Dodaj do ulubionych

bełkot sfinksa

29.09.06, 13:54
"Możemy podjąć taką decyzję, żeby władzy nie stracić" - takim cytatem
zatytułowała Rzepa dzisiejszy wywiad z oberkartofflem.

Jakże charakterystyczna i bełkotliwa jest ta probka polszczyzny oraz stylu
rozumowania głowy państwa polskiego. Przeczytałem to zdanie parę razy
usiłując zrozumieć, co wyraża. O jaką decyzję chodzi sfinksowi? O decyzję,
żeby nie stracić? To znaczy, że jeszcze nie może podjąć tej decyzji, bo nie
wie, czy aby na niej nie straci i na wszelki wypadek woli nie mówić, czego
dotyczy, bo zamiast zyskać może stracić?

Przecież to bełkot. Pogwałcenie zasad języka i logiki. To po co wyskakuje z
decyzją, o której nic nie wiadomo? Decyzja jest zawsze decyzją. Nie można
jej rozmydlać opisowymi wyjaśnieniami, że ma czemuś służyć i jednocześnie
przemilczać, o co w niej chodzi.

Czy takie są początki alzheimera?
Obserwuj wątek
    • kruder76 Re: bełkot sfinksa 29.09.06, 13:57
      Jarek powie czary mary i stanie się większość, która go uratuje.
    • rydzyk_fizyk Wszystko jasne 29.09.06, 13:59
      Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich
      wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem
      pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety - gospodarkę
      narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych
      poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych
      zamierzeń. Nie można odmówić nam dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było
      jej może aż zbyt wiele. Nie można nie dostrzec okazywanego przez rząd
      poszanowania umów społecznych. Szliśmy nawet dalej. Inicjatywa wielkiego
      porozumienia narodowego zyskała poparcie milionów Polaków. Stworzyła szansę
      pogłębienia systemu ludowładztwa, rozszerzenia zakresu reform.

      Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą
      zapowiedzieli otwarcie przywódcy Platformy. Musimy to oznajmić właśnie dziś,
      kiedy znana jest bliska data masowych politycznych demonstracji, w tym również
      w centrum Warszawy. Nie wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane
      demonstracje stały się iskrą, od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt
      samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce,
      zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki.

      Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym
      momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność -
      chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło na wszystkich
      frontach wojny i której oddało najlepsze lata swego życia

      Demokrację można jednak wdrażać i rozwijać tylko w państwie silnym i
      praworządnym. Anarchia jest zaprzeczeniem, jest wrogiem demokracji. Jesteśmy
      tylko kroplą w strumieniu polskich dziejów. Składają się one nie tylko z
      chlubnych kart. Są w nich również karty ciemne: liberum veto, prywata, swary. W
      rezultacie - upadek i klęska. Ten tragiczny krąg trzeba kiedyś przerwać. Nie
      stać nas na kolejną powtórkę z historii. Pragniemy Polski wielkiej - wielkiej
      swym dorobkiem, kulturą, formami życia społecznego, pozycją w Europie. Jedyną
      drogą do tego celu jest socjalizm akceptowany przez społeczeństwo, stale
      wzbogacany doświadczeniem życia. Taką Polskę będziemy budować. Takiej Polski
      będziemy bronić. W tym dziele rola szczególna przypada ludziom partii. Mimo
      popełnionych błędów i gorzkich porażek partia w procesie historycznych przemian
      jest nadal siłą aktywną i twórczą. Aby skutecznie sprawować swą przewodnią
      misję, współpracować owocnie z sojuszniczymi siłami, opierać się musi na
      ludziach prawych, skromnych i odważnych. Na takich, którzy w każdym środowisku
      zasłużą na miano bojowników o sprawiedliwość społeczną, o dobro kraju. To
      przede wszystkim rozstrzygnie o autorytecie partii w społeczeństwie. To jest
      jej perspektywa. Będziemy oczyszczać wiecznie żywe źródła naszej idei z
      deformacji i wypaczeń. Chronić uniwersalne wartości socjalizmu, wzbogacając je
      stale o narodowe pierwiastki i tradycje. Na tej drodze socjalistyczne ideały
      stawać się będą bliższe większości narodu, bezpartyjnym ludziom pracy, młodemu
      pokoleniu.
      • kruder76 Re: Wszystko jasne 29.09.06, 14:03
        rydzyk_fizyk napisał:

        Niestety - gospodarkę
        > narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych
        > poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych
        >
        > zamierzeń.

        A które głosowanie w sparwach gospodarczych rząd przegrał w sejmie?
        • rydzyk_fizyk Re: Wszystko jasne 29.09.06, 14:06
          76 to twoja data urodzenia?
          :)))
          • ayran Re: Wszystko jasne 29.09.06, 14:15
            rydzyk_fizyk napisał:

            > 76 to twoja data urodzenia?
            > :)))

            chyba 81?
      • kacza.republika.bananowa korekta 29.09.06, 14:04

        zamiast "socjalizm" będzie "Polska solidarna"
    • kacza.republika.bananowa to świadczy o lekceważeniu opinii publicznej 29.09.06, 14:02
      tej myślącej

      dla reszty wystarczą są głupkowate teksty o wrogach czających się wszędzie - w
      kraju i poza jego granicami


      Wyborcy Kaczyńskiego to według ich wyobrażeń "ciemny lud" i to do nich są
      skierowane wszystkie teksty Wodza.
      • wartburg4 "Mogę podjąć taką decyzję, żeby nie stracić" 29.09.06, 14:14
        - takie zdanie pasuje jak ulał do cinkciarza.

        Ta sama logika, ta sama przebiegłość i w ogóle światopoglądowa autodefinicja.
    • bratek4 decyzja, zeby nie stracic 01.10.06, 09:25
      to oznacza, ze moga podjac decyzje, zeby nie stracic, moga tez nie podjac
      decyzji, zeby nie stracic, moga podjac decyzje, zeby stracic, albo nie podjac
      decyzji, zeby stracic. Kartoffle sa wszechstronne i wiele mogą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka