Gość: maliniak IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 10:28 Jak można mieć takie leszczarskie wąsy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: franek Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 10:50 no no, może być ciekawie już widać, że facet nie chce gadać i trochę kręci Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą 12.04.03, 11:28 Gość portalu: franek napisał(a): > no no, może być ciekawie > już widać, że facet nie chce gadać i trochę kręci Już po jego słowie wstępnym można się było zorientować, że nie będzie łatwo coś z niego wyciągnąć, pod koniec oświadczenia powiedział o swoich kontaktach i telefonach, że nie pamięta ani o czym ani w jakim kontekście rozmawiał - tak jakby się na wszelki wypadek zabezpieczał przed ewentualnymi pytaniami szczegółowymi. Nikolski prezentuje podobną hardość co Kwiatkowski, Czarzasty i Jakubowska, udaje uprzejmego ale jego język, ton głosu i sposób zwracania się do pytających wyraźnie wskazują, że czuje się bardzo niekomfortowo i przyjął postawę defensywną. Sam jest poirytowany (a jeszcze nie ma powodu ani do zdenerwowania ani do zmęczenia bo pytania posłów są dość niegroźne a przesłuchanie trwa krótko) i odpowiada w sposób irytujący, mam wrażenie, że przyszedł tu stawić opór, a jak się da to i powalczyć. Zainteresował mnie wątek relacji premiera i Nikolskiego, jego bliskiego współpracownika przecież - z zeznań Nikolskiego wynika, że premier czegoś strasznie tajemniczy był i swojego bliskiego współpracownika nie wtajemniczał nawet w sprawy o ogromnym znaczeniu, np. kwestia korupcyjnej propozycji i konfrontacji. Pan Nikolski jest kolejnym, który się dowiedział z Gazety Wyborczej. Albo premier nie ma krzty zaufania do Nikolskiego, albo Nikolski udaje, że nic nie wiedział, żeby go komisja nie dopytywała o rzeczy, które mogą być niewygodne dla szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 12:29 kataryna.kataryna napisała: > Zainteresował mnie wątek relacji premiera i > Nikolskiego, jego bliskiego współpracownika przecież - > z zeznań Nikolskiego wynika, że premier czegoś > strasznie tajemniczy był i swojego bliskiego > współpracownika nie wtajemniczał nawet w sprawy o > ogromnym znaczeniu, np. kwestia korupcyjnej propozycji > i konfrontacji. Pan Nikolski jest kolejnym, który się > dowiedział z Gazety Wyborczej. Albo premier nie ma > krzty zaufania do Nikolskiego, albo Nikolski udaje, że > nic nie wiedział, żeby go komisja nie dopytywała o > rzeczy, które mogą być niewygodne dla szefa. Ja bym zaproponował jeszcze inną wersję - pan Nikolski udaje, że nic nie wiedział, bo jest w aferę umoczony po same wąsy. Niektóre z tych jego tekstów są wręcz rozbrajające - "pytałem o plotki Rywin-Michnik, premier znał sprawę." Coraz bardziej mi się zdaje, że Rywin mocodawców miał naprawdę potężnych - pan Nikolski, pan Czarzasty, pani Jakubowska, pewnie też i wujek Miller. Nie twierdzę, że oni wszyscy Rywina wysyłali, ale chyba musieli o całej "inicjatywie" wiedzieć. A wracając do Nikolskiego - typ strasznie nieprzyjemny, wał pokroju Czarzastego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.visp.energis.pl 12.04.03, 23:05 Nauczcie prostaka siedzieć przy stole. Mimo wszystko ta komisja to nie karczma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.visp.energis.pl 12.04.03, 23:09 Nauczcie prostaka siedzieć przy stole. Mimo wszystko ta komisja to nie karczma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.magma-net.pl 13.04.03, 17:43 Gość portalu: AK napisał(a): > Nauczcie prostaka siedzieć przy stole. Mimo wszystko ta komisja > to nie karczma. Za późno na naukę manier, to jest ta sama zetempowska szkoła co Kwiatkowski, Czarzasty , Jakubowska, dobrze że nie dłubie w nosie. Taki jest potrzebny Millerowi, widocznie inni są jeszcze bardziej tępi. Do tego żeby kłamać i mataczyć wystarczy. Ludzie , jak wam nie wstyd - w demokratycznych wyborach wybraliście tą całą komunistyczną hołotę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:26 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: franek napisał(a): > > > no no, może być ciekawie > > już widać, że facet nie chce gadać i trochę kręci > > Już po jego słowie wstępnym można się było zorientować, > że nie będzie łatwo coś z niego wyciągnąć, pod koniec > oświadczenia powiedział o swoich kontaktach i > telefonach, że nie pamięta ani o czym ani w jakim > kontekście rozmawiał - tak jakby się na wszelki wypadek > zabezpieczał przed ewentualnymi pytaniami > szczegółowymi. > > Nikolski prezentuje podobną hardość co Kwiatkowski, > Czarzasty i Jakubowska, udaje uprzejmego ale jego > język, ton głosu i sposób zwracania się do pytających > wyraźnie wskazują, że czuje się bardzo niekomfortowo i > przyjął postawę defensywną. Sam jest poirytowany (a > jeszcze nie ma powodu ani do zdenerwowania ani do > zmęczenia bo pytania posłów są dość niegroźne a > przesłuchanie trwa krótko) i odpowiada w sposób > irytujący, mam wrażenie, że przyszedł tu stawić opór, a > jak się da to i powalczyć. > > Zainteresował mnie wątek relacji premiera i > Nikolskiego, jego bliskiego współpracownika przecież - > z zeznań Nikolskiego wynika, że premier czegoś > strasznie tajemniczy był i swojego bliskiego > współpracownika nie wtajemniczał nawet w sprawy o > ogromnym znaczeniu, np. kwestia korupcyjnej propozycji > i konfrontacji. Pan Nikolski jest kolejnym, który się > dowiedział z Gazety Wyborczej. Albo premier nie ma > krzty zaufania do Nikolskiego, albo Nikolski udaje, że > nic nie wiedział, żeby go komisja nie dopytywała o > rzeczy, które mogą być niewygodne dla szefa. wyslac go na kube fidel wyciagnie od niego wszystko albo go wy--- castruje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Typowy produkt PRL-u. Przyglupawy karierowicz, IP: *.dialup.umb.edu 12.04.03, 15:54 chlopek roztropek z zabitej dechami zapuszczonej dziury. Wsrod parady klamcow ocena niedostateczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vega Re: Typowy produkt PRL-u. Przyglupawy karierowicz IP: *.magma-net.pl 12.04.03, 23:04 takie są komustyczne kadry, taki gość ma nas wprowadzać do Europy, następca ubeka Wiatra. A ta za Kalisza, Błochowiak - kompletna kretynka, dzisiaj słuchałem relacji. Nałęcz - groteskowy, Beger - opóźniona w rozwoju. Współczuję Rokicie i Ziobru,że w takim towarzystwie tyle godzin muszą spędzać. Ludzie - kogo wybieracie do tego sejmu, posłuchajcie co mają do powiedzenia wasi wybrańcy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vedze Re: Typowy produkt PRL-u. Przyglupawy karierowicz IP: *.va.shawcable.net 12.04.03, 23:27 Gość portalu: vega napisał(a): > takie są komustyczne kadry, taki gość ma nas wprowadzać do Europy, następca > ubeka Wiatra. A ta za Kalisza, Błochowiak - kompletna kretynka, dzisiaj > słuchałem relacji. Nałęcz - groteskowy, Beger - opóźniona w rozwoju. Współczuję > > Rokicie i Ziobru,że w takim towarzystwie tyle godzin muszą spędzać. Ludzie - > kogo wybieracie do tego sejmu, posłuchajcie co mają do powiedzenia wasi > wybrańcy ... Kochani Rodacy, Opadają mi ręce na Wasze wytykanie sobie wyborów. Czy zdajecie sobie sprawę, że w Polsce, od czasu wyjazdu z niej, NA ZNAK PROTESTU, Artura Bliss Lane'a (USA Ambassador)po jego osobistym przekonaniu się, że "trzy razy tak" było od początku do końca zafałszowane ("I saw Poland Betrayed"), w Naszym Kraju nie było A N I J E D N Y C H LEGALNYCH WYBORÓW. Putin, dobry koleś po fachu kwacha, jeszcze z przed czasów jego (Vladymira) rezydentury w Dreźnie (prześledźcie proszę "piękne" luki w kwacha życiorysie), nie będzie miał także teraz, najmniejszych problemów, w wymanewrowaniu Naszego, śmiertelnie ranionego w Katyniu Kraju. Mam tu na myśli najbliższy referendalny epizod, po którym w zasadzie, będziemy już mogli przyjąć nazwę:ISRAEL's POLISH REPUBLIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.abo.wanadoo.fr 12.04.03, 16:03 Nikolski to jest typowy nositeczek, wychowany w ordnungu zesempe. Cale zycie nosil papiery za kolegami z Warsiawy az sie dostal do kregu najbardziej wtajemniczonego. Wyglada na klienta od czarnej roboty co to o 4 tej rano w zebach przyniesie szefowi bumage lub poleci po koniak lub dziewczynki. Dziwi mnie, ze Komisja jest slabo na niego przygotowana. Trzeba by mu non-stop z 8 godzin poswiecic. Zmieknie i peknie w koncu. Ale czy im sie jeszcze chce? R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FuriaFaga No przecież ( chyba jesteśmy naiwni ) .... IP: *.toya.net.pl 12.04.03, 21:27 Lech Nikolski szef Gabinetu Politycznego najwyraźniej czuł się na tym przesłuchaniu jak w pracy. No przecież z jednej strony ten człowiek na większość ważnych, merytorycznych pytań odpowiadał -nie wiem -nie pamiętam -to nie leży w moich kompetencjach -proszę spytać o to pana/panią x A z drugiej strony deklarował że jego praca polega na odbywaniu setek rozmów, wyjaśnianiu , przysłuchiwaniu się różnym opiniom (w tym przedstawicieli mediów). Czyżby zatem pan Nikolski potrafił żyć z mówienia o niczym. Wydaje mi się że zeznania tego facia z serdecznym uśmiedzkiem nei posuną prac komisji daleko do przodu. Pamiętam jak Wanda Rapaczyńska zeznała że odbyła na temat ustawy w siedzibie swojej gazety 2 godzinną rozmowę z tym człowiekiem ,z której krótko mówiąc nic nie wynikało. Nic dziwnego że Rokicie odechciało sie z nim gadać. Ale przynajmniej udało mu się jedną z podstawowych sprzecznośći w perwersyjnie dyplomatycznych wypowiedziach Nikolskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lik Łże jak prawdziwy SLD-owiec IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 22:43 Aż miło patrzeć na Nikolskiego: łże jak prawdziwy SLD-wiec. Każde pojawienie się tego typa w TVP zwiększa nasze szanse w referendum unijnym. Oczywiście, że Polacy powiedzą NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muffy Re: Łże jak prawdziwy SLD-owiec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 03:50 proponuję ręczną rzeź SDL-owców jeśli przez nich nie wejdziemy do Unii. przykro mi też ze nasz Naród wybiera takich ludzi.. po kimś, kogo mózg był zanurzony w "wartościach" z poprzedniego systemu nie można się spodziewać normalego myślenia i postrzegania społeczeństwa w zdrowych, budujących kategoriach - stąd Nikolski i jego pokroju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba do katarynki i franka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 10:17 myślę, ze warto zwrócić uwagę, na 'technologię' pracy śledziowej komisji sejmowej. Dzieje się mianowicie zwykle tak, że Ziobro poseł, czy inna Rokita zaczyna kwestię: 'Czy nie sądzi pan/pani, że...' po czym następuje kilkuminutowy speach relacjonujący poglądy, lub fobie pana posła. Wypowiedź kończy się domyślnym znakiem zapytania, a tak naprawdę zaproszeniem do polemiki. W sobotnim przesłuchaniu Nikolskiego, bardzo posła Rokitę deprymowały krótkie odpowiedzi Nikolskiego, który na jego speach'e odpowiadał tak, jak gdyby były one konkretnymi pytaniami: 'nie'. 'Słucham' - dopytywał się Rokita... '- Nie, nie sądzę...' - kończył temat Nikolski...' A Rokoita okazywał się w takich sytuacjach sprawny, jak pijane dziecko we mgle... I o przerwę poprosić musiał. Hłe... Pozdrawiam, babariba Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: do katarynki i franka 14.04.03, 18:55 Gość portalu: babariba napisał(a): > myślę, ze warto zwrócić uwagę, na 'technologię' pracy śledziowej komisji sejmow > ej. > Dzieje się mianowicie zwykle tak, że Ziobro poseł, czy inna Rokita zaczyna kwes > tię: 'Czy nie sądzi pan/pani, że...' po czym następuje kilkuminutowy speach rel > acjonujący poglądy, lub fobie pana posła. Wypowiedź kończy się domyślnym znakie > m zapytania, a tak naprawdę zaproszeniem do polemiki. > W sobotnim przesłuchaniu Nikolskiego, bardzo posła Rokitę deprymowały krótkie o > dpowiedzi Nikolskiego, który na jego speach'e odpowiadał tak, jak gdyby były on > e konkretnymi pytaniami: 'nie'. > 'Słucham' - dopytywał się Rokita... '- Nie, nie sądzę...' - kończył temat Nikol > ski...' A Rokoita okazywał się w takich sytuacjach sprawny, jak pijane dziecko > we mgle... I o przerwę poprosić musiał. > Hłe... > Pozdrawiam, babariba Gratuluję idola. Każdego można zniechęcić, wystarczy konsekwentnie udawać idiotę i pleść bzdury, normalny człowiek niewiele na to poradzi, to właśnie robili Czarzasty, Jakubowska a ostatnio Nikolski. Jak już zachwycasz się Nikolskim, pomyśl przez chwilę, że tak naprawdę środkowy palec pokazuje on nie tylko Rokicie ale także Tobie, mi i reszcie społeczeństwa. Może Ciebie to zachwyca, mnie nie bardzo. Rokita sobie to wszystko odbije w kampanii wyborczej więc litować się nad nim nie ma powodu. A Tobą i mną będą rządzić cwaniaczki pokroju Nikolskiego, które od wszystkiego potrafią się wyłgać, zachwycaj się nimi dalej jeśli nie potrafisz zauważyć o co chodzi. "Z czego się śmiejecie. Z asmaych siebie się śmiejecie". A odpowiadam Ci tylko dlatego, że widzę, że wkładasz ten post w co drugi wątek a ponieważ adresujesz to do mnie, nie chcę być niegrzeczna, chociaż mam świadomość, że robisz to po to, żeby mnie sprowokować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba do katarynki tym razem tylko IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 23:06 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: babariba napisał(a): (...) Gratuluję idola. Każdego można zniechęcić, wystarczy konsekwentnie udawać idiotę i pleść bzdury, normalny człowiek niewiele na to poradzi, to właśnie robili Czarzasty, Jakubowska a ostatnio Nikolski. Jak już zachwycasz się Nikolskim, pomyśl przez chwilę, że tak naprawdę środkowy palec pokazuje on nie tylko Rokicie ale także Tobie, mi i reszcie społeczeństwa. Może Ciebie to zachwyca, mnie nie bardzo. Rokita sobie to wszystko odbije w kampanii wyborczej więc litować się nad nim nie ma powodu. A Tobą i mną będą rządzić cwaniaczki pokroju Nikolskiego, które od wszystkiego potrafią się wyłgać, zachwycaj się nimi dalej jeśli nie potrafisz zauważyć o co chodzi. "Z czego się śmiejecie. Z asmaych siebie się śmiejecie". A odpowiadam Ci tylko dlatego, że widzę, że wkładasz ten post w co drugi wątek a ponieważ adresujesz to do mnie, nie chcę być niegrzeczna, chociaż mam świadomość, że robisz to po to, żeby mnie sprowokować. ********************************************** nie potrzebuję ja sobie szukać dzisiaj idoli, bo w moim wieku (dojrzałym silnie, Hłe...) system idolski mam opanowany dokładnie. Ja usiłowałem zanalizować sobie strukturę i sens przesłuchania Nikolskiego. Wyszło mi, jak wyszło... Jestem pewien, że z trzy, cztery lata jak bym wrzucił ten sam wątek ze zmienionymi nazwiskami, nic bym w nim zmieniać nie musiał. Pozdrawiam PS. A adresuję moje wypowiedzi do ciebie, bo z tobą jakoś się tu daje wymieniać poglądy. Ze złośliwości czystych im wrednych jakiś czas temu zrezygnowałem, nie wiem, czy zauważyłaś??? Hłe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Do Babiej Ryby IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 21:23 Wciąż nie mam czasu na pełną szacunku (więc przemyślaną) odpowiedź katarynie.katarynie, ale na szybko: właśnie coś znalazłam. Niech Pan zajrzy: www.remuszko.pl Serdeczności:-))) Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romaniuk Nie ufam nikomu, kto nosi wąsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 10:55 wąs jest symbolem kłamstwa, coś jak wąż :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gurek Re: Nie ufam nikomu, kto nosi wąsa 12.04.03, 11:33 Gość portalu: Romaniuk napisał(a): > wąs jest symbolem kłamstwa, coś jak wąż :-) Zobacz, a ja jestem księdzem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: padalec Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.acn.pl 12.04.03, 11:15 Gość portalu: maliniak napisał(a): > Jak można mieć takie leszczarskie wąsy? polecam tytuł mego wątku: wąchal o twarzy trupa ....padalec.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Najarany Nikolski-chłopiec na posyłki. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 11:17 Michnikowi chce się jarać, to kto leci po popielniczkę? Pewnie, że szef gabinetu premiera , no bo kto inny? A jak się Rywinowi chce pić to po pół basa do sklepu pewnie też zapierdziela Lech. A wszystko to z wrodzonej, jak mówi przed komisją, uprzejmości. Pięknie, kurwa, pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: padalec Re: Bezczelny z niego typ.... IP: *.acn.pl 12.04.03, 11:46 .... i wąchal o fizjonomii trupa.... jest przede wszystkim mężem swojej żony i jej słucha. Argument wysokiej rangi!?. wg.mnie to wynika z pogardy do społeczeństwa / telewidzów,słuchaczy / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Bezczelny z niego typ IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:32 WYGLADA JAK POLITRUK ZRESZTA Z TAKIEJ PARTII POCHODZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Najarany Nikolski słucha się żony IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 11:50 Miller słucha się Nikolskiego. Kogo słucha się żona Nikolskiego? A poważnie to Nikolski wygląda na kopalnie wiedzy o aferze i warto byłoby go przycisnąć. Może to zrobi niezawodny Rokita? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hba Premier miler Wiedział - nikolski - Nie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.04.03, 11:52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ErkA nie wiem, czy to zdanie jest poprawne IP: debian:* / 172.16.253.* 12.04.03, 12:23 "Nie zawsze wiedziałem, o czym rozmawiały one z premierem. Na tym polegała moja funkcja" tzn, szef gabinetu nie wie o czym maja rozmawiac premier z kims tam- to na czym jego funkcja ma polegac? na braniu kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: Przychodzi Nikolski do Millera IP: *.chello.pl 12.04.03, 12:35 Na podstawie dzisiejszych zeznań ministra Nikolskiego jego kontakty z premierem wygądają mniej więcej tak: N. - Dzień dobry Panie premierze! M. - Dzień dobry Panie Ministrze! N. - Proszę mi wybaczyć moją ciekawość, ale od jakiegoś czasu po mieście krążą uporczywe plotki, że "jakiś Michnik i jakiś Rywin...i tyle". M. - Ależ skąd Panie Ministrze - "żaden Michnik i żaden Rywin... i tyle". N. - No, to wszystko teraz jasne! Mogę się spokojnie zająć jakąś kampanią wyborczą... i tyle. M. - Tyle... Ponadto z zeznań ministra Nikolskiego wynika, że każdy może sobie nieproszony wejść do gmachu, w którym urzęduje premier RP. Mało tego - każdy noże się wpakować do gabinetu premiera, mimo, że nikt go tam nie prosi. Czterdzieści kontaktów telefonicznych między Rywinem a kancelarią to nie tak znowu dużo, bo kancelaria "to duży gmach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 12:39 Ręce mu się trzęsą, nos czerwony, gada sylabizując. To alkoholik. A alkohol zabija szare komórki, nic się z tego gościa nie wyciśnie... Jego rola jest żadna, Miler go trzyma z litości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.chello.pl 12.04.03, 12:55 Gość portalu: AA napisał(a): > Ręce mu się trzęsą, nos czerwony, gada sylabizując. To alkoholik. A alkohol > zabija szare komórki, nic się z tego gościa nie wyciśnie... > Jego rola jest żadna, Miler go trzyma z litości... Może i alkohol zabija szare komórki, ale wydaje mi się, że Nikolskiemu zostało ich jeszcze całkiem dużo. Więcej niż wielu niepijącym. A poza tym co ma alkohol do dzisiejszych zeznań przed komisją? Czyżbyś miał jakieś wątpliwości na temat zawartości butelek, które stoją tam na stołach? A co do alkoholizmu Nikolskiego, to wydaje mi się, że to już naprawdę jego całkiem osobista sprawa. Czyźbyś, że Ty szanowny AA uważał inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 13:22 Gość portalu: witek napisał(a): > A poza tym co ma alkohol do dzisiejszych zeznań > przed komisją? Ma to, że akutat w jego zasłanianie się brakiem pamięci wierzę i dlatego napisałem żeby dać mu spokój... Facet to strzęp człowieka... > A co do > alkoholizmu Nikolskiego, to wydaje mi się, > że to już naprawdę > jego całkiem osobista sprawa. > Czyźbyś, że Ty szanowny AA uważał inaczej? Alkoholizm pana Nikolskiego - tak, to jego prywatna sprawa. Alkoholizm ministra Nikolskiego, opłacanego z moich podatków - nie, mam prawo do komentowania i zabierania głosu. Uważam, że jeśli za propagowanie integracji eurpoejskiej, za organizację biura szefa rządu jednego z większych państw w Europie odpowiada alkoholik nie potrafiący logicznie myśleć, mający dziury w pamięci - to jest coś nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.chello.pl 12.04.03, 13:42 Czy naprawdę sądzisz, że luki w pamieci Nikolskiego są spowodowane nadużywaniem alkoholu? Czy naprawdę wierzysz, że jeśli ktoś mówi "nie pamiętam" to rzeczywiście nie pamięta? Ja myślę, że min. Nikolski ma sporo powodów, żeby "nie pamiętać" i alkohol nie ma z tym nic wspólnego. Owszem, jeśli kiedyś Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie fałszywych zeznań (choć bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak właśnie będzie tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się tak, jak uważa za stosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:41 Gość portalu: witek napisał(a): > Czy naprawdę sądzisz, że luki w pamieci Nikolskiego są spowodowane nadużywaniem > > alkoholu? Czy naprawdę wierzysz, że jeśli ktoś mówi "nie pamiętam" to > rzeczywiście nie pamięta? Ja myślę, że min. Nikolski ma sporo powodów, > żeby "nie pamiętać" i alkohol nie ma z tym nic wspólnego. Owszem, jeśli kiedyś > Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie fałszywych zeznań (choć > bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak właśnie będzie > tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się tak, jak uważa za > stosowne. ON NIE JEST OSKARZONYM NIE MUSI SIE BRONIC, MA POWIEDZIEC PRAWDE PROSTACZKU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.chello.pl 12.04.03, 16:00 Gość portalu: HEHE napisał(a): > ON NIE JEST OSKARZONYM NIE MUSI SIE BRONIC, MA POWIEDZIEC > PRAWDE PROSTACZKU Napisałem wyraźnie: > Gość portalu: witek napisał(a): > Owszem, jeśli kiedyś > > Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie fałszywych > zeznań (choć > > bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak > właśnie będzie > > tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się tak, > jak uważa za > > stosowne. Bąź łaskaw czytać uważniej CYMBAŁKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 16:13 Gość portalu: witek napisał(a): > Gość portalu: HEHE napisał(a): > > > ON NIE JEST OSKARZONYM NIE MUSI SIE BRONIC, MA POWIEDZIEC > > PRAWDE PROSTACZKU > > Napisałem wyraźnie: > > Gość portalu: witek napisał(a): > Owszem, jeśli kiedyś > > > Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie fałszywych > > zeznań (choć > > > bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak > > właśnie będzie > > > tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się tak, > > jak uważa za > > > stosowne. > > Bąź łaskaw czytać uważniej CYMBAŁKU!!! BADZ OOSTROZNY BO CIE WY..CASTRUJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.chello.pl 12.04.03, 16:21 Gość portalu: HEHE napisał(a): > Gość portalu: witek napisał(a): > > > Gość portalu: HEHE napisał(a): > > > > > ON NIE JEST OSKARZONYM NIE MUSI SIE BRONIC, MA POWIEDZIEC > > > PRAWDE PROSTACZKU > > > > Napisałem wyraźnie: > > > Gość portalu: witek napisał(a): > Owszem, jeśli kiedyś > > > > Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie > fałszywych > > > zeznań (choć > > > > bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak > > > właśnie będzie > > > > tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się > tak, > > > jak uważa za > > > > stosowne. > > > > Bąź łaskaw czytać uważniej CYMBAŁKU!!! > BADZ OOSTROZNY BO CIE WY..CASTRUJA Czyżby tobie się to przytrafiło?... Wyrazy wspólczucia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.proxy.aol.com 13.04.03, 01:59 Gość portalu: witek napisał(a): > Gość portalu: HEHE napisał(a): > > > Gość portalu: witek napisał(a): > > > > > Gość portalu: HEHE napisał(a): > > > > > > > ON NIE JEST OSKARZONYM NIE MUSI SIE BRONIC, MA POWIEDZIEC > > > > PRAWDE PROSTACZKU > > > > > > Napisałem wyraźnie: > > > > Gość portalu: witek napisał(a): > Owszem, jeśli kiedyś > > > > > Nikolski stanie przed sądem oskarżony o składanie > > fałszywych > > > > zeznań (choć > > > > > bardzo w to wątpię) to wcale się nie zdziwię, jeśli tak > > > > właśnie będzie > > > > > tłumaczył swoją "niepamięć". Każdy ma prawo bronić się > > tak, > > > > jak uważa za > > > > > stosowne. > > > > > > Bąź łaskaw czytać uważniej CYMBAŁKU!!! > > BADZ OOSTROZNY BO CIE WY..CASTRUJA > Czyżby tobie się to przytrafiło?... Wyrazy wspólczucia! NO COZ MIALES SZCZESCIE I NIE TA DZIURA NA SWIAT PRZYSZEDLES DLATEGO MASZ NASRANE W GLOWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 13:45 > Ręce mu się trzęsą, nos czerwony, gada sylabizując. To alkoholik. A alkohol > zabija szare komórki, nic się z tego gościa nie wyciśnie... > Jego rola jest żadna, Miler go trzyma z litości... Znasz się z nim z baru czy z przychodni dla alkoholików? Kocham takie komentarze. Szkoda że zapomniałeś jeszcze wspomnieć, że mu nogi śmierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:44 Gość portalu: zgred napisał(a): > > Ręce mu się trzęsą, nos czerwony, gada sylabizując. To alkoholik. A alkoho > l > > zabija szare komórki, nic się z tego gościa nie wyciśnie... > > Jego rola jest żadna, Miler go trzyma z litości... > > Znasz się z nim z baru czy z przychodni dla alkoholików? > Kocham takie komentarze. Szkoda że zapomniałeś jeszcze wspomnieć, że mu nogi > śmierdzą. ZNA GO Z AGENCJJ TOWARZYSKIEJ BO MA NOS JAK DIABEL HUJ.... ZAPYTAJ DZIEWCZYNEK CZY MU SMIERDZI CZY PACHNIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaccecki Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.sim.pl 12.04.03, 17:38 Nieprawda! Lech Nikolski aktualnie nie pije wogle alkoholu! Jedynie mozesz zobaczyc go z papierosem, po ktorego siega niezwykle czesto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: To alkoholik, dajcie mu spokój... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 18:05 Gość portalu: jaccecki napisał(a): > Nieprawda! Lech Nikolski aktualnie nie pije wogle alkoholu! > Jedynie mozesz zobaczyc go z papierosem, po ktorego siega > niezwykle czesto! Ale co nieprawda ? Ja nie twierdzę, że on jest alkoholikiem aktualnie pijącym. I to doceniam. Ale alkoholizm jest chorobą nieuleczalną. I zasłanianie się niepamięcią wcale nie musi zatem być bezpodstawne. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie to że on mając takie dziury w pamięci czyli również zapewne kłopoty ze swoją psychiką piastuje jeden z wyższych urzędów w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaccecki Re: Nie praw takich aadow !!! IP: *.sim.pl 13.04.03, 22:42 Sluchaj chlopcze, nie praw takich sadow poniewaz ty Lecha Nikolskiego w przeciwienstwie do mnie znasz jedynie z mediow. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Pamięć Nikolskiego 12.04.03, 12:59 Minister Nikolski generalnie nic nie wiedział a i ztego co wiedział niewiele zapamiętał. Są jednak szczegóły, w których pamięć panu ministrowi wyraźnie służy. W słowie wstępnym, gdy mówił o tym tajemniczym spotkaniu w kancelarii premiera (to z Heleną Łuczywo i innymi), którego nie była w stanie wyjaśnić pani Jakubowska, pan Nikolski dokładnie zapamiętał, że po spotkaniu poszli z Jakubowską do jego gabinetu na kawę i czekali na samochód pani minister. A działo się to osiem miesięcy temu. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że pan Nikolski przygotowywał swoje oświadczenie posiłkując się stenogramami zeznań pani Jakubowskiej, ona też mówiła o kawie i samochodzie, nie wiedzieć czemu Nikolski uznał to za tak istotne, żeby - niepytany - umieścić tę kawę i samochód w swoim oświadczeniu. Może chciał idealnie zgrać swoją wersję z wersją Jakubowskiej, zważywszy, że spotkanie u premiera było dość tajemnicze a Jakubowska nie potrafiła kilku rzeczy wyjaśnić. Nikolski przypomina jako żywo Czarzastego swoją postawą przed komisją. A Nałęcz powinien trochę ministra przyhamować bo to jak odpowiada na pytania Ziobro, przerywając i komentując jest trochę irytujące. Rokita, bierz go! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Pamięć Nikolskiego IP: *.akk.net.pl 12.04.03, 15:31 Postawa pana Nikolskiego jest żenująca! Odyzwa sie jak cham pospolity, siedzi jak w knajpie a nie przed komisja, jest wzorcowym przykladem polskiego polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Czy Rokita się obraził na cały świat? 12.04.03, 13:08 Dlaczego Rokita się nie zgłosił do zadawania pytań?????????? Wygląda na to, że po Lewandowskim będzie jeszcze tylko Beger w drugiej turze i koniec. Czy Rokita nie wie o co spytać Nikolskiego czy się po prostu obraził i postanowił bojkotować prace komisji? Do tej pory Rokita sobie nikogo nie odpuścił a odpuszcza sobie taki kąsek? Ja już nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 13:17 Nie nie Jak zauważyłem, po pierwsze - Rokita zawsze przed przesłuchaniem cięższego przeciwnika spaceruje w zadumie; po drugie - prawie zawsze zgłasza się do pytań na końcu, chcąc je stawiać jako ostatni. Myślę, że dzisiaj Nikolskiego trochę przyciśnie, jeśli tylko zdąży - bo koledzy z komisji pytają o nic już od 3 godzin. A teraz - Lew Andowski w natarciu. Dlaczego Michnik? Dlaczego Agora? twardy typ, nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? 12.04.03, 13:27 Gość portalu: franek napisał(a): > Nie nie > > Jak zauważyłem, po pierwsze - Rokita zawsze przed przesłuchaniem cięższego > przeciwnika spaceruje w zadumie; po drugie - prawie zawsze zgłasza się do pytań > > na końcu, chcąc je stawiać jako ostatni. Myślę, że dzisiaj Nikolskiego trochę > przyciśnie, jeśli tylko zdąży - bo koledzy z komisji pytają o nic już od 3 > godzin. > > A teraz - Lew Andowski w natarciu. Dlaczego Michnik? Dlaczego Agora? > twardy typ, nie ma co... Lew Andowski ma w życiu dwie pasje - Agorę i naciski. Dzisiaj mnie ujął pytaniem "A może padło słowo "wojna"?" (expressis verbis oczywiście, ale tego już nie dodał). O, znowu szuka dowodów na brak dowodów, że było śledztwo dziennikarskie. Ależ to ambitny facet. Chyba Lew Andowski sobie zasłużył na nicka "Wałek" - od namiętności do wałkowania i tendencji do wychodzenia przy tym na wała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 13:36 jeeest! Wreszcie Cox Enterprise i Jaś Gawroński! Już się bałem, że Prześwietny Pan Poseł zapomni. A co do tego 'wałka' - w pełni popieram; choć z zastrzeżeniem, że 'wałek' 'wałkowi' nie równy - patrz Lew Andowski i Lech Nikolski na przykład Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgred Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 13:40 > Chyba Lew Andowski sobie zasłużył na nicka "Wałek" - od > namiętności do wałkowania i tendencji do wychodzenia > przy tym na wała. To nic nowego. Za "Polityką": "Rekordzistą wszechwag jest wciąż Bogadan Lewandowski (SLD, wiceprzewodniczący komisji śledczej), który w poprzedniej kadencji złożył 502 interpelacje - 7 proc. wszystkich. W tej kadencji zwolnił trochę tempo, ma na koncie 31 interpelacji". Odpowiedz Link Zgłoś
wolek1 Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? 12.04.03, 13:27 franek: tacy ludzie jak ty podtrzymuja mnie na duchu :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolek1 Re: Czy Rokita się obraził na cały świat? 12.04.03, 13:21 spokojnie, wydaje mi sie ze Rokita bedzie pytal , oni to przeciez wczesniej to ustalaja. musi pytac bo jesli by do teog nie doszlo to powiem szczerze ja takze nic z tego nie bede rozumial. zgadzam sie z Toba w 100%, Nikolski jest bezczeln, arogancki oraz przypomina w swoim zachowaniu Czarzastego. Widzac jednak ze tylko 5 % polakow wierzy Czarzastemu mam nadzieje, ze ludzie wrescie sie obudza i zobacza na kogo glosuja. Nie mowiac jzu o zyciorysie pana ministra, choc jego zachowanie potwirerdza jego zyciorys jak najbardzije. A co do Marszalka Nalecza to przykre to , ze wygrala u niego partyjnosc nad rozsadkiem. Coz, od tej pory w tej komisji bedzie wiele nerwowych momentow i wierzmy w to , ze ani Ziobro ani przede wszystkim Rokita nie dadza sobie w kasze dmuchac! Wiec teraz czeakmy na Rokite! Odpowiedz Link Zgłoś
wolek1 Czy Wy tez... 12.04.03, 13:24 ...odczuwacie nerwy sluchajac zeznan Nikolskiego? reka mnie zwierzbi by przezucic ale z drugiej strony trzeba sluchac by sie czego kolwiek dowiedziec. w jakim my kraju zyjemy jesli tacy ludzie sa ministrami, i to jeszcze odpowiedzialnymi z kampanie unijna, no to to juz jest dopiero przerazajace! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Nie ma takiej możliwości 12.04.03, 13:42 Nie ma, po prostu nie ma takiej możliwości, żeby Lew Andowski nie wywlókł listu Denisa Berry. A trzeba było ciągnąć wątek nacisków bo udział Anny Dymnej, PCK i PAH wciąż pozostał niewyjaśniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Nie ma takiej możliwości IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 12.04.03, 13:56 kataryna.kataryna napisała: > Nie ma, po prostu nie ma takiej możliwości, żeby Lew > Andowski nie wywlókł listu Denisa Berry. A trzeba było > ciągnąć wątek nacisków bo udział Anny Dymnej, PCK i PAH > wciąż pozostał niewyjaśniony. > > A ten znowu z tym listem od Dennisa Berry jak jakaś zacięta płyta................. ILEŻ MOŻNA?!?!?! Czy to nie jest przypadkiem lenistwo naszego wspaniałego parlamentarzysty że wszystkim zadaje te same pytania niezależnie od kompetencji świadków co do udzielenia odpowiedzi? A może po prostu kartki mu się pomyliły. PS: PAH, PCK i Dymna będą w drugiej turze pytań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan45 Re: Nie ma takiej możliwości IP: *.net.autocom.pl 12.04.03, 15:00 kataryna.kataryna napisała: > Nie ma, po prostu nie ma takiej możliwości, żeby Lew > Andowski nie wywlókł listu Denisa Berry. A trzeba było > ciągnąć wątek nacisków bo udział Anny Dymnej, PCK i PAH > wciąż pozostał niewyjaśniony. > > Nie śledziłem dziś w TV przesłuchania. Nie wiem jak brzmiało pytanie i odpowiedż, ale w sieci dostępna jest treść wystąpienia min. Jakubowskiej w Sejmie RP 26 kwietnia 2002r. Przytaczam tu urywek wyraźnie pokazujący jak SLD próbuje obecnie ten list wykorzystać. Widocznie liczy na to, że po roku już nikt nie pamięta co wtedy na temat listu mówiła pani minister. Cytat 4 kadencja, 20 posiedzenie, 2 dzień (26.04.2002) 16 punkt porządku dziennego: Pytania w sprawach bieżących. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury Aleksandra Jakubowska: ??.Czy pan premier Miller odpowiedział na list pana Denisa Berry'ego? Na list pana Denisa Berry'ego odpowiedział minister spraw zagranicznych pan Włodzimierz Cimoszewicz, który w swoim liście podziękował panu Denisowi Berry'emu za: ˝życzliwy list z dnia 22 marca i podzielenie się obawami związanymi ze środowiskiem mediów˝. Poinformował pana Berry'ego, iż jesteśmy świadomi, że urozmaicenie mediów jest jednym z najbardziej znaczących elementów w procesie umacniania instytucji demokratycznych w państwie. Przyznał, iż kapitał zagraniczny odegrał pewną rolę w transformacji mediów w Polsce i napisał, że problem, którym pan Berry jest szczególnie zainteresowany, jest zadaniem stojącym przed obecnym, demokratycznie wybranym parlamentem. Prace prowadzone w tej kwestii: ˝są szeroko i publicznie omawiane, a także dyskutowane˝. Minister Cimoszewicz wyraża przekonanie, iż w trybie właściwego postępowania parlamentarnego, w obiektywnie odpowiedzialny i otwarty sposób, zostanie przyjęte sprawiedliwe rozwiązanie, zaakceptowane przez: ˝większą część opinii publicznej w Polsce, rozwiązanie, które okaże się być satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych stron˝. Jak rząd ma zamiar reagować na tego typu listy? Muszę stwierdzić, że tego typu listy pojawiają się nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach i są kierowane w dobrze pojętej wierze chronienia interesów firm, które działają na danym rynku, i myślę, że nie należy z tego powodu podnosić zbytniego szumu. Na pewno należy powiedzieć o tym głośno i otwarcie, że być może pan Denis Berry napisał ten list w dobrej wierze, natomiast informacje, których mu dostarczono i które stały się podstawą napisania tego listu, spowodowały, że wytoczył przeciwko rządowi polskiemu oskarżenia, które nie są prawdziwe, ponieważ żaden z przepisów w projekcie ustawy, który panie i panowie posłowie nie tak dawno dostali do swoich rąk, nie zmienia ani prawa, ani regulacji, które dotyczą istniejących już związków, i nie zmierza w kierunku destabilizacji sytuacji tych firm, które działają na polskim rynku medialnym. ?. Koniec cytatu. link do pełnego tekstu: ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/020/40202061.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Jan45 - dzięki :) 12.04.03, 15:15 Wielkie dzięki za ten cytat :) Może mógłbyś go podrzucić Lewandowskiemu? Jakubowskiej też by się przydało odświeżyć pamięć bo jakoś dziwnie jej się perspektywa zmieniła. Pytanie tylko, czy bredziła wtedy czy bredzi teraz. A może bredzi zawsze tylko w zależności od audytorium za każdym razem inaczej. I taka jest cała prawda o tych naciskach. A może mięczaka Cimoszewicza należy przesłuchać dlaczego ugiął się przed "zagrażającymi polskim interesom naciskami" i tak uprzejmie odpisał. Jakubowska łże! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jan45 - dzięki :) IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 12.04.03, 15:36 kataryna.kataryna napisała: > Wielkie dzięki za ten cytat :) > Może mógłbyś go podrzucić Lewandowskiemu? Jakubowskiej > też by się przydało odświeżyć pamięć bo jakoś dziwnie > jej się perspektywa zmieniła. Pytanie tylko, czy > bredziła wtedy czy bredzi teraz. A może bredzi zawsze > tylko w zależności od audytorium za każdym razem > inaczej. > > I taka jest cała prawda o tych naciskach. A może > mięczaka Cimoszewicza należy przesłuchać dlaczego ugiął > się przed "zagrażającymi polskim interesom naciskami" i > tak uprzejmie odpisał. > > Jakubowska łże! Pan Poseł Lewandowski ma, najwyrażniej, nie tylko wybiórcze zainteresowania, ale także i wybiórczy słuch. Gdyby bowiem słuchał zeznań pani Wandy Rapaczyńskiej, na temat który go przecież szczególnie interesuje, to by usłyszał: “Ja chciałam jeszcze jedną uwagę zgłosić, której nie miałam okazji wcześniej powiedzieć. Były pytania do redaktora Michnika dotyczące pisma od prezesa Coxa Denisa Berry do premiera. Adam Michnik nie był całkowicie świadomy tych spraw i to było dla niego trudne pytanie. Jeżeli panowie pozwolą, to ja chciałam parę słów w tej sprawie powiedzieć. Bo wyczułam, może niesłusznie, jeżeli niesłusznie, to natychmiast się wycofam, ale wyczułam, że jest pewien poziom oburzenia przeciwko skierowaniu takiego pisma. Otóż ja chciałam przypomnieć wysokiej komisji, że istnieje umowa z dziewięćdziesiątego któregoś roku między Stanami Zjednoczonymi a Rzeczpospolitą Polską, zresztą analogiczna umowa istnieje między Rzeczpospolitą Polską a Unią Europejską, dotycząca ochrony inwestycji zagranicznych. Ta umowa zawiera klauzulę o niepogarszaniu warunków inwestycyjnych w czasie trwania inwestycji i pozwala... tzn. elementem tej umowy jest fakt, że spółki zagraniczne mają prawo w sytuacjach pogwałcenia tej klauzuli o niepogarszaniu warunków inwestycyjnych skarżyć rząd w arbitrażu. Wydaje mi się, że zanim się takie kroki podejmuje - a tu nie ma sugestii, że była taka intencja - że normalnym jest, że na pierwszym etapie zawiadamia się szefa rządu, który objęty jest umową międzynarodową, o tym, że inwestor ma pretensje. W tym liście, o ile jestem świadoma, mam go przed sobą, nie było żadnych aluzji do tego również, że Cox ma zamiar skarżyć. Wydaje mi się, że jest to sprawa normalna. Jeżeli panowie posłowie mają wątpliwości, to na pewno kancelaria premiera rządu jest w stanie przygotować zestawienie interwencji innych spółek i innych, i nawet rządów. Wiadomo na przykład, że takie interwencje, nawet rządowe, rządu francuskiego, były w sprawie Ruchu i Hachette i na pewno były interwencje spółki, samej Hachette. Co więcej, jestem przekonana, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych może przygotować materiały dotyczące tego, ile razy rząd polski ingerował w tego rodzaju sprawy na prośbę polskich inwestorów za granicą. O tym, że takie interwencje były, ja wiem. Dlatego ja chciałam tylko tutaj, jako że było to tematem wielu rozmów i wyczułam, że jest takie oburzenie... Chciałam podkreślić, że jest to normalna praktyka, zgodna z umowami międzynarodowymi i że ja osobiście nic w tym niestosownego nie znajduję, bo oczywiście list, choć tłumaczenie było dosyć ułomne, list jest uprzejmy i nie ma tam niestosownych propozycji, na przykład proponowania czy żądania łapówek.” Jak się coś takiego usłyszy to wystarczy tylko sprawdzić czy umowa o której mówi Rapaczyńska rzeczywiście istnieje i całą sprawa jest wyjaśniona i nie trzeba o nią męczyć wszystkich świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: Nie ma takiej możliwości IP: *.crowley.pl 12.04.03, 16:35 Gość portalu: jan45 napisał(a): > kataryna.kataryna napisała: > > > Nie ma, po prostu nie ma takiej możliwości, żeby Lew > > Andowski nie wywlókł listu Denisa Berry. A trzeba było > > ciągnąć wątek nacisków bo udział Anny Dymnej, PCK i PAH > > wciąż pozostał niewyjaśniony. > > > > > Nie śledziłem dziś w TV przesłuchania. Nie wiem jak brzmiało pytanie i odpowied > ż, ale w sieci dostępna jest treść wystąpienia min. Jakubowskiej w Sejmie RP 26 > kwietnia 2002r. Przytaczam tu urywek wyraźnie pokazujący jak SLD próbuje obecn > ie ten list wykorzystać. Widocznie liczy na to, że po roku już nikt nie pamięta > co wtedy na temat listu mówiła pani minister. > > Cytat > 4 kadencja, 20 posiedzenie, 2 dzień (26.04.2002) > 16 punkt porządku dziennego: > Pytania w sprawach bieżących. > > > Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury Aleksandra Jakubowska: > ??.Czy pan premier Miller odpowiedział na list pana Denisa Berry'ego? Na lis > t pana Denisa Berry'ego odpowiedział minister spraw zagranicznych pan Włodzimie > rz Cimoszewicz, który w swoim liście podziękował panu Denisowi Berry'emu za: ˝ż > yczliwy list z dnia 22 marca i podzielenie się obawami związanymi ze środowiski > em mediów˝. Poinformował pana Berry'ego, iż jesteśmy świadomi, że urozmaicenie > mediów jest jednym z najbardziej znaczących elementów w procesie umacniania ins > tytucji demokratycznych w państwie. Przyznał, iż kapitał zagraniczny odegrał pe > wną rolę w transformacji mediów w Polsce i napisał, że problem, którym pan Berr > y jest szczególnie zainteresowany, jest zadaniem stojącym przed obecnym, demokr > atycznie wybranym parlamentem. Prace prowadzone w tej kwestii: ˝są szeroko i pu > blicznie omawiane, a także dyskutowane˝. Minister Cimoszewicz wyraża przekonani > e, iż w trybie właściwego postępowania parlamentarnego, w obiektywnie odpowiedz > ialny i otwarty sposób, zostanie przyjęte sprawiedliwe rozwiązanie, zaakceptowa > ne przez: ˝większą część opinii publicznej w Polsce, rozwiązanie, które okaże s > ię być satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych stron˝. > Jak rząd ma zamiar reagować na tego typu listy? Muszę stwierdzić, że tego t > ypu listy pojawiają się nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach i są kie > rowane w dobrze pojętej wierze chronienia interesów firm, które działają na dan > ym rynku, i myślę, że nie należy z tego powodu podnosić zbytniego szumu. Na pew > no należy powiedzieć o tym głośno i otwarcie, że być może pan Denis Berry napis > ał ten list w dobrej wierze, natomiast informacje, których mu dostarczono i któ > re stały się podstawą napisania tego listu, spowodowały, że wytoczył przeciwko > rządowi polskiemu oskarżenia, które nie są prawdziwe, ponieważ żaden z przepisó > w w projekcie ustawy, który panie i panowie posłowie nie tak dawno dostali do s > woich rąk, nie zmienia ani prawa, ani regulacji, które dotyczą istniejących już > związków, i nie zmierza w kierunku destabilizacji sytuacji tych firm, które dz > iałają na polskim rynku medialnym. ?. > Koniec cytatu. > > link do pełnego tekstu: > <a href="http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/020/40202061.htm"target="_blank">ks.se > jm.gov.pl:8009/kad4/020/40202061.htm</a> Jan, jesteś dobry w linkach, podaj proszę link do oryginału pisma COXa do Millera, jeśli znasz. z góry dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka list dla Infidela IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 12.04.03, 16:47 > Jan, > > jesteś dobry w linkach, podaj proszę link do oryginału pisma COXa do Millera, > jeśli znasz. > > z góry dziekuję Postanowiłam wyręczyć kolegę Jana i przytoczyć tu cały list o który prosisz. Jest on wzięty prosto ze stenogramu z przesłuchań Michnika więc jest to ta wersja tłumaczenia którą mają członkowie komisji. Miłej lektury, Anka "Drogi Panie Premierze! Ten list został napisany, aby zaprotestować, sprzeciwić się rozwojowi rozważań rządu polskiego, które wpłyną niekorzystnie na Cox Enterprise, mniejszościowego udziałowca Agory, najbardziej znanego w kraju potentata medialnego. Agora bardzo szybko wyłoniła się jako przodująca firma w Polsce i w regionie. Cox jest jedna z największych w Stanach Zjednoczonych firmą zajmującą się mediami, z przychodem przekraczającym 10 mld dolarów. W ciągu ostatniej dekady firma Cox z podziwem odnotowała, że lokalne reformy ekonomiczne i administracyjne wskazują na odzyskanie przez Polskę jej wielkości, którą stanowią ludzie i kultura. W trakcie gdy dokonywały się te reformy, firma Cox miała ten przywilej stać się udziałowcem Agory. Za nami stały odpowiednie zasoby finansowe oraz 104 lata doświadczenia odnośnie publikacji i nadawania wiadomości, informacji i rozrywki, którym chcieliśmy się z Agorą podzielić. Gdy dotarło do nas, że Agora jest na rynku lokalnym niekwestionowanym przodownikiem, doszliśmy do wniosku, że nasza inwestycja czasu, talentu i środków będzie nie tylko dobrym interesem dla obu stron, ale też właściwym udziałem obywateli wspólnoty światowej. Nasza decyzja pomocy okazała się w pełni uzasadniona. Agora uzyskała tak potrzebną jej siłę ekonomiczną i przy asyście firmy Cox uzyskała istotną wiarygodność na rynkach światowych. Na dzień dzisiejszy Agora staje się klejnotem polskiej ekonomii oraz głównym głosem demokracji i wolności w sprawach europejskich. Jest to wielkie osiągnięcie i firma Cox jest bardzo dumna, że może dzielić tę dumę. Wszystkie wymienione wyżej osiągnięcia mogą zostać zaprzepaszczone, podkopane przez polski rząd rozpoczętą ostatnio antagonistyczną polityką w stosunku do lokalnych posiadaczy mediów i wydawców. Ta nagła, złodziejska lub słabo wykrywalna zmiana w polityce, zainicjowana tak radykalnie i bez odpowiedniego toku, bez stworzenia uzasadnionego bezpiecznego portu dla istniejących prywatnych wydawców i nadawców ostudzi polski przyszły dostęp do międzynarodowego kapitału, który napełnia obiecującą polską ekonomię. Zwracamy się do pana premiera z prośbą, ażeby pan w jak najszybszym czasie przemyślał ten stan rzeczy. Jeżeli taka polityka się utrzyma, Polska może powrócić do poprzedniej izolacji od międzynarodowego handlu, finansów i technologii. Proszę zrozumieć dobrze, że kraj, który zmienia swoje prawa i regulacje, by zniszczyć już istniejące związki gospodarcze, które zawiązało w dobrej mierze, w kierunku destabilizacji. Z pewnością nie jest to intencją Polski. Proszę nas poinformować, jeżeli będą potrzebne jakiekolwiek dodatkowe informacje dotyczące tej bardzo poważnej sprawy." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: list dla Infidela IP: *.crowley.pl 13.04.03, 00:25 Gość portalu: Anka napisał(a): > > Jan, > > > > jesteś dobry w linkach, podaj proszę link do oryginału > pisma COXa do Millera, > > jeśli znasz. > > > > z góry dziekuję > > > Postanowiłam wyręczyć kolegę Jana i przytoczyć tu cały > list o który prosisz. Jest on wzięty prosto ze stenogramu > z przesłuchań Michnika więc jest to ta wersja tłumaczenia > którą mają członkowie komisji. > > Miłej lektury, > Anka > > "Drogi Panie Premierze! Ten list został napisany, aby > zaprotestować, sprzeciwić się rozwojowi rozważań rządu > polskiego, które wpłyną niekorzystnie na Cox Enterprise, > mniejszościowego udziałowca Agory, najbardziej znanego w > kraju potentata medialnego. Agora bardzo szybko wyłoniła > się jako przodująca firma w Polsce i w regionie. Cox jest > jedna z największych w Stanach Zjednoczonych firmą > zajmującą się mediami, z przychodem przekraczającym 10 > mld dolarów. W ciągu ostatniej dekady firma Cox z > podziwem odnotowała, że lokalne reformy ekonomiczne i > administracyjne wskazują na odzyskanie przez Polskę jej > wielkości, którą stanowią ludzie i kultura. > > W trakcie gdy dokonywały się te reformy, firma Cox miała > ten przywilej stać się udziałowcem Agory. Za nami stały > odpowiednie zasoby finansowe oraz 104 lata doświadczenia > odnośnie publikacji i nadawania wiadomości, informacji i > rozrywki, którym chcieliśmy się z Agorą podzielić. Gdy > dotarło do nas, że Agora jest na rynku lokalnym > niekwestionowanym przodownikiem, doszliśmy do wniosku, że > nasza inwestycja czasu, talentu i środków będzie nie > tylko dobrym interesem dla obu stron, ale też właściwym > udziałem obywateli wspólnoty światowej. > > Nasza decyzja pomocy okazała się w pełni uzasadniona. > Agora uzyskała tak potrzebną jej siłę ekonomiczną i przy > asyście firmy Cox uzyskała istotną wiarygodność na > rynkach światowych. Na dzień dzisiejszy Agora staje się > klejnotem polskiej ekonomii oraz głównym głosem > demokracji i wolności w sprawach europejskich. Jest to > wielkie osiągnięcie i firma Cox jest bardzo dumna, że > może dzielić tę dumę. > > Wszystkie wymienione wyżej osiągnięcia mogą zostać > zaprzepaszczone, podkopane przez polski rząd rozpoczętą > ostatnio antagonistyczną polityką w stosunku do lokalnych > posiadaczy mediów i wydawców. Ta nagła, złodziejska lub > słabo wykrywalna zmiana w polityce, zainicjowana tak > radykalnie i bez odpowiedniego toku, bez stworzenia > uzasadnionego bezpiecznego portu dla istniejących > prywatnych wydawców i nadawców ostudzi polski przyszły > dostęp do międzynarodowego kapitału, który napełnia > obiecującą polską ekonomię. > > Zwracamy się do pana premiera z prośbą, ażeby pan w jak > najszybszym czasie przemyślał ten stan rzeczy. Jeżeli > taka polityka się utrzyma, Polska może powrócić do > poprzedniej izolacji od międzynarodowego handlu, finansów > i technologii. Proszę zrozumieć dobrze, że kraj, który > zmienia swoje prawa i regulacje, by zniszczyć już > istniejące związki gospodarcze, które zawiązało w dobrej > mierze, w kierunku destabilizacji. Z pewnością nie jest > to intencją Polski. > > Proszę nas poinformować, jeżeli będą potrzebne > jakiekolwiek dodatkowe informacje dotyczące tej bardzo > poważnej sprawy." Anka, Dzięki serdeczne, choć chodziło mi o ORYGINALNĄ tzn., angielską treść. Nie obraź się, że jestem taki niewdzięczny, ale tłumaczeń z angielskiego z zasady nie czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan45 Re: Nie ma takiej możliwości IP: *.net.autocom.pl 12.04.03, 17:16 Gość portalu: Infidel napisał(a): > Jan, > > jesteś dobry w linkach, podaj proszę link do oryginału pisma COXa do Millera, > jeśli znasz. > > z góry dziekuję Z tego co dostępne jest w sieci wynika, że kserokopią (?) oryginału dysponuje redakcja Trybuny. Niestety nie zamieściła całości a jedynie kopię części. Odpowiedni link: www.trybuna.com.pl/200204/d.htm?id=1301 PS. Do wyszukiwania polecam program Copernik Agent. pozdrawiam j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek "Proszę o zadawanie pytań pana posła Rokitę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 13:54 A nie mówiłem? Może wreszcie zacznie się coś dziać, bo do tej pory nudnawo to wszystko wyglądało... Odpowiedz Link Zgłoś
wolek1 Re: 'Proszę o zadawanie pytań pana posła Rokitę' 12.04.03, 14:02 "Panie ministrze prosze mi nie przerywac!" Rokita- kocham Pana ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serafin OCZYWISTE ZE APARATCZYK NIKOLSKI BYL ROZGRYWAJACYM IP: *.58.3.213.dial.bluewin.ch 12.04.03, 14:27 oczywiste w swietle wszystkich zeznan i faktow jest ze Nikolski z nadania Millera byl rozgrywajacym w aferze Rywina. Trudno aby Miller osobiscie te sprawe pilotowal. Towrzystwo czyli: Miller, Nikolski, Czarzasty , Kwiatkowski grali swoja gre. Ich kumpel Michnik ktory do tej pory uchodzil za swojego, chcial na polecenie Kwasa troche Millera oslabic - ale granat wybuchl w szambie za mocno i calemu towarzystwu sciagnieto gacie. teraz narod moze podziwiac swoich wybrancow jak ponad frontami sie to sciskaja to bija! (a Urban rechocze!) Sam pamietam kilka lat temu jak w knajpie widzialem Millera spitego jak swinia razem z Michnikiem! Towarzyszyl im Nikolski, ktory cierpial na chorobe alkoholowa (tak zreszta jak Janik). To byl wtedy dla mnie szok! Teraz Michnik biesiaduje u Urbana, odwiedza go Nikolski, Jaruzelski, Miller, Kwas .Co tu gadac - menazeria jak z ksiazek Wellsa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: OCZYWISTE ZE APARATCZYK NIKOLSKI BYL ROZGRYWA IP: *.magma-net.pl 12.04.03, 23:17 niestety, ale to wszystko święta prawda, Michnik zapracował sobie na to, jak się siedzi w szambie, to gównem nie powinno się brzydzić... Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna TVP w programie SLD 12.04.03, 14:30 Po wysłuchaniu licznych deklaracji jak to obecny rząd SLD nie zamierza i nigdy nie zamierzał mieszać się w sprawy zupełnie apolitycznej TVP bardzo dziwnie mi zabrzmiało to co Nikolski powiedział na temat zawartości programu wyborczego SLD w temacie "polityki informacyjnej". Jakoś dziwnie dużo i dziwnie szczegółowo było tam o TVP. Jeśli SLD nic nie ma do publicznej telewizji, dlaczego tyle miejsca jej poświęcił w swoim programie wyborczym? Rokita przycisnął o wypowiedź Nikolskiemu i panu ministrowi puściły nerwy "to ja poczekam aż pan znajdzie ten cytat", dobrze, że posłowie w komisji tacy empatyczni i ujęli się za panem ministrem. Nikolski, podobnie jak Czarzasty, jest na Rokitę za cienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jh15 Re: TVP w programie SLD IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.04.03, 16:07 kataryna.kataryna napisała: > Po wysłuchaniu licznych deklaracji jak to obecny rząd > SLD nie zamierza i nigdy nie zamierzał mieszać się w > sprawy zupełnie apolitycznej TVP bardzo dziwnie mi > zabrzmiało to co Nikolski powiedział na temat > zawartości programu wyborczego SLD w temacie "polityki > informacyjnej". Jakoś dziwnie dużo i dziwnie > szczegółowo było tam o TVP. Jeśli SLD nic nie ma do > publicznej telewizji, dlaczego tyle miejsca jej > poświęcił w swoim programie wyborczym? > > Rokita przycisnął o wypowiedź Nikolskiemu i panu > ministrowi puściły nerwy "to ja poczekam aż pan > znajdzie ten cytat", dobrze, że posłowie w komisji tacy > empatyczni i ujęli się za panem ministrem. > > Nikolski, podobnie jak Czarzasty, jest na Rokitę za > cienki. Na Rokitę nikt nie jest za cienki, każde posiedzenie komisji to kompromitacja Rokity. Nikolski pokazał jak należy odpowiadać na "precyzyjne" pytania Rokity i Ziobra - przecież oni nawet nie potrafią sformułować swoich myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: broda1 Re: TVP w programie SLD IP: *.attu.pl / 192.168.6.* 12.04.03, 18:01 Gość portalu: jh15 napisał(a): > Na Rokitę nikt nie jest za cienki, każde posiedzenie komisji to > kompromitacja Rokity. Nikolski pokazał jak należy odpowiadać > na "precyzyjne" pytania Rokity i Ziobra - przecież oni nawet nie > potrafią sformułować swoich myśli. ne jh15 a h..j15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Kataryna , Wolek, Zgred - to message do WAS !!!! IP: *.58.3.213.dial.bluewin.ch 12.04.03, 14:46 Kataryna, wolek, zgred i cala reszta - Kocham was!!!! Ogladam komisje przez satelite w USA(jest 2 w nocy) i czytam wasze komentarze!. Mam nadzieje ze takich jak wy jest wiecej w Polsce. Moze narod zmadrzeje i zobaczy na kogo glosuje! arogancja Nikolskiego, Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego wynika z nerwowosci. stara komunistyczna zasada - najlepsza obrona atak.Boja sie - narod patrzy! Oni bez wzgledu na wyniki komisji juz przegrali! Odejda do lamusa! To sa podrygi zdychajacej ostrygi!! wstyd troche tylko jak naprzeciwko rasowych dyplomatow, PR owcow , negocjatorow z Unii Europejskiej zasiada strojac napuszone miny "nasza" reprezentacja karzelkow (oni wszyscy maja po 1.70cm)aparatczykow na niczym sie nie znajacych - Miller(ex PZPR- jedyna sluszna linia partii), Nikolski (Minister wieczny aparatczyk alkoholik), Janik (ostro pijacy autor wspanialych dziel o Leninie w Poroninie), Pol (nie powinien wchodzic do gospodarki - nie ma o niczym pojecia, co decyzja to katastrofa), Jakubowska (Wanda Wasilewska postkomuny)- Ha, Ha, Ha, Ha...!!! WIOSNA,WIOSNA,Wiosna!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jh15 Re: Kataryna , Wolek, Zgred - to message do WAS ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.04.03, 15:45 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Kataryna, wolek, zgred i cala reszta - Kocham was!!!! Ogladam > komisje przez satelite w USA(jest 2 w nocy) i czytam wasze > komentarze!. Mam nadzieje ze takich jak wy jest wiecej w Polsce. > Moze narod zmadrzeje i zobaczy na kogo glosuje! arogancja > Nikolskiego, Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego wynika z > nerwowosci. stara komunistyczna zasada - najlepsza obrona > atak.Boja sie - narod patrzy! Oni bez wzgledu na wyniki komisji > juz przegrali! Odejda do lamusa! To sa podrygi zdychajacej > ostrygi!! wstyd troche tylko jak naprzeciwko rasowych > dyplomatow, PR owcow , negocjatorow z Unii Europejskiej zasiada > strojac napuszone miny "nasza" reprezentacja karzelkow (oni > wszyscy maja po 1.70cm)aparatczykow na niczym sie nie znajacych - > Miller(ex PZPR- jedyna sluszna linia partii), Nikolski > (Minister wieczny aparatczyk alkoholik), Janik (ostro pijacy > autor wspanialych dziel o Leninie w Poroninie), Pol (nie > powinien wchodzic do gospodarki - nie ma o niczym pojecia, co > decyzja to katastrofa), Jakubowska (Wanda Wasilewska postkomuny)- > Ha, Ha, Ha, Ha...!!! WIOSNA,WIOSNA,Wiosna!!!!! Widać, że dawno nie byłeś w kraju, bo wszystko ci się pozajączkowało. Co powiesz na temat takich ciemniaków jak Ziobro, Rokita, Kaczyńskie i inne Maciarewicze czy Leppery, Dorny i Łopuszańskie? Czy uważasz, że takie przygłupy mają rządzić Polską? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: Kataryna , Wolek, Zgred - to message do WAS ! IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 15:58 Gość portalu: jh15 napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > Kataryna, wolek, zgred i cala reszta - Kocham was!!!! Ogladam > > komisje przez satelite w USA(jest 2 w nocy) i czytam wasze > > komentarze!. Mam nadzieje ze takich jak wy jest wiecej w > Polsce. > > Moze narod zmadrzeje i zobaczy na kogo glosuje! arogancja > > Nikolskiego, Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego wynika > z > > nerwowosci. stara komunistyczna zasada - najlepsza obrona > > atak.Boja sie - narod patrzy! Oni bez wzgledu na wyniki > komisji > > juz przegrali! Odejda do lamusa! To sa podrygi zdychajacej > > ostrygi!! wstyd troche tylko jak naprzeciwko rasowych > > dyplomatow, PR owcow , negocjatorow z Unii Europejskiej > zasiada > > strojac napuszone miny "nasza" reprezentacja karzelkow (oni > > wszyscy maja po 1.70cm)aparatczykow na niczym sie nie > znajacych - > > Miller(ex PZPR- jedyna sluszna linia partii), Nikolski > > (Minister wieczny aparatczyk alkoholik), Janik (ostro pijacy > > autor wspanialych dziel o Leninie w Poroninie), Pol (nie > > powinien wchodzic do gospodarki - nie ma o niczym pojecia, co > > decyzja to katastrofa), Jakubowska (Wanda Wasilewska > postkomuny)- > > Ha, Ha, Ha, Ha...!!! WIOSNA,WIOSNA,Wiosna!!!!! > > > Widać, że dawno nie byłeś w kraju, bo wszystko ci się > pozajączkowało. Co powiesz na temat takich ciemniaków jak > Ziobro, Rokita, Kaczyńskie i inne Maciarewicze czy Leppery, > Dorny i Łopuszańskie? Czy uważasz, że takie przygłupy mają > rządzić Polską? ZAMKNIJJ ROZPOREK CZLOWIEKU BO JESTES TYM CO CI Z NIEGO WYSTAJE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Diagnosta Re: Kataryna , Wolek, Zgred - to message do WAS ! IP: *.chello.pl 12.04.03, 16:16 jh15 - dawno cię tu nie było. Myślałem, że na leczniu jesteś. A może i jesteś tylko wypuścili cię na święta, na przepustkę. Uwazaj, bo może ci się pogorszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wolek1 Re: Kataryna , Wolek, Zgred - to message do WAS ! 12.04.03, 16:01 Konrad: rozumiem, ze ogladasz przez TVN24 bo chyba nie transmituje tego zadna stacja amerykanska ;) wiesz ja wciazwierze , ze madrych Polakow jest wiekszosc tylko trzeba cos zrobic by wreszcie zaczeli brac udzial w wyborach, wkoncu zazwyczaj kolo 60-50 % nie glosuje. A referendum sie zbliza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Konrad coś się nie zgadza IP: *.crowley.pl 13.04.03, 10:49 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Kataryna, wolek, zgred i cala reszta - Kocham was!!!! Ogladam > komisje przez satelite w USA(jest 2 w nocy) i czytam wasze > komentarze!. Mam nadzieje ze takich jak wy jest wiecej w Polsce. > Moze narod zmadrzeje i zobaczy na kogo glosuje! arogancja > Nikolskiego, Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego wynika z > nerwowosci. stara komunistyczna zasada - najlepsza obrona > atak.Boja sie - narod patrzy! Oni bez wzgledu na wyniki komisji > juz przegrali! Odejda do lamusa! To sa podrygi zdychajacej > ostrygi!! wstyd troche tylko jak naprzeciwko rasowych > dyplomatow, PR owcow , negocjatorow z Unii Europejskiej zasiada > strojac napuszone miny "nasza" reprezentacja karzelkow (oni > wszyscy maja po 1.70cm)aparatczykow na niczym sie nie znajacych - > Miller(ex PZPR- jedyna sluszna linia partii), Nikolski > (Minister wieczny aparatczyk alkoholik), Janik (ostro pijacy > autor wspanialych dziel o Leninie w Poroninie), Pol (nie > powinien wchodzic do gospodarki - nie ma o niczym pojecia, co > decyzja to katastrofa), Jakubowska (Wanda Wasilewska postkomuny)- > Ha, Ha, Ha, Ha...!!! WIOSNA,WIOSNA,Wiosna!!!!! Konrad, IP przechwycony przez serwer Agory, który pokazuje się obok Twojego nicku wskazuje, że nie nadajesz z USA. Nie rozumiem jaki cel chciałeś przez to osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! IP: *.Astral.Lodz.PL 12.04.03, 14:47 poslanka beger kolejny raz odbiera chleb Grzegorzowi Halamie. teraz robi szopke z Naleczem. Czyz mozna jej nie kochac????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! 12.04.03, 15:00 Gość portalu: marek napisał(a): > poslanka beger kolejny raz odbiera chleb Grzegorzowi Halamie. > teraz robi szopke z Naleczem. Czyz mozna jej nie kochac????????? To jest cyrk! "Komisja powinna się samooczyścić". A uzasadnienie, że Nałęcza trzeba wykluczyć bo jak się wezwie Rywina to Rywin będzie chciał go wykluczyć i będzie trzeba to zrobić - no po prostu majstersztyk. Co tak Kwiatkowski, Begerowa to jest dopiero kartezjański umysł. Mam wrażenie, że Nałęcz się zaraz rozpłacze tłumacząc się przed jej zarzutami. I mnie już nie dziwi, że dzisiaj się mało udzielał, jak wcześniej przeczytał ten wniosek to rzeczywiście mogło mu się odechcieć pilnowania, żeby Nikolski Ziobro nie przerywał. Komisjo, jak mi się jeden choć wstrzyma od głosu to nie chcę na was patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Kataryna, a może przed Komisję???????????? IP: *.crowley.pl 12.04.03, 16:49 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: marek napisał(a): > > > poslanka beger kolejny raz odbiera chleb Grzegorzowi > Halamie. > > teraz robi szopke z Naleczem. Czyz mozna jej nie > kochac????????? > > > To jest cyrk! "Komisja powinna się samooczyścić". > A uzasadnienie, że Nałęcza trzeba wykluczyć bo jak się > wezwie Rywina to Rywin będzie chciał go wykluczyć i > będzie trzeba to zrobić - no po prostu majstersztyk. Co > tak Kwiatkowski, Begerowa to jest dopiero kartezjański > umysł. > > Mam wrażenie, że Nałęcz się zaraz rozpłacze tłumacząc > się przed jej zarzutami. I mnie już nie dziwi, że > dzisiaj się mało udzielał, jak wcześniej przeczytał ten > wniosek to rzeczywiście mogło mu się odechcieć > pilnowania, żeby Nikolski Ziobro nie przerywał. > > Komisjo, jak mi się jeden choć wstrzyma od głosu to nie > chcę na was patrzeć. Kataryno, Z takim przekonaniem się tutaj wypowiadasz, nie kryjesz że dysponujesz na temat "sprawy Rywina" tak ogromną wiedzą, że to chyba pomyłka jakaś, że jeszcze przed Komisją nie stanęłaś, aby się ze wszystkim wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi, kto jest kryształowy jak łza, a kto łgarz i aferzysta. Proszę nie mów tylko, że Agora jest czysta, bo to spółka, proszę odnieś się, jak musisz, do członków zarządu, rady nadzorczej, kluczowych akcjonariuszy, bo to ludzie i nic co ludzkie nie jest im obce. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Infidel 12.04.03, 23:36 > Kataryno, > > Z takim przekonaniem się tutaj wypowiadasz, nie kryjesz że dysponujesz na > temat "sprawy Rywina" tak ogromną wiedzą, że to chyba pomyłka jakaś, że jeszcze > > przed Komisją nie stanęłaś, aby się ze wszystkim wyjaśnić, o co w tym wszystkim > > chodzi, kto jest kryształowy jak łza, a kto łgarz i aferzysta. Proszę nie mów > tylko, że Agora jest czysta, bo to spółka, proszę odnieś się, jak musisz, do > członków zarządu, rady nadzorczej, kluczowych akcjonariuszy, bo to ludzie i nic > > co ludzkie nie jest im obce. Infidelu, Ja już się wiele razy wypowiadałam na temat afery Rywina i powodów dla których w tej konkretnej sprawie wierzę Agorze, ostatni raz zrobiłam to - w dyskusji z Tobą właśnie - bardzo obszernie w wątku poświęconym bodajże wnioskowi Ziobro i Szczepańczyka na temat billingów Millera (nie chcę tego postu tu powielać bo to trochę nie na temat). Nie uważam, że wiem dokładnie jak wyglądała afera Rywina, mam na ten temat pewne przemyślenia (które mogą być całkowicie błędne) ale są to moje przemyślenia, na podstawie tego co wiem i tego co widzę. Nie jestem ani politykiem, ani członkiem komisji śledczej, ani dzinnikarzem, więc daję sobie prawo do rozważań, nawet jeśli ostatecznie nigdzie mnie te rozważania nie zaprowadzą i okaże się, że od początku byłam w błędzie. Rozumiem, że łatwiej jest się kogoś czepiać niż samemu podzielić się swoją opinią o tej sprawie, myślę jednak, że jeśli kiedyś zechcesz odkryć swoje poglądy i przemyślenia na temat afery Rywina, znajdziesz we mnie wdzięcznego słuchacza i dyskutanta. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! 12.04.03, 15:00 Gość portalu: marek napisał(a): > poslanka beger kolejny raz odbiera chleb Grzegorzowi Halamie. > teraz robi szopke z Naleczem. Czyz mozna jej nie kochac????????? To jest cyrk! "Komisja powinna się samooczyścić". A uzasadnienie, że Nałęcza trzeba wykluczyć bo jak się wezwie Rywina to Rywin będzie chciał go wykluczyć i będzie trzeba to zrobić - no po prostu majstersztyk. Co tak Kwiatkowski, Begerowa to jest dopiero kartezjański umysł. Mam wrażenie, że Nałęcz się zaraz rozpłacze tłumacząc się przed jej zarzutami. I mnie już nie dziwi, że dzisiaj się mało udzielał, jak wcześniej przeczytał ten wniosek to rzeczywiście mogło mu się odechcieć pilnowania, żeby Nikolski Ziobro nie przerywał. Komisjo, jak mi się jeden choć wstrzyma od głosu to nie chcę na was patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! IP: *.Astral.Lodz.PL 12.04.03, 15:09 Gdy jej slucham to mam ochote zwymiotowac. zamiast sledzic istote sprawy musimy sluchac tej zenujacej kobiety. nie wiem po co oni tyle delibureja - zamiast odrzucic ten wniosek to Ziobro produkuje sie jakby byl miedzy mlotem a kowadlem. a juz mialem zmienic program a tu prosze mala rzecz a cieszy. szkoda mi tego Nalecza bo rzeczywiscie wyglada jakby mial sie zaraz poplakac > To jest cyrk! "Komisja powinna się samooczyścić". > A uzasadnienie, że Nałęcza trzeba wykluczyć bo jak się > wezwie Rywina to Rywin będzie chciał go wykluczyć i > będzie trzeba to zrobić - no po prostu majstersztyk. Co > tak Kwiatkowski, Begerowa to jest dopiero kartezjański > umysł. > > Mam wrażenie, że Nałęcz się zaraz rozpłacze tłumacząc > się przed jej zarzutami. I mnie już nie dziwi, że > dzisiaj się mało udzielał, jak wcześniej przeczytał ten > wniosek to rzeczywiście mogło mu się odechcieć > pilnowania, żeby Nikolski Ziobro nie przerywał. > > Komisjo, jak mi się jeden choć wstrzyma od głosu to nie > chcę na was patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! IP: 80.51.57.* 12.04.03, 17:42 Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: *.crowley.pl 12.04.03, 21:18 Gość portalu: gośka napisał(a): > Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z > obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... Gosiu, nie obrażając tzw. unitów, czy skrót UW to Unia Wolności czy Umysł Wolnomyślący? moja rada - nie oglądać: na obrady nie ma rady :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: 80.51.57.* 12.04.03, 22:49 Gość portalu: Infidel napisał(a): > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z > > obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... > > Gosiu, > > nie obrażając tzw. unitów, czy skrót UW > to Unia Wolności czy Umysł Wolnomyślący? > > moja rada - nie oglądać: na obrady nie ma rady :-) Infidel Twa niechęć czy to umysłów (wonlno)myślących , czy też wszelakich innych ugrupowań..zaczyna mnie dziwnie niepokoić...mh..A UW ..to UW..i nie muszę tego Panu tłumaczyć ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: *.crowley.pl 13.04.03, 00:38 Gość portalu: gośka napisał(a): > Gość portalu: Infidel napisał(a): > > > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > > > Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z > > > obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... > > > > Gosiu, > > > > nie obrażając tzw. unitów, czy skrót UW > > to Unia Wolności czy Umysł Wolnomyślący? > > > > moja rada - nie oglądać: na obrady nie ma rady :-) > Infidel > Twa niechęć czy to umysłów (wonlno)myślących , czy też > wszelakich innych ugrupowań..zaczyna mnie dziwnie > niepokoić...mh..A UW ..to UW..i nie muszę tego Panu tłumaczyć ;-) > pozdrawiam Gośka, napisałem co napisałem na zasadzie "uderz w stół ..." i mam teraz materiał do przemyśleń. Jak czytałem Twój post miałem skojarzenia, że naczynasz wtórować Katarynie. Ze znaną Ci moją ironią i cynizmem śmiem zapytać, czy chórki to Twoja aspiracja? Ja uważam Cię za solistkę :-) pozdrawiam ... Panią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska Re: UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: 80.51.57.* 13.04.03, 01:28 Gość portalu: Infidel napisał(a): > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > Gość portalu: Infidel napisał(a): > > > > > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > > > > > Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z > > > > obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... > > > > > > Gosiu, > > > > > > nie obrażając tzw. unitów, czy skrót UW > > > to Unia Wolności czy Umysł Wolnomyślący? > > > > > > moja rada - nie oglądać: na obrady nie ma rady :-) > > Infidel > > Twa niechęć czy to umysłów (wonlno)myślących , czy też > > wszelakich innych ugrupowań..zaczyna mnie dziwnie > > niepokoić...mh..A UW ..to UW..i nie muszę tego Panu tłumaczyć ;-) > > pozdrawiam > > > Gośka, > > napisałem co napisałem na zasadzie "uderz w stół ..." i mam teraz materiał do > przemyśleń. > Jak czytałem Twój post miałem skojarzenia, że naczynasz wtórować Katarynie. Ze > znaną Ci moją ironią i cynizmem śmiem zapytać, czy chórki to Twoja aspiracja? > Ja uważam Cię za solistkę :-) > > pozdrawiam ... Panią Infidel.. Jako znana ze spokoju i opanowania osoba...nie dam się sprowokować...i z uwagi na późną porę ..na post odpowiem króciutko... Skojarzenie raczej błedne..choć rzeczywiście z niektórymi twierdzeniami Kataryny się zgodzę...i to że jakieś osoby maja podobne zdanie ..na jakiś temat ..nie winno być oceniane w kategoriach ..bezkrytycznego bałwochwalstwa..i bicia piany i poklasku..a Pan doskonale winien o tym wiedzieć.. Odnośnie mych aspiracji ..no cóż ..z wrodzoną skromnością stwierdze, nie uzurpuje sobie monopolu na wiedzę, doświadczenie ..ale też rzeczywiście chadzam własnymi ścieżkami ..może czasem pokrętnymi..i mimo wszystko czasami ;-) mam swoje zdanie ..;) łącząc wyrazy szacunku M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: *.crowley.pl 13.04.03, 02:00 Gość portalu: goska napisał(a): > Gość portalu: Infidel napisał(a): > > > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > > > Gość portalu: Infidel napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > > > > > > > Katarynka :-) oglądałam te rzeczywiście żenujące sceny z > > > > > obrad ...nędza..nic dodać nic ująć...szkoda gadać... > > > > > > > > Gosiu, > > > > > > > > nie obrażając tzw. unitów, czy skrót UW > > > > to Unia Wolności czy Umysł Wolnomyślący? > > > > > > > > moja rada - nie oglądać: na obrady nie ma rady :-) > > > Infidel > > > Twa niechęć czy to umysłów (wonlno)myślących , czy też > > > wszelakich innych ugrupowań..zaczyna mnie dziwnie > > > niepokoić...mh..A UW ..to UW..i nie muszę tego Panu > tłumaczyć ;-) > > > pozdrawiam > > > > > > Gośka, > > > > napisałem co napisałem na zasadzie "uderz w stół ..." i mam > teraz materiał do > > przemyśleń. > > Jak czytałem Twój post miałem skojarzenia, że naczynasz > wtórować Katarynie. Ze > > znaną Ci moją ironią i cynizmem śmiem zapytać, czy chórki to > Twoja aspiracja? > > Ja uważam Cię za solistkę :-) > > > > pozdrawiam ... Panią > Infidel.. > Jako znana ze spokoju i opanowania osoba...nie dam się > sprowokować...i z uwagi na późną porę ..na post odpowiem > króciutko... > Skojarzenie raczej błedne..choć rzeczywiście z niektórymi > twierdzeniami Kataryny się zgodzę...i to że jakieś osoby maja > podobne zdanie ..na jakiś temat ..nie winno być oceniane w > kategoriach ..bezkrytycznego bałwochwalstwa..i bicia piany i > poklasku..a Pan doskonale winien o tym wiedzieć.. > Odnośnie mych aspiracji ..no cóż ..z wrodzoną skromnością > stwierdze, nie uzurpuje sobie monopolu na wiedzę, > doświadczenie ..ale też rzeczywiście chadzam własnymi > ścieżkami ..może czasem pokrętnymi..i mimo wszystko czasami ;-) > mam swoje zdanie ..;) > łącząc wyrazy szacunku > M > Gosiu, Ciekawi mnie z którymi stwierdzeniami Kataryny się zgadzasz, proszę wymień, albo podaj przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: UWole wszystkich krajów łączcie się! IP: 80.51.57.* 13.04.03, 02:08 Infidel :-) Pora na pisanie postów..raczej niespecjalna..późno już..ale owszem bardzo chętnie odpowiem na to pytanie ( przykro mi nie dziś) ;) ..wymienie ze szczególami jak tez popre wlasnymi tezami, te poglądy z jakimi częsciowo sie zgodzę...jakie mogą być mi bliskie ..jakie nie .. Tymczasem pozdrawiam..łączę wyrazy szacunku M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel "Wszyscy ludzie prezydenta" IP: *.crowley.pl 13.04.03, 10:35 Gość portalu: gośka napisał(a): > Infidel :-) > Pora na pisanie postów..raczej niespecjalna..późno już..ale > owszem bardzo chętnie odpowiem na to pytanie ( przykro mi nie > dziś) ;) ..wymienie ze szczególami jak tez popre wlasnymi > tezami, te poglądy z jakimi częsciowo sie zgodzę...jakie mogą > być mi bliskie ..jakie nie .. > Tymczasem pozdrawiam..łączę wyrazy szacunku > M Z przyjemnością zapoznam się nie tylko z tezą, ale przede wszystkim z dowodem na uzasadnienie tezy. Tak na marginesie, ja też się z Kataryną czasami zgadzam, choć częściej się z nią nie zgadzam i to chyba z winy tego co pisze. Fakt, że przyjemnie się ją czyta, ale jeżeli się analizuje to co się czyta, rodzi się w człowieku, który stosuje zasadę naukowego krytycyzmu (wierzę, że znasz ten termin) powątpiewanie co do zasadności tez - brak logicznego procesu dowodowego, uzasadnienia tezy oraz obiektywnych wniosków. Uważam, że w tej sprawie, np. intencje Agory okażą się dla mnie przejrzyste, jeżeli ktoś wytłumaczy wszystkie wątpliwości, które się w myśl powiedzenia "im dalej w las .." mnożą. A jak się mnożą, stwierdzenie "wierzę Agorze" można rozpatrywać w sferze metafizyki. Gosiu, proszę wytłumacz, głównie sobie, co kierowało np. takim Adamem Michnikiem, aby nagrać Rywina, prokurować konfrontację z Millerem, gościć w Juracie u Kwaśniewskiego, prowadzić rzekome dziennikarskie śledztwo, zeznawać nieprawdę pod przysięgą, publikować taki artykuł, w którym fakty mieszają się z wyjaśnianiem czytelnikowi wątpliwości, które po lekturze mu się nasuną. Według mnie w tej sprawie wszyscy aktorzy grają swoje role, jedni lepiej drudzy gorzej, ale jedno jest pewne, że wszyscy nie są szczerzy. pozdrawiam, p.s. rozumiem, że czujesz sentyment do tzw. unitów czy liberałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: IP: 80.51.57.* 13.04.03, 16:19 Gość portalu: Infidel napisał(a): > Gość portalu: gośka napisał(a): > > > Infidel :-) > > Pora na pisanie postów..raczej niespecjalna..późno już..ale > > owszem bardzo chętnie odpowiem na to pytanie ( przykro mi nie > > dziś) ;) ..wymienie ze szczególami jak tez popre wlasnymi > > tezami, te poglądy z jakimi częsciowo sie zgodzę...jakie mogą > > być mi bliskie ..jakie nie .. > > Tymczasem pozdrawiam..łączę wyrazy szacunku > > M > > Z przyjemnością zapoznam się nie tylko z tezą, ale przede wszystkim z dowodem > na uzasadnienie tezy. > Tak na marginesie, ja też się z Kataryną czasami zgadzam, choć częściej się z > nią nie zgadzam i to chyba z winy tego co pisze. > Fakt, że przyjemnie się ją czyta, ale jeżeli się analizuje to co się czyta, > rodzi się w człowieku, który stosuje zasadę naukowego krytycyzmu (wierzę, że > znasz ten termin) powątpiewanie co do zasadności tez - brak logicznego procesu > dowodowego, uzasadnienia tezy oraz obiektywnych wniosków. > Uważam, że w tej sprawie, np. intencje Agory okażą się dla mnie przejrzyste, > jeżeli ktoś wytłumaczy wszystkie wątpliwości, które się w myśl powiedzenia "im > dalej w las .." mnożą. A jak się mnożą, stwierdzenie "wierzę Agorze" można > rozpatrywać w sferze metafizyki. > Gosiu, proszę wytłumacz, głównie sobie, co kierowało np. takim Adamem > Michnikiem, aby nagrać Rywina, prokurować konfrontację z Millerem, gościć w > Juracie u Kwaśniewskiego, prowadzić rzekome dziennikarskie śledztwo, zeznawać > nieprawdę pod przysięgą, publikować taki artykuł, w którym fakty mieszają się z > > wyjaśnianiem czytelnikowi wątpliwości, które po lekturze mu się nasuną. > > Według mnie w tej sprawie wszyscy aktorzy grają swoje role, jedni lepiej drudzy > > gorzej, ale jedno jest pewne, że wszyscy nie są szczerzy. > > pozdrawiam, > > p.s. > rozumiem, że czujesz sentyment do tzw. unitów czy liberałów. > Infidelu :-) Postaram się w miarę precyzyjnie i przejrzyście napisać odpowiedź na Twój post...na tyle na ile potrafię, tak by czytelnik stosujący "zasadę naukowego krytycyzmu" został usatysfakcjonowany ..ale powątpiewam w to ..z góry bowiem zakladam, że agrumentacja jaka by nie była przytoczona ..będzie pozbawiona logiki zdaniem co niektórych forumowiczów;-) tym bardziej , ze argumenty nie zostaną poparte namacalnymi dowodami , bowiem to raczej domysły...rozważania..hipotezy mniej lub bardziej słuszne nie zaś dowody ..myśle jednak , że w tej złożonej sprawie nigdy nie dojdzie do wyjawienia całej prawdy..teraz to "babranie" sie w życiu prywatnych ..wyciąganie róznego rodzaju sensacyjek ..o ile ..rzeczywiście budzi to poklask niestety większości społeczeństwa nastawionego na sensacje, nakłady gazet wzrastaja przy tak niezdrowym zainteresowaniu ...to nie wnosi to na nieszczęscie nic odkrywczego do tej sprawy ..a na pewno już nie ma na celu dążenia do wyjawienia , ustalenia prawdy obiektywnej ...na ktorej nie wiem czy komuś zalezy... Ale po tym wstępie przejde do opisu krótkiego ... Zacznę od tego ,że nie wszystkie poglady forumowiczów akceptuje..mam raczej obojętny stosunek do Naczelnego GW czy też do Ojców Agory..ale szanuje tego człowiek za zaangażowanie ..i trud jaki włożył w budowę demokracji w Polsce.. ( no to , że Polacy nie znają tego pojecia ..niestety nie ode mnie już zależy i nia mam na to wpływu, że pojęcie "demokracja" długo jeszcze będzie poza słownikiem wielu..choć słowo to jawi sie tak znajomo a i wielu ma predylekcje do nazywania siebie "elita polityczna" i nadużywania ..szafowania wrecz pojęciem demokracja ..dobre..)Satarm sie być zawsze obiektywna..stąd napisałam , ze Kataryna ma wiele racji w tym co pisze, chodzi mi przede wszystkim o dokonaną przez nią ocenę czasów spod egidy UW..bez tamtych reform daleko bylibyśmu od Europy...ale nie będę o tym pisac ..bo i po co ..wielu już w tym zakresie zabierało głos..a nie widzę potrzeby powielania pogladów ... Uważam takze za logiczne co niektóre przedstawione tezy w postach ..choć nie podchodze do nich bezkrytycznie a i nie sądzę by komuś zależało na tym bałwochwalstwie .. szanuje ludzi za to ,że myślą , że mają swe zdanie ..nie czytam też wszystkich postów..az taka ciekawa nie jestem..i nie moge wypowiadac sie do kazdego wątku jaki poruszany jest na forum..jedynie w minimalnym zakresie moge zabrać tu głos..o ile w ogóle powinnam... Faktem jest, że w sprawie afery Rywina można wysnuć kilka różnych hipotez, każda będzie równie prawdopodobna jak ta, którą przedstawiła Gazeta Wyborcza..a którą de facto w jakimś zakresie popierają inni forumowicze . Na gruncie logiki można sobie wyobrazić co najmniej kilka możliwych scenariuszy, nie jestem śledczym i nie muszę ich wszystkich traktować z równym prawdopodobieństwem..ale rzeczywiście pomimo błędów jakie Michnik popełnił w całej tej aferze..nie umiem go dopasować..do jakiejś teorii o jego "umoczeniu" ..moze raczej został w jakiś niecny sposób wykorzystany ( tylko dlaczego i w jakim celu..czy ktoś stosuje praktyki w mysl zasady per fas et nefas ..i co one miałyby osiągnąć..poza jedną wielką kompromitacja)...moze został wciągniety w czyjeś manipulacje ( w co raczej powątpiewam)..ale nie wątpie w jego uczciwość ..no ostanio zatajenie pewnych wątków..to troche zburzyło moje postrzeganie ..i mam moze bardziej zdystansowane spojrzenie na tą sprawę..a wręcz mogę powiedzieć jestem lekko rozczarowana i zniecheciłam do dalszego śledzenia ops ,...jednoznaczne uzyte niefortunnie słowo..ale stracilam jakiekolwiek zainteresowanie ta sprawą ..troche mnie to zniesmaczyło...no ale ...trudno ...Poczekam na rozstrzygnięcie w Sądzie..pamietam , że w myśl zasady : in dubio pro reo do czasu wyroku nikt nie jest winny a nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzygane sa na korzyść..tak chyba będzie najlepiej ale kontynując dalej ten wątek ..Nie mniej jednak...nie sposob też w tej całej sprawie nie przyznać racji ..że takiej firmy jak Agora nie mogła zbudować banda ignorantów "debili" bo tak winno sie nazwać ludzi, którzy - nawet nie wiadomo w imię czego - ujawniają aferę w którą są zamieszani i publicznie "kopią się z koniem" narażając swe "imperium" na zagładę - bo zapewne taki efekt by jedynie osiągnęli pomówieniami . Agorę czekałaby wówczas śmierć cywilna , unicestwienie, nie mówiąc o procesach jakimi skończyłaby się cała sprawa. Nikt rozsądny nie mając dostatecznych dowodow na popracie swych tez, nie kładzie się na szalę swego dorobku w imię zemsty za niedotrzymaną transakcję łapówkarską. Coś takiego reczywiście mogliby wymyslić tylko skończeni idioci.I tu sie zgadzam z forumowiczami, ze nie sposob narażać siebie , firmy na taką komptromitacje i wpadkę ..jaka niewątpliwie by nastąpiła..z chwilą .ujawnienia jakichś tam niecnych zabiegów i manipulacji... No cóż ..ten argument przemawia do mnie najbardziej... Tak czy inaczej, moje spojrzenie na tę sprawę jest raczej naiwne i nieskomplikowane, logika mi także podpowiada, że możliwości jest znacznie więcej niż ta przedstawiona w Gazecie Wyborczej ..której nie trzymam sie bezkrytycznie , ale jakoś inne wersje nie bardzo mi pasują do tego co myślę o ludziach .Moze brak mi teraz tego chlodnego bacznego spojrzenia..rozumnego egoizmu...może .... Tymczasem serdecznie pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: IP: *.crowley.pl 13.04.03, 20:06 > Infidelu :-) > Postaram się w miarę precyzyjnie i przejrzyście napisać > odpowiedź na Twój post...na tyle na ile potrafię, tak by > czytelnik stosujący "zasadę naukowego krytycyzmu" został > usatysfakcjonowany ..ale powątpiewam w to ..z góry bowiem > zakladam, że agrumentacja jaka by nie była przytoczona ..będzie > pozbawiona logiki zdaniem co niektórych forumowiczów;-) tym > bardziej , ze argumenty nie zostaną poparte namacalnymi > dowodami , bowiem to raczej domysły...rozważania..hipotezy > mniej lub bardziej słuszne nie zaś dowody ..myśle jednak , że w > tej złożonej sprawie nigdy nie dojdzie do wyjawienia całej > prawdy..teraz to "babranie" sie w życiu prywatnych ..wyciąganie > róznego rodzaju sensacyjek ..o ile ..rzeczywiście budzi to > poklask niestety większości społeczeństwa nastawionego na > sensacje, nakłady gazet wzrastaja przy tak niezdrowym > zainteresowaniu ...to nie wnosi to na nieszczęscie nic > odkrywczego do tej sprawy ..a na pewno już nie ma na celu > dążenia do wyjawienia , ustalenia prawdy obiektywnej ...na > ktorej nie wiem czy komuś zalezy... > Ale po tym wstępie przejde do opisu krótkiego ... > Zacznę od tego ,że nie wszystkie poglady forumowiczów > akceptuje..mam raczej obojętny stosunek do Naczelnego GW czy > też do Ojców Agory..ale szanuje tego człowiek za > zaangażowanie ..i trud jaki włożył w budowę demokracji w Polsce.. > ( no to , że Polacy nie znają tego pojecia ..niestety nie ode > mnie już zależy i nia mam na to wpływu, że pojęcie "demokracja" > długo jeszcze będzie poza słownikiem wielu..choć słowo to jawi > sie tak znajomo a i wielu ma predylekcje do nazywania > siebie "elita polityczna" i nadużywania ..szafowania wrecz > pojęciem demokracja ..dobre..)Satarm sie być zawsze > obiektywna..stąd napisałam , ze Kataryna ma wiele racji w tym co > pisze, chodzi mi przede wszystkim o dokonaną przez nią ocenę > czasów spod egidy UW..bez tamtych reform daleko bylibyśmu od > Europy...ale nie będę o tym pisac ..bo i po co ..wielu już w tym > zakresie zabierało głos..a nie widzę potrzeby powielania > pogladów ... > Uważam takze za logiczne co niektóre przedstawione tezy w > postach ..choć nie podchodze do nich bezkrytycznie a i nie > sądzę by komuś zależało na tym bałwochwalstwie .. szanuje ludzi > za to ,że myślą , że mają swe zdanie ..nie czytam też wszystkich > postów..az taka ciekawa nie jestem..i nie moge wypowiadac sie do > kazdego wątku jaki poruszany jest na forum..jedynie w minimalnym > zakresie moge zabrać tu głos..o ile w ogóle powinnam... > Faktem jest, że w sprawie afery Rywina można wysnuć kilka > różnych hipotez, każda będzie równie prawdopodobna jak ta, > którą przedstawiła Gazeta Wyborcza..a którą de facto w jakimś > zakresie popierają inni forumowicze . Na gruncie logiki można > sobie wyobrazić co najmniej kilka możliwych scenariuszy, nie > jestem śledczym i nie muszę ich wszystkich traktować z równym > prawdopodobieństwem..ale rzeczywiście pomimo błędów jakie > Michnik popełnił w całej tej aferze..nie umiem go dopasować..do > jakiejś teorii o jego "umoczeniu" ..moze raczej został w jakiś > niecny sposób wykorzystany ( tylko dlaczego i w jakim > celu..czy ktoś stosuje praktyki w mysl zasady per fas et > nefas ..i co one miałyby osiągnąć..poza jedną wielką > kompromitacja)...moze został wciągniety w czyjeś manipulacje ( > w co raczej powątpiewam)..ale nie wątpie w jego uczciwość ..no > ostanio zatajenie pewnych wątków..to troche zburzyło moje > postrzeganie ..i mam moze bardziej zdystansowane spojrzenie na > tą sprawę..a wręcz mogę powiedzieć jestem lekko rozczarowana i > zniecheciłam do dalszego śledzenia ops ,...jednoznaczne uzyte > niefortunnie słowo..ale stracilam jakiekolwiek zainteresowanie > ta sprawą ..troche mnie to zniesmaczyło...no > ale ...trudno ...Poczekam na rozstrzygnięcie w > Sądzie..pamietam , że w myśl zasady : in dubio pro reo do czasu > wyroku nikt nie jest winny a nie dające się usunąć wątpliwości > rozstrzygane sa na korzyść..tak chyba będzie najlepiej ale > kontynując dalej ten wątek ..Nie mniej jednak...nie sposob też w > tej całej sprawie nie przyznać racji ..że takiej firmy jak > Agora nie mogła zbudować banda ignorantów "debili" bo tak winno > sie nazwać ludzi, którzy - nawet nie wiadomo w imię czego - > ujawniają aferę w którą są zamieszani i publicznie "kopią się z > koniem" narażając swe "imperium" na zagładę - bo zapewne taki > efekt by jedynie osiągnęli pomówieniami . Agorę czekałaby > wówczas śmierć cywilna , unicestwienie, nie mówiąc o procesach > jakimi skończyłaby się cała sprawa. Nikt rozsądny nie mając > dostatecznych dowodow na popracie swych tez, nie kładzie się na > szalę swego dorobku w imię zemsty za niedotrzymaną transakcję > łapówkarską. Coś takiego reczywiście mogliby wymyslić tylko > skończeni idioci.I tu sie zgadzam z forumowiczami, ze nie sposob > narażać siebie , firmy na taką komptromitacje i wpadkę ..jaka > niewątpliwie by nastąpiła..z chwilą .ujawnienia jakichś tam > niecnych zabiegów i manipulacji... > No cóż ..ten argument przemawia do mnie najbardziej... > Tak czy inaczej, moje spojrzenie na tę sprawę jest raczej naiwne > i nieskomplikowane, logika mi także podpowiada, że możliwości > jest znacznie więcej niż ta przedstawiona w Gazecie > Wyborczej ..której nie trzymam sie bezkrytycznie , ale jakoś > inne wersje nie bardzo mi pasują do tego co myślę o > ludziach .Moze brak mi teraz tego chlodnego bacznego > spojrzenia..rozumnego egoizmu...może .... > Tymczasem serdecznie pozdrawiam > M > > Gosiu, dziekuję za posta :-) nie obraź, że ocenie go tak: dużo napisałaś, ale mało treściwie. Twoim zdaniem Agora nie miała motywu, aby prokurować rozwój wypadków w sposób korzystny dla siebie? I mając na myśli Agorę, mówisz o członkach Zarządu, Rady Nadzorczej, czy udziałowcach? Tak gwoli informacji, propozycja Rywina złożona Michnikowi nie może być uważana jako próba płatnej protekcji, ponieważ Adam Michnik jest redaktorem naczelnym Gazety Wyborczej i formalnie nie stanowi Zarządu Agory. Nie rozumiem dlaczego Rywin właśnie z Michnikiem rozmawiał, chyba że Michnik jest w państwie Agora tym kim niejaki Świtalski Mariusz był w państwie Elektromis (szara eminencja tak dla wyjaśnienia). Adam Michnik skłamał przed komisją nie tylko w sprawie rozmowy z Prezydentem, kłamał także w sprawie listu niejakiego Coxa do Premiera: oświadczył, że nie zna treści, ale wsypał się, kiedy zaoponował przeciwko tłumaczeniu. Jak to jest możliwe, aby nie znając tekstu, stwierdzić, że tekst nie może być taki jak go odczytano, i to w stosunku do jednego słowa? Jak to możliwe, że Adam Michnik, człowiek który zasłużył się tak znacznie dla demokracji w Polsce, zareagował na treść listu Coxa do Premiera tak, jak zareagował? Czyli jak biznesmen - rzecznik i PR-owiec pana Coxa i jego firmy a nie jak zwykły Polak, dla którego - bez względu na orientację polityczną - treść listu Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz. Gosiu, walka o demokrację się skończyła w 1989 r., od tematego czasu jest biznes. Biznes rządzi się swoimi prawami. P.S. GW (i Agorę) stworzyliśmy my wszyscy - czytelnicy, ogłoszeniodawcy, dziennikarze, pracownicy Agory, także Prezydent Wałęsa, Solidarność i jej etos. Dziwię się, że uważasz, że Agora to jakiś monolit a nie zlepek różnych ludzi, mniej lub bardziej rozsądnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: IP: 80.51.57.* 13.04.03, 20:44 Gość portalu: Infidel napisał(a): > Gosiu, > > dziekuję za posta :-) nie obraź, że ocenie go tak: dużo napisałaś, ale mało > treściwie. > Twoim zdaniem Agora nie miała motywu, aby prokurować rozwój wypadków w sposób > korzystny dla siebie? I mając na myśli Agorę, mówisz o członkach Zarządu, Rady > Nadzorczej, czy udziałowcach? Owszem..post nie zawiera treści ..które wielokrotnie juz były tu poruszane.. wiec raczej nie było sensu ich powielania ..stąd post na luzie, w tonie mocno impresjonistycznym ..no może surrealistycznym a i lekko jazz'owym ;) > Tak gwoli informacji, propozycja Rywina złożona Michnikowi nie może być uważana > > jako próba płatnej protekcji, ponieważ Adam Michnik jest redaktorem naczelnym > Gazety Wyborczej i formalnie nie stanowi Zarządu Agory. tu sie nie zgodzę Infidelu ..nie ma znaczenie ..wobec kogo Rywin powoływał sie na swe wpływy..wyczerpał znamiona tego przestępstwa..już skladajac ) jeśli to mialo miejsce) ofertę ..powołując sie przy tym ..na swe .."znajomości" ..no ale to tak na marginesie ... Nie rozumiem dlaczego > Rywin właśnie z Michnikiem rozmawiał, chyba że Michnik jest w państwie Agora > tym kim niejaki Świtalski Mariusz był w państwie Elektromis (szara eminencja > tak dla wyjaśnienia). > Adam Michnik skłamał przed komisją nie tylko w sprawie rozmowy z Prezydentem, > kłamał także w sprawie listu niejakiego Coxa do Premiera: oświadczył, że nie > zna treści, ale wsypał się, kiedy zaoponował przeciwko tłumaczeniu. Jak to jest > > możliwe, aby nie znając tekstu, stwierdzić, że tekst nie może być taki jak go > odczytano, i to w stosunku do jednego słowa? > Jak to możliwe, że Adam Michnik, człowiek który zasłużył się tak znacznie dla > demokracji w Polsce, zareagował na treść listu Coxa do Premiera tak, jak > zareagował? Czyli jak biznesmen - rzecznik i PR-owiec pana Coxa i jego firmy a > nie jak zwykły Polak, dla którego - bez względu na orientację polityczną - > treść listu Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz. > nie wiem dlaczego Michnik zataił..rozczarował mnie tym ..zreszta nie tylko on mnie rozczarował..cała ta afera ..po raz nty ..wykazuje ..a.. szkoda słów > Gosiu, walka o demokrację się skończyła w 1989 r., od tematego czasu jest > biznes. Biznes rządzi się swoimi prawami. > biznes :( szkoda..ze nie demokracja ... > P.S. > > GW (i Agorę) stworzyliśmy my wszyscy - czytelnicy, ogłoszeniodawcy, > dziennikarze, pracownicy Agory, także Prezydent Wałęsa, Solidarność i jej etos. > Dziwię się, że uważasz, że Agora to jakiś monolit a nie zlepek różnych ludzi, > mniej lub bardziej rozsądnych. pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan45 to nie tak IP: *.net.autocom.pl 13.04.03, 20:51 Gość portalu: Infidel napisał(a): > > Gosiu, > > dziekuję za posta :-) nie obraź, że ocenie go tak: dużo napisałaś, ale mało > treściwie. > Twoim zdaniem Agora nie miała motywu, aby prokurować rozwój wypadków w sposób > korzystny dla siebie? I mając na myśli Agorę, mówisz o członkach Zarządu, Rady > Nadzorczej, czy udziałowcach? > Tak gwoli informacji, propozycja Rywina złożona Michnikowi nie może być uważana > > jako próba płatnej protekcji, ponieważ Adam Michnik jest redaktorem naczelnym > Gazety Wyborczej i formalnie nie stanowi Zarządu Agory. Nie rozumiem dlaczego > Rywin właśnie z Michnikiem rozmawiał, chyba że Michnik jest w państwie Agora > tym kim niejaki Świtalski Mariusz był w państwie Elektromis (szara eminencja > tak dla wyjaśnienia). > Adam Michnik skłamał przed komisją nie tylko w sprawie rozmowy z Prezydentem, > kłamał także w sprawie listu niejakiego Coxa do Premiera: oświadczył, że nie > zna treści, ale wsypał się, kiedy zaoponował przeciwko tłumaczeniu. Jak to jest > > możliwe, aby nie znając tekstu, stwierdzić, że tekst nie może być taki jak go > odczytano, i to w stosunku do jednego słowa? > Jak to możliwe, że Adam Michnik, człowiek który zasłużył się tak znacznie dla > demokracji w Polsce, zareagował na treść listu Coxa do Premiera tak, jak > zareagował? Czyli jak biznesmen - rzecznik i PR-owiec pana Coxa i jego firmy a > nie jak zwykły Polak, dla którego - bez względu na orientację polityczną - > treść listu Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz. > > Gosiu, walka o demokrację się skończyła w 1989 r., od tematego czasu jest > biznes. Biznes rządzi się swoimi prawami. > > P.S. > > GW (i Agorę) stworzyliśmy my wszyscy - czytelnicy, ogłoszeniodawcy, > dziennikarze, pracownicy Agory, także Prezydent Wałęsa, Solidarność i jej etos. > Dziwię się, że uważasz, że Agora to jakiś monolit a nie zlepek różnych ludzi, > mniej lub bardziej rozsądnych. Wydaje mi się Infidelu,że kolejny raz próbujesz dość zręcznie manipulować faktami i interpretować je w wygodny dla Ciebie sposób. Po pierwsze: Rywin najpierw rozmawiał z prezes Agory. ( Jak również w jak wiadomo w sąsiedztwie toalety z jej viceprezesem).W tych rozmowach po raz pierwszy pojawia się znana z nagrania propozycja. Rywin nie składał tej propozycji prywatnej osobie lecz spółce. Po drugie: Czy możesz udowodnić,że A. Michnik znał wcześniej list D. Berry do premiera? W czasie przesłuchania ten list został odczytany w błędnym tłumaczeniu. Każemu kto słuchał przesłuchania słowo "złodziejski" musiało się wryć w pamięć. Jak doskonale wiesz, w podanym przez Trybunę urywku to słowo nie występuje. Już raz na tym forum podkreślałeś,że nie czytasz tłumaczeń tekstów angielskich. Skąd w takim razie ta wiedza, że list Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz? Czyżby jednak w tym wypadku zupełnie błędne tłumaczenie było Ci na rękę? Po trzecie: Czy możesz wytłumaczyć dlaczego 26 kwietnia 2002 roku z trybuny sejmowej min. Jakubowska uznała list za rzecz zupełnie normalną, ( przecież przeczytałeś, jak sadzę, stenogram tego wystąpienia) a rok póżniej uznała go za rzecz niedopuszczalną? Po czwarte: tak jak " GW i Agorę stworzyliśmy my wszyscy" tak samo my wszyscy stworzyliśmy tygodnik" NIE", telewizję publiczna i prywatną, radio Maryja, premiera Millera itd. Takie ogólniki znaczą tyle samo co słynne w czasach PRL powiedzenie " wszyscy kradną". Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Coxa 13.04.03, 21:04 Gosiu i Infidelu, Pozwólcie, że się wtrącę w Waszą wymianę z małym wyjaśnieniem kwestii w których Infidel trochę miesza. > Tak gwoli informacji, propozycja Rywina złożona Michnikowi nie może być uważana jako próba płatnej protekcji, ponieważ Adam Michnik jest redaktorem naczelnym Gazety Wyborczej i formalnie nie stanowi Zarządu Agory. Kodeks karny w żaden sposób nie uzależnia kwalifikacji czynu (płatna protekcja) od funkcji osoby, której taka propozycja jest składana. Twierdzenie, że propozycja Rywina nie może być uważana za próbę płatnej protekcji jest nie tylko sprzeczne z zapisami kodeksu karnego ale także śmieszne, zważywszy, że taki właśnie zarzut stawia Rywinowi prokuratura (nie znają się?) i nie podważają tego nawet obrońcy Rywina. > Adam Michnik skłamał przed komisją nie tylko w sprawie rozmowy z Prezydentem, > kłamał także w sprawie listu niejakiego Coxa do Premiera: oświadczył, że nie > zna treści, ale wsypał się, kiedy zaoponował przeciwko tłumaczeniu. Jak to jest możliwe, aby nie znając tekstu, stwierdzić, że tekst nie może być taki jak go odczytano, i to w stosunku do jednego słowa? A kłamstwo Michnika na temat listy Coxa wyglądało tak (cytat ze stenogramów): Szteliga: Szanowny Panie Redaktorze! Czy pan redaktor zna pismo pana Denisa Berry'ego z marca 2002 r. skierowane do premiera rządu? Michnik: Znany mi jest ten fragment tego pisma, który ukazał się jako przeciek z kancelarii premiera w dzienniku "Trybuna" i który "Gazeta" za "Trybuną" zacytowała. Ten fragment tak, ale w całości nie czytałem tego. (...) Jedyna wiedza, jaką ja dysponuję, na temat treści tego dokumentu jest ta, którą posiadłem z lektury dziennika "Trybuna", gdzie ten dokument jako przeciek z kancelarii premiera został we fragmentach opublikowany, i te fragmenty za "Trybuną" przedrukowała "Gazeta Wyborcza". Te fragmenty są mi znane; całość dokumentu mi nie jest znana. Koniec cytatu. W kwestii słowa "stealthily" - każdy normalny człowiek poddałby w wątpliwość jakość tłumaczenia gdyby usłyszał, że inwestor w liście do szefa rządu używa słowa "złodziejski". > Jak to możliwe, że Adam Michnik, człowiek który zasłużył się tak znacznie dla > demokracji w Polsce, zareagował na treść listu Coxa do Premiera tak, jak > zareagował? Czyli jak biznesmen - rzecznik i PR-owiec pana Coxa i jego firmy a nie jak zwykły Polak, dla którego - bez względu na orientację polityczną - > treść listu Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz. Chyba nie dla każdego. Oto co na temat listu powiedziała pani Jakubowska, w polskim sejmie, przy interpelacjach: "Czy pan premier Miller odpowiedział na list pana Denisa Berry'ego? Na list pana Denisa Berry'ego odpowiedział minister spraw zagranicznych pan Włodzimierz Cimoszewicz, który w swoim liście podziękował panu Denisowi Berry'emu za: ˝życzliwy list z dnia 22 marca i podzielenie się obawami związanymi ze środowiskiem mediów˝. Poinformował pana Berry'ego, iż jesteśmy świadomi, że urozmaicenie mediów jest jednym z najbardziej znaczących elementów w procesie umacniania instytucji demokratycznych w państwie. Przyznał, iż kapitał zagraniczny odegrał pewną rolę w transformacji mediów w Polsce i napisał, że problem, którym pan Berry jest szczególnie zainteresowany, jest zadaniem stojącym przed obecnym, demokratycznie wybranym parlamentem. Prace prowadzone w tej kwestii: ˝są szeroko i publicznie omawiane, a także dyskutowane˝. Minister Cimoszewicz wyraża przekonanie, iż w trybie właściwego postępowania parlamentarnego, w obiektywnie odpowiedzialny i otwarty sposób, zostanie przyjęte sprawiedliwe rozwiązanie, zaakceptowane przez: ˝większą część opinii publicznej w Polsce, rozwiązanie, które okaże się być satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych stron˝. Jak rząd ma zamiar reagować na tego typu listy? Muszę stwierdzić, że tego typu listy pojawiają się nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach i są kierowane w dobrze pojętej wierze chronienia interesów firm, które działają na danym rynku, i myślę, że nie należy z tego powodu podnosić zbytniego szumu. Na pewno należy powiedzieć o tym głośno i otwarcie, że być może pan Denis Berry napisał ten list w dobrej wierze, natomiast informacje, których mu dostarczono i które stały się podstawą napisania tego listu, spowodowały, że wytoczył przeciwko rządowi polskiemu oskarżenia, które nie są prawdziwe, ponieważ żaden z przepisów w projekcie ustawy, który panie i panowie posłowie nie tak dawno dostali do swoich rąk, nie zmienia ani prawa, ani regulacji, które dotyczą istniejących." To tyle na temat kilku, łatwych do sprawdzenia faktów. A podobno to ja mieszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: 80.51.57.* 13.04.03, 21:40 Katarynka :-) dzienks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: *.crowley.pl 13.04.03, 22:26 kataryna.kataryna napisała: > Gosiu i Infidelu, > > Pozwólcie, że się wtrącę w Waszą wymianę z małym wyjaśnieniem kwestii w których > > Infidel trochę miesza. > > > > Tak gwoli informacji, propozycja Rywina złożona Michnikowi nie może być > uważana jako próba płatnej protekcji, ponieważ Adam Michnik jest redaktorem > naczelnym Gazety Wyborczej i formalnie nie stanowi Zarządu Agory. > > > Kodeks karny w żaden sposób nie uzależnia kwalifikacji czynu (płatna protekcja) > > od funkcji osoby, której taka propozycja jest składana. Twierdzenie, że > propozycja Rywina nie może być uważana za próbę płatnej protekcji jest nie > tylko sprzeczne z zapisami kodeksu karnego ale także śmieszne, zważywszy, że > taki właśnie zarzut stawia Rywinowi prokuratura (nie znają się?) i nie > podważają tego nawet obrońcy Rywina. > > > > Adam Michnik skłamał przed komisją nie tylko w sprawie rozmowy z Prezydent > em, > > kłamał także w sprawie listu niejakiego Coxa do Premiera: oświadczył, że n > ie > > zna treści, ale wsypał się, kiedy zaoponował przeciwko tłumaczeniu. Jak to > > jest możliwe, aby nie znając tekstu, stwierdzić, że tekst nie może być taki jak > > go odczytano, i to w stosunku do jednego słowa? > > > A kłamstwo Michnika na temat listy Coxa wyglądało tak (cytat ze stenogramów): > > Szteliga: Szanowny Panie Redaktorze! Czy pan redaktor zna pismo pana Denisa > Berry'ego z marca 2002 r. skierowane do premiera rządu? > > Michnik: Znany mi jest ten fragment tego pisma, który ukazał się jako przeciek > z kancelarii premiera w dzienniku "Trybuna" i który "Gazeta" za "Trybuną" > zacytowała. Ten fragment tak, ale w całości nie czytałem tego. (...) Jedyna > wiedza, jaką ja dysponuję, na temat treści tego dokumentu jest ta, którą > posiadłem z lektury dziennika "Trybuna", gdzie ten dokument jako przeciek z > kancelarii premiera został we fragmentach opublikowany, i te fragmenty > za "Trybuną" przedrukowała "Gazeta Wyborcza". Te fragmenty są mi znane; całość > dokumentu mi nie jest znana. > > Koniec cytatu. > > W kwestii słowa "stealthily" - każdy normalny człowiek poddałby w wątpliwość > jakość tłumaczenia gdyby usłyszał, że inwestor w liście do szefa rządu używa > słowa "złodziejski". > > > > Jak to możliwe, że Adam Michnik, człowiek który zasłużył się tak znacznie > dla > > demokracji w Polsce, zareagował na treść listu Coxa do Premiera tak, jak > > zareagował? Czyli jak biznesmen - rzecznik i PR-owiec pana Coxa i jego fir > my > a nie jak zwykły Polak, dla którego - bez względu na orientację polityczną - > > treść listu Coxa to arogancja, kpina, chamstwo i potwarz. > > Chyba nie dla każdego. Oto co na temat listu powiedziała pani Jakubowska, w > polskim sejmie, przy interpelacjach: > > > "Czy pan premier Miller odpowiedział na list pana Denisa Berry'ego? Na list > pana Denisa Berry'ego odpowiedział minister spraw > zagranicznych pan Włodzimierz Cimoszewicz, który w swoim liście podziękował > panu Denisowi Berry'emu za: ˝życzliwy list z dnia 22 > marca i podzielenie się obawami związanymi ze środowiskiem mediów˝. > Poinformował pana Berry'ego, iż jesteśmy świadomi, że > urozmaicenie mediów jest jednym z najbardziej znaczących elementów w procesie > umacniania instytucji demokratycznych w państwie. > Przyznał, iż kapitał zagraniczny odegrał pewną rolę w transformacji mediów w > Polsce i napisał, że problem, którym pan Berry jest > szczególnie zainteresowany, jest zadaniem stojącym przed obecnym, > demokratycznie wybranym parlamentem. Prace prowadzone w tej > kwestii: ˝są szeroko i publicznie omawiane, a także dyskutowane˝. Minister > Cimoszewicz wyraża przekonanie, iż w trybie właściwego > postępowania parlamentarnego, w obiektywnie odpowiedzialny i otwarty sposób, > zostanie przyjęte sprawiedliwe rozwiązanie, > zaakceptowane przez: ˝większą część opinii publicznej w Polsce, rozwiązanie, > które okaże się być satysfakcjonujące dla wszystkich > zainteresowanych stron˝. > Jak rząd ma zamiar reagować na tego typu listy? Muszę stwierdzić, że tego typu > listy pojawiają się nie tylko w Polsce, ale > także w innych krajach i są kierowane w dobrze pojętej wierze chronienia > interesów firm, które działają na danym rynku, i myślę, > że nie należy z tego powodu podnosić zbytniego szumu. Na pewno należy > powiedzieć o tym głośno i otwarcie, że być może pan Denis > Berry napisał ten list w dobrej wierze, natomiast informacje, których mu > dostarczono i które stały się podstawą napisania tego > listu, spowodowały, że wytoczył przeciwko rządowi polskiemu oskarżenia, które > nie są prawdziwe, ponieważ żaden z przepisów w > projekcie ustawy, który panie i panowie posłowie nie tak dawno dostali do > swoich rąk, nie zmienia ani prawa, ani regulacji, które > dotyczą istniejących." > > > > > To tyle na temat kilku, łatwych do sprawdzenia faktów. A podobno to ja mieszam. Kataryna, Prokuratura często w czasie postepowania zmienia kwalifikację czynu. W swietle powyższego pytanie czy prokuratura się myli jest bezzasadne. Przypuszczam, ze zmienią to na "próbe wyłudzenia wartości materialnych" stealthlily znaczy "ukradkiem" w znaczeniu podstępnie, choć w liście został użyty zwrot "stealthy policy". A to nie ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox 13.04.03, 22:32 Gość portalu: Infidel napisał(a): Infidel, > Prokuratura często w czasie postepowania zmienia kwalifikację czynu. W swietle powyższego pytanie czy prokuratura się myli jest bezzasadne. Przypuszczam, ze zmienią to na "próbe wyłudzenia wartości materialnych" Co nie zmienia faktu, że nie miałeś racji co do tego czy można Rywinowi postawić zarzut płatnej protekcji. Prokuratura stawia - znaczy można. I to od kogo Rywin wymuszał łapówkę nie ma tu nic do rzeczy. > stealthlily znaczy "ukradkiem" w znaczeniu podstępnie, choć w liście został > użyty zwrot "stealthy policy". Masz oryginał listu? Pytam, bo jestem prawie pewna, że tam było "stealthily" a nie "stealthy policy". > A to nie ładnie. No cóż, nasz minister spraw zagranicznych nie podziela Twego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan45 Oryginał listu Denisa Berry IP: *.net.autocom.pl 13.04.03, 23:58 kataryna.kataryna napisała: > Gość portalu: Infidel napisał(a): > > > Infidel, > > > > Prokuratura często w czasie postepowania zmienia kwalifikację czynu. W > swietle powyższego pytanie czy prokuratura się myli jest bezzasadne. > Przypuszczam, ze zmienią to na "próbe wyłudzenia wartości materialnych" > > > Co nie zmienia faktu, że nie miałeś racji co do tego czy można Rywinowi > postawić zarzut płatnej protekcji. Prokuratura stawia - znaczy można. I to od > kogo Rywin wymuszał łapówkę nie ma tu nic do rzeczy. > > > > stealthlily znaczy "ukradkiem" w znaczeniu podstępnie, choć w liście zosta > ł > > użyty zwrot "stealthy policy". > > > Masz oryginał listu? Pytam, bo jestem prawie pewna, że tam było "stealthily" a > nie "stealthy policy". ----------------------------------------------------- Kataryno, Infidel zadał mi poprzednio pytanie, czy znam link do miejsca, gdzie znajduje się oryginał listu Denisa Berry do premiera. Całego listu nie udało się znaleźć, ale przynajmniej to nieszczęsne zdanie jest w sieci dostępne w oryginale.)kserokopia) www.trybuna.com.pl/200204/d.htm?id=1301 Jeżeli Infidel dotarł wg. moich wskazówek do strony Trybuny, to dość swobodnie poczyna sobie z tym tekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Oryginał listu Denisa Berry 14.04.03, 00:09 Gość portalu: jan45 napisał(a): Dzięki za tekst, szkoda, że tylko fragment. Dobrze też poznać niezłomnego obrońcę naszej suwerenności - pan Marek Barański sobie odbija za wszystkie lata własnego tchórzostwa i serwilizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka 233 Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: 213.25.84.* 14.04.03, 11:48 kataryna.kataryna napisała: >> >> Prokuratura często w czasie postepowania zmienia kwalifikację czynu. W >>swietle powyższego pytanie czy prokuratura się myli jest bezzasadne. >>Przypuszczam, ze zmienią to na "próbe wyłudzenia wartości materialnych" > > > Co nie zmienia faktu, że nie miałeś racji co do tego czy można Rywinowi > postawić zarzut płatnej protekcji. Prokuratura stawia - znaczy można. I to od > kogo Rywin wymuszał łapówkę nie ma tu nic do rzeczy. Kataryno, wg mnie zarzut mozna kazdemu postawic - jakikolwiek. A juz podejrzewac mozna wszystkich o wszystko (roznorodnosc tu nawet wieksza bo zalezna wylacznie od wyobrazni podejrzewajacego i osoby podejrzewanej, tu nawet za bardzo nie trzeba dowodow, wystarcza osobiste "racje"). Zarzuty jednak trzeba udowodnic... Nie znam sie na prawie ale zastanawiam sie jak mozna _racjonalnie_ wytlumaczyc taki stan: przychodzi Rywin do Michnika (odeslany don przez prezesa Agory) by od niego domagac sie lapowki!? Przeciez to jakas sprzecznosc sama w sobie. Mowila o tym p.Rapaczynska, potwierdzal sam A.Michnik - w Agorze o finansach Michnik nie decydowal wcale! Jesli to miala byc sprawa "kupienia" (delikatnie mowiac) ustawy to po co Rywin szedl do Michnika? Jesli jest tak, ze istnieje mur chinski miedzy Agora a Gazeta, jesli prezesi sa od biznesu a Michnik "od skandali" (wg jego wlasnych slow z zeznan) to po co Rywin gadal z Michnikiem? Czyzby nie dysponowal wiedza, ktora wszyscy - podobno - dysponuja, ze w Polsce nie biora tylko ryby i Michnik? Zakladam, ze A.Michnik - znany powszechnie ze swej uczciwosci i niezlomnosci pogladow - musial byc tak postrzegany takze przez swego znajomego Lwa Rywina. Moge sie zgodzic hipotetycznie z Michnikiem, ze Rywin to lajdak. Sama znam paru lajdakow, ktorzy dorobili sie majatkow. Zaden z nich nie jest jednak przy tym glupi! Trudno jest mi uwierzyc wiec, ze Rywin jest jednoczesnie lajdakiem i _niespotykanie_ glupim czlowiekiem. Pchac sie z propozycja lapowki do czlowieka o nieskazitelnej uczciwosci!!! To juz nie jest glupota - to samobojstwo (w tym "biznesowe", to, ktore chcial zalatwic, u kogo!!!) Biorac pod uwage powyzsze, mam prawo zakladac, ze nie wszystko jest takie jak mowia nam zeznajacy. Tzn. zakladam, ze Rywin _dysponowal jakas wiedza dodatkowa_, ktora pozwolila mu _jednak_ pojsc z taka dziwna wizyta - do Michnika!!! (wykrzykniki dla podkreslenia charakteru i opinii o redaktorze - wzorcu uczciwosci) Zadaje sobie pytanie: jaka to mogla byc wiedza? Moze taka, ze Michnik wystepowal na arenie nie tylko jako niezalezny dziennikarz opiniotworczego dziennika? Moze - na wzor A.Zarebskiego - byl przy okazji lobbysta? Moze prowadzil juz jakies rozmowy (co mnie by nie dziwilo, zwazywszy na wielokrotne wizyty u premiera - kazdego rzadu, a rzadu Millera zwlaszcza. Przypomne np. wizyte Michnika u Millera i zawezwanie przez tego ostatniego swego ministra finansow - Kaczmarka. Wg opisujacego to zdarzenie (jakis numer marcowy "Nie") Kaczmarek zostal w obecnosci Michnika obsobaczony a w niedlugim czasie zdymisjonowany. Bardzo bym chciala by komisja zapytala p.Michnika i o to spotkanie. W jakiej roli tam wystepowal? Co zalatwial? Mam nadzieje, ze o wizyty Michnika u premiera zapyta sejmowa komisja takze Lesia. Jak wytlumaczysz fakt dzwonienia przez premiera - pozna pora - do redaktora gazety i skladanie podziekowan dziennikarzowi za przychylna rzadowi opinie opublikowana w gazecie (z zeznan Urbana)? Takie podziekowanie ja okreslam jako wiernopoddancze. Byloby zwyklym milym gestem w innej sytuacji - gdyby premier dziekowal przy okazji. Telefon noca? Z podziekowaniami? Premier kraju do dziennikarza? Specjalnie, hm... Jakos dlugo mi sie pisze, bo odwlekam niemile zajecie ... (wiem, wada:( A wiec dalej - W.Rapaczynska powolywala sie w swych zeznaniach na rozwiazania amerykanskie jako najlepsze (i slusznie). Dlaczego wiec zgodzila sie na samorobke tzn. na samodzielne nagrywanie a nie zawiadomienie odpowiednich sluzb? W USA prywatne, podstepne nagranie rozmowy (nie mowiac juz o nagraniu tylko jej fragmentu, a nie calosci jak mialo miejsce w przypadku rozmowy z Rywinem) nie stanowiloby zadnego dowodu. Jako pozyskane bezprawnie nie mialoby zadnej mocy dowodowej. Na dodatek pani prezes jest zapalona milosniczka kryminalow - powinna wiec wiedziec, ze dowod w sprawie musi byc kompletny, wiarygodny. Dlaczego wiec nagrano tylko czesc rozmowy? Moze nienagrana czesc bylaby jeszcze bardziej interesujaca od nagranej? Moze ona odkrylaby tajemnice kto nalezy do kregu wladzy? Agora chyba zdawala sobie sprawe, ze bedzie strona w aferze. Na dodatek strona, ktora dostarcza dowodow winy! Czy dla wiekszej wiarygodnosci nie nalezalo _specjalnie_ nawet poprosic o odnotowanie w ksiedze wyjsc-wejsc wizyty Rywina? To przeciez nie stanowiloby zadnego klopotu - rezyserem spotkania byla wszak Agora. I na koniec - bo jednak wyrzuty sumienia mnie zagryza jak nie wezme sie do roboty:) W mojej opinii Agora z gory zalozyla, ze wszyscy musza jej UWIERZYC. A w tej calej sprawie nie chodzi o wiare - sprawa jest tak znaczna, ze dogmat wiary tu to stanowczo za malo! Dlatego za blad Rapaczynskiej i Michnika uwazam, ze nie nagrali calosci rozmowy (jesli juz sami musieli ja nagrywac a nie jakas ABW), nie zadbali o zabezpieczenie dodatkowych informacji, co dziwi tym bardziej, ze Gazeta na pewno chcialaby opublikowac na ten temat artykul (a jak sie dowiedzielismy od razu chciala prowadzic sledztwo dziennikarskie). Dalej - blad, ze nie zawiadomiono prokuratury (pozniej, jako poszkodowani ubiegali sie o ten przywilej w prokuraturze - niestety, po polrocznej zwloce. Wg mnie to nie dosc, ze osmiesza Gazete (przypomnieli sobie, ze sa poszkodowani....) ale mocno nadwyreza wiarygodnosc Agory i Gazety. I dalej juz nie moge pisac - zabieram sie do roboty, stanowczo! Mam nadzieje, ze pomrocznosc redaktora, pomijanie faktow przez niego jak i sama Gazete nie uznasz za jakies mataczenie z ich strony!!! Bylabym zawiedziona - to by znaczylo, ze wiara w naszym narodzie jest slaba.... Pozdrawiam > > No cóż, nasz minister spraw zagranicznych nie podziela Twego zdania. No coz, Kataryno - moze i dobrze, ze dyplomaci jeszcze nie mowia jezykiem narodu? Tylko, ze dyplomaci mowia jedno, mysla drugie, a robia cos jeszcze innego. Taka to robota... niedobra A ja lece do swojej:) Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox 14.04.03, 18:23 Gość portalu: agnieszka 233 napisał(a): ) Kataryno, ) wg mnie zarzut mozna kazdemu postawic - jakikolwiek. A juz podejrzewac mozna ) wszystkich o wszystko (roznorodnosc tu nawet wieksza bo zalezna wylacznie od ) wyobrazni podejrzewajacego i osoby podejrzewanej, tu nawet za bardzo nie trzeba dowodow, wystarcza osobiste "racje"). Zarzuty jednak trzeba udowodnic... Ja się nie wypowiadałam na temat tego czy zarzut płatnej protekcji będzie można Rywinowi udowodnić tylko czy można mu go było postawić. Jeśli prokuratura postawiła - znaczy można. To czy można mu będzie tę płatną protekcję udowodnić jest sprawą wtórną. Co do tego, że wszystkich można o wszystko podejrzewać, całkowicie się z Tobą zgadzam, zwłaszcza po przeczytaniu dalszej części Twojego listu gdzie dzielisz się swoimi podejrzeniami co do innych postaci dramatu. Ale o tym osobno. ) Nie znam sie na prawie ale zastanawiam sie jak mozna _racjonalnie_ wytlumaczyc ) taki stan: przychodzi Rywin do Michnika (odeslany don przez prezesa Agory) by ) od niego domagac sie lapowki!? ) Przeciez to jakas sprzecznosc sama w sobie. Mowila o tym p.Rapaczynska, ) potwierdzal sam A.Michnik - w Agorze o finansach Michnik nie decydowal wcale! ) Jesli to miala byc sprawa "kupienia" (delikatnie mowiac) ustawy to po co Rywin ) szedl do Michnika? Jesli jest tak, ze istnieje mur chinski miedzy Agora a ) Gazeta, jesli prezesi sa od biznesu a Michnik "od skandali" (wg jego wlasnych ) slow z zeznan) to po co Rywin gadal z Michnikiem? Czyzby nie dysponowal wiedza, ) ) ktora wszyscy - podobno - dysponuja, ze w Polsce nie biora tylko ryby i Michnik ) ? ) Zakladam, ze A.Michnik - znany powszechnie ze swej uczciwosci i niezlomnosci ) pogladow - musial byc tak postrzegany takze przez swego znajomego Lwa Rywina. ) Moge sie zgodzic hipotetycznie z Michnikiem, ze Rywin to lajdak. Sama znam paru ) ) lajdakow, ktorzy dorobili sie majatkow. Zaden z nich nie jest jednak przy tym ) glupi! Trudno jest mi uwierzyc wiec, ze Rywin jest jednoczesnie lajdakiem i ) _niespotykanie_ glupim czlowiekiem. Pchac sie z propozycja lapowki do czlowieka ) ) o nieskazitelnej uczciwosci!!! To juz nie jest glupota - to samobojstwo (w ) tym "biznesowe", to, ktore chcial zalatwic, u kogo!!!) Do tego, żeby to zrozumieć, znajomość prawa nie jest potrzebna. Po pierwsze, to, że Rywin przyszedł z korupcyjną propozycją do Michnika, świadczy o Rywinie, nie o Michniku. Najwyraźniej jego doświadczenia kazały mu uznać, że kupić/sprzedać można wszystko ale to jest raczej prawda o rywinowym świecie a nie o moralności Michnika. Zrzucanie choć części odpowiedzialności za przestępstwo na ofiarę, gdy nie ma ku temu żadnych dowodów, jest moim zdaniem nieuczciwe i niesprawiedliwe. Jutro jakiś inny Rywin przyjdzie do Ciebie i co wtedy? Też się będziesz zastanawiać czy nie jesteś nieuczciwa? Po drugie, co prawda w łapówkarstwie moje doświadczenia są żadne, sądzę jednak, że z łapówką idzie się do osoby, którą ocenia się jako wystarczająco wpływową, żeby o tych sprawach decydować, wpływ ten zaś może być zarówno formalny jak i nieformalny. ) Biorac pod uwage powyzsze, mam prawo zakladac, ze nie wszystko jest takie jak ) mowia nam zeznajacy. Tzn. zakladam, ze Rywin _dysponowal jakas wiedza ) dodatkowa_, ktora pozwolila mu _jednak_ pojsc z taka dziwna wizyta - do ) Michnika!!! (wykrzykniki dla podkreslenia charakteru i opinii o redaktorze - ) wzorcu uczciwosci) ) Zadaje sobie pytanie: jaka to mogla byc wiedza? Ja sobie takiego pytania nie zadaję bo musiałabym sobie też zadać pytanie o to jaką wiedzą dysponują osoby, które do mnie przychodzą z nieuczciwymi propozycjami. I szukać winy w sobie. Moze taka, ze Michnik ) wystepowal na arenie nie tylko jako niezalezny dziennikarz opiniotworczego ) dziennika? Moze - na wzor A.Zarebskiego - byl przy okazji lobbysta? ) Moze prowadzil juz jakies rozmowy (co mnie by nie dziwilo, zwazywszy na ) wielokrotne wizyty u premiera - kazdego rzadu, a rzadu Millera zwlaszcza. ) Przypomne np. wizyte Michnika u Millera i zawezwanie przez tego ostatniego ) swego ministra finansow - Kaczmarka. Wg opisujacego to zdarzenie (jakis numer ) marcowy "Nie") Kaczmarek zostal w obecnosci Michnika obsobaczony a w niedlugim ) czasie zdymisjonowany. Bardzo bym chciala by komisja zapytala p.Michnika i o to ) ) spotkanie. W jakiej roli tam wystepowal? Co zalatwial? ) Mam nadzieje, ze o wizyty Michnika u premiera zapyta sejmowa komisja takze ) Lesia. ) Jak wytlumaczysz fakt dzwonienia przez premiera - pozna pora - do redaktora ) gazety i skladanie podziekowan dziennikarzowi za przychylna rzadowi opinie ) opublikowana w gazecie (z zeznan Urbana)? Takie podziekowanie ja okreslam jako ) wiernopoddancze. Byloby zwyklym milym gestem w innej sytuacji - gdyby premier ) dziekowal przy okazji. Telefon noca? Z podziekowaniami? Premier kraju do ) dziennikarza? Specjalnie, hm... Przestrzegałabym przed wplataniem w sprawę afery korupcyjnej innych aspektów działalności Michnika. Rywin przyszedł do Michnika - to jest fakt, Michnik sprawę nagłośnił - to też jest fakt, to w jakiej sprawie premier do niego dzwonił i czy to było właściwe nie ma tu nic do rzeczy. Michnik był i jest osobą wpływową, można się zastanawiać czy to dobrze czy źle, czy te wpływy są za duże czy w sam raz ale dopatrywanie się jakiegoś związku pomiędzy wpływami Michnika a faktem złożenia mu przez Rywina korupcyjnej propozycji jest według mnie sporym nadużyciem. Artykułu w "Nie" nie czytałam, obawiam się, że nawet gdybym czytała miałabym pewne opory przed opieraniem swojej opinii wyłącznie o to co napisał Urban. ) Jakos dlugo mi sie pisze, bo odwlekam niemile zajecie ... (wiem, wada:( ) A wiec dalej - W.Rapaczynska powolywala sie w swych zeznaniach na rozwiazania ) amerykanskie jako najlepsze (i slusznie). Dlaczego wiec zgodzila sie na ) samorobke tzn. na samodzielne nagrywanie a nie zawiadomienie odpowiednich ) sluzb? W USA prywatne, podstepne nagranie rozmowy (nie mowiac juz o nagraniu ) tylko jej fragmentu, a nie calosci jak mialo miejsce w przypadku rozmowy z ) Rywinem) nie stanowiloby zadnego dowodu. Jako pozyskane bezprawnie nie mialoby ) zadnej mocy dowodowej. Na dodatek pani prezes jest zapalona milosniczka ) kryminalow - powinna wiec wiedziec, ze dowod w sprawie musi byc kompletny, ) wiarygodny. Dlaczego wiec nagrano tylko czesc rozmowy? Moze nienagrana czesc ) bylaby jeszcze bardziej interesujaca od nagranej? Moze ona odkrylaby tajemnice ) kto nalezy do kregu wladzy? ) Agora chyba zdawala sobie sprawe, ze bedzie strona w aferze. Na dodatek strona, ) ) ktora dostarcza dowodow winy! Czy dla wiekszej wiarygodnosci nie nalezalo ) _specjalnie_ nawet poprosic o odnotowanie w ksiedze wyjsc-wejsc wizyty Rywina? ) To przeciez nie stanowiloby zadnego klopotu - rezyserem spotkania byla wszak ) Agora. ) I na koniec - bo jednak wyrzuty sumienia mnie zagryza jak nie wezme sie do ) roboty:) ) W mojej opinii Agora z gory zalozyla, ze wszyscy musza jej UWIERZYC. A w tej ) calej sprawie nie chodzi o wiare - sprawa jest tak znaczna, ze dogmat wiary tu ) to stanowczo za malo! Dlatego za blad Rapaczynskiej i Michnika uwazam, ze nie ) nagrali calosci rozmowy (jesli juz sami musieli ja nagrywac a nie jakas ABW), ) nie zadbali o zabezpieczenie dodatkowych informacji, co dziwi tym bardziej, ze ) Gazeta na pewno chcialaby opublikowac na ten temat artykul (a jak sie ) dowiedzielismy od razu chciala prowadzic sledztwo dziennikarskie). Dalej - ) blad, ze nie zawiadomiono prokuratury (pozniej, jako poszkodowani ubiegali sie ) o ten przywilej w prokuraturze - niestety, po polrocznej zwloce. Wg mnie to nie ) ) dosc, ze osmiesza Gazete (przypomnieli sobie, ze sa poszkodowani....) ale mocno ) ) nadwyreza wiarygodnosc Agory i Gazety. I dalej juz nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka 233 Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: 213.25.84.* 14.04.03, 22:48 kataryna.kataryna napisała: > ) Nie znam sie na prawie ale zastanawiam sie jak mozna _racjonalnie_ > wytlumaczyc > ) taki stan: przychodzi Rywin do Michnika (odeslany don przez prezesa Agory)by > ) od niego domagac sie lapowki!? > Do tego, żeby to zrozumieć, znajomość prawa nie jest potrzebna. Po pierwsze, > to, że Rywin przyszedł z korupcyjną propozycją do Michnika, świadczy o Rywinie, a nie o Michniku. Mea culpa. Wtracilam sie w rozmowe o zarzutach prokuratorskich i z rozpedu wstawilam te mysl o prawie. Ma to wtracenie (niezbyt szczesliwe w tym miejscu) uzasadnienie wylacznie takie: postawiono zarzut, toczy sie sledztwo (podwojne). Badane sa rozne dowody w sprawie. Sprawdza sie rozne hipotezy. Niestety, chodzi caly czas o to _by wine udowodnic_ a nie w nia wierzyc. I uargumentowac to dowodzenie na tyle racjonalnie by byla (ta wina) dowiedziona w sposob nie budzacy watpliwosci. Moje zastrzezenia wobec Michnika nie dotycza tego, ze Rywin wybral wlasnie jego na swa ofiare (a w zasadzie Michnik zostal zaproponowany Rywinowi). To byloby zbyt proste (zeby nie powiedziec prostackie). Co budzi we mnie watpliwosci? - gdyby Michnik nie byl czynnie zaangazowany w biznesowe sprawy Agory (lobbysta) nie bralby wowczas udzialu w aferze nawet jako rozmowca Rywina (a nawet przede wszystkim - patrz mur chinski) - gdyby nie bylo wczesniejszych ustalen miedzy rzadem a Agora (Michnikiem) Rywin (lajdak) nie poszedlby nigdy do krysztalowo uczciwego czlowieka (psychologicznie wykluczam takie zachowanie, moze on byc lajdakiem ale nie straszliwie glupim lajdakiem) W zasadzie hipoteza Rokity ma w tej aferze najwieksze uzasadnienie. Od siebie dodam, ze w pierwotnej wersji to nagranie mialo sluzyc nie publikacji a szantazowi. Agora chciala osiagnac swoj cel dowolnymi srodkami. Sprawa na poczatku nie miala ujrzec swiatla dziennego. Stad ta niedbalosc w zbieraniu dowodow, niezawiadamianie prokuratury i opinii publicznej. Moją hipoteze potwierdza zachowanie Rapaczynskiej (latwa zgoda na nagrywanie rozmowy po amatorsku a nie przez odpowiednie sluzby, co dziwi tym bardziej, ze cale jej doswiadczenie zyciowe i zawodowe kloci sie z takim rozwiazaniem - nie mozna jednoczesnie powolywac sie na sprawdzone wzorce by z nich potem nie korzystac), brak zawiadomienia do prokuratury o probie korupcyjnego wyludzenia lapowki (nie widze zadnego uzasadnienia - jak ofiara moze nie zawiadomic prokuratury o swej krzywdzie? Zwazywszy, ze chodzi nie o zwykla lapowke a podejrzenie korupcji na wysokim szczeblu - dziwi jeszcze bardziej. Oczywiscie prokuratura powinna zajac sie sprawa od momentu notatki we Wprost. Dlaczego tego nie zrobila? Moze wlasnie dlatego, ze ustalenia Agora-Michnik-rzad trwaly w dalszym ciagu? Po polrocznej zwloce w zawiadamianiu tak prokuratury jak opinii Agora z Michnikiem maja pretensje do prokuratury za opieszalosc a do opinii, ze nie podziela ich zachwytow nad soba:) Sami zas sie bardzo spieszyli:) (tylko nie mow mi prosze o Kopenhadze). Agora gra tu cnotliwa panienke, tylko ta cnota jakas watpliwa. .... Zreszta zobaczymy. Na razie zegnam. Acha - nie budzi podejrzen opiniotworcza gazeta, ktorej _nigdy_ nie udalo sie za pomoca jawnych, demokratycznych zasad przekonac ludzi do wyboru na stanowiska panstwowe (w tym prestizowe prezydenckie) swych protegowanych? Gazeta nie zdolala jakos przekonac do prezydentury Kuronia, UW przepadla pomimo ciaglej reklamy na stronach GW. Mimo to dalej jest wplywowa i opiniotworcza.... Pytanie - na kogo (i w jaki sposob) wplywa GW? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox 14.04.03, 23:34 Gość portalu: agnieszka 233 napisał(a): > Mea culpa. Wtracilam sie w rozmowe o zarzutach prokuratorskich i z rozpedu > wstawilam te mysl o prawie. Ma to wtracenie (niezbyt szczesliwe w tym miejscu) > uzasadnienie wylacznie takie: postawiono zarzut, toczy sie sledztwo (podwojne). > > Badane sa rozne dowody w sprawie. Sprawdza sie rozne hipotezy. Niestety, chodzi > > caly czas o to _by wine udowodnic_ a nie w nia wierzyc. I uargumentowac to > dowodzenie na tyle racjonalnie by byla (ta wina) dowiedziona w sposob nie > budzacy watpliwosci. Culpa wybaczona i zapomniana. > Moje zastrzezenia wobec Michnika nie dotycza tego, ze Rywin wybral wlasnie jego > > na swa ofiare (a w zasadzie Michnik zostal zaproponowany Rywinowi). To byloby > zbyt proste (zeby nie powiedziec prostackie). > Co budzi we mnie watpliwosci? > - gdyby Michnik nie byl czynnie zaangazowany w biznesowe sprawy Agory > (lobbysta) nie bralby wowczas udzialu w aferze nawet jako rozmowca Rywina (a > nawet przede wszystkim - patrz mur chinski) Na jakiej podstawie twierdzisz, że Michnik był czynnie zaangażowany w biznesowe sprawy Agory? Czy każdy przypadek gdy dziennikarz interesuje się ustawą bezpośrednio lub pośrednio go dotyczącą należy traktować jako lobbing? Czy nie przekonuje Cię argumentacja Rapaczyńskiej i Michnika, że sprawa została zlecona Michnikowi bo dla nich od początku nie był to biznes tylko sprawa polityczna a więc coś dla dziennikarza a nie zarządu? > - gdyby nie bylo wczesniejszych ustalen miedzy rzadem a Agora (Michnikiem) > Rywin (lajdak) nie poszedlby nigdy do krysztalowo uczciwego czlowieka > (psychologicznie wykluczam takie zachowanie, moze on byc lajdakiem ale nie > straszliwie glupim lajdakiem) Gdyby były wcześniejsze ustalenia nikt by nie wysyłał do Michnika Rywina, nie zmienia się negocjatorów w kluczowym momencie, zwłaszcza na kogoś kto sprawy nie zna i nie jest dla drugiej strony wiarygodny. Może lepiej znasz Rywina niż ja, według mnie łajdactwo głupoty nie wyklucza. > W zasadzie hipoteza Rokity ma w tej aferze najwieksze uzasadnienie. Dobre. Agora dogadała się z rządem za pieniądze a potem to rozdmuchała bo znudziła jej się reputacja dobrej i uczciwej firmy a Niemczycki, Rapaczyńska i Łuczywo nie wiedzieli już co robić z pieniędzmi więc pomyśleli, że dobrze będzie się części z nich pozbyć poprzez rozkręcenie intrygi, która w najlepszym razie doprowadzi do znacznego spadku cen ich akcji. Już o tym kiedyś obszernie pisałam, jeśli masz ochotę: https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5590039&a=5606997 https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5590039&a=5612123 Od siebie > dodam, ze w pierwotnej wersji to nagranie mialo sluzyc nie publikacji a > szantazowi. Agora chciala osiagnac swoj cel dowolnymi srodkami. Sprawa na > poczatku nie miala ujrzec swiatla dziennego. Stad ta niedbalosc w zbieraniu > dowodow, niezawiadamianie prokuratury i opinii publicznej. Wyjątkowo przebiegli ci krętacze z Agory. Normalnie szntażysta swoje haki na kogoś trzyma głęboko w jakiejść czarnej teczce, oni jednak postanowili sprawdzić czy uda się skutecznie szantażować kogoś tajemnicą poliszynela, stąd rozpowiadanie na prawo i lewo co to oni na tego Rywina nie mają. Moją hipoteze > potwierdza zachowanie Rapaczynskiej (latwa zgoda na nagrywanie rozmowy po > amatorsku a nie przez odpowiednie sluzby, co dziwi tym bardziej, ze cale jej > doswiadczenie zyciowe i zawodowe kloci sie z takim rozwiazaniem - nie mozna > jednoczesnie powolywac sie na sprawdzone wzorce by z nich potem nie korzystac), Rapaczyńska już to tłumaczyła ale ona - jak wiadomo - mataczy i nie należy dawać wiary argumentom, że bała się, że jak zgłosi sprawę odpowiednim służbom to te ją spartolą, nie należy też wierzyć Michnikowi, który mówił, że wejście dziennikarzy w konszachty ze służbami specjalnymi jest według niego niedopuszczalne. Obserwując śledztwo prowadzone przez kapuściany zagon nie można mieć przecież wątpliwości, że już dawno mielibyśmy sprawę na talerzu, kluczowe dowody zabezpieczone i takie tam. > brak zawiadomienia do prokuratury o probie korupcyjnego wyludzenia lapowki (nie > > widze zadnego uzasadnienia - jak ofiara moze nie zawiadomic prokuratury o swej > krzywdzie? Zwazywszy, ze chodzi nie o zwykla lapowke a podejrzenie korupcji na > wysokim szczeblu - dziwi jeszcze bardziej. A ja widzę uzasadnienie, największe afery wyszły na światło dzienne tylko dzięki temu, że zanim trafiły do prokuratury do spartaczenia zajęli się nimi dziennikarze śledczy. Gdyby ta sprawa została zgłoszona prokuratura umorzyłaby ją pewnie zaraz po pierwszym przesłuchaniu Lwa Rywina, który by się przysiągł, że żartował a w ogóle to to nie jest jego głos tylko ścieżka z Pana Tadeusza puszczona od tyłu. Dzięki temu, że to zostało ujawnione przez Gazetę my w ogóle o tym wiemy i możemy obserwować "live" kulisty władzy odsłaniane przy okazji prac komisji śledczej. Trzeba naprawdę wielkiej wiary, żeby uważać, że puszczenie tego przez wymiar sprawiedliwości przyniosłoby cokolwiek. Oczywiscie prokuratura powinna zajac > > sie sprawa od momentu notatki we Wprost. Dlaczego tego nie zrobila? A może dlatego, że apolityczni prokuratorzy nie chcieli się wychylać i inicjować śledztwo dotykające sfer rządowych gdzie niechcący mogłoby się okazać, że głównymi winnymi są partyjni koledzy ich szefa? Moze > wlasnie dlatego, ze ustalenia Agora-Michnik-rzad trwaly w dalszym ciagu? A co i kiedy je wobec tego przerwało? > Po polrocznej zwloce w zawiadamianiu tak prokuratury jak opinii Agora z > Michnikiem maja pretensje do prokuratury za opieszalosc a do opinii, ze nie > podziela ich zachwytow nad soba:) A gdzie wyczytałaś pretensje Agory i Michnika do opinii publicznej o niepodzielanie zachwytu nad nimi? Co do prokuratury, nie trzeba być Michnikiem, żeby się irytować tempem jej pracy i różnymi dziwnymi ruchami typu kontrolowane przecieki, niedomówienia, wnioski o billingi niewłaściwych numerów. Sami zas sie bardzo spieszyli:) (tylko nie > mow mi prosze o Kopenhadze). Dobra, nie powiem. Agora gra tu cnotliwa panienke, tylko ta cnota > jakas watpliwa. .... Co ma tu cnota do rzeczy? Pytanie brzmi czy Agora ujawniła korupcyjną aferę czy była jej aktywną stroną. I na to pytanie mamy najwyraźniej zupełnie inne odpowiedzi. > Zreszta zobaczymy. Zobaczymy. > Na razie zegnam. Acha - nie budzi podejrzen opiniotworcza gazeta, ktorej > _nigdy_ nie udalo sie za pomoca jawnych, demokratycznych zasad przekonac ludzi > do wyboru na stanowiska panstwowe (w tym prestizowe prezydenckie) swych > protegowanych? Gazeta nie zdolala jakos przekonac do prezydentury Kuronia, UW > przepadla pomimo ciaglej reklamy na stronach GW. To zarzut nie do Gazety tylko do społeczeństwa, jeśli woli mieć Leppera niż Wujca to sobie go ma. Gorszy pieniądz wypiera lepszy, podobnie jest w polityce. Doprawdy, bardzo szeroko zakroiłaś swoje poszukiwania dowodów przeciwko Agorze i Michnikowi, żeby jej tę Unię Wolności wywlec jako podejrzaną sprawę w kontekście opiniotwórczości Gazety, zaczynam Cię podziwiać. Mimo to dalej jest wplywowa i > opiniotworcza.... Pytanie - na kogo (i w jaki sposob) wplywa GW? He, he, he. No właśnie - na kogo? W jaki sposób? Trzecie pytanie powinno brzemieć - kto za tym stoi? Pytania te traktuję jako retoryczne i rozumiem, że już sobie na nie odpowiedziałaś, chętnie poznam Twoją opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka 233 Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: 213.25.84.* 15.04.03, 12:27 kataryna.kataryna napisała: ) ) ) Na jakiej podstawie twierdzisz, że Michnik był czynnie zaangażowany w biznesowe sprawy Agory? Czy każdy przypadek gdy dziennikarz interesuje się ustawą bezpośrednio lub pośrednio go dotyczącą należy traktować jako lobbing? ) Czy nie przekonuje Cię argumentacja Rapaczyńskiej i Michnika, że sprawa została zlecona Michnikowi bo dla nich od początku nie był to biznes tylko sprawa polityczna a więc coś dla dziennikarza a nie zarządu? _________________________ Otoz to. Inaczej odbieram sprawy zwiazane z dekoncentracja kapitalu (jako powszechnie obowiazujace w Europie, w roznych wariantach) a inaczej Michnik z Agora. Oni twierdza, ze ustawa jest politycznie wymierzona przeciwko nim. Ja zas - ze ustawa, jesli nawet jest jakims zagrozeniem dla Agory to wylacznie biznesowym (z powodu zapisow dekoncentracyjnych nie moglaby np. miec ogolnopolskiej tv). Stanowisko swe Michnik ubiera w szatki walki politycznej bo to przeciez o wiele ladniej brzmi niz walka o zysk:) Dlatego tez kazde uczestnictwo Michnika w rozmowach Agora-Rzad o ustawie ja inaczej traktuje niz milosnicy GW. Np. obecnosc Michnika w gabinecie premiera po konfrontacji z Rywinem. Konfrontacja to chyba jedno, a sprawy biznesowe to drugie? Obecnosc Michnika w tym spotkaniu (Luczywo, Jakubowska, premier, min.kultury) mialaby swiadczyc o jego zaangazowaniu dziennikarskim? W takim razie musze sie poddac - sadzilam, ze sprawy dziennikarskie (w tym spory polityczne) prowadzi sie nie w cieniu gabinetow a jawnie - na lamach prasy. Jesli zas traktowac obecnosc Michnika jako niezbedny element jego pracy - to w ramach regul demokratycznych na spotkaniu powinni byc przedstawiciele innych mediow. ) ) Gdyby były wcześniejsze ustalenia nikt by nie wysyłał do Michnika Rywina, nie ) zmienia się negocjatorów w kluczowym momencie, zwłaszcza na kogoś kto sprawy ) nie zna i nie jest dla drugiej strony wiarygodny. Może lepiej znasz Rywina niż ) ja, według mnie łajdactwo głupoty nie wyklucza. Rywina znam z prasy i tv. Natomiast dobrze Lwa znali ludzie Agory i Michnik - wspolne biznesy, spotkania towarzyskie. Dlaczego wlaczono Rywina do gry? Kto go wlaczyl? To m.in. ma wyjasnic komisja. Nie wiem czy interesuja Cie moje domysly. Moge jedynie (zgodnie ze swa hipoteza) zalozyc, ze zostal do "negocjacji" zaproszony przez Agore. Agora zrozumiala, ze wywierane dotad naciski nie przynosza spodziewanych rezultatow. Wymyslono wariant z Rywinem (wczesniejsze ustalenia gabinetowe w niczym tu nie przeszkadzaly, byly nawet pomocne dla uwiarygodnienia, ze tylko "talent" Rywina jest w stanie doprowadzic sprawe do korzystnego finalu. Przekonano Rywina (Agora), ze zgodza sie ze strona rzadowa pod pewnymi warunkami. Stad - caly czas dywaguje - rozmowa od poczatku byla kontrolowana przez Agore, inscenizowana. (Rywin nie moglby prowadzic "negocjacji" z druga strona, ktora na sam dzwiek slowa "lapowka" blednieje, czerwienieje, robi jej sie slabo i w ogole stwarza wrazenie, ze ma do czynienia z czyms oslizglym - Rapaczynska (z calym szacunkiem dla jej talentow menadzerskich) nie mogla az tak swietnie udawac... To jest po prostu nie do wykonania! Chyba, ze faktycznie ma tez niesamowity talent aktorski - ale jakos nie wierze...) Nie umniejszajac winy Rywina i "ludzi z kregow wladzy" uwazam, ze cale nagranie jest prowokacja. Agora wykorzystala te sposoby "zalatwiania" spraw, ktore byly powszechne dotad (i zapewne jej znane choc, byc moze, niestosowane). Sama zainscenizowala takie "negocjacje". Na poczatku nagranie mialo byc kolejnym elementem nacisku - sprawa nie miala nabrac charakteru powszechnego, a prokuratorskiego tym bardziej. Tajemnica poliszynela byla w tym czastka tego planu - mamy cos na was i mozemy to wyjawic... Inaczej nie potrafie zrozumiec braku reakcji wladz i niezawiadamiania prokuratury (przez ktorakolwiek ze stron- premiera czy Michnika). Sprzeciw wobec zadan Agory zaowocowal w koncu publikacja. To byla jej ostatnia karta przetargowa. W tej sprawie Agora zyskuje w moich oczach o tyle, o ile przyniesie jakies dobre skutki dla kraju. Pierwsze juz sa - powolano komisje. ) ) ) ) Rapaczyńska już to tłumaczyła ale ona - jak wiadomo - mataczy i nie należy ) dawać wiary argumentom, że bała się, że jak zgłosi sprawę odpowiednim służbom ) to te ją spartolą, nie należy też wierzyć Michnikowi, który mówił, że wejście ) dziennikarzy w konszachty ze służbami specjalnymi jest według niego ) niedopuszczalne. Obserwując śledztwo prowadzone przez kapuściany zagon nie ) można mieć przecież wątpliwości, że już dawno mielibyśmy sprawę na talerzu, ) kluczowe dowody zabezpieczone i takie tam. ) Kataryno, litosci - p.Rapaczynska ma prawo mowic cokolwiek. Ja mam prawo oceniac jej slowa i zachowanie. Dlatego tez nie moge przyjac tlumaczen o bojazni jako przekonujace. To ja, zwykly obywatel, mam prawo obawiac sie dzialan organow sprawiedliwosci (wycieki danych osobowych swiadkow w sprawie, w tym swiadka incognito!!!, przewleklosc dzialan i niezaradnosc tych organow). A mimo to nie przyszlo by mi do glowy tylko na wlasna reke dociekac sprawiedliwosci! (oczywiscie, staralabym sie zbierac dowody i je przekazywac prokuraturze) Tym bardziej nie widze uzasadnienia dla dzialan _wylacznie_ wlasnych w wykonaniu Agory i Michnika. Na dodatek oni dysponuja czyms czym ja nigdy nie bede - sila prasy! Tej sprawy nie daloby sie zagmatwac! Swiadkowie, nagranie, presja dziennikarska. Nie przyjmuje tez dowodzenia Michnika. W panstwie prawa (a w takim ponoc zyjemy, od lat utwierdza zas o tym Michnik z GW) wspolpraca z organami wladzy nie jest niczym uwlaczajacym! Wyreczenie sie w nagrywaniu Agencja Bezpieczenstwa Wew. byloby ujma na honorze Michnika?? Hm, no jak tak nie mysle. Powiem wiecej - wlasnie nagranie calosci rozmowy, przez instytucje demokratycznego panstwa w moich oczach bylby dowodem w pelni wiarygodnym. Nagranie prywatne, niepelne takim dowodem nie jest dla mnie (nie umniejszam tym samym, bron boze, winy Rywina) ) ) A ja widzę uzasadnienie, największe afery wyszły na światło dzienne tylko ) dzięki temu, że zanim trafiły do prokuratury do spartaczenia zajęli się nimi ) dziennikarze śledczy. Gdyby ta sprawa została zgłoszona prokuratura umorzyłaby ) ją pewnie zaraz po pierwszym przesłuchaniu Lwa Rywina, który by się przysiągł, ) że żartował a w ogóle to to nie jest jego głos tylko ścieżka z Pana Tadeusza ) puszczona od tyłu. Dzięki temu, że to zostało ujawnione przez Gazetę my w ogóle Tej sprawy (nawet dysponujac jedynie tym nagraniem, ktore jest - a nie zewnetrznym, takim, o ktorym pisalam) nie daloby sie zaglaskac. Moja wiara nie dotyczy mozliwosci prokuratury, a (paradoksalnie) jest wiara w moc (sile razenia) Gazety. Byc moze prokuratura zachowywalaby sie na poczatku tak jak piszesz. Na dluzsza mete nic by to nie dalo. Tak czy owak afera stalaby sie przedmiotem ogolnego zainteresowania - wlacznie z powolaniem komisji sejmowej. Poza tym w sprawach, o ktorych piszesz prowadzono jakies sledztwo dziennikarskie, zbierano dokumentacje. Tutaj nic takiego nie widze - oprocz zapewnien Michnika. ) ) A gdzie wyczytałaś pretensje Agory i Michnika do opinii publicznej o ) niepodzielanie zachwytu nad nimi? Co do prokuratury, nie trzeba być Michnikiem, ) ) żeby się irytować tempem jej pracy i różnymi dziwnymi ruchami typu kontrolowane ) ) przecieki, niedomówienia, wnioski o billingi niewłaściwych numerów. ) Pretensje Michnik mial nie tylko do prokuratury - do opinii tez (np. do opinii czytelnikow innych gazet. Gromil PAP za notatke z posiedzen komisji (notatka dotyczaca jego zeznan - wynikalo z nich, ze nie pamieta czy rozmawial z prezydentem na temat Rywina) ) ) ) Agora gra tu cnotliwa panienke, tylko ta cnota ) ) jakas watpliwa. .... ) ) ) Co ma tu cnota do rzeczy? Pyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka 233 Re: Gosia i Infidel - płatna protekcja i list Cox IP: 213.25.84.* 15.04.03, 12:45 Gość portalu: agnieszka 233 napisał(a): tu czesc, ktora urwalam przy wysylaniu poprzedniej:(( ------------------------------------------------------------- ) Agora gra tu cnotliwa panienke, tylko ta cnota ) ) jakas watpliwa. .... ) ) ) Co ma tu cnota do rzeczy? Pytanie brzmi czy Agora ujawniła korupcyjną aferę czy ) ) była jej aktywną stroną. I na to pytanie mamy najwyraźniej zupełnie inne ) odpowiedzi. Agora ujawnila afere i chwala jej za to! Natomiast jej rola w aferze nie jest dla mnie taka jasna, klarowna i czysta jak dla Ciebie. Swoje zastrzezenia opisalam. Moge co najwyzej dodac, ze ani Michnik, ani Agora nie spodziewali sie innej reakcji od zalozonej przez siebie - zakladano, ze strony ujawniajacej przekret nikt nie bedzie o nic podejrzewac (ani nie bedzie dociekal powodow niejasnosci postepowania). Najwazniejsze (mimo roznic w ocenie Agory) jest wg mnie to, ze sprawa stala sie przedmiotem jawnego dochodzenia. ) ) To zarzut nie do Gazety tylko do społeczeństwa, jeśli woli mieć Leppera niż ) Wujca to sobie go ma. Gorszy pieniądz wypiera lepszy, podobnie jest w polityce. Ech, nie badz taka fatalistka:) To zbyt proste tlumaczenie - tu teoria Kopernika nie jest tak oczywista (gorszy wypiera lepszego). Jesli tak jest rzeczywiscie -to wszystko na tym najpiekniejszym ze swiatow stacza sie ku gorszemu - a ja tego tak nie widze:) Polityka to mimo wszystko nie sama ekonomia. ) Doprawdy, bardzo szeroko zakroiłaś swoje poszukiwania dowodów przeciwko Agorze ) i Michnikowi, żeby jej tę Unię Wolności wywlec jako podejrzaną sprawę w ) kontekście opiniotwórczości Gazety, zaczynam Cię podziwiać. Hm, UW dolaczylam jako dowod na to, ze opiniotworcza rola GW tak naprawde ma znaczenie w gabinetach. Jej poparcie dla wlasnej (w znaczeniu popieranej) partii ma takie samo znaczenie w zyciu spolecznym jak w polityce miedzynarodowej sprzeciw Watykanu wobec akcji USA w Iraku - symboliczne. I tylko w takim kontekscie jej uzylam. ) Mimo to dalej jest wplywowa i ) ) opiniotworcza.... Pytanie - na kogo (i w jaki sposob) wplywa GW? ) ) ) He, he, he. No właśnie - na kogo? W jaki sposób? Trzecie pytanie powinno ) brzemieć - kto za tym stoi? Pytania te traktuję jako retoryczne i rozumiem, że ) już sobie na nie odpowiedziałaś, chętnie poznam Twoją opinię. Moja opinia jest prosta - nie ma zadnej walki politycznej od 1989. Jest zwykla walka o szmal. Poniewaz nie mamy utrwalonych struktur demokratycznych bardzo latwo kazda wladze wykorzystac lub wykorzystywac ja do wlasnych celow. A te cele to zysk, zysk, zysk. I chyba nie jest to jakas spiskowa teoria - w kazdym slabym panstwie jest to zwykly (niestety) stan.. Moze z pominieciem Czechow (afer jakos malo, ludzie bardziej zadowoleni) Moze my tez powinnismy pic wiecej piwa? Moze w nim tkwi ta tajemnica, ze im sie udaje, a nam nie:)) Pozdrawiam i podziwiam (za niczym niezmacona wiare w Agore & Company) ) ) Na jakiej podstawie twierdzisz, że Michnik był czynnie zaangażowany w ) biznesowe sprawy Agory? Czy każdy przypadek gdy dziennikarz interesuje się ) ustawą bezpośrednio lub pośrednio go dotyczącą należy traktować jako lobbing? ) ) Czy nie przekonuje Cię argumentacja Rapaczyńskiej i Michnika, że sprawa ) została zlecona Michnikowi bo dla nich od początku nie był to biznes tylko ) sprawa polityczna a więc coś dla dziennikarza a nie zarządu? ) _________________________ ) ) Otoz to. Inaczej odbieram sprawy zwiazane z dekoncentracja kapitalu (jako ) powszechnie obowiazujace w Europie, w roznych wariantach) a inaczej Michnik z ) Agora. Oni twierdza, ze ustawa jest politycznie wymierzona przeciwko nim. Ja ) zas - ze ustawa, jesli nawet jest jakims zagrozeniem dla Agory to wylacznie ) biznesowym (z powodu zapisow dekoncentracyjnych nie moglaby np. miec ) ogolnopolskiej tv). Stanowisko swe Michnik ubiera w szatki walki politycznej bo ) ) to przeciez o wiele ladniej brzmi niz walka o zysk:) ) Dlatego tez kazde uczestnictwo Michnika w rozmowach Agora-Rzad o ustawie ja ) inaczej traktuje niz milosnicy GW. Np. obecnosc Michnika w gabinecie premiera ) po konfrontacji z Rywinem. Konfrontacja to chyba jedno, a sprawy biznesowe to ) drugie? Obecnosc Michnika w tym spotkaniu (Luczywo, Jakubowska, premier, ) min.kultury) mialaby swiadczyc o jego zaangazowaniu dziennikarskim? W takim ) razie musze sie poddac - sadzilam, ze sprawy dziennikarskie (w tym spory ) polityczne) prowadzi sie nie w cieniu gabinetow a jawnie - na lamach prasy. ) Jesli zas traktowac obecnosc Michnika jako niezbedny element jego pracy - to w ) ramach regul demokratycznych na spotkaniu powinni byc przedstawiciele innych ) mediow. ) ) ) ) ) Gdyby były wcześniejsze ustalenia nikt by nie wysyłał do Michnika Rywina, nie ) ) ) zmienia się negocjatorów w kluczowym momencie, zwłaszcza na kogoś kto sprawy ) ) nie zna i nie jest dla drugiej strony wiarygodny. Może lepiej znasz Rywina ) niż ) ) ja, według mnie łajdactwo głupoty nie wyklucza. ) ) Rywina znam z prasy i tv. Natomiast dobrze Lwa znali ludzie Agory i Michnik - ) wspolne biznesy, spotkania towarzyskie. Dlaczego wlaczono Rywina do gry? Kto go ) ) wlaczyl? To m.in. ma wyjasnic komisja. Nie wiem czy interesuja Cie moje ) domysly. Moge jedynie (zgodnie ze swa hipoteza) zalozyc, ze zostal ) do "negocjacji" zaproszony przez Agore. Agora zrozumiala, ze wywierane dotad ) naciski nie przynosza spodziewanych rezultatow. Wymyslono wariant z Rywinem ) (wczesniejsze ustalenia gabinetowe w niczym tu nie przeszkadzaly, byly nawet ) ) pomocne dla uwiarygodnienia, ze tylko "talent" Rywina jest w stanie doprowadzic ) ) sprawe do korzystnego finalu. Przekonano Rywina (Agora), ze zgodza sie ze ) strona rzadowa pod pewnymi warunkami. Stad - caly czas dywaguje - rozmowa od ) poczatku byla kontrolowana przez Agore, inscenizowana. (Rywin nie moglby ) prowadzic "negocjacji" z druga strona, ktora na sam dzwiek slowa "lapowka" ) blednieje, czerwienieje, robi jej sie slabo i w ogole stwarza wrazenie, ze ma ) do czynienia z czyms oslizglym - Rapaczynska (z calym szacunkiem dla jej ) talentow menadzerskich) nie mogla az tak swietnie udawac... To jest po prostu ) nie do wykonania! Chyba, ze faktycznie ma tez niesamowity talent aktorski - ale ) ) jakos nie wierze...) ) Nie umniejszajac winy Rywina i "ludzi z kregow wladzy" uwazam, ze cale nagranie ) ) jest prowokacja. Agora wykorzystala te sposoby "zalatwiania" spraw, ktore byly ) powszechne dotad (i zapewne jej znane choc, byc moze, niestosowane). Sama ) zainscenizowala takie "negocjacje". Na poczatku nagranie mialo byc kolejnym ) elementem nacisku - sprawa nie miala nabrac charakteru powszechnego, a ) prokuratorskiego tym bardziej. Tajemnica poliszynela byla w tym czastka tego ) planu - mamy cos na was i mozemy to wyjawic... Inaczej nie potrafie zrozumiec ) braku reakcji wladz i niezawiadamiania prokuratury (przez ktorakolwiek ze stron ) - ) premiera czy Michnika). ) Sprzeciw wobec zadan Agory zaowocowal w koncu publikacja. To byla jej ostatnia ) karta przetargowa. W tej sprawie Agora zyskuje w moich oczach o tyle, o ile ) przyniesie jakies dobre skutki dla kraju. Pierwsze juz sa - powolano komisje. ) ) ) ) ) ) ) ) Rapaczyńska już to tłumaczyła ale ona - jak wiadomo - mataczy i nie należy ) ) dawać wiary argumentom, że bała się, że jak zgłosi sprawę odpowiednim służbom ) ) ) to te ją spartolą, nie należy też wierzyć Michnikowi, który mówił, że wejście ) ) ) dziennikarzy w konszachty ze służbami specjalnymi jest według niego ) ) niedopuszczalne. Obserwując śledztwo prowadzone przez kapuściany zagon nie ) ) można mieć przecież wątpliwości, że już dawno mielibyśmy sprawę na talerzu, ) ) kluczowe dowody zabezpieczone i takie tam. ) ) ) Kataryno, litosci - p.Rapaczynska ma prawo mowic cokolwiek. Ja mam prawo ) oceniac jej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: IP: 80.51.57.* 13.04.03, 18:05 Infidelu :-) tak jeszcze ..na chwilek..tak myślę o tych różnych wątkach poruszanych przez dziennikarzy w czasie prowadzonych przez nich "śledztw" dziennikarskich ..w tej sprawie ..rzeczywiście można wieśc gorące dysputy ( do tego zresztą służy forum) na temat tego co i jak..poruszać kwestie związane z planem prywatyzowania Programu 2 TVP, można iść tropem wątku "anty- Agora" i checi tworzenia koncernów medialnych przez jakieś tam inne ugrupowanie,prywatyzacja WSiP..jakieś tam wspolne interesy ..ale tak w sumie ..chyba nie bardzo mnie interesuje kto z kim i kiedy był z Rywinem na rybach, jaka jest rola czarzastego....etc.. pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Rokity Re: BEGER JEST ZAJEBISTA!!!!!!!!!!! IP: *.osk.pl / 192.168.3.* 14.04.03, 21:49 Sadze ze pani Beger po prostu probuje za wszelka cene zaistniec szerzej w opinii publicznej,a poniewaz nie udaje jej sie brylowac poprzez zadawanie pytan to chwyta sie innych sposobow. Jej wniosek pokazal jedno: komisja, nwet jesli zlozona z ludzi o tak odmiennych politycznie pogladach, jest stabilna i przeciwstawia sie wplywom Samoobrony (prawdopodobnie wniosek o odwolanie Nalecza pani Beger konsultowala z Lepperem). I to sie czlonkom komisji chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Begerowa broni niezależności komisji 12.04.03, 14:54 Następczynia posła Smolany szaleje. Kto jej to uzasadnienie napisał, chyba minister sprawiedliwości w gabinecie cieni Leppera pani Hojarska? "Afera Rywin-Michnik" - Begerowa po trzech miesiącach dalej nic nie rozumie. Jak komisja nie uwali tego wniosku 8 do 1 to we wtorek będą kolejne i Begerowa zostanie tam sama. Beger niech sobie przypomni jakich obiektywnych i bezstronych wywiadów udzielała przed swoim debiutem w komisji. Może któryś z posłów w komisji je wyciągnie i złoży na kolejnym posiedzeniu wniosek o wywalenie Begerowej, która jest tam po to aby wyborcy wiedzieli kiedy była na pogrzebie. Znalazła się specjalistka od procedur, a jak to było z tymi podpisami w kampanii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek z Australii Re: Begerowa broni niezależności komisji IP: *.mel2.homedsl.pacific.net.au 12.04.03, 15:46 Ogladajac w zdumieniu wystep tej, tej... no nie wiem jak ja nazwac, przypomnialy mi sie czasy komuny i podobne w tonie i stylu wystapienia przy okazji roznych zakretow historii. Osobiscie bardzo lubie wystapienia Nalecza w trakcie posiedzen komisji. Powiedzialbym Rokita na pierwszym, Nalecz na drugim i Ziobro na trzecim miejscu. A ta, ta... no nie wiem jak ja nazwac powinna byc wykopana z komisji. Niestety TVN24 (ogladam to na Internecie) przerwala transmisje przed glosowaniem. Mam nadzieje, ze jej wniosek przepadl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samsob Re: Begerowa broni niezależności komisji IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 06:44 kataryna.kataryna napisała: > Następczynia posła Smolany szaleje. Kto jej to > uzasadnienie napisał, chyba minister sprawiedliwości w > gabinecie cieni Leppera pani Hojarska? "Afera > Rywin-Michnik" - Begerowa po trzech miesiącach dalej > nic nie rozumie. Jak komisja nie uwali tego wniosku 8 > do 1 to we wtorek będą kolejne i Begerowa zostanie tam > sama. > > Beger niech sobie przypomni jakich obiektywnych i > bezstronych wywiadów udzielała przed swoim debiutem w > komisji. Może któryś z posłów w komisji je wyciągnie i > złoży na kolejnym posiedzeniu wniosek o wywalenie > Begerowej, która jest tam po to aby wyborcy wiedzieli > kiedy była na pogrzebie. Znalazła się specjalistka od > procedur, a jak to było z tymi podpisami w kampanii? > Bez względu jak słuszne są Twoje wywody, to jednak istota rzeczy tkwi w niewłaściwej ordynacji wyborczej. Zatem, w jej zmanie trzeba szukać rozsądnych rozwiązań. Wszystko inne jest bez znaczenia. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cctv@chello.pl Brakuje pytan o konkrety. IP: *.acn.waw.pl 12.04.03, 15:02 Naprzyklad, czy Lech Nikolski slyszal o "prezentach" Maestro- Cirrus czy Visa dla wtajemniczonych? Kto te karty trzyma w reku? Czy jest mu znana rola kreatywnego ksiegowego, ktory wykorzystuje Aldgrove Trading Ltd. Kolor Partners. Takie pytania uswiadomia, iz czlonkowie Komisji wiedza o czym mowia.Trzeba znac mechanizm by rozszyfrowac jego zasady dzialania. Panstwo Poslowie, polaczcie kilka faktow, a dowody wpadna w rece same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toronto Re: Jak urwac glowe Hydrze -JOW! IP: *.sympatico.ca 12.04.03, 15:37 Dordzy woJOWie! Przesylam list od prof. Przystawy nt. koncepcji marszu/zajazdu/rajdu. Mysle, ze zaczynamy dochodzic do pewnej koncepcji wspolnej, ktorej elementami beda: 1) Marsz (w doslownym tego slowa znaczeniu) na trasie Czestochowa - Warszawa podstawowej grupy woJOWnikow 2) rajdy samochodowe towarzyszace marszowi, grup zmotoryzowanych. 3) Termin marszu: od 29 czerwca do do 10 lipca (12 dni + jeden dzien na zebranie i jeden na zakonczenie) 4) Rozpoczelibysmy zjezdzac sie do Czestochowy w sobotę 28.06 w nieziele po mszy, na Bloniach wymarsz. 5) Grupy podzielone regionalnie - po 10-15 osob, z transparentami, samochody oklejone plakatami, wydrukujemy ok. 500 tys. ulotek. 6) Na trasie, w miejscach postoju wiece, spotkania, przygotowane uprzednio odwiedziny w ratuszach, etc. 7) W tym czasie lotne grupy dokonuja rajdow na okoliczne miejscowosci, wyjezdzaja do przodu, zeby przygotowac trase i mieszkancow na przyjscie marszu, przygotowuja prase lokalna, ktora postaramy sie wciagnac wczesniej jako sponsora medialnego marszu. 8) Komitet Organizacyjny marszu musi codziennie wydawac komunikat z przebiegu, a zapoznawac z nim beda Biura Marszu zorganizowane w kilku duzych miastach. Musimy zorganizowac conajmniej kilka takich biur i wokol nich robic atmosfere. 9) Cel polityczny marszu: niesiemy Prezydentowi nasz projekt ordynacji, po drodze zbieramy podpisy pod wnioskiem o rozwiazanie sejmu i dokonanie nowych wyborow poslow w JOW. "Tylko sejm wybrany w JOW moze byc legalny" 10) Cel organizacyjny marszu: Znalezienie nowych aktywistow Ruchu JOW, dotarcie do srodowisk, w ktorych jeszcze nas nie bylo (Czestochowa, Piortkow, Rawa, Skierniewice, i gdzie tam wypadnie nam w koncu isc.) Tak to by wygladalo, a teraz pilnie, pilniutko do-dyskutujmy do konca wstepne zalozenia (i tak wszystkiego nie wymyslimy zza biurka) i zglaszajcie sie! to tak jak z naszymi konferencjami, ze organizatorzy nigdy do konca nie wiedza ile osob przyjedzie. Juz trzeba zaplanowac te dwa tygodnie wakacyjne, odlozyc urlopy, albo najlepiej za przykladem kol. Andrzeja Madeja z Kakowa wziac rodzine na marsz i na wojenke! Gdzie ta szlachta polska? Musimy w miare szybko wiedziec kto idzie i intensywnie przystapic do organizacji podstaw logistycznych, to sie samo nie zrobi. Potem w ostatniej chwili znajdzie sie jeszcze duzo chetnych, ale teraz, do konferencji w Krakowie musimy miec zgloszonych conajmniej 50 osob z róznych miejsc w Polsce. Jesli do konferencji w krakowie bedziemy miec dostatecznie duzo zgloszen, a nawet wiecej, to zainteresujemy media impreza. Mysle, ze zarowno Newsweek, jak i Wprost kupiloby temat, ale to zalezy od ilosci uczestnikow. Musi nas byc minimum 100, a maks - ile sie zmeisci. Dlatego czekam na zgloszenia. Ci ktorzy isc nie moga beda proszni o zoerganizowanie wsparcia finansowego. Marsz bedzie nas kosztowal jak dwie konferencje (a konferencja w Bielsku kosztowala ok. 10 tys. zl.). Czekam na informacje. Pozdrowienia JS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jh15 Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.04.03, 15:40 Pierwsza (!!!) sensowna wypowiedź członka komisji śledczej: niech Ziobro przestanie wreszcie bajdurzyć. Ten przygłup nie umie nawet sformułować swoich pytań. 99% procent jego wypowiedzi to bzdety i bajdurzenie. Na temat posłanki Beger szkoda w ogóle sie wypowiadać - co ta kobita tam robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: Lech Nikolski przed komisją śledczą IP: *.proxy.aol.com 12.04.03, 16:03 Gość portalu: jh15 napisał(a): > Pierwsza (!!!) sensowna wypowiedź członka komisji śledczej: > niech Ziobro przestanie wreszcie bajdurzyć. Ten przygłup nie > umie nawet sformułować swoich pytań. 99% procent jego wypowiedzi > to bzdety i bajdurzenie. > Na temat posłanki Beger szkoda w ogóle sie wypowiadać - co ta > kobita tam robi? NIE ZDAZYLES JEDNAK ZAPIAC DALEJ JESTES CZLONKIEM MOZE DAWNEJ PZPR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slavek Beger w komisji. IP: 217.30.132.* 12.04.03, 15:46 Obecność poseł Beger w Sejmowej Komisji Śledczej jest kompromitacją dla samej komisji, parlamentu i wszystkich, którzy chcą wyjaśnić tę sprawę. Nie dość, że działania pani poseł są motywowane poleceniami jej szefa posła Leppera, którego zdolności intelektualne pozostawiają wiele do życzenia, to jeszcze pani poseł na każdym posiedzeniu wykazuje się swoim nieprzeciętnym ograniczeniem, czy to w kwestii merytorycznej jej pytań do świadków, czy do podstawowych zasad działania organu, w którym zasiada. Jej dzisiejsze zachowanie na początku posiedzenia i końcowy wniosek jest szczytem niekompetencji! Zamiast próbować odwoływać wartościowych członków komisji, pani Beger powinna sama zrezygnować z zasiadania w SKŚ! W końcu jest stronnicza co do redaktora Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś