buffalo_bill
23.08.06, 14:49
"Posiedzenie komisji zostało przerwane, bo pan minister Macierewicz nie
udzielił wyjaśnień dotyczących jego wypowiedzi (w niedzielę na antenie
Telewizji Trwam -PAP) i uzasadnienia, które spoczywało za tymi wypowiedziami"
- powiedział Biernacki.Macierewicz wychodząc z posiedzenia komisji powiedział
dziennikarzom, że jej członkom przedstawił przebieg swojej rozmowy
z premierem Jarosławem Kaczyńskim. "Zgodnie z faktami pełną informację
przekazałem premierowi i tym samym sprawa została zamknięta. To jest
wszystko, co w tej sprawie mogę powiedzieć. Jest zupełnie oczywiste, że pan
premier jest gospodarzem tej informacji, ja jestem podporządkowany panu
premierowi" - podkreślił."
wiadomosci.onet.pl/1374920,11,item.html
Zgodnie ze swoją starą metodą - "napluć i uciec" Macierewicz ucieka przed
odpowiedzialnością za słowa, tym razem rzucając na pożarcie mediom Jarosława
Kaczyńskiego.
Ciekawe tylko czy premier zechce robić za Antkowego barana?