gruby190
22.07.06, 08:29
Skoro dokumenty są bezwartościowe - jak twierdzi Zyta i jej papuga - to
dlaczego premier Marcinkiewicz ją natychmiast wywalił?
A o to, "jak można za pomocą kilku bezwartościowych świstków dokonywać
zamachu stanu i zmieniać rząd", Zyta powinna pytać nie dziennikarzy, tylko
Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza! ;-)))))