sawa.com 14.09.06, 08:07 Ma uczulenie na Giertycha? Znów nieszczęsne odium spadku po dziadku antysemicie? Biedny ten Roman. Mieć takiego dziadka. I za to ma wylecić Gwryluk? To aż takie fobie targają wicepremierem Dornem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sawa.com Jadą wozy kolorowe 14.09.06, 08:09 A tak swoją drogą to musi być wesoło w tej koalicji! Cyrk na kółkach. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.kowalski Może bał się getta ławkowego ?! 14.09.06, 08:13 Np. Giertych nie pozwoliłby mu usiąść ! Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Jadą wozy kolorowe 14.09.06, 08:14 Czy chozi ci o ucieczkę Dorna ze studia Gawryluk, gdy dowiedział się o spotkaniu z Lepperem i Giertychem? Ja to wiązałem raczej z Lepperem i jego pretensjami budżetowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Jadą wozy kolorowe 14.09.06, 08:18 haen1950 napisał: > Czy chozi ci o ucieczkę Dorna ze studia Gawryluk, gdy dowiedział się o > spotkaniu z Lepperem i Giertychem? Ja to wiązałem raczej z Lepperem i jego > pretensjami budżetowymi? No nie wiem, czego sie tak przestraszył Dorn. Ale ponoc wyraził się, ze obok Giertycha nie usiądzie. (Byc może było to zastosowanie getta ławkowego wobec potomka Giertycha Narodowca) Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Aha, link do meritum sprawy - prosze bardzo! 14.09.06, 08:13 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3616814.html Moje wyrazy współczucia dla p. Gawryluk! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Aha, link do meritum sprawy - prosze bardzo! 14.09.06, 08:19 hahaha oplacilo sie pani Gawryluk bys przymilna w zeszlym tygodniu dla czystego dobra, co? Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Aha, link do meritum sprawy - prosze bardzo! 14.09.06, 08:40 Ten Ludwik zachował się, jak zas.rany trzeciej rangi sekretarzyna PZPR, i to jest jedynie interesujące w tym newsie. Ale taka dygresja: ta elita pisowska jakby gardziła (oprócz Kaczyńskich) i brzydziła się tą polską swołoczą, drżacą ze strachu i liżacą ich dupska. Walą jak w dym do TVN, do Moniki Olejnik, TVTRWAM TVPis traktują jak zło konieczne. Oto potęga salonu w całym blasku. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Aha, link do meritum sprawy - prosze bardzo! 14.09.06, 08:41 Gawryluk zobaczyla na wlasnej skorze jak traktuje sie tych, ktorzy staja sie lokajami u drzwi rzadzacych.... Odpowiedz Link Zgłoś
differ1 Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 08:34 Nie chcial sie spotkac z Giertychem... o czym maja dyskutowac? Do Pani prof. Gilowskiej tez nie zywi dobrych uczuc... nie ujawnil Monice Olejnik z jakich osoistych pobudek nie chce Gilowskiej w rzadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 08:45 Nie lubi Leppera, nie znosi Giertycha, nie chce Gilowskiej... i ja wcale mu się nie dziwię. Przecież jako najbliższy współpracownik i wierny przyboczny wodzusia zasługuje na coś więcej niż stanowisko jednego z wielu wicepremierów. Szkoda tylko, że odreagowuje swoje frustracje na Bogu ducha winnej dziennikarce. Szczęście w nieszczęściu, że nie wziął red. Gawryluk w kamasze. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 09:05 A nie przyszło nikomu na myśl, że Ludwik lubi intensywne panie i jego reakcja była usprawiedliwiona na widok Gawryluk, tu akurat miał rację. Nie przypominam sobie tej pary na wizji razem wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 08:46 zajefajna koalicja, tylko sie nieco brzydzą siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 09:05 No to okazało sie, ze Dorn jest rasowym salonowcem! Randki z Kinga w czasach młodości, to nie był przypadek. Jak w tym wszystkim odnajdują sie rasowi pisowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 09:09 :))) Dorn jest salonowcem? A czy przypadkiem "salonowiec", to nie to samo co "dupniak"? Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Proszę o definicje "rasowego(?) PiSowca" ;) 14.09.06, 09:24 sawa.com napisała: > No to okazało sie, ze Dorn jest rasowym salonowcem! Randki z Kinga w czasach > młodości, to nie był przypadek. > Jak w tym wszystkim odnajdują sie rasowi pisowcy? ??? :P Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Proszę o definicje "rasowego(?) PiSowca" ;) 14.09.06, 10:53 ave.duce napisała: > sawa.com napisała: > > > No to okazało sie, ze Dorn jest rasowym salonowcem! Randki z Kinga w czas > ach > > młodości, to nie był przypadek. > > Jak w tym wszystkim odnajdują sie rasowi pisowcy? > > ??? > > :P O, kurcze! Co z tą moja podświadomością. co za określenia sie po niej szwędaja? Sama jestem zaskoczona:))) A chodzi o wyrazistość... po prostu. Wyrazisty salonowiec czytaj warszawka, takie "ęą". Wyrazisty pisowiec... z kręgosłupem moralnym wg dekalogu etc etc Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Proszę o definicje "rasowego(?) PiSowca" ;) 15.09.06, 04:02 sawa.com napisała: > > O, kurcze! Co z tą moja podświadomością. co za określenia sie po niej szwędaja? > Sama jestem zaskoczona:))) Może zbyt często p-Osła Wierzejskiego "śnisz"? > > A chodzi o wyrazistość... po prostu. Wyrazisty salonowiec czytaj warszawka, > takie "ęą". > Wyrazisty pisowiec... z kręgosłupem moralnym wg dekalogu etc etc Sawo! Naprawdę potrafisz takiego "wyrazistego" wymienić?! :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Kapryśny Lutek 14.09.06, 09:22 "Ludwik Dorn najwyraźniej nie chciał się spotkać z koalicjantami w świetle telewizyjnych kamer. - Najpierw nie chciał się pokazać na wizji z Lepperem, w końcu się zgodził - opowiada Gawryluk. - Ostatecznie nie spodobało mu się towarzystwo Giertycha. [...] Nerwowe sceny rozegrały się przed budynkiem TVP. Kiedy Dorn zobaczył tam limuzynę Giertycha, wpadł w szał. Nie chciał wejść do studia. - Publicznie mnie obraził. W obecności kilku pracowników telewizji krzyczał, że nie powinnam tu pracować - opowiada Gawryluk. - Widać że czasy, kiedy polityk grozi dziennikarzowi wylaniem z pracy, nie minęły. [...] - Powiedział, że pani Gawryluk jest bezczelna, nieprofesjonalna i nie powinna tu pracować - cytuje Ławniczak. [...] Nie uzyskaliśmy komentarza władz telewizji. Prezes Bronisław Wildstein był nieuchwytny, a telefon Małgorzaty Raczyńskiej, szefowej Jedynki, milczał. www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=120181&scroll_article_id=120181&layout=1&page=text&list_position=1 Kiedy Lutek karysi, Bronek i Gośka wolą się nie wychylać i na wszelki wypadek zapadają się pod ziemię. Tak to już jest, że z upływem lat, skłonność do wychylania się staje się coraz słabsza. Nawet u Bronka. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Kapryśny Lutek 14.09.06, 19:04 witek.bis napisał: > "Ludwik Dorn najwyraźniej nie chciał się spotkać z koalicjantami w świetle > telewizyjnych kamer. > > - Najpierw nie chciał się pokazać na wizji z Lepperem, w końcu się zgodził - > opowiada Gawryluk. - Ostatecznie nie spodobało mu się towarzystwo Giertycha. Ich towarzystwo na posiedzeniach rzadu mu nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
lika78 Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 09:39 Ale czego on chce od Gawrylkowej? Czy nie obejrzał odcinka, w którym Pani Redaktor robiła usłużny wywiadzik z jego szefem samo dobro? Mnie w tym programie zirytował fakt, że na barierkach przy publiczności w dwóch miejscach, chętnie "branych" przez kamerę były banderki PIS-u. Żadnej innej partii loga nie widziałam. Czy producent/wydawca programu pozwolił na takie darmowe reklamówki. sPISiała ta telewizja na dobre, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
atak.spawacza Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 10:18 Jak każdy południowiec - nadpobudliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Złe zachowanie wicepremiera 14.09.06, 14:52 Fatalnie się zachował. Wypisz wymaluj, przypomniał nam najgorsze wzory komuszego władania telewizją publiczną. Zachował sie jak odreagowujący swoje kompleksy partyjny kacyk z epoki późnego Gomułki. Jeśli Gawryluk zostanie zwolniona, podpiszę sie pod protestem w jej obronie. I innych też będę namawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
ella115 Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 14:56 Dornowi Koalicja od poczatku sie nie podobala... widac jaki z niego przy...s Kaczynskiego... "Zdam sie na decyzje Pana premiera"... dobre?! Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 15:04 ella115 napisała: > Dornowi Koalicja od poczatku sie nie podobala... widac jaki z niego przy...s > Kaczynskiego... "Zdam sie na decyzje Pana premiera"... dobre?! Być może w ten sposób chciał upublicznić swoją postawę wobec tej dziwnej koalicji. I pokazać, że go brzydzi to towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Ciekawy jest brak komentarzy Leppera i Giertych 14.09.06, 14:58 dla nich to był w końcu wiekszy afront. Zostali potraktowani jak zadżumieni. Jak oni sie mijają na posiedzeniach rządu? Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Gawryluk to sie nalezy za caloksztalt. Za fryzure 14.09.06, 15:23 a'la niemiecki helm i za poziom "intelektu" ..... Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Gawryluk to sie nalezy za caloksztalt. Za fry 14.09.06, 16:46 frank_drebin napisał: > a'la niemiecki helm i za poziom "intelektu" ..... Coś ty taki malostkowy, franku? Nie każdy dziennikarz musi byc intelektualistą... Ja wręcz bym powiedziała, ze nie powinien. Dziennikarz intelektualista prędzej czy później zaczyna manipulować opinia publiczną. A tak nie powinno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Gawryluk to sie nalezy za caloksztalt. Za fry 14.09.06, 17:18 Gorszy dziennikarz nie-intelektualista a ktory mysli ze i tak moze manipulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Gawryluk to sie nalezy za caloksztalt. Za fry 14.09.06, 17:55 manny_ramirez napisał: > Gorszy dziennikarz nie-intelektualista a ktory mysli ze i tak moze manipulowac. No nie! czyżby zawodowa zawiść przez Was przemawiała? Ja patrze z pozycji widza. I zastanawia mnie skąd tyle niechęci do sympatycznej p. Gawryluk? Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez osobiscie Gawrlyuk mnie ani ziebi ani grzeje 14.09.06, 19:00 dziennikarzem nie jestem wiec o zawisc zawodowa tez nie chodzi:) Komentowalem tylko twoje stwierdzenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lika78 Re: Co z tym Dornem? 14.09.06, 15:27 "+" dla Dorna, że ma alergię na Giertycha i Leppera "+" za niepoważanie umiejętnosci dziennikarskiej Gawryluk ale "-" za to,że chce ręcznie sterować telewizją, która już tylko sili się a obiektywizm, choć pierwsze lepsze wydanie Wiadomości lub blok publicystyki Nie ma przebacz, przekonują, że to PIStv. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Facetowi całkiem już odbija! Wykształciuch jeden! 14.09.06, 18:14 Były "kamasze", "bure suki" itp. bon moty. Teraz ten typ dał na wizji pokaz co to jest za dziwo ten "wykształciuch". To człowiek wykształcony, który gardzi prowincją, ludźmi prostymi oraz tymi, którzy osiągnęli nienależne im stanowiska oraz wysoko nosi swój doornowaty nos. Gawryluk oberwała od Ewy Milewicza za to, że się nie rzuciał do gardł premierowi a teraz nawrzeszczał na nią sam doornowaty, bo śmiała zaprosić do programu dwóch innych wicepremierów! Czy pamiętacie jak to Miller zbuntował się u Olejnik, bo mu się nie spodobał jego rozmówca (nie pamiętam kto to był) i tenże nie został wpuszczony do studia? Jeśli Gawryluk strci pracę czy nawet tylko zostanie zmuszona do przeproszenia doornowatego to skreślam Wildsteina! Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Facetowi całkiem już odbija! Wykształciuch je 14.09.06, 19:49 Jakoś wcale mi nie żal Gawryluk... Dorn chce ją wywalić, bo widocznie jej przychylność wobec władzy nie jest jeszcze taka jak powinna być - pracuj Dorotko nad sobą, to może w niedługim czasie uda ci sie zadowolić nie tylko premiera ale też wszystkich wicepremierów! trzech prawdziwych mężczyzn, będziesz miała pełne ręce roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Jest Żydem 14.09.06, 18:24 A Żydzi Giertycha nie darzą sympatią.... Odpowiedz Link Zgłoś
sawa.com Re: Jest Żydem 14.09.06, 20:38 abstrakt2003 napisał: > A Żydzi Giertycha nie darzą sympatią.... Ale listy (Dorn) do proboszczów pisal, byle tylko wygrać wybory. Po prostu woda sodowa bucha z niego wszystkim otworami jego (tyczkowatej) fizjonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Nie dziwota ;))) 15.09.06, 04:03 sawa.com napisała: > abstrakt2003 napisał: > > > A Żydzi Giertycha nie darzą sympatią.... > > Ale listy (Dorn) do proboszczów pisal, byle tylko wygrać wybory. Po prostu woda > > sodowa bucha z niego wszystkim otworami jego (tyczkowatej) fizjonomii. > P(i)Suje dla wAAAdzy zrobią wszystko (vide: koŁalicja)! :) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Gawryluk nie wyleciała:) 15.09.06, 09:45 za rzepą: Między wicepremierami a kobietami "Dziwi mnie postawa pana premiera Dorna, bardzo mnie to dziwi. Takie fizyczne trzaskanie drzwiami kobiecie przed nosem to jest zła praktyka" - tak Roman Giertych skrytykował kolegę z ławy rządowej. Niestety minister oświaty nie ma racji. Wicepremier z pewnością nigdy nie trzasnąłby kobiecie, nawet drzwiami. On po prostu zwiał ze studia programu "A dobro Polski?" na widok pana Giertycha. A dobro programu? - zdawały się pytać rozmarzone oczy Doroty Gawryluk. Osobiście nie dziwię się szefowi MSWiA, bo w grę wchodzi nie tylko rosły mężczyzna, ale i delikatna kobieta. Pani redaktor w pierwszej nowej audycji uwiodła szefa rządu i sama przy okazji dała się uwieść. Przyznała się do tego nawet na łamach prasy. W drugim programie uwiodła i dała się uwieść ze śmiechem perlistym na ustach dwóm wicepremierom. A który prawdziwy mężczyzna chce uczestniczyć w takiej grupowej grze wstępnej? Strach pomyśleć, co się będzie działo, jak pani Dorota weźmie się do resortów. Grozi nam nawet "aria ze śmiechem" wykonana w duecie z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego. Ludwik Dorn świetnie daje sobie radę z kobietami sam na sam, dlatego stęskniony za piękną płcią redaktorską wybrał się w środę, by spojrzeć prosto w oczy Monice Olejnik i jednocześnie postawić kropkę nad i. Od razu ustawił panią redaktor jak trzeba. "Gdyby pan premier na mnie nie krzyczał, to ja chciałam powiedzieć tylko..." - słabym głosem błagała o litość kobieta. "Ja bym chciał powiedzieć, o czym pani mówi" - władczym, nieznoszącym sprzeciwu głosem rzekł wicepremier i następnie ocenił kwalifikacje pani redaktor: "Bo pani, powiedzmy, ma dość skromną wiedzę historyczną". Pani Moniko, niech pani nie płacze nad swoją skromną wiedzą, profesor Andrzej Paczkowski też oblał u Dorna: "Panu prof. Paczkowskiemu sympatie i antypatie polityczne znowu rzuciły się na intelekt i wiedzę historyczną". Jak widać, kobietom redaktorkom niełatwo idzie z wicepremierami. Cała nadzieja w powrocie do rządu Zyty Gilowskiej. Jacek Lutomski Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Cytat... 15.09.06, 09:55 "Tomasz Skłodowski, rzecznik wicepremiera, który świadkiem rzekomych gróźb nie był, powołując się na szefa, twierdzi, że słowa o utracie pracy nie padły. Przyznaje, że premier był niezwykle zdenerwowany: - Premier państwa z tysiącletnią historią, humanista z wykształcenia, człowiek kulturalny i tolerancyjny miał straszyć kogoś, że go wywali z pracy? To nie te czasy, nie ta filozofia!" Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.kowalski Re: Jest Żydem 15.09.06, 19:57 No to co z tego ? Bielan, Wassermann, Gelberg, Łopiński, Macierewicz i Ujazdowski z Dornem są dowodem na to, że w Polsce nie ma antysyjonizmu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atak.spawacza Re: Jest Żydem 16.09.06, 13:11 henryk.kowalski napisał: > No to co z tego ? Bielan, Wassermann, Gelberg, Łopiński, Macierewicz i > Ujazdowski z Dornem są dowodem na to, że w Polsce nie ma antysyjonizmu !!!! To prawda. Tę tezę potwiedza obecność w PIS m.in. Zioberka, Rojtsztuba, Krukowej czy Pressa. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Co z tym Dornem? 16.09.06, 13:58 Dzisiaj, zupełnie przypadkowo, dowiedziałem się, skąd się wzięły te lutkowe maniery. Wbrew pozorom nie z komunistycznego domu rodzinnego. Można nawet powiedzieć, że wprost przeciwnie. Oto fragment opisu szpitalnych wyczynów antykomunisty 1000-lecia - prezydenta Lecha Kaczyńskiego: "Pewnego lipcowego wieczoru przyszła do tego szpitala po poradę lekarską pani Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma Lecha Kaczyńskiego (nawiasem mówiąc, prezydent zaraz po objęciu władzy umieścił ją w radzie nadzorczej lukratywnej spółki miejskiej "Zarząd Pałacu Kultury i Nauki"). Kobieta czuła się źle po przeprowadzonej wcześniej operacji. Niestety, dyżurujący chirurdzy byli w tym momencie zajęci na sali operacyjnej. Wkrótce więc do szpitala przyjechał sam Kaczyński. Relacje świadków z tego, co się działo dalej, są takie straszne, że aż śmieszne. Oburzony prezydent biegał i krzyczał, że pozwalnia lekarzy i pielęgniarki i zamknie szpital. Domagał się, żeby lekarze przerwali operację i zeszli do jego znajomej. Krzyki było słychać w całym oddziale. "Ale kto krzyczał?" - chciał doprecyzować sędzia. "No, nie bardzo wiem, bo ich jest dwóch Kaczyńskich" - odparł świadek. Prezydent beształ nie tylko personel, ale też pacjentów. Wpadł do jednej z sal, nie mówiąc nawet "dobry wieczór". Gdy jedna z pacjentek zapytała go: "Czego pan tu szuka?", Kaczyński odburknął jej: "Nie twój interes!" Pielęgniarka dyżurna odezwała się do niego: "Dziwię się, że taki znany człowiek tak się zachowuje!" Kaczyński krzyknął na nią: "Praca się pani znudziła? Zapamięta pani ten dzień do końca życia!" Jakby zgadł: w kilka dni później pielęgniarka została zwolniona. Znajoma prezydenta została zaś umieszczona w małej sali oddziału męskiego, skąd najpierw usunięto pacjenta." prawica.net/index.php?q=node/359 Odpowiedz Link Zgłoś
atak.spawacza Re: Co z tym Dornem? 16.09.06, 15:36 Trzeba przyznać, że Najjaśniejszy Pan maniery ma jak furman. (Przeprasza wszystkich furmanów za to porównanie.) Odpowiedz Link Zgłoś