jarek.zegarek
25.04.07, 09:01
Jak każdy aferzysta III RP trzymała specjalnie na tę okazję przygotowaną broń
w łazience. Najpiew strzeliła w głowę, potem w serce, a potem dla pewności
jeszcze raz w głowę. Nie mogła się pogodzić z tym, że zostaną jej postawione
zarzuty zagrożone karą 1 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz
potępieniem społecznym.