Gość: Krzysztof
IP: *.boleslawiecka.k.pl
24.05.03, 12:52
Jednym z bardzo ważnych elementów w walce z bezrobociem jest
pozbawienie emerytów możliwości zatrudniania ich. Pracuję w
szkole. Ilość etatów w szkołach już bardzo się kurczy, a będzie
kurczyła się jeszcze bardziej. W mojej szkole emerytów jest
bardzo wielu, wielu z nich jest "dobrze ustawionych", mają
szkoły lub firmy prywatne. Wiedzą o tym władze oświatowe, ale
okazuje się, że Ci ludzie są nie do ruszenia. Interweniowały w
tej sprawie związki zawodowe, ale to nic nie pomogło. Są to
ludzie, którzy wegetują po szkołach. Nie szkolą się i nie
dokształcają no bo po co i tak będą siedzieć i brać kolejno
nagrody jubileuszowe za 35-cio, 40-to itd. lecie pracy. W moim
miejscu pracy dochodzi w tej chwili dochodzi już do zwolnień
ludzi w wieku średnim i to jest największy paradoks naszych
czasów. Czyżby emeryci byli ludźmi nietykalnymi?