elfhelm
03.06.06, 13:01
Jeśli są dokumenty ręcznie sporządzane i podpisywane, coś mogłoby się
wyjaśnić. Zdaje się, że jeden esbek zmarł już w 1990 r. - gdyby się okazało,
że to on sporządzał rzeczywiście te notatki, to teza o fałszerstwach Lesiaka w
1992 r. oczywiście upadłaby.
I jeszcze zapytam - czy wiecie, ile osób było internowanych w latach 1981-1982
przynajmniej na parę tygodni?
www.internowani.pl