Dodaj do ulubionych

W sobotę odbędzie się Kongres PPS

IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 14:07
To chyba jakieś nieprozumienie!
Na Boga socjalistów juz naprawdę wystarczy w naszym biednym
kraju. Tu trzeba budować kapitał i stwarzać warunki dla rozwoju
kapitału i prywatnego biznesu. A ci pieprzeni socjaliści
potrafią i to nie udolnie tylko podwyższać podatki, wiązać ręce
przedsiębiorcom a na koniec dzielic według własnego najczęściej
idiotycznego, niesprawiedliwego sposobu ukradzione poprzez ich
system podatkowy nasze pieniądze.
Precz z socjalistami to jest najgorsze nasienie nierobów i
złodzei.
Obserwuj wątek
        • Gość: Wandrzej1 Re: 300 delegatów??? To chyba muszą być tam obecn IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.05.03, 02:22
          Drodzy wesołkowie (raczej z prawej strony)nie jestem z PPS czy
          Nowej Lewicy, jestem od niedawna (na ciężkie dla SLD czasy) w
          naprawdę nowoczesnej i proeuropejskiej socjaldemokracji a
          korzeni jej należy szukać nie w strukturach sowieckiego
          komunizmu ale w dziewiętnastowiecznym nurcie zdrowej
          ukierunkowanej na człowieka PPS. Historia potwierdza, że
          nosicielami postępu społecznego i dobrze pojętego solidaryzmu
          nie była (umownie rzecz ujmując) prawica - "Stańczyki" czy
          liberałowie a najmniejszym stopniu wszelkiej maści narodowcy i
          antysemici z Dmowskim na czele ale właśnie PPS. Pomijam tu
          SDKPiL bo to kuriozalna i niepolska (w sensie interesów) partia
          a chcę przypomnieć Waryńskiego. Panowie, więcej jest partii
          kanapowych po prawej stronie polskiej sceny politycznej a jak
          rzep psiego ogona uczepiliście się lewicy. Wspominanie w
          artykule w GAZECIE Piłsudskiego jest nietaktem, bo zdradził
          przesiadając się z "czerwonego" tramwaju do "narodowego" ale
          k'woli statystyki był tam kiedyś. Zapewniam was, wesołkowie, że
          możecie siedzieć wygodnie w wolną sobotę przed komputerem i
          wypisywać co wam do głowy strzeli także dlatego, że to lewica
          głosiła kiedyś ośmiogodzinny dzień pracy i wywalczyła a i w
          SOLIDARNOŚCI okresu legalnego (1980 - 1981) i w
          okresie "podziemia" lewicowy nurt był motorem działań
          prospołecznych. Łatwo jest stać z boku i krytykować. Trudniej
          jest w środku być i próbować zmieniać otoczenie. Cieszę się, że
          polska lewica, nawet teraz podzielona, ma odwagę pokazać, że na
          rynku politycznym jest i nawet po trudnościach podnosi się
          abyście i wy mieli z tego pożytek. Trzymajmy się i my z SLD i wy
          z PPS czy Nowej Lewicy wspólnie przynajmniej w zakresie
          podstawowych spraw do rozwiązania razem a panom z prawicy życzę
          więcej refleksji w miejsce pustego śmiechu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka