Dodaj do ulubionych

Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed s...

    • Gość: OLEK Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.neuro.cm-uj.krakow.pl 08.02.03, 18:03
      RYWIN NA PREZYDENTA!!!!!
    • Gość: Misia Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 18:03
      Adaś jesteś super facet, masz rację na wszystko przyjdzie kolej.
      • Gość: John Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.7.14.vie.surfer.at 08.02.03, 18:45
        dlaczego michnik, z calym szacunkiem do jego osoby, nie moze dopuscic mysli ze
        to miller go wrabia? adasiu jestes klasa, ale zrozum ze taki czlowiek jak
        miller z definicji nie moze byc uczciwy!!!! on sie nie zminil, tylko zalozyl
        nowy garnitur, a tobie wydaje sie ze to nowy czlowiek.

        miller oddaj billingi!!! nixon tez nie chcial oddac nagran z bialego domu, a
        jednak go dopadli. leszek miller juz odlicza do swojego konca, tylko trzeba
        jakiegos chociaz jednego posla z glowa zeby pociagnal ten teatrzyk w dobrym
        kierunku.

        a propos wczesniejszej sugestii odnosnie dymisji kwiatkowskiego. wlasnie
        dlatego go miller nie zdymisjonuje, zeby jego koledzy ze strachu nie zaczeli
        sypac...

        wymienic cala karuzele rzadzaca!!!!!!!!
    • Gość: Elżbieta Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 18:04
      Szanowny Panie Redaktorze!
      Życzę zdrowia i wytrwałości.
      Podziwiam Pana od wielu lat.
      Dzięki Panu wiem,że uczciwość i szlachetnośc nie zginęła.
    • Gość: czwarty do brydża Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.kappa.com.pl / 10.0.0.* 08.02.03, 18:08
      Nie mam żadnych wątpliwości co do uczciwości Pana Michnika. Ale
      cały wywód co do sledztwa dziennikarskiego to lipa. Chodziło o
      wyciszenie sprawy albo jej odsunięcie w przyszłość żeby rozegrać
      atuty na końcu. Tylko co ugrać? i kto za tym stoi? Pan Prezydent
      Piękny z małżonką?
    • Gość: Oo Wyrazy szacunku dla p.Michnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.03, 18:19
      Podziwiam postawę pana Michnika. Może taka postawa będzie
      przełomem w stosunku Polaków do korupcji. Oby, czas najwyższy.
    • Gość: lechir Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.w / 192.168.16.* 08.02.03, 18:37
      To się nie mieści w normalnej głowie uczciwego człowieka!
      Jak można z P.Adama robić przestępcę!? Przecież pytania PT
      Członków K.S.Parlamentu - wołają o pomstę do nieba. W Ich
      przekonaniu widać,że Michnik chciał wręczyć łapówkę. To
      kosmiczna paranoja! Ale w tym "porąbanym" po 89'- kraju - trzeba
      chyba udawadniać, że nie jest się zającem - gdy ucinają słoniom
      jaja! Faktycznie - opozycja sejmowa miała rację - P.Nałęcz - nie
      jest chyba trafionym Przewodniczącym. Jak również reszta składu.
      Panie Adamie - większość normalnego narodu - z Panem!
    • Gość: Jareczek Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.ns.net.pl 08.02.03, 18:42
      Panie Adamie!
      Czy teraz już Pan zrozumiał, że nie o prawdę tu chodzi?Nikt w
      tej Komisji nie zaprząta sobie głowy jakąś tam prawdą.Cała
      kombinacja jest prosta - wykorzystać moment i coś dla siebie i
      kolegów ugrać.Taki "Tygodnik Polityczny Jedynki".Nie ma lepszej
      gradki jak dokopać Michnikowi przed milionami telewidzów.Jak to
      było? Czy to Rywin przyszedł do Michnika czy Michnik do Rywina?
      NAJWAŻNIEJSZE to nie dać się sprowokować, nie dać satysfakcji,
      nie dać nowego oręża tym ludziom.Nie zazdroszczę...
      • Gość: cytro Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.visp.energis.pl 08.02.03, 18:55
        Nonono,panie Michnik juz ponad 100 jest na forum.Ogladalem przez cale 5 godzin
        posiedzenie,uwazam ze nie ma szans na wyjasnienie kto za tym stal,oprocz
        Rywina,pozostaniemy przy panskich 3 hipotezach.Skoro posel Rokita,podobno
        prawnik ma jedyny problem ze zwolnieniem pana z tajemnicy dziennikarskiej aby
        mu pan ujawnil 200 pytanych osob w ddzennikarskim sledztwie i tam ma zmierzac
        trop komisji to odniosa taki sam sukces w wyjasnieniu jak i pan ze Smolenskim-
        zenujace.Dlaczego posel Ziobro doniosl na Premiera do prokuratury,skoro pan
        dzisiaj powiedzial ,ze informowal o tym takze ministow Janika i Kurczuka,a oni
        nic z tym nie zrobili skoro tez byli urzedowo zobowiazani-popelnili
        przestepstwo zaniechania?/?Podstawowym bledem taktycznym bylo przesluchanie
        Rywina w charakterze podejrzanego przez co dano mu prawo odmowy wyjasnien,gdyby
        go najpierw przesl;uchano jako swiadka musialby zeznawac nawet gdyby sie to
        potem nie liczylo byloby wyjsciem co do dalszych kierunow sledztwa,a tak
        niestety on pary nie pusci a jest to jedyne zrodlo ujawnienia
        mocodawcow.Przykro ale skonczy sie to tylko osk.Rywina i wielka fala domyslow i
        spekulacji,za kilka miesiecy bedziemy tam gdzie teraz-za duzo popelniono bledow,
        • Gość: kylo Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 08.02.03, 19:17
          Gość portalu: cytro napisał(a):

          > Nonono,panie Michnik juz ponad 100 jest na forum.Ogladalem przez cale 5
          godzin
          > posiedzenie,uwazam ze nie ma szans na wyjasnienie kto za tym stal,oprocz
          > Rywina,pozostaniemy przy panskich 3 hipotezach.Skoro posel Rokita,podobno
          > prawnik ma jedyny problem ze zwolnieniem pana z tajemnicy dziennikarskiej aby
          > mu pan ujawnil 200 pytanych osob w ddzennikarskim sledztwie i tam ma zmierzac
          > trop komisji to odniosa taki sam sukces w wyjasnieniu jak i pan ze Smolenskim-
          > zenujace.Dlaczego posel Ziobro doniosl na Premiera do prokuratury,skoro pan
          > dzisiaj powiedzial ,ze informowal o tym takze ministow Janika i Kurczuka,a
          oni
          > nic z tym nie zrobili skoro tez byli urzedowo zobowiazani-popelnili
          > przestepstwo zaniechania?/?Podstawowym bledem taktycznym bylo przesluchanie
          > Rywina w charakterze podejrzanego przez co dano mu prawo odmowy
          wyjasnien,gdyby
          >
          > go najpierw przesl;uchano jako swiadka musialby zeznawac nawet gdyby sie to
          > potem nie liczylo byloby wyjsciem co do dalszych kierunow sledztwa,a tak
          > niestety on pary nie pusci a jest to jedyne zrodlo ujawnienia
          > mocodawcow.Przykro ale skonczy sie to tylko osk.Rywina i wielka fala domyslow
          i
          >
          > spekulacji,za kilka miesiecy bedziemy tam gdzie teraz-za duzo popelniono
          bledow
          > ,
          Oprócz tego,że się ogląda,to trzeba jeszcze rozumieć co do nas mówią.A Michnik
          wcale nie mówił,że ministrom powiedział o całej sprawie,tylko przedstawił
          abstrakcyjną,zbliżoną sytuację.Co do logiki dalszego rozumowania na temat
          taktyki prowadzenia postępowania przez prokuraturę,to nawet mi się nie chce
          polemizować.Inna sprawa,że prawdy i tak nie poznamy,bo każdy z członków Wielce
          Szanownej Komisji widzi ją na swój,doraźnie użyteczny politycznie sposób.
        • frolix Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed 08.02.03, 19:27
          Gość portalu: cytro napisał(a):
          > Nonono,panie Michnik juz ponad 100 jest na forum.Ogladalem przez cale 5
          godzin
          > posiedzenie,uwazam ze nie ma szans na wyjasnienie kto za tym stal,oprocz
          > Rywina,pozostaniemy przy panskich 3 hipotezach.Skoro posel Rokita,podobno
          > prawnik ma jedyny problem ze zwolnieniem pana z tajemnicy dziennikarskiej aby
          > mu pan ujawnil 200 pytanych osob w ddzennikarskim sledztwie i tam ma zmierzac
          > trop komisji to odniosa taki sam sukces w wyjasnieniu jak i pan ze Smolenskim-
          > zenujace.

          Pytanie Rokity nie dotyczyło dwustu osób, tylko czynności podjętych przez
          redakcję "Gazety" w trakcie śledztwa dziennikarskiego. Pytanie to logicznie
          wynika z oświadczenia "Gazety", która twierdzi, że zwlekała z ujawnieniem ofery
          pół roku, bo prowadziła śledztwo.

          > Podstawowym bledem taktycznym bylo przesluchanie
          > Rywina w charakterze podejrzanego przez co dano mu prawo odmowy
          wyjasnien,gdyby
          >
          > go najpierw przesl;uchano jako swiadka musialby zeznawac

          Człowiek, który wyłudza łapówkę, powołując się na premiera, musi być
          podejrzanym, a nie świadkiem.

          > nawet gdyby sie to
          > potem nie liczylo byloby wyjsciem co do dalszych kierunow sledztwa,a tak
          > niestety on pary nie pusci a jest to jedyne zrodlo ujawnienia
          > mocodawcow.

          Wierzysz, że Rywin mógłby ujawnić swoich mocodawców? Chyba przed Wielką
          Inkwizycją.

          > Przykro ale skonczy sie to tylko osk.Rywina i wielka fala domyslow i
          >
          > spekulacji,za kilka miesiecy bedziemy tam gdzie teraz-za duzo popelniono
          bledow

          Na pewno tak się skończy. Do dzisiaj nie opadła fala domysłów i spekulacji po
          Watergate.

          flx
    • atomowy Żal mi... 08.02.03, 18:45
      Powiem tylko jedno. W tym wszystkim żal mi tylko Adama Michnika
      który przez tyle godzin musi się męczyc przed komisją. Komisją
      która:
      - nie potrafi słuchać
      - nie potrafi zadawać pytań
      - nie potrafi prowadzić posiedzenia
      - i spoglądają tylko na zegarki i siedzą podparci jak na pwiku
    • atomowy Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed 08.02.03, 18:46
      Pania Adamie!
      Wielkie brawo za wyśmiewania szanownej komisji która zadaje
      pytanie które są śmieszne. A na pytania które zadają kolejni
      członkowie padły odpowiedzi
    • Gość: jamajca Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 18:47
      Ogladałem przesłuchanie Michnika w TVP3 i doszedlem do wniosku
      że Sejmowa Komsja Śledcza jest śmieszna - a zwłaszcza Rokita
      zadawał takie pytania że myślałem że padnę - odniosłem wrażenie
      że to Michnik jest oskarżony. Przecież tej afery nie wyjaśnią za
      cholerę!!!!!!!!!!tak jak i sejmowe osły jak i nasze wspaniałe
      sądownictwo. To będzie największy przekręt XXI wieku!!!!!!!!!
      • atomowy Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed 08.02.03, 18:54
        Gość portalu: jamajca napisał(a):

        > To będzie największy przekręt XXI wieku!!!!!!!!!

        I najśmieszniejsze będzie jak poszkodawanym okaże się Pan Adam
        Michnik bo do tego się zmierza...
        • Gość: ficino Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.ny5030.east.verizon.net 09.02.03, 19:08
          atomowy napisał:

          > Gość portalu: jamajca napisał(a):
          >
          > > To będzie największy przekręt XXI wieku!!!!!!!!!
          >
          > I najśmieszniejsze będzie jak poszkodawanym okaże się Pan Adam
          > Michnik bo do tego się zmierza...
          Jak ktos ukrywa fakt przestepstwa przez pol roku to automatycznie staje sie
          osoba podejrzana i niewatpliwie tak jest z A. Michnikiem.
    • atomowy Rokita - Michnik 08.02.03, 18:49
      Pania Adamie,
      szkoda że Szanowny Pan Poseł Rokita tak wiosłował Pana. Gdyby on
      siebie słyszał... Dlaczego Ci ludzie zadają pytania a nie
      słuchają odpowiedzi.
      Według mnie przesłuchanie mogło się zakończyć o wiele wcześniej.
      Ale nie... bo każdy z członków chciał zadać pytania na któr
      wczesniej padły odpowiedzi.
    • greenlake Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed 08.02.03, 18:49
      Brawo , Panie Adamie. Komisja & reszta - to jak te grabie - od
      razu wiadomo w czyją stronę grabią . I tyle.
      • Gość: pluto Re:Dostałem telz Moskwy z podpow dla WCz.Adama IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 19:55
        Ponieważ W.Cz.Adam uparcie nie chce odpowiedzieć na pyt. Kto
        przysłał Rywina?/a wie jak każde dziecko/podpowiadamy:
        GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZĘ
        Premier/dawniej GenSek/ Bax /ksywa 17 i pół/
        Znajomi i krewni królika
        Prok.Gen.Kurczak
        Szef ABW-ery Braciak
    • atomowy Jestem z Panem... 08.02.03, 18:50
      Panie Adamie,
      ja (i myślę większość czytelników GW) jest z Panem
      • Gość: ficino Re: Jestem z Panem... IP: *.ny5030.east.verizon.net 09.02.03, 19:09
        atomowy napisał:

        > Panie Adamie,
        > ja (i myślę większość czytelników GW) jest z Panem
        poczytaj sobie posty z dojdziesz do wniosku ze 90% czytelnikow twierdzi ze to
        Adam jest najbardziej winny. Mam nadzieje ze sobie Adas przypomni stare dobre
        czasy zajadajac kilebase w celi.
    • atomowy ... 08.02.03, 18:52
      Dosyć że ujawnia Pan aferę łapuwkarstwa to jeszcze staje się Pan
      jej "czarną owcą". To jest skandalizujące co wielce szanowna
      komisja wyprawia... swoją drogą jestem ciekawy jakie pytania
      beda zadawać innym których będa przesłuchiwać.
      Trzymam za Pana jeszcze raz.
      • Gość: ficino Re: ... IP: *.ny5030.east.verizon.net 09.02.03, 19:11
        atomowy napisał:

        > Dosyć że ujawnia Pan aferę łapuwkarstwa to jeszcze staje się Pan
        > jej "czarną owcą". To jest skandalizujące co wielce szanowna
        > komisja wyprawia... swoją drogą jestem ciekawy jakie pytania
        > beda zadawać innym których będa przesłuchiwać.
        > Trzymam za Pana jeszcze raz.
        Taki madry jestes a nawet nie wiesz ze "lapowka" pisze sie prze"O" a nie"U". Z
        takimi zwolennikami jak ty nie wroze mu zadnych rewelacji w tym procesie.
    • Gość: , Rywin, Michnik, Miler - kto ponosi wine?! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 08.02.03, 19:39
      Oczywiscie ze winny jest Miler.
      Jest premierem.
      Jak ktos kombinuje Milerowi pod nosem z kupowaniem ustawy to jasna sprawa, ze
      robi to albo za jego wiedza i swiadomoscia albo za plecami i taki wariant
      powinien spowodowac natychmiastowa kontre albo poprzez prokuratora i wiezienie
      albo sluzby specjalne, prokuratora i wiezienie.
      Inaczej nalezy dojsc do wniosku, ze gosc to toleruje/aprobuje czyli jest winny
      lub wspolwinny. Czy Miler cos zrobil? No powiedzcie sami. Co kryje Miler? No?
      Jaki premier bedzie tolerowal taka konkurencje na swoim podworku?
      Czy ten spec od telewizji publicznej jeszcze w niej siedzi? Nie wywalili go?
      Czy Wy szanowni czytelnicy jestescie az tak naiwni aby kierowac sie wiara w
      czystosc wladzy? Pamietacie jeszcze czasy komuny? Bo ja pamietam dobrze.
      Za dobrze. Ilosc komentarzy na tym forumie nie jest najwyrazniej wspolmierna do
      ich jakosci.

      Zreszta to nawet nie chodzi o dowody wprost.
      To smieszne.
      Gadanie, ze bilingi Milera sa tajne ze wzgledu na bezpieczenstwo panstwa tez
      jest smieszne. To paranoja. Co wy myslicie, ze do bilingow nie maja dostepu
      sluzby wywiadowcze? Dane telekomunikacyjne sa tak przezroczyste,
      ze jedynie Gazeta Wyborcza nie ma do nich dostepu. Normalka. Nikt o zdrowych
      zmyslach dziennikarza do swojego zycia nie dopusci. To pachnie klopotami.
      Duzymi. Michnik, zamiast gimnastykowac sie przed jakimis debilami w sejmie wez
      sie facet za te bilingi. Skoro jestes taki antytalent techniczny to wez sobie
      specjaliste od telekomunikacji, najlepiej jakiegos technika od protokolow i
      zerznij te bilingi w ramach sledztwa dziennikarskiego. Najwyzej wydasz kolejne
      100 baniek, zal ci? Podpowiem uprzejmie, ze TPSA przechowuje WSZYSTKIE dane
      dotyczace polaczen. Zarowno zrealizowanych jak i tych niezrealizowanych.
      Niech wam to da do myslenia w tej gazecie. Jak wam to nie pomoze - to juz wam i
      sw. Antoni nie pomoze. Dziennikarstwo sledcze wam kuleje. Albo tez cos
      ukrywacie. Specjalisci. Pismacy. Ile wy macie lat?

      W ogole to wszystko jest smieszne. Chcieliscie wyjac pare baniek z cudzej
      kieszeni, sprawa sie rypla i teraz odbywa sie gimnastyka jak to wszystko
      upierdolic. Najwyzszy czas jednak pogodzic sie z faktem, ze tym razem chyba sie
      nie da.

      I koniec.
    • Gość: mm och jak Sz.P.Red.Michnika meczyli! niedobrzy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 19:46
      wredni byli po prostu. Ale Red.Michnik byl wspanialy.
      • Gość: CATHARSIS oni "SZACH" a kto MAT? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 20:27
        Ta historia nie ma swojej prawdy (bo znać ją może tylko
        obiektywny obserwator, którego w niej nie ma lub znajduje się
        ona w umyśle Rywina). "Prawda" i konkretne wskazania na osoby
        winne powstaną dopiero w toku śledztwa - w zależności od jego
        rozwoju, od tropów na które wpadną zainteresowani lub od faktów,
        które w sposób umyślnie zostaną zatajone (chociażby przez Rywina
        lub nawet przeoczone. Po tych stronach pracują armie strategów
        gotowych uchwycić jakiś wątek i np nadać mu znacznie większą
        wagę niż na to zasługuje, lub zminimalizować to, co istotne.

        Komentatorom radzę by nie stali po niczyjej stronie jak tylko
        Polski. Wtedy wnikliwe pytania Rokity staną się zasadne (z
        odpowiedzi na nie Michnika i innych osób można ułożyć całą pełną
        historię, poszukiwać brakujących elementów, lub zorientować się
        które tezy są nieprawdziwe- dodając analizę zebranych dowodów,
        których w tej sprawie wciąż brakuje). Zasadność pytań czy
        Lewandowskiego czy tak samo Rokity można będzie ocenić dopiero
        po przesłuchaniu wszystkich świadków i sformułowaniu
        odpowiednich wniosków ze wszystkich wypowiedzi świadków. Taka
        jest zasada hermeneutyki prawnej okraszonej metodologią
        zwaną "erotetyką pytań" (nie mylić z erotyką!).
        Ocena pytań posłów w tej chwili na nic zda się bo nie wiemy do
        wyjaśnienia jakich zawiłych kwestii w tej sprawie zmierzają.
        Mogę tylko skrytykować tych, którzy byli zbyt lakoniczni i nie
        widać w ich wypowiedziach strategii (Smolana i Kopczyński to
        nieporozumienie). A zadawanie tych samych pytań ma w sztuce
        prawniczej całkowite uzasadnienie - jeżeli odpowiadający kłamie
        lub unika odpowiedzi to może nie pamiętać swojego poprzedniego
        stwierdzenia na ten sam temat (nie ma idealnej fikicji, zawsze
        jest w niej jakaś wyrwa, którą prawnik musi znaleźć). Prawnik
        wykazujący pytanemu sprzeczność zmusza tym samym do podania
        wersji prawdziwej zdarzenia, którą może być coś zupełnie innego
        niż podano w dwóch poprzednich wypowiedziach.

        Co do szacha i mata: żartując powiem, że najskuteczniejszą
        metodą byłoby podanie Michnika hipnozie razem z Rywinem i
        Kwiatkowskim (mniejsza skuteczność: wykrywacz kłamstw);)
        Dlaczego? Otóż dlatego, że każdy z nich będzie lawirował na
        granicy (którą sam sobie ustanowił z jakichś przyczyn - można
        założyć, że to określony interes) i dostosowywał swą wypowiedź
        tylko do tego, co zostało wyciągnięte na jaw i ani kroku dalej.
        Wszystkim na tym zależy (łącznie z Michnikiem). Dalej - jestem
        skłonna przypuszczać po tym co na ten temat wiem do dziś, że:
        1. Albo Rywin jest samotnym graczem wykorzystującym znane
        nazwiska jakie się wokół niego kręcą w poszerzaniu swoich
        wpływów - wzorując się na znanej książce Mostowicza kareira N.
        Dyzmy (i po prostu blefował) - w celu osiągnięcia korzyści
        materialnych
        2. Albo ktoś faktycznie mu to zlecił (wiemy kto) i dołoży
        wszelkich starań i teraz negocjuje z nim warunki ujawnienia bądź
        nie ujawnienia całej prawdy i to, żeby wziął sprawę na siebie w
        zamian za łagodną (w świetle tej sprawy karę).

        Osobiście w hipotezę nr 3 typu przyszła Agora do Rywina nie
        wierzę, bo musiałby być to gracz na miarę JACKIE BROWN a takich
        u nas w Polsce nie ma.
        • Gość: catharsis RYWINA PODDAĆ HIPNOZIE I MICHNIKA TEŻ IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 20:31
          ale do tego celu proponuję sprowadzić niezależnego eksperta z
          Indii albo Tybetu ;)
        • Gość: Lucjan Re: oni 'SZACH' a kto MAT? IP: 217.153.47.* 08.02.03, 21:03
          Gość portalu: CATHARSIS napisał(a):

          > Osobiście w hipotezę nr 3 typu przyszła Agora do Rywina nie
          > wierzę, bo musiałby być to gracz na miarę JACKIE BROWN a takich
          > u nas w Polsce nie ma.

          Dlaczego nieprawdopodobna?. Przecież Agora była bardzo zainteresowana
          korzystnym kształtem ustawy. Czytałem gdzieś, że z Kwiatkowskim Agora chciała
          się spotkać, ale ten odmówił.
          • Gość: catharsis Re: oni 'SZACH' a kto MAT? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 01:20
            Gość portalu: Lucjan napisał(a):

            > Gość portalu: CATHARSIS napisał(a):
            >
            > > Osobiście w hipotezę nr 3 typu przyszła Agora do Rywina nie
            > > wierzę, bo musiałby być to gracz na miarę JACKIE BROWN a takich
            > > u nas w Polsce nie ma.
            >
            > Dlaczego nieprawdopodobna?. Przecież Agora była bardzo zainteresowana
            > korzystnym kształtem ustawy. Czytałem gdzieś, że z Kwiatkowskim Agora chciała
            > się spotkać, ale ten odmówił.

            W świetle moich przypuszczeń (są to tylko hipotezy a nie wiedza jaką
            posiadam ;) gdyby tak było, to o całej sprawie nie byłoby mowy bo i po co?
            Michnik mścił by się za pokrzyżowanie planów Agory na Millerze? Wyszedłby na
            kompletnego idiotę - tak jak określa Rywina. Pozatym nie da się tak prosto
            postawić tej sprawy na głowie bo zbyt wiele wątków w figurze "do góry nogami"
            od niej odpada.
            Wykazanie jakie elementy nie pasują, gdy odwróci się sprawę do góry nogami gdy
            popatrzymy na Agorę jako winnego jest ciekawe, ale może zajmę się tym jutro.
            pozdrawiam
            c. z o.
          • Gość: catharsis Jeszcze jedna odpowiedź Lucjanowi IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:45
            Pokuszę się dziś o ustalenie dlaczego hipoteza nr 3 pt przychodzi Michnik do
            Millera (versus Rywina) jest najmniej możliwa (choć z pewnością takie organy
            głosu "ludu" jak Trybuna i "Nie" będą ja lansować).
            Po części już na nie odpowiedziałam, że gdyby tak było to Michnik byłby idiotą
            a nie Rywin. Gdyby tak było należałoby przyjąć za prawdopodobne, że to
            prowokacja Michnika (i może jeszcze kogoś tak bardzo wpływowego jak polski
            faworyt na szefa NATO). Wydaje się być to uzasadnione tylko w kontekście
            domniemanych sporów naszego prezydenta z premierem (o co? dokładnie to nie
            wiem).
            Agora mogłaby być "podkręcana" do aspirowania do przejęcia WSiP i Polsatu przez
            jakieś środowisko. Mogłaby przypuśćmy dostawać sygnały o przychylności pewnych
            środowisk co do tych aspiracji.

            Idąc dalej, Michnikowi plus Agora ktoś te plany pokrzyżował (np odpowiednia
            decyzja i nastawienie premiera, z uwagą i niepokojem śledzącego co raz większą
            zażyłość największego redaktora i prezydenta) zabezpieczając się odpowiednimi
            zmianami w Ustawie o KRRiTV.
            Przypuśćmy, że Rywin powołał się na Premiera - tak mu polecił inny kurier
            (np.Kwiatkowski) chociaż o tym nie wiedząc działał Rywin w imieniu jeszcze
            kogoś innego.

            Hipoteza nr 3 de facto staje się hipotezą nr 2 (pod tytułem Rywin działał z
            czyjegoś polecenia) na etapie: gdyby Michnik działał sam to nie zależałoby mu
            na ujawnianiu całej sprawy, w momencie gdy ona nie wypala. Po prostu przechodzi
            się nad czymś takim do porządku dziennego i czeka na kolejne sprzyjające
            okazję "powięksania swojego imperium".
            Jeżeli Michnik (versus Agora) nie działają sami - robią coś co można określić:
            jeżeli nie tymi drzwiami to innymi - czyli skompromitowanie Premiera.

            Aby potwierdzić lub obalić przesłanki hipotezy nr 3 trzeba ustalić z czyjego
            środowiska (Premiera czy Prezydenta wywodzi się Kwiatkowski)? Oraz zakres
            kontaktów Rapaczyńskiej z Rywinem (przyjaźń, zażyłość). A może to nie
            Kwiatkowski tylko ktoś inny przysłał Rywina do Agory z poleceniem powołania się
            na Millera?
            To by tłumaczyło dlaczego krzyknął u Millera: "Ależ ja jestem naiwny !".
            Gdyby Rywin sam nad tym pracował mógłby powiedzieć: "Przeliczyłem się" albo coś
            w tym stylu. Naiwność w tym kontekście może znaczyć tyle, że ktoś go w te
            maliny wpuścił.

            Gdy próbujemy posądzić Michnika o tą aferę, nie zapominajmy, że to nie
            on "trzyma władzę" ( w komórkach takich jak KRRiTV, rząd, Sejm, Prokuratura)i
            to nie leży w jego mocy by składać władzy takie propozycje. To Rywin złożył
            propozycję Michnikowi. Jakiś zapaleniec mógłby powiedzieć, że Michnik w zmowie
            z kimś ze świata polityki podpuścił Rywina by ten mu tę propozycję złożył.
            Takie działanie i tak przemyślana taktyka jest wielce pracochłonna i zbyt wiele
            mogło by się pojawić na jej drodze przeszkód by w nią z uporem brnąć. Dlatego w
            swojej wypowiedzi wcześniejszej napisałam, że gracz ten musiałby mieć poziom
            percepcji JACKIE BROWN by tak to wszystko zaplanować. Choć jej całkowicie nie
            wykluczam.
            Ale pojawia się kolejne "ale", gdy znamy w tym wszystkim kierunek działań
            obrany przez Prokuraturę. Chodzi przede wszystkim o najlepsze ustawienie w
            całej sytuacji Rywina. Doświadczeni przecież pracownicy Prokuratury Apelacyjnej
            powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiego a nie innego zakwalifikowaia
            śledztwa. Przywołam tutaj słowa Ziobry w rozmowie z Pieńkowską:
            "Po pierwsze, zasadniczy błąd, jaki można wykazać prokuraturze, to jest błędne
            określenie kierunku tego śledztwa poprzez zawężenie go wyłącznie do płatnej
            protekcji. Z pominięciem żądania łapówki , co przecież miało miejsce. Oraz
            pominięcie niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariuszy publicznych. To z
            kolei skutkuje kolejnymi błędami. Między innymi brakiem przeprowadzenia szeregu
            czynności śledczych. Czynności służących zabezpieczeniu ważnych dokumentów,
            które miały być dowodami w tym postępowaniu."
            Kolejnym problemem wynikającym z takiej a nie innej kwalifikacji prawnej jest
            to, że Rywin nie jest świadkiem (nie zmuszono go do składania zeznań jako
            pierwszego - tak to należy odczytywać).

            Skoro Prokuratura idzie mu na rękę to znaczy, że Rywin jest czymś więcej niż
            tylko blefującym idiotą działającym z własnej inicjatywy. Komuś "baardzo
            wpływowemu" musiało zależeć, żeby w tej sprawie mógł wystartować z tak
            uprzywilejowanej pozycji.
            Pytania domagające się w tym kontekście odpowiedzi: Jaką rolę pełni w całej
            sprawie Kwaśniewski?
            Dlaczego Michnik raz pamięta, że z nim na ten temat rozmawiał, raz mówi "być
            może" raz wogóle nie pamięta i nie potrafi nawet w przybliżeniu usytuować tego
            w czasie. Gdy został w tej sprawie zapędzony w "kozi róg" właśnie przez pytania
            Rokity, powołał się na tajemnicę dziennikarską.

            Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz, a mianowicie wypowiedź Pani
            rzecznik prokuratury apelacyjnej Wilkosz-Śliwy jaka miała miejsce w programie
            TVP1. Jej zacietrzewienie nie świadczy jeszcze o górnolotności myśli i
            zrozumieniu konsekwencji swych publicznych oskarżeń Ziobry. Jak na pracownika
            instytucji, która powinna się liczyć z publicznym zainteresowaniem,
            spekulacjami powinna ze zrozumieniem przyjmując słowa krytyki, mogąc sobie tym
            samym pozwolić odpierać zarzuty tylko odpowiedziami ściśle merytorycznymi,
            oddalającymi podejrzenia o stronniczość prokuratury. Tymczasem wspólnie z
            Jakubowską atakując i podchodząc bardzo emocjonalnie do zarzutów Ziobry, dała
            tylko wyraz swojej lojalności zwierzchnikom, a nie "bezstronności", które to
            gorliwe deklaracje padające z jej ust w kontekście całego przedstawienia
            brzmiały poprostu żenująco.

            Oczywiście hipotezy stawiane przeze mnie mają charakter pytań otwartych. Ich
            kształt może ulec zmianie - gdy ktoś je zweryfikuje podając argumenty, które
            rozbiją całą tę układankę hipotez.
            Obalając przyjęte założenia 1 i 3 skłaniam się do różnych hybryd hipotezy 2.
            Kro jest za a kto przeciw? Może ma coś ciekawego do dodania?

            • Gość: obcy Tylko dla prawych i sprawiedliwych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 18:12
              Gość portalu: catharsis napisał(a):

              > Gdy próbujemy posądzić Michnika o tą aferę, nie zapominajmy, że to nie
              > on "trzyma władzę" ( w komórkach takich jak KRRiTV, rząd, Sejm, Prokuratura)i
              > to nie leży w jego mocy by składać władzy takie propozycje. To Rywin złożył
              > propozycję Michnikowi. Jakiś zapaleniec mógłby powiedzieć, że Michnik w
              zmowie
              > z kimś ze świata polityki podpuścił Rywina by ten mu tę propozycję złożył.
              > Takie działanie i tak przemyślana taktyka jest wielce pracochłonna i zbyt
              wiele
              >
              > mogło by się pojawić na jej drodze przeszkód by w nią z uporem brnąć. Dlatego
              w
              >
              > swojej wypowiedzi wcześniejszej napisałam, że gracz ten musiałby mieć poziom
              > percepcji JACKIE BROWN by tak to wszystko zaplanować. Choć jej całkowicie nie
              > wykluczam.
              ---Przepraszam ze wtrace swoje trzy grosze. Z tym trzymaniem wladzy to nie jest
              taka prosta sprawa. Ogromna wiekszosc ukladow nieformalnych i bufetowych, ale
              rowniez tych o ktorych sie nie pisze smialo mozna nazwac trzymaniem wladzy i
              posiadaniem kontroli nad wypadkami. Kanada jest wspanialym przykladem
              takich "form wladzy". Moim zdaniem mylisz sie bardzo jesli chodzi o mozliwosci
              jakie posiada A. Michnik i zdecydowanie go nie doceniasz, ale trudno mi to
              uprzedmiotowic do tego konkretnego przypadku, bo go nie sledze, natomiast dosc
              dobrze znam regoly. Moj tatunio byl niezla szycha w peerelu (nad nim tylko
              minister) i on tez uwielbial takie wrozenie z fusow (innymi slowy z tego co sie
              publicznie udostepnia), nie bylo tygodnia, zeby nie mial jakiejs "ciekawej"
              afery do skomentowania w gronie rodzinnym, z tego powodu mam ogromna rezerwe
              porownujac to co nam laskawie podaja a to co rzeczywiscie ma miejsce. Ta gra
              sily (kto silniejszy) to najskrzetniej ukrywany atut w tym chamskim pokerze.
              > Ale pojawia się kolejne "ale", gdy znamy w tym wszystkim kierunek działań
              > obrany przez Prokuraturę. Chodzi przede wszystkim o najlepsze ustawienie w
              > całej sytuacji Rywina. Doświadczeni przecież pracownicy Prokuratury
              Apelacyjnej powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji takiego a nie innego
              zakwalifikowaia śledztwa. Przywołam tutaj słowa Ziobry w rozmowie z Pieńkowską:
              > "Po pierwsze, zasadniczy błąd, jaki można wykazać prokuraturze, to jest
              błędne
              > określenie kierunku tego śledztwa poprzez zawężenie go wyłącznie do płatnej
              > protekcji. Z pominięciem żądania łapówki , co przecież miało miejsce. Oraz
              > pominięcie niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariuszy publicznych. To z
              > kolei skutkuje kolejnymi błędami. Między innymi brakiem przeprowadzenia
              szeregu
              >
              > czynności śledczych. Czynności służących zabezpieczeniu ważnych dokumentów,
              > które miały być dowodami w tym postępowaniu."
              > Kolejnym problemem wynikającym z takiej a nie innej kwalifikacji prawnej jest
              > to, że Rywin nie jest świadkiem (nie zmuszono go do składania zeznań jako
              > pierwszego - tak to należy odczytywać).
              ---To napewno zostalo zrobione z premedytacja i odpowiednimi konsultacjami.
              Moim zdaniem prokuratura to gorsze scierwo od calego SLD.
              > Skoro Prokuratura idzie mu na rękę to znaczy, że Rywin jest czymś więcej niż
              > tylko blefującym idiotą działającym z własnej inicjatywy. Komuś "baardzo
              > wpływowemu" musiało zależeć, żeby w tej sprawie mógł wystartować z tak
              > uprzywilejowanej pozycji.
              > Pytania domagające się w tym kontekście odpowiedzi: Jaką rolę pełni w całej
              > sprawie Kwaśniewski?
              > Dlaczego Michnik raz pamięta, że z nim na ten temat rozmawiał, raz mówi "być
              > może" raz wogóle nie pamięta i nie potrafi nawet w przybliżeniu usytuować
              tego
              > w czasie. Gdy został w tej sprawie zapędzony w "kozi róg" właśnie przez
              pytania Rokity, powołał się na tajemnicę dziennikarską.
              ---Ta typowa amnezja jest znana psychologom i wykrywana przez kazdy "liar
              tester".
              > Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz, a mianowicie wypowiedź Pani
              > rzecznik prokuratury apelacyjnej Wilkosz-Śliwy jaka miała miejsce w programie
              > TVP1. Jej zacietrzewienie nie świadczy jeszcze o górnolotności myśli i
              > zrozumieniu konsekwencji swych publicznych oskarżeń Ziobry. Jak na pracownika
              > instytucji, która powinna się liczyć z publicznym zainteresowaniem,
              > spekulacjami powinna ze zrozumieniem przyjmując słowa krytyki, mogąc sobie
              tym
              > samym pozwolić odpierać zarzuty tylko odpowiedziami ściśle merytorycznymi,
              > oddalającymi podejrzenia o stronniczość prokuratury. Tymczasem wspólnie z
              > Jakubowską atakując i podchodząc bardzo emocjonalnie do zarzutów Ziobry, dała
              > tylko wyraz swojej lojalności zwierzchnikom, a nie "bezstronności", które to
              > gorliwe deklaracje padające z jej ust w kontekście całego przedstawienia
              > brzmiały poprostu żenująco.
              >
              > Oczywiście hipotezy stawiane przeze mnie mają charakter pytań otwartych. Ich
              > kształt może ulec zmianie - gdy ktoś je zweryfikuje podając argumenty, które
              > rozbiją całą tę układankę hipotez.
              > Obalając przyjęte założenia 1 i 3 skłaniam się do różnych hybryd hipotezy 2.
              > Kro jest za a kto przeciw? Może ma coś ciekawego do dodania?
              ------------------------------
              • Gość: catharsis Re: Tylko dla prawych i sprawiedliwych IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 22:24

                Prosze pamietaj, ze najczesciej prawdziwy obraz takiej sytuacji nie miesci sie
                w zadnym z racjanalnych scenariuszy i najczesciej przyczyny sa tak
                nieprawdopodobnie prozaiczne, ze nikomu nawet do glowy nie przychodza jako
                hipoteza, sprawa, ktora wymyka sie spod kontroli nie musi byc i rozwijac sie w
                sposob logiczny dla normalnego czlowieka. Tym niemniej nie mam nic przeciwko
                zeby ten goly tylek sie pokazal publicznosci ile rtylko to mozliwe.

                Tak. I tak być może.
                Jednak krok po kroku tworzyć prawdopodobne hipotezy i weryfikować również na
                podstawie miejsc zaciemnianych to zadanie dla tych ludzi, którzy mają za
                zadanie zagadkę tę rozwiązać. Tak po prostu MUSI postępować prawnik przyjmując
                jakieś wytyczne.
                Obraz Michnika w tym ostatnim moim komentarzu jest może nadto wyidealizowany.
                Mimo wszystko był tym solidarnościowcem jak sam mówił (przesiedział ileśtam lat
                w więzieniu będąc wobec ich metod na nie). Twierdził, że chciał podtrzymać
                ideę "bezkrwawej rewolucji", którą uważa za "największe historyczne osiągnięcie
                Polski". Wielu jednak mu nie wybaczy, że wstawił się za tymi, z którzy są
                przeszkodą dla rozwoju ustroju demokratycznego tego kraju.
                Moja rodzina żyła solidarnościowymi przemianami. Nie chcę nawet wspominać co
                się stało z najbardziej zawiedzionymi. Dali się złapać w sidła radiowo-maryjne
                gdzie czarne jest czarne, białe jest białe i prawda jest jedna podawana co
                wieczór przez "najświetniejszego ojca prowadzącego". Tam podział jest
                zrozumiały i wiecznie ten sam.
                Polityczne posunięcia i fascynacje Michnika były dla wielu dziwne. Ale nadal
                nie odmawiam mu bycia idealistą. Gdyby było przeciwnie to 8 lutego wszyscy
                bylibyśmy świadkami największego hochsztaplerstwa. To jest właśnie jeden z
                irracjonalnych wątków wykraczających poza racjonalność wywodu.
                Dobrze wiem, że rzeczywistość lubi zaskakiwać. W tym wypadku ufam bardziej
                intuicji niż czyjejś mowie.


    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.03, 19:59
      "Gottes Muehlen mahlen langsam, aber fein..." (Boże młyny mielą
      wolno, ale dokładnie) - prawdę tę wreszcie miał sposobność
      poznać, i to na sobie, Adam Michnik, naczelny najpotężniejszego
      prasowego organu opiniotwórczego na wschód od Odry. Laureat
      wielu nagród i wyróżnień, w tym ERAZMA, człowiek o budzącej
      podziw i szacunek biografii, gdy tylko stanął po drugiej,
      lepszej stronie granicy pomiędzy starym i nowym, zapomniał o
      swej KORowskiej wrażliwości. No, bo czy słyszał ktoś kiedyś,
      aby A. Michnik pochylł się nad losem ludzi którzy z racji
      przemian ustrojowych, nie ze swojej winy, wpadli w nędzę? Czy w
      jego organie pojawiały się protesty przeciwko bulwersującemu
      bogaceniu się pupilków władz - niezależnie od opcji
      politycznej - odbywające się zawsze kosztem najsłabszych, a
      zarazem najpożyteczniejszych cząstek społeczeństwa:
      pielęgniarek, nauczycieli, lekarzy, pracowników nauki i
      kultury? I wreszcie, czy Adam Michnik pomógł np. komuś, kto się
      do niego zwrócił z prośbą o obronę, polegającej tylko na
      opublikowaniu dokumentacji sfałszowania dowodu w sprawie karnej
      zawartego w aktach sądowych, które to fałszerstwo miało miejsce
      w zakresie odpowiedzialności prokuratury zainteresowanej takim
      obrotem sprawy? To miało miejsce tylko kilka lat temu, pamięta
      Pan, Panie Adamie? Nie uważał Pan nawet za stosowne skwitować
      3 (trzech!) pism skierowanych do rąk Pańskich! Wreszcie miał
      Pan i będzie nadal miał możliwość poznania z autopsji działania
      praworządności w III Rzeczypospolitej, po tym gdy za PRLu
      przesiedział Pan niewinnie 6 lat w kiciu. Może to wreszcie
      pozwoli Panu odzyskać zaprzeszłą wrażliwość?
    • Gość: Luka Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 19:59
      Słyszałem, że w necie jest gdzieś zapis tej nagranej rozmowy.
      Wie ktoś, gdzie to może być?
    • Gość: klip Dlaczego mam wierzyc manipulatorowi ???? IP: *.core.net.pl 08.02.03, 20:13
    • Gość: stefanpe Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.witomino.pl 08.02.03, 20:15
      Panie Michnik! Do dziś miałem Pana za "Gościa", ale potym co
      zobaczyłem w TVN jest pan dla mnie takim samym miernym
      cwaniaczkiem jak reszta pożal się Boże "polityków". Przykro mi.
      • Gość: sunt Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 20:50
        Gość portalu: stefanpe napisał(a):

        > Panie Michnik! Do dziś miałem Pana za "Gościa", ale potym co
        > zobaczyłem w TVN jest pan dla mnie takim samym miernym
        > cwaniaczkiem jak reszta pożal się Boże "polityków". Przykro mi.
        Dokładnie to samo czuję, tyle że Michnik wiarygodność stracił
        już dla mnie nie publikując nagrania w całości. A tu ciągle
        wypowiedzi zaślepionych zakochanych.
        Rokita był niezły.
        • Gość: Lucjan Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: 217.153.47.* 08.02.03, 21:35
          Gość portalu: sunt napisał(a):

          > Dokładnie to samo czuję, tyle że Michnik wiarygodność stracił
          > już dla mnie nie publikując nagrania w całości. A tu ciągle
          > wypowiedzi zaślepionych zakochanych.
          > Rokita był niezły.
          Fanów Michnika rzeczywiście mnóstwo, prawdopodobnie nienawidzący SLD i
          wykorzystujący każdą okazję, aby się wyżyć. Poza jakimś pajacem z LPR,
          pozostali członkowie zadawali sensowne pytania, a Michnik ciągle oburzał się,
          że ktoś śmie go podejrzewać o inicjatywę w tej aferze. Czy te oczy mogą kłamać?.
    • Gość: germanik Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 20:20
      Ludzie! Czym wy sie podniecacie. Przeciez kilka razy dziennie
      polityk X przychodzi do polityka Y i robia sobie propozycje. Dla
      nich to po prostu czynnosc fizjologiczna, o ktorej jednak nie
      wypada rozmawiac na salonach - tak jak dla szarego człowieka
      zrobienie kupki. A tu jeden nieodpowiedzialny postawil
      magnetofon w klopie i nagral wszystkie odglosy i odtwarza je
      publicznie. Nic dziwnego, ze wszyscy maja niesmak.
    • Gość: GW AGORA SA - Studio Nagrań IP: *.crowley.pl 08.02.03, 20:40
      Ide w przyszłym tygodniu do siedziby AGORY. Poradźcie, czy wziąć
      własny sprzęt nagrywający, czy przy wyjściu dostanę CDika z
      gotowym nagraniem.
    • Gość: leszek Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 20:41
      Ta komisja dopiero zrobi z Michnika "Człowieka z Klewek".
    • Gość: bartek.iwa@gazeta.pl Re: Afera Rywina: dziś Adam Michnik zeznaje przed IP: ns1:* / 192.168.3.* 08.02.03, 20:48
      Panie Adamie niech Pan mówi wszystko co Pan wie , juz czas
      ruszyć fundamenty kurupcji i kłamstwa III RP , gratuluję ostrej
      kontry na słowo v-ce przewodniczącego Komisji , kory na korupcję
      mówi "biznes" - to najlepiej świadczy ... no właśnie o czym to
      świadczy?
    • Gość: zakki A dlaczego całą sprawę się tak rozmydla? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 21:01
      A dlaczego całą sprawę się tak rozmydla, wydaje się ze nie
      niektórym zalezy aby nic z tego nie wynikło. Patrząc na całą
      farse w sejmowej komisji, która pyta o rzeczy kilkakrotnie
      wydaje się jakby to był cyrk. A odnośnie transmisji to nadaje
      sie na pokazywanie po godz. 20 kiedy jest duza ogladalność bo
      jest to jak dobry film. Nie sadze aby kiedykolwiek sprawa się
      zakończyła. Widać już że raczej staje się to jakąś wojną
      medialną w którą wplatuje sie kolejne wątki, aby tylko nie
      dojsc prawdy. Z takimi dowodami sprawa jest oczywista Komu
      zależy teraz wiemy i poczekamy az media napiszą kiedy wszyscy
      beda wiedziec az śmieszy obraz takiej polskiej rzeczywistości w
      której korupcja jest na porzadku dziennym. Ci co kradna wiedza
      ze za kradziez kilku zlotych mozesz byc srogo ukarany ale za
      kilkanascie milionow kto udowodni, a niech sprobuje mozna
      przekupic kwestia ceny. Sprobujcie po ludzku zalatwic sprawe w
      urzedzie, kilka miesiecy a zreszta po co ja to pisze wszyscy
      wiemy w jakiej chorej Polsce zyjemy. Ale zdazaja sie osoby
      walczace z tym i dzieki im za to oby wiecej bylo odwaznych i
      myslacych. Głupich w kraju nie brakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka