haen1950
06.03.07, 09:31
Wpuścił obu Kaczyńskich w maliny z komisarzem w PZPN. Teraz muszą za niego
łykać wstyd i odkręcać sprawę. Takiej zniewagi nikomu nie darowali, nawet
papieżowi. Lipiec poleci, jak poleciał i Wielgus i Wildstein.
A Bronek oczywiście za puszczalską prezydentównę. Biedak chyba nawet o tym
nie wie.