aplikant z "plecami" zamiast wiedzy i rozumu? 22.02.06, 08:17
        Wcale się nie dziwię, że nie umiesz chłopcze czytać tekstów, za cienki w uszach
        jesteś!
        • maruda.r Znowu masz jakies wiejskie frustracje? 22.02.06, 08:23
          tales1 napisał:

          > Wcale się nie dziwię, że nie umiesz chłopcze czytać tekstów, za cienki w uszach
          >
          > jesteś!

          ******************************

          Uszy nie słuzą do czytania. A prawnikiem nie jestem.



          • tales1 [...] 22.02.06, 09:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rafvonthorn Re: Aplikant z "plecami" zamiast wiedzy i rozumu? 22.02.06, 11:14
          Wszystkie twoje posty atakują bezpośrednio "ad personam". Pomyśl sobie, jakby
          się czuła twoja matka, gdyby widziała, jaki poziom kultury tu reprezentujesz.
          Nie znasz mnie, więc nie pisz "o, na pewno kolejny... (tu inwektywy, ew.
          stwierdzenia deprecjonyjące rozmówcę)", bo to żałosne i nudne jest.

          Zdaj sobie sprawę, kim jesteś, skopiuj swoje posty i przeczytaj je za parę dni,
          ty chyba nie widzisz, co piszesz.

          Kompromitujesz swoją rodzinę i idee, które są Ci bliskie, zrozum...
      • borrus Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 08:18
        traktowania prawa. TK, oraz sędzia sprawozdawca Zoll zachowali sie dokladnie tak
        jak zachowują sie i inni polscy prawnicy- , w porozumieniu z jedną ze stron
        zastosowano sztuczki prawne aby uchylić sie od odpowiedzialności..
        A przecież Sąd miał już wykonane wszelkie ekspertyzy- kto więc ma zapłacić za tą
        bezproduktywną pracę?
        • maruda.r Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 08:24
          borrus napisał:

          > traktowania prawa. TK, oraz sędzia sprawozdawca Zoll zachowali sie dokladnie ta
          > k
          > jak zachowują sie i inni polscy prawnicy- , w porozumieniu z jedną ze stron
          > zastosowano sztuczki prawne aby uchylić sie od odpowiedzialności..
          > A przecież Sąd miał już wykonane wszelkie ekspertyzy- kto więc ma zapłacić za t
          > ą
          > bezproduktywną pracę?

          ****************************************

          Widzę, ze nie rozumiesz roli sądu. Może postaraj sie o obywatelstwo Biołorusi.

          • borrus Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 08:46
            maruda.r napisał:

            > borrus napisał:
            >
            > > traktowania prawa. TK, oraz sędzia sprawozdawca Zoll zachowali sie doklad
            > nie ta
            > > k
            > > jak zachowują sie i inni polscy prawnicy- , w porozumieniu z jedną ze str
            > on
            > > zastosowano sztuczki prawne aby uchylić sie od odpowiedzialności..
            > > A przecież Sąd miał już wykonane wszelkie ekspertyzy- kto więc ma zapłaci
            > ć za t
            > > ą
            > > bezproduktywną pracę?
            >
            > ****************************************
            >
            > Widzę, ze nie rozumiesz roli sądu. Może postaraj sie o obywatelstwo Biołorusi.
            >

            To Ty niczego nie rozumiesz. Trybunal Konstytucyjny mial obowiązek odpowiedzieć
            na pytanie- czy przepisy według ktorych ( przez dluższy okres czasu)działały
            ważne organy państwa są zgodne z konstytucją? TK nie uczynil tego, bo dzień
            przed rozprawą ...przepisy uchylono...Jeśli nie jest to kruczek prawny (z
            repertuaru sprzedajnej papugi) to co to jest?
            I żeby była jasność, nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi na to pytanie. Skrzecząca
            rzeczywistość naszego wymiaru sprawiedliwości- już ją udzieliła...
            • maruda.r Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 08:53
              borrus napisał:

              > To Ty niczego nie rozumiesz. Trybunal Konstytucyjny mial obowiązek odpowiedzieć
              > na pytanie- czy przepisy według ktorych ( przez dluższy okres czasu)działały
              > ważne organy państwa są zgodne z konstytucją? TK nie uczynil tego, bo dzień
              > przed rozprawą ...przepisy uchylono...Jeśli nie jest to kruczek prawny (z
              > repertuaru sprzedajnej papugi) to co to jest?

              ************************************

              Przeciez nie TK uchylił przepis. Czym miał zajmować się TK, skoro przepis nie
              istniał? Dzis sytuacja jest podobna: jezeli nowy RPO wycofa skarge na ustawe
              medialną, to TK nie będzie się nią zajmował.



              • borrus Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 09:13
                >
                > Przeciez nie TK uchylił przepis. Czym miał zajmować się TK, skoro przepis nie
                > istniał? Dzis sytuacja jest podobna: jezeli nowy RPO wycofa skarge na ustawe
                > medialną, to TK nie będzie się nią zajmował.
                >

                Czyli co? każdy rząd moze wydać przepisy łamiace konstytucyjne prawa obywateli,
                a kiedy już skarga trafi do TK to wystarczy iż na godzinę przed rozprawą je
                uchyli?...a gdzie ocena, gdzie odpowiedzialność? Gratuluję -wybitnym
                autorytetom prawniczym -takiej konstrukcji prawa.
                Niech jadą na Białoruś...czegoś sie pewnie nauczą....
                • tkuprian To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:21
                  Ludzie ci bowiem nie uchwalają prawa.

                  Uchwalają je posłowie. Wybrani, również przez Ciebie w wolnych wyborach.
                  Jezeli więc już musisz komuś gratulować pogratuluj sobie (i posłom, senatorom
                  etc.)

                  Ja również się dołączam: Gratuluję Ci Borrus konstrukcji prawa, w której TK nie
                  mógł orzekać o nieobowiązującym prawie.

                  Sam sobie też gratuje!

                  Moje gratulacje!

                  P.S. Trybunał konstytucyjny nie jest od tego, żeby decydować o
                  odpowiedzialności, o tym w Polsce jeszcze do niedawna decydowały sady karne i
                  Trybunał Stanu. Ale nie lękaj się! Jak tak dalej pójdzie, to ta banda nierobów
                  zostanie rozpędzona na cztery strony swiata, a o odpowiedzialności decydować
                  będzie prezes Kaczyński, minister Ziobro i rada programowa PiS (tudzież inszy
                  ichni organ).
                  • krwawy.zenek Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:34
                    A na głównego doradcę wezmą sobie samorodnego geniusza prawniczego borrusa.
                  • borrus Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:34
                    tkuprian napisał:

                    > Ludzie ci bowiem nie uchwalają prawa.
                    >
                    > Uchwalają je posłowie. Wybrani, również przez Ciebie w wolnych wyborach.
                    > Jezeli więc już musisz komuś gratulować pogratuluj sobie (i posłom, senatorom
                    > etc.)
                    >

                    To przecież "wybitni konstytucjonaliści" pisali ustawę o TK, posłowie ją tylko
                    "klepneli" tak jak sie klepie rudą Zośkę w barze. Co oczywiście nie zwalnia tych
                    ostatnich od odpowiedzialności...



                    • krwawy.zenek Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:37
                      Co jest takiego niezwykłego w ograniczeniu (ówczesnym) kognicji TK do przepisów
                      obowiązujących? Czy zwykły sąd w sprawie cywilnej powinien rozstrzygać bez
                      przedmiotu a w sprawie karnej nawet po śmierci oskarżonego? Może uważasz, że TK
                      powinien oceniac konstytucyjnośc przepisów przedwojennych? Albo jeszcze z czasów
                      zaborczych?
                      • borrus Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:50
                        krwawy.zenek napisał:

                        > Co jest takiego niezwykłego w ograniczeniu (ówczesnym) kognicji TK do przepisów
                        > obowiązujących? Czy zwykły sąd w sprawie cywilnej powinien rozstrzygać bez
                        > przedmiotu a w sprawie karnej nawet po śmierci oskarżonego? Może uważasz, że TK
                        > powinien oceniac konstytucyjnośc przepisów przedwojennych? Albo jeszcze z czasó
                        > w
                        > zaborczych?

                        Nie , Zenku,powinien ograniczyć się tylko do takich które wpłyneły na jego
                        wokandę. A swój autorytet powinien budować także pooprzez sprzeciwianie się
                        wykorzystaniu go przez polityków w bieżących gierkach politycznych. Pamiętam
                        wypowiedż Milczanowskiego- "to TK odmówił zajęcia sie sprawą..."
                        • krwawy.zenek Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 09:53
                          Jeśłi jednak przepis jasno i wyraźnie stanowił (identycznie, jak w procedurach
                          sądowych), że nie rozpoznaje się konstytucyjności przepisów nieobowiązujących,
                          to TK nie miał absolutnie żadnego pola manewru. Musiał postępowanie umorzyć. Ty
                          tego nie potrafisz do siebie dopuścić.
                          • borrus Re: To nie autorytety prawnicze trzeba winić. 22.02.06, 10:05
                            bliższe mi jest pojmowanie prawa przez kolegę ( niżej) niż p[rzez Ciebie

                            Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media

                            Środa, 22 lutego 2006

                            Kraj





                            a jak ukradnę torebkę i dzień przed wyrokiem oddam
                            Przeczytaj komentowany artykuł »
                            Autor: zdzicho111
                            Data: 22.02.06, 09:53

                            + dodaj do ulubionych wątków

                            skasujcie post

                            + odpowiedz
                            to czy polski trybunał (w sprawie karnej) też się uchyli od rozpatrywania
                            aktu oskarżenia przeciwko mnie?

                            a jak wyniosę akta WSI do domu, a dzień przed posiedzeniem sądu wojskowego je
                            oddam, to SW sprawę umorzy?

                            przecież wycofanie instrukcji przez Milczanowskiego nie wymazało skutków
                            działania instrukcji - gdyż mleko już się rozlało. podsłuchy zostały założone,
                            partie polityczne zostały rozpracowane, itp, itd - jednym słowem w rezultacie
                            działań ministra polskie państwo stało się na kilka lat państwem policyjnym
                            zupełnie oficjalnie. czyżby ten drobiazg trybunału konstytucyjnego nie
                            ineresował?

                            trybunał konstytucyjny powinien był odnieść się do stanu prawnego z okresu
                            funkcjonowania instrukcji tak jak każdy normalny sąd wydaje wyrok na podstawie
                            stanu prawnego w chwili POPEŁNIENIA przestępstwa, a nie w chwili ROZPATRYWANIA
                            sprawy.

                            ludziom pokroju pewnych sędziów TK zawdzięczmy stan, w którym polski system
                            prawny utonął w kazuistyce i zajmuje się badaniem podziału włosa na czworo.
                            polski TK prędzej ukarałby kaczyńskiego za to że mówi o tym ewidentnym
                            naruszeniu praworządności w Polsce, niż nawet jednym słowem zajął krytyczne
                            stanowisko wobec samego naruszenia praworządności.... pusty śmiech !
                            • krwawy.zenek tu nie ma akurat nic do "pojmowania" 22.02.06, 10:09
                              Przepis był jasny i wyraźny, więc tu nie ma niczego do "pojmowania". Po prostu
                              TK nie mógł zajmować się nieistniejącymi przepisami. To wszystko
                            • tkuprian Ja Ci odpowiem. 22.02.06, 11:00
                              Na pierwszy rzut oka argumenty z tego postu wydają sie logiczne i co być może
                              wazniejsze ANALOGICZNE do sytuacji z TK.

                              Analogiczne jednak nie są, bowiem Sąd karny, czy wojskowy orzeka o
                              odpowiedzialności w reżimie postępowania karnego, które nie jest analogiczne,
                              ani nawet podobne do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, do którego
                              stosuje się odpowiednio przepisy postępowania cywilnego, od postępowania
                              karnego znacząco różnego.
                              Pozwól, że ja przedstawię Ci analogię, czy jak pożyczę komuś obraz Matejki, on
                              nie będzie chciał mi go zwrócić, ja wytoczę powództwo o zwrot obrazu, ale obraz
                              w międzyczasie ulegnie zniszczeniu, to sąd twoim zdaniem nadal powinien ciągnąc
                              tą sprawę marnując swój, świadków i biegłych czas po to, że by wydać wyrok iż X
                              zobowiązany jest wydać dla tkuprian obraz, który to obraz od jakiegoś czasu nie
                              istnieje?
                              Oczywiście mogę zarządzać odszkodowania za zniszczenie obrazu, ale to już jest
                              nowy proces.

                              I tutaj Trybunał powołany w skrócie do orzekania o ważności prawa nie ma
                              najmniejszego powodu aby zajmować się prawem, które ważność swą (moc
                              obowiązująca) już utraciło.
                              Trybunał Konstytucyjny nie zajmuje się orzekaniem o ewentualnej
                              odpowiedzialności osób uchwalających prawo – od tego jest zda się Trybunał
                              Stanu, dla którego brak stanowiska TK w rozpatrywanej kwestii nie jest
                              przeszkodą procesową, czyli może sobie o tej odpowiedzialności orzekać nawet
                              jak TK się nie wypowie.
                • krwawy.zenek Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 09:32
                  Po co od razu na Białoruś? Dla twoich idoli z PiS ideałem jest prawo PRL -
                  właśnie je przywracają.
            • metall Re: Popieram Kaczyńskiego, dosyć instrumentalnego 22.02.06, 09:00
              Spryciarz jesteś.

              "TK nie uczynil tego, bo dzień
              > przed rozprawą ...przepisy uchylono...Jeśli nie jest to kruczek prawny (z
              > repertuaru sprzedajnej papugi) to co to jest?"

              Nie "przepisy uchylono" tylko uchylil Milczanowski, a skoro tak, to jeżeli ktoś
              tu manipulował i tchórzył, to on właśnie, a nie TK, czy tym bardziej
              sprawozdawca Zoll.
        • krwawy.zenek [...] 22.02.06, 09:06
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • korbbi [...] 22.02.06, 08:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • adam_l27 Kaczyński pytał: gdzie byli Ci obrońcy demokracji 22.02.06, 08:21
      I pytanie jest trafione. Co się stało takiego że dziś na każdy pomysł PiS zbiera
      się lista profesorów wyrażających swoją opinię. Gdzie byli wtedy ?
      • maruda.r Re: Kaczyński pytał: gdzie byli Ci obrońcy demokr 22.02.06, 08:27
        adam_l27 napisał:

        > I pytanie jest trafione. Co się stało takiego że dziś na każdy pomysł PiS zbier
        > a
        > się lista profesorów wyrażających swoją opinię. Gdzie byli wtedy ?

        ******************************

        A gdzie byli wtedy Kaczyńscy? Nie pamiętasz? Lizali dupę Wałęsie.




    • itziar Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 08:22
      To jest przykre, że wciąga się TK w spory polityczne jak jakąś partię, której
      można dokopać, żeby lepiej wypaść w sondażach. To dopiero jest psucie państwa.
    • zakochana_rumunka Kto nazwał tych pajacy "auturytetami" ? 22.02.06, 08:32
      Pustka moralna . Nie życzę sobie , by pan minister Ziobro układał się z tą
      kliką.
    • elekrob1 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 08:35
      Nie pierwszy to raz bliźniaki rzucają kalumnie i nie pierwszy to raz nie będą
      umieli użyć takiego słowa jak przepraszam najprawdopodobniej w pierwszych
      latach ich "kaczego życia o czymś takim jak prawda, honor itp nic nie słyszeli
      co można sądzić o człowieku który niue jest w stanie założyć podstawowej
      komurki społecznej a szarpie się na nauki dla mas
    • obserwatorek44 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 08:38
      taziuta napisał:

      > Pomówienia, insynuacje, brak kultury i pogarda dla dobrego obyczaju, to są
      > fundamenty, na których Jarosław K. zbudował „Prawo i Sprawiedliwość”
      > ; (jakże
      > adekwatna nazwa, sic!). Schizofreniczne typy trafiają się w każdym kraju, ale
      > tylko w Polsce mogły zdobyć tak duży poklask. Żal mi Was, wyborcy PiS!

      Bo J.K. chce dodac (i dodaje) do tych liter TK swoje M.
    • menuet1 i co z tego wynika? 22.02.06, 08:53
      Czy TK pozwie 'placka' do sądu? Chyba nie, a rożnica polega na tym ,że słowa
      Kaczynskiego słyszala cała Polska a ten artykulik przeczytało ze 2 tysiące...

      W ocenie Kaczyńskich rację ma Wałęsa ... doskonale idzie im destrukcja ,
      bazująca na niezadowoleniu Mas.[...] Może i tym razem liderów sięgnie
      gilotyna , znajdzie się Brutus albo Alianci i nie pozwolą zniszczyc
      wszystkiego.
      • maruda.r Re: i co z tego wynika? 22.02.06, 08:58
        menuet1 napisał:

        > Czy TK pozwie 'placka' do sądu? Chyba nie, a rożnica polega na tym ,że słowa
        > Kaczynskiego słyszala cała Polska a ten artykulik przeczytało ze 2 tysiące...

        **********************************

        To nie jest takie pewne. Zoll i TK maja bardzo dobre notowania, oparte na wielu
        orzeczeniach idących w sukurs przeciętnemu obywatelowi. To Kaczyńscy prezentują
        się w tej chwili, jak kundle, które ze złości obsikują koła samochodów ludzi,
        których nie lubia.





    • janma46 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 08:53
      Czy nie uważacie że inwiligacja prawicy to obsesja kaczuchy,a obsesję trzeba
      leczyć,bo tu uciążliwa choroba dla takiego delikwenta.
    • krwawy.zenek kolejna kompromitacja Kaczyńskiego 22.02.06, 09:02
      Jarosław Kaczyński po raz setny przyłapany na kłamliwej i chamskiej insynuacji.
      Niestety, w tym biednym kraju nie jest możliwa kompromitacja polityka. Jego
      fanatycy są odporni na wszystko. Wszystko spływa po nich jak po kaczce.
      • tales1 Z taką ksywką nie dziw, że cykasz się Kaczyńskich! 22.02.06, 09:24
        Drżyj "Krwawy Zenku"!
        • korbbi [...] 22.02.06, 09:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rt7 Re: Tales przewraca się w grobie... 22.02.06, 10:47
          Że ktoś taki wyciera sobie klawiaturę jego imieniem. Ale cóż, mamy wolność
          słowa, każdemu wolno.
          • zgodnik1 [...] 22.02.06, 11:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rafvonthorn Re: kolejna kompromitacja Kaczyńskiego 22.02.06, 11:21
        Do czasu, jak klimat się zmieni, Ci co najbardziej ich wychwalają, najbardziej
        wtedy ich będą lżyli...
        A my, odpowiedzialni obywatele, będziemy wołać o spokój i by kaczorom dać
        spokojnie wyjechać do argentyny... A czasem by się tak chciało złapać pochodnie
        i z tłumem na pałac ruszyć...
    • maruda.r Co robili wówczas Kaczyńscy (w Telegrafie)? 22.02.06, 09:09

      Fakt istnienia instrukcji ujawnił w marcu 1993 r. na łamach "Gazety" Jarosław
      Kaczyński (w rozmowie z Jarosławem Kurskim).

      W kwietniu 1993 r. sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych zwróciła
      się do Trybunału o zbadanie zgodności tej instrukcji z konstytucją.

      *********************************************


      (Lech Kaczyński) Od marca do października 1991 był ministrem stanu do spraw
      bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy oraz szefem Biura
      Bezpieczeństwa Narodowego. Z pracy w Kancelarii odszedł po konflikcie z Wałęsą i
      szefem jego gabinetu Mieczysławem Wachowskim. Od lutego 1992 do maja 1995 pełnił
      funkcję prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

      (Jarosława Kaczyński) W latach 1990-1991 sprawował funkcję ministra stanu, był
      szefem Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Odszedł z pracy w Kancelarii po
      konflikcie z prezydentem Wałęsą.



      Jacek i Placek byli wówczas na szczytach władzy. Dzielili się kasa z FOZZ-u, jak
      wielu innych. Powtarza się sytuacja, gdy atakowali układ Okrągłego Stółu, do
      czasu, gdy okazało się, że w obradach Okragłego Stołu sami rozdawali karty.
      Temat Okrągłego Stołu zszedł z wokandy. Teraz próbują kolejnej historyjki,
      wmawiając przeciętnemu człowiekowi, ze doznawali wyłacznie krzywd i upokorzeń,
      ze ich tam w ogóle nie było. Ale smiało panowi Kaczyńscy: przypominajmy sobie
      wszystkie sprawy - te z PC Telegraf również.

    • fanfan1 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 09:19
      No dobrze i co dalej ? Dlaczego za obrazę nie pozwie Kaczyńskiego ? Głowa w
      piasek ?
    • k08061954 Re: Spór o instrukcję 0015: TK ''nie stchórzył'' 22.02.06, 09:22

    • frank_drebin TK po prostu "umyl" raczki. Spokojnie odczekal, 22.02.06, 09:25
      az Milczanowski instrukcje uchyli zeby nie musiec sie nia zajmowac .... ;)
      • krwawy.zenek Re: TK po prostu "umyl" raczki. Spokojnie odczeka 22.02.06, 09:33
        Przeczytaj raz jeszcze - dwa miesiące - wyjątkowo szybko, chyba "poza kolejką".
        • frank_drebin Tiaaa a Milczanowski "cudownym" zrzadzeniem losu 22.02.06, 09:38
          uchyla instrukcje dzien przed rozprawa ??? ;) Nie mowie juz, ze tylko
          oswiadczyl, ze uchylil, a dokumenty na to jakies TK przedstawil ? ....
          krwawy.zenek napisał:

          > Przeczytaj raz jeszcze - dwa miesiące - wyjątkowo szybko, chyba "poza kolejką".
          >
          • krwawy.zenek o czym Ty mówisz? 22.02.06, 09:40
            Mnóstwo przepisów wtedy uchylano po ich zaskarzeniu do TK. O jakie "cudowne
            zrządzenie" Ci chodzi? Chciał uniknąć rozpoznawania instrukcji, to ją uchylił.
            Chyba oczywiste.
            • frank_drebin Mowio o "cudownych" zrzadzeniach losu i o tym, ze 22.02.06, 09:43
              TK gladko lyknal to co mu powiedzial Milczanowski, zeby tylko nie musiec bron
              Boze zajmowac sie ta sprawa ....
              krwawy.zenek napisał:

              > Mnóstwo przepisów wtedy uchylano po ich zaskarzeniu do TK. O jakie "cudowne
              > zrządzenie" Ci chodzi? Chciał uniknąć rozpoznawania instrukcji, to ją uchylił.
              > Chyba oczywiste.
              • frank_drebin Upsss "mowie" oczywiscie .... 22.02.06, 09:44
              • krwawy.zenek Re: Mowio o "cudownych" zrzadzeniach losu i o ty 22.02.06, 09:48
                Jak to "łyknął"? Skoro instrukcja została uchylona, to TK nie mógł jej
                rozpoznawać. Koniec kropka. Po prostu nie było innej możłiwości. Jeśłi oskarżony
                w sprawie karnej umrze, to też sprawy rozpoznawac nie można, choćby sądowi
                bardzo zależało.
                Właśnie na tym polega plugawość zachowania JK, że TK zachjował się w jedyny
                możliwy sposób - w ogóle nie istniała możliwość badania konstytucyjności
                nieobowiązujących przepisów.
                Nie było też mowy o żadnym odwlekaniu, dwa miesiące to rekordowo szybki termin.
                • workpipeline Nie musieli badac, mogli napisac list, hehehe 22.02.06, 09:53
                • smierc666 Re: Mowio o "cudownych" zrzadzeniach losu i o ty 22.02.06, 09:54
                  krwawy.zenek napisał:

                  >
                  > w sprawie karnej umrze, to też sprawy rozpoznawac nie można, choćby sądowi
                  > bardzo zależało.
                  > Właśnie na tym polega plugawość zachowania JK, że TK zachjował się w jedyny
                  > możliwy sposób - w ogóle nie istniała możliwość badania konstytucyjności
                  > nieobowiązujących przepisów.
                  > Nie było też mowy o żadnym odwlekaniu, dwa miesiące to rekordowo szybki termin.
                  >
                  Nie mozna przekonac argumentami zwolennikow braci K oni licza sie tylko z
                  pomowieniami

                  pozd.
                  • krwawy.zenek Re: Mowio o "cudownych" zrzadzeniach losu i o ty 22.02.06, 09:55
                    No ale tym razem sprawa jest tak jasna, oczywista i jednoznaczna, że zadziwiać
                    musi ich totalna odporność na wszelkie argumenty.
                • frank_drebin Zadalem proste pytanie, na ktore bardzo nie chcesz 22.02.06, 10:10
                  odpowiedziec. Dlaczego TK nie zazadal od Milczanowskiego zadnych dokumentow
                  potwierdzajacych uchylenie isntrukcji tylko oparl sie na jego oswiadczeniu ?
                  Gdzie sie TK az tak spieszylo ? I czy TK wierzy z zasady we wszystko co mowia
                  strony podczas jego rozpraw ? Jesli tak to gratuluje TK naiwnosci.
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Jak to "łyknął"? Skoro instrukcja została uchylona, to TK nie mógł jej
                  > rozpoznawać. Koniec kropka. Po prostu nie było innej możłiwości. Jeśłi oskarżon
                  > y
                  > w sprawie karnej umrze, to też sprawy rozpoznawac nie można, choćby sądowi
                  > bardzo zależało.
                  > Właśnie na tym polega plugawość zachowania JK, że TK zachjował się w jedyny
                  > możliwy sposób - w ogóle nie istniała możliwość badania konstytucyjności
                  > nieobowiązujących przepisów.
                  > Nie było też mowy o żadnym odwlekaniu, dwa miesiące to rekordowo szybki termin.
                  >
                  • krwawy.zenek co ????????????? 22.02.06, 10:13
                    Czy Ty sobie żarty robisz? Prowadzenie dowodu na okoliczność obowiązywania
                    przepisów? Gdzieś na świecie tak się robi :)) ?
                  • rt7 Re: Głupi jakiś? 22.02.06, 10:26
                    Milczanowski uchylił instrukcję. Nie wysyłał żadnych listów do TK, nie spowiadał
                    się przed sędziami, nie ogłaszał się w prasie. Zrobił to dlatego, bo wiedział,
                    że TK zaskarży tę instrukcję, a tego się bał. Mógł to zrobić w dowolnej chwili,
                    a że zrobił właśnie wtedy świadczy o tym, że chciał coś jeszcze sobie załatwić.

                    Ale o to pretensje do Milczanowskiego a nie do TK.
                    • studioturos [...] 22.02.06, 11:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • r306 Taaaa? 22.02.06, 11:31
                        > TK wielokrotnie zajmowal sie rozporzadzeniami i nnymi aktami, ktore
                        > OBOWIAZYWALY w momencie zaskarzenia.
                        Mozesz podac jakis przyklad sprzed nowelizacji ustawy o TK (1997r) w ktorym TK
                        zajmowalo sie zaskarzona ustawa gdy ta przestala obowiazywac przed posiedzeniem
                        TK w tej sprawie?
                        Jesli nie jestes w stanie podac przykladu oznacza to, ze klamiesz - tak jak JK.
          • rafvonthorn Re: Tiaaa a Milczanowski "cudownym" zrzadzeniem l 22.02.06, 11:54
            Ale jak Jarek chce Kochanowskim wycofać z TK ustawę medialną, to problemu nie
            ma?
      • trzeci_blizniak powalająca logika 22.02.06, 09:37
        a może mielczanowski w obawie przed napiętnowaniem przez TK uchylił
        instrukcję. zresztą, jak historia pokazała, był to ogromny błąd, gdyż
        sparaliżowano ściganie politycznej korupcji aż do wizyty rywina u michnika.
        nie mówiąc o przekrętach mających miejsce dzisiaj - ale nie martw się, g...
        zawsze wylezie na wierzch, taką ma naturę
        • krwawy.zenek Re: powalająca logika 22.02.06, 09:39
          Tu doszedłeś do sedna sprawy. Rozmonotowanie agentury policyjnej było potężnym
          błędem. W każdym kraju policja ma agenturę, czy się to komuś podoba, czy nie.
          • workpipeline ale ekipa Michnika dzialala,Rywin wyplynal 22.02.06, 09:50
            • workpipeline a tak to bylaby to zasluga Milczanowskiego 22.02.06, 09:51
    • kosa811 To som wykrenty profesorskiej łże-elity 22.02.06, 09:28
      ale już niedługo waszego szczekania na nasz karawan - on jedzie dalej
      • k08061954 Re: To som wykrenty profesorskiej łże-elity 22.02.06, 09:31
        kosa811 napisał:

        > ale już niedługo waszego szczekania na nasz karawan - on jedzie dalej
      • smierc666 Re: To som wykrenty profesorskiej łże-elity 22.02.06, 09:34
        Sytuacja jest klarowna!
        Bracia K oslabiaja kolejna instytucje zeby zagarnac jak najwiecej wladzy
        wszystko opluc i zmieszac z g... a wtedy znowu udamy sie do barta prezydenta o
        pomoc (patrz akcja parlament) i brat pokieruje w dobra strone.
        Ataki na instytucje demokratyczne to juz standart PiS.

        ps.
        pomowienia - fajna bron!
      • rt7 Re: Wasz Karawan, dobrze powiedziane. 22.02.06, 10:29
        A w środku zwłoki PiS. Jeszcze trochę i zajadą tam gdzie SLD - na polityczny
        cmentarz.
    • piwi77 J. Kaczynski to czlowiek chory. Cierpi na psychoze 22.02.06, 09:34
      , ktora kaze mu wierzyc, ze ma dziejowa misje do spelnienia, ze cierpi za lud,
      ze wszystkie sily sprzysiegly sie przeciw niemu. Tylko, ze ludzie z ta choroba
      powinni trafic na specjalistyczny oddzial psychiatryczny, a nie demolowac nam
      zycie publiczne.
    • 1normalnyczlowiek TK ''nie stchórzył''? 22.02.06, 09:35
      A może zachowywał się tak jak RPO Andrzej Zoll.

      Informacja z sierpnia (września) 2005:
      Jak jest żle w Polsce
      może świadczyć nie tylko wczorajszy artykuł o mafii paliwowej ale także /chyba
      czwartkowa/ wypowiedź w TVP3 Rzecznika Praw Obywatelskich. Prof. Andrzej Zoll
      potwierdził, że wszystko u nas jest upolitycznione - także prawo, że wiele
      spraw odkładanych jest na półki a podczas tworzenia ustaw są robione
      "przekręty". A co dla mnie jest szczególnie wymowne to to, że Rzecznik Praw
      Obywatelskich, jako osoba w sposób szczególny obiektywna i niezależna, obawiał
      się odpowiedzieć na pytanie dziennikarza o prawdziwe przyczyny wstrzymywania
      wielu spraw związanych z przestępstwami gospodarczymi i kryminalnymi. Wiedział
      - ale nie odpowiedział.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka