cyber.wernyhora
04.03.06, 06:44
Teraz po ogloszeniu decyzji, ze „Balcerowicz musi odejsc” rozpoczyna się
najciekawszy okres wladzy PiS.
Oczywiscie, Balcerowicz nie jest niezastapiony (jak każdy człowiek), ale tak
się sklada, ze stanowil swego rodzaju „symbol” i gwarancje stabilności
polskich finansow.
Przez ludzi znających gospodarke nie tylko z gazet, operacja ew. zastepowania
LB jest oczekiwana jako istotna cezura dla przemian w Polsce.
Z tego co widac i słychać wyglada na to, ze PiS zabiera się do tego w zwykly
dla siebie sposób, czyli jak to najbardziej zepsuc. Ogłaszanie znacznie
wczesniej zastapienie LB jako „walki z doktryna monetaryzmu” (czy dr hab.
od „socjalistycznego prawa pracy” i jego doradcy gospodarczy od studiowania
gazet czytali cos bardziej zaawansowanego w „tym temacie”?), rozpoczyna
ciekawy okres. A jeszcze wczesniej kandydat na posla Z. Ziobro tez twierdzil,
ze ma swoich ludzi. Będzie wiec bardzo, ale to bardzo ciekawie!
Możnaby duzo pisac i mowic, ale to już dla fachowcow i chyba nie w naszym
kraju.
Na Forum, gdzie trzeba krotko, tez powiem krotko. Jak mój Mistrz Wernyhora
uwazam, ze teraz zacznie się „ostra jazda”. Wladza PiSu wkrotce doprowadzi do
kryzysu finansowego (oby jedynie niewielkiego!). Oczywiście, będą się starali
zrzucic to na innych - „LB musi odejść” jako ew. centralny punkt nowej
kampanii wyborczej? Ale czy tez „lud ciemny” to kupi? Dla tych, którzy ciesza
się, ze na razie „rynki” lubia rzad powiem tylko tyle, ze rynki sa na tyle
silne, ze latwo nie histeryzuja. A teraz ze sprawa LB i kilkoma sporami z
Unia, to się zaczyna cos, co zmusi „rynki” do reakcji.
Na razie zastepowanie LB jest prowadzone tak, jakby ktos celowo, albo z
głupoty chciał wywołać zaburzenia finansowe w RP.
Na koniec. Te uwagi sa dla tych, którzy nie tylko czytaja gazety. Polityka LB
nie była idealna, ale nikt nic innego nie dawal, oprocz księżycowych
alternatyw.
Powyższe dedykuje wyborcom PiS mającym kredyty w dewizach.