Gość: KR$
IP: *.riz.pl
30.05.03, 15:18
No coz.. jak sie bawic to sie bawic. Pilkarze to wiedza
doskonale - do zakochania, do zakochania, do zakochania...
Swoja droga sam przechodze przez ulice przy czerwonym swietle i
uwazam ze gdy ktos mnie wowczas potraci to nie powinien ponosic
zadnej odpowiedzialnosci - po prostu wlaze tam na swoja
odpowiedzialnosc i nie powinno mnie tam byc. Z drugiej strony
gdyby tak bylo to znajac naszych kierowcow przechodzenie na
czerwonym staloby sie niemozliwe ze wzgledu na usilne starania
kierowcow - 'polowanie' na takich pieszych jak ja.