bryt.bryt
23.02.07, 10:03
Sprawa Rospudy. Do niedawna prezydent i rzad mieli ekologow w 4 literach,
media - informujace (ponad miare oczywiscie) o temacie - takze tam.
Ale sprawa sie nieoczekiwanie stala trudna do zignorowania, wiec PiS
postanowil zadzialac. I zadzialal tak, jak lubi i jak potrafi. Czyli wzial
obie strony sporu za twarz.
Po pierwsze poslano CBA do przeswietlenia wykonawcow inwestycji, po drugie
poslano policje do przeswietlenia jej oponentow. A czy ktos z rzadzacych
postanowil w pierwszej kolejnosci zastanowic sie nad problemem bez czynienia
fundamentalnego zalozenia, ze ktos tu ma nieczyste intencje badz nieczyste
sumienie?