haen1950
26.01.07, 07:29
Jeżeli już absurd ogarnął prawie wszystkie dziedziny życia Polaków, to warto
posłuchać chociaż jednego głosu rozsądku. Tusk bije się w pierwsi jak
polityk, który zmusił ludzi do funkcjonowania w amoku:
"Od kolejnej wojny zdecydowanie lepsze jest wyjście na gruncie prawa, które
uchroni Polskę przed kolejnymi wyborami. Bo jeśli dalej będzie trwać stan
wojny politycznej, to także autorytety prawne będą niechętnie angażowały się
w rozwiązanie tego problemu. Jeśli sędziowie, profesorowie prawa, ale także
parlamentarzyści zobaczą, że jest dobra wola z obu stron - znalezienia
sensownego, rozsądnego wyjścia będzie łatwiejsze. Nie chcę fundować Warszawie
i innym polskim miejscowościom kolejnej wojny, a każda kampania, szczególnie
w tej atmosferze, szczególnie po ostrych słowach, które wypowiedział Jarosław
Kaczyński, będzie znowu wymianą ciosów.
Moim zdaniem Polacy nie potrzebują kolejnej takiej kampanii. Dobra wola i
zdrowy rozsądek to rzeczy bezcenne w polityce. Jeśli dzisiaj tej dobrej woli
i zdrowego rozsądku nam nie zabraknie, po obu stronach tej politycznej
barykady, to na pewno znajdziemy jakieś wyjście. Uważam, że bardzo wielu
Polaków jest złych na autorów prawa, na samorządowców, którzy się spóźnili,
ale będą jeszcze bardziej źli, jeśli się okaże, że kilkadziesiąt milionów
złotych budżet państwa wydaje po to, żeby odbyć wybory, które być może nie są
konieczne.
Wziąłem na siebie współodpowiedzialność za to zamieszanie. Apeluję, jeżeli
prawo na to pozwala, nie róbmy kolejnego wyborczego spektaklu."
Nie sadzę, żeby to pomogło, ale warto o tym pamiętać, kiedy już wyjdziemy na
świeże powietrze. Nie wiem, czy zdążymy, w absurdach komuny funkcjonowaliśmy
pół wieku i niektórzy do tej pory sobie to chwalą. Kaczyński ma podobne plany
na Polaków.