Dodaj do ulubionych

Totalne chamstwo w TOK FM

27.11.06, 19:11
Dzisiaj w porannej audycji prowadzonej przez Janinę Paradowską dziennikarz
Jacek Rakowiecki komentując wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który odnosił
się do wyników II tury wyborów w Warszawie nazwał kilka razy tego ostatniego
bęcwałem. Rozumiem, że można się nie zgadzać z głoszonymi przez inną osobę
poglądami ale używanie tego typu sformułowań ws stosunku do Premiera rządu i
to na antenie jest niczym innym jak właśnie totalnym chamstwem ze strony
wymienionego dziennikarza.
Reakcja gospodyni programu (gwiazdy TOK FM) - żadna.Ciekawe jest również to,
że przed użyciem tych słów podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż może zostać
pociągnięty do odpowiedzialności.
Chciał być oryginalny czy chce pozować na ofiarę "totalitarnego systemu"
wprowadzonego przez Kaczyńskich ?
Dla mnie - bezgraniczna głupota i chamstwo. Nic nie usprawiedliwia takiego
zachowania, tym bardziej, że w słowach Kaczyńskiego nie było nic takiego co
usprawiedliwiałoby taką reakcję.
Spodziewając się, że zaraz zjawi się tu grupa osób, które a jakże powiedzą,
że było to jak najbardziej słuszne i oczywiste - nie zamierzam polemizować.
Oceny takiego zachowania dokonałem powyżej.
Obserwuj wątek
    • woda.woda Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:13
      > Chciał być oryginalny czy chce pozować na ofiarę "totalitarnego systemu"
      > wprowadzonego przez Kaczyńskich ?

      Nie. Zwyczajnie powiedział dokładnie to, co myśli. Bez politycznej poprawności.
      • ossey Re: Ze bufetowa jest idiotka? 27.11.06, 19:16
        po zastanowieniu sie...moze ma racje?
      • 1normalnyczlowiek Gdyby myślał,to coś by powiedział 27.11.06, 19:23
        woda.woda napisała:
        > Nie. Zwyczajnie powiedział dokładnie to, co myśli. Bez politycznej poprawności.
        ---> Nie zauważasz dziwnej prawidłowości, że taki dziennikarz(?) im ma mniej do
        powiedzenia, tym częściej używa inwektyw, które niby mają świadczyć o głębokości
        jego przemyśleń. W jego mniemaniu taka inwektywa jest wystarczającym argumentem
        merytorycznym na zasadność jej stosowania. A poza inwektywą przeważnie nie ma
        już żadnej treści w dalszej części wypowiedzi. To taka "nowomowa stosowana",
        czerpiąca natchnienie z niezmierzonych pokładów głębokich przemyśleń.
        • wiewiorzasta Re: Gdyby myślał,to coś by powiedział 27.11.06, 19:37
          1normalnyczlowiek napisał:

          > woda.woda napisała:
          > > Nie. Zwyczajnie powiedział dokładnie to, co myśli. Bez politycznej popraw
          > ności.
          > ---> Nie zauważasz dziwnej prawidłowości, że taki dziennikarz(?) im ma mnie
          > j do
          > powiedzenia, tym częściej używa inwektyw, które niby mają świadczyć o głębokośc
          > i
          > jego przemyśleń. W jego mniemaniu taka inwektywa jest wystarczającym argumentem
          > merytorycznym na zasadność jej stosowania. A poza inwektywą przeważnie nie ma
          > już żadnej treści w dalszej części wypowiedzi. To taka "nowomowa stosowana",
          > czerpiąca natchnienie z niezmierzonych pokładów głębokich przemyśleń.

          Ładne. Ale czy taką samą 'definicję' stosujesz również do polityków wszelkiej
          maści stosujących inwektywy? No wiesz - łże-elity, wykształciuchy,
          lumpenliberałowie, nieudacznicy, ZOMOwcy, pedofile, przestępcy, złodzieje,
          ubecy, "temu panu przydałaby się konsultacja z psychiatrą"...
          • 1normalnyczlowiek Miara powinna być zawsze jedna ... 27.11.06, 20:06
            wiewiorzasta napisała:
            > Ładne. Ale czy taką samą 'definicję' stosujesz również do polityków wszelkiej
            > maści stosujących inwektywy? No wiesz - łże-elity, wykształciuchy,
            > lumpenliberałowie, nieudacznicy, ZOMOwcy, pedofile, przestępcy, złodzieje,
            > ubecy, "temu panu przydałaby się konsultacja z psychiatrą"...
            --->
            Stosowanie inwektyw idzie w parze z nowomową. Krótką dyskusję o nowomowie już
            odbyłem:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52944370&v=2&s=0
            Cechą wspólną inwektyw i nowomowy jest rozmijanie się znaczenia słów z
            rzeczywistością. Te słowa w zupełnym oderwaniu od tego, czy opisują prawdę, same
            w sobie, tylko dlatego że zostały użyte, mają stanowić koronny argument
            merytoryczny. A poza nimi nie ma już nic. W ten sposób niejeden zdejmuje z
            siebie obowiązek uargumentowania swoich tez.
            Przykłady słów, które przytoczyłaś, w większości są dobrze "zdefiniowane", więc
            nie należą do gatunku inwektyw lub nowomowy. A stosuje się je w takiej formie
            tylko po to, by za każdym razem nie poszerzać wypowiedzi o rozbudowane
            wyjaśnienia. Np. Załóżmy, że wyjaśniony jest dość dokładnie termin
            "wykształciuchy". Czy pisząc o nich, zamiast jednego słowa "wykształciuch", mam
            pisać: "... nie wszyscy wykształceni ludzie, lecz pewna ich część, jedna lepiej
            a inna gorzej wykształcona, ale zapatrzona tylko w siebie, przekonana o własnej
            nieomylności i pogardzająca każdym innym człowiekiem nie podzielającym ich
            poglądów, nie tylko nie wykształconym, ale nawet dużo lepiej wykształconym ....
            /mam kontynuować? :)/
            Wiem, że trafność niektórych sformułowań boli niektórych, ale cóż ... doczekali
            się wreszcie prawdy o sobie. A myśleli, że to już nigdy nie nastąpi. W końcu
            szesnaście lat z wielkim trudem pracowali na swój wizerunek.
            • wiewiorzasta Re: Miara powinna być zawsze jedna ... 27.11.06, 20:12
              Cały twój wywód jest do bani.


              1normalnyczlowiek napisał:

              > Wiem, że trafność niektórych sformułowań boli niektórych, ale cóż ... doczekali
              > się wreszcie prawdy o sobie. A myśleli, że to już nigdy nie nastąpi. W końcu
              > szesnaście lat z wielkim trudem pracowali na swój wizerunek.

              Gdzie trafność w nazywaniu mnie 'zomowcem', 'ubekiem', 'pedofilem' czy
              'złodziejem'? Zostałam tak nazwana (i nie tylko tak) w ciągu ostatniego roku
              przez Jaśnie Nam Panujących tylko dlatego, że ich nie lubię. Chyba jednak to
              inwektywy były, nie?
              • 1normalnyczlowiek Nie wiem dlaczego tak personalnie to odbierałaś 27.11.06, 20:55
                wiewiorzasta napisała:

                > Cały twój wywód jest do bani.
                > Gdzie trafność w nazywaniu mnie 'zomowcem', 'ubekiem', 'pedofilem' czy
                > 'złodziejem'? Zostałam tak nazwana (i nie tylko tak) w ciągu ostatniego roku
                > przez Jaśnie Nam Panujących tylko dlatego, że ich nie lubię. Chyba jednak to
                > inwektywy były, nie?
                ---> Mnie również takimi określeniami nie raz potraktowano i to personalnie.
                Mimo tego przyjmuję to tylko i wyłącznie jako brak innych argumentów adwersarzy.
                Znając siebie i znając motywy tych, którzy lubią "obrzucać", jestem w stanie
                przekonać o nietrafności tych określeń w stosunku do siebie. Natomiast wtedy
                kiedy ja użyłem takich lub podobnych słów, to poparte one były argumentami,
                chociażby cytatami wypowiedzi i moją opinią o poglądach takiej osoby. Jeśli
                poglądy tej osoby wskazywały na zaciekłą obronę przestępców, bez względu na
                argumenty, to miałem prawo zapytać lub stwierdzić czy jest przestępcą lub ma w
                tym interes. Jeśli ktoś "nie chce" wiedzieć jak naprawdę wyglądała opozycja
                solidarnościowa, jak wyglądała "magdalenka", to mam prawo posądzać, że ma w tym
                swój ukryty interes. Być może nie jest osobą, która po prostu chce mieć "święty
                spokój" i chce "patrzeć tylko w przyszłość", lecz może ma wstydliwą przeszłość.
                Co do "zomowców", to najpierw sprawdź jak naprawdę to wyglądało, jakie wtedy
                padły słowa bez wyrywania z kontekstu. Na pewno skoro nie czujesz się "zomowcem"
                to i nie uznasz, że te słowa były skierowane do Ciebie i nie poczujesz się
                urażona. A nawiasem mówiąc styl tamtej przemowy rzeczywiście lekko zalatywał
                "gomułkowszczyzną". :)
                • wiewiorzasta Re: Nie wiem dlaczego tak personalnie to odbierał 27.11.06, 21:00
                  1normalnyczlowiek napisał za długo i lekko nie na temat...

                  Przecież napisałam wyraźnie, dlaczego to odebrałam personalnie. Elaboratów w
                  twoim stylu nie chce mi się płodzić. Mogę ewentualnie strzałeczkami posłużyć,
                  ale niekoniecznie dziś. Bo mi się już nie chce...
                  • 1normalnyczlowiek Re: Nie wiem dlaczego tak personalnie to odbierał 27.11.06, 21:17
                    wiewiorzasta napisała:
                    > Przecież napisałam wyraźnie, dlaczego to odebrałam personalnie.
                    "Zostałam tak nazwana (i nie tylko tak) w ciągu ostatniego roku
                    przez Jaśnie Nam Panujących tylko dlatego, że ich nie lubię. Chyba jednak to
                    inwektywy były, nie?"
                    ---> Słowa skierowane były do określonej grupy jego przeciwników. Jeśli wśród
                    nich były też osoby, które po prostu "tylko ich nie lubią", to ich te słowa nie
                    dotyczyły i nie powinny obrażać się za innych.
                    Do tego nie powiedział: "Jestescie zomo", lecz: "Stoicie tam, gdzie kiedyś stało
                    zomo" ... plus cały kontekst.
                    Podobnie nie nazwał Leppera "warchołem" lecz powiedział o warcholstwie (pomijam
                    fakt, że nie rozumiem dlaczego właśnie takiego niezręcznego zwrotu użył).
                    • wiewiorzasta Re: Nie wiem dlaczego tak personalnie to odbierał 27.11.06, 21:19
                      1normalnyczlowiek napisał:

                      > wiewiorzasta napisała:
                      > > Przecież napisałam wyraźnie, dlaczego to odebrałam personalnie.
                      > "Zostałam tak nazwana (i nie tylko tak) w ciągu ostatniego roku
                      > przez Jaśnie Nam Panujących tylko dlatego, że ich nie lubię. Chyba jednak to
                      > inwektywy były, nie?"
                      > ---> Słowa skierowane były do określonej grupy jego przeciwników. Jeśli wśr
                      > ód
                      > nich były też osoby, które po prostu "tylko ich nie lubią", to ich te słowa nie
                      > dotyczyły i nie powinny obrażać się za innych.
                      > Do tego nie powiedział: "Jestescie zomo", lecz: "Stoicie tam, gdzie kiedyś stał
                      > o
                      > zomo" ... plus cały kontekst.
                      > Podobnie nie nazwał Leppera "warchołem" lecz powiedział o warcholstwie (pomijam
                      > fakt, że nie rozumiem dlaczego właśnie takiego niezręcznego zwrotu użył).

                      Czyli jeśli JarKacz nie uważa się za bęcwała, nie ma problemu, prawda?
                      • 1normalnyczlowiek Nieporównywalne sytuacje 27.11.06, 21:29
                        wiewiorzasta napisała:
                        > Czyli jeśli JarKacz nie uważa się za bęcwała, nie ma problemu, prawda?
                        ---> JK najczęściej mówi do wielu ludzi, a każdy kto słucha tych słów niech sam
                        oceni, czy to co powiedział dotyczy również jego. Natomiast tu było stwierdzenie
                        skierowane personalnie do niego więc nie on to powinien umotywować.
                        • wiewiorzasta Re: Nieporównywalne sytuacje 27.11.06, 21:40
                          1normalnyczlowiek napisał:

                          > wiewiorzasta napisała:
                          > > Czyli jeśli JarKacz nie uważa się za bęcwała, nie ma problemu, prawda?
                          > ---> JK najczęściej mówi do wielu ludzi, a każdy kto słucha tych słów niech
                          > sam
                          > oceni, czy to co powiedział dotyczy również jego. Natomiast tu było stwierdzeni
                          > e
                          > skierowane personalnie do niego więc nie on to powinien umotywować.

                          Rozumiem, że jak taki np. Gross stwierdzi, że Polacy to antysemici, to sprawę
                          olejesz, bo sie nie poczuwasz do antysemityzmu?
                          • 1normalnyczlowiek Re: Nieporównywalne sytuacje 27.11.06, 21:58
                            wiewiorzasta napisała:
                            > Rozumiem, że jak taki np. Gross stwierdzi, że Polacy to antysemici, to sprawę
                            > olejesz, bo sie nie poczuwasz do antysemityzmu?
                            ---> Jeśli stwierdzi dosłownie, że Polacy to antysemici, to go potraktuję
                            odpowiednio. Natomiast jeśli stwierdzi, że w Polsce jest antysemityzm, to
                            najpierw będę chciał dowiedzieć się u niego, jaką skalę antysemityzmu ma na
                            myśli, czy podobną jak w innych krajach, czy powszechną. Wtedy będę mógł z nim
                            polemizować.
                            • wiewiorzasta Re: Nieporównywalne sytuacje 27.11.06, 22:03
                              1normalnyczlowiek napisał:

                              > wiewiorzasta napisała:
                              > > Rozumiem, że jak taki np. Gross stwierdzi, że Polacy to antysemici, to sp
                              > rawę
                              > > olejesz, bo sie nie poczuwasz do antysemityzmu?
                              > ---> Jeśli stwierdzi dosłownie, że Polacy to antysemici, to go potraktuję
                              > odpowiednio.

                              Tzn.?

                              > Natomiast jeśli stwierdzi, że w Polsce jest antysemityzm, to
                              > najpierw będę chciał dowiedzieć się u niego, jaką skalę antysemityzmu ma na
                              > myśli, czy podobną jak w innych krajach, czy powszechną. Wtedy będę mógł z nim
                              > polemizować.

                              Chyba jasno napisałam...
                    • kaczy_mozdzek Totalnego chama nazwał totalnie po chamsku? 28.11.06, 12:26
                      Bęcwałem??
                      To prawidłowo i słusznie!

                      "Chamstwu w źyciu, należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom!"

                      A redaktor w swoim stwierdzeniu wcale nie użył siły.
                      Wyłącznie godność.
            • sclavus Re: Miara powinna być zawsze jedna ... 27.11.06, 20:54
              1normalnyczlowiek napisał:

              > --->
              > Stosowanie inwektyw idzie w parze z nowomową. Krótką dyskusję o nowomowie już
              > odbyłem:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52944370&v=2&s=0
              > Cechą wspólną inwektyw i nowomowy jest rozmijanie się znaczenia słów z
              > rzeczywistością. Te słowa w zupełnym oderwaniu od tego, czy opisują prawdę,
              sam
              > e
              > w sobie, tylko dlatego że zostały użyte, mają stanowić koronny argument
              > merytoryczny. A poza nimi nie ma już nic. W ten sposób niejeden zdejmuje z
              > siebie obowiązek uargumentowania swoich tez.
              > Przykłady słów, które przytoczyłaś, w większości są dobrze "zdefiniowane",
              więc
              > nie należą do gatunku inwektyw lub nowomowy. A stosuje się je w takiej formie
              > tylko po to, by za każdym razem nie poszerzać wypowiedzi o rozbudowane
              > wyjaśnienia. Np. Załóżmy, że wyjaśniony jest dość dokładnie termin
              > "wykształciuchy". Czy pisząc o nich, zamiast jednego słowa "wykształciuch",
              mam
              > pisać: "... nie wszyscy wykształceni ludzie, lecz pewna ich część, jedna
              lepiej
              > a inna gorzej wykształcona, ale zapatrzona tylko w siebie, przekonana o
              własnej
              > nieomylności i pogardzająca każdym innym człowiekiem nie podzielającym ich
              > poglądów, nie tylko nie wykształconym, ale nawet dużo lepiej
              wykształconym ....
              > /mam kontynuować? :)/
              > Wiem, że trafność niektórych sformułowań boli niektórych, ale cóż ...
              doczekali
              > się wreszcie prawdy o sobie. A myśleli, że to już nigdy nie nastąpi. W końcu
              > szesnaście lat z wielkim trudem pracowali na swój wizerunek.

              Zajrzyj zatem do słownika języka polskiego i wyłuskaj słowo "bęcwał".... i w
              świetle przytoczonych przez ciebie wyjaśnień - odczytaj :|
            • xtrin Re: Miara powinna być zawsze jedna ... 27.11.06, 20:58
              > Przykłady słów, które przytoczyłaś, w większości są dobrze "zdefiniowane",
              > więc nie należą do gatunku inwektyw lub nowomowy. A stosuje się je w takiej
              > formie tylko po to, by za każdym razem nie poszerzać wypowiedzi o rozbudowane
              > wyjaśnienia. Np. Załóżmy, że wyjaśniony jest dość dokładnie termin
              > "wykształciuchy". Czy pisząc o nich, zamiast jednego słowa "wykształciuch",
              > mam pisać: "... nie wszyscy wykształceni ludzie, lecz pewna ich część, jedna
              > lepiej a inna gorzej wykształcona, ale zapatrzona tylko w siebie, przekonana
              > o własnej nieomylności i pogardzająca każdym innym człowiekiem nie
              > podzielającym ich poglądów, nie tylko nie wykształconym, ale nawet dużo
              > lepiej wykształconym ....

              Słowo "bęcwał" jest równie dobrze określone. Czyż użycie go nie skraca
              wypowiedzi, zamiast rozwodzić się "człowiek, który w swej bezmyślności
              przekracza wszelakie granice, uwłaczając inteligencji każdego słuchacza i
              wykazując dno moralne lawirując i notorycznie mijając się z prawdą"?
          • qqazz Re: Gdyby myślał,to coś by powiedział 27.11.06, 20:37
            wiewiorzasta napisała:
            Ładne. Ale czy taką samą 'definicję' stosujesz również do polityków wszelkiej
            > maści stosujących inwektywy? No wiesz - łże-elity, wykształciuchy,
            > lumpenliberałowie, nieudacznicy, ZOMOwcy, pedofile, przestępcy, złodzieje,
            > ubecy, "temu panu przydałaby się konsultacja z psychiatrą"...

            Cóż jakie czasy taki poziom debaty.



            pozdrawiam
        • sclavus Re: Gdyby myślał,to coś by powiedział 27.11.06, 20:51
          1normalnyczlowiek napisał:

          > woda.woda napisała:
          > > Nie. Zwyczajnie powiedział dokładnie to, co myśli. Bez politycznej popraw
          > ności.
          > ---> Nie zauważasz dziwnej prawidłowości, że taki dziennikarz(?) im ma mnie
          > j do
          > powiedzenia, tym częściej używa inwektyw, które niby mają świadczyć o
          głębokośc
          > i
          > jego przemyśleń. W jego mniemaniu taka inwektywa jest wystarczającym
          argumentem
          > merytorycznym na zasadność jej stosowania. A poza inwektywą przeważnie nie ma
          > już żadnej treści w dalszej części wypowiedzi. To taka "nowomowa stosowana",
          > czerpiąca natchnienie z niezmierzonych pokładów głębokich przemyśleń.

          Udowadniasz zatem, niejako, że nikt przynależny do koalicji rządzącej, nie ma
          absolutnie nic do powiedzenia.... Absolutnie!!!!
          Nikt tak wspaniale nie potrafi obrzucać gnojem i to nie tylko swoich
          przeciwników ale i sprzymierzeńców, jak Kaczor Jarosław...
          Stwierdzić, że ktoś jest warchołem a kto inny mordercą, to dla niego chlebek z
          masłem a przy okazji.... nikt go nie przekona (i nic), że białe jest białe
          itd. ...
          Nie sądzę, żeby należało się dziwić faktowi, że język władzy zagląda pod
          strzechy.... można odnieść wrażenie, że jest to obowiązujęcyk
          tej "czwartej"... - w budowie :|
        • ave.duce Opis forumowiczów - kaczystów - bardzo trafny! ;) 28.11.06, 10:26
          1normalnyczlowiek napisał:

          > ---> Nie zauważasz dziwnej prawidłowości, że taki dziennikarz(?) im ma mnie
          > j do
          > powiedzenia, tym częściej używa inwektyw, które niby mają świadczyć o głębokośc
          > i
          > jego przemyśleń. W jego mniemaniu taka inwektywa jest wystarczającym argumentem
          > merytorycznym na zasadność jej stosowania. A poza inwektywą przeważnie nie ma
          > już żadnej treści w dalszej części wypowiedzi. To taka "nowomowa stosowana",
          > czerpiąca natchnienie z niezmierzonych pokładów głębokich przemyśleń.

          ;)
      • qqazz Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 20:33
        woda.woda napisała:
        > Nie. Zwyczajnie powiedział dokładnie to, co myśli. Bez politycznej
        poprawności.

        Korwin czy Ziemkiewicz za nic sobie maja poprawnosc i mówią co myslą, ale
        jezeli juz zdarzy sie epitet to z uzasadnieniem, a temu to słoma z butów
        wylazła i tyle.



        pozdrawiam
        • woda.woda Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 20:35
          Owszem, tez uzasadnił to bardzo obszernie. Widzę, że nie słuchałes audycji.
          • qqazz Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 20:39
            Nie słuchałem, a tutaj sie tego nie doczytałem, ciekawym bardzo tego
            uzasadnienia.


            pozdrawiam
        • dr.freud Posłuchaj co powiedział a potem sie kompromituj 27.11.06, 20:58

          jezeli masz ochotę:

          serwisy.gazeta.pl/tokfm/0,63306.html
          Kliknac na linku:
          Dyskusja publicystów w "Poranku Radia TOK FM" - prowadzi Janina Paradowska
          • qqazz Re: Posłuchaj co powiedział a potem sie kompromit 27.11.06, 21:49
            Cos nie chce mi sie otworzyć, a wersji tekstowej jeszcze nie ma niestety, choc
            słuchałem Kaczora i za bardzo nie rozumiem jak tego becwała mozna kulturalnie i
            sensownie uzasadnić, jak przeczytam i mnie przekona to tłumaczenie wtedy sie
            uderzę w piersi póki co bede sie dalej kompromitował.


            pozdrawiam
      • reakcjonista1 Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 22:03
        Ciekawe. Na forum "samorządowców" nazwałem świniami ciągnącymi do koryta... to
        było straszne przewinienie. Ale jak sie okazuje o premierze można powiedzieć
        spokojnie bęcwał... i jest gut!
    • pulchna.lapka.w.pulpit Bredzisz; żadne "kilkakrotnie" - opisał tylko... 27.11.06, 19:16
      ...dokładnie swoją reakcję na wystąpienie JarKacza.


      Pewnie czujesz sie niespełniony - zasuwaj do prokuratury! ;P
      • cichociemnym JarKacz :-))))))) 27.11.06, 20:15
        jakie to ładne :-)
        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: "JarKacz" - jakie to ładne 27.11.06, 20:36
          Iii, stare - już nawet nie pamiętam kto to wymyślił ;)
          • cichociemnym Re: "JarKacz" - jakie to ładne 27.11.06, 20:43
            pierwszy raz przeczytałem i podoba mi się :-))))
    • malaszaramysz "Bęcwał" o premierze to chamstwo? 27.11.06, 19:18
      A "warchoł" o v-ve premierze to...
      • woda.woda Re: "Bęcwał" o premierze to chamstwo? 27.11.06, 19:20
        bęcwał pogard. «człowiek bezmyślny»
        sjp.pwn.pl/lista.php?begin=b%EAcwa%B3
        Nazwanie "bezmyślnym" powyborczy komentarz premiera to dośc łagodne okreslenie.
      • galt dziennikarze to samozwancza arystokracja 27.11.06, 19:23
        w wielu krajach to zjawisko staje sie nagminne. Dzialajac w ramach domyslnego
        mandatu kontrolowania wladzy w imie interesow spoleczenstwa, wielu dziennikarzy
        czuje sie niemal jak jego elektowani przedstawiciele.
        Sa tez oczywiscie klasyczne psy do szczucia - przewaznie dziennikarze o grubej
        skorze lub malych umiejetnosciach, ktorych zadaniem jest poprostu szczucie.

        Sugestie, ze jakoby dziennikarz poprostu "powiedzial co mysli", sa tak
        niedorzeczne jak postawa tego dziennikarza. Dziennikarz, z racji swojego
        zawodu, nigdy nie moze poniesc sie wlasnym mysla, gdyz inaczej nie jest
        dziennikarzem tylko bencwalem. To tak jaky powiedziec, "jest dobrym
        dziennikarzem, tylko nie kontroluje swoich mysli..." :(
      • ave.duce Re: "Bęcwał" o premierze to chamstwo? 28.11.06, 10:29
        malaszaramysz napisała:

        > A "warchoł" o v-ve premierze to...

        ... czyste dobro!

        ;)
    • t-800 Tok FM to takie "Nie" w eterze 27.11.06, 19:19
      I tak nic nie przebije "wywiadu" z Macierewiczem.
      • venus99 Re: Tok FM to takie "Nie" w eterze 27.11.06, 19:23
        a czy można przebić Macierewicza?
        • t-800 Re: Tok FM to takie "Nie" w eterze 27.11.06, 19:24
          Ja mówię o "wywiadzie, śmieszny wielonikowcu...
    • zg13 prymitywne radio dla prymitywów 27.11.06, 19:20
      ale za to napompowanych sloganami o których GW obwieszcza, że modne
      • taziuta Radio dla łże-elit, czyli nie dla ciebie... 27.11.06, 19:28
        zg13 napisał:
        Re: prymitywne radio dla prymitywów
        > ale za to napompowanych sloganami o których GW obwieszcza, że modne

        Pełne współczucie!
        • zg13 Re: Radio dla łże-elit, czyli nie dla ciebie... 27.11.06, 19:30
          a liczyć już umie??
    • venus99 Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:22
      przypomnij sobie jakich określeń używano i używa się do dzisiaj pod adresem
      polityków lewicy.
      może bęcwał jest łagodnym opisem stanu faktycznego?
    • zaba_pelagia Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:22
      a oostatnio w innym radiu wyzywali ludzi od sowieckich agentów ;-)))))))))
      • 1normalnyczlowiek Od kapusiów i zdrajców też "wyzywali"... 27.11.06, 19:27
        zaba_pelagia napisała:
        > a oostatnio w innym radiu wyzywali ludzi od sowieckich agentów ;-)))))))))
        ---> Tylko powinnaś wiedzieć, że nazwanie "po imieniu" nie jest wyzywaniem, lecz
        powiedzeniem prawdy.
        • venus99 Re: Od kapusiów i zdrajców też "wyzywali"... 27.11.06, 19:32
          oczywiście,że należy zawsze mówić prawdę.dlatego użycie w tym przypadku słowa
          bęcwał jest zwykłym stwierdzeniem faktu.i żadne zaklęcia tego nie zmienią.
          • wiewiorzasta Re: Od kapusiów i zdrajców też "wyzywali"... 27.11.06, 19:39
            venus99 napisał:

            > oczywiście,że należy zawsze mówić prawdę.dlatego użycie w tym przypadku słowa
            > bęcwał jest zwykłym stwierdzeniem faktu.i żadne zaklęcia tego nie zmienią.

            Nikt mu nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe białe :)
            • taziuta Re: Od kapusiów i zdrajców też "wyzywali"... 27.11.06, 20:39
              wiewiorzasta napisała:

              > Nikt mu nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe białe :)

              No chyba, że sam sobie, ale to się nie liczy :-)
          • 1normalnyczlowiek Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 20:09
            venus99 napisał:
            > oczywiście,że należy zawsze mówić prawdę.dlatego użycie w tym przypadku słowa
            > bęcwał jest zwykłym stwierdzeniem faktu.i żadne zaklęcia tego nie zmienią.
            ---> Powtarzanie takich zaklęć już nic nie zmieni. A argumentów jak było brak
            tak brak dalej.
            • sclavus Re: Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 21:21
              1normalnyczlowiek napisał:

              > venus99 napisał:
              > > oczywiście,że należy zawsze mówić prawdę.dlatego użycie w tym przypadku s
              > łowa
              > > bęcwał jest zwykłym stwierdzeniem faktu.i żadne zaklęcia tego nie zmieni
              > ą.
              > ---> Powtarzanie takich zaklęć już nic nie zmieni. A argumentów jak było br
              > ak
              > tak brak dalej.

              Widzę, ze ciągle nie zajrzałeś do słownika języka polskiego, żeby wyłuskać
              słówko "bęcwał"...
              Szkoda!
              • 1normalnyczlowiek Re: Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 21:40
                sclavus napisał:
                > Widzę, ze ciągle nie zajrzałeś do słownika języka polskiego, żeby wyłuskać
                > słówko "bęcwał"...
                > Szkoda!
                ---> Nie jest to potrzebne. Doskonale to słowo rozumiem. Ale skoro tak uważasz,
                to za Słownikiem poprawnej polszczyzny z 1980 roku:
                bęcwał - pogardliwie, człowiek bezmyślny, leniwy, głupiec, leń.
                Jednak inwektywa ... i wypadałoby poprzeć ją jakimiś argumentami. Chyba że tak
                jak wcześniej pisałem, niektórzy argumentują tą samą inwektywą i uważają to za
                koronny argument :)
                • woda.woda Re: Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 21:43

                  > Jednak inwektywa ... i wypadałoby poprzeć ją jakimiś argumentami.

                  Proszę bardzo. Został nazwany bęcwałem, bo mówiący za bezmyślną uznał jego
                  wypowiedź komentującą wynik wyborów - a która to wypowiedź obraża wielu
                  wyborców. Ja nazawałabym to znacznie gorzej.
                  • 1normalnyczlowiek Re: Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 21:52
                    woda.woda napisała:
                    > Proszę bardzo. Został nazwany bęcwałem, bo mówiący za bezmyślną uznał jego
                    > wypowiedź komentującą wynik wyborów - a która to wypowiedź obraża wielu
                    > wyborców. Ja nazawałabym to znacznie gorzej.
                    ---> Jak to możliwe by "bezmyślna wypowiedź" obraziła tak wielu. Może jednak tak
                    wielu poczuło się obrażonych, bo wypowiedź zawierała głęboką myśl, z którą się
                    nie zgadzają, bo zostali dookreśleni.
                    • woda.woda W sumie masz rację 27.11.06, 21:58
                      Ktos taki,jak Kaczyński nie może obrazić.

                      Niech więc sobie pokrzykuje, wymyśla, tupie i grozi palcem - do upadłego.
                • sclavus Re: Tu zaklęciem jest właśnie "bęcwał" :) 27.11.06, 21:46
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > sclavus napisał:
                  > > Widzę, ze ciągle nie zajrzałeś do słownika języka polskiego, żeby wyłuska
                  > ć
                  > > słówko "bęcwał"...
                  > > Szkoda!
                  > ---> Nie jest to potrzebne. Doskonale to słowo rozumiem. Ale skoro tak uważ
                  > asz,
                  > to za Słownikiem poprawnej polszczyzny z 1980 roku:
                  > bęcwał - pogardliwie, człowiek bezmyślny, leniwy, głupiec, leń.
                  > Jednak inwektywa ... i wypadałoby poprzeć ją jakimiś argumentami. Chyba że tak
                  > jak wcześniej pisałem, niektórzy argumentują tą samą inwektywą i uważają to za
                  > koronny argument :)

                  Brawo!!
                  Teraz, skoro już wiesz co znaczy słówko "bęcwał", zastanów się czy należy dalej
                  tak się ciskać.... skonfrontuj je ze stanem faktycznym.... :)
                  • 1normalnyczlowiek Skonfrontowałem-żadne z tych określeń nie pasuje 27.11.06, 22:22
                    sclavus napisał:
                    > tak się ciskać.... skonfrontuj je ze stanem faktycznym.... :)
                    ---> Nie ja zacząłem temat "bęcwała" więc się "nie ciskam". Uogólniłem dyskusję,
                    bo chyba już kiedyś "napadłem" na sTOK Fałszywych Mediów, krytykując chyba
                    Żakowskiego lub Paradowską za to co i jak tam wygadywali.
                    • sclavus Re: Skonfrontowałem-żadne z tych określeń nie pas 27.11.06, 22:38
                      1normalnyczlowiek napisał:

                      > sclavus napisał:
                      > > tak się ciskać.... skonfrontuj je ze stanem faktycznym.... :)
                      > ---> Nie ja zacząłem temat "bęcwała" więc się "nie ciskam". Uogólniłem dysk
                      > usję,
                      > bo chyba już kiedyś "napadłem" na sTOK Fałszywych Mediów, krytykując chyba
                      > Żakowskiego lub Paradowską za to co i jak tam wygadywali.

                      Nasze poczucia humoru są różne.....
                      b/o
      • tomek6665 Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:27
        dziennikarz miał rację , ale przegiął
        • sclavus Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 21:22
          tomek6665 napisał:

          > dziennikarz miał rację , ale przegiął

          Dlaczego przegiął ??
          Było... jak równy z równym.... myślę, że to było tylko obniżenie lotów..... :)
          (przez dziennikarza, oczywiście)
    • hrabia.m.c Re to mial być komplement:)) 27.11.06, 19:30
      A kaczyści sie nie poznali:))
    • wiewiorzasta Niech JKaczyński zaskarży Rakowieckiego. 27.11.06, 19:41
      Tylko zdaje się będzie musiał udowodnic, że nie jest bęcwałem. A to może byc trudne.
      • malaszaramysz Re: Niech JKaczyński zaskarży Rakowieckiego. 27.11.06, 19:41
        Nawet bardzo;-)
        • wiewiorzasta Re: Niech JKaczyński zaskarży Rakowieckiego. 27.11.06, 19:45
          malaszaramysz napisała:

          > Nawet bardzo;-)

          Zawsze może dostać dyspepsji ;)
      • hrabia.m.c Re: Niech JKaczyński zaskarży Rakowieckiego. 27.11.06, 19:42
        wiewiorzasta napisała:

        > Tylko zdaje się będzie musiał udowodnic, że nie jest bęcwałem. A to może byc tr
        > udne.
        >

        Trudne?
        tego dowodu nie da się przeprowadzić ,i już.
        • wiewiorzasta Re: Niech JKaczyński zaskarży Rakowieckiego. 27.11.06, 19:44
          hrabia.m.c napisał:

          > wiewiorzasta napisała:
          >
          > > Tylko zdaje się będzie musiał udowodnic, że nie jest bęcwałem. A to może
          > byc tr
          > > udne.
          > >
          >
          > Trudne?
          > tego dowodu nie da się przeprowadzić ,i już.
          >

          CBDU ;)
        • gniewko_syn_ryba To udowodnij, że nie jesteś durniem !!! ;))))))))) 27.11.06, 20:02
          • peer2 Re: To udowodnij, że nie jesteś durniem !!! ;)))) 27.11.06, 20:10
            Udowodnij, że nie jesteś Jarosławem Kaczyńskim.
            • gniewko_syn_ryba Re: To udowodnij, że nie jesteś durniem !!! ;)))) 27.11.06, 20:13
              peer2 napisał:

              > Udowodnij, że nie jesteś Jarosławem Kaczyńskim.

              Z tym nie miałbym najmniejszego problemu... ;-P Ale co to ma do rzeczy ?...
              P...ysz od rzeczy ?... ;)))))))))))))
              • hrabia.m.c Re: To udowodnij, że nie jesteś durniem !!! ;)))) 27.11.06, 20:25

              • peer2 Re: To udowodnij, że nie jesteś durniem !!! ;)))) 27.11.06, 22:42
                Jak nie ma problemu, to udowodnij.
    • sclavus Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:48
      marek.zegarek napisał:

      > Dzisiaj w porannej audycji prowadzonej przez Janinę Paradowską dziennikarz
      > Jacek Rakowiecki komentując wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który odnosił
      > się do wyników II tury wyborów w Warszawie nazwał kilka razy tego ostatniego
      > bęcwałem. Rozumiem, że można się nie zgadzać z głoszonymi przez inną osobę
      > poglądami ale używanie tego typu sformułowań ws stosunku do Premiera rządu i
      > to na antenie jest niczym innym jak właśnie totalnym chamstwem ze strony
      > wymienionego dziennikarza.
      > Reakcja gospodyni programu (gwiazdy TOK FM) - żadna.Ciekawe jest również to,
      > że przed użyciem tych słów podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż może zostać
      > pociągnięty do odpowiedzialności.
      > Chciał być oryginalny czy chce pozować na ofiarę "totalitarnego systemu"
      > wprowadzonego przez Kaczyńskich ?
      > Dla mnie - bezgraniczna głupota i chamstwo. Nic nie usprawiedliwia takiego
      > zachowania, tym bardziej, że w słowach Kaczyńskiego nie było nic takiego co
      > usprawiedliwiałoby taką reakcję.
      > Spodziewając się, że zaraz zjawi się tu grupa osób, które a jakże powiedzą,
      > że było to jak najbardziej słuszne i oczywiste - nie zamierzam polemizować.
      > Oceny takiego zachowania dokonałem powyżej.

      Nie denerwuj się!!! On się tylko doskonale wczuł w osobę premiera/prezesa i w
      sposób idealny używał języka tego ostatniego.... wszystko wskazuje na to, że
      języka mającego obowiązywać w "czwartej" a testowanego przez twórców
      tej "czwartej" już dzisiaj.... :|
      • karbat Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 19:53
        a teraz podyskutujcie sobie czym sie rozni warchol od becwala
        • hrabia.m.c Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 20:09
          karbat napisał:

          > a teraz podyskutujcie sobie czym sie rozni warchol od becwala

          i chama?
    • artsg Nie na darmo nazywane jest rynsztokiem 27.11.06, 20:36

    • luci-c Bęcwał premierem 27.11.06, 20:41
      Jeżeli na ucznia,który nie odrobił zadania domowego można powiedzieć bęcwał,to
      tym bardziej można tak nazwać premiera,który nie tylko nie odrobił zadania
      domowego,ale nie odrobił też zadania publicznego.
      Mało tego on (kaczyński) przewraca w klasie ławki,bije dzieci,wybija
      szyby,podgląda nauczycielkę,molestuje koleżanki,scyzorykiem niszczy pomoce naukowe.
    • qqazz Chamstwo to znak firmowy TOK FM 27.11.06, 20:42
      Aż sie wylewa momentami, tyle ze zwykle ubrane w ładne słówka.


      pozdrawiam
      • cichociemnym w równie piękne słówka...... 27.11.06, 20:45
        ubrane jest chamstwo i nazizm w radyju i "trwamie"
        • qqazz Re: w równie piękne słówka...... 27.11.06, 20:56
          cichociemnym napisał:
          > ubrane jest chamstwo i nazizm w radyju i "trwamie"
          Jest drobna róznica radyjo i tiwi nie ukrywają tak skrzetnie swojej
          tendencyjnosci i subiektywnosci pod płaszczykiem "rzetelnosci" i "obiektywizmu".



          pozdrawiam
          • cichociemnym Re: w równie piękne słówka...... 27.11.06, 21:03
            tu się z toba zgadzam :-)Tyle że nie skrzętnie awcale. W ogóle nie achowują
            pozorów. Takie "niezależne" dziennikarstwo :-)
            • qqazz Re: w równie piękne słówka...... 27.11.06, 21:11
              cichociemnym napisał:
              > tu się z toba zgadzam :-)Tyle że nie skrzętnie awcale. W ogóle nie achowują
              > pozorów. Takie "niezależne" dziennikarstwo :-)
              Skrzetnie dotyczyło TOKu.


              pozdrawiam



    • acmilansubotic Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 20:47
      rakowiecki to ten frustrat co miał rzeczpospolitą po gaudenie dostać
    • frau_blada Przeciez to rynszTOK fm jest. Caly czas to powtarz 27.11.06, 21:00
      am... i znowu mam racje. Niestety...
      :-)
      • cichociemnym [...] 27.11.06, 21:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sclavus Re: Przeciez to rynszTOK fm jest. Caly czas to po 27.11.06, 22:40
        frau_blada napisała:

        > am... i znowu mam racje. Niestety...
        > :-)
        >

        ... dla siebie samej... jest to nieocenione - wierz mi.... i to nie jest żadne
        zaklęcie :|
    • adam81w dziennikarz JAcek Rakoweicki ma pelna racje 27.11.06, 21:07
      poparcie panie JAcku. pis premier Jaroslaw Kaczynski ( albo to jest pis
      prezydent niewazne) nie ma prawa tak sie wuypowiadac o wynikach wyborow. to
      ponizej poziomu i prowokuje inne wypowiedzi. widac pis premier nie umie
      zaakceptowac wynikow demokratycznych wyborow.
      • 1normalnyczlowiek Zapomniałeś jak OMC Prezydent "zaakceptował"? 27.11.06, 21:25
        adam81w napisał:
        > widac pis premier nie umie zaakceptowac wynikow demokratycznych wyborow.
        ---> Przypomnij sobie jego przemówienie w Sejmie. A reszta jego zwolenników
        przez rok nie potrafiła zaakceptować wyniku demokratycznych wyborów.
        No, ale "co wolno wojewodzie ..." :)
    • dewot007 To nie chamstwo, ale gorzej ! 27.11.06, 21:15
      To zdrada ważnej tajemnicy państwowej !
      Wasserman, Zi0bro i reszta dornowatych - do boju !
      Złapać i skazać !

      Tu na tym forum stale obrażają poprzedników i przeciwników i nikt nie reaguje -
      dlaczego ? Etyka tego wątku wymagałaby by taki same kryteria stosować do
      wszystkich !
      Argument. że JA uważam, że tamten to knur powoduje takie zniżanie poziomu
      dyskursji.

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
      bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
    • devegas Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 21:24
      Przegiął na pewno ale..... kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.
      To Premier Polski używa takiego słownictwa i języka że dziennikarz po prostu zniżył się do poziomu Pana Premiera. Oczywiście nie powinien z racji wagi urzędu ale rozumiem że nazwał go bęcwałem jako osobę prywatną a nie jako premiera. Jeżeli jest inaczej to popełnił błąd, Premiera rządu polskiego tak nazywać nie wolno.
      • woda.woda Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 21:26
        Zacznijmy odtego,że premier rządu nie powinien w ten sposób komentowac wyniku
        wyborów, bo obraża w ten sposób wyborców.
        • devegas Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 22:00
          woda.woda napisała:

          > Zacznijmy odtego,że premier rządu nie powinien w ten sposób komentowac wyniku
          > wyborów, bo obraża w ten sposób wyborców.

          i tu się nie zgadzam bo jednych obraża a drugich zjednuje. A o tych drugich mu chodzi. My ( Platformersi) jesteśmy poza jego zainteresowaniami i nie do nas on przemawia.
          • woda.woda Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 22:02
            Aha, jest to premier jednej szóstej narodu :)
            • devegas Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 22:09
              woda.woda napisała:

              > Aha, jest to premier jednej szóstej narodu :)

              To jest Pemier na miarę naszych możliwości.
              Mówią kurdupel, ech... ale przecież premier.
    • xtrin Re: Totalne chamstwo w TOK FM 27.11.06, 21:31
      Niewątpliwie nie jest to zachowanie kuluralne. I o ile drugiej stronie do
      kultury (czy wręcz podstawowej przyzwoitości) brakuje jeszcze więcej, to wciąż
      uważam, że zniżanie się do poziomu przeciwnika nie jest dobrym sposobem na walkę.
      Tym niemniej rozumiem takową reakcję, sama w duchu obrzuciłam premiera stekiem
      inwektyw usłyszawszy tą jego wypowiedź. Jest to wyraz bezsilności, ale to
      niestety uczucie wysuwa się na przód, gdy słyszy się kolejne wypowiedzi tego
      indywiduum - gdy się wydaje, że nie są w stanie już upaść niżej, to nagle
      dochodzi nas donośne pukanie od spodu.
    • pol.na.pol Wzorował się na swoim idolu czyli Lepperze 27.11.06, 21:36
      w papę nie chciał dawać?
    • jam_pawel2 Re: Totalne chamstwo Niestety to jest ReAliZm!!!!! 27.11.06, 21:37
      marek.zegarek napisał:

      > Dzisiaj w porannej audycji prowadzonej przez Janinę Paradowską dziennikarz
      > Jacek Rakowiecki komentując wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który odnosił
      > się do wyników II tury wyborów w Warszawie nazwał kilka razy tego ostatniego
      > bęcwałem. Rozumiem, że można się nie zgadzać z głoszonymi przez inną osobę
      > poglądami ale używanie tego typu sformułowań ws stosunku do Premiera rządu i
      > to na antenie jest niczym innym jak właśnie totalnym chamstwem ze strony
      > wymienionego dziennikarza.
      > Reakcja gospodyni programu (gwiazdy TOK FM) - żadna.Ciekawe jest również to,
      > że przed użyciem tych słów podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż może zostać
      > pociągnięty do odpowiedzialności.
      > Chciał być oryginalny czy chce pozować na ofiarę "totalitarnego systemu"
      > wprowadzonego przez Kaczyńskich ?


      Wstyd za dzisiejsza Polske ktura po tylu latach komunizmu wpadla w dolek
      religijny! i faszystowski.
    • michal00 Rakowiecki slabo nad soba panuje odkad wyrzucili 27.11.06, 22:14
      go z "Rzepy". Pare dni temu do TOK-u spoznil sie Michalski, wyslal sms-a do
      prowadzacego, ze wlasnie zjechal z mostu, ten to powiedzial na antenie, na co
      Rakowiecki wrednie zapytal - "do Wisly?". Gosc powinien udac sie do psychologa,
      bo nie jest z nim wszystko w porzadku.
      • woda.woda Re: Rakowiecki slabo nad soba panuje odkad wyrzuc 27.11.06, 22:34
        Pare dni temu do TOK-u spoznil sie Michalski, wyslal sms-a do
        > prowadzacego, ze wlasnie zjechal z mostu, ten to powiedzial na antenie, na co
        > Rakowiecki wrednie zapytal - "do Wisly?".

        To "do Wisły" samo sie narzuca, nie zauwazyłes, że był to dowcip - gra słów?
        • michal00 Re: Rakowiecki slabo nad soba panuje odkad wyrzuc 27.11.06, 22:42
          To bylo powiedziane wrednie, potem jeszcze byly jakies gadki o nieprzemakalnych
          telefonach itp. - Michalskiego ten "dowcip" wcale nie rozbawil. Bylbym pewnie o
          tym zapomnial, gdyby nie jego dzisiejszy wystep z "becwalem". Facet sie po
          prostu przestaje sie kontrolowac, jezeli publicznie w radiu odstawia podobne
          numery. Gosc jest w dolku, bo mial nadzieje zostac naczelnym "RZ", a zostal
          wylany i stad jego humory.
          • woda.woda Ja to odebrałam jako żart. 27.11.06, 22:44
            Widocznie różni nas poczucie humoru
            • michal00 Re: Ja to odebrałam jako żart. 27.11.06, 22:49
              Byl to bardzo kiepski zart, z tych zartow, ktore sa nieprzyjemne dla osoby
              ktorej zart dotyczy - mnie on nie rozsmieszyl, a Michalskiego zirytowal.
              • woda.woda Rózni nas poczucie humoru 27.11.06, 22:50
                Poprzestańmy na tym stwierdzeniu
          • logo_kyan Re: Rakowiecki slabo nad soba panuje odkad wyrzuc 27.11.06, 22:52
            Też to słyszałem, facet zachowuje się poniżej krytyki. Po co wyżej w tych
            postach aż takie rozważania ? Dysertację można by napisać. Chamidło z niego i
            tyle !
    • frank_drebin O Rakowieckim z litosci zamilcze. Ale za to dosc 27.11.06, 22:43
      rozluznily mnie lkania chyba Ordynskiego:
      1. Nad notorycznie wzywanym do prokuratury "magistrem".
      Chyba zeznawal raz, czy dwa i prokuratura grzecznie dostosowywala sie do
      pasujacych mu terminow.
      2. Nad "przesladowanym" i "podsluchiwanym" przez Ziobre Majchrowskim.
      Oprocz "rewelacji" Mcgyvera Czuchnowskiego nie ma na to zadnych dowodow, a
      Majchrowski sadzi te bajki robotow na okraglo.
      • woda.woda No własnie 27.11.06, 22:45
        Co wynika z tych przesłuchań Kwasniewskiego?

        Co wynika z podłuchiwania Majchrowskiego?

        Wiesz może?
        • frank_drebin Re: No własnie 27.11.06, 22:50
          woda.woda napisała:

          Co wynika z tych przesłuchań Kwasniewskiego?
          A co ja z prokuratury jestem ? Chodzi mi o klamstwa Ordynskiego, ze "magistra"
          non-stop wzywaja do prokuratury.

          Co wynika z podłuchiwania Majchrowskiego?
          Rzekome podsluchiwanie Majchrowskiego to jak na razie tylko brednie
          Czuchnowskiego. Majchrowski przedstawil jakis dowod w tej sprawie ?

          Wiesz może?
          Reszta jw.
    • misza36 Re: Totalne chamstwo w TOK FM 28.11.06, 10:33
      Dlaczego Jarosław Kaczyński tak bardzo krzyczy? Krzyczał w przemówieniu po
      pierwszej turze wyborów samorządowych, choć media dzielnie premiera wspierające
      orzekły „remis ze wskazaniem na PiS”. Krzyczał po raz wtóry, gdy okazało się,
      że Kazimierz Marcinkiewicz przegrał w Warszawie, a kandydaci PiS dostali z
      małymi wyjątkami lanie w innych miastach Polski.
      Myślę, że Jarosław Kaczyński krzyczy bo się boi. Oto nagle zdał sobie sprawę,
      że sprawuje władzę z dwoma politycznymi trupami - Samoobroną i LPR. Zdał sobie
      sprawę, że to nie PiS ucywilizował koalicjantów tylko oni przeniknęli do PiS.
      Obecnie co pokazują badania socjologiczne gwałtownie spadł odsetek osób z
      wykształceniem wyższym głosujących na partię braci Kaczyńskich. Ta partia nie
      ma poparcia w miastach, choć jeszcze niedawno była w nich silna.
      PiS stał się zakładnikiem własnej retoryki skierowanej do elektoratu
      antymodernizacyjnego, którego symbolem do tej pory było „Radio Maryja”.
      Dodatkowo szef PiS nie radzi sobie z rządzeniem - przekonywanie opinii
      publicznej że największym naszym sukcesem jest weto negocjacjom z Rosją (tak na
      przykład czyni „Dziennik”) jest szaleństwem. To smutna konieczność, wynik
      porażki na polu dyplomatycznym, a nie powód do dumy.
      Kaczyński jest inteligentnym politykiem. Zdaje sobie sprawę, że z tymi
      trupami „Samoobroną” i LPR będzie musiał dotrwać do końca kadencji, bo na
      neopopis nie ma już szans. Wie, że IV Rzeczpospolita coraz bardziej przypominać
      będzie schyłkowy PRL.
      Słusznie, każda niech ta utopia się realizuje. Niech ten układ trwa i gnije,
      niech śmierdzi. Przez pewien czas spora grupa klakierów w mediach będzie
      przekonywała, że wcale nie śmierdzi, że wręcz pachnie, ale i ona po pewnym
      czasie zmieni front licząc, że nowa władza nie „wytnie” ich do końca.
      Dlatego Jarosław Kaczyński krzyczy, każdy by krzyczał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka