Minikraje Europy

05.08.13, 12:04
Może trafniej byłoby je nazwać mikro, bo niektóre z nich są maciupeńkie.
Luksemburg? to w porównaniu z nimi - potęga.
Ponieważ mamy mocne postanowienie odwiedzenia Liechtensteinu, rzecz jasna zaczęłam grzebać wśród tych "mikrusów".
Najmniejszy z nich z własnym parlamentem, pocztą, walutą, uznawany na arenie międzynarodowej ma powierzchnię zaledwie 0,08km².
    • m.maska Re: Minikraje Europy 05.08.13, 12:32
      Szczegółowo zajmę się nimi w późniejszym czasie, ale spodobało mi się to co przeczytałam na temat Wysp Normandzkich i chcę to tutaj koniecznie umieścić, już, teraz.

      Wyspy Normandzkie są samodzielnymi krajami, zaliczane geograficznie do Wysp Brytyjskich, nie należą do United Kingdom, chociaż uznają zwierzchnictwo monarchii brytyjskiej. Nie są też członkami Unii Europejskiej. Do Wysp Normandzkich należą: Jersey, Guernsey, Alderney, Sark, Herm i jeszcze kilka pomniejszych i cały szereg takich, które zamieszkują już tylko ptaki.

      Podczas II wojny światowej Wyspy Normandzkie były jedynymi Wyspami Brytyjskimi, które zostały zajęte przez Niemców i pozostawały pod okupacją niemiecką.

      Burmistrzowie wszystkich miast i miasteczek kolaborowali z władzami okupacyjnymi, w ten sposób zapobiegli stratom ludności cywilnej i zniszczeniu infrastruktury.

      Po wojnie nie zostali oni za swoją postawę osądzeni jako zdrajcy a wręcz przeciwnie - król Jerzy VI wyróżnił ich wysokimi odznaczeniami.

      To chyba jedyny przykład nagrodzenia kolaborantów współpracujących z niemieckim okupantem, przez kraj toczący wojnę z hitlerowskimi Niemcami.

      Jego Królewska Mość Jerzy VI tak uzasadnił swoją decyzję: lepiej mieć żywych mieszkańców Wysp Normandzkich niż martwych heroicznych patriotów.
      • al-szamanka Re: Minikraje Europy 05.08.13, 19:26
        m.maska napisała:

        > Jego Królewska Mość Jerzy VI tak uzasadnił swoją decyzję: lepiej mieć żywych
        > mieszkańców Wysp Normandzkich niż martwych heroicznych patriotów.




        Niesamowite... prawdziwy król!!!
        • m.maska Re: Minikraje Europy 05.08.13, 21:36
          Ale ci burmistrzowie, tez madrzy - bo na co zdalby sie ich opor? zmietliby ich po prostu.

          Wezmy taki codzienny przyklad: jesli na ulicy ktos wymusza pierwszenstwo - to stoje i czekam az przejedzie, czy ja potrzebuje miec klopoty? a jesli bylaby to ciezarowka... takie kopanie sie z silniejszym w kazdym przypadku skazane jest na przegrana tylko straty mozna zminimalizowac i przeczekac...
    • m.maska Zakon Maltański 07.08.13, 01:45
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2ls-9bd5.png

      Sovrano Militare Ordine Ospedaliero di San Giovanni di Gerusalemme di Rodi e di Malta
      Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Św. Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty


      To oficjalna nazwa tego najmniejszego państwa na terenie Europy, państwa o powierzchni zaledwie 1km², uznawanego na arenie międzynarodowej przez 103 państwa.
      Każdy kto zechce dowiedzieć się więcej, znajdzie obszerne informacje na ten temat w Wikipedii.

      pl.wikipedia.org/wiki/Suwerenny_Rycerski_Zakon_Szpitalnik%C3%B3w_%C5%9Bw._Jana,_z_Jerozolimy,_z_Rodos_i_z_Malty
      • m.maska Re: Zakon Maltański 07.08.13, 01:52
        Dodam tutaj może tylko jedną informację, której wiki nie podaje... mimo, że Zakon Kawalerów Maltańskich obronił Maltę przed nawałnicą turecką i posiadał jedną z najsilniejszych wówczas flot a w roku 1571 doszczętnie rozbili flotę Imperium Otomańskiego pod Lepanto, to wojska Napoleona zajęły Maltę w roku 1798 z łatwością, ponieważ reguła Zakonu nie pozwalała rycerzom maltańskim walczyć z chrześcijanami. Wówczas też wygnano Zakon z Malty.

        zamek Saint Angelo w La Valetta na Malcie, który rząd Malty oddał Zakonowi, jako terytorium eksterytorialne, w wieczystą dzierżawę, 1 lipca 2000 roku

        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-2lt-89d4.jpg
        • m.maska Re: Zakon Maltański 07.08.13, 02:29
          Przeczytałam cały artykuł w wiki nt. Zakonu Maltańskiego, ale nie ma tam wiele o współczesnym państwie uznawanym na arenie międzynarodowej...
Pełna wersja