Dodaj do ulubionych

Komu w IV RP przeszkadza Wincenty Pstrowski?

25.10.06, 22:03
Przydałby się taki robotnik IV Polsce - mógłby bić normy w kapowaniu do IPN
albo ujawnianiu współpracowników WSI:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061024/warszawa_a_9.html
A tu taka decyzja Rady Warszawy. Habiąca, jeśli zważymy, że w stolicy
komuniści zdobyli w 1928 roku 15% głosów (w całej Polsce: 2%)...
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Komu w IV RP przeszkadza Wincenty Pstrowski ? 25.10.06, 22:09
      emerytka2006 napisała:

      > Przydałby się taki robotnik IV Polsce - mógłby bić normy w kapowaniu do IPN
      > albo ujawnianiu współpracowników WSI:
      > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_061024/warszawa_a_9.htmla
      > A tu taka decyzja Rady Warszawy. Habiąca, jeśli zważymy, że w stolicy
      > komuniści zdobyli w 1928 roku 15% głosów (w całej Polsce: 2%)...


      Mnie przeszkadza, niezależnie z jakiej RP. Mam odruchy wymiotne na dźwięk
      takich nazwisk.
      • emerytka2006 byłoby dobrze 25.10.06, 22:10
        Gdyby za takie zmiany płacili sami zainteresowani - w tym przypadku
        antykomuniści. Ciekawe ilu z nich by się złożyło, a ilu zasłaniało brakiem
        pieniędzy (wydatki na dzieci etc.)...
        • wikul Re: byłoby dobrze 25.10.06, 22:20
          emerytka2006 napisała:

          > Gdyby za takie zmiany płacili sami zainteresowani - w tym przypadku
          > antykomuniści. Ciekawe ilu z nich by się złożyło, a ilu zasłaniało brakiem
          > pieniędzy (wydatki na dzieci etc.)...


          Mam lepszy pomysł żeby za te zmiany płacili komuniści lub postkomunisci. Za
          beszczeszczenie przestrzeni publicznej. Podejrzewam że tobie nie przeszkadzają
          również takie persony jak Stalin, Hitler, Dzierżyński itp. I pewnie żałowałaś
          jak usuwali po nich pamiątki. Pstrowski wprawdzie nie był zbrodniarzem tylko
          zaczadzonym i konformistycznym robotnikiem, oszukanym i oszukujacym, ale dla
          wielu ludzi którzy musieli żyć w tym zbrodniczym ustroju, wystarczająco przykro
          się kojarzy.
          • emerytka2006 zestawianie Stalina i Hitlera jest nie fair 25.10.06, 22:27
            Ale zostawmy - powiedz lepiej kiedy w Polsce stały pomniki wodza III Rzeszy?
            I dlaczego komuniści (?) mają płacić za usuwanie ulic Pstrowskiego albo
            Sawickiej? To prawica chce zmian...
            • frank_drebin "zestawianie Stalina i Hitlera jest nie fair" 25.10.06, 22:55
              Czemu nie fair ? Czym oni sie roznia poza naduzyciami semantycznymi i skrotami
              slownymi, ktorych uzywali ?
              emerytka2006 napisała:

              > Ale zostawmy - powiedz lepiej kiedy w Polsce stały pomniki wodza III Rzeszy?
              > I dlaczego komuniści (?) mają płacić za usuwanie ulic Pstrowskiego albo
              > Sawickiej? To prawica chce zmian...
              • tomek6665 Re: "zestawianie Stalina i Hitlera jest nie fair" 25.10.06, 23:09
                Do wszystkich nawiedzonych! przyjmijcie raz na zawsze do wiadomości, że wszyscy
                którzy w czasach PRL-u budowali swój kraj, dźwigali go z ruin, przyczyniali się
                do jego rozkwitu i rozwoju, wykonywali nakreślone przez Partę plany, oddawali
                przed terminem inwestycje, otrzymywali okolicznościowe, kwartalne czy jakieś
                inne tam premie, wyrabiali kilkaset procent normy niejako "współpracowali" z
                Władzą! Tych ludzi były miliony! Bez mała cały Naród! Uświadomcie to sobie raz
                na zawsze idźcie do ch...ry! Nie mordujcie się! Nie "współpracował" zapewne
                tylko leń śmierdzący,nieudacznik, obszczymur! Nawet "bojownik"
                i "opozycjonista" na swój sposób współpracował pomnażając dorobekPolskiej
                Rzeczpospolitej Ludowej! z wp.pl
                • wikul Do nawiedzonego miłosnika komuny i PRL-u 25.10.06, 23:39
                  tomek6665 napisał:

                  > Do wszystkich nawiedzonych!przyjmijcie raz na zawsze do wiadomości,że wszyscy
                  > którzy w czasach PRL-u budowali swój kraj,dźwigali go z ruin, przyczyniali się
                  > do jego rozkwitu i rozwoju, wykonywali nakreślone przez Partę plany, oddawali
                  > przed terminem inwestycje, otrzymywali okolicznościowe, kwartalne czy jakieś
                  > inne tam premie, wyrabiali kilkaset procent normy niejako "współpracowali" z
                  > Władzą! Tych ludzi były miliony! Bez mała cały Naród!Uświadomcie to sobie raz
                  > na zawsze idźcie do ch...ry! Nie mordujcie się! Nie "współpracował" zapewne
                  > tylko leń śmierdzący,nieudacznik, obszczymur! Nawet "bojownik"
                  > i "opozycjonista" na swój sposób współpracował pomnażając dorobekPolskiej
                  > Rzeczpospolitej Ludowej! z wp.pl


                  Nawiedzonych poszukaj wokół siebie i w lustrze, czerwony mitomanie. I posłuchaj
                  tych którzy w tych czasach żyli a nie swoich czerwonych antenatów z aparatu
                  władzy czy UB.
                  Większość ludzi odbudowywała dla siebie a nie dla partii jak ci sie wydaje.
                  Z planów, które tak cie fascynują, jedynie pierwszy (trzyletni) był wykonany.
                  Pozostałe (sześcioletni i kolejne piecioletnie) nie zostały wykonane.
                  Wykonywanie "przed terminem" było najczęściej manipulacją, zwłaszcza że prawie
                  wszystkie inwestycje były oddawane z okazji świąt państwowych. O premiach
                  lepiej nie pisać bo skąd by sie wzięło Powstanie Poznańskie i kolejne zrywy.
                  Procenty normy były ustalane w zaciszu gabinetów by potem epatować na pochodach
                  pierwszomajowych. Jeszcze na poczatku lat sześcdziesiatych (przed wprowadzeniem
                  tzw.NTU - norm technicznie uzasadnionych)premie ustalano na poziomie 220 %, aby
                  robotnik mógł coś zarobić przy głodowych stawkach godzinowych czy akordowych.
                  "Współpracowali z władzą" oficjalnie, po pracy ta samą władzę przeklinali.
                  Taka współpraca doprowadziła do bankructwa tego państwa nazywającego sie
                  obłudnie PRL-em.
            • wikul Re: zestawianie Stalina i Hitlera jest nie fair 25.10.06, 23:08
              emerytka2006 napisała:

              > Ale zostawmy - powiedz lepiej kiedy w Polsce stały pomniki wodza III Rzeszy?
              > I dlaczego komuniści (?) mają płacić za usuwanie ulic Pstrowskiego albo
              > Sawickiej? To prawica chce zmian...


              Hitlerowi pomników nie zdążyli postawić ale popiersia, nazwy ulic i placów były
              powszechne.
              Pomysł z kosztami przeciwstawiłem twojemu pomysłowi z obciążeniem prawicy.
              Za przywracanie nazwy Katowice (d.Stalinogród) też powinni zapłacić
              antykomunisci ? Tobie by nie przeszkadzało ?
              • emerytka2006 szczerze mówiąc nie 25.10.06, 23:39
                > antykomunisci ? Tobie by nie przeszkadzało ?

                W Polsce mamy mnóstwo innych idiotycznych nazw miejscowości utworzonych od
                nazwisk: wystarczy wspomnieć o Mrągowie (polska nazwa: Ządzbork), Dzierżoniowie
                (Rychbach), Giżycku (Lec) czy Pieniężnie (Melzak), że jedna zmiana w tę czy w
                tamtą mi by nie wadziła.
                Aczkolwiek przyznaję, że władze PRL niepotrzebnie zawróciły społeczeństwu pupę
                z tym Stalinem...

                PS. Czy słyszałeś, że przed 1939 rokiem były plany przechrzeczenia jednego z
                miast w południowej Polsce na Piłsudsk? Potworek językowy...
                • emerytka2006 erratum: przechrzczenia 25.10.06, 23:41

                • wikul Re: szczerze mówiąc nie 25.10.06, 23:49
                  emerytka2006 napisała:

                  > W Polsce mamy mnóstwo innych idiotycznych nazw miejscowości utworzonych od
                  > nazwisk: wystarczy wspomnieć o Mrągowie(polska nazwa: Ządzbork), Dzierżoniowie
                  > (Rychbach), Giżycku (Lec) czy Pieniężnie (Melzak), że jedna zmiana w tę czy w
                  > tamtą mi by nie wadziła.
                  > Aczkolwiek przyznaję,że władze PRL niepotrzebnie zawróciły społeczeństwu pupę
                  > z tym Stalinem...
                  >
                  > PS. Czy słyszałeś, że przed 1939 rokiem były plany przechrzeczenia jednego z
                  > miast w południowej Polsce na Piłsudsk? Potworek językowy...


                  Różne glupie nazwy nadawano dawniej i obecnie ale to niczego nie usprawiedliwia.
                  Piłsudsk brzmi dziwnie ale pewnie by sie przyzwyczajono, jak przyzwyczajono sie
                  do Mościc (od Mościckiego) czy Bierutowic (od Bieruta). Mościce wchłonął
                  Tarnów, Bierutowice to chyba obecnie Karpacz Górny.
                  Tak więc mnie głupie i "niezasłużone" nazwy się nie podobają.
    • wesoly.elektron Re: Komu w IV RP przeszkadza Wincenty Pstrowski? 25.10.06, 22:18
      emerytka2006 napisała:

      > komuniści zdobyli w 1928 roku 15% głosów

      uscislijmy

      zydokomunisci
    • czwarta.rzeczpospolita Re: Prędzej, górniku! Głębiej, górniku! 25.10.06, 22:32
      "Prędzej, górniku! Głębiej, górniku!
      Węgla pokłady rąb!
      W twojej kopalni, na twym chodniku
      Staje Ojczyzny zrąb!

      Markiewka, Pstrowski są przykładem
      I my jak oni! My ich śladem!"

      Tak, tak, uczylim się tych wierszyków w podstawówce....

      A kto to beł tyn Markiewka, pamienta ktuś?
      • emerytka2006 Wiktor Markiewka... 25.10.06, 23:43
        Tak sobie (obrazoburczo i niesłusznie oczywiście) myślę, że takich markiewków
        to Dudek chciałby mieć na pęcza(a)ki w swoim IPN-ie.
        Wiadomo do czego...
    • sanitarny Takie bezrobocie a on za 3 robic chce grzech 25.10.06, 22:51
      www.zakupy.freehost.pl/image/przodownik%20pracy.gif
    • stranger.pl Re: Komu w IV RP przeszkadza Wincenty Pstrowski? 26.10.06, 00:04
      Każdemu powinien przeszkadzać - zdachanowcy (bijący rekordy) deklarowali że
      wykonają np. 150 procent danej normy w danym czasie - no i sprawdzano to,
      faktycznie pobijali rekordy, dostawali odkurzacz czy żelazko w nagrodę a w
      miesiąc później podwyższano WSZYSTKIM robotnikom z danej brygady NORMĘ (bez
      wzrostu wynagrodzeń), bo skoro ktoś (tzw. przodownik) potrafił tak pracować to
      tak mogą pracować także wszyscy a nie robią tego bo się obijają! Ale teraz będą
      musieli.

      To był obłęd! Tacy ludzie jak Wincenty Pstrowski byli symbole i
      jednocześnie „pochodnią” wyzysku człowieka w tzw. socjalistycznym ustroju.

      PS.
      Przy okazji gorzki żart- lektor partyjny mówi co to jest kapitalizm i czym się
      różni kapitalizm od socjalizmu:
      „Kapitalizm to system gdzie człowiek wykorzystuje człowieka a w socjalizmie
      jest na odwrót!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka