elfhelm
07.10.06, 18:34
"Krasnodębski: rząd udowodnił, że ma poparcie
Socjolog prof. Zdzisław Krasnodębski uważa, że z trzech sobotnich
manifestacji, to ta rządowa najbardziej potrzebna była jej organizatorom. Jego
zdaniem, rząd swoim wiecem udowodnił, że wciąż ma poparcie.
W sobotę w Warszawie odbyły się dwa marsze i wiec poparcia dla rządu
„Solidarna Polska”. (...) Na prorządowym wiecu, zdaniem działaczy PiS było 15
tys. Policja uważa natomiast, że zwolenników partii rządzącej było 8 tys.
„Frekwencja na wiecu PiS pokazała, że rząd ma poparcie. Mimo, że polskie media
i część elit politycznych twierdziła, iż po taśmach Beger gabinet to poparcie
utracił” - ocenił Krasnodębski."
Pytanie tylko, która frekwencja? Czy ta podana przed naciskami Dorna, czy ta
podrasowana po pół godzinie, czy może ta z kosmosu (czyt. z brzucha Kamińskiego)?