01.03.07, 22:40
Kwasny z przepicia zaraz peknie:) Odrabia zaleglosci?
Obserwuj wątek
    • panpolityk łżesz jak sabaka 01.03.07, 22:58
      Panów KK
    • alistair-p Re: Lis 01.03.07, 23:10
      Kwaśniewski mówi po polsku.To szok po występach PiSiorów.Myślałem że tylko
      dziennikarze tak mówią.Kaczory muszą sie sporo nauczyć.
      • francois.jenois Re: Lis 01.03.07, 23:18
        Kwach do przerwy reklamowej powiedział więcej niż ta kacza zaraza we wszystkich
        wystąpieniach.
      • zgryzik1 Re: Lis 01.03.07, 23:22
        >Kaczory muszą sie sporo nauczyć<

        nie muszą (nie powinny) robić niczego, czego nie warto nawet próować, bo za
        trudne !!!!
      • 1normalnyczlowiek Mówi? A na jedno pytanie nie umie odpowiedzieć. 01.03.07, 23:27
        alistair-p napisał:
        > Kwaśniewski mówi po polsku.To szok po występach PiSiorów.Myślałem że tylko
        > dziennikarze tak mówią.Kaczory muszą sie sporo nauczyć.
        ---> Gadać (nawijać, pleść, kręcić, ...) każdy potrafi ... a szczególnie komuchy
        przefarbowane na liberałów i demokratów. Nie ujmuję jemu elokwencji, ale powiedz
        dlaczego na pewno (według mnie) nie będzie potrafił odpowiedzieć na jedno proste
        pytanie i dlaczego zawsze będzie unikał odpowiedzi:
        Dlaczego komuniści i współdziałająca z nimi część opozycji solidarnościowej,
        najpóźniej w parę lat po 89 roku, nie przyznali się do tego, że się dogadywali i
        dogadali ze sobą przy Okrągłym Stole, na zasadzie podziału wpływów w przyszłej
        Polsce, że końcówka lat 80-tych, to nie była typowa walka władzy z opozycją lecz
        "negocjacje"? No i dlaczego nie przeprosili za oszustwo polegające na okłamaniu
        społeczeństwa co do rzeczywistego przebiegu rozmów strony rządowej z opozycyjną?

        Zresztą, nie tylko on, ale i nikt z Was nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć.
        • leasem Lech Aleksander Kaczyński 01.03.07, 23:31
          zna odpowiedź na twoje pytanie - był przy Okrągłym Stole i w Magdalence.

          Jak myślisz - dlaczego ukrywa "prawdę" ?
          • 1normalnyczlowiek Też próbujesz zakłamywać rzeczywistość 01.03.07, 23:39
            leasem napisała: Lech Aleksander Kaczyński
            > zna odpowiedź na twoje pytanie - był przy Okrągłym Stole i w Magdalence.
            > Jak myślisz - dlaczego ukrywa "prawdę" ?
            ---> Tego co "wynegocjował" Geremek, Michnik, Kuroń i Mazowiecki, on nie znał.
            • leasem To co tam robił ? 01.03.07, 23:41
              cały czas pił na umór czy mial pomrocznośc jasną ?
              • 1normalnyczlowiek Re: To co tam robił ? 01.03.07, 23:46
                leasem napisała: cały czas pił na umór czy mial pomrocznośc jasną ?
                ---> Mylisz go z innymi panami na K i na M, dla których było to ulubione
                zajęcie. Kaczyński brał udział w oficjalnych rozmowach, podczas których nie było
                mowy o tym co ustalili tamci pomiędzy sobą.
                • leasem Pierwszy raz rozmawiam z oszołomem - to zabawne :) 01.03.07, 23:52
                  Ty oczywiście wierzysz, że wszyscy przy Okrągłym Stole spiskowali, a jeden
                  jedyny L.A.Kaczyński nie był wtajemniczony i z troską planował przyszły raj
                  prawdziwych Polaków ?

                  W krasnoludki też wierzysz ?
                  • 1normalnyczlowiek Nie pierwszy raz rozmawiam z jaśnieoświeconą elitą 01.03.07, 23:57
                    leasem napisała: Pierwszy raz rozmawiam z oszołomem - to zabawne
                    > Ty oczywiście wierzysz, że wszyscy przy Okrągłym Stole spiskowali, a jeden
                    > jedyny L.A.Kaczyński nie był wtajemniczony i z troską planował przyszły raj
                    > prawdziwych Polaków ?
                    >
                    > W krasnoludki też wierzysz ?
                    ---> Wyjdziesz na typowego kłamcę, podobnie do reszty salonowców, jeśli nie
                    zacytujesz, gdzie ja napisałem, że "jeden jedyny ...." :)))
                    • leasem Widać niewiel ci to pomogło :) 02.03.07, 00:00
                      1normalnyczlowiek napisał:

                      > Wyjdziesz na typowego kłamcę, podobnie do reszty salonowców, jeśli nie
                      > zacytujesz, gdzie ja napisałem, że "jeden jedyny ...." :)))

                      Wyjdziesz na skończonego jełopa jeśli będziesz się upierał, ze "jeden jedyny" to
                      istota tego co napisałem.
                      • 1normalnyczlowiek A ty już wyszedłeś na typowego jełopa :))) 02.03.07, 00:08
                        leasem napisała: Widać niewiel ci to pomogło :)
                        > Wyjdziesz na skończonego jełopa jeśli będziesz się upierał, ze "jeden jedyny" to
                        > istota tego co napisałem.
                        ---> Powiem ci, bo pewnie nie wiesz, że propaganda bolszewicka miała taką
                        naczelną zasadę, by na podstawie fałszywej tezy wygłaszać już zgodne z taką tezą
                        wnioski. Salonik w tym również celuje.
                        • leasem Widać z tobą trzeba jak z upośledonym :( 02.03.07, 10:57
                          > ---> Powiem ci, bo pewnie nie wiesz, że propaganda bolszewicka miała taką
                          > naczelną zasadę, by na podstawie fałszywej tezy wygłaszać już zgodne z taką
                          > tezą wnioski.

                          Wypisz wymaluj twój tok "rozumowania"

                          Bezmyślnie przepisujesz z jakiś oszołomskich broszurek bzdurne tezy jakoby
                          Solidarność została stworzona przez SB po to żeby po 20 latach przejąć majątek
                          narodowy.

                          Jako winnych wskazujesz Geremka, Michnika, etc... bo byli w Magdalence
                          Równocześnie całkowicie rozgrzeszasz Kaczyńskiego który też tam był

                          A jak grzecznie się pytam dlaczego to zaczynasz mydlić, czepiać się słówek i
                          wyzywać mnie od saloników i bolszewików.

                          Jeśli chcesz rozmawiać to używaj argumentów.
                          Jeśli chcesz obrzucać się błotem to nie ze mną :)
                          • 1normalnyczlowiek Widać z tobą trzeba jak z upośledzonym :)) 02.03.07, 11:24
                            leasem napisała:
                            > Wypisz wymaluj twój tok "rozumowania"
                            > Bezmyślnie przepisujesz z jakiś oszołomskich broszurek bzdurne tezy jakoby
                            > Solidarność została stworzona przez SB po to żeby po 20 latach przejąć majątek
                            > narodowy.
                            ---> Mogłabyś podać, gdzie moge zdobć te broszurki? Sprawdzę, czy rzeczywiście
                            moje tezy sa zgodne z tezami tam stawianymi :)))


                            > Jako winnych wskazujesz Geremka, Michnika, etc... bo byli w Magdalence
                            > Równocześnie całkowicie rozgrzeszasz Kaczyńskiego który też tam był
                            ---> Zarzuty nigdy nie dotyczyły tego "że byli", lecz że kłamali przez 16 lat.

                            > A jak grzecznie się pytam dlaczego to zaczynasz mydlić, czepiać się słówek i
                            > wyzywać mnie od saloników i bolszewików.
                            ---> A ja bardzo grzecznie wskazywałem na punkty wspólne Twojego rozumowania z
                            rozumowaniem salonowców i bolszewików :))

                            > Jeśli chcesz rozmawiać to używaj argumentów.
                            ---> Zawsze uzywam argumentów a nie konfabulacji. Opieram się także na tym co
                            głoszą i piszą osoby, o których mówię lub z którymi dyskutuję. Jak wiesz
                            wypowiedzi internetowe, w przeciwieństwie do innych, bardzo łatwo zweryfikować.
                            A Ciebie sobie nie przypominam :)) z konkretnych i szczegółowych dyskusji np. w
                            związku z felietonami Nadredaktora, WSI, FOZZ, Okrągłym Stołem, Magdalenką,
                            "negocjacjami" Kuronia, "wizytą" Michnika w tajnych archiwach, itp., itd.

                            > Jeśli chcesz obrzucać się błotem to nie ze mną :)
                            ---> Pod tym i ja się podpisuję :)))
                            • leasem Re: Widać z tobą trzeba jak z upośledzonym :)) 02.03.07, 11:30
                              1normalnyczlowiek napisał:

                              > > Jako winnych wskazujesz Geremka, Michnika, etc... bo byli w Magdalence
                              > > Równocześnie całkowicie rozgrzeszasz Kaczyńskiego który też tam był
                              > ---> Zarzuty nigdy nie dotyczyły tego "że byli", lecz że kłamali przez 16 l
                              > at.

                              A skąd wiesz, że oni kłamali ?
                              I skąd wiesz, że Kaczyński nie kłamał ?

                              > ---> A ja bardzo grzecznie wskazywałem na punkty wspólne

                              Ani nie wskazałeś (postawiłeś fałszywą teze), ani nie byłeś grzeczny.

                              > > Jeśli chcesz rozmawiać to używaj argumentów.
                              > ---> Zawsze uzywam argumentów a nie konfabulacji

                              Więc zrób to ten jeden raz i wskaż owe 16 letnie kłamstwa Geremka czy Michnika,
                              które potwierdzałyby twoją tezę, że OS był spiskiem uknutym przez w/w wraz z
                              agentami SB w celu zawłaszczenia Polski.

                              I powiedz mi dlaczego jeszcze nie osadzono ich w więzieniach i nie wytoczono im
                              procesów ?
                              • 1normalnyczlowiek Re: Widać z tobą trzeba jak z upośledzonym :)) 02.03.07, 12:09
                                leasem napisała:
                                > Więc zrób to ten jeden raz i wskaż owe 16 letnie kłamstwa Geremka czy
                                >Michnika, które potwierdzałyby twoją tezę, że OS był spiskiem uknutym przez w/w
                                >wraz z agentami SB w celu zawłaszczenia Polski.
                                ---> Zrobiłem "to" już chyba setki razy. Jedyną wątpliwościa jest, czy uznac to
                                za spisek, za głupotę, czy "zwykłą" pazerność. Przypomnij sobie ich wypowiedzi i
                                inne informacje i odpowiedz sobie sam, dlaczego w taki sposób bronili
                                postkomunistów i ubeków ("argumenty" o wybaczaniu znam), dlaczego umożliwili im
                                pełną bezkarność i zapewnili uprzywilejowaną pozycję w gospodarce, dlaczego
                                wszystko usprawiedliwiali "koniecznymi kosztami transformacji", wiedząc
                                doskonale, że ich te koszty w żadnym stopniu nie dotkną, ...?
                                Co Michnik robił przez trzy miesiące w tajnych archiwach,z czyjego upoważnienia,
                                jak spożytkował nabytą wiedzę?
                                Dlaczego Wałęsa do niedawna zapierał się, że były jakiekolwiek nieoficjalne
                                rozmowy i ustalenia z przedstawicielami aparatu partyjnego, a gdy wyszły na jaw
                                "negocjacje" Kuronia, to natychmiast zaczął twierdzić, że to on sam "dwudziestu
                                oddelegował" do takich rozmów?
                                No i dlaczego tak usilnie za granicą, w Paryżu, w Tel Awiwie, Waszyngtonie,
                                Rzymie ..., przedstawiali i przedstawiają fałszywy obraz Polski i Polaków?

                                > I powiedz mi dlaczego jeszcze nie osadzono ich w więzieniach i nie wytoczono
                                >im procesów ?
                                ---> Być może dlatego by zadać kłam ich twierdzeniom o "zoologicznym
                                antykomunizmie" i braku tolerancji.
                                • leasem Re: Widać z tobą trzeba jak z upośledzonym :)) 02.03.07, 12:29
                                  1normalnyczlowiek napisał:
                                  > ---> Zrobiłem "to" już chyba setki razy.

                                  Mylisz się - nie zrobiłeś ego ani razu.
                                  Przedstawiasz tylko własne osądy i interpretacje.
                                  Przedstaw dowody, fakty.

                                  > Przypomnij sobie ich wypowiedzi i
                                  > inne informacje i odpowiedz sobie sam, dlaczego w taki sposób bronili
                                  > postkomunistów i ubeków ("argumenty" o wybaczaniu znam),

                                  Nie bronili.
                                  Wskaż mi jakąkolwiek wypowiedź broniącą jakiegokolwiek UBeka

                                  > dlaczego umożliwili im pełną bezkarność i zapewnili uprzywilejowaną pozycję w
                                  > gospodarce,

                                  Nie umożliwili i nie zapewnili.
                                  Wskaż jakiegokolwiek UBeka który dostał jakikolwiek glejt od Michnika czy
                                  Geremka (i ile on byłby wart?)

                                  > dlaczego wszystko usprawiedliwiali "koniecznymi kosztami transformacji",
                                  > wiedząc doskonale, że ich te koszty w żadnym stopniu nie dotkną, ...?

                                  Bo to były konieczne koszty i mogły ich dotknąć jak każdego.
                                  Geremek zawdzięcza swoją pozycję nie układowi tylko kartkom wyborców, a Michnik
                                  poczytności swoich tekstów.

                                  > Co Michnik robił przez trzy miesiące w tajnych archiwach,z czyjego
                                  > upoważnienia, jak spożytkował nabytą wiedzę?

                                  To co Macierewicz - zaspakajał swoją ciekawość, z tą różnicą że swojej wiedzy
                                  nie wykorzystał jej potem do niszczenia ludzi.

                                  > Dlaczego Wałęsa do niedawna zapierał się, że były jakiekolwiek nieoficjalne
                                  > rozmowy i ustalenia z przedstawicielami aparatu partyjnego, a gdy wyszły na
                                  > jaw "negocjacje" Kuronia, to natychmiast zaczął twierdzić, że to on sam
                                  > "dwudziestu oddelegował" do takich rozmów?

                                  Czym innym tajne spiskowanie, a czym innym pożądane negocjacje które
                                  doprowadziły do OS, który legł u podstawa nowego ładu na świecie i uwolnienia
                                  Polski (i nie tylko) z okowów socjalizmu. Wałęsa mówi prawdę, a Kuroń postąpił
                                  słusznie.

                                  > No i dlaczego tak usilnie za granicą, w Paryżu, w Tel Awiwie, Waszyngtonie,
                                  > Rzymie ..., przedstawiali i przedstawiają fałszywy obraz Polski i Polaków?

                                  Czyli jaki ?
                                  Ksenofobiczny, antysemicki, antyrosyjski, antyniemiecki, homofobiczny, zacofany,
                                  etc... - przecież to wszystko prawda - poczytaj sobie co w ostatnim tygodniu
                                  zmalowali Giertychowie.

                                  > > I powiedz mi dlaczego jeszcze nie osadzono ich w więzieniach i nie wytocz
                                  > ono
                                  > >im procesów ?
                                  > ---> Być może dlatego by zadać kłam ich twierdzeniom o "zoologicznym
                                  > antykomunizmie" i braku tolerancji.

                                  Strasznie pokrętne to tłumaczenie.
                                  Skoro rozgrzesz PiS z tego, że nie wsadza ich do więzienia w imię wyższych racji
                                  to dlaczego nie przystawisz tej samej miarki do poprzedników.

                                  IMHO twoje tezy są z gruntu fałszywe - nie masz żadnych argumentów poza swoją
                                  wiarą. Obiektywnym dowodem fałszu twoich twierdzeń jest raport Macierewicza,
                                  który ogranicza się tylko do pomówień, wiedząc, że nigdy nikomu nic więcej nie
                                  jest w stanie zrobić.
                                  • 1normalnyczlowiek Re: Widać z tobą trzeba jak z upośledzonym :)) 02.03.07, 14:02
                                    leasem napisała:
                                    > Mylisz się - nie zrobiłeś ego ani razu.
                                    > Przedstawiasz tylko własne osądy i interpretacje.
                                    > Przedstaw dowody, fakty.
                                    ---> Nie chciało ci się szukać - mi również teraz się nie chce, bo nawet jak
                                    dawałem linki do faktów, artykułów, felietonów i innych wypowiedzi podczas
                                    dyskusji nad konkretnymi sprawami, to za chwilę ten sam lub ktoś następny, znowu
                                    o to pytał ... taki sposób "zagadania na śmierć".

                                    > Nie bronili.
                                    > Wskaż mi jakąkolwiek wypowiedź broniącą jakiegokolwiek UBeka
                                    ---> Wróć do felietonów pochylających się nad komunistami, działaczami
                                    partyjnymi, esbekami przy każdej okazji, gdy ktoś chce ich rozliczyć. O
                                    "ludziach honoru" i "zoologicznym antykomunizmie oszołomów" nie wspomnę.
                                    Chyba nawet przedwczoraj w TV pokazano jak Michnik i Geremek urabiali "kolegów"
                                    z opozycji, by wskazani przez nich aparatczycy brali udział w rozmowach i by
                                    niektórzy z opozycjonistów udziału nie brali.

                                    > Nie umożliwili i nie zapewnili.
                                    > Wskaż jakiegokolwiek UBeka który dostał jakikolwiek glejt od Michnika czy
                                    > Geremka (i ile on byłby wart?)
                                    ---> No widzisz. Imiennych glejtów na papierze nie było. Ale były "słowne umowy
                                    honorowe", które jak twierdził Michnik i Geremek, należło dotrzymać :)))

                                    > Bo to były konieczne koszty i mogły ich dotknąć jak każdego.
                                    > Geremek zawdzięcza swoją pozycję nie układowi tylko kartkom wyborców, a
                                    >Michnik poczytności swoich tekstów.
                                    ---> Nie mogły ich dotknąć i nie dotknęły. To właśnie udowadnia stawiane tezy.
                                    Nic w przyrodzie nie ginie ... pieniądze również. Jak ich nie ma tam gdzie być
                                    powinny, to nie wyparowały, lecz znalazły się w kieszeniach beneficjentów
                                    "kosztów transformacji". Którzy to są, łatwo nawet po nazwiskach odnależć.
                                    Oczywiście, najzupełniej przypadkowo w olbrzymiej większości, są to osoby ściśle
                                    powiązane z postkomunistyczna nomenklaturą i niektórymi tylko kręgami dawnej
                                    opozycji :)))


                                    > To co Macierewicz - zaspakajał swoją ciekawość, z tą różnicą że swojej wiedzy
                                    > nie wykorzystał jej potem do niszczenia ludzi.
                                    ---> Tu wybitnie kłamiesz. Macierewicz miał delegację rządu a Michnik w
                                    czteroosobowej grupie, w której był również agent bezpieki, buszował po tajnych
                                    archiwach przez trzy miesiące, nie posiadając żadnych zezwoleń. No i skąd wiesz,
                                    że nabytej wiedzy i dokumentów nigdy nie wykorzystał ... białe jest naprawdę białe?

                                    > Czym innym tajne spiskowanie, a czym innym pożądane negocjacje które
                                    > doprowadziły do OS, który legł u podstawa nowego ładu na świecie i uwolnienia
                                    > Polski (i nie tylko) z okowów socjalizmu. Wałęsa mówi prawdę, a Kuroń postąpił
                                    > słusznie.
                                    ---> Wałęsa przez 16 lat okłamywał w tej sprawie - takie sa fakty. Gdyby te
                                    rozmowy były powodem do dumy, to o wiele wcześniej ich fakt by na najróżniejsze
                                    sposoby wykorzystywał.


                                    > Czyli jaki ?
                                    > Ksenofobiczny, antysemicki, antyrosyjski, antyniemiecki, homofobiczny,
                                    zacofany, etc... - przecież to wszystko prawda - poczytaj sobie co w ostatnim
                                    tygodniu zmalowali Giertychowie.
                                    ---> Znam te "argumenty". Nie raz GW z pojedynczych przypadków robiła rwetes na
                                    cały świat. A Giertychowie, o ile wiem, przedstawiają - i to od niedawna -
                                    własne poglądy, z którymi niewielu ludzi się utożsamia.

                                    > Strasznie pokrętne to tłumaczenie.
                                    > Skoro rozgrzesz PiS z tego, że nie wsadza ich do więzienia w imię wyższych
                                    racji to dlaczego nie przystawisz tej samej miarki do poprzedników.
                                    ---> Nie dziwią mnie poglądy, że także złodzieje, kapusie i inni przestępcy,
                                    według opinii niektórych "elitarnych" kręgów, mają również prawo wypowiadać się
                                    w sprawach zasad i być wzorcami etycznych zachowań. Przecież ONI również mają
                                    prawo do obrony swojego dobrego (!) imienia :)))

                                    > IMHO twoje tezy są z gruntu fałszywe - nie masz żadnych argumentów poza swoją
                                    > wiarą. Obiektywnym dowodem fałszu twoich twierdzeń jest raport Macierewicza,
                                    > który ogranicza się tylko do pomówień, wiedząc, że nigdy nikomu nic więcej nie
                                    > jest w stanie zrobić.
                                    ---> Poczekamy zobaczymy
        • alistair-p Lech Alexander Kaczyński..... 01.03.07, 23:36
          1normalnyczlowiek napisał:

          > alistair-p napisał:
          > > Kwaśniewski mówi po polsku.To szok po występach PiSiorów.Myślałem że tylk
          > o
          > > dziennikarze tak mówią.Kaczory muszą sie sporo nauczyć.
          > ---> Gadać (nawijać, pleść, kręcić, ...) każdy potrafi ... a szczególnie ko
          > muchy
          > przefarbowane na liberałów i demokratów. Nie ujmuję jemu elokwencji, ale powied
          > z
          > dlaczego na pewno (według mnie) nie będzie potrafił odpowiedzieć na jedno prost
          > e
          > pytanie i dlaczego zawsze będzie unikał odpowiedzi:
          > Dlaczego komuniści i współdziałająca z nimi część opozycji solidarnościowej,
          > najpóźniej w parę lat po 89 roku, nie przyznali się do tego, że się dogadywali
          > i
          > dogadali ze sobą przy Okrągłym Stole, na zasadzie podziału wpływów w przyszłej
          > Polsce, że końcówka lat 80-tych, to nie była typowa walka władzy z opozycją lec
          > z
          > "negocjacje"? No i dlaczego nie przeprosili za oszustwo polegające na okłamaniu
          > społeczeństwa co do rzeczywistego przebiegu rozmów strony rządowej z opozycyjną
          > ?
          >
          > Zresztą, nie tylko on, ale i nikt z Was nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć.
          *****************************
          Pijał z Kwaśniewskim wódeczkę w Magdalence,ciekawe co mu tak pamięć wyżarło że
          teraz się wypiera.Pewnie to,że Kwaśniewski wytrzeżwiał a Kaczora trzyma do
          dzisiaj.Bredzi i bulgocze jakby miał delirkę.
          • 1normalnyczlowiek Re: Lech Alexander Kaczyński..... 01.03.07, 23:42
            alistair-p napisał:
            > Pewnie to,że Kwaśniewski wytrzeżwiał a Kaczora trzyma do dzisiaj.Bredzi i
            >bulgocze jakby miał delirkę.
            ---> Mam rację mówiąc, że też nie potrafisz odpowiedzieć na proste (co prawda
            długie) pytanie :)))
            • alistair-p Re: Lech Alexander Kaczyński..... 01.03.07, 23:47
              1normalnyczlowiek napisał:

              > alistair-p napisał:
              > > Pewnie to,że Kwaśniewski wytrzeżwiał a Kaczora trzyma do dzisiaj.Bredzi i
              > >bulgocze jakby miał delirkę.
              > ---> Mam rację mówiąc, że też nie potrafisz odpowiedzieć na proste (co praw
              > da
              > długie) pytanie :)))
              *****************************
              Pewnie w 1989 miałeś z 5 lat.To jescze o niczym nie świadczy,ale jakie pytanie
              taka odpowiedż.Nie pisz tu elaboratów,zapychasz serwer.
              • 1normalnyczlowiek Re: Lech Alexander Kaczyński..... 01.03.07, 23:53
                alistair-p napisał:
                > Nie pisz tu elaboratów,zapychasz serwer.
                ---> Gdybyś odpowiedział na to jedno pytanie, to już dawno przestałbym "zapychać
                serwer" :)))
                • alistair-p Re: Lech Alexander Kaczyński..... 02.03.07, 00:40
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  > alistair-p napisał:
                  > > Nie pisz tu elaboratów,zapychasz serwer.
                  > ---> Gdybyś odpowiedział na to jedno pytanie, to już dawno przestałbym "zap
                  > ychać
                  > serwer" :)))
                  ****************************
                  W to nie wierzę.Ktoś kto pisze o sobie "normalny",a jest to biegunowo odległe od
                  treści jego wypowiedzi nie popartej żadnym konkretnym zdarzeniem,nie powstrzyma
                  się od epatowania swoimi frustracjami.Twoja wiedza oparta jest na pogłoskach i
                  pomówieniach,opiniach ludzi chorych z nienawiści,do tego całkiem
                  nieprawdziwych.Odpowiadanie na coś takiego sprowadzi odpowiadającego do twojego
                  poziomu.
                  • 1normalnyczlowiek Re: Lech Alexander Kaczyński..... 02.03.07, 11:05
                    alistair-p napisał:
                    > ... a jest to biegunowo odległe od treści jego wypowiedzi nie popartej żadnym
                    konkretnym zdarzeniem,nie powstrzyma się od epatowania swoimi frustracjami.
                    ---> Stawiając tak sprawę, oskarżasz A. Michnika o "epatowanie swoimi
                    frustracjami". Prawie wszystkie jego wypowiedzi i felietony nie są poparte
                    "żadnymi konkretnymi zdarzeniami". Obraca się on ciągle w sferze porównań,
                    konfabulacji i przekonaniu, że wie co siedzi w głowie każdego człowieka. Stąd
                    przekonanie o własnych zdolnościach do jasnowidzenia, większości
                    zindoktrynowanych salonowych elit.

                    > Twoja wiedza oparta jest na pogłoskach i pomówieniach,opiniach ludzi chorych z
                    > nienawiści,
                    ---> ... wypisz, wymaluj ... Nadredaktor i "Jego Argumenty" :)))

                    > do tego całkiem nieprawdziwych.
                    ---> Zakłamujesz rzeczywistość (jak zwykle?). Swojej wiedzy nie opieram na
                    "pogłoskach i pomówieniach", w przeciwieństwie do takich jak Ty. Fakty dotyczące
                    tzw. negocjacji, przebiegu rozmów w Magdalence i przy OS są już powszechnie
                    znane a osoby bezpośrednio zainteresowane i niezadowolone z tego, przestały
                    zaprzeczać. Podejmują jeszcze tylko nieudolne próby obracania kota ogonem, by
                    odsunąć w czasie pełne ujawnienie ich roli. Są to próby tzw. zagadywania na
                    śmierć licząc, że adwersarzom znudzi się przypominanie im ich niechlubnych
                    fragmentów życiorysów.

                    > Odpowiadanie na coś takiego sprowadzi odpowiadającego do twojego poziomu.
                    ---> A siebie na jaki poziom mianowałeś?
                    • alistair-p Re: Lech Alexander Kaczyński..... 02.03.07, 11:50
                      Michnika nie było u Lisa.Jeśli ktoś pluje na podłogę,to nie znaczy że ja też to
                      robię.A chowanie się za plecami Michnika to zwyczajne tchórzostwo.
          • man_sapiens Kiedy w 1955 sowieci wynosili się z Austrii 01.03.07, 23:56
            to najpierw austriackie ówczesne łże-elity piły z Sowietami na umór podobno
            przez kilka tygodni, żeby ich do tego namówić.
            Czy Austriacy powinni za to swoich polityków opluwać (bo aktualnie bardzo ich
            szanują).
            • 1normalnyczlowiek Blisko :))) 02.03.07, 00:03
              man_sapiens napisał: Kiedy w 1955 sowieci wynosili się z Austrii
              > to najpierw austriackie ówczesne łże-elity piły z Sowietami na umór podobno
              > przez kilka tygodni, żeby ich do tego namówić.
              > Czy Austriacy powinni za to swoich polityków opluwać (bo aktualnie bardzo ich
              > szanują).
              ---> Tylko nie wspomniałeś o najwazniejszym. Czy tamci ukrywali, że z nimi pili,
              żeby ich namówić? Dlaczego nasi kreowali się na nieprzejednanych opozycjonistów
              i bohaterów Okrągłego Stołu, a przy tym wstydliwie ukrywali prawdę o swoich
              rozmowach? Wiesz może, kiedy i dlaczego ukrywa się pewne fragmenty własnego
              życiorysu?
              • etta2 Re: Blisko :))) 02.03.07, 00:43
                Spróbuję ci odpowiedzieć, choć nie wierzę w pozytywny efekt moich starań.
                TAK, dogadali się przy Okrągłym Stole, podzielili łupy za cenę braku jatki na
                ulicach. Tak jak dwie strony walczące na wojnie kończą zawarciem
                pokoju/ugody/paktu. Rozumiesz to, że bez rozlewu krwi przeszliśmy od najgorszej
                komuny, poprzez postkomunę do DEMOKRACJI i wolności? Czego się czepiasz i kogo
                usiłujesz oskarżyć? Było nadstawić dupska i wyjść na ulicę przeciwko czołgom, a
                nie truć teraz, po prawie 20 latach. Co TY zrobiłeś, by nasz kraj nie był teraz
                komuszy? Zapłacili ci parę srebrników i trujesz androny....wstyd, cholera
                jasna!!!!!!!!
                • 1normalnyczlowiek Blisko ... ale nie bliżej :))) 02.03.07, 10:38
                  etta2 napisała:
                  > Spróbuję ci odpowiedzieć, choć nie wierzę w pozytywny efekt moich starań.
                  > TAK, dogadali się przy Okrągłym Stole, podzielili łupy za cenę braku jatki na
                  > ulicach. Tak jak dwie strony walczące na wojnie kończą zawarciem
                  > pokoju/ugody/paktu.
                  ---> Nie zwróciłaś uwagi, że "bezkrwawa ugoda" jest chwalebna, ale nie jest
                  chwalebne ukrywanie najistotniejszych warunków takiej ugody.

                  > Rozumiesz to, że bez rozlewu krwi przeszliśmy od najgorszej komuny, poprzez
                  postkomunę do DEMOKRACJI i wolności?
                  ---> Postępujesz niekonsekwentnie.
                  Piszesz: "przeszliśmy od najgorszej komuny", a bronisz i gloryfikujesz
                  przedstawicieli tej "najgorszej komuny" (?)
                  Piszesz: "od najgorszej komuny poprzez postkomunę do Demokracji i wolności".
                  Zakładam, że moment przejścia z komuny do postkomuny to rok 89. Możesz wskazać
                  moment przejścia z postkomuny do demokracji?
                  Piszesz: "do Demokracji i wolności". A ja ciągle twierdzę, że przez 16 lat nie
                  było demokracji, wolnego rynku i wolnej konkurencji w normalnym tych słów
                  znaczeniu. Było kreowanie rzeczywistości poprzez ciągłe mówienie o "Demokracji i
                  wolności". Jakoś jeszcze nikt się nie znalazł, kto by tę moją tezę obalił :)))

                  > Czego się czepiasz i kogo usiłujesz oskarżyć?
                  ---> Chyba jest jasne "kogo się czepiam". Czepiam się tych, którzy okradali
                  państwo i obywateli ze sloganami demokracji i wolności na ustach. Oskarżam tych,
                  którzy, pomimo przeszłości opozycyjnej, zakłamywali rzeczywistość, pomagając w
                  ten sposób złodziejom.

                  > Było nadstawić dupska i wyjść na ulicę przeciwko czołgom, a nie truć teraz, po
                  prawie 20 latach.
                  ---> Bezsensowny i nielogiczny zarzut podobny do zarzucania historykom z IPN, że
                  są zbyt młodzi by mogli badać naszą najnowszą historię ... "bo tego nie przeżyli
                  na własnej skórze" (!) Czyli bitwę pod Grunwaldem powinny badać mamuty i tylko
                  one mają prawo na temat tej bitwy się wypowiadać ... ???

                  > Co TY zrobiłeś, by nasz kraj nie był teraz komuszy?
                  ---> Mimo że to nie ma nic do rzeczy, to odpowiem. Zrobiłem dużo na szczeblu
                  lokalnym ... ale niestety :) ... nigdy nie "negocjowałem", lecz negocjowałem.

                  > Zapłacili ci parę srebrników i trujesz androny....
                  ---> Ponowny brak sensu i logiki. Chętnie za obronę płacą ci, którzy okradają,
                  bo i mają z czego, natomiast okradani już nie mają takich możliwości :)))

                  > wstyd, cholera jasna!!!!!!!!
                  ---> Pewnie że wstyd ... bronić oszustów.
                  • don.kichote Re: Blisko ... ale nie bliżej :))) 02.03.07, 11:26
                    1normalnyczlowiek napisał:

                    > A ja ciągle twierdzę, że przez 16 lat nie
                    > było demokracji, wolnego rynku i wolnej konkurencji w normalnym tych słów
                    > znaczeniu. Było kreowanie rzeczywistości poprzez ciągłe mówienie o "Demokracji
                    > i
                    > wolności". Jakoś jeszcze nikt się nie znalazł, kto by tę moją tezę obalił :)))

                    Czy byłbyś łaskaw, oświecić mnie i wyjaśnić - "w normalnym słów znaczeniu" - jak
                    Ty rozumiesz ową demokrację, ów wolny rynek i wolną konkurencję, nad brakiem
                    których to - od 16-stu lat - lejesz krokodyle łzy?
                    Jak - wg. Ciebie - powinny wyglądać i funkcjonować?
                    • 1normalnyczlowiek Blisko ... ale nie bliżej :))) 02.03.07, 11:45
                      don.kichote napisał:
                      > Czy byłbyś łaskaw, oświecić mnie i wyjaśnić - "w normalnym słów znaczeniu" -
                      >jak Ty rozumiesz ową demokrację, ów wolny rynek i wolną konkurencję, nad
                      >brakiem których to - od 16-stu lat - lejesz krokodyle łzy?
                      > Jak - wg. Ciebie - powinny wyglądać i funkcjonować?

                      ---> Przed chwilą napisałem jak "powinny wyglądać i funkcjonować" ... powinny
                      wyglądać i funkcjonować normalnie :)))
                      To co rozumiemy jako patologie, powinno pozostać tylko patologią i marginesem a
                      nie może być normą.
                      O sukcesie powinny decydować, oprócz szczęścia oczywiście, zdolności, wiedza i
                      przedsiębiorczość - nie tzw. zaradność inaczej. Jak wiesz, w tamtych latach
                      można było rozwijać biznesy ... ale tylko do pewnego poziomu. Powyżej tego
                      większość, poza nielicznymi wyjątkami, napotykała na mur nie do przebicia, na
                      próg niemożności i to często usankcjonowany prawnie. Więc co? Dla kogo były
                      przydzielone te większe biznesy? Dlaczego przekręty były prawnie chronione,
                      wprost proporcjonalnie do ich wielkości i zakresu? Itd.
                      • don.kichote Re: Blisko ... ale nie bliżej :))) 02.03.07, 12:10
                        1normalnyczlowiek napisał:

                        > ---> Przed chwilą napisałem jak "powinny wyglądać i funkcjonować" ... powin
                        > ny
                        > wyglądać i funkcjonować normalnie :)))

                        Czy nie sądzisz, że dyskusja na prezentowanym przez Ciebie, poziomie ogólności
                        jest bez sensu i "trąci" paranoją?
                        Twierdzenie że - w przeciwieństwie do NAS - "wszyscy ONI kradną", "są umoczeni"
                        lub też "są w UKŁADZIE", bez poparcia tego konkretnymi przykładami i co ważne -
                        DOWODAMI - jest tylko zwykłym pomawianiem?

                        Zatem, gdybyś był łaskaw, uchylił nieco "rąbka tajemnicy" i rzucił nieco więcej
                        światła na:

                        > mur nie do przebicia, na
                        > próg niemożności i to często usankcjonowany prawnie.

                        oraz, jakie były to te "większe biznesy", dla kogo - Twoim zdaniem -
                        zarezerwowane? Jakie to

                        > przekręty były prawnie chronione,
                        > wprost proporcjonalnie do ich wielkości i zakresu?

                        ps.

                        Lech Kaczyński, też PUBLICZNIE zaprzeczał, jakoby w Magdalence, czy też przy
                        Okrągłym Stole, doszło do jakichkolwiek ustaleń "wstępnych"!!!
                        • 1normalnyczlowiek Blisko ... ale nie bliżej :))) 02.03.07, 13:14
                          don.kichote napisał:
                          > Czy nie sądzisz, że dyskusja na prezentowanym przez Ciebie, poziomie ogólności
                          > jest bez sensu i "trąci" paranoją?
                          ---> Nie sądzisz, że dyskusja na "pewnym poziomie ogólności" wymaga pewnego
                          zakresu wiedzy od obu stron? Do tego dochodzi możliwość natychmiastowej
                          weryfikacji szczegółowych faktów i wypowiedzi - dzięki funkcji "Szukaj" lub
                          "Google". No i jeszcze ... w miarę dobra pamięć :)))

                          > Twierdzenie że - w przeciwieństwie do NAS - "wszyscy ONI kradną", "są
                          >umoczeni" lub też "są w UKŁADZIE", bez poparcia tego konkretnymi przykładami i
                          >co ważne - DOWODAMI - jest tylko zwykłym pomawianiem?
                          ---> Wrzucanie "wszystkich" do jednego worka i wmawianie innym, że "wszystkich"
                          oskarżają, to znany i już dość dawno skompromitowany zabieg socjotechniczny. W
                          odpowiedzi jak zwykle wystarczy poprosić o zacytowanie, gdzie jest mowa o
                          "wszystkich" ... i temat się urywa :)))

                          > Zatem, gdybyś był łaskaw, uchylił nieco "rąbka tajemnicy" i rzucił nieco
                          >więcej światła na:
                          ---> Więcej światła może Tobie rzucić także Józef Światło
                          www.videofact.com/polska/krakowska_bezpieka.htm
                          > > mur nie do przebicia, na próg niemożności i to często usankcjonowany >prawnie.
                          ---> uwłaszczenie postkomunistycznej nomenklatury na majatku narodowym,
                          warunki przyznawania kredytów i zezwoleń,
                          kto mógł korzystać z kredytów, a kto nie, kto musiał je spłacać a kto nie,
                          zajmowanie stanowisk w bankach i urzędach i związane z tym możliwości
                          awansu, a także możliwości umarzania niektórych kredytów,
                          warunki i okoliczności powstania kasty komorników i menagerów

                          > oraz, jakie były to te "większe biznesy", dla kogo - Twoim zdaniem -
                          > zarezerwowane?
                          ---> Laboratorium Frakcjonowania Osocza, polska insulina, sprzedaż PZU,
                          komputeryzacje ZUS i innych urzędów i instytucji, fikcyjne bankructwa i
                          upadłości, ... Resztę znajdziesz na stronach także internetowych mówiących o
                          aferach III RP, lub na Forum Kraj

                          > Jakie to przekręty były prawnie chronione, wprost proporcjonalnie do ich
                          wielkości i zakresu?
                          ---> Prześledź sobie zmiany w prawie na przestrzeni 16 lat dotyczące
                          działalności gospodarczej i odpowiedzialności karnej za rzestępstwa gospodarcze.
                          "Ukoronowaniem" tego było - kilka lat temu - podjęcie w Sejmie RP próby
                          zalegalizowania ukradzionego i wyłudzonego majątku - i to oczywiście "dzięki"
                          inicjatywie posłów SLD. Niestety się nie udało.

                          > ps. Lech Kaczyński, też PUBLICZNIE zaprzeczał, jakoby w Magdalence, czy też
                          przy Okrągłym Stole, doszło do jakichkolwiek ustaleń "wstępnych"!!!
                          ---> Skoro zaprzeczał, to znaczy, że o tych rozmowach nie wiedział. Wałęsa
                          wiedział, ale się długo do tego nie przyznawał :)))
              • man_sapiens Re: Blisko :))) 02.03.07, 12:57
                Oczywiście że przez długie lata ukrywali te pijaństwa i oficjalnie krążą o nich
                tylko plotki i anegdoty. A to dlatego, że dobrze wychowany człowiek nie opowiada
                z kim kiedy i ile pije, nawet gdy to wróg.
                Ludzie, którzy pomogli odzyskać niepodległość Austrii, nie musieli kreować się
                na nikogo, powszechnie uważani są za autorytety. Co więcej, gdyby się okazało,
                że mogli coś dla Austrii uzyskać ale nie zrobili tego, bo jako "nieprzejednani
                rewolucjoniści" nie będą się bratać z komunistami, to Austriacy by ich po prostu
                powiesili na latarniach (co się być możne różnym naszym kieszonkowym
                Dzierżyńskim należy).
                Dla patrioty od potrzeby wzmacniania własnego (mikrego) ego poprzez demonstracje
                w stylu "nigdy nie zniżę się do kompromisu z komunistami" ważniejsze jest
                uzyskanie maksimum _możliwych_ korzyści dla swojego kraju.
        • akkj Re: Mówi? A na jedno pytanie nie umie odpowiedzie 01.03.07, 23:54
          1normalnyczlowiek napisał:

          > pytanie i dlaczego zawsze będzie unikał odpowiedzi:
          > Dlaczego komuniści i współdziałająca z nimi część opozycji solidarnościowej,
          > najpóźniej w parę lat po 89 roku, nie przyznali się do tego, że się
          dogadywali
          > i
          > dogadali ze sobą przy Okrągłym Stole, na zasadzie podziału wpływów w przyszłej
          > Polsce, że końcówka lat 80-tych, to nie była typowa walka władzy z opozycją
          lec
          > z
          > "negocjacje"? No i dlaczego nie przeprosili za oszustwo polegające na
          okłamaniu
          > społeczeństwa co do rzeczywistego przebiegu rozmów strony rządowej z
          opozycyjną
          > ?
          >
          > Zresztą, nie tylko on, ale i nikt z Was nie potrafi na to pytanie
          odpowiedzieć.

          Panie normalny(?) człowieku. Niech się Pan zapyta o to po prostu Kaczyńskich.
          Widziałem zdjęcia, jak któryś z nich (niestety, nie odróżniam panów K.) pił
          wódkę wznosząc toast i trącał się kieliszkiem z siedzącym obok generałem
          Kiszczakiem. Lech Kaczyński był PRZY WSZYSTKICH rozmowach w Magdalence, co sam
          (albo jego brat kiedyś mówił publicznie - sorry, nie rozróżniam ich). Więc nie
          rozumiem, o jakich spiskach pan mówi? Jakich tajemnicach i "układach"? Wałęsa
          dał Kaczyńskiemu wszelkie pełnomocnictwa i on wszystko widział i słyszał.
          Dopóki p. Wałęsa nie wyrzucił ich od siebie, panowie K. jakoś nie kwestionowali
          Magdalenki i nic nie mówili przez dwa prawie lata o żadnych układach. Dopiero
          po wyrzuceniu z Belwederu zaczęło im to przeszkadzać. Ciekawe, dlaczego.
          • 1normalnyczlowiek Panie akkj (?) 02.03.07, 00:20
            akkj napisał:
            > Panie normalny(?) człowieku. Niech się Pan zapyta o to po prostu Kaczyńskich.
            > Widziałem zdjęcia, jak któryś z nich (niestety, nie odróżniam panów K.) pił
            > wódkę wznosząc toast i trącał się kieliszkiem z siedzącym obok generałem
            > Kiszczakiem. Lech Kaczyński był PRZY WSZYSTKICH rozmowach w Magdalence, co sam
            > (albo jego brat kiedyś mówił publicznie - sorry, nie rozróżniam ich). Więc nie
            > rozumiem, o jakich spiskach pan mówi? Jakich tajemnicach i "układach"? Wałęsa
            > dał Kaczyńskiemu wszelkie pełnomocnictwa i on wszystko widział i słyszał.
            > Dopóki p. Wałęsa nie wyrzucił ich od siebie, panowie K. jakoś nie
            >kwestionowali Magdalenki i nic nie mówili przez dwa prawie lata o żadnych
            >układach. Dopiero po wyrzuceniu z Belwederu zaczęło im to przeszkadzać.
            >Ciekawe, dlaczego.

            ---> Wypada czytać poprzednie posty, by pewnych tematów i odpowiedzi nie trzeba
            było powtarzać. Natomiast postępowanie Wałęsy i odnośne Kaczyńskich wyjaśnia, w
            sposób podstawowy, Nocna Zmiana, Plusy dodatnie i Plusy ujemne. Bardziej
            szczegółowo można poznać przebieg tamtych wydarrzeń przeglądając ówczesną prasę
            - nie polegając przy tym wyłącznie na GW, ale koniecznie biorąc GW pod uwagę.
            • etta2 Re: Panie akkj (?) 02.03.07, 00:49
              Jasne, "Nocna zmiana", "Plusy..." - dzieła w wykonaniu J.Kurskiego, pierwszego
              oszusta i kłamcy RP. Nie udało się rozp* kraju przez Olszewskiego i kaczki tego
              przeżyć nie mogą. Teraz TEŻ SIĘ NIE UDA!
              • 1normalnyczlowiek Rozpieprzyć - Nie, naprawić - Tak :))) 02.03.07, 11:30
                etta2 napisała:
                > Nie udało się rozp* kraju przez Olszewskiego i kaczki tego przeżyć nie mogą.
                >Teraz TEŻ SIĘ NIE UDA!
                ---> To se ne vrati
        • esenior Re: Mówi? A na jedno pytanie nie umie odpowiedzie 02.03.07, 01:21
          nienormalnyczlowiek napier'dolił głupot jak zwykle:

          > Gadać (nawijać, pleść, kręcić, ...)każdy potrafi ...a szczególnie komuchy
          > przefarbowane na liberałów i demokratów. Nie ujmuję jemu elokwencji,ale powied
          > dlaczego na pewno (według mnie) nie będzie potrafił odpowiedzieć na jednoprost
          > pytanie i dlaczego zawsze będzie unikał odpowiedzi:
          > Dlaczego komuniści i współdziałająca z nimi część opozycji solidarnościowej,
          > najpóźniej w parę lat po 89 roku, nie przyznali się do tego,że się dogadywali
          > dogadali ze sobą przy Okrągłym Stole, na zasadzie podziału wpływów w przyszłej
          > Polsce, że końcówka lat 80-tych,to nie była typowa walka władzy z opozycją lec
          > "negocjacje"?No i dlaczego nie przeprosili za oszustwo polegające na okłamaniu
          > społeczeństwa co do rzeczywistego przebiegu rozmów strony rządowej zopozycyjną
          > Zresztą, nie tylko on,ale i nikt z Was nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć.


          To nie jest pytanie, to konfabulacje niedouczonych mitomanów którzy nie mają
          pojęcia o tamtych czasach.
        • nonno1 Re: A Kaczyński powiedział? Przyznał się? 02.03.07, 14:25
          Przecież był przy Okrągłym Stole i dogadywał się z komuchami. Nie umiał się
          dogadać i nie uzyskał wystarczających wpływów? I dlatego Wałęsa wywalił go z
          Kancelarii?
          • 1normalnyczlowiek A czytać nonno1 umie? :))) 02.03.07, 15:43
            ---> Najpierw poczytaj potem pisz - żeby się nie powtarzać

            nonno1 napisał: A Kaczyński powiedział? Przyznał się?
            > Przecież był przy Okrągłym Stole i dogadywał się z komuchami. Nie umiał się
            > dogadać i nie uzyskał wystarczających wpływów? I dlatego Wałęsa wywalił go z
            > Kancelarii?
            ---> Skoro Wałęsa wywalił, to oznacza, że nie Kaczyński się dogadywał z
            komuchami :))))
            • nonno1 Re: A wnioskować to umie? 03.03.07, 12:51
              Jakim cudem z faktu, że Wałęsa wywalił Kaczyńskich z kancelarii, ma wynikać, że
              Kaczyński NIE dogadywał się z komuchami? Przecież mógł ich wcale do kancelarii
              nie brać, bo a nuż by coś wyniuchali, gdyby było na rzeczy?
              Odnośnie 'fundowania autorytetów' - musisz zupełnie nie mieć własnego rozumu,
              jeśli ktoś Ci potrafi zafundować autorytety! A protestuję też przeciw
              słowu "nam" - mnie nikt nie fundował autorytetów - sam je sobie wybieram!
    • os_roj "Kwaśny z przepicia" trzeźwego Mamrotka nałeb 01.03.07, 23:17
      bije w ..polska język.. ?;P

      pla_cebo :

      > Odrabia zaleglosci?
    • zgryzik1 wyniki sondy SMS-owej 01.03.07, 23:25
      Na pytanie czy prez. Kaczyńki jest lepszy od prez. Kwaśniewskiego ?
      89 % odpowiedział NIE.
      • os_roj wyniki sondy SMS-owej? Układ p, zgryzik1, układ;P 01.03.07, 23:28
        zgryzik1 napisała:

        > Na pytanie czy prez. Kaczyńki jest lepszy od prez. Kwaśniewskiego ?
        > 89 % odpowiedział NIE.
      • cyklista Nie znoszę Kwacha, 01.03.07, 23:29
        to co mam powiedzieć o kaczyńskim? Nie potrafiący się wysłowić ani sformułować
        myśli pokurcz, któregoś jakaś litościwa dusz nazwała durniem. Toż to komplement.
        A cały jego pis jeszcze gorszy. RATUNKU!
        • joannabarska Kwasniewski 01.03.07, 23:37
          Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
          • 1normalnyczlowiek Re: Kwasniewski 01.03.07, 23:50
            joannabarska napisała:
            > Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
            ---> Ekstraklasa, czyli salonik z samozwańczymi elitami i zakłamanymi autorytetami
            Ta sama Liga co i Geremek, Michnik, Jaruzelski, Kiszczak, ... wątpliwy powód do
            dumy.
          • cyklista Re: Kwasniewski 01.03.07, 23:51
            joannabarska napisała:
            > Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
            Kwaśniewski, trzecia liga. Kaczyńscy ... no właśnie, gdzie kaczyńscy. Ze nie ma
            ich w tabeli to jasne, ale gdzie są? Nic cenzuralnego mi do głowy nie przychodzi.
            • alistair-p Re: Kwasniewski 01.03.07, 23:55
              cyklista napisała:

              > joannabarska napisała:
              > > Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
              > Kwaśniewski, trzecia liga. Kaczyńscy ... no właśnie, gdzie kaczyńscy. Ze nie ma
              > ich w tabeli to jasne, ale gdzie są? Nic cenzuralnego mi do głowy nie przychodz
              > i.
              ******************************

              Na Kaczorach smoking nie będzie nigdy leżał dobrze.Na salonach nigdy nie będą u
              siebie.Chamstwo jest u nich we krw,do tego pomieszane z niesamowita butą.
              • cyklista Re: Kwasniewski 02.03.07, 00:02
                alistair-p napisał:

                > Na Kaczorach smoking nie będzie nigdy leżał dobrze.
                Tu nie chodzi o smoking i salony. Kaczyńscy to niechluje w brudnych butach.
                Umysłowe pokurcze.

                Czemu mnie jeszcze stąd nie wycieli? Czy to co mówię to taki banał, że za to już
                się z forum nie leci?
                • alistair-p Re: Kwasniewski 02.03.07, 01:06
                  cyklista napisała:

                  > alistair-p napisał:
                  >
                  > > Na Kaczorach smoking nie będzie nigdy leżał dobrze.
                  > Tu nie chodzi o smoking i salony. Kaczyńscy to niechluje w brudnych butach.
                  > Umysłowe pokurcze.
                  >
                  > Czemu mnie jeszcze stąd nie wycieli? Czy to co mówię to taki banał, że za to ju
                  > ż
                  > się z forum nie leci?
                  ***************************
                  Chciałem bardziej elegancko...........
            • lumpior Re: Kwasniewski 02.03.07, 00:00
              Kwasniewski to czlowiek postepu,rozwoju,polityk umiarkowany i obiektywny,ma
              miejsce na kazdym salonie.Kaczynski samolubny radykal,bardziej sedzia,proku-
              rator niz polityk,nawet inkwizytor chodz to nie tamte czasy.
          • frank_drebin W jakiej konkurencji extraklasa ??? 01.03.07, 23:53
            We wsiadaniu do samochodu przez bagaznik, czy w "tancach" na grobach ???
            joannabarska napisała:

            > Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
            • os_roj W jakiej konkurencji extraklasa ??? 02.03.07, 00:14
              skocz.pl/WolskiPolsce ?

              Uwaga: ŁŻE PSY! ?

              frank_drebin napisał:
            • alistair-p Re: W jakiej konkurencji extraklasa ??? 02.03.07, 00:29
              frank_drebin napisał:

              > We wsiadaniu do samochodu przez bagaznik, czy w "tancach" na grobach ???
              > joannabarska napisała:
              >
              > > Kwaśniewski - extraklasa, Kaczyńscy... - nie ma ich w tabeli...
              >
              >**********************
              Już kiedyś to pisałem,Kwaśniewski wytrzeżwiał,a Kaczyńscy bredzą cały czas.Psują
              politykę zagraniczną i wszystko czego dotkną.
    • 1normalnyczlowiek Kiepsko z Waszym konceptem,dzieci.Dobranoc :))) 02.03.07, 00:43
      Oczywiście "dzieci" - mentalnie, bo wiek biologiczny chwilami zadziwia.
      Nudzicie tym brakiem argumentów, powtarzaniem się, no i Waszą bronią ostateczną,
      czyli próbami obrażania. No, ale "dzieciom" trzeba wiele wybaczać - choć
      wychowywać bezstresowo nie wypada.
      • alistair-p Re: Kiepsko z Waszym konceptem,dzieci.Dobranoc :) 02.03.07, 00:44
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=58292499&a=58298475
    • tomm751 Re: Lis 02.03.07, 01:06
      Nareszcie jakis normalny facet. Wyluzowany, z poczuciem humoru, z dystansem do
      wszechobecnych swiństewek i podłości, znakomicie ripostujacy. To na tle naszego
      ,,kierownictwa,, to zjawa z innego kraju. Nikogo nie obraził, wiele powiedział
      i co najważniejsze dotrzymał słowa: że do marca nie będzie się publicznie
      wypowiadał o polityce i politykach.Facet który potrafił znależć i wskazać
      jakies pozytywy u swoich poprzedników, który potrafił cos o sobie napomknąc bez
      tej autokreacji obowiązującej pis-manów. No i.... miał porządne, wyczyszczone i
      zasznurowane buty.
    • kaczysta Kto was wyksztalciuchy historii uczyl? 02.03.07, 11:18
      Moze jeszcze powiecie ze Solidarnosc obalila Komune.
      • dewot007 Re: Kto was wyksztalciuchy historii uczyl? 02.03.07, 11:25
        Wg obowiązującej historii, to Bracia Kaczyścy skakali przez płot i TYLKO Oni
        pili wódeczkę z komuchami przy Okrągłym Stole !

        Sami swoi !

        . . .

        "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
        bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
        Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
        • kaczysta Re: Kto was wyksztalciuchy historii uczyl? 02.03.07, 11:30
          dewot007 napisał:

          > Wg obowiązującej historii, to Bracia Kaczyścy skakali przez płot i TYLKO Oni
          > pili wódeczkę z komuchami przy Okrągłym Stole !
          >
          > Sami swoi !

          Tak bylo.
          Jesli nie.
          Udowodnij ze bylo inaczej:))
          • yankee33 Re: Kto was wyksztalciuchy historii uczyl? 02.03.07, 12:28
            www.youtube.com/watch?v=f_kpv9kArFs&mode=related&search=
            • janbezziemi Kwasniewski to jest Ktoś! 03.03.07, 13:05
              Kwasniewski to tak jak zjawisko nie z tego swiata przy Kaczyńskich nawet
              złączonych razem z sobą mózgami. O czym my tu mówimy?
            • janbezziemi Lokalny foklor=Wyszkowski 03.03.07, 13:07
              Dobrze, ze Wyszkowski nas nie uczy. Ot, folklor lokalny: on wie, ze przegrał
              zycie, a miał w ręku złoty róg!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka