witek.bis
08.08.06, 09:27
Mazowiecki, Celiński, Modzelewski, Kukołowicz – wśród tych osób trzeba szukać
agenta o pseudonimie „Delegat”– twierdzi ksiądz Henryk Jankowski.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=92651
Trzeba przyznać, że trzy pierwsze kandydatury są najbardziej prawdopodobne.
Niemal pewne. Świadczy o tym choćby ten fragment relacji Delegata:
"Od tego czasu red. Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Karol Modzelewski i Andrzej
Celiński zaczęli prowadzić swoją destrukcyjną politykę, zmierzająca do
oderwania delegacji od wpływów doradców kościelnych i narzucenia jej swoich
koncepcji [...] Mieli oni jakieś własne kontakty w tych środowiskach i chcieli
doprowadzić do penetracji grupy "S" przez ośrodki propagandowe. [...] Podobnie
niejasne sprawy załatwiali Mazowiecki, Modzelewski i Celiński".
Trudno natomiast powiedzieć, dlaczego i na jakiej podstawie ks. Jankowski
typuje Romualda Kukołowicza. Gdyby ks. prałat wiedział, że Kukołowicz od lat
przyjaźnił się z Kazimierzem Kąkolem, to pewnie bez wahania wykluczyłby jego
kandydaturę.