haen1950
29.10.06, 17:04
"- Niemcy powinny w ramach międzynarodowej umowy raz na zawsze zrezygnować z
wszelkich roszczeń - powiedział premier. "W praktyce nie ma żadnych
trudności. To tylko sprawa politycznej woli" - dodał."
O co mu chodzi? O jakich roszczeniach mowa? Czy chce potórzenia Poczdamu? Czy
chce, zeby Merkel jak Willy Brandt przyjechała do Polski i klękneła przed
kaczorami błagajac o przebaczenie? Co jest z tym facetem?