maaax
11.12.06, 09:37
Wykluczenie ojcostwa poselskiego, czyli o obłudzie „Gazety Wyborczej”.
Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem najmłodszego dziecka Anety Krawczyk.
Badania zlecone przez łódzką prokuraturę wykluczyły taką możliwość.
Oczywiście będą tacy, którzy stwierdzą, że próbki podmieniono, znajdą się też
tacy, którzy będą twierdzić, że ojcem dziecka Anety Krawczyk jest Andrzej
Lepper do spółki z Romanem Giertychem i braćmi Kaczyńskimi, a kolor oczu i
włosów to wynik ingerencji cielesnych wicepremiera Dorna i posła Filipka. Tak,
oczywiście będą tacy....
Nie wiem kto jest biologicznym ojcem najmłodszego dziecka pani Anety. Nie znam
tej pani i nie interesuje mnie jej życie płciowe (dość bujne, jak wynika z
medialnych przekazów). Ale mogę wskazać ojca psychologicznego, mentalnego i
medialnego tego dziecka. To redakcja „Gazety Wyborczej”, bo to właśnie ta
redakcja rozpętała nagonkę na posła Łyżwińskiego i Samoobronę, wyciągając i w
dużej części konfabulując brudy, dotyczące pracy biur poselskich posłów
Samoobrony, a biura posła Łyżwińskiego w szczególności i kreując z tych ludzi
seksualnych cyników.
No, redakcjo „Gazety Wyborczej”, choć raz poczuj się za coś odpowiedzialna i
zapewnij byt najmłodszemu dziecku Anety Krawczyk.