echo_o
26.07.06, 23:03
Prawda w pigułce.
Liban/Izrael
Czy musieli zginąć niewinni emisariusze pokoju na posterunkach ONZ, by
świat przemówił ?
Jest w tym wszystkim cholerna hipokryzja...
Choć w historii świata każda śmierć była jednakowo nieodwracalna,
niektóre potrafiły odwrócić bieg historii.
Jak będzie tym razem ?
Bezsilność organizacji międzynarodowych, sojuszy regionalnych - pryska!
Jesteśmy trybikami...