Dodaj do ulubionych

Leczenie kiły AIDS-em

30.10.06, 17:22
"... Ta determinacja bierze się z kompletnej bezradności, bo PiS nie kieruje
się logiką demokracji, tylko logiką rewolucji, w której nie ma miejsca na
wspólne dobro, tylko trzeba wygrać, bo inaczej wszystko przepadnie. Trzeba
wygrać za każdą cenę, nawet za cenę utraty twarzy. Zgodzę się, że trzeba,
jeśli zostanę przekonany, że Polska naprawdę wygląda tak źle, jak mówi prezes
PiS. Ale on to mówi, powołując się na to, co wie, ale czego powiedzieć nie
może, i tak mija już rok, a twardych dowodów nie ma. Istnienie rozległych
patologii nie oznacza jeszcze, że patologią było w III RP wszystko, a przede
wszystkim nie oznacza, że wolno stosować taką terapię, która chorobę wyleczy,
ale i pacjenta przy okazji wykończy. Pozostając niechętny wobec gospodarczego
populizmu PiS, zwykle się z Kaczyńskim zgadzałem, gdy mówił o potrzebie
oczyszczenia kraju z wpływów mafii czy, jak tam zwał, układu. Niestety, jeśli
jedynym pomysłem na to jest mianowanie wszędzie swoich urzędników, biernych,
miernych, ale spoza układu, i danie im pełni władzy nad wszystkim, to jest to
leczenie kiły AIDS-em. ..."

"Siostro, kogutka!" Rafał A. Ziemkiewicz
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=1568
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka