Dodaj do ulubionych

Nowa Poprawność Polityczna i co to oznacza dla PO

23.07.06, 20:45
Zauważyłem na tym forum wątek pt. "Czy znacie kogoś inteligentnego, kto
głosował na PiS?". W związku z tym nasunęła mi się pewna, jak sądzę - ważna
refleksja.
Otóż ostatnie wybory parlamentarne i prezydenckie przyniosły jedną,
niepodważalną porażkę - porażkę ośrodków sondażowych. Wielu stronników PiS
uznało przedwyborcze sondaże za kłamliwe i zmanipulowane. Ja się z tym nie
zgadzam. Uważam, iż sondaże te były robione uczciwie, z poszanowaniem zasad
sztuki.
Dlaczego więc ośrodki badania opinii publicznej tak bardzo się pomyliły?
Otóż przed wyborami zostało wykreowane (i nadal trwa) zjawisko tzw. Nowej
Poprawności Politycznej. Na czym ono polega? Otóż na wiele mięsięcy przed
ostatnimi wyborami największe media wraz z tzw. autorytetami, chcąc dopomóc
zwycięstwu PO, wykreowały następujący silny schemat: człowiekowi
inteligentnemu, na poziomie, z klasą i szerokimi horyzontami umysłowymi po
prostu NIE WYPADA głosować na PiS. Koniec i kropka. SLD się skompromitowało,
więc jeśli chcesz należeć do elity intelektualnej - powinieneś zagłosować na
PO. A kto nie chce należeć do elity?
Ten silny przekaz został wysłany, ale przyniósł niezamierzony efekt. Wyborcy,
zamiast karnie zagłosować na PO - po prostu ukryli swoje preferencje.
Deklarowali brak chęci głosowania lub głosowanie na PO - a tak naprawdę w
wyborach zagłosowali na PiS. Presja tej Nowej Poprawności Politycznej nie
pozwalała im na ujawnienie swoich preferencji, ponieważ to automatycznie
skutkowałoby zaliczeniem ich przez media do obozu antyinteligenckiego i
zacofanego. A w takim obozie nikt nie chce się znaleźć.
Efekt? Twórcy tej Nowej Poprawności Poltycznej chcieli dopomóc PO, ale tak
naprawdę zaszkodzili tej formacji. Sztucznie podbito sondaże, co uśpiło
czujność liderów PO. A później obudzili się "z ręką w nocniku".
Teraz jest podobnie - wystarczy publicznie przyznać się, że jest się
zwolennikiem PiS, a jest się natychmiast narażonym na ostracyzm środowiskowy.
Można powiedzieć, że zwolennicy PiS zeszli do podziemia. Ale oni realnie
istnieją. A usłużne media niech nadal "usypiają" decydentów PO rosnącymi
sonadażami i wazeliniarstwem. Historia lubi się powtarzać.
Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Święta racja 23.07.06, 20:53
      Zjawisko partii eleganckich i nieeleganckich jest znane od dawna. Respondencji
      mówią, że popierają elegancką, a w rzeczywistości głosują na tę nieelegancką. Do
      eleganckich zawsze należała UD/UW no a ostanio PO, a do nieeleganckich SLD,
      Samoobrona, LPR i ostatnio PiS.

    • frank_drebin Post wylacznie techniczny. 23.07.06, 20:55
      1. Nie oszukuj sie sondazownie braly udzial w calej hucpie. Potem
      czolowi "socjologowie", ktorzy biora kase za te badania probowali sytuacje
      wybielac, ze to ze tamto.
      2. PO ma syndrom Mumii Wolnosci - wszyscy, ktorych znamy nas lubia wiec
      wygramy. I pol biedy ze mieli podczas wyborow. Niestety PO ma go nadal. Czyli
      nic nie musimy robic a i tak jakos to bedzie.
      • petroniusz0015 Dokładnie 23.07.06, 20:58
        PO sama się pogrąża wierząc swoim klakierom w mediach. Tusk i Schetyna niczego
        się nie nauczyli. I dobrze. Sami sobie kopią polityczny grób.
    • rodeolady Nawet nie wiesz Petroniuszu jak wielu ludzi 23.07.06, 21:04
      dezinformuje sondazownie :)))))
      Z ta poprawnoscia polityczna to az robi sie wesolo, bo kazdy po cichutku
      popiera koalicje ,ale oficjalnie popiera tuskoidow :)))))
      W pracy dochodzi do komicznych sytuacji, kiedy okazuje sie , ze wiekszosc jest
      jednak za Pisem ,a tylko przy szefie mowi ze za PO.
      Czy Tusk nie zna bajki o szatach cesarza?
      Wszyscy prawili mu komlementy jakie to piekne ma szaty ,a tymczasem .......
      cesarz byl nagi :))))))
      • petroniusz0015 Rodeolady - masz absolutną rację! 23.07.06, 21:10
        Cesarz był nagi i nadal jest nagi. Sądziłem jednak że od liderów formacji
        aspirującej do rządzenia państwem - PO, można oczekiwać trzeźwości myślenia i
        racjonalnych sądów. Widocznie - oczekiwałem zbyt wiele.
        • rodeolady TUSK cesarzem :))))))) 23.07.06, 21:24
          PO nie wygra z koalicja wyborow samorzadowych , poniewaz zwolennikom PIS-u
          zalezy na tym, by odsunać od samorzadow bande PO i SLD, a w zwiazku z tym
          zaglosuja na koalicje i w wyborach samorzadowych.
          Ale oficjalnie klaszcza Tuskowi.
          Pozdrawiam
          • jorge.martinez Re. Bandwagon effect 23.07.06, 21:30
            Jest takie pojęcie w badaniach opinii publicznej. Oznacza ono taką mianowicie
            sytuację, że ludzie niezdecydowani i słabo inentyfikujący się z jakąś siłą
            polityczną głosują na tego, który jest na czele, który gwarantuje niezmarnowanie
            głosu.
            Optymizm zatem przeciwników PO może być przesadczony i skończyć się ręką w
            nocniku, jak to wieszczy się Platformie.

            rodeolady napisała:

            > PO nie wygra z koalicja wyborow samorzadowych , poniewaz zwolennikom PIS-u
            > zalezy na tym, by odsunać od samorzadow bande PO i SLD, a w zwiazku z tym
            > zaglosuja na koalicje i w wyborach samorzadowych.
            > Ale oficjalnie klaszcza Tuskowi.
            • rodeolady Chcialabys, aby tak bylo, ale 23.07.06, 21:57
              uwierz mi , Polacy sa madrym narodem, nawet ci mniej wyksztalceni i potrafia
              wykiwac wrogow ojczyzny.Efekt , o ktorym piszesz sprawdza sie w
              spoleczenstwach, ktore nie maja za soba komunizmu.
              Sprawdz prosze dokladnie, w jakich krajach ten efekt zadzialal.
              Pozdrawiam
              • jorge.martinez Re: Chcialabys, aby tak bylo, ale 23.07.06, 22:02
                Efekt ten ma charakter uniwersalny. Ale zgoda co do tego, że w różnych warunkach
                różny jest jego wymiar.

                Prowadzenie w sondażach nie ma charakteru li tylko symbolicznego, lecz także
                instrumentalny.
                Ale prawdę jest to wszystko co napisał założyciel wątku. Czytając sondaże trzeba
                sobie z tego zdawać sprawę.
                • rodeolady jorge. martinez 23.07.06, 22:10
                  Przeciez wiesz jak bardzo Polacy sa przekorni, czasem nawet na zasadzie" na
                  zlosc mamie odmroze sobie raczki" , kiedy wybrali SLD:(
                  Ale dzis juz widza prawde, prawde, ktora zaczyna sie przebijac.
                  Kazdy narod ma instynkt samozachowwczy- Polacy rowniez, dlatego naprawde bardzo
                  wielu siedzi cicho i przyklaskuje Tuskowi , by na wyborach zaglosowac na
                  koalicje.
                  Pozdrawiam
                  • petroniusz0015 Polityka to substutut wojny 23.07.06, 22:14
                    Jeśli w czasie bitwy dowódca nie dysponuje rzeczywistymi i prawdziwymi
                    informacjami o sytuacji wojennej, a jedynie półprawdami i przekłamaniami
                    serwowanymi mu przez usłużnych potakiwaczy by zachwał swoje dobre samopoczucie -
                    wtedy przegra bitwę.
                    • rodeolady Ponadto 23.07.06, 22:17
                      aby wygrac wojne Wodz musi byc bardzo dobrym strategiem , a Tuskowi daleko do
                      Kaczynskich.
                      • petroniusz0015 Re: Ponadto 23.07.06, 22:27
                        Moim zdaniem największym problemem Tuska jest to, że ten facet nie ma sam do
                        siebie dystansu. Popatrzmy: należało jakoś skanalizować wzburzenie ludzi po
                        rządach SLD, ale tak - by w istocie nic się nie zmieniło. Do tej roli wybrano
                        Tuska i w szybkim czasie wykreowano go na opatrznościowego męża stanu.
                        Najgorsze, że Tusk sam uwierzył w swój fałszywy mit wykreowany przez
                        potęzniejszych od niego - w których rękach Donald T. miał być jedynie sprawnym
                        instrumentem kontynuacji wpływów. Uwierzył, że to on zbudował "potęgę" PO, że
                        jest ostatnią nadzieją demokratycznej Polski. Nawet trochę mi go żal.
                        • palnick Re: Ponadto 23.07.06, 22:30
                          petroniusz0015 napisał:

                          > Moim zdaniem największym problemem Tuska jest to, że ten facet nie ma sam do
                          > siebie dystansu. Popatrzmy: należało jakoś skanalizować wzburzenie ludzi po
                          > rządach SLD, ale tak - by w istocie nic się nie zmieniło. Do tej roli wybrano
                          > Tuska i w szybkim czasie wykreowano go na opatrznościowego męża stanu.
                          > Najgorsze, że Tusk sam uwierzył w swój fałszywy mit wykreowany przez
                          > potęzniejszych od niego - w których rękach Donald T. miał być jedynie
                          sprawnym instrumentem kontynuacji wpływów. Uwierzył, że to on zbudował "potęgę"
                          PO, że jest ostatnią nadzieją demokratycznej Polski. Nawet trochę mi go żal.
                          --------
                          Ja też mam czasem wyrzuty sumienia, że brzydzę się tą miernotą, intelektualnie
                          niepełnosprawną marionetką.
                          Ale coraz rzadziej.
                          • roro68 Re: Ponadto 23.07.06, 22:41
                            Nie idealizowałbym Tuska. On dobrze wie, jaką gra rolę a jego problem polega na
                            tym, że jest fatalnym aktorem. Od kampanii przedwyborczej do sejmu Tusk nie
                            jest sobą, tylko odgrywa rolę Odpowiedzialnego Przywódcy i Męża Stanu. Gdy
                            dzisiaj powtarza po raz n-ty frazesy "miliony Polaków chcą", "milionom Polaków
                            zależy", "miliony Polaków patrzą" to w rzeczywistości miliony Polaków widzą, że
                            Tusk recytuje rolę. Zdarzało mu się być autentycznym, kilka razy wypowiadał się
                            szczerze i zawsze były to sytuacje, gdy z pewną rezygnacją komentował porażkę
                            swoją i PO.
                            • petroniusz0015 Re: Ponadto 23.07.06, 22:48
                              Ale co musi się stać, żeby ten facet sie wreszcie obudził? Żeby się z tego
                              ocknął? Widać przecież że ta rola najbardziej jemu ciąży. Może się przyłączyć
                              do budowy nowego państwa - wbrew pozorom mosty nie zostały jeszcze spalone. Ci,
                              którzy chcieli posłużyć się Tuskiem instrumentalnie - sami teraz walczą o
                              życie. Oni już drugi raz mu nie pomogą.
                              • kataryna.kataryna Re: Ponadto 23.07.06, 22:55
                                petroniusz0015 napisał:

                                > Ale co musi się stać, żeby ten facet sie wreszcie obudził? Żeby się z tego
                                > ocknął? Widać przecież że ta rola najbardziej jemu ciąży. Może się przyłączyć
                                > do budowy nowego państwa - wbrew pozorom mosty nie zostały jeszcze spalone. Ci,
                                >
                                > którzy chcieli posłużyć się Tuskiem instrumentalnie - sami teraz walczą o
                                > życie. Oni już drugi raz mu nie pomogą.



                                Ale oni jeszcze nie przegrali. I w tym cały problem.
                                • petroniusz0015 Re: Ponadto 23.07.06, 22:58
                                  Masz rację - oni jeszcze nie przegrali. Ale wszystko jest na dobrej drodze.
                                  Tusk powinien o tym pamiętać.
                                  • palnick Re: Ponadto 24.07.06, 07:48
                                    petroniusz0015 napisał:

                                    > Masz rację - oni jeszcze nie przegrali. Ale wszystko jest na dobrej drodze.
                                    > Tusk powinien o tym pamiętać.
                                    ----------
                                    Tusk już jest na śmietniku historii, ale jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy.
                                    Będzie tam leżał w niesławie, jako zużyte narzędzie aferałów.
          • petroniusz0015 "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 23.07.06, 21:35
            Takie t-shirty będą modne tej jesieni :-)
            Pzdr.!
            • adam228 Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 23.07.06, 21:44
              Podziwiam Was.Tacy mądrzy jesteście,wszystko wiecie.Na co to komu ?
              Wasze dłonie też znalazły się w nocniku pamiętnej jesieni..
              A bliżniacy Kaczyńscy i tak swoje robią dla dobra IV RP.
              • roro68 Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 23.07.06, 22:14
                Z upływem czasu wśród swoich znajomych zwolenników PO obserwuję wyraźnie
                maskowany odwrót. Są bardzo krytyczni wobec PiSuaru, naśmiewają się z Kaczorów
                ale jest to nerwowy śmiech. I powiedziałbym - śmiech pojednawczy. Znajomi jakby
                badają pole odwrotu, widać, że źle się czują przy Platformie, która zmarnowała
                ich głosy i chcieliby przekonać się do drugiej strony, ale oczywiście wstyd i
                presja poprawności wcale tego nie ułatwiają. Charakterystyczne jest np.
                przyznawanie częściowej racji poczynaniom PiSu. Znajomi wysyłają takie sygnały,
                że rozumieją, że PiS dobrze chce dla Polski i warto go jednak zaakceptować. W
                każdym razie Platforma is dead, nie znam nikogo, kto by otwarcie zachwycał się
                Tuskiem czy Rokitą. To dopiero jest ośmieszające w "towarzystwie".
                • alistair-p Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 23.07.06, 23:27
                  Każdy ma takich znajomych na jakich zasłuzył.
                  • wiesiekusa Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 24.07.06, 07:55
                    No bo to trzeba tak.
                    Dac w lape Rydzykowi, tem oglosi na falach Radio Maryja
                    Ze PO to jest to.
                    Mecherowe berety, zrobia co im kazano
                    no i PO na topie.
                    • m.rycho Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 24.07.06, 08:02
                      adam228 napisał:
                      >A bliżniacy Kaczyńscy i tak swoje robią dla dobra IV RP.<
                      Ha,ha,to mnie rozśmieszyłeś.
                      Dzielenie społeczeństwa jest dla dobra Polski?
                      Nie wiem ile czasu kaczki będą u władzy,ale wiem ,że jest to czas dla nas
                      wszystkich stracony.
                      • haniawalec Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 24.07.06, 08:06
                        Bez przesady, to kolejna lekcja demokracji, ale jaki mamy wybór? PO a gdzie
                        partie centrowe rządża, bo może ja się nie znam, od Rewolucji Francuskiej
                        wiadomo ,ze centrowcy to margines i tak jest do tej pory :)
                • palnick Re: "Nie płakałem po Platformie Obywatelskiej" 26.07.06, 08:39
                  roro68 napisał:

                  Z upływem czasu wśród swoich znajomych zwolenników PO obserwuję wyraźnie
                  maskowany odwrót. Są bardzo krytyczni wobec PiSuaru, naśmiewają się z Kaczorów
                  ale jest to nerwowy śmiech. I powiedziałbym - śmiech pojednawczy. Znajomi jakby
                  badają pole odwrotu, widać, że źle się czują przy Platformie, która zmarnowała
                  ich głosy i chcieliby przekonać się do drugiej strony, ale oczywiście wstyd i
                  presja poprawności wcale tego nie ułatwiają. Charakterystyczne jest np.
                  przyznawanie częściowej racji poczynaniom PiSu. Znajomi wysyłają takie sygnały,
                  że rozumieją, że PiS dobrze chce dla Polski i warto go jednak zaakceptować. W
                  każdym razie Platforma is dead, nie znam nikogo, kto by otwarcie zachwycał się
                  Tuskiem czy Rokitą. To dopiero jest ośmieszające w "towarzystwie".
                  --------
                  W rzeczy samej :-)
    • eboshi Nie nowa tylko znana od dawna 24.07.06, 08:09
      Ludzie wstydzą się nawet anonimowo popierać partie populistyczne, ksenofobiczne,
      agresywne, etc...

      Dlatego PiS, Samoobrona i LPR były niedoszacowane, a partie umiarkowane,
      inteligenckie takie jak PD, UW czy PO zawsze były przeszacowane.

      To nie jest tylko Polska specyfika.
      • haniawalec Re: Nie nowa tylko znana od dawna 24.07.06, 08:11
        Ludzie przede wszystkim nie lubia nudy, która bije te niby partie inteligenckie ;)
        • eboshi W tym też jest sporo racji :) 24.07.06, 08:20
          haniawalec napisała:

          > Ludzie przede wszystkim nie lubia nudy, która bije te niby partie inteligenckie

          Warchoł i oszołom zawsze dostarcza więcej rozrywki od np.: profesora czy
          przedsiebiorcy.

          Wykształcenie i inteligencja również stanowią bariere. Mocherowe babcie nie sa w
          stanie pojąć zależności ekonomicznych ale w lot chwycą, że dziadek Tuska był w w
          niemieckiej armii.
          • palnick Re: W tym też jest sporo racji :) 24.07.06, 11:58
            eboshi napisał:

            > Warchoł i oszołom zawsze dostarcza więcej rozrywki od np.: profesora czy
            > przedsiebiorcy.
            --------
            Teza nieudowodniona.
            ---------
            Wykształcenie i inteligencja również stanowią bariere. Mocherowe babcie nie sa
            > w stanie pojąć zależności ekonomicznych ale w lot chwycą, że dziadek Tuska
            był w niemieckiej armii.
            --------
            Braki w wykształceniu najbardziej śmieszą jednak u pouczających z piedestału na
            którym sami się usadowili :-)

            Informuję, że słowo MOHER nie powinno być pisane dowolnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka