moroux 06.07.06, 07:55 Nie chciałbym znaleźć się w zarządzie, w którym zasiada Edgar G. Myślę, że niewielu by chciało. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
almagus Re:Jeśli kochasz siebie zastąp sobie ce na zet! 06.07.06, 08:10 Stało się , jesteśmy latynosami! Wybór polecony z ambony! Za Polaków wybory wygrał kościelny głupek, z logo jego radia w drodze prawie każdy słupek. Dla wiernych całej Polski poszła wieść oczywista liberał to libertyn, satyryk satanista. W obronie polskości nie wybierajcie wermachta, rzucili wiedząc, że działa jak na byka płachta. Tak w Polsce zasadził kartofle , czyli ciemniaki, do tego jeszcze faszolki, czerwone buraki. Z tej kleru różnorodności wyszło takie danie, że Europa w śmiechu, my płacz, a prezydent sranie. Odpowiedz Link Zgłoś
lokos4 Re:Jeśli kochasz siebie zastąp sobie ce na zet! 06.07.06, 08:29 Każda dyktatura ma tylko jeden cel: utrwalanie swej władzy. Im większa władza, tym groźniejsze jej nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kronopio77 Elastyczny Kazimierz :) - do poczytania 06.07.06, 09:16 to z "Trybuny", ale dobre :) Wtorek, kwadrans po siódmej, radiowe „Sygnały dnia" - premier Kazimierz Marcinkiewicz wzywa do otwarcia wszystkich teczek po dawnej SB. Też wtorek, tyle że „Kwadrans po ósmej" w TVP 1 - premier ostrzega przed otwieraniem teczek. Co się stało między jednym a drugim kwadransem? Zbulwersowany przebiegiem procesu lustracyjnego byłej wicepremier Zyty Gilowskiej Kazimierz Marcinkiewicz oświadczył o 7.15 w Polskim Radiu, że zawartość teczek wytworzonych w czasach Polski Ludowej powinna ujrzeć światło dzienne. Ujął to zresztą w filozoficzną klamrę: - Musimy wreszcie sprawę otworzyć, żeby ją zamknąć. Dodał: - To jest niezbędne, otworzyć wszystko po to, by wyszło na jaw, i po to, by więcej takich przypadków grania teczkami wobec rządu, wobec wicepremiera, wobec ministra finansów nie było. Dlatego premier wystąpił nawet do marszałka Sejmu Marka Jurka z prośbą, by posłowie sprężyli się i jak najszybciej przyjęli nową ustawę lustracyjną. - Lepiej załatwmy to raz i miejmy z tym spokój. Gdybyśmy załatwili to 16 lat temu, tak jak zrobili to Niemcy czy Czesi, dziś nie mielibyśmy takich problemów - wyjaśnił szef rządu. Godzinę później ten sam szef rządu pojawił się w nowym programie telewizyjnej Jedynki „Kwadrans po ósmej". I tu wiodącym tematem była lustracja. Ale premier zdążył w ciągu 60 minut zweryfikować swoją opinię. O ile w „Sygnałach dnia" przykład Zyty Gilowskiej zachęcał do otwarcia teczek, to w „Kwadransie po ósmej" skłaniał do czegoś odwrotnego. Marcinkiewicz uznał, że nie wolno ujawniać wszystkich materiałów dawnej SB, ponieważ uderzą one w niewinnych ludzi. A walić trzeba przede wszystkim w agentów i funkcjonariuszy. Upublicznienie całości archiwów mogłoby skrzywdzić inwigilowane przez specsłużby PRL osoby, zrujnować ich życie osobiste i rodzinne. Czym tłumaczyć tak zasadniczą zmianę poglądów między jednym a drugim programem „na żywo"? Niewykluczone, że w drodze do TVP 1 premier przeczytał rozmowę „Dziennika" z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS jednoznacznie wyłożył w nim swoje stanowisko: „Jestem przeciwko otwarciu wszystkich teczek. Zawsze byłem. (...) Uważam to za pomysł szkodliwy i szalony". Dlaczego szalony? A choćby dlatego, że taka lustracja zaszkodziłaby Kościołowi - patronowi koalicji PiS-Samoobrona-LPR. „W teczce gromadzono wszystko - jest dużo nieprawdy, są też informacje o charakterze prywatnym, czy stosunkach wewnątrzkościelnych. Jaki jest cel moralny czy polityczny takiego ujawniania? To może bardzo ugodzić w Kościół" - tłumaczył Kaczyński. Teczki mogłyby ugodzić też w innych: „Materiały zebrane przez SB są często kłamliwe, a nawet jak prawdziwe, to niejednokrotnie dotyczące sfery prywatnej. Ich ujawnienie to zrobienie krzywdy takim ludziom. Czy dlatego, że jakiś polityk wpadł na pomysł, aby wszystko otworzyć, bo szybciej mówi niż myśli? A później nie ma odwagi, żeby się z tego wycofać". Premier Marcinkiewicz zrezygnował z własnego zdania. Galopem wycofał się, jak gdyby nigdy nic. Ma wprawę, nie pierwszy przecież raz pan prezes wskazuje mu miejsce w szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
witamwasciule Re: Elastyczny Kazimierz :) - do poczytania 06.07.06, 18:55 Marcinkiewicz nie mógł zrezygnować z własnego zdania bo nigdy go nie miał, biedaczysko... Odpowiedz Link Zgłoś
eexmd2 Re: Hmm 06.07.06, 09:38 lokos4 napisał: > w demokracji sie wybiera w dyktaturze powołuje. w pis o KANDYDATURACH na wiceprezesa decyduje prezes no smiech na sali, a oni to jeszcze mowia glosno i nie widza w tym nic dziwnego a moze o swojej kandydaturze zdecyduje marcinkiewicz a o jego wyborze delelgaci na zjezdzie? czy to by bylo lewactwo? Odpowiedz Link Zgłoś
fraglesi67 Wykorzystają Kazia .... 06.07.06, 07:58 ...jak się tylko a potem na śmietnik... historii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Jakby ktoś nie zauważył,.... 06.07.06, 08:37 ...to to jest kolejny krok do wypier..enia Kazia z posady premiera. Szykuje mu sie wysokie stanowisko po to, by móc twierdzić, że to promocja, a nie degradacja. Po to, by był łaskaw namawiać Polaków (zwłąszcza co głupszych) do głosowania na PiS w wyborach samorządowych. A Lepper oczywiściw wiedział co mówi i co robi, jak się chwalił wczoraj w radiu, że rekonstrukcja rządu się szykuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 A mnie się tonamawianie nie podoba 06.07.06, 08:44 Facet ma już jedną fuchę z pełnym wymiarem godzin; ciekawe kto będzie premierował jak Marcinkiewicz będzie w terenie utoczył kampanię... Odpowiedz Link Zgłoś
eexmd2 Re: A mnie się tonamawianie nie podoba 06.07.06, 09:39 znaczy martwisz sie czy sie wyrobi na rzadowe konferencje prasowe?? da se rade, w tym jest dobry Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Marcinkiewicz zostanie wiceprezesem PiS? 06.07.06, 08:09 Zrobił chłop karierę i to z krzywym ryjem. -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 To stara, dobra zasada 06.07.06, 08:13 Jak kogoś nie mogę pokonać to lepiej się z nim zaprzyjaźnić. Za szczerość tej propozycji nie dałbym złamanego szeląga. Odpowiedz Link Zgłoś
zaciekawiony4 Re: To stara, dobra zasada 06.07.06, 08:30 Jest jeszcze jedna zasada. Trzymaj swoich przyjaciół blisko ale wrogów jeszcze bliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re:Płacz Izauro przed boskim Rydykiem PiSiORnikiem 06.07.06, 08:58 Po to jest dwóch, aby się samemu nie wydurniać, zawsze raźniej, ale jeden PiSuar. Praca to siła x przesunięcie, a Neron też fałszował! Cieniasy trzymają się razem. Przecież nic nie zrobili i dalej nic nie robią. Tropią układ! Układ jest zamknięty w sejfie Banku Narodowego. Niech pchają tę ścianę, zawali się na układ! Cieniasy, kto to jest cienias, to taki co nieprzygotowany bierze się za dzieło przerastające jego możliwości intelektualne i zawodowe. Coś dla zdrowia psychicznego. Cieniasa cień! Cienias na skutek braku przesunięcia, jest nazbyt głośny za przyczyną wzdęcia. Ten cienias co jak złodziej łap złodzieja krzyczy do człeka, co w nim jest nadzieja, że tylko da rozum do ziemi swojskiej cienias „z ziemi polskiej do wolskiej”! Ten cienias tak lewo hymn polski śpiewa, że milkną ptaki i schną w deszczu drzewa. Jego marionetkowicz z uśmiechem władzy, czyni naszą przyszłość czarniejszą od sadzy! Fizykę używał on do nauczania, dlaczego nie nauczył jej stosowania? Praca to siła razy przesunięcie, lecz gdy pcha ścianę, jest tylko pierdnięcie. Przyczyną tego głośnego pierdnięcia jest wysiłeczek, lecz brak przesunięcia! Nie łap przypadkiem od cieniasa cienia, dostaniesz wzdęcia i jeszcze pierdzenia. Dostał on od Łokity plan rządzenia, niech mu posłuży do ścian rozwalenia! Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Po dymisji na otarcie lez... 06.07.06, 10:55 ... może mu zaproponują. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.szlafrok :-{) 06.07.06, 11:36 Marek Jurek Jarek Lech niby czerech, a jest trzech. Odpowiedz Link Zgłoś
wicary Re: Marcinkiewicz zostanie wiceprezesem PiS? 06.07.06, 11:39 Kaziu niedaj się skurduplić. Odpowiedz Link Zgłoś
szasza7 Premier powinien być członkiem Biura Politycznego 06.07.06, 11:53 PiS.Tak też bywało w PRL.Wtedy premier byłby poddany bieżące kontroli rządzącej partii.Tob jest sprawdzona metoda w PZPR i nie ma co wymyśać czegoś nowego.Wtedy też jest pewność,że będzie realizowana jedynie słuszna polityka PiS.Partia kieruje,rząd rządzi.Niech ich trawi chroniczna sraczka. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Premier powinien być członkiem Biura Politycz 06.07.06, 12:13 Dokładnie o to chodzi. Zawsze bedzie można Kazia przegłosować demokratycznie. Czemu te pisiorki tak na Stefana się oburzają? Powielają gomułkowskie wzory precyzyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier To nieuchronne i prawidłowe posunięcie Prezesa Kac 06.07.06, 11:59 To nieuchronne i prawidłowe posunięcie Prezesa Kaczyńskiego. Wskazana jest silniejsza integracja na linii PiS – rząd chociażby po to, aby zadać kłam podsycanym co rusz spekulacjom o konflikcie na linii J. Kaczyński – K. Marcinkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: To nieuchronne i prawidłowe posunięcie Prezes 06.07.06, 12:59 A ty junkier to wiesz napewno ze jarek i kaziem nie maja konfliktu ??za materac robisz u jarka w sypialni ze znasz te sekreciki ?? Odpowiedz Link Zgłoś
stobczak Re: Marcinkiewicz zostanie wiceprezesem PiS? 06.07.06, 12:08 Tak, czy tak Jas Fasola. Odpowiedz Link Zgłoś
dankowalski chcą Kazia uwiązać na smyczy 06.07.06, 13:03 aby im nie uciekł do PO! Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Re: Marcinkiewicz zostanie wiceprezesem PiS? 06.07.06, 13:04 W peerelu, nazywaliśmy taki zabieg kopniakiem w górę! Autor tekstu: Co tam wcześniej było, acha: pedał, żyd, mason... proszę sobie resztę swobodnie w ewentualnym "Re:" dopisać! Zachęcam, bo lubię takie teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
tadluzny Prezes ma wladze absolutna... 06.07.06, 18:43 Chcialbym tylko slodko zauwazyc, ze PIS to jest jednak 100 lat za PO przynajmniej jesli chodzi o demokracje wewnatrzpartyjna. W PO sa procedury demokratyczne w sprawach personalnych i programowych. PIS to dyktatura calkowita jednego czlowieka (dwoch jesli dodamy brata). Sytuacja taka normalnie powoduje ze czlowiek zaczyna wierzyc w swoja nieomylnosc i madrosc. Co jednak jak sie myli i nikt z jego otoczenia nie smie mu to wypomniec?... Odpowiedz Link Zgłoś
maria-anna To prezes określa z kim chce pracować... 06.07.06, 22:00 czyli i tak nie wazne jest zdanie kandydatów na wiceprezesów,tylko p.prezesa. I to jest własnie demokracja:) Odpowiedz Link Zgłoś