figi.gov.pl
13.12.06, 09:25
Kacza republika, która bajerując (bo to wyłącznie werbalne zjawiska są) mniej
rozgarniętym (niekoniecznie z ich winy) warstwom społecznym (w ulubionym
przez nich duchu rozrachunkowo - bogoojczyźnianym) o odnowie moralnej,
powrocie do korzeni, solidaryzmie, tanim, opiekuńczym, uczciwym państwie
etc., na swój sposób całe to towarzystwo jakoś pacyfikuje (pozwalając
odreagować kompleksy oraz frustracje, i to bez zdejmowania kapci!), zapewnia
nam wszystkim pewne minimum spokoju społecznego, niezbędne dla w miarę
spokojnego funkcjonowania, a nawet rozwoju.
I jeśli nie spieprzą gospodarki i finansów, na co się na szczęście nie
zanosi, to może warto to wszystko spokojnie przeczekać, skupiając się
indywidualnie na budowie własnego zaplecza ekonomicznego, z pożytkiem i dla
siebie, i dla tych biednych patafianów.