a.adas
12.04.06, 18:11
Fragment. Od razu zastrzegam, ze pochodzi sprzed niemal 10 lat i raczej jest
nie do znalezienia w necie
" Chrześcijanie głoszą, ze nie człowiek jest panem swojego życia, ale Pan Bóg
B.W.: A skąd oni to wiedzą?
Dwa tysiące lat myślenia na ten temat...
B.W.: Ale niech pan zobaczy, choćby w ostatniej encyklice papieża, jakie tam
jest watłe uzasadnienie tej tezy, jak naciągane. Panem mojego życia jestem ja
sam. A jak ktoś uważa inaczej, niech sobie szuka innych panów.
Czy uważa to również, ze akceptuje pan eutanazję?
B.W.: Tak, choć to troche inna sprawa niz samobójstwo
(...)
Czy zwolennicy eutanazji wierzą w Boga?
B.W.: Mogą, ale nie muszą. Wiara w Boga nie jest istota religijności. Są
przecież religie bez Boga - jak buddyzm. Podstawową sprawą jest stosunek do
smierci
Jak dalece w rozowju zaszła ta nowa religijność?
B.W.: To są zupełne początki. Nie wytworzyła na przykład jeszcze zadnych form
liturgii, obrządku"
***
Rozmowę opublikowano w miesieczniku Brum (redaktorem naczelnym był Wojewódzki,
tak ten Wojewódzki), we wrześniu 1996. Wzbudził olbrzymie kontrowersje. Tekst
zatytułowano "Ku nowej religii" - część rozmowy poświecono rozważaniom czy
eutanazja moze się nią stać.