eboshi
27.06.06, 09:53
Dziś rano poseł Zawisza odstawił koncert jakich dawno nie słyszałem.
Udało mu się w kwadrans wyprodukować taką mieszankę jadu, cynizmu i hipokryzji
jakiej nawet Kurski by się nie powstydził. Psiarnia Kaczyńskich wciąż się
powiękksza :)
Ale do rzeczy.
Zawisza stwierdził, że NIC NIE WIE o drukowaniu plakatów PiS ale ufa prezesoi
i skarbnikowi - więc napewno jest OK
Zawisza stwierdził, że NIC NIE WIE o finansowaniu kampanii Kamińskiego i
Bielana ale ufa prezesowi i eurodeputowanym więc napewno jest OK
Zawisza stwierdził że NIC NIE WIE o Netzlu ale ufa prezesowi i ministrowi
skarbu więc napewno jest OK
I tak na każdy temat. Oczywiście nie omieszkał za każdym razem zainsynuować
czegoś pod adresem dziennikarzy, układu, SLD i PO.
Odwalił super pokaz hipokryzji tłumacząc, że Bielan i Kamiński dostali
pieniądze od osób prywatnych. A skąd te osoby je miały i dlaczego skupiska ich
sympatyków są wśród pracowników Łuczaka go zupełnie nie interesuje.
I zawsze obowiązkowo z języczkiem między pośladkami prezesa :)
Zrobi misio karierę :)