Dodaj do ulubionych

Czesi odbiorą nagrodę Grassowi? Kiedy my?

13.08.06, 14:22
Czeski PEN-klub rozważa odebranie nagrody przyznanej niegdyś Günterowi
Grassowi. Poinformowała o tym agencja dpa. Jest to związane z przyznaniem
przez Grassa, że w ostatnich miesiącach II Wojny Światowej służył w
oddziałach Waffen SS, do których został wcielony.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3546920.html
--
img63.imageshack.us/img63/7033/grubakreskats9.jpg
Obserwuj wątek
    • pandada i zakaz wjazdu dla B-16? /bt 13.08.06, 14:23
      • tribunus chyba ci sie cos popieprzylo pandada 13.08.06, 14:51
        B-16 nigdy nie ukrywal ze byl w Hitlerjugend i byl wcielony do Wehrmachtu.
        Obie te organizacje nie zostaly nigdy uznane za zbrodnicze. Waffen SS TAK.
        Pomijam fakt ze Grass okazal sie rwoniez pospolitym klamca.
        • xtrin Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 13.08.06, 15:04
          Nie mamy moralnego prawa oceniać ludzi, na których los w taki a nie inny sposób
          wpłynęła historia.
          Można co najwyżej zarzucać mu ukrywanie tego faktu. Ale ciężko też się i temu
          dziwić.
          • tribunus nie pieprz glupot bo pekne ze smiechu 13.08.06, 15:12
            xtrin napisała:

            > Nie mamy moralnego prawa oceniać ludzi, na których los w taki a nie inny sposób
            > wpłynęła historia.

            na Adolfa Hitlera tez ?
            Adolfa Eichmana tez ?
            etc.....



            > Można co najwyżej zarzucać mu ukrywanie tego faktu. Ale ciężko też się i temu
            > dziwi

            Naprawde buahaaaaaaaaaa.
            Ja tez mu sie nie dziwie. Nie ma co sie chwalic ze sie sluzylo w zbrodnieczej
            jednostce Waffen SS. Za taka zostala ta formacja uznana.
            • xtrin Re: nie pieprz glupot bo pekne ze smiechu 13.08.06, 15:13
              > na Adolfa Hitlera tez ?

              Adolf wpływał na historię. Grass był jej ofiarą.
              • tribunus jakie to piekne 13.08.06, 15:21
                xtrin napisała:

                > > na Adolfa Hitlera tez ?
                >
                > Adolf wpływał na historię. Grass był jej ofiarą.
                Pewnie taka sama jak te z Oswiecimia. Czy mozwe jakos ofiary stopniujesz ?
                • xtrin Re: jakie to piekne 13.08.06, 15:34
                  > Pewnie taka sama jak te z Oswiecimia. Czy mozwe jakos ofiary stopniujesz ?

                  Czy ofiara potrącenia rowerem jest "taka sama" jak ofiara zbiorowego gwałtu?
                  O czym Ty wogóle piszesz?!

                  Facet w wieku 15 lat zgłosił się do marynarki. Nie jest to zachowanie chwalebne,
                  ale na litość boską - miał 15 lat! Później został wcielony do Waffen SS, w
                  którym to - jak wyznaje - starał się unikać walki. Dziś przyznaje się do tego i
                  wyznaje, że odczuwał związaną z tymi wydarzeniami hańbę.
                  Jedyne, co można mu zarzucać to to, że tyle lat trzymał to w tajemnicy.
                  • tribunus bronisz zbrodniarza 13.08.06, 15:39
                    Pozwolisz xtrin ze przypomne ci ze Trybunal w Norymberdze uznal Waffen SS za
                    organizacje zbrodnicza. Wiec czy chcesz czy nie to Grass jest zbrodniarzem.
                    Taki byl koniec panow rasy aryjskiej.
                    wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/aa5/berlin1945-a.jpg
                    • pandada że też takie gnidy jak tribunus kalają to forum 13.08.06, 15:52
                      gdzie się takie cepy lęgną?
                    • xtrin Re: bronisz zbrodniarza 13.08.06, 15:57
                      > Pozwolisz xtrin ze przypomne ci ze Trybunal w Norymberdze
                      > uznal Waffen SS za organizacje zbrodnicza.

                      Trybunał w Norymberzdze WYŁĄCZYŁ z potępienia i uznania za udział w organizacji
                      zbrodniczej żołnierzy, którzy do Waffen SS zostali wcieleni siłą (cytaty w moim
                      poście niżej).

                      > Wiec czy chcesz czy nie to Grass jest zbrodniarzem.

                      Więc czy chcesz czy nie w świetle wyroków Norymberskich Grass nie był zbrodniarzem.
                  • mysz_polna5 Re: jakie to piekne 13.08.06, 16:16
                    xtrin napisała:


                    > Facet w wieku 15 lat zgłosił się do marynarki. Nie jest to zachowanie
                    chwalebne
                    > ,
                    > ale na litość boską - miał 15 lat! Później został wcielony do Waffen SS, w
                    > którym to - jak wyznaje - starał się unikać walki. Dziś przyznaje się do tego
                    i
                    > wyznaje, że odczuwał związaną z tymi wydarzeniami hańbę.
                    > Jedyne, co można mu zarzucać to to, że tyle lat trzymał to w tajemnicy.



                    *******************************************************************************


                    To tlumaczenie troche mi przypomina mlodziencze 'dosciadczenia' Clintona z
                    narkotykami. Palil 'jonta', ale sie nie zaciagal. Cha!

                    Nie jestem od wydawiania swiadectw moralnosci dla nikogo. Ale pomimo tego
                    powiem, ze Grass mial wiele mozliwosci i czasu, aby powiedziec prawde o sobie.
                    Byc moze sie jednak 'zaciagal';) i dlatego zwlekal z tym wyznaniem.
                    Interesuje mnie tez, czy aktualny naplyw odwagi przyszedl tak sam od siebie,
                    czy tez pod wplywem kogos lub czegos? Bylaby to zasadnicza roznica w ocenie
                    postepowania tego czlowieka... zwlaszcza przez czeski Pen-Club.
                    • xtrin Re: jakie to piekne 13.08.06, 16:24
                      > To tlumaczenie troche mi przypomina mlodziencze
                      > 'dosciadczenia' Clintona z narkotykami.
                      > Palil 'jonta', ale sie nie zaciagal. Cha!

                      A mnie nie przypomina nic a nic. Możesz rozciągnąć to porównanie?

                      > Nie jestem od wydawiania swiadectw moralnosci dla nikogo.
                      > Ale pomimo tego powiem, ze Grass mial wiele mozliwosci
                      > i czasu, aby powiedziec prawde o sobie.
                      > Byc moze sie jednak 'zaciagal';) i dlatego zwlekal z tym wyznaniem.
                      > Interesuje mnie tez, czy aktualny naplyw odwagi przyszedl
                      > tak sam od siebie, czy tez pod wplywem kogos lub czegos?
                      > Bylaby to zasadnicza roznica w ocenie postepowania
                      > tego czlowieka... zwlaszcza przez czeski Pen-Club.

                      O ile dobrze zrozumiałam to jego najnowsza ksiązka tego problemu dotyka i stąd
                      owo wyznanie w wywiadzie.
                      "Musiałem o tym napisać. To był mój wewnętrzny przymus - mówi pisarz."
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3545450.html
                      • mysz_polna5 Re: jakie to piekne 13.08.06, 16:39
                        xtrin napisała:

                        > > To tlumaczenie troche mi przypomina mlodziencze
                        > > 'dosciadczenia' Clintona z narkotykami.
                        > > Palil 'jonta', ale sie nie zaciagal. Cha!

                        > A mnie nie przypomina nic a nic. Możesz rozciągnąć to porównanie?

                        > > Nie jestem od wydawiania swiadectw moralnosci dla nikogo.
                        > > Ale pomimo tego powiem, ze Grass mial wiele mozliwosci
                        > > i czasu, aby powiedziec prawde o sobie.
                        > > Byc moze sie jednak 'zaciagal';) i dlatego zwlekal z tym wyznaniem.
                        > > Interesuje mnie tez, czy aktualny naplyw odwagi przyszedl
                        > > tak sam od siebie, czy tez pod wplywem kogos lub czegos?
                        > > Bylaby to zasadnicza roznica w ocenie postepowania
                        > > tego czlowieka... zwlaszcza przez czeski Pen-Club.

                        > O ile dobrze zrozumiałam to jego najnowsza ksiązka tego problemu dotyka i stąd
                        > owo wyznanie w wywiadzie.
                        > "Musiałem o tym napisać. To był mój wewnętrzny przymus - mówi pisarz."
                        > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3545450.html


                        ********************************************************************************


                        Wile nie rozciagne, ale sprobuje.
                        W okresie kampanii wyborczej, stawiano Clintonowi wiele zarzutowi powyciagano z
                        przeszlosci ~ na zewnatrz, jego rozne grzechy i grzeszki. Jednym z nich byl
                        zarzut uzywania narkotykow. Nie wyparl sie tego, ale powiedzial, ze palil, ale
                        sie nie zaciagal. Twoje tlumaczenie Grassa, ze staral sie unikac walki,
                        skojarzylo mnie sie z tym tlumaczniem Clintona.
                        Jezli Grass unikal, to mozna zapytac ~ dlaczego? A wlasciwie, nie! Byloby to
                        pytanie bez sensu. Prawdy sie i tak nie dowiemy. Chyba, ze poswiadcza to zyjacy
                        jeszcze jego koledzi, to wtedy Grass wyjdzie na dekownika. Inni walczyli, on
                        unikal walki! Inaczej sie tego nie da zrozumiec!

                        Mowi, ze o swojej sluzbie musial napisac. Taki mial wewnetrzny przymus. Czyli
                        swiadomosc tego go uwierala, nawet jesli przyjmiemy, ze byl zmuszany do
                        zrobienia czegos, czego nie chcial robic. Wiec dlatego milczal przez ponad pol
                        wieku!
                        Jak na moj gust ... jest to dziwne!
                        • xtrin Re: jakie to piekne 13.08.06, 17:45
                          > Twoje tlumaczenie Grassa, ze staral sie unikac walki,
                          > skojarzylo mnie sie z tym tlumaczniem Clintona.

                          Niezwkle dalekie porównanie i o zupełnie innym ciężarze gatunkowym.

                          > Jak na moj gust ... jest to dziwne!

                          A jak na mój - bardzo smutne.
                          I obyśmy nigdy - ani ja, ani Ty - nie musiały w pełni zrozumieć sytuacji, w
                          jakiej Grass się znalazł.
                          • mysz_polna5 Re: jakie to dziwne? 13.08.06, 18:03
                            xtrin napisała:

                            > > Twoje tlumaczenie Grassa, ze staral sie unikac walki,
                            > > skojarzylo mnie sie z tym tlumaczniem Clintona.

                            > Niezwkle dalekie porównanie i o zupełnie innym ciężarze gatunkowym.

                            > > Jak na moj gust ... jest to dziwne!

                            > A jak na mój - bardzo smutne.
                            > I obyśmy nigdy - ani ja, ani Ty - nie musiały w pełni zrozumieć sytuacji, w
                            > jakiej Grass się znalazł.


                            ********************************************************************************


                            Mowimy o czyms innym. Ja mowie o tym, ze zbyt dlugo zwlekal z wyznaniem prawdy,
                            co zakrawa na tchorzostwo! A jego slowa, ze staral sie unikac walki, tylko
                            poglebiaja to podejrzenie!

                            Nie rozpatruje i nie zabieram glosu nad powodami dla ktorych znalazl sie w
                            wojsku / na ochotnika, z nakazu czy inne /, bo to inna sprawa!

                            • xtrin Re: jakie to dziwne? 13.08.06, 18:20
                              > Mowimy o czyms innym. Ja mowie o tym, ze zbyt
                              > dlugo zwlekal z wyznaniem prawdy, co zakrawa
                              > na tchorzostwo! A jego slowa, ze staral sie
                              > unikac walki, tylko poglebiaja to podejrzenie!

                              Ale ja przecież o tym właśnie piszę. Nie nam oceniać człowieka postawionego w
                              takiej sytuacji, z jednej strony gnębionego wyrzutami sumienia za błędy
                              popełnione jako piętnastoletni gó..arz i błędy na które nie miał już wpływu, z
                              drugiej świadomego jak takie wyznanie może wpłynąć na resztę jego życia.
                              Czy wybrał dobrze? Nie wiem. Może nie. Na pewno nie chciałabym być postawiona
                              przed takim wyborem, bo tutaj chyba po prostu nie ma dobrej odpowiedzi.
        • pandada organizacja zbrodnicza, do której został wcielony 13.08.06, 15:14
          przymusem.
          No to jest pokrzywdzony, chyba, że udowodnisz, że Grass kogoś skrzywdził.

          Może Niemców? Swoją antynacjonalistyczną twórczością.
          • tribunus klamiesz 13.08.06, 15:28
            pandada napisał:

            > przymusem.

            Tam sluzyli tylko ochotnicy bo byla to jednostka elitarna.

            "Waffen SS to były zbrojne oddziały Schutzstaffel, czyli SS. Zostały utworzone w
            maju 1940 roku rozkazem Himmlera. Służyli w nich nie tylko Niemcy, lecz także
            ochotnicy z innych państw. Jako część SS, Waffen SS zostało uznane przez
            Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za organizację zbrodniczą."
            tvp.pl/5470,20060811381242.strona


            > No to jest pokrzywdzony, chyba, że udowodnisz, że Grass kogoś skrzywdził.

            Ja mam mu udopwadniac ?
            Ze jest klamca ? sam sie do tego przyznal ze oklamywal dziesiatki lat.
            Co do Waffen SS i nazwania go zbrodniarzem nie musze nic udowadniac. Za mnie to
            zrobil Trybunal w Norymberdze !!!

            >
            > Może Niemców? Swoją antynacjonalistyczną twórczością.
            Tylko nqcjonalista mogl sluzyc w Waffen SS. Oni jesli pamietasz oczywiscie
            wyznawali w SS wyzszosc rasy aryjskiej.
            • xtrin ano kłamiesz... 13.08.06, 15:53
              > Tam sluzyli tylko ochotnicy bo byla to jednostka elitarna.

              Kłamiesz.

              "Until 1940 the SS was an entirely voluntary organisation. After the formation
              of the Waffen SS in 1940 there was a gradually increasing number of conscripts
              into the Waffen SS. It appears that about a third of the total number of people
              joining the Waffen SS were conscripts, that the proportion of conscripts was
              higher at the end of the war than at the beginning"
              www.nizkor.org/hweb/imt/tgmwc/judgment/j-accused-organisations-04-01.html
              "However, the recruitment of volunteers for the new divisions was disappointing.
              As a result, for the first time, the Waffen SS resorted to large-scale
              conscription. Between 70 and 80 percent of these youths who met the standards
              for service with the Waffen SS were conscripted."
              www.militaryhistoryonline.com/wwii/articles/9SSHohenstaufen.aspx
              "This practice continued through most of the war, but in the end, from 1944,
              facing manpower shortages, Waffen-SS units were receiving conscript replacements
              drawn from disbanded Luftwaffe or Navy units or labour battalions."
              dictionary.laborlawtalk.com/Waffen-SS
              > Za mnie to zrobil Trybunal w Norymberdze !!!

              Ano zrobił:

              "Regardless of the record of individual combat units within the Waffen-SS, the
              entire organisation was declared a criminal organization by the International
              Military Tribunal during the Nuremberg Trials, except conscripts, who were
              exempted from that judgment due to being forcibly mobilized."
              en.wikipedia.org/wiki/Waffen_ss
              "In the Nuremberg Trials, the Waffen-SS was condemned as part of a criminal
              organisation, and therefore Waffen-SS veterans were denied many of the rights
              afforded other German combat veterans. However the Nuremberg Trials exempted
              conscripts from that comdemnation."
              www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/Holocaust/waffenss.html
              Jak widać zrobił to i z uznania za organizację zbrodniczą WYŁĄCZYŁ tych, którzy
              zostali do Waffen SS wcieleni nie na ochotnika.
              • tribunus Re: ano kłamiesz... 13.08.06, 16:36
                Linki ktore podajesz nie sa miarodajne.
                Poslugujesz sie wyrywkowo tym co ci pasuje.
                Waffen SS byla zbrodnicza organizacja i stwierdzono to juz dawno temu. Nie
                zawracaj historii, esesmani byli rasistami i podpora hitleryzmu.
                • xtrin Re: ano kłamiesz... 13.08.06, 17:39
                  > Linki ktore podajesz nie sa miarodajne.
                  > Poslugujesz sie wyrywkowo tym co ci pasuje.

                  Specjalnie wkleiłam tyle cytatów, by było "miarodajnie". Ale jeżeli wciąż Ci
                  mało, oto najbardziej miarodajne źródło jakie znalazłam (teksty z procesów w
                  Norymberdze na stronach Uniwersytetu w Yale, w ramach projektu Avalon - cyfrowej
                  biblioteki tekstów historycznych):
                  www.yale.edu/lawweb/avalon/imt/proc/judorg.htm
                  "Conclusions: The SS was utilised for the purposes which were criminal [...] In
                  dealing with the SS the Tribunal includes all persons who had been officially
                  accepted as members of the SS including the members of the Allgemeine SS,
                  members of the Waffen SS, [...]
                  Tribunal declares to be criminal within the meaning of the Charter the group
                  composed of those persons who had been officially accepted as members of the SS
                  as enumerated in the preceding paragraph [...] excluding, however, those who
                  were drafted into membership by the State in such a way as to give them no
                  choice in the matter, and who had committed no such crimes."
                  (skróty moje dla przejrzystości, nie zmieniające sensu całości, możesz porównać)

                  Aby nie było wątpliwości, że odnosi się to również do Waffen-SS fragment z tego
                  samego dokumentu potwierdzający, iż Waffen-SS nie było w całości organizacją
                  ochotniczą:
                  "Until 1940 the SS was an entirely voluntary organisation. After the formation
                  of the Waffen SS in 1940 there was a gradually increasing number of conscripts
                  into the Waffen SS."

                  Ten sam tekst można znaleźć tutaj (strona projektu Nizkor):
                  www.nizkor.org/hweb/imt/tgmwc/judgment/
                  > Waffen SS byla zbrodnicza organizacja i stwierdzono to juz dawno temu. Nie
                  > zawracaj historii, esesmani byli rasistami i podpora hitleryzmu.

                  Możesz wskazać mi fragment, w którym zaprzeczam, by SS było organizacją
                  zbrodniczą? Czy Trybunał w Norymberdze "zawraca historię"? Czy też może wątpisz
                  w zasoby biblioteki Yale? Jeżeli to ostatnie, proszę o podanie bardziej
                  wiarygodnego źródła tekstów Norymberskich.
            • pandada szmaciarzu, możesz sobie nazywać Waffen SS 13.08.06, 15:54
              zbrodniczą. Ale Grassa tak określać nie masz prawa, plugawcze.

              Już kiedyś kłamałeś, o J. Fischerze, bezwstydny łgarzu i idioto.
              • xtrin Re: szmaciarzu, możesz sobie nazywać Waffen SS 13.08.06, 16:00
                tribunus w oczywisty sposób się myli, wyroki Trybunału w Norymberdze, którymi
                się popiera, nie uznają osób takich jak Grass za zbrodniarzy, co jak sądzę
                powinno zamknąć dyskusję.
                Natomiast nie rozumiem po co te emocje? tribunus pisze nieprawdę z powodu
                wyrywkowej wiedzy, lub i z pełną świadomością, ale po co się unosić i go wyzywać?
                • dr.szfajcner Re: szmaciarzu, możesz sobie nazywać Waffen SS 13.08.06, 16:15
                  xtrin napisała:

                  > Natomiast nie rozumiem po co te emocje? tribunus pisze nieprawdę z powodu
                  > wyrywkowej wiedzy,

                  Zaloze sie ze pajac nawet nie mial w reku ksiazki
                  Grassa, pewno mysli ze to jest ten od Jedwabnego.
                  • tribunus dr szfaj cos tam 13.08.06, 16:32
                    dr.szfajcner napisał:


                    > Zaloze sie ze pajac nawet nie mial w reku ksiazki
                    > Grassa, pewno mysli ze to jest ten od Jedwabnego.

                    Widze ze masz problem z mysleniem. Wcale sie nie dziwie, u czerwonych lapiduchow
                    z SB to standart.
                    • dr.szfajcner Re: dr szfaj cos tam 13.08.06, 16:42
                      tribunus napisał:

                      > dr.szfajcner napisał:
                      >
                      >
                      > > Zaloze sie ze pajac nawet nie mial w reku ksiazki
                      > > Grassa, pewno mysli ze to jest ten od Jedwabnego.
                      >
                      > Widze ze masz problem z mysleniem. Wcale sie nie dziwie, u czerwonych
                      lapiducho
                      > w
                      > z SB to standart.

                      Idioto!
                      Wypisywanie bez zwiazku i sensu wyrazow
                      "czerwony", "SB", "lenin", "lapidch" to troche malo.
                      Aby pobluzgac, trzeba jeszcze te wyrazy powiazac w jakies
                      logiczne zdanie.
                      Ale to dla ciebie zbyt trudne.
                      • tribunus Re: dr szfaj cos tam 13.08.06, 16:46
                        dr.szfajcner napisał:

                        > Idioto!


                        Zabolalo co buahahahaha


                        > Wypisywanie bez zwiazku i sensu wyrazow
                        > "czerwony", "SB", "lenin", "lapidch" to troche malo.
                        > Aby pobluzgac, trzeba jeszcze te wyrazy powiazac w jakies
                        > logiczne zdanie.
                        > Ale to dla ciebie zbyt trudne.

                        Na tyle latwe ze potrafie odroznic kanalie od porzadnego czlowieka.
                        A teraz spadac stary cieciu na cmentarz moze tam sie opamietasz.
                        • dr.szfajcner P o l a k___K a t o l i k___ n e o k u m u n a r d 13.08.06, 17:05

                          > A teraz spadac stary cieciu na cmentarz moze tam sie opamietasz.
                          • dr.szfajcner Re: P o l a k___K a t o l i k___ n e o k u m u n 13.08.06, 17:06
                            dr.szfajcner napisał:

                            >
                            > > A teraz spadac stary cieciu na cmentarz moze tam sie opamietasz.
                            >

                            A tu jego kolega z PiSu:
                • tribunus czy SS ochranialo zlobki ???? 13.08.06, 16:40
                  Czy winne jest zbrodni ?
              • tribunus Mam prawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.08.06, 16:37
                KTO teraz zareczy ze mowi prawde ?ze nie oddal jednego strzalu ??????
                CZY mozna wierzyc klamcy ??? NIE.
                • po_godzinach Głupi ten Grass, że się przyznał. 13.08.06, 16:38
                  • tribunus Re: Głupi ten Grass, że się przyznał. 13.08.06, 16:43
                    Czy sadzisz ze by sie nie wydalo ?
                    To tylko kwestia czasu niczego wiecej. A przyznal sie bo klimat sie zmienil.
                    Sa teraz "polskie obozy smierci" a z propagatorke hasla "Polacy sa winni
                    wypedzenia Niemcow" dyskutuje Donald Tusk.
                    • po_godzinach To jest stary człowiek 13.08.06, 16:44
                      i za jego zycia najpewniej by się nie wydało, jeśli w ogóle kiedykolwiek.

                      Powiedz, naprawdę nie widzisz, że przyznanie się był to akt uczciwości?
                      • tribunus Re: To jest stary esesman 13.08.06, 16:55
                        po_godzinach napisała:

                        > i za jego zycia najpewniej by się nie wydało, jeśli w ogóle kiedykolwiek.

                        Prosze cie nie wyjezdzaj mi z jego wiekim. Zmuszasz mnie do przypomnienia ze
                        "Rzeźnik Lyonu" Klaus Barbie mial 74 lata !!! jak skazano go na dozywocie.

                        >
                        > Powiedz, naprawdę nie widzisz, że przyznanie się był to akt uczciwości?
                        Nie. Dla mnie slowo esesman ma tylko jeden wydzwiek. Negatywny.
                        • po_godzinach Hmm, 16-letni to stary? 13.08.06, 17:05
                          > > Powiedz, naprawdę nie widzisz, że przyznanie się był to akt uczciwości?
                          > Nie. Dla mnie slowo esesman ma tylko jeden wydzwiek. Negatywny.

                          Dla mnie "esesman" to, oczywiście, tez określenie negatywne.
                          Niemniej to, że się przyznał jest aktem odwagi i uczciwości.
                          • tribunus [...] 13.08.06, 17:25
                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                            • po_godzinach Ty umiesz na temat odpowiadać? :) 13.08.06, 17:27
                              Czy masz w ogóle taka umiejętność, aby słuchać, co inna osoba do Ciebie mówi,
                              czy słuchasz tylko siebie?

                              Bez urazy :)
                              • tribunus [...] 13.08.06, 17:43
                                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                • po_godzinach Już tłumaczę. 13.08.06, 17:51
                                  Człowiek (Grass) jako pacholę zostaje wcielony do SS, gdzie służy bodajże dwa
                                  lata.
                                  Po wojnie przez kilkadziesiąt lat działa na rzecz walki z nazizmem, jest
                                  znakomitym pisarzem - jednocześnie zatajając fakt dwuletniej służby w SS.
                                  Pod koniec zycia przyznaje się - bez żadnego przymusu - do haniebnego epizodu
                                  ze swojej przeszłości. Mówi, że czuł taki wewnętrzny przymus.

                                  Dla mnie istotna jest pewna hierarchia w tym wszystkim. Doceniam również to, że
                                  wyznał swoją winę, całym nieomal zyciem zadośćuczynił, pozostawi po sobie
                                  wspaniałe dzieło - swoje książki.

                                  Nie lubię ludzi (niczego zresztą) oglądać we fragmentach, wolę w całości :)
    • dr.szfajcner Najpierw Preziunio odbierze Nobla Walesie 13.08.06, 14:28
      i przyzna go Rydzykowi.
      • pedopis Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 15:47
        • dr.szfajcner Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 15:53
          Gdyby byly problemy, zmieni sie ustawe i szlus.

          Co najwyzej Lepperowi do sie pol miliarda
          zeby rozdal swoim wyborcom, i wiekszosc w Sejmie pewna.
          • mak67 Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 16:28
            Najciekawsze to to, że kolejny przyjaciel AM (po Maleszce i Czajkowskim )okazał
            się kanalią
            • pedopis A Benek 16 z Whrmachtu to milusinski Kaczynskich? 13.08.06, 16:32
              • mak67 Re: A Benek 16 z Whrmachtu to milusinski Kaczynsk 13.08.06, 16:34
                Jest pewna różnica do Whermachtu brali z poboru a do SS szło się na ochotnika.
                Po wojnie SS a nie Whermacht zostały uznane z organizację przestępczą
                • pedopis Grassa niedobrowolnie zaciagnieto do SS 13.08.06, 16:35
                  czytac umiesz, polnische kopf?
                  • mak67 Re: Grassa niedobrowolnie zaciagnieto do SS 13.08.06, 16:37
                    To on tak mówi. Gdyby się nie zgłosił poszedłby do Whermachtu. Zaraz się okaze
                    że tylko grał w orkiestrze.
                    • pedopis a Beniowi 16 Wehrmacht oltarze dal czyscic? 13.08.06, 16:40
                      Czy Polakow zabijac?
                      • mak67 Re: a Beniowi 16 Wehrmacht oltarze dal czyscic? 13.08.06, 16:43
                        Benedykt słuzył w artylerii przeciwlotniczej a Grass w jednostce pancernej. Na
                        wojnie od poboru nie ma ucieczki ale co innego pobór a co innego ochotnik. Do
                        Waffen SS przyjmowano bez dokładnej kontroli pochodzenia jak do SS ale zawsze
                        na ochotnika. Widząc twój filogermanizm zapytaj o to dziadka
                • pedopis Benio 16 i Wehrmacht to polscy idole? 13.08.06, 16:35
            • dr.szfajcner Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 16:43
              mak67 napisał:

              > Najciekawsze to to, że kolejny przyjaciel AM (po Maleszce i Czajkowskim )
              okazał
              >
              > się kanalią

              Klamiesz jak zwykle Pisowski smierdzielku.
              Maleszka byl przyjacielem Wildsteina.
              • mak67 Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 16:45
                Też ale już nie jest a pozostaje nadal przyjacielem AM.
                Ciekawe, że wy pracownicy GW jak nie macie argumentów to pozostają wam tylko
                obelgi
                • dr.szfajcner Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 17:02
                  mak67 napisał:

                  > Też ale już nie jest a pozostaje nadal przyjacielem AM.
                  > Ciekawe, że wy pracownicy GW jak nie macie argumentów to pozostają wam tylko
                  > obelgi

                  Dziwne ze Wy PiSuary, jak nie macie argumentow
                  to klamiecie ze jestesmy opracownikami GW.
                  Jakies kompleksy wobec tej swietnej gazety?
                  • mak67 Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 17:09
                    Jak zawsze nie na temat. Moje poglądy na GW nie są tematem tylko kanalia Grass
                    • po_godzinach Re: Nobel to polska nagroda, a prezio sraczke ma? 13.08.06, 17:10
                      mak67 napisał:

                      > Jak zawsze nie na temat. Moje poglądy na GW nie są tematem tylko kanalia Grass


                      To dalczego napisałeś:
                      "Ciekawe, że wy pracownicy GW jak nie macie argumentów to pozostają wam tylko
                      obelgi"

                  • ubek-bubek Towarzysz dr ma kompleksy z powodu SBckiej 13.08.06, 17:12
                    przeszłości. Społeczeństwo wycięło mu numer i zagłosowało nie na PDecję, która
                    go miał przed lustracją uchronić, a na PiS które przyspiesza ten proces.
                    dr.szfajcner napisał:

                    > mak67 napisał:
                    >
                    > > Też ale już nie jest a pozostaje nadal przyjacielem AM.
                    > > Ciekawe, że wy pracownicy GW jak nie macie argumentów to pozostają wam ty
                    > lko
                    > > obelgi
                    >
                    > Dziwne ze Wy PiSuary, jak nie macie argumentow
                    > to klamiecie ze jestesmy opracownikami GW.
                    > Jakies kompleksy wobec tej swietnej gazety?
                    • dr.szfajcner A co mnie do twojej SBeckije przeszlosci UBeku? 13.08.06, 17:15
                      • mak67 Re: A co mnie do twojej SBeckije przeszlosci UBek 13.08.06, 17:20
                        Wicie Szwajcar cos was słabo uczyli w szkole młotów na Wisniowej. Jak nie można
                        wroga zastrzelić o czym pewnie skrycie marzysz to dyskutuj z nim i walcz o
                        swoje komunistycne poglądy. A wy tylko ty z PIS lub Ubeku. A wszak ci ostatni
                        to niewątpliwie twoi idole
    • conan.barbarzynca B XVI a GraSS 13.08.06, 17:23
      O zyciu B XVI wiadomo bylo jasno i od poczatku , natomiast o GraSSie nie.
      GraSS milczal , tchorz i kropka.
      Autorytet GraSSa u mnie podpadl.
      I zadne swiete krowy gazetopodobne mi te opinie nie zmieni.
      Pa.
    • mysz_polna5 A moze Grass lezy juz na lozu smierci;)))? 13.08.06, 17:30
      Wiec go przypililo, i postanowil przed zejsciem uczynic spowiedz publiczna?

      • karlin Sądzisz, że koresponduje z Papieżem? 13.08.06, 17:31
        Jak to wśród "oświeconych" laureatów Nobla w modzie.
        • janbezziemi Poplątane losy 13.08.06, 18:01
          Nie mam zamiaru dyskutowac tak, jak niektorzy (zapewne bardzo wierzący) na tym
          forum. Przypomnę jednak, ze chodzi tu o pisarza urodzonego w 1927 roku, a
          kapitulacja III Rzeszy nastąpiła w maju 1945 r. Ile miał lat? Propaganda
          hitlerowska zatruwała młode umysły, a ile tu sie pisze o zatruwaniu umysłow
          przez komunizm! Zapominacie o tym? B XVI przyznał,ze byl w Wehrmachcie, w
          artylerii przeciwlotnoczej. Moze strącił samolot z polską załogą? Bo chyba nie
          patrzyl tylko,jak strzelaja jego koledzy. I co z tego? Wojna jest wojną, a nikt
          z nas nie moze sobie wybrac miejsca urodzenia i wybrac narodu.Pózniejszy
          noblista napisał wiele wspaniałych książek i tylko one sie liczą. A co do
          Waffen SS nie my go rozliczajmy, on sam rozlicza sie na końcu życia ze swojej
          drogi. Jesli mamy cokolwiek robic to wyrażmy mu współczucie.
          • mak67 Re: Poplątane losy 13.08.06, 18:06
            Słuzba w SS i to dywizji pancernej to nie słuzba w Whermachcie. Zapewne nikt
            nie miał by pretensji ale trzeba było sie porzyznac dużo wcześniej a nie
            odgrywac moralizatora. Podstawą do uzyskania przebaczenia jest okazanie skruchy
            a tego nie było
          • mysz_polna5 Ludzie, nikt nie odmawia pisarskiego talentu 13.08.06, 18:10
            Grossowi! My mowimy o pewnym napewno wstydliwym epizodzie w zyciu pisarza,
            ktory on zatail przez ponad pol wieku! Moge duzo zrozumiec, ale dlugoletnie
            milczenie swiadczy zle o Grossie jako o czlowieku, a nie o jego pisarskim
            talencie, czy tez pisarskich osiagnieciach!
            • mak67 Re: Ludzie, nikt nie odmawia pisarskiego talentu 13.08.06, 18:11
              Talentu mu nikt nie odbiera ale jako człowiek jest kanalią i tchórzem
              • xtrin Re: Ludzie, nikt nie odmawia pisarskiego talentu 13.08.06, 18:32
                > Talentu mu nikt nie odbiera ale jako człowiek jest kanalią i tchórzem

                Nie wiem czy można go tak z miejsca i ostro oceniać.
                Świat nie jest czarno-biały, różnie się życie układa. Wątpię, by w pewnym
                momencie Grass uznał "nie powiem, zataję". Gdy wojna się kończyła miał 18 lat,
                wciąż był człowiekiem niezwykle młodym, nikomu nie znanym, w świecie pogrążonym
                w chaosie. Wtedy takie wyznanie i tak pewnie nikogo by nie zainteresowało,
                takich jak on były tysiące. Co więcej jak sam przyznaje nie do końca był wtedy
                jeszcze świadom zła, jakie uczynił.
                A z każdym kolejnym rokiem przychodziła świadomość błędów, ale i takie wyznanie
                stawało się trudniejsze, bo nakładały się na to lata milczenia. Nie twierdzę, że
                zrobił dobrze utrzymując to w tajemnicy tyle lat. Ale rozumiem, dlaczego to zrobił.
            • po_godzinach A o czym świadczy to, 13.08.06, 18:12
              że się przyznał, choć nie musiał?
              • mysz_polna5 Re: A o czym świadczy to, 13.08.06, 18:18
                po_godzinach napisała:

                > że się przyznał, choć nie musiał?
                ********************************************************************************
                pewnie sumienie go zarlo ;))))))!
                Choc moga byc inne powody, ze np ktos inny powie to glosno!
                • mak67 Re: A o czym świadczy to, 13.08.06, 18:19
                  Na stare lata czasami ludzi rusza sumiemie
                • po_godzinach No właśnie. 13.08.06, 18:20
                  Więc to chyba jednak dobrze, że to sumienie go żarło i zdecydował sie
                  powiedziec prawdę - z własnej woli narażając sie na takie komentarze, jak tu,
                  prawda?

                  Czy to nie działa na jego korzyść?
                  • mysz_polna5 Re: No właśnie. 13.08.06, 18:26
                    po_godzinach napisała:

                    > Więc to chyba jednak dobrze, że to sumienie go żarło i zdecydował sie
                    > powiedziec prawdę - z własnej woli narażając sie na takie komentarze, jak tu,
                    > prawda?

                    > Czy to nie działa na jego korzyść?


                    ********************************************************************************


                    Po raz ostatni na ten temat, bo nie lubie wlosa dzielic na czworo.
                    Dziala na jego korzysc. To jest pisarz, ktory przeszedl juz za zycia do
                    historii. Jest natomiast wielce prawdopodobne, ze takie sprawy ZAWSZE /predzej,
                    czy pozniej/ wychodza na jaw. Zywy, moze sie jeszcze wytlumaczy, moze byc
                    zrozumiany lub wytlumaczony. Nieboszczyk zdany jest tylko na osad innych.
                    • po_godzinach I tu się zgodzimy :) 13.08.06, 18:30
    • mysz_polna5 I jeszcze to: 13.08.06, 18:33
      Czy Grass moze byc pisarzem-moralista?
      wiadomosci.onet.pl/1370538,12,item.html
      Nie chce denerwowac obroncow Grassa, ale on obecnie ma juz tak silna pozycje,
      ze obecne przyznanie sie do swoich 'bledow mlodzienczych', niewiele zmieni lub
      nic!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka