imagistyk
03.09.06, 17:39
W zamieszaniu po wypowiedzi Macierewicza nikt nie wspomniał ,że to własnie Brat Jarosław rozpoczął polowanie na poprzednie ekipy.Gdy Brat Lech był z wizytą w USA Brat Jarosław był łaskaw oświadczyć ,że właśnie Brat Lech dotarł do wstrząsających dokumentów ocierających się o zdradę narodową i natychmiast po powrocie do kraju je upubliczni.M.in.była mowa o wcześniejszym wstąpieniu do NATO i UE.Zdemaskowani właśnie zdrajcy mieli je opóżnić o kilka lat.Za to miecz miał spaść na ich karki.Oczywiście żadna taka publikacja nie nastąpiła.Było to oczywiście kolejne bredzenie Brata Jarosława.Za to po słynnym liście 8-iu ministrów SZ Brat Lech zmieszał ich z błotem ,co przyjeli potulnie i ze zrozumieniem.Widocznie na to zasługują.Słowa Macierewicza były tylko postawieniem kropki nad "i".Rzecz jasna choroba tocząca obydwu Braci i Macierewicza jest widoczna dla każdego lekarza,ale odważnego psychiatry brakuje...