basia.basia
24.01.07, 13:07
za Dziennikiem:
Sondaż TNS OBOP
2007-01-23 19:23 Aktualizacja: 2007-01-24 01:01
Nowe wybory w Warszawie nie mają sensu
Szkoda czasu i pieniędzy. Jak pokazują wyniki sondażu TNS OBOP, gdyby Hanna
Gronkiewicz-Waltz straciła stanowisko prezydenta stolicy, warszawiacy
wybraliby ją na ten urząd ponownie.
Groźba utraty stanowiska zawisła nad Hanną Gronkiewicz-Waltz dlatego, że
spóźniła się o dwa dni ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej
swojego męża. Pani prezydent tłumaczyła, że jej mąż nie prowadzi firmy w
Warszawie, więc jej zdaniem takiego oświadczenia w ogóle nie musiała składać.
Przeciwnego zdania są jednak politycy PiS, a ostatecznie w tej sprawie ma się
wypowiedzieć rzecznik praw obywatelskich.
"Jak będą nowe wybory, to wygram je w pierwszej turze" - zapowiada pewnie
Hanna Gronkiewicz-Waltz. Sondaż przeprowadzony specjalnie dla "Faktu"
pokazuje, że w pierwszej turze pani prezydent otrzymałaby 49 proc. głosów. W
drugiej turze jej zwycięstwo byłoby już miażdżące. Mogłaby liczyć na głosy 59
proc. warszawiaków. Kazimierz Marcinkiewicz - jedynie na 36 proc. 6 procent
mieszkańców stolicy jeszcze nie wie, kogo poparłoby w powtórzonych wyborach."
To będzie groteskowe:) Należy założyć, że w przypadku zdecydowanej większości
"spóźnialskich" zostaną oni wybrani ponownie a wszystko to dlatego, że
posłowie, biuro legislacyjne Sejmu a potem Senat i służby prezydenckie nie
zauważyły, że istnieje rozbieżność w terminach składania oświadczeń
majątkowych i na dodatek oświadczenie w sprawie małżonka musi być złożone
wcześniej. Z powodu idiotycznego błędu oraz nadmiernie restrykcyjnego przepisu
od wyborcy żąda się, by poszedł do urny "pogrozić palcem" spóźnialskim".
To zbyt kosztowny sposób na wychowywanie samorządowców.