Dodaj do ulubionych

Kurski w sejmie - stenogram:

15.03.06, 12:24
Wybrałem co ciekawsze momenty:

Krótko mówiąc, broni rady w poprzednim składzie,
gdzie Platforma miała swoich figurantów, obok pana
Czarzastego, pani Waniek i SLD, to było dobre. (Oklaski)
Kogo Platforma wystawiła do wyborów do Krajowej
Rady Radiofonii i Telewizji dwa miesiące temu?
Pana Lecha Jaworskiego ? symbol współpracy Platformy
z SLD w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
(Oklaski) Symbol obsadzania wspólnie z SLD czołowych
stanowisk w radiofonii publicznej.
(Posłowie PiS i LPR zasiadają w ławach PO, wesołość
na sali, oklaski) Jesteśmy świadkami historycznego
wydarzenia. (Wesołość na sali, oklaski) Koledzy
z Ligi Polskich Rodzin w obawie, że w przyszłym Sejmie
może zabraknąć Platformy Obywatelskiej, zajmują
jej miejsca. (Wesołość na sali, oklaski) Tak, Polska
idzie w dobrym kierunku.
Zaraz dojdę do komisji w sprawie banków. Ale widzieliśmy
tutaj, jak posłowie Tusk i Rokita wylewali
krokodyle łzy na rzekome zawłaszczanie demokracji
przez Prawo i Sprawiedliwość. Jak jest w mediach już
mówiłem. W sojuszu z SLD Platforma miała wszystko,
do dzisiaj ma prezesa Telewizji, szefa Rady Nadzorczej
Polskiego Radia, który notabene był szefem sztabu telewizyjnego
Platformy Obywatelskiej, ma szefa Programu
I Polskiego Radia, ma dyrektora Programu I Polskiego
Radia pana Jurkowlańca, poprzednio mówiłem
o panu Kidawie-Błońskim, skądinąd mężu bardzo
przystojnej posłanki Platformy Obywatelskiej. Ma Platforma
Obywatelska dyrektora Programu I Telewizji
Polskiej pana Grzywaczewskiego, notabene szwagra
innego posła Platformy Obywatelskiej pana Arkadiusza
Rybickiego. (Wesołość na sali, oklaski) Strasznie dużo
tych związków i to jest dobre. Kiedy Platforma zawłaszcza
media publiczne to jest dobre. Kiedy Prawo
i Sprawiedliwość, wraz z partnerami koalicji parlamentarnej,
próbuje tutaj przeprowadzić elementarny obiektywizm
i sanację tych błędów, to jest to oczywiście
zawłaszczanie. Podobnie rzecz się ma, jeśli chodzi
o prawdziwość słów pana Rokity w zakresie Trybunału
Konstytucyjnego. Nie walczymy z Trybunałem Konstytucyjnym,
nie chcemy likwidacji tej instytucji, szanujemy
ostateczność jej orzeczeń, natomiast nie możemy
być ślepi na to, że Trybunał Konstytucyjny jest
ciałem, któremu zabrakło odwagi wtedy, kiedy była
próba charakterów, kiedy polska demokracja mówiła:
sprawdzam charakterem, kiedy w 1993 r. trzeba było
powiedzieć ?nie? instrukcji 0015, przeznaczonej do likwidacji
partii politycznych ? i lewicowych, i prawicowych.
(Oklaski) Wtedy zabrakło głosu Trybunału Konstytucyjnego.
Zabrakło również głosu pana posła Rokity,
bo to pan poseł Rokita był wówczas szefem URM
i de facto nad premierem, nad panią premier Suchocką.
Milczał wtedy. I chyba dlatego boi się komisji do spraw
mediów, która wyświetliłaby (Oklaski) kwestie inwigilacji
prawicy. Dlatego boi się tej komisji, że w toku jej
pracy mogłoby się okazać, że pan Jan Rokita jako szef
URM i de facto wówczas nadpremier ponosi nie tylko
moralną i polityczną odpowiedzialność za te policyjne
Obserwuj wątek
    • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:24
      praktyki na początku lat 90., że być może jego odpowiedzialność
      jest dużo większa. Rozumiemy ten strach.
      (Oklaski) Podobnie strach zagląda w oczy pana posłowi
      Rokicie, kiedy chcemy oczyścić polskie samorządy
      z korupcji. Zarzucono nam, że walczymy z samorządami,
      nieprawda, my chcemy tylko oczyszczenia polskich
      samorządów z korupcji, które są również niewolne od
      tej fatalnej plagi. (Oklaski) Wiemy, że Platformie Obywatelskiej
      może się to nie podobać. Trwa prawie 200
      postępowań prokuratorskich w sprawie nadużyć popełnionych
      w czasie prezydentury Pawła Piskorskiego
      w Warszawie. (Oklaski) Platforma Obywatelska może
      się tego obawiać, dlatego że dzisiaj symbolem Platformy
      Obywatelskiej staje się właśnie Paweł Piskorski,
      który wygrywa rywalizację z sumieniem antykorupcyjnym
      PO ? panią Julią Piterą i publicznie żąda wyrzucenia
      jej z Platformy Obywatelskiej. To jest dzisiejsza
      twarz Platformy ? poparcie dla korupcji. (Oklaski)
      Pochodzę z Gdańska, miasta od parunastu lat
      rządzonego przez Platformę Obywatelską pod różnymi
      szyldami; wiceprezydent ? zarzuty prokuratorskie,
      dyrektor ds. edukacji ? w więzieniu, wicedyrektor innego
      wydziału ? zarzuty prokuratorskie. Taka jest rzeczywistość
      polskich samorządów. I dlatego my nie
      walczymy z samorządami, tylko z patologiami, które
      toczą skądinąd tę piękną instytucję demokracji lokalnej.
      (Oklaski)
      Podobnie strach zagląda w oczy posłom Rokicie
      i Tuskowi, kiedy rzecz tyczy naszej, proponowanej
      przez trzy kluby komisji śledczej do spraw nieprawidłowości
      w polskim systemie bankowym. To jest chwila
      prawdy. Rzeczywiście są takie chwile w życiu narodów
      i państw, kiedy znika maska i kurtyna, zasłona
      milczenia, która spowijała do tej pory polski system
      bankowy. I dzisiaj ten system musi zostać prześwietlony,
      i stanie w prawdzie przed narodem. Tego się boją
      siły, które, tak jak Platforma Obywatelska, ponoszą historyczną
      odpowiedzialność za kształt i niewydolność
      tego systemu w ciągu ostatnich 16 lat. (Oklaski)
      Słyszałem dzisiaj w głosie pana Donalda Tuska podobną
      butę, którą słyszałem w głosie innej ważnej osoby
      publicznej, pana prezesa Balcerowicza, kilka dni
      temu z tej mównicy.
      (Głos z sali: Pewnie są szwagrami.)
      Ta sama buta, ten sam narcyzm, to samo przekonanie
      o nieomylności. Takie same u obu panów. I to samo
      zero odpowiedzialności za ostatnie 16 lat. (Oklaski)
      A jest się nad czym zatrzymywać i pochylić. System
      bankowy w ciągu ostatnich 16 lat był soczewką skupiającą
      patologie przemian polskich. Oto było to miejsce,
      gdzie postkomuniści w sposób popisowy wręcz zamienili
      władzę na własność, miejsce, gdzie książeczki partyjne
      dawnych lektorów PZPR zostały zamienione na
      książeczki czekowe i karty kredytowe nowych właścicieli
      polskich banków. (Oklaski)
      I rozumiemy strach w oczach pana Donalda Tuska
      i Jana Rokity, kiedy boją się tej komisji. Dlatego że
      trzeba będzie przypomnieć, jak Kongres Liberalno-Demokratyczny
      przyłączył się do tej fatalnej dla Polski
      • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:25
        zamiany władzy na własność, przyłączył się ze swoim
        hasłem, że pierwszy milion trzeba ukraść. (Oklaski)
        (Głos z sali: Nieprawda!)
        To jest prawda, tak mówił KLD jeszcze na początku
        lat 90. To była formuła rozpoznawcza, to był taki kod
        kulturowy, którym się między sobą porozumiewano.
        Co wprowadziła partia pana Donalda Tuska do polskiego
        krajobrazu politycznego oprócz tego sloganu?
        Nie pamiętamy już tych geszefciarzy, tych biznesmenów
        w mokasynach i w białych skarpetkach (Wesołość
        na sali, oklaski), tych brygad Marriotta (Oklaski), które
        za bezcen pomagały sprzedawać polskie zakłady
        najlepsze? A nie pamiętamy licznych kolegów pana
        Donalda Tuska przebywających za przekręty w miejscach
        odosobnienia? I nie chodzi tutaj o sanatoria ani
        lecznice. (Wesołość na sali, oklaski)
        Ten układ liberalny, postkomunistyczno-liberalny,
        kaeldowsko-eseldowski... (Wesołość na sali) O, nawet
        człon tutaj, melodia, rym pasuje: KLD?SLD. Kongres
        Lewych Dochodów (Oklaski), pamiętamy to. I pamiętamy
        przewodniczącego tego kongresu, który dwie
        godziny temu tutaj próbował obrażać pana prezesa Jarosława
        Kaczyńskiego.
        (Głosy z sali: Skandal! Skandal!)
        Do czego doprowadziła ta fuzja, ten melanż, ten
        sojusz KLD?SLD w polskiej bankowości? (Poruszenie
        na sali) Do czego, towarzysze, doprowadziliście?
        (Oklaski) Po 16 latach można podsumować system bankowy
        bardzo prosto: przy najmniejszej inflacji w Europie
        najwyższe stopy procentowe, 80% polskich banków
        sprzedanych za bezcen zagranicy.
        (Głos z sali: Kto sprzedał?)
        Za dokonywanie przelewu Polacy płacą trzykrotnie
        więcej niż płacą Europejczycy. Za prowadzenie rachunku,
        za wydanie karty kredytowej Polak płaci dwukrotnie
        więcej. Rozpiętość pomiędzy oprocentowaniem lokat
        a kredytem w tym samym banku, chociażby w Pekao
        czy w City Handlowym, sięga niekiedy 300%, a zdarza
        się, że więcej. Koszty prowadzenia ROR-ów, czyli wypłat
        z bankomatów, są jednymi z najwyższych w Europie.
        Są też obecne na naszym rynku instytucje pośrednictwa
        finansowego, takie jak na przykład angielski
        Provident, które udzielają kredytów na 5?7%, ale miesięcznie;
        w skali roku, łatwo policzyć, 80 do 100%.
        Konieczne stało się uchwalenie, zresztą dzięki klubowi
        Prawa i Sprawiedliwości (Wesołość na sali), tzw. ustawy
        antylichwiarskiej. O czym to świadczy, jeśli nie
        o nieudolności i niewydolności polskiego systemu bankowego
        po 16 latach dominacji w tym systemie KLD,
        SLD i Platformy Obywatelskiej?
        (Głos z sali: Nowy demagog nam rośnie.)
        (Głos z sali: Sanepid!)
        Najpierw pozwoliliście zagranicy przejąć polskie
        banki. Potem ułatwialiście, jak tylko można, życie zagranicznym
        właścicielom posiadającym polskie banki.
        Te zwolnienia i ulgi, te 10?12 mld zwolnień i ulg
        w samym tylko 2003 r. i 2004 r. Jeśli przypomnieć, że
        dochody z CIT wynoszą 14,5 mld, to są to liczby porównywalne.
        • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:25
          To jest okradanie przez system bankowy,
          w wersji posiadanej przez was, przez zagranicę, przez
          SLD, KLD, PO, polskiego zubożonego społeczeństwa.
          Tak dalej być nie może. (Oklaski)
          Ale był w tym przejęciu banków swoisty plan ? swoisty
          plan na nową własność i nowych właścicieli w Polsce.
          Tymi właścicielami są ci dawni komuniści, którzy
          wyjechawszy, jak Leszek Balcerowicz, na stypendia
          zagraniczne, z czasem z marksizmu przerzucili się na
          nową ideologię.
          (Głos z sali: A Telegraf?)
          Ideologię, którą prezes Jarosław Kaczyński nazwał
          lumpenliberalizmem. (Oklaski) Niezwykle trafne to
          określenie ? lumpenliberalizm.
          (Głos z sali: Dajcie wody).
          Ale właśnie, wody. Tylko czy z tej szklanki, panie
          marszałku, pił pan poseł Rokita? (Wesołość na sali)
          (Poseł Danuta Hojarska: Rokita z niej nie pił.)
          Wicemarszałek Marek Kotlinowski:
          Panie pośle, czy mam zarządzić przerwę, aby pan
          ukoił pragnienie, czy też pan sobie poradzi? (Wesołość
          na sali, oklaski)
          Poseł Jacek Kurski:
          Nie, dam radę.
          (Głos z sali: Na zdrowie.)
          Dziękuję bardzo.
          To niezwykle trafne określenie ? lumpenliberalizm.
          On miał kilka odsłon. Był lumpenliberalizm aferalny.
          To są te afery systemu bankowego, które komisja śledcza,
          nad powołaniem której debatujemy, musi wyjaśnić.
          To jest afera FOZZ, która szczytowe rozmiary przyjęła
          wtedy, kiedy za nadzór nad polskimi bankami jako wicepremier
          oraz minister finansów odpowiadał pan Leszek
          Balcerowicz. To jest afera sztywnego kursu dolara,
          która wydrenowała z polskiego systemu bankowego
          miliardy złotych.
          (Głos z sali: A Telegraf?)
          Za te sprawy ktoś musi odpowiedzieć. I jestem przekonany,
          że nadszedł czas, kiedy za te afery ktoś, kto
          jest naprawdę winien ? a patrzę tutaj w lewą stronę
          naszej sceny ? wreszcie odpowie. (Oklaski)
          (Głos z sali: Popatrz na prawą.)
          Ale była i inna odsłona lumpenliberalizmu. To była
          ta fatalna polityka gospodarcza prowadzona przez
          Leszka Balcerowicza, od którego nie może się odżegnywać
          ani Jan Rokita, ani Donald Tusk, bo nie kto
          inny jak Donald Tusk przez 7 lat jako wiceprzewodniczący
          Unii Wolności nosił teczkę za swoim przewodniczącym,
          czyli właśnie panem Leszkiem Balcerowiczem.
          (Oklaski) Warto dzisiaj to pamiętać. Dlaczego
          koledzy się tak wspierają? Bo jest po prostu jeden układ
          interesów.
          Ale mówmy o tej polityce gospodarczej, która była
          fatalna, która podzieliła Polaków na dwie grupy: na
          • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:26
            kilkuprocentową nowobogacką elitę i olbrzymią spauperyzowaną
            większość, pozbawioną wszelkich perspektyw.
            I nie jest prawdą, jak mówi pan Donald Tusk,
            że gdy kiedyś Andrzej Lepper rzucał hasło w poprzednich
            kadencjach, że Balcerowicz musi odejść, to rzekomo
            Prawo i Sprawiedliwość przyłączało się do tego
            samego chóru co Platforma Obywatelska ? sprzeciwiania
            się temu poglądowi. Nieprawda. Porozumienie Centrum
            było tą partią, która jako pierwsza w dniu 10
            czerwca 1991 r. na konferencji w Sejmie, 50 metrów
            stąd, zażądała odejścia Leszka Balcerowicza z rządu
            Jana Krzysztofa Bieleckiego. (Oklaski)
            (Głos z sali: A później wybraliście go na prezesa.)
            To Porozumienie Centrum, nie mówiąc wprost, nie
            mówiąc tego sloganu, że Balcerowicz musi odejść, po
            prostu zażądało odejścia z rządu Balcerowicza. I mieliśmy
            rację, dlatego że w rządzie Jana Olszewskiego,
            który współtworzyło Porozumienie Centrum i w którym
            Porozumienie Centrum odpowiadało za politykę
            gospodarczą, Balcerowicza już nie było. Dzięki temu,
            dzięki zmianie przez ministrów PC w rządzie Olszewskiego
            polityki gospodarczej, dzięki natychmiastowej
            dewaluacji dolara i uruchomieniu wskutek tego wzrostu
            eksportu, rozpoczął się w Polsce wzrost gospodarczy.
            To było w marcu 1992 r. Ten wzrost gospodarczy trwał
            nieprzerwanie do 1998 r. Dlaczego do 1998 r.? Dlatego
            że wówczas po raz kolejny pojawił się Leszek Balcerowicz
            jako wicepremier w polskim rządzie. I przez oportunizm,
            trzeba sobie tutaj jasno powiedzieć, niestety
            i słabość negocjacyjną Akcji Wyborczej Solidarność
            pozwolono Balcerowiczowi realizować straceńczą, fatalną
            dla Polski politykę schładzania gospodarki. Kosztowało
            nas to wiele lat minimalnego wzrostu gospodarczego,
            a były miesiące zupełnej recesji. Dlatego warto
            dzisiaj przypomnieć, kiedy powołujemy komisję do
            spraw sprawdzenia prawidłowości procesów w systemie
            bankowym, że w sprawie odejścia Balcerowicza
            pierwsze wypowiadało się Porozumienie Centrum, a powołanie
            tej komisji jest historycznym przyznaniem
            racji środowisku Porozumienia Centrum, że Balcerowicz
            musi wreszcie odejść. (Oklaski)
            (Głos z sali: Niech pan nie przesadza.)
            Ale jest też i trzecia odsłona lumpenliberalizmu ? to
            jest zupełnie upokarzające podejście do polskiej własności,
            podejście lumpenliberałów, wedle którego dostęp
            do polskiej własności przyznano tak naprawdę
            dwom środowiskom: albo komunistycznej nomenklaturze,
            albo kapitałowi zagranicznemu. I w polskim systemie
            bankowym tę patologię było widać najwyraźniej.
            Olbrzymia większość polskich banków była albo w rękach
            komunistów i postkomunistów, albo w rękach
            kapitału zagranicznego. Ten proces dynamicznie postępował
            aż do dzisiaj, kiedy 80% systemu bankowego jest
            w rękach zagranicy. I oto po tych wszystkich latach
            fatalnej polityki, za którą odpowiadają ludzie lumpenliberalizmu:
            Balcerowicz, Rokita, Tusk ze swoimi sojusznikami
            z SLD w systemie bankowym...
            (Głos z sali: Balcerowicz musi odejść.)
            • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:27
              ?w roku 2006 przyszedł pewien test prawdy, jak należy
              zachować się wobec tej resztki polskiej własności,
              która została jednak w polskim systemie bankowym.
              Był taki wybór, który stanął przed Leszkiem Balcerowiczem
              jako przewodniczącym Komisji Nadzoru Bankowego.
              Był to test prawdy ? czy stanąć za kapitałem
              zagranicznym, który w oczywisty sposób gwałcił polskie
              prawo, łamał umowy zawarte z polskim rządem,
              czy w obronie polskiej własności. I Leszek Balcerowicz
              wybrał. Wybrał zdradę polskiego interesu narodowego
              i opowiedział się, wykluczając wiceministra Mecha, za
              interesami zagranicy. (Oklaski)
              Kilka dni temu, przemawiając z tej mównicy, pan
              prezes Balcerowicz użył dwóch aksjologicznych koordynatów
              wyjaśniających jego postępowanie. Twierdził,
              że broni oto prawa i broni wolności. Poświęcił temu
              kilka akapitów, pouczając Sejm wolnej Polski ? on,
              dawny lektor (Wesołość na sali) partyjny przy Wyższej
              Szkole Nauk Społecznych przy Komitecie Centralnym
              Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?
              (Głos z sali: Numer legitymacji.)
              ? numer legitymacji 6165. Ten człowiek pouczał polski
              Sejm o prawidłach demokracji. (Oklaski) Trudno o bardziej
              żałosną maskaradę. Ale przytoczył dwa argumenty
              ? broni prawa i broni wolności. Było takie wydarzenie
              w historii Polski, którego uczestnicy i architekci,
              zdradzając interesy polskiego narodu, posługiwali się
              hasłem obrony prawa i wolności. Była taka konfederacja,
              która zebrała się w imię obrony wolności, tyle że
              szlacheckiej. I była to ta sama konfederacja, która się
              zebrała w roku 1792, broniąc prawa, bo jak wiadomo,
              przy uchwalaniu Konstytucji 3 maja troszeczkę rzeczywiście
              prawo nagięto. (Wesołość na sali) Była taka konfederacja
              w 1792 r., która posługiwała się tymi samymi
              kategoriami co Leszek Balcerowicz dzisiaj.
            • lektor.6165 Re: Kurski w sejmie - stenogram (cd.) 15.03.06, 12:28
              Bo trzeba sobie jasno
              powiedzieć, że to, co zrobił Leszek Balcerowicz, stając
              po stronie inwestorów zagranicznych przeciwko Skarbowi
              Państwa i wypraszając wiceministra finansów
              z posiedzenia Komisji Nadzoru Bankowego, było tak
              naprawdę, oczywiście w warunkach XXI w., swoistą
              ekonomiczną Targowicą wobec interesów Polski. I będę
              bronił tego poglądu, bo tak po prostu jest. (Oklaski)
              Ale w tym wydarzeniu była również o wiele bardziej
              przerażająca motywacja. Pan prezes Balcerowicz...
              (Głos z sali: Musi odejść.)
              ...bo przecież mówimy cały czas o tym wydarzeniu,
              które legło u podstaw motywacji powołania komisji,
              czyli o tym skandalicznym wyproszeniu wiceministra
              Mecha ? zarzucał mu stronniczość, wyrażającą się rzekomo
              tym, że ma poglądy, których nie ukrywał. Mamy
              tu do czynienia z niesamowitą hipokryzją. Oto bowiem
              panu prezesowi nie przeszkadza konflikt interesów polegający
              na tym, że pan Kwaśniak, a właściwie żona
              pana Kwaśniaka, który zasiada w tej komisji, pracuje
              w banku BPH Banku Hipotecznym. Nie przeszkadza
              mu, że jego żona ? żona pana Leszka Balcerowicza
              Ewa, jako prezes fundacji CASE, o czym mówił tutaj
              pan poseł Zawisza, cieszy się dotacjami przekazywanymi
              przez Pekao, czyli przez jedną ze stron tego sporu.
              I nie przeszkadza mu, że prezesem Pekao SA, który
              finansował CASE i, jak się dowiedzieliśmy od pana
              posła Chlebowskiego, również jedną z partii politycznych,
              jest były premier i prezes Kongresu Liberalno-
              -Demokratycznego pan Jan Krzysztof Bielecki. To nie
              przeszkadza panu prezesowi Balcerowiczowi. Natomiast
              przeszkadza mu reprezentant Skarbu Państwa
              broniący interesów Polski. To jest niedopuszczalne. I to
              komisja musi wyjaśnić. (Burzliwe oklaski)
              Było wiele zła i niegodziwości i krzywd wyrządzonych
              polskiemu społeczeństwu przez system bankowy
              w ciągu ostatnich 16 lat. Dlatego dobrze się staje, że ta
              komisja będzie faktem. Dobrze się dzieje, że będzie komisja
              śledcza i ewentualnie Trybunał Stanu, o który być
              może zawnioskuje ta komisja, dobrze, że czeka nas taka
              perspektywa. Będzie to perspektywa niezwykle ważna,
              żeby ważni urzędnicy państwowi, którzy w polskim systemie
              bankowym sprzeniewierzyli się polskiemu interesowi
              narodowemu, wreszcie za to odpowiedzieli. Będzie
              to swoiste wyznaczenie właściwego standardu moralnego
              zachowań publicznych dla urzędników państwowych
              u progu IV Rzeczypospolitej. I jestem przekonany, że
              tak się stanie. Dziękuję bardzo. (Burzliwe oklaski)
              • cimoszenka To zapodaj w całości przemówienia 15.03.06, 12:36
                Kim Jong Il`a......
    • nurni Znakomite 15.03.06, 12:41
      • kum.z.antalowki Śliczne! Wrzodak by tego lepiej nie powiedział! 15.03.06, 13:12
        I udanie wpisuje się w zamordystyczną tradycję:
      • wiewiorzasta Świetne, szkoda, że tak mało na temat 15.03.06, 16:00
        a tak bardzo dla "ciemnego ludu"...
    • nowytor2 Szef komisji sejmowej Chlebowski 15.03.06, 13:00
      zajmującej się hazardem i tworzącej projekt bandyckiej ustawy o grach losowych.
      Czy kogoś dziwi, że Jaskiernia, popularnie zwany jednorękim bandytą nie siedzi
      jeszcze w więzieniu?
      Czy PO i SLD mają o co walczyć? - pytanie jest źle sformułowane, bo nie "o co"
      tylko o kogo i tu można wymieniać imiennie kolesi z obu tych partii i ich
      "gorących wielbicieli".
      • trevik Re: Szef komisji sejmowej Chlebowski 15.03.06, 15:55
        Urzekajace. A moze tez to pamietasz z procesu uchwalania ustawy o grach
        losowych, kto brutalnie wystapil przeciwko promafijnym zmianom proponowanym
        przez zlobbowanych politykow SLD i PSL jak np. Blida? I kto glosowal za a kto
        przeciw?
        Chlebowski faktycznie wypalil w poprzedniej kadencji z grubej rury i nigdy nie
        powinien znalezc miejsca na listach PO.

        A przeciwko promafijnym zmianom wystepowal kilka razy i zawsze bardzo ostro
        wicepremier i minister finansow prof. Leszek Balcerowicz,

        T.
    • skin.polski Re: Kurski w sejmie - stenogram: 15.03.06, 13:25
      to było naprawdę czadowe wystąpienie...a reakcja platfusów uciekajacych w
      popołochu z sali obrad zapadnie mi na długo w pamięci...jak platfusom brak
      argumentów siegaja po inwektywy albo ratują się paniczną ucieczką z sali obrad
      • verbaveritatis Kurski w sejmie - wrednota 15.03.06, 14:34
        Wystapienie było wyjatkowo zajadłe. Nie wiem po co moderatorzy tplerują tak
        obszerne czytaty, moze i całośc, skoro wystarczyłby link. Internauci ne umieją
        kliknać ? Podejrzewam, ze to asystent Kurskiego tak dba o jego popularnosc,
        ostatecznie mnie to nie dziwi, bo bierze za to pieniadze (moje także posrednio).
        • nowytor2 cenzorze - merytorycznie proszę 15.03.06, 15:04
          Wprawdzie nie śledzę FK, ale jestem prawie pewien, że ktoś taki jak ty nawołuje
          do wolności słowa, a tu niechcący, przez pomyłkę wylała się cenzorska zupa
    • idiotyzmy-kacze A czy szuja Kurski zdjął na koniec spodnie ? 15.03.06, 15:09


      • wiewiorzasta Re: A czy szuja Kurski zdjął na koniec spodnie ? 15.03.06, 15:59
        Hehehe :) Zabrzmi wulgarnie (i zapewne chamowato :)), ale czekałam na okrzyk z
        sali - Ściągaj spodnie!


        ;))
    • basso.buffo Re: Kurski w sejmie - stenogram: 15.03.06, 16:58
      lektor.6165 napisał:

      > Wybrałem co ciekawsze momenty:

      i było bardzo wesoło,
      pobawili sie panowie z PiS LPR i SO
      we własnym kółku podwórkowym.
      • kunce Lumpenparlamentaryzm n/t 15.03.06, 17:02
        • bracia_zbrojek Re: Lumpenparlamentaryzm n/t 15.03.06, 17:05
          lumpenpis...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka