dodawanie i odejmowanie

06.09.06, 01:12
W programie wyborczym PiS, ale i PO, było coś o tanim państwie. Miano po
wygranych wyborach dojść do jakichś cięć w administracji, funduszach i
fundacjach co miało przynieść kilka miliardów oszczędności, które miały być
przeznaczone na prorozwojowe inwestycje. Dziś czytam, że rząd zapowiada
podwyżki, które przyniosą kilka miliardów zysku, które zostaną przejedzone
przez społeczeństwo, a przy okazji te pieniądze pewnie zasilą nowe państwowe
instystucje dla kilku tysięcy nowych urzędników.
Czyli zamiast odchudzania domeny władzy i zdejmowania ciężarów finansowych ze
społeczeństwa nakłada się na społeczeństwo nowe ciężary by aparat władzy był
bardziej tłusty. A może to już nie aparat władzy ale represji? Oczywiście
represji finansowej.
Zamiast uproszczenia mitręgi w prowdzeniu działalności gospodarczej
przewidziano nowy typ kontroli tej działalności (Kamiński i jego tajne
służby) czy też niemożność zawieszenia działalności gospodarczej w momencie
niemożności płacenia skłądek ZUS, zamiast uwolnienia aktywności obywatelskiej
doprowadza się do absolutnego upartyjnienia samorządów i mediów publicznych,
wprowadza się jakieś nowe przepisy dotyczące fundacji i różnych inicjatyw
obywatelskich, zamiast odchudzania wydatków na rzecz władzy władza będzie
pożerała jeszcze więcej pieniędzy.
Dobrze, że choć dopłaty unijne są kontrolowane przez Brukselę i dopłaty do
inwestycji podlegają kontroli według schematów opracowanych za granicą. Można
mieć nadzieję, że przynajmniej one przyczynią się do poprawy życia
społeczeństwa a nie władzy. Szkoda, że to "obcy" ale za to fachowcy nami nie
rządzą.
Premier Kaczyński powiedział dziś w nowym programie Doroty Gawryluk, że
wszyscy widzą jak w Polsce pod jego rządami wszystko zmienia się na lepsze.
Tak widzą... jak władz coraz więcej zjada pieniędzy z podatków. Puenta
programu była odpowiednia - okazało się, że premier udzielając wywiadu w
Tatrach pozował na tle Kaczego Szczytu, Kaczego Stawu i Kaczej Polany.
Znalazł się w odpowiednim miejscu i towarzystwie...
    • joannabarska Re: dodawanie i odejmowanie 06.09.06, 02:09
      Młodys widocznie, to masz czas sporo pisac. Ciekawe to nawet, a miejscami
      dowcipne. Mysle o blogu - tam mozna poszalec. Pzdr.dla L.z Sop.
      • leszek.sopot Re: dodawanie i odejmowanie 06.09.06, 11:47
        a próbowałem nawet założyć bloga ale mi się odechciało bo pomyślałem, że nikogo
        on nie zainteresuje a więc po co go pisać? Ja mam dużo czasu z innego powodu -
        po prostu nie mam pracy a jak ją miewam to pracuję głównie w domu.
        • haen1950 Re: dodawanie i odejmowanie 06.09.06, 12:11
          Sprawa tego niby mocnego państwa totalnej kontroli i inwigilacji jest daleko
          powazniejsza, niż się nam wydaje. Dzisiaj traktowane jest to jak fanaberie
          ideologiczne parudziesięciu pokreconych psychicznie facetów, które trzeba
          wytrzymać do następnych wyborów. Guzik prawda, przyjdzie następna władza,
          zagarnie ten bank informacji o wszystkich i wszystkim, bardzo jej się to
          spodoba i będzie dyskontowała te swoje przywileje aż miło.
          Stoimy już przed wyborem i wyzwaniami nowej cywilizacji, kontrolerów i
          kontrolowanych, czyli sprawujących władzę i niewolników systemu, konsumentów
          owoców pracy i wyrobników - producentów tej konsumpcji, podatników. PiS jest na
          tyle uczciwy, że nie kryje się z pogardą dla płatników tej nowoczesnej
          dziesięciny, inni jeszcze świadczą im fałszywe uprzejmości.
          Niektórzy już zaczynają rozumieć dokad to wszystko zmierza, ale ich głos woła
          na pustyni, a już napewno jest głosem tłumionym i niechcianym.
          • sierota.po.ud Dobrali wam się do fundacji? 06.09.06, 13:06
            Balcerowiczom też.
            • hummer A kiedy SKOKI? 06.09.06, 13:23
              sierota.po.ud napisał:

              > Balcerowiczom też.

              Tu akurat Balcerowicz jest czysty :-)
Pełna wersja