andrzejzb
11.01.07, 23:27
Zdaje się ze esbeccy świadkowie mogą niebawem być w niezłej kropce...
Za dziennikiem:
"Byli esbecy wybronili Małgorzatę Niezbitowską przed zarzutem kłamstwa
lustracyjnego. Zapewniali przed sądem, że materiały z jej teczki zawierają
jedynie ich wyssane z palca wymysły. Sąd dał im wiarę i oczyścił byłą
rzeczniczkę rządu Mazowieckiego. Teraz IPN rozważa oskarżenie ich o
fałszowanie dokumentów.
"Logicznie myśląc, skoro nie robiła tego, co jest napisane w teczkach, ktoś
musiał tam napisać nieprawdę" - zastanawia się Antoni Dudek, doradca prezesa
Instytutu Pamięci Narodowej. I nie wyklucza, że pion śledczy IPN podejmie
śledztwo ws. podejrzenia fałszowania dokumentów."
Dobrze by było gdyby znaleziono na nich jakiś bat. Bo w tej chwili są
praktycznie bezkarni - mogą zeznać wszystko co tylko zostało opłacone...