buraque
06.09.06, 11:16
Słowo "lewak" zawsze kojazyło mi sie z jakimiś ultrasami, maoistami czy nawet
bardziej z oderwanymi od rzeczywistości francuskimi publicystami z przełomu
lat 60 i 70 ubiegłego wieku.
Obecnie szafujące "lewakiem" indywidua określają tym mianem każdego, kto nie
ma endecko-moczarowskiego poglądu na świat. Lewakami sa ci, którzy myślą
samodzielnie, nie dają się omamić nieudolną propagandą i tanimi sztuczkami
socjotechnicznymi. Lewak obecnie staje się synonimem inteligenta, obrońcy
wyimaginowanego "salonu" i "układu" czyli po prostu nie-kaczysty.
A więc: lewak to brzmi dumnie