przyladek.dobrej.nadziei 12.06.06, 15:34 Obejrzalem wczoraj ten stary film. Jest tam scena, w ktorej posel samoobory kupuje prace magisterska, poniewaz chce jechac na placowke. Autor scenariusza wyprzedzil swoja epoke, czy zycie przeroslo kabaret? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przyladek.dobrej.nadziei Re: e=mc2 12.06.06, 16:59 bebe3 napisała: > Nie, to trwa już od lat. Tym gorzej! W Polsce najdluzej trzyma sie prowizorka i bylejakosc. Wracajac do sceny z filmu, kupowanie dyplomow w celu wyjazdu na placowke musi byc dosc powszechne. Kilkakrotnie mialem watpliwa przyjemnosc kontaktow z konsulatem w Chicago, takiego dziadostwa i buractwa dawno nie widzialem. Odpowiedz Link Zgłoś