piq
19.01.07, 19:41
...jak wypowiadając kilka słów zostać skończonym, choć drobnym, sukinsynem i
debilem.
Jest tu wiele ników, które za przykładem Swego Ojca Umysłowego Geniusza
Żoliborza Żuczka Gno-Jarka (patrz wypowiedź o sędzinie, która śmiała
powiedzieć prawdę o giloskiej) grzebią w rodowodach. Jak wiadomo z Objawień
Przeczystej Dziewicy Jarosława Drag-Królowej IV RP, patriotyzm ma się w genach
i już. Niki te (wraz z Gno-Jarkiem i jego przydupasami) plują w twarz
bohaterom, po których nie są godni sroca wyczyścić.
Oto 3 przykłady genetyczne:
1) Józef Spychalski - brat komunistycznego marszalka prl Mariana. Budowniczy
SZP-ZWZ, wysoki oficer AK, komendant Okręgu Krakowskiego, który przygotował
perfekcyjnie do udziału w wysiku zbrojnym i organizacyjnym, wybitny oficer i
patriota. Wcześniej od roku 1915 w POW, wyzwoliciel ziemi sieradzkiej na czele
zorganizowanych przez sibie sił POW, w roku 1920 walczący z bolszewikami
oficer WP, między wojnami wykładowca i dowódca. Aresztowany w 1940 przez
bolszewię, wytrwał w śledztwie nkwdowskim, zwolniony po umowie
Sikorski-Majski, cichociemny, aresztowany przez gestapo w 1944 roku,
zamordowany w Sachsenhausen.
2) Płk dr Władyslaw Dzierżyński, rodzony brat Feliksa Dzierżyńskiego. Szef
sanitarny ZWZ-AK w Łodzi, zamordowany w Zgierzu w r. 1942. Póltora roku
poźniej jego brat (i takoz rodzony brat rzeczonego Feliksa) także zginął
zamordowany wraz z żoną Łucją (rodowitą Niemką) przez Niemców. Obydwoje byli
budowniczymi podstaw działania ZWZ-AK na Nowogródczyźnie. W ich domu w
Dzierżynowie był punkt kontaktowy i wywiadowczy ośrodek; po zdobyciu przez AK
miasteczka Iwieniec Niemcy wytropili udział Dzierżynskich w tej akcji i zabili
obydwoje.
3) Halszka Wasilewska - rodzona siostra Wandy Wasilewskiej - łączniczka między
Komenda Glowną ZWZ a Obszarem Lwowskim ZWZ, i to za czasów sowieckiej okupacji
Lwowa. Dowodziła batalionem Przysposobienia Wojskowego Kobiet we wrzesniu
1939. Zamordowana w obozie koncentracyjnym po aresztowaniu w Warszawie.
No i co, kretyni genetyczno-patriotyczni? Macie jeszcze cos do kwiknięcia?