Gość: R@
IP: *.ig.pwr.wroc.pl
16.11.01, 15:57
po przeczytaniu tego artykułu włos sie na glowie jezy - "- Czy pan chce może awantury? - zapytał
groźnie wicemarszałek Sejmu Andrzej Lepper komornika," przeciez to ewidentne zastraszanie
urzednika przez drugiego urzedasa "co moze wszystko a jemu nic nie moga"
Mysle ze to dopiero poczatek. Lepper wie ze juz teraz "mozna mu skoczyc" i ciagle to wykorzystuje. A
tak naprawde to trzeba go bylo za te blokady wsadzic i juz
"- Sąd przyznał nam rację, więc teraz zaskarżymy decyzję komornika o odstąpieniu od czynności -
powiedział nam wczoraj rzecznik Ratusza Aleksander Lewandowski."
ciekawe ciekawe - biedny ten komornik bo stal sie ofiara...
Jesli juz nawet Ratusz sie boi Leppera...
To jest oczywiscie problem lokalny - co bedzie jak sie Najjasniejszemu nie spodoba cos
"wiekszego"?
Jakie jest wyjscie z tej sytuacji?
Leszek M -nasz wybawca - musi dobrze rzadzic tak zeby taki xxxxxxxxxx jak Lepper nie byl w tym kraju
potrzebny.