Gość: micho
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
15.03.03, 22:17
LPR sprawdzi czy wstąpienie do UE jest zgodne z naszą konstytucją.
Może przy okazji sprawdzi i konkordat.
Muszę tu zacytować Eda:
Autor: Ed napisał:
KONKORDAT (z łacińskiego concordare - "zgadzać się") jest formą umowy o
charakterze międzynarodowym, zawartej między Stolicą Apostolską a danym
państwem. Obejmuje całokształt wzajemnych stosunków i problemów
interesujących
obydwie strony. Całokształ? Dobre sobie. W konkordacie dano pierwszeństwo na
terenie Polski w rozstrzyganiu związanych z potrzebami kościoła przed prawem
krajowym. A więc czyj calokształt stosunków zostazł tu uregulowany? ;o((.
(...) umowa z Watykanem jest szkodliwa dla naszych interesow państwowych.
Do najważniejszych należy bezsprzecznie zaliczyć:
1) Niezgodność konkordatu z uchwaloną konstytucją - np. z jej art. 25 ust. 1,
zapewniającym równouprawnienie kościołów i związków wyznaniowych - m.in.
dlatego, że nakłada na państwo obowiązek współfinansowania kształcenia
duchownych katolickich, podczas gdy inne związki wyznaniowe nie mają takiego
przywileju.
- Ponadto, wobec odrzucenia przez sejm projektu ustawy zakazującej
umieszczania ocen z religii na świadectwach szkolnych, ratyfikacja konkordatu
utrwala praktykę niezgodną z art. 53 ust. 7 konstytucji, który zapewnia
obywatelom prawo do nieujawniania swojego światopoglądu, przekonań
religijnych lub wyznania.
2) Niezgodna z konstytucją była też sama procedura ratyfikacji konkordatu.
Art. 90 ust. 2 konstytucji stanowi, że ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikacją
umowy, która przekazuje organizacji międzynarodowej kompetencje organów
władzy państwowej w niektórych sprawach, jest uchwalana w parlamencie
większością 2/3 głosów.
Konkordat, który ewidentnie jest umową tego rodzaju, został przez parlament
poparty tylko zwykłą większością głosów.
Wbrew konstytucji poparcie to uznano za wystarczające do ratyfikacji
konkordatu.
W sejmie z (opanowanym w tym czasie przez obóz nacjonalistyczno-klerykalno-
kołtuński) z jawnym naruszeniem prawa zaspokojono dwa gorące życzenia
hierarchii i kleru katolickiego: ratyfikowano konkordat i uchylono
wprowadzoną przez sejm poprzedniej kadencji liberalizację ustawy
antyaborcyjnej.
Rząd nie potrafi określić skutków finansowych związanych z ratyfikacją.
Dokonuje to za nich dzisiaj społeczeństwo "aprobując" kolejne pomysły
podatkowe
dla udźwignięcia tego ciężaru :-((.
=======================