Dodaj do ulubionych

Michnik z drugiej strony

31.08.06, 15:36
"Savonarola przebudził się i zagrzmiał" - pierwsze zdanie artykułu z drugiej
strony Dziennika o Michniku. Któż się odważył tak potraktować naczelnego
kaznodzieję wyborczej?

Michnik wczoraj z pierwszej strony swej gazety zagrzmiał:

"opozycja demokratyczna i podziemie "solidarnościowe" - wedle najlepszych
wzorów Springerowskiego brukowca "Bild" - zostało w "Dzienniku" opisane
manierą znaną z "Żołnierza Wolności" w najgorszych latach PRL."

Redaktor naczelny Dziennika dzisiaj odpowiedział:

"Uściślijmy zatem pojęcia. Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał
w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na
prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po
drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja
różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik
ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę
przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych - mobilizowanie emocji, złych
emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem
wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych
zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano
ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli.
A kiedy wrogowie „Wyborczej" stawali się już dla jej czytelników tylko
oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso
armatnie. Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć
każdego, z kim się nie zgadza.."

Odpowiedź Dziennika na atak Michnika ukazało się na drugiej stonie, stąd
tytuł wątku. Na obejrzenie Michnika z drugiej strony przyjdzie jeszcze
poczekać jakiś czas.

"Michnik sięgnął bruku - olbrzmi tytuł z drugiej strony.

Michnik doczekał się tego, że na łamach ogólnopolskiej, o kilkusettysięcznym
nakładzie gazety, ukazuje się artykuł jemu "poświęcony" zaytułowany "Michnik
sięgnął bruku".

Kiedy artykuł tak zatytułowany ukaże się na PIERWSZEJ STRONIE gazety?
Kwestia czasu. Wyłącznie kwestia czasu.

ps. fragment artykułu -

„Gazeta Wyborcza" wybrała inną drogę: histeryczny komentarz naczelnego,
wyzywanie dziennikarzy „Życia Warszawy" od drani, egzaltowane głosy w obronie
Jacka Kuronia, którego biografia egzaltacji wcale nie potrzebuje. Ale nie
chodzi tylko o egzaltację. Michnik w swoim tekście (...) musiał sięgnąć do
swojej ulubionej strategii, strategii brukowca polegającej na uruchamianiu
złych emocji, na formułowaniu wyzwisk i epitetów. Nie mógł się od tego
powstrzymać nawet w sprawie Jacka Kuronia, przy której szczególnie on
powinien był zachować umiar."
Obserwuj wątek
    • ksenos Re: Michnik z drugiej strony 31.08.06, 15:39
      przeciesz nie chodzi sam fakt rozmów-tylko o konkluzje do jakich doszła
      redakcja -a obłudą godna kurskiego jest ostatni akapit wypowiedzi
      • rekontra która redakcja ? 31.08.06, 15:48
        ksenos napisał:

        > przeciesz nie chodzi sam fakt rozmów-tylko o konkluzje do jakich doszła
        > redakcja -a obłudą godna kurskiego jest ostatni akapit wypowiedzi

        Arcan? Życia Warszawy? Dziennika?

        O którym akapicie piszesz ?
        • ksenos Re: która redakcja ? 31.08.06, 15:55
          Życia stolicy,dziennika nie czytam-wiec nie wiem co tam niemiec pisze
          • rekontra Re: która redakcja ? 31.08.06, 15:58
            ksenos napisał:

            > Życia stolicy,dziennika nie czytam-wiec nie wiem co tam niemiec pisze


            napisałeś: "obłudą godna kurskiego jest ostatni akapit wypowiedzi" - i nie wiem
            czy początku, czy końca ??

            To zdanie ?

            "Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć
            każdego, z kim się nie zgadza.."

            jeżeli tak, to nie wiem o jakie artykuły Ci chodzi.
    • bush_w_wodzie hmmm 31.08.06, 15:50

      jesli pan krasowski (swoja droga - gdzie on sie podziewal w roku 1989 i
      wczesniej?) chcial tym tekstem przekonac kogos ze myli sie michnik piszac ze

      >>
      > wedle najlepszych
      > wzorów Springerowskiego brukowca "Bild" - zostało w "Dzienniku" opisane
      > manierą znaną z "Żołnierza Wolności" w najgorszych latach PRL."
      >>

      i ze dziennik jest gazeta wyrastajaca ponad bild to mu sie chyba nie udalo...

      podoba mi sie ten passus:

      > jako metodę
      > przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych - mobilizowanie emocji, złych
      > emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem
      > wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych
      > zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano
      > ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli.


      zwlaszcza wzbudzanie negatywnych emocji wobec faszyzmu czy antysemityzmu jest
      dzialaniem niegodnym a raczej godnym brukowca
      • rekontra troszeczkę zmanipulowałeś tekst 31.08.06, 15:55
        bush_w_wodzie napisał:

        > zwlaszcza wzbudzanie negatywnych emocji wobec faszyzmu czy antysemityzmu jest
        > dzialaniem niegodnym a raczej godnym brukowca

        Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w
        usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej"
        stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i
        antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny
        Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć
        każdego, z kim się nie zgadza.."

        troszeczkę zmanipulowałeś tekst, a właściwie całkowicie przeinaczyłeś wymowę.
        • bush_w_wodzie moze 31.08.06, 16:07

          byc moze rzeczywiscie umknely mi jakies subtelnosci w tym glebokim tekscie
          krasowskiego i zle go przycialem

          no ale co zrobic. gdy ktos pisze w tak emocjonalny nieobiektywny i wrecz chamski
          sposob jak krasowski to sie mozna pogubic. az sie troche boje pytac o przyczyny
          powstania tego tekstu. potencjalnie widze dwie: albo wyrzuty sumienia po
          opublikowanym artykule albo kiepska sprzedaz i zagrozona pozycja redaktora

          w kazdym razie - tak nisko jak krasowski gazeta chyba nigdy nie upadla. pisze to
          nie bedac jakims entuzjasta gazety i dobrze znajac jej ulomnosci.

          nie chce dyskutowac merytorycznej tresci zarzutow krasowskiego. dyskusja z takim
          emocjonalnym strumieniem swiadomosci nie ma sensu.
          • rekontra emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 16:17
            bush_w_wodzie napisał:

            > dyskusja z takim emocjonalnym strumieniem swiadomosci nie ma sensu.


            fragment artykułu Michnika:


            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3583083.html

            fragment artykułu Michnika:

            Redakcja "Życia Warszawy", tytułując tekst raportów oficerów UB o Jacku -
            człowieku, który jest polskim bohaterem narodowym - postąpiła podle. Tym
            ludziom nie powinno się podawać ręki.

            Życie o tytule artykułu:

            Naczelnego „Wyborczej” oburzył zwłaszcza tytuł publikacji, w którym mowa jest
            o „negocjacjach z SB”. Dla porządku warto więc wyjaśnić, że tytuł ten to cytat
            z tekstu Jana Lityńskiego, opublikowanego w „Tygodniku
            Mazowsze”: „Przesłuchania w więzieniach i aresztach, rozmowy z gen. Kiszczakiem
            i jego podwładnymi nie były tym, za co je braliśmy: rutynowymi działaniami
            policyjnymi, lecz przeciwnie: negocjacjami politycznymi”. Słowa „negocjacje” w
            kontekście rozmów z bezpieką używali również m.in. Lech Wałęsa i Bogdan Lis.

            .....................

            emocjonalny strumień świadomości - zręczne, lecz tyczy raczej Michnika
            • bush_w_wodzie Re: emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 16:26
              rekontra napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > dyskusja z takim emocjonalnym strumieniem swiadomosci nie ma sensu.
              >
              > emocjonalny strumień świadomości - zręczne, lecz tyczy raczej Michnika
              >


              michnik przynajmiej odnosil sie do jednego bardzo konkretnego przypadku. w
              dodatku bronil brzydko zaatakowanego przyjaciela.


              pan krasowski w krotkim teskcie ktory podsumowuje cala dzialnosc wyborczej
              pomiescil wiecej ciezkich oskarzen niz zdan. zadnego z oskarzen nie podbudowal
              ani nie uargumentowal. niczym ich nie zrownowazyl. ten sposob `dyskusji' takie
              `wsiadniecie na przeciwnika' i taka rzadza dokopania i zniszczenia ktora
              zastepuje racjonalna argumentacje jest typowa dla awantur w maglu czy pod budka
              z piwem (po spozyciu). czasami zdarza sie ponoc w szczegolnie goracych klotniach
              malzenskich. natomiast niczego podobnego w powaznej prasie jeszcze nie czytalem
              • rekontra co jest brzydkim ATAK-iem 31.08.06, 16:31
                bush_w_wodzie napisał:

                > michnik przynajmiej odnosil sie do jednego bardzo konkretnego przypadku. w
                > dodatku bronil brzydko zaatakowanego przyjaciela.

                nie sądzę, by Kuron był brzydko zaatakowany. Brzydko atakowany był przykładowo
                ksiądz jankowski - podaję same tytuły artykułów:

                Jankowski biznesmen, współprawownik Samoobrony:

                Prałat Jankowski ma pomóc sprzedać gadżet styczeń 2006
                U prałata na imieninach styczeń 2006
                Groźne związki tronu z ołtarzem styczeń 2006
                Nowy biznes prałata Jankowskiego gudzień 2005
                Jak ksiądz Jankowski zarabia na swój pomnik gudzień 2005
                Biznesowy rozwód prałata z Samoobroną grudzień 2005
                Moich pomników będzie więcej grudzień 2005
                Ks. Jankowski odwołany przez Watykan listopad 2005
                Czy wolno obrażać ks. Jankowskiego pazdziernik 2005

                USUWANIE księdza jankowskiego

                Prałat w szpitalu, krzyki w kościele (2004-11-22)
                Prałat zamilknie? (2004-11-18)
                Minął czas ks. Jankowskiego (2004-11-16)
                Kiedy odejdzie ks. Jankowski (2004-11-12)

                ksiądz jankowski pedofilem:

                Rozpacz po ministrancie (2004-10-06)
                Początek końca ks. Jankowskiego (2004-09-23)
                Koniec prałata? (2004-09-02)
                Prałat chce zaistnieć (2004-08-14)
                Wersja matki ministranta (2004-08-12)
                Ministranci o prałacie (2004-08-11)
                Kiedy pocałunek to seks (2004-08-10)
                Chłopcy prałata (2004-08-09)
                Ks. Jankowski, pedofilia i spisek judeokomuny (2004-08-09)
                Tajemnice plebanii prałata (2004-08-05)
                Nie dotknąłem żadnego chłopaka (2004-08-02)


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42408029&a=42408029

                > natomiast niczego podobnego w powaznej prasie jeszcze nie czytalem

                polecam Ministerstwo prawdy - Michalskiego, są przykłady.
                • bush_w_wodzie zjadliwe tytuly 31.08.06, 16:42

                  nie ma co.

                  pytanie: czy dosyc barwna i znana osobowosc jak jest ksiadz jankowski nie byla
                  bohaterem doniesien innych mediow? czy swoja dzialalnoscia nie sciagnela na
                  siebie gniewu przelozonych i zainteresowania organow scigania?
                  • rekontra Re: zjadliwe tytuly 31.08.06, 16:46
                    bush_w_wodzie napisał:

                    >
                    > nie ma co.
                    >
                    > pytanie: czy dosyc barwna i znana osobowosc jak jest ksiadz jankowski nie byla
                    > bohaterem doniesien innych mediow?

                    sądzę, że wyborcza nadawała ton, właściwie na pewno. Czy nie lepsze byłoby
                    milczenie, czy wypadało, by wyborcza tak atakowała w stylu Faktu czy Super
                    Expressu jankowskiego, niezależnie od jego win ? Czy takie wieloletnie
                    mszczenie się przystoi ?

                    Zwróć uwagę jak elegancko dzisiaj wypowiedział się Kaczynski o zasługach
                    Wałęsy, nie był małostkowy. Natomiast gdybym zebrał wypoowiedzi Wałęsy o
                    Kaczynskich, o psychiatrach, szaleńcach, itd. bardzo wiele, to to pokazuje
                    różnicę poziomów.
                    • bush_w_wodzie Re: zjadliwe tytuly 31.08.06, 16:54
                      rekontra napisał:

                      >
                      > sądzę, że wyborcza nadawała ton, właściwie na pewno.
                      > Czy nie lepsze byłoby
                      > milczenie, czy wypadało, by wyborcza tak atakowała w stylu Faktu czy Super
                      > Expressu jankowskiego, niezależnie od jego win ? Czy takie wieloletnie
                      > mszczenie się przystoi ?



                      wydaje mi sie ze akurat jankowski nie pozostawal dluzny. nie wiem czy jest to
                      osoba ktorej winnismy raczej poblazliwosc czy raczej wyrazy oburzenia


                      >
                      > Zwróć uwagę jak elegancko dzisiaj wypowiedział się Kaczynski o zasługach
                      > Wałęsy, nie był małostkowy. Natomiast gdybym zebrał wypoowiedzi Wałęsy o
                      > Kaczynskich, o psychiatrach, szaleńcach, itd. bardzo wiele, to to pokazuje
                      > różnicę poziomów.
                      >

                      zgoda - walesie klasy brak

                      u kaczynskich tez jej nie widze choc sa od walesy zreczniejsi i lepiej panuja
                      nad soba. moga walese-symbol oficjalnie chwalic ale zakulisowo i tak beda starac
                      sie go zniszczyc

                      a propos - czy to prawda ze kaczynscy uczestniczyli w paleniu kukly bolka? ktos
                      tak napisal a ja nie pamietam. wiesz moze jak bylo?
                      • rekontra Re: zjadliwe tytuly 31.08.06, 16:59
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > a propos - czy to prawda ze kaczynscy uczestniczyli w paleniu kukly bolka?
                        ktos tak napisal a ja nie pamietam. wiesz moze jak bylo?

                        oczywiście, że tak, gdy zdradził. Gdy otoczył się Wachowskim, Cybulą i
                        Drzycimskim, wspierał lewą nogę, a w przedpokoju nieustannie wisiały płaszcze
                        generalskie. Demokracja.


                        >
                        • bush_w_wodzie Re: zjadliwe tytuly 31.08.06, 17:09
                          rekontra napisał:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          > > a propos - czy to prawda ze kaczynscy uczestniczyli w paleniu kukly bolka?
                          > ktos tak napisal a ja nie pamietam. wiesz moze jak bylo?
                          >
                          > oczywiście, że tak, gdy zdradził. Gdy otoczył się Wachowskim, Cybulą i
                          > Drzycimskim, wspierał lewą nogę, a w przedpokoju nieustannie wisiały płaszcze
                          > generalskie. Demokracja.
                          >


                          rozumiem. dziekuje
              • 1normalnyczlowiek Re: emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 17:00
                bush_w_wodzie napisał:
                > pan krasowski w krotkim teskcie ktory podsumowuje cala dzialnosc wyborczej
                > pomiescil wiecej ciezkich oskarzen niz zdan. zadnego z oskarzen nie podbudowal
                > ani nie uargumentowal. niczym ich nie zrownowazyl.

                ---> Jak sobie wyobrażasz to "podbudowanie" i "argumentację"? Czy Krasowski miał
                zamieścić większość artykułów GW i wszystkie felietony AM? Wystarczy jako dowód
                słuszności jego tez ostatni felieton AM.
                A "zrównoważyć" wszystkich kłamstw i konfabulacji po prostu się nie da.
                Ta odpowiedź, do tego wymownie zamieszczona na drugiej stronie, zawiera
                kwintesenję działań GW.
                • bush_w_wodzie Re: emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 17:07
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  > > pan krasowski w krotkim teskcie ktory podsumowuje cala dzialnosc wyborcze
                  > j
                  > > pomiescil wiecej ciezkich oskarzen niz zdan. zadnego z oskarzen nie podbu
                  > dowal
                  > > ani nie uargumentowal. niczym ich nie zrownowazyl.
                  >



                  > ---> Jak sobie wyobrażasz to "podbudowanie" i "argumentację"?

                  nie wyobrazam sobie by ktos mogl publikowac takie oskarzenia bez podbudowania i
                  argumentacji. to droga nie tyle na bruk co do rynsztoka

                  > Czy Krasowski miał zamieścić większość artykułów GW i wszystkie
                  > felietony AM?

                  to nie moj problem


                  > Wystarczy jako dowód słuszności jego tez ostatni felieton AM.

                  nie wystarczy jesli w ogole moze byc uzyty


                  > A "zrównoważyć" wszystkich kłamstw i konfabulacji po prostu się nie da.
                  > Ta odpowiedź, do tego wymownie zamieszczona na drugiej stronie, zawiera
                  > kwintesenję działań GW.


                  juz napisalem ze takie kwintesencje to ja moge uslyszec w maglu
                  • po_godzinach Za dużo wymagasz, jeśli 31.08.06, 17:12
                    wymagasz argumentów. Bądźże realistą.

                    To jest taki styl: nie dyskutować z tekstem, tylko obsmarowywać autora. Każdy
                    głupi to umie, polemizowania z tekstem - juz nie każdy.

                  • 1normalnyczlowiek Re: emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 17:13
                    bush_w_wodzie napisał:
                    > juz napisalem ze takie kwintesencje to ja moge uslyszec w maglu

                    ---> Skoro chcesz uszłyszeć z magla, to proszę bardzo.Oto wiadomość pochodząca z
                    pierwszej ręki powalająca swoimi argumentami :
                    AM :
                    "Wylęgarnia lustratorów czyli Instytut Pamięci Narodowej przypomina skład
                    narkotyków, których pilnują narkomani i handlarze narkotykami. Wiara przenosi
                    góry, ale wiara, że ci strażnicy nie zrobią z tego użytku właściwego ich kanonom
                    moralnym, interesom materialnym, a zwłaszcza nałogom, nie jest w stanie unieść
                    nawet piórka; żeby wierzyć w rzetelność i kompetencje tych ludzi, trzeba
                    najpierw uwierzyć, że śledź może być koniem wyścigowym."
                    • po_godzinach A kontekst tego akapitu 31.08.06, 17:17
                      zrozumiałeś?

                      Może więc twój cytat uzupełnie:
                      "Historyk winien objaśniać mechanizmy instytucji i systemu, który zrodził zło i
                      je tolerował; winien wniknąć w dylematy i dramaty ludzi wplątanych w tryby tych
                      mechanizmów. Wymaga to od historyka szczególnej umiejętności i dociekliwości,
                      ostrożności i precyzji. Te cechy mają odróżniać kondycję historyka od profesji
                      inkwizytora; wtedy oczywista stanie się różnica między pamięcią narodu, a
                      pamięcią ubeckich archiwów. Szkoda, że tak wielu publicystów i historyków nie
                      rozumie sensu tego rozróżnienia."

                      Może teraz podyskutujesz z CAŁYM TEKSTEM?
                      • 1normalnyczlowiek Re: A kontekst tego akapitu 31.08.06, 17:28
                        po_godzinach napisała:
                        > zrozumiałeś?

                        > Może teraz podyskutujesz z CAŁYM TEKSTEM?

                        ---> Dyskutowałem już nieraz o manipulacjach zawartych w tekstach AM. Szkoda
                        czasu to powtarzać.
                        Najpierw trzeba być samemu wiarygodnym, by móc następnie pouczać innych, jak
                        mają korzystać z dostępnych faktów i dokumentów.
                        Cytat, który przytoczyłem nie jest "wybiórczy". Jest on właśnie "argumentem"
                        "dowodem" tego co Ty zacytowałaś.
                        A teraz oceń wszystko to w kontekście tego co napisał bush.
                        • po_godzinach czyli polemizować z tekstem nie umiesz. 31.08.06, 17:29
                          umiesz tylko czynić osobiste wycieczki

                          tak myślałam
                          • 1normalnyczlowiek Re: czyli polemizować z tekstem nie umiesz. 31.08.06, 17:45
                            po_godzinach napisała:
                            > umiesz tylko czynić osobiste wycieczki
                            > tak myślałam
                            ---> Gdzie są te "osobiste wycieczki". Wyrażnie napisałem, że szkoda czasu na
                            "rozbieranie" wypowiedzi AM. Dam tylko krótki przykład sprzed roku, ale na czasie:

                            Papież Jan Paweł II i narkotyk lustracji
                            Autor: 1normalnyczlowiek
                            Data: 16.08.05, 17:32
                            A sprawiał wrażenie normalnego, uczciwego Polaka. Nawet gdyby przyjąć naiwnie,
                            że wszystko co napisał AM jest szczerą prawdą, to już samo ukazanie się artykułu
                            dyskredytuje go w oczach opinii publicznej. Poruszenie tylu wątków na raz mogło
                            być spowodowane tylko i wyłącznie chęcią odwrócenia uwagi od matactw SLD i
                            kłopotów ich krystalicznie czystego kandydata a nie potrzebą chwili. Nie udało
                            się GW na dłużej namącić artykułami o homoseksualizmie lub o kościele więc
                            wytoczono najcięższe argumenty firmowane nazwiskiem Naczelnego Ideologa i
                            Moralizatora. Ale nic nie szkodzi. Przynajmniej już jest w 100% jasne, kogo
                            popiera i komu służy. W tym momencie, pamiętając o najbliższym otoczeniu AM,
                            nikt nie ma wątpliwości, dlaczego była "magdalenka" oraz dlaczego, kto i komu
                            sprzedał Solidarność i Polskę przy okrągłym stole.
                    • bush_w_wodzie Re: emocjonalny strumień świadomości 31.08.06, 17:21
                      fakt. mocny fragment tekstu sprzed roku:

                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62267,2867495.html
                      warto przeczytac calosc zeby zobaczyc ten fragment w kontekscie.

                      nie podoba mi sie ten frament zreszta i tekst bez niego bylby lepszy - ale
                      gdziez mu tam do krassowskiego
      • w11mil o tym kto jest faszystą decyduje p. Michnik 31.08.06, 15:59
        przypomnę jeszcze kłamstwa na temat Kobylańskiego (zarzut szmalcownictwa)
        za które jak dotąd Gazeta Wyborcza nie przeprosiła

        bush_w_wodzie napisał:
        > zwlaszcza wzbudzanie negatywnych emocji wobec faszyzmu czy antysemityzmu jest
        > dzialaniem niegodnym a raczej godnym brukowca
        • bush_w_wodzie Re: o tym kto jest faszystą decyduje p. Michnik 31.08.06, 16:14

          ciekawa sprawa z tym faszyzmem. mozecie przytoczyc jakies razace przyklady
          bezzasadnego posadzania o faszyzm jakiegos czcigodnego prawicowego polityka?

          bo o zagrozeniu antysemityzmem to pamietam. gorzej mi idzie z przypominaniem
          sobie posadzen konkretnych osob o antysemityzm. pomoze kots?
          • rekontra podam nazwisko bardziej nieskazitelne 31.08.06, 16:22
            bush_w_wodzie napisał:

            >
            > ciekawa sprawa z tym faszyzmem. mozecie przytoczyc jakies razace przyklady
            > bezzasadnego posadzania o faszyzm jakiegos czcigodnego prawicowego polityka?
            >
            > bo o zagrozeniu antysemityzmem to pamietam. gorzej mi idzie z przypominaniem
            > sobie posadzen konkretnych osob o antysemityzm. pomoze kots?

            może być ktoś znacznie bardziej nieskazitelny, nie polityk oskarżony o faszyzm?
            Trzebiński ze Sztuki i Narodu

            a obrzucanie błotem prawicy i wybielanie największych stalinistów i komunistów,
            przykłądowo Kott, Schaff czy Żółkiewski to spécialité de la michnix.
          • w11mil np tytuł "Faszyzacja - kto po gejach" 31.08.06, 16:34
            przecież ktoś sprzeciwiający się publicznemu manifestowaniu preferencji
            seksualnych nie musi być faszystą
      • nielubiegazety2 Wzbudznie negatywnych emocji wobec osób i ruchów 31.08.06, 15:59
        określa faszystą lub parafaszystą antysemitą lub okołoantysemitą.

        Żadna gazeta lub czasopismo nie wyrządziło wolnej Polsce tyle zła Gazeta
        Wyborcza wraz ze swym nadredaktorem. Absolutnie żadna.
        • bush_w_wodzie Re: Wzbudznie negatywnych emocji wobec osób i ruc 31.08.06, 16:08
          nielubiegazety2 napisał:

          >
          > Żadna gazeta lub czasopismo nie wyrządziło wolnej Polsce tyle zła Gazeta
          > Wyborcza wraz ze swym nadredaktorem. Absolutnie żadna.
          >

          to jej nie kupuj i nie czytaj
          • nielubiegazety2 Już nie kupuję. 31.08.06, 16:28

    • karlin Matko 31.08.06, 16:16
      Jeśli ta strona, którą on pokazuje, wygląda tak jak wygląda, to jak może
      wyglądać ta, której pokazywać nie chce?

      Nie ma jeszcze 23.
    • babariba-babariba zrób misiaczku ze swoją wypociną tak: 31.08.06, 16:21
      ctrl+a, ctrl+c a potem na ogólniedostępnym forum utrzymywanym przez 'Dziennik'
      zrób ctrl+v.
      Ty zobaczysz, co z tego wyjdzie, a jak już doświadczenie będziesz miał osobiste,
      pogadamy o wolnościach na tym forum.
    • po_godzinach Się uśmiałam :) 31.08.06, 16:32
      Cóż, są ludzie i ludziska, nie mozna wymagać, aby kazdy był mądry :))
      • rekontra Michnik 31.08.06, 16:36
        po_godzinach napisała:

        > Cóż, są ludzie i ludziska, nie mozna wymagać, aby kazdy był mądry :))

        to ludź, czy ludzisek ?
        • po_godzinach Daj spokój. 31.08.06, 16:52
          Nie rozmawiam na poziomie rynsztoka.
          Brzydzę się.
          • rekontra zapomniałaś dodać 31.08.06, 17:14
            po_godzinach napisała:

            > Nie rozmawiam na poziomie rynsztoka.

            Michnik pisze o polskim rynsztoku

            > Brzydzę się.

            więc cóż robisz na forum?
            • po_godzinach Nic nie zapomniałam. 31.08.06, 17:20
              Napisałam to, co chciałam.


              > więc cóż robisz na forum?
              >

              Nie wszystko jest rynsztokiem - ten wątek jest nim na pewno.
              • rekontra lustro 31.08.06, 17:24


                gdy Michnik w opałach, bo palnął kolejną głupotę o podawaniu ręki lub też nie,
                czujesz osobiste zagrożenie, tak sięprezentujesz na forum.
                Sójrz w lustro, napisz co zabaczyłaś.
                • po_godzinach Re: lustro 31.08.06, 17:27

                  > czujesz osobiste zagrożenie, tak sięprezentujesz na forum.
                  > Sójrz w lustro, napisz co zabaczyłaś.


                  W opałach to jest dziś w Polsce przyzwoitość.

                  I - z łaski swojej - nie imputuj mi emocji. Nie robi to na mnie żadnego
                  wrażenia - prócz tego, że się ośmieszasz nieudolnie usiłując atakować.
                  • rekontra brak emocji na dłoni 31.08.06, 17:30
                    po_godzinach napisała:

                    >
                    > > czujesz osobiste zagrożenie, tak sięprezentujesz na forum.
                    > > Sójrz w lustro, napisz co zabaczyłaś.
                    >
                    >
                    > W opałach to jest dziś w Polsce przyzwoitość.
                    >
                    > I - z łaski swojej - nie imputuj mi emocji.

                    "Nie rozmawiam na poziomie rynsztoka. Brzydzę się." - napisła bez emocji
                    Pogodzinach. Może spróbuj coś napisać emocjonalnie?


                    > Nie robi to na mnie żadnego wrażenia - prócz tego, że się ośmieszasz
                    > nieudolnie usiłując atakować.

                    taki personalny atak pod klawiaturą starej wyjadaczki forumowej ??

                    a fe
                    • po_godzinach ??? 31.08.06, 17:32
                      Obrzydzenie jest tożsame ze strachem? Bo strach mi przypisałeś.

                      Owszem czuję obrzydzenie, ale nie czuję strachu.
                      • rekontra jeszcze raz zacytujmy 31.08.06, 17:38
                        Michnik napisał:

                        "opozycja demokratyczna i podziemie "solidarnościowe" - wedle najlepszych
                        wzorów Springerowskiego brukowca "Bild" - zostało w "Dzienniku" opisane
                        manierą znaną z "Żołnierza Wolności" w najgorszych latach PRL."

                        przeczytaj dwa erazy te słowa, może zroumiesz jak są podłe, jak śliskie, jak
                        niegodziwe - styl michnikowy.

                        i twoja obrona Michnika, niezależnie w jakie ją ubierzesz słowa, czy będziesz
                        czuła strach czy obrzedzenie jest żałosna. Michnik na horyzoncie - Michnik w
                        opałach, to powoduje że przestajesz racjonalnie myśleć, czujesz się osobiście
                        zagrozona ? (poczucie zagrożenia to nie strach, na marginesie).

                        Im prędzej do ciebie dotrze, że Michnik sięgnął bruku, tym łatwiej zniesiesz
                        przewidywane wycieranie tego bruku przez twojego idola. Czas gdy bezkarnie
                        flekował ludzi, gdy urządzał nagonki minął. Michnik już zawsze spotka się z
                        ripiostą.
                        • po_godzinach Re: jeszcze raz zacytujmy 31.08.06, 18:21
                          > "opozycja demokratyczna i podziemie "solidarnościowe" - wedle najlepszych
                          > wzorów Springerowskiego brukowca "Bild" - zostało w "Dzienniku" opisane
                          > manierą znaną z "Żołnierza Wolności" w najgorszych latach PRL."

                          Podpisuję się pod tym. W najgorszych czasach PRL takimi własnie metodami
                          (sięganiem do prywatności) usiłowano kompromitowac opozycję i robił to Żołnierz
                          Wolności.

                          Reszty nie skomentuję zgodnie z wykładnią, jaką dałam powyżej: nie ten poziom
                          rozmowy.

                          Pomijając, że - jak na mój gust - bruku sięga to, co piszesz ty oraz taki, za
                          przeproszeniem, Dziennik.

                          Myślę, że jasno sie wyraziłam i na tym możemy poprzestać.
                          • rekontra zrewanżuję się tym samym 31.08.06, 22:41
                            po_godzinach napisała:


                            > Reszty nie skomentuję zgodnie z wykładnią, jaką dałam powyżej: nie ten poziom
                            > rozmowy.

                            pospolite zaślepienie

                            > Pomijając, że - jak na mój gust - bruku sięga to, co piszesz ty oraz taki, za
                            > przeproszeniem, Dziennik.

                            zrewanżuję się tym samym - to co piszesz sięga poziomu wyborczej

                            > Myślę, że jasno sie wyraziłam i na tym możemy poprzestać.

                            zamiast robić akcje a la "TW Jankowski" pownniście przystopować, a
                            zaoszczędzone pieniądze wpłacić na fundację bezdomnych
    • elfhelm Robert Krasowski? 31.08.06, 16:36
      Robert Krasowski

      "Znany z wielu tytułów prasowych publicysta. Ukończył Wydział Filozofii
      Uniwersytetu Warszawskiego. Ma 40 lat, karierę zaczynał jako dziennikarz "Życia
      Warszawy". Był również szefem działu opinii w "Życiu".
      W "Fakcie" pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego oraz szefa
      publicystycznego dodatku "Europa - Tygodnik Idei"."

      Nie sądzę, by to była osoba o jakimś autorytecie, do której słów powinno się
      odnosić.
      • rekontra napisałeś wszystko 31.08.06, 16:40
        elfhelm napisał:

        > Nie sądzę, by to była osoba o jakimś autorytecie, do której słów powinno się
        > odnosić.

        dziennikarz musi być autorytetem, by do jego słów się odnosić.

        To właśnie jest przyczyną upadku Michnika. Wszystko pisał jako autorytet,
        wszzytko miało być prawdą objawioną, wszyscy musieli się zgadzać, ale to nie te
        czasy.
        • elfhelm Re: napisałeś wszystko 31.08.06, 16:45
          > dziennikarz musi być autorytetem, by do jego słów się odnosić

          Komentator polityczny powinien mieć przynajmniej coś do powiedzenia i jeszcze
          coś sobą reprezentować. Pracy w Fakcie, który zasłynął z opowiadania o
          wielorybie płynącym do Włocławka i ośmieszaniem mieszkańców wsi rzekomą historią
          o wódce w jeziorze, to trochę mało.

          > To właśnie jest przyczyną upadku Michnika. Wszystko pisał jako autorytet,
          > wszzytko miało być prawdą objawioną, wszyscy musieli się zgadzać

          A dlaczego musieli się zgadzać? Wiele osób z Michnikiem polemizowało z różnym
          skutkiem. I nie znam nikogo, kto uznawał wszystko co z Michnika wychodzi za
          prawdę objawioną.
          • nielubiegazety2 Michnik uznaje siebie za prawdę objawioną. 31.08.06, 16:48

            • elfhelm Re: Michnik uznaje siebie za prawdę objawioną. 31.08.06, 16:51
              może. I co z tego?
    • echo_o Re: Michnik z drugiej strony 31.08.06, 16:46
      Krassowski odpowiedział Michnikowi w jego własnej estetyce,
      więc Nadredaktor na pewno nie poczuje się urażony :)
      Jest nawet nić szansy, że drobinka komunikatu przedze się do zasklepiałej własną
      nieomylnością podświadomości demiurga AM...

      To GW wytoczyła przeciw Dziennikowi działa, jeszcze zanim ten tytuł pojawił się
      na rynku. To GW prowadziła od początku wojnę podjazdową od pierwszego numeru
      Dziennika. Dziennik długo nadstawiał drugi policzek, ale ile można...
      Nie cieszą takie obrazki, gdy jedna gazeta leje po pysku drugą, ale cóż...

      Michnik w negatywie ?
      Nie trzeba Dziennika.
      Michnik sam namalował sobie autoportret...
      • rekontra monopol i eliminacja 31.08.06, 16:51
        echo_o napisała:

        > Nie cieszą takie obrazki, gdy jedna gazeta leje po pysku drugą, ale cóż...

        wzajemność mnie cieszy, do tej pory wyborcza i Michnik mieli monopol na
        flekowanie innych, na branie pod obcasy - dzisiaj i wczoraj i w Życiu i w
        Dzienniku można przeczytać - to nie te czasy.

        Życie:

        "Gdybyśmy publikowali kilka lub kilkanaście lat temu, apel Michnika, by nie
        podawać nam ręki, skutecznie wyeliminowałby nas z debaty publicznej. Teraz – na
        szczęście – nam to nie grozi."

        Pamiętam program telewizyjny RTL7, ze świertnymi wywiadami, niezależny jak na
        tamte czasy. Jak wieść gminna niesie, właśnie nadredaktor miał swój udział w
        tym, że zniknął z anteny.


        :))
        • pandada widziano tez Michnika jak ludziom kominy 31.08.06, 17:06
          zatykal i nasikal na maybacha, tego co go Rydzyk nie ma

          > Pamiętam program telewizyjny RTL7, ze świertnymi wywiadami, niezależny jak na
          > tamte czasy. Jak wieść gminna niesie, właśnie nadredaktor miał swój udział w
          > tym, że zniknął z anteny.

          Ja akurat studiowalem z dzienniakrzem tej stacji. Kanal zostal sprzedany z powodow czysto ekonomicznych.
      • bush_w_wodzie Re: Michnik z drugiej strony 31.08.06, 17:13
        echo_o napisała:

        > Krassowski odpowiedział Michnikowi w jego własnej estetyce,

        wartaloby przytoczyc tu jako przyklad zblizony forma i trescia felieton michnika

        >
        > To GW wytoczyła przeciw Dziennikowi działa, jeszcze zanim ten tytuł pojawił
        > się na rynku.
        >

        ja tam jestem zwolennikiem wolnej konkurencji i cieszy mnie obecnosc trzeciego
        duzego dziennika choc martwi mnie jego poziom. bawi mnie za to obserwowanie co
        wyjdzie z tego aliansu niemieckiego wydawcy z antyniemiecka opcja polityczna :)))
    • homosovieticus Nie ma sensu zajmować się Michnikiem. Michnik jaki 31.08.06, 16:54
      jest każdy widzi.Odtajnienie aktIPN wyjaśni niejasną pozycję redaktora
      naczelnego GW, który ostatnio próbuje schować się za Kuronia-tego dojrzałego
      światopoglądowo - ale na próżno.Zapomina bowiem,że jedna jego połowa ciagle
      wystawać będzie zza pleców dawnego Przyjaciela.

    • pandada Naczelny Der Dziennika to miernota (z Faktu) 31.08.06, 16:57
      atakuje ad personam, chociaz Michnik zaatakowal tekst. Niech pipus odpowie na zarzuty Michnika, a nie wali palkami bez sensu.

      Chociaz... wtedy juz nie zachowalby sie w stylu dziennikarza brukowego i moglby utracic tozsamosc.
      • nielubiegazety2 Jak on jest miernota to Michnik jest??? 31.08.06, 23:00
        Odpowiadam:
        Michnik jest i był za Polską w której wypada pić z Urbanem, sadzać na kolanie
        szer. Jaruzelskiego i obściskiwać się z Kiszczakiem.

        Zatem Michnik jest [----]
        CBDO
        • grzmucin Re: Jak on jest miernota to Michnik jest??? 31.08.06, 23:08
          > CBDO
          Ot, powiedział, co wiedział. I niech nie myśli, że tym samym coś udowodnił ;)
    • zablokowany Gdy czytam te brednie to zastanawiam się czy 31.08.06, 23:06
      Trybuna Luda nie jest wzorcem do naśladowania dla bolszewickiego bagienka jakim
      jest Neues Deustchland zwany Dziennikiem....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka