dyszel2
24.05.03, 19:55
Od listopada na wszelkich czatach i forach aktywny jest JurekE, zwolennik
Polski suwerennej, przeciwnik wejścia Polski do UE, sympatyk LPR
------------
22.05.2003 przesłuchiwał marszałka Borowskiego
JurekE
Według ostatnich badań Instytutu Spraw Publicznych Polacy zdecydowanie
bardziej ufają instytucjom między- i ponadnarodowym niż instytucjom Państwa
Polskiego. Jest to jedna z najsmutniejszych tendencji, napawa troską. Co Pan
jako polityk Rzeczypospolitej, której Pan wierność przysięgał, zamierza
zrobić w następnych pięciu latach, aby przyczynić się do radykalnego
odwrócenia tej tendencji, to znaczy do tego, aby Polacy mieli ogromne
zaufanie do instytucji polskich a wobec instytucji nam obcych zachowywali
należyty dystans i pewien uzasadniony historycznie ładunek podejrzliwości?
Marszałek Borowski
Obawiam się, że nieco mnie Pan przecenia. Brak zaufania Polaków do instytucji
państwowych jest istotnie bardzo smutnym faktem. Wynika to przede wszystkim z
trudności dnia powszedniego, znacznej skali bezrobocia i biedy w Polsce.
Dopóki nie nastąpi w tych dziedzinach zdecydowana poprawa, trudno liczyć na
wzrost notowań rządu czy też innych instytucji, które Polacy obarczają
odpowiedzialnością za ten stan rzeczy. Na razie zmiany na lepsze, choć
następują w gospodarce, są zbyt wolne. Wśród instytucji źle ocenianych przez
Polaków jest również Sejm. Wpływ na te oceny mają - oprócz ogólnej sytuacji
kraju - także bulwersujące zachowania niektórych posłów. Tamę tym zachowaniom
mógłby postawić jedynie zdecydowany, stanowczy sprzeciw wyborców, opinii
publicznej. Co zamierzam zrobić w następnych pięciu latach? - Nie bardzo
wiem, dlaczego postawił Pan przede mną perspektywę 5-letnią. Zawsze staram
się "robić swoje", to znaczy możliwie najlepiej wywiązywać się ze swoich
zadań i obowiązków bez względu na to, jaką funkcję pełnię. Obecnie, jako
marszałek Sejmu próbuję tak zmieniać regulamin, by usprawnić pracę Sejmu oraz
nie dopuszczać do stanowienia przez posłów niespójnego, złego prawa - myślę,
że częściowo się to już udało. Natomiast jako poseł staram się jak
najczęściej spotykać z wyborcami i szczerze, otwarcie rozmawiać o polskich
problemach. Reasumując, myślę, że opinia Polaków o państwie i jego
instytucjach zacznie się stopniowo poprawiać - w miarę ożywiania gospodarki i
wzrostu liczby miejsc pracy - niezależnie od zabiegów i starań poszczególnych
polityków. Nie rozumiem jednak, dlaczego Polacy mieliby traktować
podejrzliwie i z dystansem instytucje między- i ponadnarodowe. Po pierwsze,
Polska jest członkiem tych instytucji. Po drugie, służą one szczytnym celom -
sprawiedliwości, współpracy, pokojowi, bezpieczeństwu - są więc istotnym
elementem ładu światowego.
----------------
www.borowski.pl/forum/?id=396